• ewelina333.3 Re: wiersze 28.03.11, 18:06
      Małgorzata Kiryjewska
      gnu

      zbyt często
      postrzegamy egzystencję dwubiegunowo
      definiując skrajnościami
      jako czerń i biel
      zło lub dobro

      umyka to co pomiędzy
      barwne plamy pór roku na obliczu ziemi
      szum krwi
      szmery oddechów śpiących dzieci
      wielość odcieni błękitów
      odwieczny rytm wschodów i zachodów
      bogactwo detali
      mieszanina światła i półmroku

      wolimy gonić złudy
      nie cieszy raj darowany
      niekończącą się melodia pozytywki serca
      mijamy obojętnie cuda codzienne niezauważone
      nie określane szczęściem
      w potocznej mowie

      liczą się szczyty marzeń
      i głębokie rozpadliny braku nadziei
      a życie miodem i mlekiem płynie
      jasną doliną między pierwszym krzykiem
      a pokrytą kwieciem mogiłą

      przeżuwa w zadumie upływające chwile
      gapiąc się w niebo upstrzone gwiazdami
      wącha kwiatki i pasie zielona trawą
      to równina Serengeti nie szczyt Kilimandżaro

      a lwy nim przyjdzie czas...
      są malowniczą częścią krajobrazu
    • zamyslona_7 Re: wiersze 10.04.11, 12:50
      Wszystko
      Oddać ci wszystko: każdy sen i drgnienie,Każdy nerw ciała, każdy ruch i krok!Przeszłość — to tylko o tobie wspomnienie,Przyszłość — to tylko twój najświętszy wzrok! Oddać ci wszystko, każde pulsu tętnoI grosz ostatni, i ostatek sił,Trwonić dla ciebie swą młodość namiętnąZnaczyć ci drogę — krwią serdeczną z żył! Zaprzeć się! Bluźnić! Z Judaszem paktować!Żwir na twej drodze w miękki piasek gryźć!Natchnioną wiarą zakrzyczeć: "Ach prowadź!"Gdy mi na własną zgubę każesz iść! A potem — oddać ci ostatnie tchnienieSkonać spokojnie, wiernie u twych nógI wstecz spojrzawszy wierzyć niewzruszenie,Że tak — za Ciebiem tylko umrzeć mógł.
      Autor: Julian Tuwim
      • rawik-is-me Re: wiersze 10.04.11, 15:23
        Wspanialy!
    • mala200333 Re: wiersze 11.04.11, 08:28

      Leszek Kamiński

      Do H...

      Marzę o Tobie
      dziewczyno,
      z mojej przeszłości
      dalekiej,
      widzę twe oczy,
      nogi, dłonie,
      i jak razem - pod rękę
      idziemy do sklepu,
      tego za rogiem,
      po mleko.

      Nie pragnę nic więcej,
      tę chwilę
      pożałowałeś mi Boże.

      Za oknem – wiosna,
      śpiewem ptaków się budzi,
      krokusów łebkami wystaje z trawnika,
      drobnym deszczem
      zmywa resztki zimy.

      Cały świat w miłości się budzi.

      -
    • samanta_ewa Re: wiersze 12.04.11, 20:47
      Jolanta Sztadhaus

      „Żart Kupidyna”

      Piękne słówka, uśmiech błogi
      Wzrok maślany, rozmarzony
      Dotyk dłoni taki drogi
      Oddech bardzo przyspieszony

      Wszystko jawi się pogodą
      Wszystko jawi ci się snem
      Słowa które cię uwiodą
      Staną się dla życia tłem.

      Męski zapach, silne ramię
      Wyda ci się wielkim rajem
      Owal twarzy, nawet znamię
      Każda wada trąci majem.

      I choć widzisz rysy wszelkie
      I dostrzegasz kruchość chwili
      Siła uczuć jest tak wielka
      Tak niewinna jak kwiat lilii

      Więc nie myślisz że porzuci
      Że to chwilą jest kochanie
      I że miłość cię zasmuci
      Że to tylko jest igranie.

      • samanta_ewa Re: wiersze 26.04.11, 18:04
        Oto biała kartka papieru
        na niej, robacze znaki
        imitacja liter, słowa
        odzwierciedlające nasze myśli
        kolaborujące z piórem, trzymanym
        w spoconej dłoni
        w tak zwanym akcie tworzenia

        Już, ktoś – kiedyś próbował
        kreować rzeczywistość, słowem
        Zajęło to kilka dni
        potem odpoczywał, odsapnął
        ale czy sam akt, zarzucił?

        rozejrzyjmy się wokoło,
        krytykujmy z pokorą,
        wiersz żyje, życiem własnym

        Robert Szyryngo
        Białystok 26.04.2011




      • jerzy_55 Re: wiersze 13.08.11, 20:46
        Ano tak...

        Więc nie myślisz że porzuci
        > Że to chwilą jest kochanie
        > I że miłość cię zasmuci
        > Że to tylko jest igranie.
    • jutta_t Re: wiersze 27.04.11, 14:37
      Małgorzata Kiryjewska

      zamieniłeś

      uczucia w tęsknotę
      myśli w marzenia
      mnie w miłość
      zabrałeś serce
      pozbawiłeś cienia

      upiór pośród żywych
      woal tęsknoty
      marzenia spowija
      nie mam serca
      osikowym kiełkiem
      niech mnie przebiją

      tęsknię za słońcem
      nie zobaczę go
      póki...nie żyję
    • samanta_ewa Re: wiersze 29.04.11, 09:30
      Krzysztof Gralak

      z cyklu: Sonety...dla mojej Ex

      Jutrzenką mi się jawisz, gdy w wiosenny poranek
      widzę Twą kibić w zwiewny tiul odzianą, o efemerydo…
      W blasku słońca promieni cnych wychodzisz na ganek,
      Madonno nieskończenie piękna, urojeń kaskado…

      Melancholijnie przesuwam oczy me po Tobie...
      Wspomnienie wciąż żywe targa moją duszę,
      myśli pochowane już za życia w grobie…
      Czy strofami wiersza serce Twe poruszę?

      Czy dane mi będzie pocałunkiem musnąć
      skórę Twojej szyi w kolorze płatków róży
      i całować czule Twe usta rozumne, usnąć

      w Twych błogich objęciach, dylemat za duży,
      zielonooka rusałko - tiule zechciej ściągnąć…
      Nie pozwól bym wracał z mych urojeń podróży!

      Komorów, Wielkanoc 2011
    • jutta_t Re: wiersze 30.04.11, 09:31
      "Majowa Madonna"

      Bądź pochwalona Królowo Skowronków,

      jaskrów kobierzec Twoim stopom bosym

      rozściela łąka, piosnką siwych dzwonków

      wita Twój uśmiech, rosą złoci włosy.



      Bądź pozdrowiona Pani Sadów Białych,

      w wianku pszczół miodnych - stubarwnej koronie,

      perłami wdzięcznych kwiatów obsypały

      zbudzone drzewa Twe matczyne dłonie.



      Bądź pozdrowiona Jasnych Wód Królowo,

      szemrzące nuty Tobie na kamykach

      przejrzysta woda wciąż mruczy na nowo,

      powtarza echem, co w dal z nią umyka.



      Bądź pozdrowiona Pani Dobrych Znaków

      Twe oczy budzą tęczę z zamyślenia,

      oddechem srebrzysz lekkie skrzydła ptaków,

      chmury - jak chustkę - unosisz ramieniem,

      by szare myśli słońcem opromienić

      i ogrzać serce, łzę cichą osuszyć...

      Królowo Maja, przed Twoim imieniem

      jak wosk topnieją zatwardziałe dusze,

      a Ty jak kwiaty zbierasz je w bukiecie,

      pełna dobroci i wiary w człowieka,

      gwiazdą nadziei najjaśniejszą świecisz

      i ciągle czekasz...



      Renata Strug

    • mala200333 Re: wiersze 30.04.11, 09:57

      bzy

      dopiero kwiecien
      a bzy rozszalaly sie
      kiscie bujne wisza dumne
      zapachem neca
      budza pragnienia ze snu
      omamiaja wyobraznie
      zagluja naszymi myslami
      oczy zamglone
      widza tylko to
      czego serce chce
      uszy slysza ptasie trele
      cialo mdleje
      milosc poczula zapach bzu
      nie pozwala spac
      a to dopiero kwiecien
      wszytko to te bzy
      oblednie pachnace
      sprawily
      wszystko przez te bzy

      Bozka M-N
    • jerzy_55 Re: wiersze 30.04.11, 19:26

      Wyspa

      Kiedy się szumem, tłumem, gwarem
      Ludzkie skupiska ustokrotnią
      Najdroższym na świecie towarem
      Będzie samotność
      Tęsknotą ciszy uciekamy
      W bezludność wyspy, słońce południa
      Lecz kiedy na niej zamieszkamy
      Wyspa przestanie być bezludna
      Przybędzie z nami trud i strach
      Niewola dat, historii schemat

      Jak pięknie wiatr układa piach
      Tam gdzie nas nie ma

      Jonasz Kofta
    • kristopherh Kofta: wiersze 01.05.11, 16:45
      Jonasz Kofta
      Brat

      A wtedy nagle
      Brat mi zbladł
      Przeżegnał się
      I wpadł
      Pod blat
      Cholera, myślę
      Taki świat
      Taki był
      Dobry brat
      I wpadł
      Pod blat

      Rodzony mój
      Kochany brat
      Niby podcięty
      Kwiat
      Tak padł
      Siedzielim czasu
      Spory szmat
      I nagle patrzę
      Szach i mat
      Już wpadł
      Pod blat

      Ja zawsze z bratem
      Fertig, git
      A tu przez jeden
      Litr
      Ten wstyd
      Taki był z niego
      Gieroj, chwat
      I wpadł
      Pod blat

      Półtora pana
      Był mój brat
      Nie słuchał
      Rad
      Za mało jadł
      Bo trzeba przegryźć
      Chociaż gnat
      A brat mój na czczo
      Ze mną siadł
      I wpadł
      Pod blat

      Z jednej mamusi
      Z kilku tat
      Człowiek się wzruszył
      Brat
      To brat
      My od małego...
      Tyle lat
      A tu zaistniał
      Głupi fakt
      Bo wpadł
      Pod blat

      Stoi przede mną
      Jeszcze pół
      A pod półbasem
      Stół jak wół
      Nogi ma cztery
      Twardy blat
      Pod blatem leży
      Brat
      Co wpadł
      Pod blat

      Zbudź się, braciszku
      Nie da rady
      Muszę dokończyć sam
      Biesiady
      Bo o co?
      Po co?
      Szarpać się
      Leży pod blatem
      Jak ten kwiatek
      Ech!
      Życie nasze niebogate!
      Na co mi taki
      Brat pod blatem
      Nie?
    • mala200333 Tez Kofta 01.05.11, 17:01

      PO CO ŻONA POECIE

      Autor: Jonasz Kofta

      Porzucona w pół strony modna powieść
      To poezja cię chwyta za gardło
      W cienie alej biegnie młody człowiek
      W oczach niesie zachwyt inną prawdą
      Słońca jasność w zenicie zobaczona
      Wyrok zapadł, choć dobrze żyć na świecie
      Po co żona
      Po co żona
      Po co żona
      Po co żona
      Poecie

      Czarny śnieg oprósza dumną głowę
      A zagłada się jawi jako bzdura
      Damskie wstążki, fatałaszki nowe
      Między nimi twoje stare pióra
      Śmiechy, flirty i cisza uwięziona
      W eleganckim gwardyjskim pistolecie
      Po co żona
      Po co żona
      Po co żona
      Po co żona
      Poecie

      Chłód ściął błoto, stwardniało na kamień
      Już na drzewach dawno nie ma liści
      Patrzy smutno portret w ciężkiej ramie
      Jak ziewają dzieci i turyści
      Tylko zamieć śnieżysta, niestrudzona
      Grób otula, a każdy wie przecież
      Po co żona
      Po co żona
      Po co żona
      Po co żona
      Poecie
      • samanta_ewa Re: Tez Kofta 01.05.11, 18:14
        Abelard i Heloiza

        Autor: Jonasz Kofta

        Poeto, ty, który nas wspomnisz

        Tak jak my będziesz gniewny i niemy!

        Jaka była miłość między nami

        Tego nawet my sami nie wiemy.

        Cóż, że mrowie ust wielomównych

        Krzyczy, szepcze, opluwa nam twarze?

        Zaginęła, umarła na zawsze

        Prawda serca wśród opisu zdarzeń.

        Los imiona nasze nanizał

        Obok siebie, Danajów to dar:

        Abelard i Heloiza

        Heloiza i Abelard



        Nieśmiertelni umierają codziennie

        W labiryntach ludzkiej myśli i mowy

        Kamień w echo rzucony studzienne

        Klątwą wraca na nasze głowy

        Ciała nasze lasem porosły

        Lecz imionom nie dane jest spocząć

        Sosna czarna, jesion wyniosły

        Gałęziami ku sobie trzepoczą

        Los imiona nasze nanizał

        Obok siebie, Danajów to dar:

        Abelard i Heloiza

        Heloiza i Abelard



        Poeto, ty, który nas wspomnisz

        Przydaj wagi naszych imion brzmieniu

        Aby usta raniły jak osty

        By nikt nie był samotny w cierpieniu!

        W bladym świetle każdej wczesnej wiosny

        W słońcu lata, w zmierzchu jesieni

        Ty to sprawiasz słowem wszechmocnym:

        Istniejemy nie rozdzieleni

        Los imiona nasze nanizał

        Obok siebie, Danajów to dar:

        Abelard i Heloiza

        Heloiza i Abelard


    • mala200333 Re: wiersze 02.05.11, 10:16
      Przyjmij

      Cóż Ci mogę dać
      czego nie dali anieli
      dam ci polny kwiat,
      skromny w swojej bieli,
      ziółko drobne
      w płatków chwili,
      otulone zapachem.

      Przyjmij,
      bo w nim
      mój cały świat Ci daje.

      Nie będzie On płatkami róż okryty

      Leszek K.
    • mala200333 Re: wiersze 02.05.11, 16:30
      Jolanta Sztadhaus 5:29am May 2

      „Magia zamknięta w ogrodzie”

      Stoją cichutko w ogrodzie
      splecione w uścisku majowym
      czereśnia malowana białym kwiatem
      wierzba płacząca zielenią liści urzekając

      podkradłam się bliziutko
      by nie zakłócić magii
      lecz żeby wzmóc ją i pokrzepić
      myśli kłębiące się w trawie

      skradłam motylom barwę
      szum skrzydeł pszczół
      wzięłam na własność
      a teraz piszę, piszę

      i patrzę w oczy gwiazdom

      - Jolanta Sztadhaus
    • ewelina333.3 Re: wiersze 02.05.11, 20:09
      Małgorzata Kiryjewska

      Samotnicy

      Kiedyś nie byli sami,
      dokądkolwiek nogi poniosły
      zawsze razem.
      bliźniacze odbicia,
      w lustra oczu wpisane.

      Ścieżki,drogi ,postoje,
      łączyły ich te same,
      zda świat był tylko dla nich
      niezbędni jak dwie komory serca
      lewa i prawa

      A jednak się stało...teraz,
      choć nosy na kwintę spuszczone ,
      a oblicza stare i zaniedbane,
      to kochają swoją samotność,
      chodzą własnymi ścieżkami,
      buty bez pary...

    • mala200333 Re: wiersze 03.05.11, 11:04
      Leszek Kamiński

      Popatrz,

      Zakwitły bzy,
      uwodzą nas swym zapachem,
      do głębi serca
      przenikną

      Proszę
      usiądź ze mną
      w ich zapachu,
      podaj rękę,
      zobacz- jaka moja gorąca.

      Przytul się do mnie
      proszę,
      daj drobinkę chłodu.

      A wokół bzy pachniały
      i cieszyły złotem mlecze
      • jutta_t Re: wiersze 03.05.11, 13:31
        "Proszę
        usiądź ze mną
        w ich zapachu,.."

        Jakie to ładne!
    • black_jotka Re: wiersze 03.05.11, 14:34
      „Ciemność jest piękna”

      W samotne wrzosowiska
      wtapiają się oddechy przebrzmiałego dnia
      płonie niebo
      rzucając na widnokrąg swój blask
      i chyli głowę słońce
      z pokorą ustępując nocy
      dokonało się
      nastała ciemność
      jestem córą ciemności
      w jej szacie mogę trwać
      wolna
      nieskrępowana
      wścibskimi spojrzeniami słońca
      nie zniewolona żarem języków
      wolna
      jak gwiazda wschodząca nieśmiało
      by po chwili zapłonąć
      żarem gwiazdy polarnej

      - Jolanta Sztadhaus
    • jerzy_55 Re: wiersze 03.05.11, 17:28
      Miasto
      Zakolorowane słońcem,
      morskim potargane wiatrem
      wyścielone zapachem morza,
      pachnące żywicą i zielenią.

      Miasto
      Szkół, młodzieży uczącej się,
      miasto przejściowe, nie kochane,
      gdzie odfrunęła młodość
      z gniazd rodzinnych, dla chleba.

      Miasto
      ludzi przebrzmiałych,
      zmęczonych życiem,
      pogodzonych, obojętnych
      czekających - na nic

      Miasto
      smutne w sobie, zapomniane,
      na swój los, nie obojętne.

      Miasto..
      nie zasłużyło na swój los.

      Kto je skażał.
      Za co?

      Leszek K.
    • rawik-is-me Re: wiersze 03.05.11, 19:59
      kochać

      nie być ciężarem
      nie chcieć nic w zamian
      w klatce nie więzić
      rajskiego ptaka

      zapomnieć o sobie
      zawierzyć bez granic
      żyć w twoich myślach
      rozwiać się z wiatrem

      istnieć sobą
      by istnieć -za mało
      kochać radośnie gdy jesteś daleko
      nie potrafię

      na duszy
      tęsknoty piekąca rana
      stygmaty miłości
      rozkosz i ból kochania

      makir
    • samanta_ewa Re: wiersze 03.05.11, 21:51
      Anna Grabowska

      Samotna?

      Siedziała na kładce, zapatrzona w miejsce,
      gdzie zwężona rzeka za wierzbiną znika.
      W samotne wieczory, dzisiaj coraz częstsze,
      spisywała życie do kart pamiętnika.

      Nie była zbyt młoda, raczej w średnim wieku,
      posrebrzone włosy błyszczały z warkoczy,
      twarz o wdzięcznych rysach, cera z bielą śniegu
      i do tego młode, pełne życia oczy.

      Nie jestem samotna - tak wszystkim mówiła,
      kiedy tyle piękna obok mnie zakwita,
      gdy w górskim strumieniu twarz swoją obmywam,
      im więcej tu kwiatów, tym więcej powitań.

      Wpatrzona w horyzont, gdzie znużone słońce
      kładzie złote cienie na nadrzeczny piasek,
      siedząc tuż przy rzece cichutko szemrzącej,
      przecież nie jest sama. Może tylko...czasem.

    • black_jotka Re: wiersze 04.05.11, 09:36
      Piotr Kasjas

      „Samotnik”

      W deszczu zawiłych pytań,
      idę przez życie pisząc enigmatyczne słowa,
      Niezrozumiałej miłości.
      Zrodzone w ciszy, wypełnione zgodnością myśli.
      Delikatnie otulone mrokiem w całej swojej złożoności.
      Tyle rzeczy, dla których warto żyć.
      I tyle wspaniałych chwil, dla których warto umrzeć.
      Jestem samotnikiem,
      tęskniącym za kimś ,kogo nigdy nie spotkałem.
      Kogoś, kto zagłębi się w moją poezję.
      W moją semantyczną lirykę,
      pisaną w dziwnych chwilach mojego życia.
      Kogoś, kto zrozumie moją każdą pisaną myśl,
      każde nocne natchnienie zapisane w pamiętniku moich wrażeń.
      Piszę o rzeczach, których nie można tylko opowiedzieć,
      których nie można zwyczajnie przeżyć.
      Takie chwile trzeba utrwalać,
      na białych kartach wirtualnej księgi.
      Nigdy nie pisałem o lepszym świecie,
      bo on został już dawno opisany i opowiedziany we właściwy sposób.
      Piszę tylko o tęsknocie ,o głębokiej melancholii,
      melancholii wyostrzonych zmysłów otępiałego umysłu.
      Piszę o królestwie w prywatnym imperium zachodzącego słońca.
      Tam, gdzie życie nadaje sens istnieniu,
      gdzie człowiek jest Bogiem w prywatnym świecie prywatnej miłości.
      Gdzie słowo - kocham, wywołuje dreszcz namiętnej emocji,
      którego ja nigdy nie zaznałem.
    • mala200333 Re: wiersze 06.05.11, 16:37

      Małgorzata Kiryjewska słowa mamią

      bez ciebie ciemna noc
      głód i zgryzota
      z tobą choćby na koniec świata
      gdzie ty tam i ja
      -rzekła pchła do kota

      nie istnieję bez ciebie
      jesteś tym jedynym
      w słońcu czy w deszczu
      nie opuszczę cię nigdy
      -huba drzewu wyznaje
      bez względu na wszystko
      na zawsze razem

      kocham twoje wnętrze
      -tasiemiec do żywiciela
      namiętnym szeptem
      nawet śmierć nas nie rozdzieli
      jesteśmy jak jedno ciało
      słuchać twego serca
      to dla mnie radość

      słowa mamią
      "...niech sczeznę ja i pchły moje..."
      dobrze czy źle
      zawsze raźniej we dwoje

      szara komórka daremnie tęskni
      do drugiej sobie podobnej
      ostatnia sensowna myśl
      zmarła śmiercią głodową
      przed tygodniem..
    • jutta_t Re: wiersze 06.05.11, 22:07
      LUBIĘ...

      Lubię Twoje oczy,gdy patrzysz,
      także Twoje usta,gdy całujesz.
      Lubię Twój śmiech,gdy się śmiejesz
      z promieniem jasnym jak słońce.
      Lubię słuchać Ciebie i głupich słów,
      które znikną gdzieś na zawsze.
      Słowa odfruną daleko jak sen
      i zapomną jak powstaje dzień,
      ale ja będę pamiętać,
      bo zawsze i wszędzie...
      Będę kochać Ciebie.

      -autor:Ania Okulewicz
    • jerzy_55 Re: wiersze 07.05.11, 21:17

      Krzyk

      Bezbronni i nadzy,
      krzykiem przywitaliśmy świat ,
      krzyk w nas na zawsze pozostał,
      to nim się posługujemy,
      wyrażając skrajne emocje.

      Lecz na ogół przyjmujemy
      ciosy w milczeniu,
      coraz ciszej skarżąc się
      na niesprawiedliwość losu,
      świat każe milczeć,
      nakładać beznamiętną
      maskę opanowania i chłodu.,
      cierpienie stało się czymś wstydliwym,
      cierpieć wolno,gdy nikt nie widzi,
      w samotności,w domu.

      Podczas porodu,
      kobiety zagryzają usta,
      żony bezgłośnie płaczą
      nad grobami żołnierzy,
      śmiertelnie chorzy,
      na oczach bliskich,
      bez skargi odchodzą,
      nieme,pokorne cierpienie
      ofiar masowych mordów.

      Krzycz z radości, z rozpaczy ,
      z bólu,krzyczmy w geście niezgody,
      krzycz, może Bóg jest głuchy...
      krzycz, może będzie lżej.......
      Nie cierp, nie umieraj w ciszy.
      Krzycz, może ktoś usłyszy!!!!!

      makir
    • kristopherh Re: wiersze 09.05.11, 15:26

      K I Gałczyński
      Prośba o wyspy szczęśliwe.

      A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
      wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej,
      zacałuj, ty mnie ukołysz i uśpij,
      snem muzykalnym zasyp,
      otumań, we śnie na wyspach szczęśliwych
      nie przebudź ze snu.

      Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
      rozmowy gwiazd na gałęziach
      pozwól mi słyszeć zielonych,
      dużo motyli mi pokaż,
      serca motyli przybliż i przytul,
      myśli spokojne ponad wodami
      pochyl miłością.
      • black_jotka R e: wiersze 09.05.11, 15:31
        Bardzo lubię ten wiersz.
    • zamyslona_7 Re: wiersze 11.05.11, 01:17
      Urszula Trytek

      ,,Żałuję"

      Filiżanka kawy

      zapalona lampka.

      Smugi światła wędrujące po ścianach.

      Taka cisza że słychać tykanie zegara.

      Zbieram myśli uciekam do moich wspomnień.

      Myślami krążę wokół

      minionych dni.

      Jak przez mgłę

      pamiętam twoją twarz.

      Nasze ostatnie spotkanie

      rozmowę-zbyt nagłą

      zbyt pochopną decyzję.

      Pamiętam ten ból

      który wdarł się w me serce

      gdy przyszedł od ciebie list.

      Dziś żałuję że go przeczytałam

      wolałabym nie znać jego treści.

      Może wtedy nie byłoby tej rzeki łez

      może nie byłoby rozpaczy.

      Od tej pory nie byłam już sobą.

      Poszedłeś inną drogą niż ja

      nasze ścieżki się rozeszły.

      Dziś to już przeszłość

      a tyle ci chciałam powiedzieć.

      Zapominam cię...

      wraz z biegiem czasu

      który powoli leczy rany zadane przez ciebie.

      Żyj swoim życiem lecz wiem...

      że nigdy mnie nie zapomnisz.

      Żal mi tylko kogoś

      z kim teraz jesteś.

      Ten ktoś będzie cierpiał tak jak ja.

      Teraz żałuję że cię poznałam.

      Miłość potrafi zranić

      a piętno cierpienia

      pozostaje na sercu

      do końca życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka