beata_b
29.10.03, 01:23
Czy w sytuacji takiej, jak w tytule, można znaleźć jakieś wyjście, złoty
środek?
Sytuację na rynku pracy każdy zna. Należy samego siebie postawić w roli
towaru, który trzeba dobrze sprzedać. Jak przekonać kogoś do siebie, jeśli
się tkwi w tym hermetycznym świecie, w niemocy, rozpaczy?
Na zewnątrz niby nic nie widać, ale...
Jak to jest, kiedyś nigdy nie miałam problemów ze znalezieniem pracy, ze
zjednaniem pracodawcy, często wykorzystywałam tzw. urok osobisty.
Teraz, choć ja sama nie widzę różnicy, to wszystko jest inaczej.
Czy taka zmiana sposobu bycia spowodowana tą paskudną chorobą jest
odwracalna, czy mam się uczyć życia na nowo?
Pracodawcy zukają ludzi z pasją, z entuzjazmem, przebojowych.
Jak udawać skutecznie?
Żeby nie wyszło żałośnie?