Dodaj do ulubionych

pomocy, prosze

28.01.02, 09:25
czesc wszystkim.
Chcialam Was zapytac, czy są jakies leki bez recepty, na poprawe samopoczucia,
na zmiane myslenia, lub na cokolwiek, co by odgoniło ode mysli o śmierci?
Do psychiatry za dlugo sie u nas czeka, boje sie, ze nie wytrzymam...
Pomocy, pliisss...
Obserwuj wątek
    • Gość: krzys Re: pomocy, prosze IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 28.01.02, 15:30
      ile masz lat i czy jestes narkomanka, a ze smiercia mazesz troche poczekac ona
      i tak cie nie ominie wiec daj sobie z nia na razie spokoj, jezeli masz
      przyjaciol to oni powinni ci na razie pomoc trzymaj sie !!!
      • Gość: Tristeza Re: pomocy, prosze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.01.02, 15:37
        na pewno deprim, ale nie na kazdego dziala. radze szybka wizyte u lekarza, a do
        smierci nie spiesz sie tak bardzo. i tak ja kiedys spotkasz.
        • dz Re: pomocy, prosze 29.01.02, 05:26
          Taaaak......dokładnie, jak myślałem...To, co piszecie świadczy, że nigdy sami
          nie mieliście prawdziwych "myśli samobójczych". Kilka lat temu napisałbym tak
          samo. Sęk w tym, że teraz jestem po przejściu takiego okresu. Wygląda to tak:

          -ja absolutnie nie chciałem sie zabić, katolicy by to nazwali "diabeł mi
          nakazywał", filozofowie "imperatyw kategoryczny", a tłumacząć "z polskiego na
          nasze": COŚ nakazywało mi się zabić i nie była to "moja" myśl, broniłem się
          przed nią wszelkimi siłami..nie wiem, nie jestem psychiatrą, ale to było poza
          moją świadomością. Z tego, co wiem, to przjściowe zaburzenia w mózgu.
          Podkreślam PRZEJŚCIOWE !

          Rady:

          1.natychmiast "wal" do lekarza 1 kontaktu, niech Ci przepisze coś na
          uspokojenie rozszalałych myśli (polecam Cloranxen i Spamilan);

          2.co do leków poprawiających nastrój-psychiatra będzie niezbędny ale myślę, że
          zanim do niego trafisz, te myśli same przejdą; na razie wcinaj czekoladę, może
          to śmieszne, ale pomaga;

          3.i pamiętaj-TO STAN PRZEJŚCIOWY !Coś sie "pieprzy" w mózgu czasami, ale to
          przechodzi, jak ospa...przetrzymaj po prostu.

          Najgorsze w samobójstwie jest to, że sie potem nie żyje.

          pzdr
          dz
          • donjuan Re: pomocy, prosze 29.01.02, 08:23
            Idz do lekarza internisty . Ten tez moze ci cos
            przepisac uspokajajacego , na obnizenie poziomu leku
            ...np. signopam . Stosuj tez metode oddychania
            Buteyki . jest opisana tutaj i na Zdrowiu .No i trzymaj
            sie !
          • Gość: arc Re: pomocy, prosze IP: 10.131.128.* 31.01.02, 00:35

            Masz 90% racji, a oto te 10% pozostałe:
            > 1.natychmiast "wal" do lekarza 1 kontaktu, niech Ci przepisze coś na
            > uspokojenie rozszalałych myśli (polecam Cloranxen i Spamilan);

            MYŚLI SAMOBÓJCZE SĄ WSKAZANIEM DO PILNEJ KONSULTACJI PSYCHIATRY, jeśli nie do
            hospitalizacji. Lekarz I kontaktu bywa niestety niedouczony. Dać leki silnie
            działające do domu osobie, która deklaruje myśli samobójcze? A może woreczek
            tabletek relanium?

            Psychiatrzy też są różni, niektórzy sami mają nierówno pod sufitem albo są
            aroganccy, jeśli ma się możliwość, dobrze jest zebrać szybko wywiad, który jest
            OK, albo poprosić kogoś bliskiego, żeby się tym zajął.
            Serio - jedno z zaleceń czołowych psychiatrów: jeśli masz myśli samobójcze,
            POWIEDZ o tym komuś bliskiemu.

    • ninety Re: pomocy, prosze - LEKIEM 29.01.02, 11:36
      Mysle ze w twoim przypadku (takim) lekiem na takie mysli i samopoczucie jest
      milosc!!! Masz chęć zycia a nie smierci. Nie zauwazylas tego? Probowalas
      policzyc ile tych mysli masz? I dalej mimo to zyjesz. A tak na marginesie to
      powinnas wspomoc swoj organizm jakims lekiem wlasnie na recepte. takim ktory
      pobawi sie troche z twoimi komorkami w ukladzie nerwowym i uspokoi je. Nazwy
      leku ci nie podam, bo malo piszesz, nie wiadomo co jest przyczyna. czy to
      jakies wazne wydazenia spowodowaly taki stan, czy nieprawidlowosci w twoim
      organizmie, moze jakas chemia? (np.naduzywanie lekow -tez tych bez recepty!).
      TYLE
    • angieblue Re: pomocy, prosze 30.01.02, 15:45
      Skąd stukasz?
    • angieblue Re: Marzenko, napisz do mnie na skrzynkę! 30.01.02, 15:46
      Powiedz, skąd takie czrne myśli, czy już wcześniej tak się czułaś?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka