Dodaj do ulubionych

nie chce juz zyc.

19.09.08, 20:09
mam 25 lat i nie mam ochoty do zycia codiennie mam mysli samobojcze
gdybym tchorzem nie byla to bym pewnie polknekla tabletki .jestem
samotna nie mam nikogo mam codziennie lęki boje sie wychodzic z domu
boje sie wszytskiego ,boje sie siebie i tego ze jutro nie wytrzymam
i to zrobie...niemoge patrzec przez okno bo mnie ciagnie ..kusi..
zeby to zrobic .nie potrafie zajac sie soba swoim zyciem nie cuje
sie nikomu potrzebna.. jak dlugo wytrzymam...niewiem
Obserwuj wątek
    • mroczny_rycerz2 Re: nie chce juz zyc. 19.09.08, 20:14
      wiktoria1983 napisała:

      > mam 25 lat i nie mam ochoty do zycia codiennie mam mysli samobojcze
      > gdybym tchorzem nie byla to bym pewnie polknekla tabletki .jestem
      > samotna nie mam nikogo mam codziennie lęki boje sie wychodzic z domu
      > boje sie wszytskiego ,boje sie siebie i tego ze jutro nie wytrzymam
      > i to zrobie...niemoge patrzec przez okno bo mnie ciagnie ..kusi..
      > zeby to zrobic .nie potrafie zajac sie soba swoim zyciem nie cuje
      > sie nikomu potrzebna.. jak dlugo wytrzymam...niewiem

      czesc
      tez mialem kryzys i mialem dosc zycia.
      jak bedziesz chciala sie ze mna jakos zaprzyjaznic to napisz na poczte mailowa. moze zostaniemy przyjaciolmi, jestem ciut starszy. trzymaj sie
    • hiperrealizm ładne imię 19.09.08, 21:14
      zajrzyj tutaj
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731Pozdr.
      • hiperrealizm łącze poprawione 19.09.08, 21:15
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=69731
    • mskaiq Re: nie chce juz zyc. 20.09.08, 02:56
      Wiem ze bardzo trudno jest wyjsc ale trzeba to zrobic, powietrze
      przyniesie Ci ulge, nawet krotki spacer przyniesie zmiane nastroju,
      zgubisz te wszystkie zle mysli ktore Cie doluja.
      Bezczynnosc, siedzenie w domu przynosi mysli samobojcze, odbiera
      sens zycia. Sens zycia jest w spotykaniu ludzi, w dzialaniu. To
      wszystko jest mozliwe, nie musisz byc samotna. Pisz na tym forum,
      otrzymasz wiele listow, nie bedziesz wicej samotna.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • kored Re: nie chce juz zyc. 20.09.08, 15:29
        idz do jakiegos psychiatry i powiedz mu w czym rzecz, szkoda sie meczyc w takim stanie
      • luka.s1 Re: nie chce juz zyc. 02.10.08, 10:52
        Dziewczyna pisze, że się boi wychodzić z domu bo ma lęki a ty jej
        radzisz, aby sie przeszła to się jej nastrój poprawi. a jak niby na
        to zrobić?
    • carla.bruni Re: nie chce juz zyc. 21.09.08, 10:59
      wiktoria1983 napisała:

      > mam 25 lat i nie mam ochoty do zycia codiennie mam mysli samobojcze
      > gdybym tchorzem nie byla to bym pewnie polknekla tabletki .jestem
      > samotna nie mam nikogo mam codziennie lęki boje sie wychodzic z domu
      > boje sie wszytskiego ,boje sie siebie i tego ze jutro nie wytrzymam
      > i to zrobie...niemoge patrzec przez okno bo mnie ciagnie ..kusi..
      > zeby to zrobic .nie potrafie zajac sie soba swoim zyciem nie cuje
      > sie nikomu potrzebna.. jak dlugo wytrzymam...niewiem
      bylas u specjalisty? pozdrawiam serdecznie.
    • lucyna_n Re: nie chce juz zyc. 21.09.08, 19:07
      uważaj co piszesz, na potencjalnych samobójcow ten portal nasyła brygady
      policyjne w środku nocy.
      • zyrafa46 Re: nie chce juz zyc. 02.10.08, 10:17
        Zgadza się. Nawet jak samemu jest się policjantem. (nasłałam - przeżyła i już nigdy więcej tego nie powtórzy) He he.

        Swoją drogą WARTO ŻYĆ.
        Następny dzień może się okazać tak wspaniały, że - no - nigdy byśmy tego nawet wcześniej nie wymyślili!!!.
        Żyra
    • berylberyl Re: nie chce juz zyc. 03.10.08, 11:56
      Kochana Wiktorio,
      pół roku temu próbowałam się zabić, pomimo, że mam wspaniałe
      dziecko.To jednak nie jest wyjście, każdy z nas jest samotny i
      rozumiem jak się boisz, jesteś jednak młoda, wrażliwa, możesz w
      życie jeszcze tyle osiągnąć. Może zgłoś się do psychologa lub
      psychiatry, oni są czasami jedynymi ludżmi, którzy rozumieją, że
      czasami zastanawiamy się po co tutaj jesteśmy. Jeśli masz ochotę
      możesz do mnie napisać.Nie bój się, każdy z nas jest jakąś wartością.
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie
      • zyrafa46 Re: nie chce juz zyc. 03.10.08, 12:15
        Wiktoria,
        Odezwij się.
        My tu czekamy na Ciebie.
        Żyra
    • ilquad Ale fajnie 03.10.08, 15:45
      jestem
      > samotna nie mam nikogo nie cuje
      > sie nikomu potrzebna..

      Nikt ci głowy nie zawraca, nikt nie pitoli nad uchem, nikt nie
      wymaga od ciebie przybierania dobrej miny do złej gry, nikt nie
      zmusza cię do niczego, nikt ci nic nie każe...


      No zobacz, ile plusów, a ty chcesz się zabijać?
    • berylberyl Re: nie chce juz zyc. 03.10.08, 16:43
      Wiktoria,
      odezwij się, mam nadzieję, że nie zrobiłaś nic złego sobie.
      • zyrafa46 Re: nie chce juz zyc. 04.10.08, 11:40
        Spakuję się szybko, uwaga, też psa, bo go nie zostawię, choć wszyscy go kochamy i przyjeżdżam do Ciebie. Tam, gdzie sie umówimy, tam będę. Byle w Polsce. No dobra, ostatecznie zostawię psa. Mogę wziąć nalewkę z pigwowca i imbiru. Co mam jeszcze wziąć?
        Czekam na odzew. Jak masz ogródek, przywiozę Ci fspaniały kszaczek, pnącz. Jestem ogrodnikiem, strasznie przemądrzałym. Wiem co pjękne.
        Odzew!
        Żyra
      • zyrafa46 A je CHCĘ ŻYĆ - nawet jak mi jest ciężko. Mam ... 04.10.08, 11:42
        Mam swoje sposoby na chcenie. O!
        Żyra
    • ettola Re: nie chce juz zyc. 28.05.14, 15:47
      Z życiem jest trochę tak jak z filmem często jest potwornie męczący i wydaje się że się już dłużej się go nie zniesie ale potem może się rozkręcić i mieć bardzo ciekawe zakończenie. Jeśli go zgasisz przed czasem nigdy się nie dowiesz o co tak naprawdę w nim chdziło. -
      • lelum3 Re: nie chce juz zyc. 28.05.14, 19:59
        Odpowiedziałeś tak żarliwie na post z 2008 roku:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka