zonaniezona1 19.03.09, 20:54 . JAk poprawić swój nastrój ...? Jak podnieść swoją skuteczność... Cholera doła mam jak stąd do Krakowa... I jeszcze pewnie nikt nie odpowie.... na ten post. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zonaniezona1 Re: Mam doła.... 19.03.09, 21:12 we wszystkim :)...chyba się nie da..prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta007 Re: Mam doła.... 19.03.09, 21:13 W wszystkim - nie. Ogranicz cele. Ustal priorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
zonaniezona1 Re: Mam doła.... 19.03.09, 21:17 Mam ustawione...ale i tak za dużo na siebie wzięłam... A dzisiaj mam dzień w którym mam ochotę uciec.... Czemu tak jest, skąd to przybywa , że jak ktoś na mnie huknie ... to zamiast stawić czoła ...mam ochotę uciec w depresję ... Zły związek... w pewnym sensie dysfunkcyjny ... oziębła matka w dzieciństwie... A może zwykłe nierealistyczne cele. Mam dzisiaj zły dzień Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta007 Re: Mam doła.... 19.03.09, 21:22 >i tak za dużo na siebie wzięłam Więc - ogranicz cele. A może: >Zły związek... w pewnym sensie dysfunkcyjny ... oziębła matka w >dzieciństwie... warto się temu przyjrzeć. Zniwelować ten toksyczny wpływ. Odpowiedz Link Zgłoś
zonaniezona1 Re: Mam doła.... 19.03.09, 21:32 Może i można się przyjrzeć ... Dzisiaj mam ochotę uciec... Odpowiedz Link Zgłoś
zonaniezona1 Re: Mam doła.... 19.03.09, 21:41 nierowiązywalne problemy ... czemu tak mam, że nikt mnie nie kocha... nikomu na mnie nie zależy ... brzydka, paskudna i beznadziejna jestem ... W domu bałagan, mnie się nie chce sprzątnąć .. i mam ochotę wyć ... Odpowiedz Link Zgłoś
elzbieta007 Re: Mam doła.... 20.03.09, 00:12 To, jak wygląda świat i ludzie, zależy od tego, jak je widzimy. A widzimy je tak, jak chcemy lub musimy je widzieć. To filtr. Struktura filtra zależy od nas samych. Trzeba przyjrzeć się filtrowi i go zmienić. Psychoterapia. Odpowiedz Link Zgłoś
ichnia Re: Mam doła.... 20.03.09, 07:51 elzbieta007 napisała: > To, jak wygląda świat i ludzie, zależy od tego, jak je widzimy. A widzimy je > tak, jak chcemy lub musimy je widzieć. To filtr. Oj, to prawda... > Trzeba przyjrzeć się filtrowi i go zmienić. Ha, a to właśnie cały problem. Nie byłoby depresji, gdybyśmy mogli filtry zmieniać jak ubrania (i kupować je sobie w sklepie ;) Ja dzisiaj różowy poproszę!!! ;DDD Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Mam doła.... 20.03.09, 14:59 rożowy wcale nie poprawia nastroju, jasna szczypiorkowa zieleń to i owszem:) Odpowiedz Link Zgłoś
ichnia Re: Mam doła.... 23.03.09, 10:15 lucyna_n napisała: > rożowy wcale nie poprawia nastroju Może i nie poprawia, ale tak się utarło (różowe okulary ;) > jasna szczypiorkowa zieleń to i owszem:) A to mi dało do myślenia, muszę sprawdzić jaki kolor NAPRAWDĘ działa :)) Odpowiedz Link Zgłoś
zoliborski_goral Re: Mam doła.... 13.12.10, 10:14 Jakiś kolo radził mi systematycznie i codziennie przypominać sobie miłe sytuacje szczególnie z najwcześniejszych lat. Ponieważ mam z tym spory problem, zalecił spisywanie. Swoją drogą, zazwyczaj pamiętam te nieprzyjemne, moze warto popracować nad przyjemnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Mam doła.... 20.03.09, 11:33 Zonaniezona1 napisala >Czemu tak jest, skąd to przybywa , że jak ktoś na mnie huknie ... >to zamiast stawić czoła ...mam ochotę uciec w depresję ... Zły >związek... w pewnym sensie dysfunkcyjny ... oziębła matka w >dzieciństwie... A może zwykłe nierealistyczne cele. Kiedy ktos huknie na Ciebie, wtedy pojawia sie zlosc, zal, niechec. Taki uczucia automtycznie przynosza depresje. Zeby unikac depresji trzeba sie trzymac pozytywnych emocji, nauczyc sie nie reagowac negatywnoscia na negatywnosc innej osoby. Nie jest latwo, trzeba umiec wybaczac komus, trzeba umiec rowniez wybaczac sobie kiedy zrobi sie cos zle. Kiedy wybaczasz sobie wtedy nie jestes przeciwko sobie, mozesz wtedy znalesc przyczyne tego ze cos nie udalo. Warto rowniez rozwiazywac wszystkie problemy, kiedy to robisz wtedy unikasz negatywnych emocji ktore wywoluja depresje. Serdeczne pozdrowieenia. Odpowiedz Link Zgłoś
ichnia Re: Mam doła.... 20.03.09, 11:43 mskaiq napisał: > Kiedy ktos huknie na Ciebie, wtedy pojawia sie zlosc, zal, niechec. > Taki uczucia automtycznie przynosza depresje. Taka sytuacja, sama w sobie, nie przynosi depresji. Droga do niej jest trochę bardziej skomplikowana... ;P Od kiedy to unikanie negatywnych emocji chroni od depresji?? A wszystkie osoby, które pozwalają sobie przeżywać negatywne emocje popadają w depresję? Bzdura. Człowiek musi przeżywać i pozytywne, i negatywne emocje, tak jest skonstruowany. Kwestia tylko jak sobie z tym radzi. Złość, żal to są uczucia, każdy ma prawo aby je przeżywać. Skąd wiedziałbyś, które emocje są pozytywne skoro nie poznałbyś negatywnych? Odpowiedz Link Zgłoś
stardusts Re: Mam doła.... 20.03.09, 12:33 Dołączam się do zdołowania, od kilku dni az mnie mrozi...Czuje sie jak spetana, nie mam na nic siły, a łzy albo płyną stróżkami, albo ich nie ma. I wybucham niekontrolowanym śmiechem, gdy pytają jak sie czuję, schudłam 4y kilo przez tydzien, nie jem nie śpię a lecę dalej....Jutro i w niedziele uczę po 10 h-masakra....nie wiem jak dam radę....Różowo-niebiesko zielone okulary poproszę na świat-kupie nawet drogo, czarne 10 par oddam za darmo, a nawet dopłacę. Ktoś chce, się pisze itp... :( Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Mam doła.... 20.03.09, 15:00 i tak mimo leków lecisz? niepodoba mi się to uczucie odcięcia które opisałaś, ono przynajmniej w moim przypadku zawsze oznacza nawrót. Odpowiedz Link Zgłoś
stardusts Re: Mam doła.... 20.03.09, 15:16 No i cholera zjeżdzam z minuty na minutę, do domu hydroxyzyna i spać...:( Odpowiedz Link Zgłoś
zonaniezona1 Re: Mam doła.... 20.03.09, 20:25 dół pod pewną kontrolą. Dzisiaj tylko zmęczenie, ale to naturalne w mojej sytuacji. Praca po 9 h-10 h, studia podyplomowe - wkażdą sobotę i niedzielę po 6-7 h, remont w domu. Po 21 już zdycham. Wczoraj coś mnie zezłościło. Baby nie lubię, wzbudza we mnie złe emocje. Jest głupia, ograniczona, klempowata i w dodatku podp... każdego w pracy. Dzisiaj obraziłam się na świat, siedziałam w swoim pokoju...i do mnie przyłazili. I tak się zabezpieczę w firmie, że nie dam babie następnego razu tak podskoczyć ... Houk Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Mam doła.... 21.03.09, 00:34 za bardzo eksploatujesz swój organizm, nie dziw się że się w końcu musi zbuntować. Nikt z wyjątkiem czlowieka w maii nie czułby się dobrze przy takim tempie. Nieliczenie się z siłami mści się na człowieku i zawsze trzeba je odpokutować. Zwolnij tempo, świat się od tego nie zawali a Ty możesz się uratować. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Mam doła.... 21.03.09, 01:39 ichnia 20.03.09, 11:43 Odpowiedz mskaiq napisał: > Kiedy ktos huknie na Ciebie, wtedy pojawia sie zlosc, zal, niechec. > Taki uczucia automtycznie przynosza depresje. >Taka sytuacja, sama w sobie, nie przynosi depresji. Droga do niej >jest trochę bardziej skomplikowana... ;P Jak ktos na Ciebie huknie i kupisz to, tzn kiedy pojawi sie zlosc, niechec, nienawisc do tej osoby albo mysli o niegodziwaosci swiata to wtedy automatycznie pojawia sie stan depresyjny. Ja nie kupuje negatywnosci drugiego czlowieka, jesli ktos chce sam sie dolowac to juz jego sprawa, ja pozostaje napisalas >Od kiedy to unikanie negatywnych emocji chroni od depresji?? A >wszystkie osoby, które pozwalają sobie przeżywać negatywne emocje >popadają w depresję? Bzdura. Pozostawanie w dobrym nastroju, radosc, szacunek do innych ludzi, uprzejmosc, zachwyt, itp nie wywoluje depresji. Zlosc, zal, nienawisc, strach, zawisc, niepokoj, zazdrosc, itp wywoluja stany depresyjne. To podstawowa sprawa, poobserwuj siebie i zobacz co przynosi stan depresyjny a co nie. To podstawowa wiedza aby moc sie pozbyc depresji. napisalas >Człowiek musi przeżywać i pozytywne, i negatywne emocje, tak jest >skonstruowany. Czlowiek nie jest tak skonstruowany. Mamy wybor, ja nie akceptuje negatywnych emocji. Dopuszczajac negatywne emocje bardzo szybko zaczynaja dominowac i wtedy jest depresja. Niestety o pozytywne emocje trzeba walczyc, trzeba wybierac takie dzialania ktore przynosza pozytywne emocje. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyna_n Re: Mam doła.... 21.03.09, 20:05 człowiek jest "tak" skonstruowany, tylko cyborg albo człowiek bardzo chory nie odczuwa emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Mam doła.... 21.03.09, 02:08 Poprzedni post wyslal sie mi troche za wczesniej, przepraszam. Ichnia napisala >Taka sytuacja, sama w sobie, nie przynos depresji. Droga do niej >jest trochę bardziej skomplikowana... ;P Jak ktos na Ciebie huknie i zareagujesz na to zloscia, niechecia, nienawiscia do tej osoby albo w wyniku tego zaczniesz myslec o niegodziwaosci swiata to wtedy automatycznie pojawia sie stan depresyjny. Ja nie kupuje negatywnosci drugiego czlowieka, jesli ktos chce sam sie dolowac to juz jego sprawa, ja wole pozostac pozytywny i radosny. napisalas >Od kiedy to unikanie negatywnych emocji chroni od depresji?? A >wszystkie osoby, które pozwalają sobie przeżywać negatywne emocje >popadają w depresję? Bzdura. Pozostawanie w dobrym nastroju, radosc, szacunek do innych ludzi, uprzejmosc, zachwyt, itp nie wywoluje depresji. Problem pojawia sie kiedy pojawia sie w nas zlosc, zal, nienawisc, strach, zawisc, niepokoj, zazdrosc, itp bo one wywoluja stany depresyjne. Bardzo wazne jest rozumienie co przynosi stany depresyjne, bez takiego rozumienia bardzo trudno pozbyc sie depresji bo nieustannie wywolujemy ja. Poobserwuj Siebie i zobacz co przynosi Ci stany depresyjne. Taka obserwacja jest niezwykle istotna, bez rozumienia co wywoluje stany depresyjne trudno sie ich pozbyc. napisalas >Człowiek musi przeżywać i pozytywne, i negatywne emocje, tak jest >skonstruowany. Czlowiek nie jest tak skonstruowany. Kazdy czlowiek ma wybor, ja nie akceptuje negatywnych emocji bo one automatycznie pozbawiaja mnie dobrego nastroju i wywoluja stan depresyjny. Trzeba byc pozytywnym, radosnym, optymistycznym, spotykac ludzi, miec do nich szacunek. Przepis na pozbycie depresji jest prosty ale realizacja jego wymaga zmian, pozbycia sie zlych przyzwyczajen, negatywnosci ktore ja tworza. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
ichnia Re: Mam doła.... 23.03.09, 10:34 mskaiq napisał: > >Człowiek musi przeżywać i pozytywne, i negatywne emocje, tak jest > >skonstruowany. > Czlowiek nie jest tak skonstruowany. Kazdy czlowiek ma wybor, ja nie akceptuje negatywnych emocji bo one automatycznie pozbawiaja mnie dobrego nastroju i wywoluja stan depresyjny. Nie jesteśmy tak skonstruowani? Więc skąd wiesz o negatywnych emocjach, z książek (a może z forum ;)?? Nie akceptujesz ich - ok, ale to nie znaczy że ich nie znasz, nie przeżywałeś. Napisałam wyżej, że one istnieją, kwestia tylko jak sobie z nimi radzimy. Czy pozwalamy im wziąć górę nad pozytywnymi, czy pogrążamy się, a wtedy rzeczywiście przychodzą złe efekty, łącznie ze stanami depresyjnymi. Czyli mniej więcej to o czym piszesz. Negatywne emocje istnieją i każdy człowiek je przeżywa (może z wyjątkiem Ciebie, bo ty to tylko miłością jesteś ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
zonaniezona1 Re: Mam doła.... 21.03.09, 21:37 Kochani !!! Wielkie dzięki za miły odzew. Miałam bardzo, bardzo zły dzień. Przyznam szczerze, że czasem mnie tak bierze. Ale generalnie nie mam ochoty z niczego zrezygnować . Idę przed siebie, walczę i czasem się potykam . Ale daję radę . Bałagan w domu ciut opanowany ( mam remont właśnie. Dzisiaj w nocy śniło mi się, że coś nie dopilnowałam w pracy. Ponieważ mogłam zapobiec skutkom - wstałam o 5 i już o siódmej byłam w pracy. Na szczęście nic się nie działo ...ale uspokoiłam się - i popracowałam godzinkę . Potem zatankowałam samochód, potem byłam na studiach podyplomowych do 16.00. Potem obiadek w knajpce z miłym kolegą, który mnie zaprosił:) , potem kupiłam glazurę i terakotę ... farby już nie kupiłam bo miałam dosyć .Szczęśliwa przed 21 wróciłam do domu. Posprzątałam, zrobiłam synowi obiadek - usiadłam i piję kieliszeczek madery . A co do baby, która mnie wyprowadziła z równowagi. Postanowiłam ją unikać . Nie polubię jej , ani ona mnie. W zakresie w którym mogę ją unikać - będę to robić. A poza tym niech odwali się od mojej pracy .... - a ja postaram się nie zapomnieć jak zachowała się w ten czwartek ... burząc moje dobre emocje i wywołując mega doła. :)) Nie dam się !!! A Wam dziękuję za odzew, było mi to potrzebne..... Będziemy walczyć na lądzie, w powietrzu, na morzach i na oceanach... i nigdy się nie poddamy...," churchil Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
mskaiq Re: Mam doła.... 21.03.09, 23:02 Kiedy dzialasz, jestes pozytywna wtedy depresja znika. Obiadek w knajpce, zakupy, dziecko to wszystko najlepsze leki antydepresyjne. Jesli chodzi o "babe" to musisz sie nauczyc nie reagowac, ignorowac ludzi ktorzy atakuja. Ja zwykle jestem bardzo pozytywny w stosunku do takich ludzi, z czasem ci ludzie przestaja byc moimi wrogami, nigdy z nimi nie walcze, jestem zawsze gotowy pomoc, mowie o nich dobrze. Kiedy uprzedzamy sie do ludzi ktorzy sa przeciwko nam to jest to zrodlo zlosci, nienawisci, zlego samopoczucia. Kazdy kontakt z takimi ludzmi przynosi epizody depresyjne. Dlatego nie mozna uprzedzac sie do ludzi, jesli inaczej nie mozna to ignoruj taka osobe i unikaj, ale lepiej sie usmiechnac do niej kiedy spotkasz i mowic o niej dobrze. Z czasem zobaczysz ze "baba" moze sie przeksztalcic w kogos bliskiego. Serdeczne pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
diego414 Re: Mam doła.... 15.08.09, 01:19 Poprawić sobie nastrój? możesz iść się napić ale to też na długo nie podziała, wiesz z jakiego powodu może masz doła? Ja jak mam doła że nic mi się nie chce to czytam ludzi co piszą "mam doła pomocy" i takie tam;p a jak taki większy to jest problem;p ale nikt w życiu nie mówił że będzie łatwo no nie?;p Odpowiedz Link Zgłoś
ksiazeczkamadrosci Re: Mam doła.... 24.06.10, 11:27 www.allegro.pl/show_item.php?item=1093772456 Odpowiedz Link Zgłoś
beti0517 Re: Mam doła.... 13.12.10, 09:51 Może bd mogła Ci pomóc tylko musisz mi napisać czy jesteś osoba wierzącą ? pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sanderka455 Re: Mam doła.... 05.01.11, 17:47 Ja mam juz 2 miesiąc depresje. I to ogromną. Nawet próbowałam ...... nieważne. Ja sama sobie nie umiem pomóc, a wszyscy sie ode mnie odwrócili. I jestem sama..... Odpowiedz Link Zgłoś
edytunia86 Re: Mam doła.... 05.01.11, 20:01 Mam to samo po dzisiejszej wizycie u okulisty. Odpowiedz Link Zgłoś