ewelina333.3 Re: wiersze 28.03.11, 18:06 Małgorzata Kiryjewska gnu zbyt często postrzegamy egzystencję dwubiegunowo definiując skrajnościami jako czerń i biel zło lub dobro umyka to co pomiędzy barwne plamy pór roku na obliczu ziemi szum krwi szmery oddechów śpiących dzieci wielość odcieni błękitów odwieczny rytm wschodów i zachodów bogactwo detali mieszanina światła i półmroku wolimy gonić złudy nie cieszy raj darowany niekończącą się melodia pozytywki serca mijamy obojętnie cuda codzienne niezauważone nie określane szczęściem w potocznej mowie liczą się szczyty marzeń i głębokie rozpadliny braku nadziei a życie miodem i mlekiem płynie jasną doliną między pierwszym krzykiem a pokrytą kwieciem mogiłą przeżuwa w zadumie upływające chwile gapiąc się w niebo upstrzone gwiazdami wącha kwiatki i pasie zielona trawą to równina Serengeti nie szczyt Kilimandżaro a lwy nim przyjdzie czas... są malowniczą częścią krajobrazu Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: wiersze 10.04.11, 12:50 Wszystko Oddać ci wszystko: każdy sen i drgnienie,Każdy nerw ciała, każdy ruch i krok!Przeszłość — to tylko o tobie wspomnienie,Przyszłość — to tylko twój najświętszy wzrok! Oddać ci wszystko, każde pulsu tętnoI grosz ostatni, i ostatek sił,Trwonić dla ciebie swą młodość namiętnąZnaczyć ci drogę — krwią serdeczną z żył! Zaprzeć się! Bluźnić! Z Judaszem paktować!Żwir na twej drodze w miękki piasek gryźć!Natchnioną wiarą zakrzyczeć: "Ach prowadź!"Gdy mi na własną zgubę każesz iść! A potem — oddać ci ostatnie tchnienieSkonać spokojnie, wiernie u twych nógI wstecz spojrzawszy wierzyć niewzruszenie,Że tak — za Ciebiem tylko umrzeć mógł. Autor: Julian Tuwim Odpowiedz Link
mala200333 Re: wiersze 11.04.11, 08:28 Leszek Kamiński Do H... Marzę o Tobie dziewczyno, z mojej przeszłości dalekiej, widzę twe oczy, nogi, dłonie, i jak razem - pod rękę idziemy do sklepu, tego za rogiem, po mleko. Nie pragnę nic więcej, tę chwilę pożałowałeś mi Boże. Za oknem – wiosna, śpiewem ptaków się budzi, krokusów łebkami wystaje z trawnika, drobnym deszczem zmywa resztki zimy. Cały świat w miłości się budzi. - Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: wiersze 12.04.11, 20:47 Jolanta Sztadhaus „Żart Kupidyna” Piękne słówka, uśmiech błogi Wzrok maślany, rozmarzony Dotyk dłoni taki drogi Oddech bardzo przyspieszony Wszystko jawi się pogodą Wszystko jawi ci się snem Słowa które cię uwiodą Staną się dla życia tłem. Męski zapach, silne ramię Wyda ci się wielkim rajem Owal twarzy, nawet znamię Każda wada trąci majem. I choć widzisz rysy wszelkie I dostrzegasz kruchość chwili Siła uczuć jest tak wielka Tak niewinna jak kwiat lilii Więc nie myślisz że porzuci Że to chwilą jest kochanie I że miłość cię zasmuci Że to tylko jest igranie. Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: wiersze 26.04.11, 18:04 Oto biała kartka papieru na niej, robacze znaki imitacja liter, słowa odzwierciedlające nasze myśli kolaborujące z piórem, trzymanym w spoconej dłoni w tak zwanym akcie tworzenia Już, ktoś – kiedyś próbował kreować rzeczywistość, słowem Zajęło to kilka dni potem odpoczywał, odsapnął ale czy sam akt, zarzucił? rozejrzyjmy się wokoło, krytykujmy z pokorą, wiersz żyje, życiem własnym Robert Szyryngo Białystok 26.04.2011 Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: wiersze 13.08.11, 20:46 Ano tak... Więc nie myślisz że porzuci > Że to chwilą jest kochanie > I że miłość cię zasmuci > Że to tylko jest igranie. Odpowiedz Link
jutta_t Re: wiersze 27.04.11, 14:37 Małgorzata Kiryjewska zamieniłeś uczucia w tęsknotę myśli w marzenia mnie w miłość zabrałeś serce pozbawiłeś cienia upiór pośród żywych woal tęsknoty marzenia spowija nie mam serca osikowym kiełkiem niech mnie przebiją tęsknię za słońcem nie zobaczę go póki...nie żyję Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: wiersze 29.04.11, 09:30 Krzysztof Gralak z cyklu: Sonety...dla mojej Ex Jutrzenką mi się jawisz, gdy w wiosenny poranek widzę Twą kibić w zwiewny tiul odzianą, o efemerydo… W blasku słońca promieni cnych wychodzisz na ganek, Madonno nieskończenie piękna, urojeń kaskado… Melancholijnie przesuwam oczy me po Tobie... Wspomnienie wciąż żywe targa moją duszę, myśli pochowane już za życia w grobie… Czy strofami wiersza serce Twe poruszę? Czy dane mi będzie pocałunkiem musnąć skórę Twojej szyi w kolorze płatków róży i całować czule Twe usta rozumne, usnąć w Twych błogich objęciach, dylemat za duży, zielonooka rusałko - tiule zechciej ściągnąć… Nie pozwól bym wracał z mych urojeń podróży! Komorów, Wielkanoc 2011 Odpowiedz Link
jutta_t Re: wiersze 30.04.11, 09:31 "Majowa Madonna" Bądź pochwalona Królowo Skowronków, jaskrów kobierzec Twoim stopom bosym rozściela łąka, piosnką siwych dzwonków wita Twój uśmiech, rosą złoci włosy. Bądź pozdrowiona Pani Sadów Białych, w wianku pszczół miodnych - stubarwnej koronie, perłami wdzięcznych kwiatów obsypały zbudzone drzewa Twe matczyne dłonie. Bądź pozdrowiona Jasnych Wód Królowo, szemrzące nuty Tobie na kamykach przejrzysta woda wciąż mruczy na nowo, powtarza echem, co w dal z nią umyka. Bądź pozdrowiona Pani Dobrych Znaków Twe oczy budzą tęczę z zamyślenia, oddechem srebrzysz lekkie skrzydła ptaków, chmury - jak chustkę - unosisz ramieniem, by szare myśli słońcem opromienić i ogrzać serce, łzę cichą osuszyć... Królowo Maja, przed Twoim imieniem jak wosk topnieją zatwardziałe dusze, a Ty jak kwiaty zbierasz je w bukiecie, pełna dobroci i wiary w człowieka, gwiazdą nadziei najjaśniejszą świecisz i ciągle czekasz... Renata Strug Odpowiedz Link
mala200333 Re: wiersze 30.04.11, 09:57 bzy dopiero kwiecien a bzy rozszalaly sie kiscie bujne wisza dumne zapachem neca budza pragnienia ze snu omamiaja wyobraznie zagluja naszymi myslami oczy zamglone widza tylko to czego serce chce uszy slysza ptasie trele cialo mdleje milosc poczula zapach bzu nie pozwala spac a to dopiero kwiecien wszytko to te bzy oblednie pachnace sprawily wszystko przez te bzy Bozka M-N Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: wiersze 30.04.11, 19:26 Wyspa Kiedy się szumem, tłumem, gwarem Ludzkie skupiska ustokrotnią Najdroższym na świecie towarem Będzie samotność Tęsknotą ciszy uciekamy W bezludność wyspy, słońce południa Lecz kiedy na niej zamieszkamy Wyspa przestanie być bezludna Przybędzie z nami trud i strach Niewola dat, historii schemat Jak pięknie wiatr układa piach Tam gdzie nas nie ma Jonasz Kofta Odpowiedz Link
kristopherh Kofta: wiersze 01.05.11, 16:45 Jonasz Kofta Brat A wtedy nagle Brat mi zbladł Przeżegnał się I wpadł Pod blat Cholera, myślę Taki świat Taki był Dobry brat I wpadł Pod blat Rodzony mój Kochany brat Niby podcięty Kwiat Tak padł Siedzielim czasu Spory szmat I nagle patrzę Szach i mat Już wpadł Pod blat Ja zawsze z bratem Fertig, git A tu przez jeden Litr Ten wstyd Taki był z niego Gieroj, chwat I wpadł Pod blat Półtora pana Był mój brat Nie słuchał Rad Za mało jadł Bo trzeba przegryźć Chociaż gnat A brat mój na czczo Ze mną siadł I wpadł Pod blat Z jednej mamusi Z kilku tat Człowiek się wzruszył Brat To brat My od małego... Tyle lat A tu zaistniał Głupi fakt Bo wpadł Pod blat Stoi przede mną Jeszcze pół A pod półbasem Stół jak wół Nogi ma cztery Twardy blat Pod blatem leży Brat Co wpadł Pod blat Zbudź się, braciszku Nie da rady Muszę dokończyć sam Biesiady Bo o co? Po co? Szarpać się Leży pod blatem Jak ten kwiatek Ech! Życie nasze niebogate! Na co mi taki Brat pod blatem Nie? Odpowiedz Link
mala200333 Tez Kofta 01.05.11, 17:01 PO CO ŻONA POECIE Autor: Jonasz Kofta Porzucona w pół strony modna powieść To poezja cię chwyta za gardło W cienie alej biegnie młody człowiek W oczach niesie zachwyt inną prawdą Słońca jasność w zenicie zobaczona Wyrok zapadł, choć dobrze żyć na świecie Po co żona Po co żona Po co żona Po co żona Poecie Czarny śnieg oprósza dumną głowę A zagłada się jawi jako bzdura Damskie wstążki, fatałaszki nowe Między nimi twoje stare pióra Śmiechy, flirty i cisza uwięziona W eleganckim gwardyjskim pistolecie Po co żona Po co żona Po co żona Po co żona Poecie Chłód ściął błoto, stwardniało na kamień Już na drzewach dawno nie ma liści Patrzy smutno portret w ciężkiej ramie Jak ziewają dzieci i turyści Tylko zamieć śnieżysta, niestrudzona Grób otula, a każdy wie przecież Po co żona Po co żona Po co żona Po co żona Poecie Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: Tez Kofta 01.05.11, 18:14 Abelard i Heloiza Autor: Jonasz Kofta Poeto, ty, który nas wspomnisz Tak jak my będziesz gniewny i niemy! Jaka była miłość między nami Tego nawet my sami nie wiemy. Cóż, że mrowie ust wielomównych Krzyczy, szepcze, opluwa nam twarze? Zaginęła, umarła na zawsze Prawda serca wśród opisu zdarzeń. Los imiona nasze nanizał Obok siebie, Danajów to dar: Abelard i Heloiza Heloiza i Abelard Nieśmiertelni umierają codziennie W labiryntach ludzkiej myśli i mowy Kamień w echo rzucony studzienne Klątwą wraca na nasze głowy Ciała nasze lasem porosły Lecz imionom nie dane jest spocząć Sosna czarna, jesion wyniosły Gałęziami ku sobie trzepoczą Los imiona nasze nanizał Obok siebie, Danajów to dar: Abelard i Heloiza Heloiza i Abelard Poeto, ty, który nas wspomnisz Przydaj wagi naszych imion brzmieniu Aby usta raniły jak osty By nikt nie był samotny w cierpieniu! W bladym świetle każdej wczesnej wiosny W słońcu lata, w zmierzchu jesieni Ty to sprawiasz słowem wszechmocnym: Istniejemy nie rozdzieleni Los imiona nasze nanizał Obok siebie, Danajów to dar: Abelard i Heloiza Heloiza i Abelard Odpowiedz Link
mala200333 Re: wiersze 02.05.11, 10:16 Przyjmij Cóż Ci mogę dać czego nie dali anieli dam ci polny kwiat, skromny w swojej bieli, ziółko drobne w płatków chwili, otulone zapachem. Przyjmij, bo w nim mój cały świat Ci daje. Nie będzie On płatkami róż okryty Leszek K. Odpowiedz Link
mala200333 Re: wiersze 02.05.11, 16:30 Jolanta Sztadhaus 5:29am May 2 „Magia zamknięta w ogrodzie” Stoją cichutko w ogrodzie splecione w uścisku majowym czereśnia malowana białym kwiatem wierzba płacząca zielenią liści urzekając podkradłam się bliziutko by nie zakłócić magii lecz żeby wzmóc ją i pokrzepić myśli kłębiące się w trawie skradłam motylom barwę szum skrzydeł pszczół wzięłam na własność a teraz piszę, piszę i patrzę w oczy gwiazdom - Jolanta Sztadhaus Odpowiedz Link
ewelina333.3 Re: wiersze 02.05.11, 20:09 Małgorzata Kiryjewska Samotnicy Kiedyś nie byli sami, dokądkolwiek nogi poniosły zawsze razem. bliźniacze odbicia, w lustra oczu wpisane. Ścieżki,drogi ,postoje, łączyły ich te same, zda świat był tylko dla nich niezbędni jak dwie komory serca lewa i prawa A jednak się stało...teraz, choć nosy na kwintę spuszczone , a oblicza stare i zaniedbane, to kochają swoją samotność, chodzą własnymi ścieżkami, buty bez pary... Odpowiedz Link
mala200333 Re: wiersze 03.05.11, 11:04 Leszek Kamiński Popatrz, Zakwitły bzy, uwodzą nas swym zapachem, do głębi serca przenikną Proszę usiądź ze mną w ich zapachu, podaj rękę, zobacz- jaka moja gorąca. Przytul się do mnie proszę, daj drobinkę chłodu. A wokół bzy pachniały i cieszyły złotem mlecze Odpowiedz Link
jutta_t Re: wiersze 03.05.11, 13:31 "Proszę usiądź ze mną w ich zapachu,.." Jakie to ładne! Odpowiedz Link
black_jotka Re: wiersze 03.05.11, 14:34 „Ciemność jest piękna” W samotne wrzosowiska wtapiają się oddechy przebrzmiałego dnia płonie niebo rzucając na widnokrąg swój blask i chyli głowę słońce z pokorą ustępując nocy dokonało się nastała ciemność jestem córą ciemności w jej szacie mogę trwać wolna nieskrępowana wścibskimi spojrzeniami słońca nie zniewolona żarem języków wolna jak gwiazda wschodząca nieśmiało by po chwili zapłonąć żarem gwiazdy polarnej - Jolanta Sztadhaus Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: wiersze 03.05.11, 17:28 Miasto Zakolorowane słońcem, morskim potargane wiatrem wyścielone zapachem morza, pachnące żywicą i zielenią. Miasto Szkół, młodzieży uczącej się, miasto przejściowe, nie kochane, gdzie odfrunęła młodość z gniazd rodzinnych, dla chleba. Miasto ludzi przebrzmiałych, zmęczonych życiem, pogodzonych, obojętnych czekających - na nic Miasto smutne w sobie, zapomniane, na swój los, nie obojętne. Miasto.. nie zasłużyło na swój los. Kto je skażał. Za co? Leszek K. Odpowiedz Link
rawik-is-me Re: wiersze 03.05.11, 19:59 kochać nie być ciężarem nie chcieć nic w zamian w klatce nie więzić rajskiego ptaka zapomnieć o sobie zawierzyć bez granic żyć w twoich myślach rozwiać się z wiatrem istnieć sobą by istnieć -za mało kochać radośnie gdy jesteś daleko nie potrafię na duszy tęsknoty piekąca rana stygmaty miłości rozkosz i ból kochania makir Odpowiedz Link
samanta_ewa Re: wiersze 03.05.11, 21:51 Anna Grabowska Samotna? Siedziała na kładce, zapatrzona w miejsce, gdzie zwężona rzeka za wierzbiną znika. W samotne wieczory, dzisiaj coraz częstsze, spisywała życie do kart pamiętnika. Nie była zbyt młoda, raczej w średnim wieku, posrebrzone włosy błyszczały z warkoczy, twarz o wdzięcznych rysach, cera z bielą śniegu i do tego młode, pełne życia oczy. Nie jestem samotna - tak wszystkim mówiła, kiedy tyle piękna obok mnie zakwita, gdy w górskim strumieniu twarz swoją obmywam, im więcej tu kwiatów, tym więcej powitań. Wpatrzona w horyzont, gdzie znużone słońce kładzie złote cienie na nadrzeczny piasek, siedząc tuż przy rzece cichutko szemrzącej, przecież nie jest sama. Może tylko...czasem. Odpowiedz Link
black_jotka Re: wiersze 04.05.11, 09:36 Piotr Kasjas „Samotnik” W deszczu zawiłych pytań, idę przez życie pisząc enigmatyczne słowa, Niezrozumiałej miłości. Zrodzone w ciszy, wypełnione zgodnością myśli. Delikatnie otulone mrokiem w całej swojej złożoności. Tyle rzeczy, dla których warto żyć. I tyle wspaniałych chwil, dla których warto umrzeć. Jestem samotnikiem, tęskniącym za kimś ,kogo nigdy nie spotkałem. Kogoś, kto zagłębi się w moją poezję. W moją semantyczną lirykę, pisaną w dziwnych chwilach mojego życia. Kogoś, kto zrozumie moją każdą pisaną myśl, każde nocne natchnienie zapisane w pamiętniku moich wrażeń. Piszę o rzeczach, których nie można tylko opowiedzieć, których nie można zwyczajnie przeżyć. Takie chwile trzeba utrwalać, na białych kartach wirtualnej księgi. Nigdy nie pisałem o lepszym świecie, bo on został już dawno opisany i opowiedziany we właściwy sposób. Piszę tylko o tęsknocie ,o głębokiej melancholii, melancholii wyostrzonych zmysłów otępiałego umysłu. Piszę o królestwie w prywatnym imperium zachodzącego słońca. Tam, gdzie życie nadaje sens istnieniu, gdzie człowiek jest Bogiem w prywatnym świecie prywatnej miłości. Gdzie słowo - kocham, wywołuje dreszcz namiętnej emocji, którego ja nigdy nie zaznałem. Odpowiedz Link
mala200333 Re: wiersze 06.05.11, 16:37 Małgorzata Kiryjewska słowa mamią bez ciebie ciemna noc głód i zgryzota z tobą choćby na koniec świata gdzie ty tam i ja -rzekła pchła do kota nie istnieję bez ciebie jesteś tym jedynym w słońcu czy w deszczu nie opuszczę cię nigdy -huba drzewu wyznaje bez względu na wszystko na zawsze razem kocham twoje wnętrze -tasiemiec do żywiciela namiętnym szeptem nawet śmierć nas nie rozdzieli jesteśmy jak jedno ciało słuchać twego serca to dla mnie radość słowa mamią "...niech sczeznę ja i pchły moje..." dobrze czy źle zawsze raźniej we dwoje szara komórka daremnie tęskni do drugiej sobie podobnej ostatnia sensowna myśl zmarła śmiercią głodową przed tygodniem.. Odpowiedz Link
jutta_t Re: wiersze 06.05.11, 22:07 LUBIĘ... Lubię Twoje oczy,gdy patrzysz, także Twoje usta,gdy całujesz. Lubię Twój śmiech,gdy się śmiejesz z promieniem jasnym jak słońce. Lubię słuchać Ciebie i głupich słów, które znikną gdzieś na zawsze. Słowa odfruną daleko jak sen i zapomną jak powstaje dzień, ale ja będę pamiętać, bo zawsze i wszędzie... Będę kochać Ciebie. -autor:Ania Okulewicz Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: wiersze 07.05.11, 21:17 Krzyk Bezbronni i nadzy, krzykiem przywitaliśmy świat , krzyk w nas na zawsze pozostał, to nim się posługujemy, wyrażając skrajne emocje. Lecz na ogół przyjmujemy ciosy w milczeniu, coraz ciszej skarżąc się na niesprawiedliwość losu, świat każe milczeć, nakładać beznamiętną maskę opanowania i chłodu., cierpienie stało się czymś wstydliwym, cierpieć wolno,gdy nikt nie widzi, w samotności,w domu. Podczas porodu, kobiety zagryzają usta, żony bezgłośnie płaczą nad grobami żołnierzy, śmiertelnie chorzy, na oczach bliskich, bez skargi odchodzą, nieme,pokorne cierpienie ofiar masowych mordów. Krzycz z radości, z rozpaczy , z bólu,krzyczmy w geście niezgody, krzycz, może Bóg jest głuchy... krzycz, może będzie lżej....... Nie cierp, nie umieraj w ciszy. Krzycz, może ktoś usłyszy!!!!! makir Odpowiedz Link
kristopherh Re: wiersze 09.05.11, 15:26 K I Gałczyński Prośba o wyspy szczęśliwe. A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź, wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj, ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań, we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu. Pokaż mi wody ogromne i wody ciche, rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych, dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul, myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością. Odpowiedz Link
zamyslona_7 Re: wiersze 11.05.11, 01:17 Urszula Trytek ,,Żałuję" Filiżanka kawy zapalona lampka. Smugi światła wędrujące po ścianach. Taka cisza że słychać tykanie zegara. Zbieram myśli uciekam do moich wspomnień. Myślami krążę wokół minionych dni. Jak przez mgłę pamiętam twoją twarz. Nasze ostatnie spotkanie rozmowę-zbyt nagłą zbyt pochopną decyzję. Pamiętam ten ból który wdarł się w me serce gdy przyszedł od ciebie list. Dziś żałuję że go przeczytałam wolałabym nie znać jego treści. Może wtedy nie byłoby tej rzeki łez może nie byłoby rozpaczy. Od tej pory nie byłam już sobą. Poszedłeś inną drogą niż ja nasze ścieżki się rozeszły. Dziś to już przeszłość a tyle ci chciałam powiedzieć. Zapominam cię... wraz z biegiem czasu który powoli leczy rany zadane przez ciebie. Żyj swoim życiem lecz wiem... że nigdy mnie nie zapomnisz. Żal mi tylko kogoś z kim teraz jesteś. Ten ktoś będzie cierpiał tak jak ja. Teraz żałuję że cię poznałam. Miłość potrafi zranić a piętno cierpienia pozostaje na sercu do końca życia. Odpowiedz Link