Dodaj do ulubionych

samobójstwo w Sylwestra

30.12.03, 07:27
Powiem szczerze, ze boje sie jak jasna cholera. Ale juz dluzej nie wytrzymam
w takim stanie a nie mam nadziei, ze bedzie lepiej.Męczę się kazdego dnia,
juz naprawde mam dosyc.
Wymyslilam, ze moge umrzec pijac alkohol i siedzac cala noc na mrozie. Popije
troche antydepresantow duza iloscia wódki i jest szansa, ze szybko zasne i
zamarzne.
Boje sie samotnego umierania, gdzies w lesie, boje sie, ze zwymiotuje, albo,
ze nie umre, tylko mnie do izby wytrzezwien zawioza a potem do Wariatow. Ale
na zycie nie mam sily, a jednak boje sie samobojstwa. NIE wiem co robic. Nie
chce zyc, a boje sie umierac.
Obserwuj wątek
    • spastykoojaca Re: samobójstwo w Sylwestra 30.12.03, 07:43




      > Wymyslilam, ze moge umrzec pijac alkohol i siedzac cala noc na mrozie. Popije
      > troche antydepresantow duza iloscia wódki i jest szansa, ze szybko zasne i
      > zamarzne.

      nie waz siem!

      > Boje sie samotnego umierania, gdzies w lesie, boje sie, ze zwymiotuje, albo,
      > ze nie umre, tylko mnie do izby wytrzezwien zawioza a potem do Wariatow. Ale
      > na zycie nie mam sily, a jednak boje sie samobojstwa. NIE wiem co robic. Nie
      > chce zyc, a boje sie umierac.

      tyko sobie zafundujesz klopoty
      sedno tkwi w tym co piszesz: nie mam sily
      znam to snam
      ale to nie jest niezmienne
      nie warto dla momentu chocby wszechogarniajacego marnowac szansy na cos lepszego

      proszę - nie rob nitz zlego
      :):):)

    • pajdeczka A ile masz lat Solusa? 30.12.03, 10:15
      Bo jak 20 to normalne, też tak miałam. Zwyczajna histeria. Prawdziwy kandydat
      na samobójcę nie ujawni się z tym, co chce zrobić. Zaskoczy wszystkich.
      • adre_nalina Re: A ile masz lat Solusa? 30.12.03, 11:19
        >> Prawdziwy kandydat na samobójcę nie ujawni się z tym, co chce zrobić.
        Zaskoczy wszystkich.>>

        Zgadzam sie z pajdeczka. Moze dziewczyna spanikowala i chciala znalezc jeszcze
        pomoc, dlatego to opisala. Mysle, ze tego nie zrobi, bo jednak odczuwa jeszcze
        strach, wiec nie jest jej wszystko jedno.
    • ana-23 Re: samobójstwo w Sylwestra 30.12.03, 10:21
      ...jeśli boisz się umierać, to... zaczekaj... Wiem, to ciężkie. Ale znieś to
      jeszcze przez jakiś czas, proszę! Nie podejmuj pochopnej decyzji,
      nieodwracalnej, złej dla Ciebie i wszystkich... Pomyśl tylko, że możesz jeszcze
      sobie z tym poradzić. Bądź dzielna...
      Pozdrawiam
    • porcel_ula Re: samobójstwo w Sylwestra 30.12.03, 12:47
      No przeczekiwanie naprawde daje dobre efekty np u mnie. Myślęsobie zawsze że to
      tylko kolejny kryzysik, że jeśli jest najdłuższy i najcięższy ze wszystkich
      dotychczasowych to kiedyś się skończy, nic nie trwa wiecznie, podobno nawet
      depresja:)
    • spastykoojaca Re: samobójstwo w Sylwestra 03.01.04, 04:50
      solusa odesswij sie
      • czteryzeiro Re: samobójstwo w Sylwestra 03.01.04, 23:50
        taaaa...napijesz się ,zamarzniesz a w statystykach będzie kolejnym biednym
        zamarzniętym bezdomnym.Buzek musi odejść!!!!!!
        • spastykoojaca Re: samobójstwo w Sylwestra 04.01.04, 02:48
          czteryzeiro napisał:

          Buzek musi odejść!!!!!!


          taaa bardzo smieszne
          za duzo sie zadawales (a raczej chcialbys sie zadawac) z malenczukiem?

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka