rawik-is-me
06.09.11, 20:51
Wszystko przez lans na "fejsie"
Niektórzy twierdzą, że jeśli nie ma cię w internecie, to tak jak byś w ogóle nie istniał. Bardziej radykalni mówią, że jeśli nie masz profilu na znanym portalu społecznościowym, to po prostu "cię nie ma" i nie liczysz się w towarzystwie.
Gorzej, jeśli całe życie skupia się wokół np. Facebooka. Aktywni użytkownicy informują o wszystkim, co dzieje się w ich życiu. O kłopotach w związku, wyjeździe na wakacje, niepowodzeniach w pracy czy rozstroju żołądka. Wirtualny ekshibicjonizm posuwa się do tego stopnia, że niektórzy chwalą się nawet popełnionymi przestępstwami!
Ale, jak powszechnie wiadomo, przechwalanie się nie popłaca. Tym bardziej, jeśli na tablicy zamieszczony zostaje opis działania wbrew prawu. Poznaj historie osób, które za wpis na portalu trafiły za kraty.
nasygnale.pl/gid,13748344,img,13748494,title,Oni-wpadli-przez-Facebooka,galeria.html?ticaid=6cfa4
Brak wyobrazni nie oplaca!