monika0603
02.11.08, 23:37
Witam. Na fobię choruję chyba od dziecka. Pamiętam, że chodząc do
przedszkola strasznie się bałam i nie mogłam spać. Skończyłam szkołę
podstawową, potem średnią, nawet studia zaoczne udało mi się
skończyć. Bardzo pogorszyło mi się gdy poszłam do pracy, wtedy
zaczęła się moja prawdziwa trauma, ale dziś tak o tym nie myślę.
Odnalazłam moje życie w Chrystusie. On jest moją drogą i siłą. On
wyprowadził mnie na pustynię życia abym zdała sobie sprawę, że nic i
nikt mi nie pomoże i abym zaczęła Go szuakć. Teraz nie myśle o mojej
fobii, bo wiem, że cokolwiek się stanie On mi pomoże i nie zostawi
mnie. Żaden człowiek na świecie nie jest w satnie zrozumieć ludzkich
problemów tak jak Chrystus, bo On zna nas doskonale. Tak naprawdę
nie jesteśmy sami, On wie jak cierpimy" Bądź wola Twoja Panie" mówi
modlitwa, a we wszystkim jest ukryty jakiś cel. Przecież Bóg
pozwolił, aby jego jedyny syn umarł śmiercią męczęńską, więc
dlaczego nie miałby nie pozwolić nam cierpieć???Ja dziś wiem, że nie
ma innej drogi niż Chrystus.
Przeczytajcie
www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TS/rozwaz_wiara_00.html
www.voxdomini.com.pl/plmsg/plindex.html