ellen6
03.01.04, 23:05
Niedawno zaczelam dosyc ciezkie studia medyczne. Na poczatku bylo calkiem
niezle, ale
im dalej i wiecej na glowie, niewielu przyjaznych ludzi,tym bardziej dokucza
mi stres. Przestaje mnie
cieszyc wszystko, wczesniejsze zainteresowania, spotkania z przyjaciolmi, nie
czuje, ze odpoczelam po swietach i sylwestrze. Czuje sie strasznie
wypalona i nie moge znalesc dobrego sposobu na powrocenie do normy. Wiem, ze
stres jest potrzebny, mobilizuje, ale w za duzej dawce prowadzi mnie do
depresji. Nie wiem co mam ze soba zrobic, nie mam apetytu, schudlam pare
kilo, w krotkim czasie,chociaz i tak bylam szczupla, stracilam pewnosc siebie
i wiare we wlasne mozliwosci i najchetniej zamknelbym sie w czterech scianach
i zasnela na dlugo. Jak moge sobie pomoc...?bardzo prosze o rade.