Dodaj do ulubionych

Popoludniowe ZD3

16.09.02, 22:08
Nie bardzo wiem jak zaczac, bo po przeczytaniu tyyyyylu krytycznych i zacietrzewionych opinii strach ogarnia przed dyskusja.
Zwlaszcza po tym jak ktos opisal mnie jako "szalejacego na usenecie Kowalewskiego". ;)
(Z mojej strony to nie byly szalenstwa tylko konsekwentne domaganie sie wyjasnien).
Naprawde chcialbym porozmawiac o ZD3.
Po prostu.
Pozdrawiam,
Michal.
Obserwuj wątek
    • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.ltk.com.pl 16.09.02, 22:20
      m.kowalewski napisał(a):

      > Nie bardzo wiem jak zaczac, bo po przeczytaniu tyyyyylu krytycznych i
      > zacietrzewionych opinii strach ogarnia przed dyskusja.
      > Zwlaszcza po tym jak ktos opisal mnie jako "szalejacego na usenecie
      > Kowalewskiego". ;)
      > (Z mojej strony to nie byly szalenstwa tylko konsekwentne domaganie sie
      > wyjasnien).
      > Naprawde chcialbym porozmawiac o ZD3.
      > Po prostu.
      > Pozdrawiam,
      > Michal.

      Przepraszam, bom nietutejszy - czy Ty jestes tym Kowalewskim co teraz ZD3
      prowadzi? Czy to przypadkowa zbieznosc nazwiska?

      mk
      • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 10:47
        Tak, to jest ten sam Michał Kowalewski. Ponieważ dyskutowaliśmy już na
        usenecie, to powiem, że z Michałem - choć bywa czasem ironiczny - można
        rzeczowo podyskutować. Macie okazję, więc korzystajcie.
        Ja, Michale, napiszę tylko jedno. Ostatnio prawie nie słucham Twojej audycji,
        ale włączyłam na ZD3 w dniu 11 września. Może nie było to dokładnie to, czego
        oczekiwałam, ale na tle stacji komercyjnych Twoja audycja wyróżniała się dość
        pozytywnie - doborem tematów i muzyki. Gdzieś tu napisałam, że spośród nowych
        Ty jednak trochę się starasz, tylko chyba trochę za mało masz motywacji, żeby
        naprawdę dociągnąć do dawnych mistrzów. Ale rozmów "z puszki" nie zaakceptuję.
        Lepsze były te "na żywo" :)
        Pozdrawiam serdecznie :)
        • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 17.09.02, 11:03
          tuhanka napisała:

          > Tak, to jest ten sam Michał Kowalewski. Ponieważ dyskutowaliśmy już na
          > usenecie, to powiem, że z Michałem - choć bywa czasem ironiczny - można
          > rzeczowo podyskutować.

          To fantastyczne! Onże we własnej osobie??? Odważny człowiek skoro w to
          głębowisko żmij :) nie boi się wdepnąć. Już ma plusa u mnie! Chyba się przemogę
          i spróbuję wytrzymać przez dwie godziny przy trUjce i ZD3 zaliczyć. Póki co
          nijak nie mogę pogadać, bo tematu rozmowy nie znam. Słuchałem przez moment ZD3
          z Kowalewskim kiedyś kiedyś, usłyszałem nowy głos, jakiś spięty, sztywny,
          kompletnie nie pasujący mi do tego, do czego przez lata przywykłem w Trójce.
          Może jestem w tej ocenie niesprawiedliwy ale, podkreślam, słuchałem przez
          chwilę. Może to też efekt tremy pierwszych audycji?

          mk
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 12:50
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > To fantastyczne! Onże we własnej osobie??? Odważny człowiek skoro w to
            > głębowisko żmij :) nie boi się wdepnąć.
            Nie boje sie, bo nie naleze do osob, ktore dyskutuja do krwi ostatniej. Jezeli
            ton dyskusji mi nie odpowiada, odstepuje od niej.

            > Już ma plusa u mnie! Chyba się przemogę
            > i spróbuję wytrzymać przez dwie godziny przy trUjce i ZD3 zaliczyć.
            Zachecam goraco.

            > Słuchałem przez moment ZD3
            > z Kowalewskim kiedyś kiedyś, usłyszałem nowy głos, jakiś spięty, sztywny,
            > kompletnie nie pasujący mi do tego, do czego przez lata przywykłem w Trójce.
            Mnie on tez nie pasowal. Ostatnio porownywalem pierwsze audycje - sprzed
            czterech miesiecy - z obecnymi. Wydaje mi sie, ze nastapila pozytywna zmiana.
            Pozdrawiam,
            Michal.
        • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 12:46
          tuhanka napisała:
          > Ostatnio prawie nie słucham Twojej audycji,
          > ale włączyłam na ZD3 w dniu 11 września. Może nie było to dokładnie to, czego
          > oczekiwałam, ale na tle stacji komercyjnych Twoja audycja wyróżniała się dość
          > pozytywnie - doborem tematów i muzyki.
          Bardzo sie z tego ciesze. Ja i moi wspolpracownicy wlozylismy duzo wysilku w te
          audycje. A dziewiec minut po 14.46 bylo najbardziej przejmujacymi minutami w
          mojej pracy zawodowej. Swoja droga prosze pokazac mi komercyjne radio, w ktorym
          szefostwo zgodziloby sie na pietnascie sekund ciszy antenowej.

          > (...) rozmów "z puszki" nie zaakceptuję.
          > Lepsze były te "na żywo" :)
          Moje uzasadnienie dla rozmow z tasmy w ZD3 znasz z pl.rec radio, wiec juz go
          nie bede przytaczal, choc pewnie pojawi sie jeszcze w tym watku.
          Pozdrawiam, rowniez tez ;)
          Michal
          • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 13:17
            m.kowalewski napisał:

            > tuhanka napisała:
            > > Ostatnio prawie nie słucham Twojej audycji,
            > > ale włączyłam na ZD3 w dniu 11 września. Może nie było to dokładnie to, cz
            > ego
            > > oczekiwałam, ale na tle stacji komercyjnych Twoja audycja wyróżniała się d
            > ość
            > > pozytywnie - doborem tematów i muzyki.
            > Bardzo sie z tego ciesze. Ja i moi wspolpracownicy wlozylismy duzo wysilku w
            te
            >
            > audycje. A dziewiec minut po 14.46 bylo najbardziej przejmujacymi minutami w
            > mojej pracy zawodowej.
            Domyślam się...Ja niestety włączyłam radio nieco później, po prostu za późno
            przeczytałam na stronie internetowej, że audycja będzie od 14 i o wiele
            dłuższa. Ale i tak zauważyłam różnicę między tym, co leciało w hałasującej w
            radiowęźle wieżowca Zetce (serwisy jak serwisy, ale pomiędzy na przykład
            skoczna muzyka z "Shreka"). U Ciebie muzyka była starannie dobrana, stonowana.
            Goście, relacje, komentarze - to wszystko również było dopracowane. Widać, że
            się starałeś :) I oczywiście - ci, którzy z Tobą tworzyli tę audycję (wiem, że
            zawsze pracuje nad tym sztab ludzi - swoją drogą, ciekawa jest, kto był tego
            dnia wydawcą - Iwona Wieraszko? Ernest Zozuń? Jeszcze ktoś inny?). Dopiero Puls
            Trójki zmusił mnie do wyłączenia radia - komplet panów: Pastusiak, Iwiński,
            Szymczycha mnie zupełnie zniechęcił - nadreprezentacja (a właściwie wyłączna
            reprezentacja lewicy - tego nie lubię).


            Swoja droga prosze pokazac mi komercyjne radio, w ktorym
            >
            > szefostwo zgodziloby sie na pietnascie sekund ciszy antenowej.

            Pewnie ze świecą szukać, choć pamiętam, że przed rokiem, tuż po nowojorskiej
            tragedii, RMF w ogóle zdjął muzykę i reklamy - cały czas, na okrągło "leciały"
            informacje, relacje, komentarze...

            >
            > > (...) rozmów "z puszki" nie zaakceptuję.
            > > Lepsze były te "na żywo" :)
            > Moje uzasadnienie dla rozmow z tasmy w ZD3 znasz z pl.rec radio, wiec juz go
            > nie bede przytaczal, choc pewnie pojawi sie jeszcze w tym watku.
            > Pozdrawiam, rowniez tez ;)
            > Michal

            Tak, Michale, znam Twoje uzasadnienie, nie zgadzam się z nim, ale masz prawo do
            odrębnego zdania -może po prostu czujesz się pewniej wiedząc, czego możesz się
            spodziewać na antenie. Ale...może tak w ramach choćby jednorazowego
            eksperymentu - spróbuj kiedyś przeprowadzić rozmowy "na żywo". Choćby przez pół
            audycji :) Przemyśl to, może diabeł nie okaże się taki straszny :) A słuchaczom
            pewnie się spodoba, będziesz miał kolejnego plusa. Piszę to z czystej
            życzliwości, bo jesteś chyba jedynym z nowej ekipy, który nie lekceważy opinii
            słuchaczy, a wręcz sam do nich wychodzi z propozycją dyskusji. To świadczy o
            dużej odwadze z Twojej strony.
            Pozdrawiam
            Tuhanka
            • Gość: m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.radio.com.pl 17.09.02, 13:48
              > m.kowalewski napisał o audycji 11 wrzesnia:

              a tuhanka napisała:
              > swoją drogą, ciekawa jest, kto był tego
              > dnia wydawcą - Iwona Wieraszko? Ernest Zozuń? Jeszcze ktoś inny?).
              Grazyna Medrzycka, ktora na stale jest wspolautorka i wydawca programu.
              Wiecej szczegolow na
              www.radio.com.pl/trojka/zd3

              > (...) Ale...może tak w ramach choćby jednorazowego
              > eksperymentu - spróbuj kiedyś przeprowadzić rozmowy "na żywo". Choćby przez
              pół
              >
              > audycji :) Przemyśl to, może diabeł nie okaże się taki straszny :) A
              słuchaczom
              >
              > pewnie się spodoba, będziesz miał kolejnego plusa.

              Jezeli sie na to zdecyduje, to na pewno nie po to, by zyskiwac tanie plusy.
              Zrobie tak, jezeli bede wewnetrznie przekonany, ze warto to robic. A w tej
              chwili takiego przekonania nie mam.

              > Piszę to z czystej życzliwości, bo jesteś chyba jedynym z nowej ekipy, który
              nie lekceważy opinii
              > słuchaczy, a wręcz sam do nich wychodzi z propozycją dyskusji. To świadczy o
              > dużej odwadze z Twojej strony.

              Dziekuje. Ale taki wyroslem po prostu. Tak mnie wychowali Woyciechowski i
              Paulina Stolarek.
              Zadna moja zasluga.
              Pozdrawiam,
              Michal.
              • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 14:25
                Gość portalu: m.kowalewski napisał(a):

                > > m.kowalewski napisał o audycji 11 wrzesnia:
                >
                > a tuhanka napisała:
                > > swoją drogą, ciekawa jest, kto był tego
                > > dnia wydawcą - Iwona Wieraszko? Ernest Zozuń? Jeszcze ktoś inny?).
                > Grazyna Medrzycka, ktora na stale jest wspolautorka i wydawca programu.
                > Wiecej szczegolow na
                > www.radio.com.pl/trojka/zd3

                Dzięki za link :) No, jeżeli współpracujesz z Mędrzycką - to naprawdę
                szczęściarz z Ciebie - świetny fachowiec. Pamiętam liczne audycje przez nią
                wydawane jeszcze w czasach, kiedy dobry obyczaj nakazywał przedstawiać wydawców
                i realizatorów. Szkoda, że teraz już tak nie można...

                >
                > > (...) Ale...może tak w ramach choćby jednorazowego
                > > eksperymentu - spróbuj kiedyś przeprowadzić rozmowy "na żywo". Choćby prze
                > z
                > pół
                > >
                > > audycji :) Przemyśl to, może diabeł nie okaże się taki straszny :) A
                > słuchaczom
                > >
                > > pewnie się spodoba, będziesz miał kolejnego plusa.
                >
                > Jezeli sie na to zdecyduje, to na pewno nie po to, by zyskiwac tanie plusy.
                > Zrobie tak, jezeli bede wewnetrznie przekonany, ze warto to robic. A w tej
                > chwili takiego przekonania nie mam.

                Przecież Ciebie nie zmuszam :) Po prostu przemyśl to sobie...To tylko sugestia.
                >
                > > Piszę to z czystej życzliwości, bo jesteś chyba jedynym z nowej ekipy, któ
                > ry
                > nie lekceważy opinii
                > > słuchaczy, a wręcz sam do nich wychodzi z propozycją dyskusji. To świadczy
                > o
                > > dużej odwadze z Twojej strony.
                >
                > Dziekuje. Ale taki wyroslem po prostu. Tak mnie wychowali Woyciechowski i
                > Paulina Stolarek.
                > Zadna moja zasluga.
                > Pozdrawiam,
                > Michal.

                Skoro jesteś wychowankiem Woyciechowskiego, to wszystko rozumiem. Zawsze bardzo
                wysoko go ceniłam. Jego śmierć była ogromną stratą dla radia w Polsce...Może
                dlatego jesteś jednym z nielicznych w miarę niekontrowersyjnych nabytków w
                Trójce - po prostu miałeś dobre wzorce. Tylko szefów masz
                fatalnych...Pozdrawiam serdecznie i obiecuję, że w miarę możliwości (a z tym
                bywa różnie) postaram się czasem podsłuchiwać Twoje audycje. Aha - ukłony dla
                Pani Grażyny Mędrzyckiej - zawsze bardzo wysoko ją ceniłam.
    • Gość: obi Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 16.09.02, 23:08
      m.kowalewski napisał(a):

      > Nie bardzo wiem jak zaczac, bo po przeczytaniu tyyyyylu krytycznych i
      zacietrze
      > wionych opinii strach ogarnia przed dyskusja.
      > Zwlaszcza po tym jak ktos opisal mnie jako "szalejacego na usenecie
      Kowalewskie
      > go". ;)
      > (Z mojej strony to nie byly szalenstwa tylko konsekwentne domaganie sie
      wyjasni
      > en).
      > Naprawde chcialbym porozmawiac o ZD3.
      > Po prostu.
      > Pozdrawiam,
      > Michal.

      Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy... to i
      potem następnym łatwiej jest głos zabrać. Więc ja będę tym kolejnym.
      Otóż: wydaje mi się, że zdecydowana część ocen krytycznych wobec obecnej
      formuły popołudniowej ZD3 to oceny subiektywne - a to, że prowadzący do kitu,
      że ma drewniany głos, że audycja bez polotu, nie to, co kiedyś itd itd...
      I ja też częściowo zgadzam się z tą krytyką - w moim odczuciu ZD3 prowadzona
      jest sztywno, bez koniecznego tu "dziennikarskiego błysku", za mało relacji,
      za dużo muzyki (dominująca playlista), wreszcie za zupełne nieporozumienie
      uważam "rozmowy" ze słuchaczami puszczane z taśmy. No i sama ZD3 skrócona do 2
      godzin - a w rzeczywistości do jeszcze mniej (bo większość czasu jest zużyta
      na playlistę) - odbieram to jako audycję niedorobioną, ułomną.
      Dlaczego uważam, że poprzednia formuła ZD3 była lepsza? Dlatego, że: więcej
      było bieżących i aktualnych relacji wraz z krótkimi wywiadami z kraju i
      świata - i tych poważnych i tych lżejszych (obecnie - większość relacji jest w
      sumie mało istotnych); rozmowy na żywo ze słuchaczami - nieprawdą jest, że
      słuchacze przeciągali, przedłużali, ponieważ ówcześni prowadzący jednak
      potrafili sterować takimi rozmowami (cenna umiejętność); był czas na reportaż;
      była Poczta Trójki - istotna forma omówienia kontaktów słuchaczy z radiem;
      muzyka - jak muzyka, w dobrym stylu Programu III; prowadzący - nie był jeden,
      ale kilku, a każdy z nich specyficzny (idealne były czasy, gdy na zmianę
      prowadzili ZD3 Strzyczkowski, Sianecki, Wałkuski, i inni; nadmiar jednego -
      ktokolwiek to był - był szkodliwy). Podsumowując - w 3 godzinach audycji można
      było ze spokojem i dużą swobodą zmieścić i sprawnie podaną informację, i
      muzykę, i słuchaczy - o godz. 19, gdy audycja się kończyła, czułem się
      usatysfakcjonowany i co ważne nie zmęczony. Obecnie odnoszę wrażenie, że
      audycja strasznie się dusi w tych 2 godzinach i przez to pozostawia uczucie
      niedokończenia, niedorobienia, a ja się męczę słysząc jak prowadzący się
      męczy - prawdę mówiąc pan Kowalewski brzmi tak, jakby to ZD3 prowadził za karę.
      Myślę, że pierwszym krokiem w dobrym kierunku byłoby wprowadzenie do obsługi
      ZD3 dwóch - trzech prowadzących, tak, aby się zmieniali: jednego dnia jeden,
      drugiego dnia drugi. Nie mówię, że należy wywalic Kowalewskiego! Byleby tylko
      nie dostał do "pomocy" Rokosa, czy innego słyszanego już nabytka. W choćby ten
      sposób audycja zyskałaby nieco świeżości - jeśli nie ma oczywiście woli (a
      raczej nie ma) powrotu do starej, sprawdzonej i dobrej formuły tej audycji.
        • Gość: Janusz Re: Popoludniowe ZD3 IP: 10.30.1.* 17.09.02, 07:09
          Myślę że dyrekcja chcąc odmienić Trójkę zdecydowanie przedobrzyła, przez co
          wyrządziła Ci niedźwiedzią przyslugę. Nie dość że musisz zastąpić jednego z
          najlepszych radiowców w tym kraju, to trudno znaleźć racjonalne przyczyny
          takiej zmiany. Kuba nie wyjechał jak Wałek, nie postanowił zmienić zawodu, jest
          na miejscu i marnuje się w kiepskiej audycji o kiepskiej porze. Zmiana dla
          zmiany i wbrew słuchaczom, więc nie dziw się że możesz być postrzegany jako ten
          który "wygryzł" Strzyczkowskiego. Minus na samym starcie. Z tą różnorodnością
          prowadzących Obi trochę przesadził, Kuba prowadził ZD3 od poniedziałku do
          czwartku, w piątki na ogół Krzysztof Ziemiec czasem Sianecki, Łukawski
          wcześniej Kuźniar. Ci ludzie doskonale czuli klimat tego radia pracując w nim
          od lat, zaczynając od odbierania telefonów z czasem trafiali na antenę jako
          przygotowani dziennikarze nie mający problemów z akceptacją słuchaczy. Ty
          przychodzisz do Trójki jako dziennikarz z doświadczeniem ze stacji której
          jakość jest nie do przyjęcia dla słuchaczy PR 3. Co mi się nie podoba w
          kształcie ZD3 obecnie ? Skrócenie audycji, nowe jingle, brak starych elementów
          audycji o których pisał Obi, polemiki z taśmą, niezagadywanie piosenek (właśnie
          w ich trakcie Kuba często rozmawiał ze słuchaczami co dodawało dynamiki
          audycji). ZD3 jest nieliczną audycją dla której (mimo wszystko) czasami włączam
          jednak Trójkę . Kiedyś jednak robiłem to codziennie.
          Pozdrawiam
          • Gość: m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.radio.com.pl 17.09.02, 13:51
            Gość portalu: Janusz napisał miedzy innymi:

            > Co mi się nie podoba w
            > kształcie ZD3 obecnie ? Skrócenie audycji, nowe jingle, brak starych
            elementów
            > audycji o których pisał Obi, polemiki z taśmą,

            O tym juz pisalem

            > niezagadywanie piosenek (właśnie w ich trakcie Kuba często rozmawiał ze
            słuchaczami co dodawało dynamiki
            > audycji).

            To jest, mysle, rzecz gustu.
            Wedlug mnie jezeli ktos napisal piosenke, a radio decyduje sie ja grac, to nie
            powinna sluzyc jako podklad do rozmowy.
            Pozdrawiam,
            Michal.
        • Gość: obi Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.waw.cdp.pl 17.09.02, 08:59
          Gość portalu: WM napisał(a):

          > Podpisuję się pod tym co napisał OBI, ale tylko "jednom rencom". Bardziej
          > podobała mi się stara formuła i prowadzenie ZD3.

          Mi też się zdecydowanie bardziej podobała poprzednia formuła ZD3.
          Jednakże chyba już pogodziłem się z tymi zmianami, a przynajmniej nie widzę
          szans na powrót do dawnej świetności (przynajmniej na razie...) - stąd podałem
          możliwości wprowadzenia zmian, które byłyby w zasięgu akceptacji
          obecnej "derekcji".
      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 13:18
        Gość portalu: obi napisał(a):

        > w moim odczuciu ZD3 prowadzona
        > jest sztywno, bez koniecznego tu "dziennikarskiego błysku",
        Czy chodzi Ci raczej o Lisowe barocco, czy ironie Sianeckiego?

        >za mało relacji,
        Jest siedem w dwoch godzinach, plus dziesieciominutowy wywiad, plus piec
        serwisow. Wedlug mnie, jak na popoludniowy magazyn informacyjny to
        wystarczajaca dawka.

        > za dużo muzyki (dominująca playlista),
        Czas na oddech po materiale i zastanowienie nad tym co zostalo powiedziane.

        > wreszcie za zupełne nieporozumienie uważam "rozmowy" ze słuchaczami puszczane
        z taśmy.
        Przytaczam uzasadnienie, ktore napisalem na poczatku swojej pracy na
        pl.rec.radio:
        Uwazam, ze zwarta, tresciwa opinia sluchacza jest lepszym punktem zaczepienia
        dla mnie i dla innych sluchaczy, niz dochodzenie do blyskotliwej mysli
        poprzedzone powitaniem, pytaniami "Czy juz mnie slychac" i formulowaniem tej
        ostatecznej, wartej uwagi tresci.

        > Dlaczego uważam, że poprzednia formuła ZD3 była lepsza? Dlatego, że: więcej
        > było bieżących i aktualnych relacji wraz z krótkimi wywiadami z kraju i
        > świata - i tych poważnych i tych lżejszych (obecnie - większość relacji jest
        w
        > sumie mało istotnych)
        Co do liczby juz sie wypowiedzialem, a poza tym taka liczba materialow jest
        ustalona i nie bedzie w najblizszej przyslosci zmieniana.
        Co do wagi tematow... Wylicze materialy z ostatnich kilku dni:
        - Spor o cla z Wegrami i konflikt o to w rzadzie
        - Program dozywiania dzieci w szkolach
        - stutysieczna antyprezydencka manifestacja w Kijowie
        - proces o dzielo sztuki "Genitalia na krzyzu"
        - Przekazanie przez Bundeswehre czolgow polskiej armii
        - jesienna depresja
        - toalety na warszawskiej starowce dostepne dla wszystkich - protesty
        restauratorow i klientow
        - Czy bedzie wojna z Irakiem?
        - Licytacja plyty Myslovitz na rzecz rodzin górnikow
        - udzial posla Rokity w reklamie
        - przenosiny finalu WOSP do Wroclawia
        - Certyfikaty jezykowe (np. FCE) nie beda uprawniac do zwolnienia z matury
        - Debata w sejmie nad winietami
        - Wygwizdanie Fischlera w sejmie
        - korupcja na rynku podrecznikow szkolnych
        - Turecka inwestycja w Bialej Podlaskiej (przez trzy dni)
        - Trasa Siekierkowska w Warszawie - zaraz otwarcie, NSA nie pozwala
        - Powtorne uzywanie czesci ze zlomowanych samochodow - jak to wplynie na
        bezpieczenstwo
        - Szykuje sie w tym roku epidemia grypy
        - Kilka tysiecy ludzi zatrudnionych przy "odgruzowywaniu" Puszczy Piskiej
        - Zatrzymanie/niewpuszczenie kolejnego katolickiego ksiedza w Rosji
        - Przemowienie Busha w ONZ
        - dwa materialy (to bylo 10 wrzesnia) zapowiadajace rocznice 9/11
        - Czy beda i w jakiej wysokosci podwyzki dla nauczycieli
        - Nowy slon dla zoo - odwiedzajacy juz krecili nosami, ze slonia nie ma
        - 11 wrzesnia - cztery godziny specjalnego wydania ZD3 poswiecone w calosci
        rocznicy wydarzen. W tym:
        - szesc reportazowych, bardzo dopracowanych dzwiekow ze wspomnieniami tych co
        przezyli
        - pelna cisza antenowa w dokladna rocznice
        - dwaj goscie - uczestnik i szef BBN.
        Ufff....
        No to teraz napisz prosze, ktore materialy sa malo istotne.

        > prowadzący - nie był jeden,
        > ale kilku, a każdy z nich specyficzny (idealne były czasy, gdy na zmianę
        > prowadzili ZD3 Strzyczkowski, Sianecki, Wałkuski, i inni; nadmiar jednego -
        > ktokolwiek to był - był szkodliwy).
        Na to juz odpisal Janusz.

        > Obecnie odnoszę wrażenie, że
        > audycja strasznie się dusi w tych 2 godzinach
        No to albo jest za malo zawartosci, albo za duzo. Ja tu widze pewna
        niekonsekwencje.

        > ja się męczę słysząc jak prowadzący się
        > męczy - prawdę mówiąc pan Kowalewski brzmi tak, jakby to ZD3 prowadził za
        karę.
        No nie wiem co na to powiedziec. Staram sie, zeby bylo inaczej.
        W kazdym razie mnie prowadzenie ZD3 sprawia przyjemnosc.
        Pozdrawiam,
        Michal.
        • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 13:52
          Dobrze, nikt nie kwestionuje doboru tematów przez Ciebie.

          > > Obecnie odnoszę wrażenie, że
          > > audycja strasznie się dusi w tych 2 godzinach
          > No to albo jest za malo zawartosci, albo za duzo. Ja tu widze pewna
          > niekonsekwencje.

          Nie, to nie jest niekonsekwencja. Nie zrozumiałeś intencji. Audycja dusi się,
          bo jest za krótka, bo powinno być więcej relacji. Nie jest to Twoja wina, w
          takie ramy zostałeś wtłoczony. Pamiętaj, Michale, na jakiej audycji myśmy się
          wychowali i do czego jesteśmy przyzwyczajeni.

          >
          > > ja się męczę słysząc jak prowadzący się
          > > męczy - prawdę mówiąc pan Kowalewski brzmi tak, jakby to ZD3 prowadził za
          > karę.
          > No nie wiem co na to powiedziec. Staram sie, zeby bylo inaczej.
          > W kazdym razie mnie prowadzenie ZD3 sprawia przyjemnosc.
          > Pozdrawiam,
          > Michal.

          To dobrze, że sprawia Ci przyjemność. Mam nadzieję, że i nam będzie ona
          sprawiać przyjemność. Na razie bywa różnie, ale widać, że starasz się i to
          rokuje duże nadzieje na przyszłość. Jeżeli jest dobra wola (którą w jakimś
          stopniu przejawiasz), to raczej powinieneś z czasem naprawdę się wyrobić.
          Ostatecznie praktyka czyni mistrza, a Ty na szczęście swojej pracy nie
          lekceważysz. Ubolewam tylko, że te ramy, które obecnie obowiązują, nie
          pozwalają Ci (i nie tylko Tobie, Balonikowi też) rozwinąć skrzydeł. W dawnej
          Trójce Twoje szanse rozwoju byłyby dużo większe.
        • Gość: obi Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.waw.cdp.pl 17.09.02, 15:12
          m.kowalewski napisał:


          > Czy chodzi Ci raczej o Lisowe barocco, czy ironie Sianeckiego?
          To jest rzeczywiście całkowicie subiektywne odczucie. Słuchając audycji
          prowadzonej przez dziennikarza słyszy się wyraźnie jego charakterystyczne
          cechy: styl wypowiedzi, sposób prowadzenia krótkich dyskusji, umiejętność
          puentowania, itp. Nie twierdzę, że nie posiadasz kwalifikacji do prowadzenia
          audycji, jednakże ZD3 w Twoim prowadzeniu odbieram jako dość sztywne i
          niepewne, jakbyś był spięty i stremowany przez całą audycję. Tak było na
          początku, teraz może mniej, ale jednak... Dlatego uważam, że ZD3 powinno
          prowadzić przynajmniej 2 dziennikarzy na zmianę, słuchacz też przez to nie
          będzie w jakimś sensie "skazany" na jeden styl prowadzenia audycji.

          > > za dużo muzyki (dominująca playlista),
          > Czas na oddech po materiale i zastanowienie nad tym co zostalo powiedziane.
          Dłuższy oddech lub krótsza drzemka... :-)


          > Co do wagi tematow... Wylicze materialy z ostatnich kilku dni:
          .
          .
          .
          > Ufff....
          > No to teraz napisz prosze, ktore materialy sa malo istotne.
          Doceniam trud wpisania tej listy.
          A co do ważności materiałów - to kwestia ustalenia priorytetów. W tej liście są
          materiały i bardzo ważne i mniej ważne, a nasze oceny mogą się różnić.
          Jest ich dużo - przyznaję. Może zatem warto wrócić do 3 godzin, aby ze spokojem
          to pomieścić? Co do mojego zarzutu "że za mało relacji, a jeśli już to sporo
          mało istotnych" to jeszcze odpowiem: w ciągu godziny sporo miejsca zajmuje
          powtórzenie najważniejszych wiadomości (nazwijmy to wiadomością dnia) z
          serwisu, prawda, że z rozszerzeniem. W tym momencie nie ma już miejsca na inne
          informacje. Wiadomości serwisowe wraz z ich rozszerzeniem w ciągu audycji
          traktuję jako ten sam temat. Resztę chciałoby się nadać, ale "nie wchodzi", bo
          ZD3 trwa te 2 godziny, więc tylko się tematy sygnalizuje, co sprawia wrażenie
          niedokończenia i małej istotności. Z tego względu uważam, że ZD3 w ciągu tych 2
          godzin się dusi.

          Kiedyś zadałem sobie mały trud policzenia, ile efektywnego czasu zajmuje
          audycja Puls Trójki. W założeniu audycja miała być godzinna (18 - 19), ja
          odliczyłem wszystkie minuty poświęcone w tej godzinie na: serwis, reklamę,
          autoreklamę, piosenki, dżingle i wyszło mi, że właściwy Puls trwał 34 minuty.
          Zobacz, ile czasu ucieka - podobnie jest niestety z ZD3.

          > Staram sie, zeby bylo inaczej.
          > W kazdym razie mnie prowadzenie ZD3 sprawia przyjemnosc.
          Bardzo mnie to cieszy. Myślę, że takie Twoje podejście do pracy, którą
          wykonujesz wróży dobrze na przyszłość. Cieszy też aktywna chęć poznania opinii
          słuchaczy - może rzeczywiście tą drogą lepiej jest się spierać, niż na antenie?

          Na koniec przyznam szczerze - słuchałem ZD3 od początku prowadzenia jej przez
          Ciebie i naprawdę zraziłem się, tak, że później słuchałem jej tylko czasami
          (bardzo czasami). Z Twoją obecnością na forum spotkałem się teraz pierwszy raz -
          i jestem pod wrażeniem Twojej otwartości, tym bardziej, że wystawiasz się tu
          na ostrzał argumentów rozmaitego kalibru - i konkretnych, i wziętych z choinki.
          (zapewne dotyczy też to i mnie).

          Ja byłem słuchaczem Programu III i chciałbym być nadal - na razie jednak
          filozofia osób kierujących tą stacją jest taka, że mam być odbiorcą produktu, a
          nie słuchaczem. Ludzie tacy jak Ty, zdaje się, że rozumieją tę różnicę, i wolą
          jednak mieć słuchaczy.
          Czuję się w tym momencie zobowiązany do uważniejszego słuchania ZD3.
          Pozdrawiam,
          obi
        • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.ltk.com.pl 17.09.02, 18:13
          m.kowalewski napisał:

          > Czy chodzi Ci raczej o Lisowe barocco, czy ironie Sianeckiego?

          Oj, czy ja tu nie wyczuwam przypadkiem pejoratywnej nutki kierowanej w stronę
          Sianeckiego? Z całym szacunkiem ale do klasy Sianeckiego to, redaktorze,
          jeszcze Ci bardzo daleko. Sluchając Jego wiedziało się, że to człowiek z krwi i
          kości, żywo reagujący na to, co w programie się dzieje. Jeśli trafiała mu się
          ironia, to trafnie wyrażona i we właściwych proporcjach. A generalnie miałem
          odczucie, że to dusza człowiek, życzliwy całemu światu. Myślę, że większą
          korzyść zyskałbyś przesłuchując Jego taśmy, niż słuchać własnych i upajać się
          poczynionymi(?) postępami. Wywalenie Sianeckiego (i nie tylko Jego), jest
          stratą, której nie równoważą następcy.

          mk
          • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 18:21
            Założę się, że Michał przeczytawszy to, natychmiast będzie chciał Ci
            odpowiedzieć. Ale zacytuję tylko sens pewnej jego wypowiedzi w usenecie
            (pl.rec.radio). Mianowicie Michał Kowalewski w dyskusji ze mną oświadczył, że
            Sianeckiego bardzo ceni i traktuje go jako swojego mistrza czy jakoś
            podobnie...W każdym bądź razie nie uważaj tego za wywyższanie się ze strony
            obecnego autora ZD3 (do czego to doszło, że ja bronię nowych :), Michał zna i
            docenia klasę Sianeckiego.
            • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.ltk.com.pl 17.09.02, 18:49
              tuhanka napisała:

              > Mianowicie Michał Kowalewski w dyskusji ze mną oświadczył, że
              > Sianeckiego bardzo ceni i traktuje go jako swojego mistrza czy jakoś
              > podobnie...W każdym bądź razie nie uważaj tego za wywyższanie się ze strony
              > obecnego autora ZD3 (do czego to doszło, że ja bronię nowych :), Michał zna i
              > docenia klasę Sianeckiego.

              Już mi odpowiedział i widzę, że Siana (jak go nazwał) rzeczywiście ceni.
              Chciałbym, żeby moje czepianie się było bezpodstawne.

              mk
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 18:22
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > m.kowalewski napisał:
            >
            > > Czy chodzi Ci raczej o Lisowe barocco, czy ironie Sianeckiego?
            >
            > Oj, czy ja tu nie wyczuwam przypadkiem pejoratywnej nutki kierowanej w stronę
            > Sianeckiego?

            Nie wiem co wyczuwasz.
            W kazdym razie obrazanie Siana byloby jedna z ostatnich rzeczy, ktore sklonny
            bylbym tu robic.
            W zwiazku z tym juz nie bede komentowac tego, co jadowicie napisales dalej, bo
            wyszedles z blednego zalozenia.
            Za to napisze ponownie, ze jedna z glownych cech dziennikarstwa Tomka L. jest
            dla mnie barok, a Tomka S. ironia i dystans. Pracowalem z Sianem kilkanascie
            miesiecy, jego aydycji sluchalem o wiele dluzej i na tym opieram swoje
            przekonanie.
            I to mialem na mysli pytajac o jaki rodzaj dziennikarskiego blysku chodzi.
            A co do Sianeckiego, to jeszcze chcialbym przypomniec, ze rowniez uzywal
            telefonow z tasmy i bywal dla sluchaczy potwornie zlosliwy.
            Michal.
            • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.ltk.com.pl 17.09.02, 18:41
              m.kowalewski napisał:

              > Gość portalu: mk napisał(a):
              >
              > > m.kowalewski napisał:
              > >
              > > > Czy chodzi Ci raczej o Lisowe barocco, czy ironie Sianeckiego?
              > >
              > > Oj, czy ja tu nie wyczuwam przypadkiem pejoratywnej nutki kierowanej w str
              > onę
              > > Sianeckiego?
              >
              > Nie wiem co wyczuwasz.
              > W kazdym razie obrazanie Siana byloby jedna z ostatnich rzeczy, ktore sklonny
              > bylbym tu robic.
              > W zwiazku z tym juz nie bede komentowac tego, co jadowicie napisales dalej,
              bo
              > wyszedles z blednego zalozenia.

              Niech Ci będzie. Powiedzmy, że jestem przewrażliwiony na punkcie moich
              ulubieńców, którym podziękowano (Ty powinienes wiedziec, czy to jest eufemizm,
              czy jadowitość z mojej strony) za współpracę z Trójką. Albo upchano ich w
              głęboką noc, co dla mnie na jedno wychodzi.

              > Za to napisze ponownie, ze jedna z glownych cech dziennikarstwa Tomka L. jest
              > dla mnie barok, a Tomka S. ironia i dystans. Pracowalem z Sianem kilkanascie
              > miesiecy, jego aydycji sluchalem o wiele dluzej

              Mam wrażenie, że za krótko.

              > i na tym opieram swoje
              > przekonanie.
              > I to mialem na mysli pytajac o jaki rodzaj dziennikarskiego blysku chodzi.
              > A co do Sianeckiego, to jeszcze chcialbym przypomniec, ze rowniez uzywal
              > telefonow z tasmy i bywal dla sluchaczy potwornie zlosliwy.

              Potwornie złośliwy????

              mk
              • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 02:29
                Gość portalu: mk napisał(a):

                > m.kowalewski napisał:
                > > A co do Sianeckiego, to jeszcze chcialbym przypomniec, ze rowniez uzywal
                > > telefonow z tasmy i bywal dla sluchaczy potwornie zlosliwy.
                >
                > Potwornie złośliwy????

                Tak.
                Michal.
    • Gość: agg1 Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.dw.lublin.pl 17.09.02, 10:24
      Obecne popołudniowe ZD3 jest gorsze. Po pierwsze za duzo grania za mało
      materiałow reporterskich, często zdarza się ,że emitujecie 2 piosenki jedna za
      drugą (to niedopuszczalne!). Po drugie opinie słuchaczy są nagrywane i dopiero
      potem puszczane bardziej mi sie podobały rozmowy na żywo. Słucham Trójki bo
      zaczęłam 15 lat temu i zdążyłam się uzależnić, poza tym mozna tu jeszcze
      usłyszeć audycje jakich nie ma gdzie indziej.
    • Gość: Michał_z_Krakowa Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 17.09.02, 12:30
      To pozytywne, że jakikolwiek redaktor zainteresował się co o Nim myślą
      słuchacze. Ja jeszcze chciałbym dorzucić do tego wszystkiego co zostało
      napisane, że dla mnie jest niedopuszalne, aby prowadzący audycję wyrażał swoją
      opinię na konkretny temat. Należy być bezstronnym, a co Panu Panie Michale się
      kompletnie nie udaje.
      • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 12:40
        To akurat zdarza się nie tylko naszemu szanownemu adwersarzowi, Michale z
        Krakowa :) Czasem przydarzało się to Wałkowi, czasem mojemu ulubieńcowi
        Sianeckiemu...Są tylko ludźmi...Oczywiście w miarę możliwości należy tego
        unikać, ale czasem emocje biorą górę. Sęk w tym, że jednym zdarza się to
        częściej, innym rzadziej. Jak jest w przypadku Michała Kowalewskiego, nie wiem,
        zbyt rzadko i zbyt mało uważnie słucham ostatnio jego audycji. Myślę, że
        owszem, poprzednicy byli lepsi - lata doświadczenia robią swoje, Michał - o ile
        pamiętam (może mnie sprostuje, jeśli się mylę) - poprzednio prowadził wyłącznie
        serwisy informacyjne w Zetce, w czym - przyznaję - był niezły (słuchałam tego,
        pracując w pewnym biurze prasowym - musieliśmy monitorować wszystkie
        najważniejsze media). Natomiast sądzę, że naszym ulubieńcom - Kubie, Wałkowi,
        Sianeckiemu, Strzyczkowskiemu gotowi byliśmy - i nadal jesteśmy - wybaczyć
        znacznie więcej.
      • Gość: Lesiek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 195.205.139.* 17.09.02, 13:04
        Eee, Michale, Kuba Strzyczkowski na przykład wcale nie był bezstronny - przy
        czym ta jego tendencyjność z jednoczesnym podlizywaniem się słuchaczom była dla
        mnie irytująca. (Wiem, że narażam się moim przyjaciołom z protestu, ale nigdy
        nie lubiłem audycji Kuby).
        Myślę, że w ogóle należałoby się zastanowić, czym taka audycja jak
        popołudniówka powinna być. Czy magazynem z informacjami, felietonami,
        reportażami i dyskusjami z udziałem słuchaczy ubarwianym muzyką, czy
        odwrotnie.

        A poza tym uważam, że Laskowski powinien odejść.
        • roar Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 10:00
          Gość portalu: Lesiek napisał(a):

          > Eee, Michale, Kuba Strzyczkowski na przykład wcale nie
          był bezstronny - przy
          > czym ta jego tendencyjność z jednoczesnym podlizywaniem
          się słuchaczom była dla
          >
          > mnie irytująca. (Wiem, że narażam się moim przyjaciołom
          z protestu, ale nigdy
          > nie lubiłem audycji Kuby).

          Dokładnie, dokładnie, dokładnie tak!!!
          (Super, już myślałem, że tylko ja tutaj faceta nie lubię...)

          > Myślę, że w ogóle należałoby się zastanowić, czym taka
          audycja jak
          > popołudniówka powinna być. Czy magazynem z
          informacjami, felietonami,
          > reportażami i dyskusjami z udziałem słuchaczy
          ubarwianym muzyką, czy
          > odwrotnie.

          A nie moglaby byc na rowni - i jednym i drugim. Tak, zeby
          postarac sie zadowolic wszystkich...?
          Ktos powie, ze to niemozliwe... Owszem, mozliwe. Wtedy,
          kiedy obok niej w programie radia beda ROWNIEZ dobre
          audycje muzyczne i dobre audycje slowno-informacyjne.
          Wtedy sluchacze nie beda odbierac audycji typu
          "wszystkiego_po_troche" jako niestrawna papke, tylko jako
          mile wypelnienie czasu pomiedzy bardziej interesujacymi
          ja programami.
          I tak chyba doszlismy do istoty problemu...

          > A poza tym uważam, że Laskowski powinien odejść.

          A kto tak nie uwaza...?
          • qassja Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 12:54

            > > A poza tym uważam, że Laskowski powinien odejść.
            >
            > A kto tak nie uwaza...?

            Chyba tylko "Jaśnie Oświecony Dyrektor", Eu-Geniusz i garstka popleczników,
            może zbierze się pięć osób ;-))))

            PZDR
    • Gość: jarek Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 13:04
      m.kowalewski napisał(a):

      > > Naprawde chcialbym porozmawiac o ZD3.
      > Michal.

      Miło!
      Powiedz tylko, czy te opinie mogą wpłynąć na Twoją audycję, czy tylko robisz
      ankietę, zaś kształt programu będzie narzucony odgórnie?
      Jeśli jakis wpływ jest możliwy, włączę radyjko w najbliższym czasie (niestety
      od pewnego czasu robię to tylko w nocy), posłucham i pozwolę sobie na opinię.
      pozdrawiam
      jarek
      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 02:25
        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > Powiedz tylko, czy te opinie mogą wpłynąć na Twoją audycję, czy tylko robisz
        > ankietę, zaś kształt programu będzie narzucony odgórnie?
        Oczywiscie, ze ostateczne decyzje co do programu naleza do szefostwa!
        A po drugie oczywiscie: moje propozycje sa brane pod uwage.
        Wiec nie robie ankiety, tylko autentycznie zbieram opinie.
        Michal.
        • Gość: MArCello Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 18.09.02, 11:47
          > > Powiedz tylko, czy te opinie mogą wpłynąć na Twoją audycję, czy tylko robi
          > sz
          > > ankietę, zaś kształt programu będzie narzucony odgórnie?
          > Oczywiscie, ze ostateczne decyzje co do programu naleza do szefostwa!
          Już myślałem, że włączę radio na ZD3 i będę mógł ocenić pana Michała...ale
          widzę że to jeszcze nie czas. Nie neguję faktu kto powinien zatwierdzać kształt
          poszczególnych audycji, od tego jest dyrekcja, ale nie zgadzam się, żeby to był
          tercet egzotyczny Laskowski/Fijałkowski/Banach.
          > A po drugie oczywiscie: moje propozycje sa brane pod uwage.
          To proszę, żeby chociaż wyrzucić na chwilę jingle z audycji.

          A tak w ogóle podoba mi się Pana podejście do kontaktu ze słuchaczami na tym
          forum, bo jak na razie jest to jedyny przejaw woli zrozumienia argumentów, a
          może tylko konstruktywnej polemiki z niezadowolonymi ze zmian w TrUjce.
          Cieszy, że chce Pan dorównywać do sławnych i cenionych poprzedników. Każdy z
          nich miał jakieś za i jakieś przeciw, ale tych pierwszych było zdecydowanie
          mniej. Przyznam, że słyszałem tylko jedną Pana audycję (w okolicach kwietnia),
          i że zrobił Pan (nie cała audycja) na mnie całkiem przyzwoite wrażenie, czego
          nie można powiedzieć o innych nowych nabytkach TrUjki.
          Więcej nie mogę powiedzieć na temat Pana stylu i audycji, bo jak wspomniałem od
          tego czasu moje uszy znieść TrUjki nie mogą, może kiedyś... Natomiast
          przedkwietniowe popołudniowe ZD3 uważam za jedne z najlepszych audycji
          radiowych wszechczasów.
          pozdr,
          MArCello
    • greenblack Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 14:08
      m.kowalewski napisał(a):

      > Nie bardzo wiem jak zaczac, bo po przeczytaniu tyyyyylu krytycznych i
      zacietrze
      > wionych opinii strach ogarnia przed dyskusja.
      > Zwlaszcza po tym jak ktos opisal mnie jako "szalejacego na usenecie
      Kowalewskie
      > go". ;)
      > (Z mojej strony to nie byly szalenstwa tylko konsekwentne domaganie sie
      wyjasni
      > en).
      > Naprawde chcialbym porozmawiac o ZD3.

      Jeżeli kilkuset tysiącom słuchaczy nie podoba się trUjka, bo to nie jest Ich
      estetyka, to nie przekonasz Ich Ty, ani nikt inny. Musicie zrozumieć, ze
      żadne "logiczne" argumenty nie przekonają Nas do tandety. Gustu nie zmienisz.

      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 14:56
        greenblack napisał:

        > Jeżeli kilkuset tysiącom słuchaczy nie podoba się trUjka, bo to nie jest Ich
        > estetyka, to nie przekonasz Ich Ty, ani nikt inny. Musicie zrozumieć, ze
        > żadne "logiczne" argumenty nie przekonają Nas do tandety. Gustu nie zmienisz.

        Masz racje.
        Kiedy stwierdzam u siebie syndrom oblezonej twierdzy, nie przyjmuje zadnych
        argumentow.
        Ani "logicznych", ani logicznych.
        Michal.
        • Gość: Broda Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.chello.pl 17.09.02, 17:19
          Klase prowadzacego poznaje sie po umiejetnosci trafnej spontanicznej
          reakcji, czasem puenty, czase riposty, czasem przejawu poczucia humoru
          dla rozladowania emocji. ZD3 to byl program w ktorym redakcja
          podrzucala tematy, sluchacze reagowali na goraco, czasem przez
          dygresje prowokujac nowa dyskusje.
          Wylaczenie telefonow na zywo to nie jest tylko jedna z roznic. To jest
          przewrocenie do gory nogami calego pomyslu.

          Forma: sluchajac Panskiego glosu nie domyslam sie Panskiego wyrazu
          twarzy. To pewien skrot, ale mam nadzieje, ze wie Pan co mam na mysli.
          A prowadzacey to nie robot i doskonale wyprany z uczuc "moderator" -
          tylko rozmowca z krwi i kosci, ktorego sie akceptuje, lubi - lub nie.

          Pozdrawiam
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 18:50
            Gość portalu: Broda napisał(a):

            > Wylaczenie telefonow na zywo to nie jest tylko jedna z roznic. To jest
            > przewrocenie do gory nogami calego pomyslu.

            Zgadzam sie.
            I w tym miejscu mozemy dyskutowac (co juz proponowal Lesiek), czy ludzie
            wracajacy po poludniu z pracy potrzebuja informacyjnego podsumowania dnia i
            porcji muzyki dla oddechu, czy tez hyde parku sluchaczy.
            Wedlug mnie, tego pierwszego.
            A jezeli sa tematy, ktore wzburzaja, poruszaja, wzruszaja duza czesc sluchaczy,
            co natychmiast wychodzi w liczbie telefonow i listow, to jestem elastyczny:
            robie hyde park. Ale nie jako regule.
            Poza tym montowane telefony daja mozliwosc zaprezentowania - wiem to juz z
            wlasnego, krotkiego doswiadczenia - zgrabnych dialogow sluchaczy, ktore sie
            same komentuja.

            > Forma: sluchajac Panskiego glosu nie domyslam sie Panskiego wyrazu
            > twarzy.

            Na to nic nie poradze.
            Ale za to moge stwierdzic, ze opinie sa tu podzielone, bo po pierwszym
            ewidentnym "usmiechu antenowym" dostalem kilka listow, ze sie ladnie usmiecham
            i od tej pory staram sie to robic czesciej.

            > A prowadzacey to nie robot i doskonale wyprany z uczuc "moderator" -
            > tylko rozmowca z krwi i kosci, ktorego sie akceptuje, lubi - lub nie.

            Pewnie nie bylo to Twoja intencja, ale przysse sie do tego wyprania z uczuc.
            To stoi w oczywistej sprzecznosci z zachowaniem absolutnej bezstronnosci,
            ktorej domaga sie Michal_z_Krakowa.
            Wiec powiem tak:
            Nie uwazam by naganne bylo zaznaczenie mojego zdania.
            Natomiast jestem zdecydowanie przeciwny i staram sie nie forsowac brutalnie
            swoich opinii, na przyklad ucinajac dyskusje(*), albo szydzac ze sluchaczy.
            Najwyzej moge wywolac innych sluchaczy, czy sie zgadzaja, albo poprosic by sie
            nad tym zastanowili.
            Pozdrawiam,
            Michal.
            (*) Wlasciwie opinie sluchaczy nie wchodza na antene tylko jezeli sa wulgarne,
            slabe jakosciowo (telefon) albo jest ich taka masa, ze selekcja jest konieczna.
            • bakalarz Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 22:55
              Wypowiedzi puszczane z taśmy mogą budzić podejrzenia. W kraju gdzie telewizja
              tzw publiczna jest skrajnie upolityczniona, nawet najmniejsza cenzura w
              państwowym radiu może budzić kontrowersje. "Za a nawet przeciw" idzie na żywca
              i jakoś nie spotkałem się z wulgaryzmami na antenie.
              • Gość: Lesiek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 195.205.139.* 18.09.02, 09:55
                Właśnie myślę, że rozplenienie się telefonów na żywo było reakcją na lata
                cenzury i obawą przed tym, że ludzie pomyślą, że się cenzuruje słuchaczy. I w
                chwili obecnej, gdy rzeczywiście upolitycznienie mediów publicznych się
                zwiększa, ograniczenie tych telefonów może budzić określone skojarzenia.

                A prawda jest taka, że ja jako słuchacz chcę słuchać dobrze skonstruowanej i
                poprowadzonej audycji, w której występują ludzie, którzy mają coś do
                powiedzenia - a dzwoniący słuchacze nie zawsze mają coś do powiedzenia, a jeśli
                mają, to często nie na temat (szczególnie denerwujące było to w Pulsach, ale w
                Zd3 również). I nie widzę nic złego w tym, że prowadzący ma prawo selekcjonować
                głosy słuchaczy - oczywiście, o ile nie robi tego tendencyjnie.

                A poza tym uważam, że Laskowski musi odejść.
                • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 00:27
                  Gość portalu: Lesiek napisał(a):

                  > jako słuchacz chcę słuchać dobrze skonstruowanej i
                  > poprowadzonej audycji, w której występują ludzie, którzy mają coś do
                  > powiedzenia - a dzwoniący słuchacze nie zawsze mają coś do powiedzenia, a jeśli mają, to często nie na temat (szczególnie denerwujące było to w Pulsach, ale w
                  > Zd3 również). I nie widzę nic złego w tym, że prowadzący ma prawo selekcjonować głosy słuchaczy - oczywiście, o ile nie robi tego tendencyjnie.

                  Juz wczesniej wspomnialem, ze na antene nie wchodza telefony:
                  - zlej jakosci technicznej
                  - bezsensownie obrazliwe
                  - niejasne.

                  A co do tendencyjnosci, to przy malym nawale ;) wchodzi zdecydowana wiekszosc, a przy duzym nawale sprzecznych opinii wchodza one w takich ilosciach, by oddac proporcje.
                  Pozdrawiam,
                  Michal.
        • Gość: Lotek Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.cafetera.pl / *.tera.com.pl 24.09.02, 15:10
          m.kowalewski napisał:
          > Masz racje.
          > Kiedy stwierdzam u siebie syndrom oblezonej twierdzy, nie przyjmuje zadnych
          > argumentow.
          > Ani "logicznych", ani logicznych.
          > Michal.
          Przepraszam, ze się wcinam - to wyżej, to szczerość? samokrytyka? stwierdzenie
          faktu?
          Na początku myślałem, że lekka ironia, ale tekst tak bardzo pasuje mi do
          obecnej mentalności "wewnątrz-trUjkowej", że wolę sprawdzić.
          :-)
          Lotek
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 24.09.02, 19:23
            Gość portalu: Lotek napisał(a):

            > m.kowalewski napisał:
            > > Masz racje.
            > > Kiedy stwierdzam u siebie syndrom oblezonej twierdzy, nie przyjmuje zadnyc
            > h
            > > argumentow.
            > > Ani "logicznych", ani logicznych.
            > > Michal.
            > Przepraszam, ze się wcinam - to wyżej, to szczerość?

            Tak.

            > samokrytyka?

            Nie.

            >stwierdzenie faktu?

            Tak. Kazdy bywa w oblezonej twierdzy, w roznych sytuacjach.

            A poza tym odniesienie sie z empatia do poprzednika.
            Michal.
    • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 17.09.02, 18:21
      Szanowny Panie!
      Gratuluję odwagi.
      Jaką funkcję pełnił Pan dawniej w RADIO ZET, ja jako Krakus nigdy tego radia
      nie słuchałem (oprócz 3 słuchałem rmf, nim rmf nie upadło)
      Zetka obecnie kompletnie nie nadaje się do słuchania, poza Moniką Olejnik. (np.
      od 10.00-14.00) tylko serwis i play-lista z kaszaną, parę reklam i autoreklam.
      TERAZ LISTA ZARZUTÓW DO ZD3):
      1. prawie zupełny brak nowych utworów, play lista ugrzecznionna
      2. zlikwidowanie danych jingli (Zapraszamy do trójki, program trzeci)
      3. muzyka pod serwisami, to jednak radio publiczne, a nie ZETKA
      4. skrócenie audycji o godzinę
      5. zlikwidowanie kukułki (TO SKANDAL)
      6. niepodawanie na antenie nazwisk współpracowników audycji
      7. drętwe zpowiadanie poszczególnych godzin (minęła 16, jest 345 dzień roku i
      tak bez sensu z podładem muzycznym co godzinę)
      8. brak tempa audycji
      9. nadawanie po sobie dwóch piosenek
      10. brak słuchaczy na żywo (cenzura, bo można by było powiedzieć obecnym
      włodarzom trójki co o nich się sądzi i życzyć szybkiego odejścia, by zahamować
      spadek słuchalności, od 5,7% za czasów Kaczkowskiergo do obecnych 4,64%
      11. fakt, że zastąpił Pan znacznie lepszych i pracującycxh w trójce:
      Strzyczkowskiego, Ziemca, Sianeckiego, czy nawet Łukawskiego. Po co zatrudniać
      kogoś nowego mając własne diamenty czujące trójkowy klimat
      12. wszechobecne Trójka Twoje Pierwsze Radio)
      13. nie chcę oceniać innych nabytków (w tym Rokosa, tak na marginesie skąd
      specjalista od "niezwykle' ambitnej" komputerowej listy przebojów przyszedł do
      trójki), bo byłyby to oceny zdecydowanie negatywne

      POZYTYWY:
      1. jest Pan w zasadzie jedynym nabytkiem, który mógłby sie zmieścić (lecz
      chociaż na początku na mniej eksponowanej pozycji) w dawnym Programie trzecim
      2. niezagadywanie piosenek, chociaż są one wyciszane jak jest stała pozycja w
      ramówce
      3. to że jest Pan mimo wszystko uosobieniem dawnej jeszcze inteligenckiej Zetki
      Wojciechowskiego.(niestety drugi symbol Skowroński został z 3 przez Pana
      przełożonych po chamsku wyrzucony). Oczywiście gdzie Skowrońkiemu, czy
      Pieńkowskiej do Olejnik.
      4. fakt, że się Pan trochę wyrobił

      Reasumując: jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
      (ALE dotyczy to tylko Pana).
      Niestety Trójka coraz bardziej obniża loty. A, że generalnie Zetka gra już
      tylko kaszanę, a RMF też obniżyło loty rezygnując z programów muzycznych z
      dobrą rockową muzyką, to i tak ciągle jeszcze 3 jest lepsza.
      Tendencja jest jednak zła. Radia gorsze wypierają lepsze. Lecz radio publiczne
      powinno do czegoś zobowiązywać.
      mam nadzieję że ustosunkuje się Pan do tych zarzutów
      z poważaniem
      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 18:36
        Gość portalu: koliber napisał(a):
        > mam nadzieję że ustosunkuje się Pan do tych zarzutów

        Jasne, nie po to tu wlazlem, zeby sobie czytac. To moglem robic nie ujawniajac
        sie.

        > Jaką funkcję pełnił Pan dawniej w RADIO ZET,
        Bylem autorem dziennikow, wspolautorem popoludniowego magazynu "Nie do
        zobaczenia" i szefem ludzi przygotowujacych i prezentujacych serwisy.

        > TERAZ LISTA ZARZUTÓW DO ZD3):
        > 1. prawie zupełny brak nowych utworów, play lista ugrzecznionna
        > 2. zlikwidowanie danych jingli (Zapraszamy do trójki, program trzeci)
        > 3. muzyka pod serwisami, to jednak radio publiczne, a nie ZETKA
        > 4. skrócenie audycji o godzinę
        > 5. zlikwidowanie kukułki (TO SKANDAL)
        > 6. niepodawanie na antenie nazwisk współpracowników audycji

        Decyzje decydujace o tym co pisze Pan w zarzutach 1-6, 9 i 11 nie byly moimi
        decyzjami, a przy prowadzeniu ZD3 nie mialy dla mnie duzego znaczenia (no, poza
        11 ;)) ).
        Choc kukulki mi szkoda. Ale z drugiej strony strasznie stukala (pewnie dziobem
        o drzwiczki) przy przejsciu miedzy kanalami.
        Czy za malo jest nowych utworow...? Ja nie mam takiego wrazenia. No ale tu sie
        nie przekonamy.

        > 7. drętwe zpowiadanie poszczególnych godzin (minęła 16, jest 345 dzień roku i
        > tak bez sensu z podładem muzycznym co godzinę)
        Tez szukam jakiegos dobrego pomyslu na ogrywanie pelnych godzin. Moze jakies
        sugestie?

        > 8. brak tempa audycji
        Rzecz gustu.

        > 9. nadawanie po sobie dwóch piosenek

        > 10. brak słuchaczy na żywo (cenzura, bo można by było powiedzieć obecnym
        > włodarzom trójki co o nich się sądzi i życzyć szybkiego odejścia, by
        zahamować
        > spadek słuchalności, od 5,7% za czasów Kaczkowskiergo do obecnych 4,64%

        To nie jest powod telefonow z tasmy. Uzasadnialem to w innym miejscu.
        Ale: gdyby ktos w audycji w ktorej o czyms dyskutujemy wyjechal z krytyka
        Trojki uznalbym to za gruby nietakt.

        > 12. wszechobecne Trójka Twoje Pierwsze Radio)

        Moze to bedzie czepianie sie, ale w ZD3 wystepuje to co pol godziny. Czy to
        wszechobecnosc?

        > 13. nie chcę oceniać innych nabytków

        I slusznie, bo rozmawiamy o ZD3

        Pozdrawiam,
        Michal.
        • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 17.09.02, 18:56
          m.kowalewski napisał:

          > Gość portalu: koliber napisał(a):
          > > mam nadzieję że ustosunkuje się Pan do tych zarzutów
          >
          > Jasne, nie po to tu wlazlem, zeby sobie czytac. To moglem robic nie
          ujawniajac
          > sie.
          Jeszcze raz gratuluję odwagi.
          > > Jaką funkcję pełnił Pan dawniej w RADIO ZET,
          > Bylem autorem dziennikow, wspolautorem popoludniowego magazynu "Nie do
          > zobaczenia" i szefem ludzi przygotowujacych i prezentujacych serwisy.
          >
          > > TERAZ LISTA ZARZUTÓW DO ZD3):
          > > 1. prawie zupełny brak nowych utworów, play lista ugrzecznionna
          > > 2. zlikwidowanie danych jingli (Zapraszamy do trójki, program trzeci)
          > > 3. muzyka pod serwisami, to jednak radio publiczne, a nie ZETKA
          > > 4. skrócenie audycji o godzinę
          > > 5. zlikwidowanie kukułki (TO SKANDAL)
          > > 6. niepodawanie na antenie nazwisk współpracowników audycji
          >
          > Decyzje decydujace o tym co pisze Pan w zarzutach 1-6, 9 i 11 nie byly moimi
          > decyzjami, a przy prowadzeniu ZD3 nie mialy dla mnie duzego znaczenia (no,
          poza
          >
          > 11 ;)) ).
          > Choc kukulki mi szkoda. Ale z drugiej strony strasznie stukala (pewnie
          dziobem
          > o drzwiczki) przy przejsciu miedzy kanalami.
          > Czy za malo jest nowych utworow...? Ja nie mam takiego wrazenia. No ale tu
          sie
          > nie przekonamy.
          Trochę za mało nowych i za dużo ogranych.
          To trochę dziwne, że prowadzący audycję nie ma żadnego wpływu na jaj oprawę
          muzyczną i jinglową.

          > > 7. drętwe zpowiadanie poszczególnych godzin (minęła 16, jest 345 dzień rok
          > u i
          > > tak bez sensu z podładem muzycznym co godzinę)
          > Tez szukam jakiegos dobrego pomyslu na ogrywanie pelnych godzin. Moze jakies
          > sugestie?
          Kukułka. po 16.00 kalendarium i troche luzu bez tych jingli i muzyki pod głosem
          i serwisami. Nie trzeba mówić co godzinę który to jest dzień roku i kto ma
          imieniny.
          > > 8. brak tempa audycji
          > Rzecz gustu.
          Owszem, ale czasem jest za wolno.
          > > 9. nadawanie po sobie dwóch piosenek
          WŁAŚNIE.
          > > 10. brak słuchaczy na żywo (cenzura, bo można by było powiedzieć obecnym
          > > włodarzom trójki co o nich się sądzi i życzyć szybkiego odejścia, by
          > zahamować
          > > spadek słuchalności, od 5,7% za czasów Kaczkowskiergo do obecnych 4,64%
          >
          > To nie jest powod telefonow z tasmy. Uzasadnialem to w innym miejscu.
          > Ale: gdyby ktos w audycji w ktorej o czyms dyskutujemy wyjechal z krytyka
          > Trojki uznalbym to za gruby nietakt.
          Który mógłby się skończyć dla Pana zwolnieniem, a biorąc pod uwagę sytuację
          kadrową szkoda.
          Szkoda też, że nikt z Dyrekcji nie pyta się słuchaczy o zdanie.
          > > 12. wszechobecne Trójka Twoje Pierwsze Radio)
          >
          > Moze to bedzie czepianie sie, ale w ZD3 wystepuje to co pol godziny. Czy to
          > wszechobecnosc?
          ALE jest to podobnie jak nowy jingiel ZD3 koszmarny.
          Reklamówki w złym guście i z tym samym głosem innych audycji.
          > > 13. nie chcę oceniać innych nabytków
          SZKODA SŁÓW.
          > I slusznie, bo rozmawiamy o ZD3
          >
          > Pozdrawiam,
          > Michal.
          Proszę też o odpowiedź dotyczącą pozytywów.
          z poważaniem
          koliber
          P.S.
          Szkoda, że nie odpowedział Pan na część z tych zarzutów wcześniej. Kieorwałem
          je do Pana na adres zd3@radio.com.pl
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 02:38
            Gość portalu: koliber napisał(a):

            > To trochę dziwne, że prowadzący audycję nie ma żadnego wpływu na jaj oprawę
            > muzyczną i jinglową.

            Na muzyczna mam duzy wplyw. Na dzinglowa - zaden.
            A muzyczna oprawa mnie nie razi, wiec nie widze powodow do interwencji.
            Czasem tylko sobie zazycze na przyklad Show must go on, albo Tango Kat.

            > > Tez szukam jakiegos dobrego pomyslu na ogrywanie pelnych godzin. Moze jaki
            > es
            > > sugestie?
            > Kukułka. po 16.00 kalendarium i troche luzu bez tych jingli i muzyki pod głosem
            > i serwisami. Nie trzeba mówić co godzinę który to jest dzień roku i kto ma
            > imieniny.

            Tak bylo i poprzednio. Nie rozumiem zarzutu.
            Jezeli chodzi o jingle - patrz powyzej. Poza tym, jako przyzwyczajony do dzinglowej oprawy - nie mam zastrzezen.

            > > > 12. wszechobecne Trójka Twoje Pierwsze Radio)
            > > Moze to bedzie czepianie sie, ale w ZD3 wystepuje to co pol godziny. Czy t
            > o wszechobecnosc?
            > ALE jest to podobnie jak nowy jingiel ZD3 koszmarny.

            Rzecz gustu.

            > Proszę też o odpowiedź dotyczącą pozytywów.
            > Szkoda, że nie odpowedział Pan na część z tych zarzutów wcześniej. Kieorwałem
            > je do Pana na adres zd3@radio.com.pl

            Co jeszcze mam zrobic? Fiknac koziolka?
            Michal.
            • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 19.09.02, 10:50
              m.kowalewski napisał:

              > Gość portalu: koliber napisał(a):
              >
              > > To trochę dziwne, że prowadzący audycję nie ma żadnego wpływu na jej oprawę
              > > muzyczną i jinglową.
              >
              > Na muzyczna mam duży wplyw. Na dzinglowa - zaden.
              > A muzyczna oprawa mnie nie razi, wiec nie widze powodow do interwencji.
              > Czasem tylko sobie zazycze na przyklad Show must go on, albo Tango Kat.
              Powtarzam muzyka pod serwisami nie jest w stylu Trójki i jej słuchaczy.
              Trójka Twoje pierwsze radio drażni mniej nienajlepszym tekstem i koszmarną oprawą muzyczną z wyjącymi paniami.
              Zajawka ZD3-koszmarna i w złym stylu.
              Sam sygnał ZD3 ("Zapraszamy do Trójki", gorszy od starego ale mógłby zostać).
              > > > Tez szukam jakiegos dobrego pomyslu na ogrywanie pelnych godzin. Moze
              > > jakies
              > > > sugestie?
              > > Kukułka. po 16.00 kalendarium i troche luzu bez tych jingli i muzyki pod głosem
              > > i serwisami. Nie trzeba mówić co godzinę który to jest dzień roku i kto ma
              > > imieniny.
              >
              > Tak bylo i poprzednio. Nie rozumiem zarzutu.
              > Jezeli chodzi o jingle - patrz powyzej. Poza tym, jako przyzwyczajony do dzinglowej oprawy - nie mam zastrzezen.
              Po prostu te informacje były tylko po 16.00, nie było ich po pełnych godzinach.
              > > > > 12. wszechobecne Trójka Twoje Pierwsze Radio)
              > > > Moze to bedzie czepianie sie, ale w ZD3 wystepuje to co pol godziny.
              > Czy to wszechobecnosc?
              > > ALE jest to podobnie jak nowy jingiel ZD3 koszmarny.
              >
              > Rzecz gustu.
              Owszem. Ale po co do k.. nędzy powtarzac co 15-30 min, że się słucha Trójki, dawniej można to było poznać bez
              RDS-u.
              > > Proszę też o odpowiedź dotyczącą pozytywów.
              BYŁY W POPRZEDNIM POŚCIE POZYTYWY.
              > > Szkoda, że nie odpowedział Pan na część z tych zarzutów wcześniej. Kierowałem
              > > je do Pana na adres zd3@radio.com.pl
              >
              > Co jeszcze mam zrobic? Fiknac koziolka?
              Nie, ale cieszę się że zareagował Pan na krytyczne maile wystąpieniem na forum.
              Chwała za to. Mam nadzieję, że była to Pana inicjatywa.
              Życząc Panu by po koniecznej zmianie Dyrekcji pozostał Pan w Programie Trzecim nadal.
              z poważaniem
              koliber
              P.S. Mam nadzieję, ze chwaląc nieco Pana nie zrobimy Panu niedźwiedziej przysługi i zgodnie z tendencją nie
              zastąpi
              Pana ktos mniej profesjonalny

        • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 17.09.02, 18:57
          Gość portalu: kubas napisał(a):

          > jeżeli dobrze zrozumiałem pytanie chciałby się pan dowiedzieć jak Pan wypada,
          > problem w tym, ze dobrze albo marnie wypada się w porównaniu,
          > w porównaniu do dawnego PR III to jest słabiutko, oj słabiutko jednakże w
          > porównaniu do trUjki jest Pan gigantem,

          Wlasnie od porownan probuje uciec bo sytuacja jest taka, ze prowadze ZD3 i
          szukam o tym opinii. Probuje sie dowiedziec, czy jest cos, co przekonaloby do
          mojego programu zwolennikow Trojki sprzed zmian.
          A swoja droga wedlug mnie wypada sie dobrze badz zle nie tylko w porownaniu.
          Swoich przyjaciol na przyklad nie porownuje. Kazdy jest dla mnie wazny i jest
          oceniany jako samoistny byt.
          Choc namawianie do takiego podejscia w stosunku do mnie skazane jest zapewne na
          porazke.
          Pozdrawiam,
          Michal.
          • Gość: Broda Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.chello.pl 17.09.02, 20:08

            Gos´c´ portalu: Broda napisa?(a):

            > Wylaczenie telefonow na zywo to nie jest tylko jedna z roznic. To jest
            > przewrocenie do gory nogami calego pomyslu.

            Komentarz MK:

            Zgadzam sie.
            I w tym miejscu mozemy dyskutowac (co juz proponowal Lesiek), czy
            ludzie
            wracajacy po poludniu z pracy potrzebuja informacyjnego podsumowania
            dnia i
            porcji muzyki dla oddechu, czy tez hyde parku sluchaczy.
            Wedlug mnie, tego pierwszego.
            A jezeli sa tematy, ktore wzburzaja, poruszaja, wzruszaja duza czesc
            sluchaczy,
            co natychmiast wychodzi w liczbie telefonow i listow, to jestem elastyczny:
            robie hyde park. Ale nie jako regule.
            Poza tym montowane telefony daja mozliwosc zaprezentowania - wiem to
            juz z
            wlasnego, krotkiego doswiadczenia - zgrabnych dialogow sluchaczy, ktore
            sie
            same komentuja.

            CHYBA DOTYKAMY PODSTAWOWEJ SPRAWY. NIE MOZNA ZACZYNAC
            KWESTII PROGRAMU Z TELEFONAMI NA ZYWO OD DOSC
            DEMAGOGICZNEGO PYTANIA " -CZY TEGO POTRZEBUJA
            SLUCHACZE?"

            TAKI WLASNIE BYL POMYSL NA TEN PROGRAM.
            TERAZ JEST INNY.
            KROPKA.
            TO SIE NIE ZMIENI M.IN Z OBAWY, ZE KTOS NIETAKTOWNIE MOGLBY
            ZAHACZYC O T.ZW CALOKSZTALT. I TO JEST OBAWA SLUSZNA :-)


            Broda;
            > Forma: sluchajac Panskiego glosu nie domyslam sie Panskiego
            wyrazu
            > twarzy.

            MK:
            Na to nic nie poradze.
            Ale za to moge stwierdzic, ze opinie sa tu podzielone, bo po pierwszym
            ewidentnym "usmiechu antenowym" dostalem kilka listow, ze sie ladnie
            usmiecham
            i od tej pory staram sie to robic czesciej.

            TO ZNACZY TYLKO ZE ZOSTALO ZAUWAZONE COS CO NIE BYLO /JEST
            DLA CIEBIE TYPOWE - NIEPRAWDA? ZRESZTA NIE CHODZI TYLKO O
            USMIECH.

            > A prowadzacey to nie robot i doskonale wyprany z uczuc "moderator" -
            > tylko rozmowca z krwi i kosci, ktorego sie akceptuje, lubi - lub nie.

            MK:

            Pewnie nie bylo to Twoja intencja, ale przysse sie do tego wyprania z
            uczuc.
            To stoi w oczywistej sprzecznosci z zachowaniem absolutnej
            bezstronnosci,
            ktorej domaga sie Michal_z_Krakowa.

            TROCHE TAK A TROCHE NIE.
            OKAZYWANIE JAKICHS EMOCJI, OSOBISTEGO STOSUNKU DO TEGO O
            CZYM SIE MOWI I DO TEGO Z KIM SIE ROZMAWIA TO RAJCUJE
            SLUCHACZY. CZASEM WYCHODZA JAKIES GAFY - ALE TO NIE
            SZKODZI. TYM NORMALNIEJ!
            TO ZAANGAZOWANIE NIE MUSI OZNACZAC OPOWIEDZENIA SIE
            PREZENTERA ZA JAKAS OPCJA.

            MK:
            Wiec powiem tak:
            Nie uwazam by naganne bylo zaznaczenie mojego zdania.
            Natomiast jestem zdecydowanie przeciwny i staram sie nie forsowac
            brutalnie
            swoich opinii, na przyklad ucinajac dyskusje(*), albo szydzac ze sluchaczy.
            Najwyzej moge wywolac innych sluchaczy, czy sie zgadzaja, albo poprosic
            by sie
            nad tym zastanowili.

            NO I DOBRZE. ALE BEZ PRZESADY CZASEM TRZEBA KOGOS
            SPROWOKOWAC, DOPROWADZIC JEGO GLUPI WYWOD DO ABSURDU
            ITD. ALBO SPUENTOWAC MADRY. BADZ CIEKAWYM ROZMOWCA.
            TROCHE ODWAZNIEJ Z WLASNYM WKLADEM W TE ROZMOWY,
            ALE TO TYLKO TEORETYZOWANIE, SKORO NA ZYWO "NIE LZIA"

            I na koniec.Rozumiem Twoja ciekawosc - jak wygladasz w oczach
            sluchaczy. Te komputery to niezla rzecz, co? To rzeczywiscie moze krecic.

            Oby sie tylko nie skonczylo na tej przygodzie z (bardziej realnymi niz w
            radio) odbiorcami.

            Trojki juz nie ma i nie bedzie. Powstal jakis kadlubkowy twor ktoremu
            Laskowski dolepia jakies stare kawalki, potem odlepia, potem przesuwa -
            ale to wszystko p.... w bambus. Ratuj sie, bo to o Twoja "gebe" tez chodzi i
            wyciagaj co sie da z tego bezmyslnego chaosu.

            • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 02:43
              Gość portalu: Broda napisał(a):

              > CHYBA DOTYKAMY PODSTAWOWEJ SPRAWY. NIE MOZNA ZACZYNAC
              > KWESTII PROGRAMU Z TELEFONAMI NA ZYWO OD DOSC
              > DEMAGOGICZNEGO PYTANIA " -CZY TEGO POTRZEBUJA
              > SLUCHACZE?"
              > TAKI WLASNIE BYL POMYSL NA TEN PROGRAM.
              > TERAZ JEST INNY.
              > KROPKA.
              > TO SIE NIE ZMIENI M.IN Z OBAWY, ZE KTOS NIETAKTOWNIE MOGLBY
              > ZAHACZYC O T.ZW CALOKSZTALT. I TO JEST OBAWA SLUSZNA :-)

              Dziekuje za zgodnosc. Choc zazznaczam, ze to _nie byl_ argument przy wprowadzaniu telefonow z tasmy.

              > OKAZYWANIE JAKICHS EMOCJI, OSOBISTEGO STOSUNKU DO TEGO O
              > CZYM SIE MOWI I DO TEGO Z KIM SIE ROZMAWIA TO RAJCUJE
              > SLUCHACZY. CZASEM WYCHODZA JAKIES GAFY - ALE TO NIE
              > SZKODZI. TYM NORMALNIEJ!
              > TO ZAANGAZOWANIE NIE MUSI OZNACZAC OPOWIEDZENIA SIE
              > PREZENTERA ZA JAKAS OPCJA.

              Wedlug mnie - musi.

              > Rozumiem Twoja ciekawosc - jak wygladasz w oczach
              > sluchaczy. Te komputery to niezla rzecz, co? To rzeczywiscie moze krecic.
              > Oby sie tylko nie skonczylo na tej przygodzie z (bardziej realnymi niz w
              > radio) odbiorcami.

              Nie skonczy sie.
              Pozdrawiam,
              Michal.
          • g75 Re: Popoludniowe ZD3 17.10.02, 12:09
            m.kowalewski napisał:

            > Probuje sie dowiedziec, czy jest cos, co przekonaloby do
            > mojego programu zwolennikow Trojki sprzed zmian.

            Przykro mi, ale do prowadzonego obecnie przez
            Pana programu nic mnie nie przekona.
            I zapewniam, nie jest to wyraz mojej złej woli
            czy "z góry" negatywnego nastawienia.
            Raczej rzecz gustu, a właściwie pewnych wymagań,
            na co, niestety, nie mam wpływu.

            Gośka


    • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 17.09.02, 20:34
      m.kowalewski napisał(a):

      > Nie bardzo wiem jak zaczac, bo po przeczytaniu tyyyyylu krytycznych i
      zacietrze
      > wionych opinii strach ogarnia przed dyskusja.
      RACZJE ZACIETRZEWIONA JEST DYREKCJA ROBIĄĆ WIĘKSZOŚĆ ZMIN BEZ SENSU I NA OŚLEP
      I BĘĄDĄĆ GŁUCHA NA SPADEK SŁUCHALNOŚĆI I GŁOSY SŁUCHACZY.
      > Naprawde chcialbym porozmawiac o ZD3.
      > Po prostu.
      > Pozdrawiam,
      > Michal.
      I chwała Panu za to.
    • Gość: marcin chleb Re: Popoludniowe ZD3 IP: 195.205.114.* 17.09.02, 23:58
      Witam Pana.
      Jestem mlodym sluchaczem, mam 20 lat. Wiec nie do konca jestem tak niesamowicie
      przyzwyczajony do starego zd3. W dodatku naleze do tej grupy wiekowej, ktora
      wg. dyr. Laskowskiego ma byc 'targetem' teraz.
      Przyznaje, ze zd3 nie bylo dawniej moja ulubiona audycja. Szczegolnie
      popoludniowe. Byl nia natomiast trojkowy ekspres, ktory zd3 poprzedzalo. Od
      czasu przeniesienia ekspresu na 19ta zdazalo mi sie od czasu do czasu
      posluchac. Z czasem coraz czesciej. W koncu bylo tak, ze bez przerwy, prawie
      zawsze, sluchalem radia od 16ej. Teraz takiej praktyki zaprzestalem. Wlanczam
      sie dopiero o 19ej. A oto dlaczego:
      Pierwszy powod jest od Pana niezalezny. Najzwyczajniej nie moge zcierpiec
      Pulsu. W zalozeniu jest bezsensowny: albo muzyka, albo rozmowy!!! ale nie tu
      miejsce na krytyke pulsu.
      Oto co nie podoba mi sie u Pana:
      1. muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka- slabiutka. Nie wymagam perelek, ale
      przyzwoitego poziomu!
      2. niestety, ale te komentarze z tasmy...
      3. troche male tempo audycji. Jest za spokojnie. Nie wiem czy mnie Pan tu
      zrozumie. Jest zbyt statyczna. Momentami niestety nudna. Chyba glownie przez ta
      tasme i niestety przez Pana gllos, nie okazujacy uczuc.
      4. dla mnie za duzo wszystkiego naraz- duzo muzyki(ja mam to po 19ej),
      informacje- caly czas powtarzanie tego samego.
      5. jingle!!! Przykro mi, ale ja nie przyjmuje tlumaczenia, ze jest to od Pana
      niezalezne. To Pana audycja. Albo bierze Pan za nia w pelni odpowiedzialnosc,
      albo nie ma co sie brac za cos takiego, jak zd3. I nigdy nie bylo w tym radiu
      tak, ze jkis dzingiel MUSIAL byc co pol godziny!!!
      A oto plusy:
      1. niezagadywanie muzyki, co okropnie mnie denerwuje!
      jak cos jeszcze wylapie dobrego, to napisze.

      Pisal Pan, ze nie lubi, nie chce, porownan. Przykro mi, ale jest to niemozliwe.
      Jesli chcial Pan zaczac cos bez narzuconego poziomu, a w zwiazku z tym bez
      krytyki, mogl Pan wziasc cos w nocy, cos autorskigo. Byloby bez porownan. Albo
      mogliscie inaczej nazwac ta audycje, bo przeciez znacznie sie jednak od
      poprzednika rozni. Kontynuuje Pan dzielo znakomitych poprzednikow, wiadoma jest
      tez sytuacja w Programie III. Krytyka musi byc. Choc nie zawsze konstruktywna...
      Chcialbym sie tez dowiedziec, czy to co napiszemy w odpowiedzi na Pana list
      bedzie brane pod uwage, przy ew. zmianach w audycji? Obiecuje tez od jutra
      wysluchac kilka audycji w pelni, z uwaga i przedstawic wyciagniete wnioski.
      Warunek jednak, to pozytywna odpowiedz na powyzsze pytanie.
      pozdrawiam
      marcin

      pss mam nadzieje ze nigdzie Pana nie urazilem- jesli tak, to przepraszam, bo
      nie takie bylo moje zalozenie.
      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 03:00
        Gość portalu: marcin chleb napisał(a):

        > Oto co nie podoba mi sie u Pana:
        > 1. muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka- slabiutka. Nie wymagam perelek, ale
        > przyzwoitego poziomu!

        Jakies konkrety?

        > 2. niestety, ale te komentarze z tasmy...

        W wielu miejscach sie ustosunkowalem.

        > 3. troche male tempo audycji. Jest za spokojnie. Nie wiem czy mnie Pan tu
        > zrozumie. Jest zbyt statyczna. Momentami niestety nudna. Chyba glownie przez ta tasme i niestety przez Pana gllos, nie okazujacy uczuc.

        j.w.

        > 4. dla mnie za duzo wszystkiego naraz- duzo muzyki(ja mam to po 19ej),
        > informacje- caly czas powtarzanie tego samego.

        Wedlug mnie - kolejne odslony ujawniaja kolejne szczegoly. Ale ja jestem urodzony newsowcem, wiec jestem zboczony.

        > 5. jingle!!! Przykro mi, ale ja nie przyjmuje tlumaczenia, ze jest to od Pana
        > niezalezne.

        Prosze uprzejmie.

        >To Pana audycja. Albo bierze Pan za nia w pelni odpowiedzialnosc,
        > albo nie ma co sie brac za cos takiego, jak zd3.

        Dlaczegoz to???
        Gdybym mial swoje radio robilbym swoja audycje.
        Poniewaz pracuje u kogos, jestem wlozony w wyznaczone przez niego ramy. I nie boleje nad tym.

        > I nigdy nie bylo w tym radiu
        > tak, ze jkis dzingiel MUSIAL byc co pol godziny!!!

        To fakt. Za to co godzine MUSIALA byc kukulka.

        > Pisal Pan, ze nie lubi, nie chce, porownan. Przykro mi, ale jest to niemozliwe.
        > Jesli chcial Pan zaczac cos bez narzuconego poziomu, a w zwiazku z tym bez
        > krytyki, mogl Pan wziasc cos w nocy, cos autorskigo.

        Newsy w nocy kiepsko sie sprzedaja.

        > Byloby bez porownan. Albo
        > mogliscie inaczej nazwac ta audycje, bo przeciez znacznie sie jednak od
        > poprzednika rozni.

        Marka ZD3 jest wlasnoscia stacji, a nie autorow audycji.

        > Chcialbym sie tez dowiedziec, czy to co napiszemy w odpowiedzi na Pana list
        > bedzie brane pod uwage, przy ew. zmianach w audycji? Obiecuje tez od jutra
        > wysluchac kilka audycji w pelni, z uwaga i przedstawic wyciagniete wnioski.
        > Warunek jednak, to pozytywna odpowiedz na powyzsze pytanie.


        Pozytywna? Czyli ze wezme pod uwage?
        Tak. Wezme.
        Natomiast nie gwarantuje zmian.
        Pozdrawiam,
        Michal.
        • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 18.09.02, 07:55
          m.kowalewski napisał:

          > > 5. jingle!!! Przykro mi, ale ja nie przyjmuje tlumaczenia, ze jest to od P
          > ana
          > > niezalezne.
          >
          > Prosze uprzejmie.

          Z pewnoscia niezalezne. Musza tam miec jakis grafik wg ktorego _musza_ sie
          pojawiec te jingle a Puls Trojki _musi_ przerwac piosenka co pare minut.
          Wyglada na to, ze autor, prezenter nie ma tu nic do gadania. I to mnie, jako
          sluchacza wq...a (powiedziec denerwuje to za malo). Trzeba o tych
          uwarunkowaniach pamietac i pretensje o to zglaszac do derekcji.

          > >To Pana audycja. Albo bierze Pan za nia w pelni odpowiedzialnosc,
          > > albo nie ma co sie brac za cos takiego, jak zd3.
          >
          > Dlaczegoz to???
          > Gdybym mial swoje radio robilbym swoja audycje.
          > Poniewaz pracuje u kogos, jestem wlozony w wyznaczone przez niego ramy. I nie
          > boleje nad tym.

          Otoz to. Dostal tam robote, placa mu a on pracuje jak moze najlepiej na
          narzuconych mu zasadach. My to lykniemy albo nie.

          > Marka ZD3 jest wlasnoscia stacji, a nie autorow audycji.

          Tez trzeba o tym pamietac.

          mk
        • Gość: marcin chleb Re: Popoludniowe ZD3 IP: 195.205.114.* 18.09.02, 13:18
          m.kowalewski napisał:

          > Gość portalu: marcin chleb napisał(a):
          >
          > > Oto co nie podoba mi sie u Pana:
          > > 1. muzyka, muzyka i jeszcze raz muzyka- slabiutka. Nie wymagam perelek, al
          > e
          > > przyzwoitego poziomu!
          >
          > Jakies konkrety?

          Chyba slucha Pan na codzien czegos wiecej niz ta marna plejlista? Jesli
          czegokolwiek interesujacego, a oryginalnego- prosze sie z nami podzielic. Choc
          sie wielu nie spodoba, napewno bedzie lepsze, niz to co mamy teraz.

          >
          > > 5. jingle!!! Przykro mi, ale ja nie przyjmuje tlumaczenia, ze jest to od P
          > ana
          > > niezalezne.
          >
          > Prosze uprzejmie.
          >
          >
          > > I nigdy nie bylo w tym radiu
          > > tak, ze jkis dzingiel MUSIAL byc co pol godziny!!!
          >
          > To fakt. Za to co godzine MUSIALA byc kukulka.
          >

          Ale prosze nie porownywac kukulki do okropnego "trojka twoje..."!

          > > Pisal Pan, ze nie lubi, nie chce, porownan. Przykro mi, ale jest to niemoz
          > liwe.
          > > Jesli chcial Pan zaczac cos bez narzuconego poziomu, a w zwiazku z tym bez
          >
          > > krytyki, mogl Pan wziasc cos w nocy, cos autorskigo.
          >
          > Newsy w nocy kiepsko sie sprzedaja.

          To byl zart:) a swoja droga to z poczuciem humoru (na antenie) tez kiepsciutko.

          >
          > > Byloby bez porownan. Albo
          > > mogliscie inaczej nazwac ta audycje, bo przeciez znacznie sie jednak od
          > > poprzednika rozni.
          >
          > Marka ZD3 jest wlasnoscia stacji, a nie autorow audycji.

          W pelni sie zgadzam, ale jesli Pan cos kontynuuje porownania beda!

          >
          > > Chcialbym sie tez dowiedziec, czy to co napiszemy w odpowiedzi na Pana lis
          > t
          > > bedzie brane pod uwage, przy ew. zmianach w audycji? Obiecuje tez od jutra
          >
          > > wysluchac kilka audycji w pelni, z uwaga i przedstawic wyciagniete wnioski
          > .
          > > Warunek jednak, to pozytywna odpowiedz na powyzsze pytanie.
          >
          >
          > Pozytywna? Czyli ze wezme pod uwage?
          > Tak. Wezme.
          > Natomiast nie gwarantuje zmian.
          > Pozdrawiam,
          > Michal.

          Dziekuje za odpowiedz i zainteresowanie moimi uwagami
          rowniez pozdrawiam
          marcin
      • Gość: Tomek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 213.76.149.* 18.09.02, 09:28
        Wszystko bardzo ładnie - p. Kowalewski wypowiedział się publicznie na forum
        Gazety, rozmawia ze słuchaczami... Ale przeciez nie robi tego z własnej
        nieprzymuszonej woli, bo byłaby to samowolka. A więc musiała o tym wiedzieć (i
        wyrazić na to zgodę) derekcja trUjki. Pytanie więc - czy rzeczywiście, po roku
        swoich rządów i dalszego spadku słuchalności (jako konsekwencji tych harców),
        zdała sobie sprawę, że JEDNAK musi w jakiś sposób uruchomić procedurę
        "konsultacji społecznych" i "szerokiej dyskusji", czyniąc to przy pomocy red.
        Kowalewskiego? Jeśli tak - czy przewidywany jest dalszy ciąg tej dyskusji, w
        jaki sposób i z czyim udziałem? Czy odezwie się ktoś ze "świętej trUjcy", czy
        M. Kowalewski został potraktowany jako "zderzak"?
        Bardzo jestem ciekaw odpowiedzi na te pytania. Ze swej strony dodam, że o ile
        red. Kowalewski rzeczywiście prezentuje się na tle pozostałych "nabytków"
        całkiem przywoicie (i wcale mi nie zależy na "wiekszym tempie" audycji) o tyle
        muzycznie audycja jest absolutnie niestrawna (hehe - mam nawet nowe
        hasło: "trUjka to Twoje Złote Przeboje"), a "fanfarowe" i infantylne jingle
        cały czas spełniają rolę odwrotną do zamierzonej. Po prostu wyłączam wtedy
        radio. No tak - ale ja nie jestem tym wymarzonym targetem dla Laskowskiego,
        więc może to jest właśnie efekt zamierzony?...

        OK - to była dygresja. Najważniejsze są pytania postawione wyżej i chciałbym,
        by nie pozostały bez odpowiedzi.

        Pozdr.
        • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 09:39
          Michał brał już wcześniej udział w dyskusjach na temat Trójki - na usenecie.
          Naprawdę nie sądzę, żeby występował tu jako "zderzak dyrekcji". Raczej
          sprowokowały go głosy krytyczne także na jego temat - vide wypowiedź
          rozpoczynająca wątek: "czytam o szalejącym na usenecie Kowalewskim". Michał to
          po prostu wychowanek Andrzeja Woyciechowskiego, nieżyjącego już twórcy Zetki,
          stąd jego szacunek dla słuchaczy i niechowanie głowy w piasek. Na tle tego, co
          się obecnie dzieje na Myśliwieckiej - chlubny wyjątek.
          • Gość: Tomek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 213.76.149.* 18.09.02, 09:54
            Droga Tuhanko - mimo całego szacunku dla Ciebie i Michała Kowalewskiego, nie
            wyobrażam sobie, że on po prostu usiadł przed komputerem i zaczął tak sobie
            dyskutować z ludźmi o firmie, w której pracuje? A czy wyobrażasz sobie siebie w
            takiej sytaucji? Co powiedzieliby i jak zareagowaliby Twoi szefowie? Tak że nie
            ma co wypowiadać się tu za Michała - niech wypowie się on sam, albo jego
            przełożeni.

            Pozdr.
            • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 10:02
              Ja wiem, jak zareagowaliby moi szefowie - miałabym spore kłopoty. Ale Michał
              rozmawia wyłącznie o swojej autorskiej audycji, więc sądzę, że to rzeczywiście
              mogła być jego inicjatywa. Ja jestem krytyczna wobec zmian w Trójce, co widać
              na wszystkich wątkach - ale to nie zmienia faktu, że doceniam otwartość Michała
              i za to go szanuję. Zaś obserwując dotychczasowe działania dyrekcji, po prostu
              NIE WIERZE, żeby nagle zechciała rozmawiać ze słuchaczami, choćby za czyimś
              pośrednictwem.
                • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 18.09.02, 10:22
                  Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

                  > Doceniam Twoja klasę Tuhanko
                  > Oby tak dalej
                  > Lumbulak

                  Lumbulak 16 bm: "Od tej pory poczekam na rzeczową dyskusję - nie będę zabierał
                  głosu na dłuższy czas. Zamierzam tylko czytać wasze posty. Poczekam - może się
                  zmienicie na lepsze."

                  Nie wytrzymalem i zabieram glos, czy dyskusja juz rzeczowa?

                  mk
              • Gość: obi Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.waw.cdp.pl 18.09.02, 10:39
                Chyba nie jest ważne roztrząsanie, z jakich przyczyn pan Kowalewski zdecydował
                się na dyskusję o swojej audycji na tym forum...
                Sądzę jednak, że to jego inicjatywa. Zauważcie, że cały wątek przebiega w
                dobrej, rzeczowej atmosferze.
                Uważam, że występując na forum pan Kowalewski pokazał swoją klasę - a już w
                szczególności pokazuje ją udzielając wyczerpujących odpowiedzi. Oznacza to, że
                jednak interesują go słuchacze i sposób, w jaki jest przez nich odbierany.
                Postawa skrajnie różna od postawy np. Pawła Kostrzewy, z którym dyskutować się
                po prostu nie da (próbowałem) (poza tym i tak wiemy, co PK myśli o słuchaczach -
                jak się nie podoba, to won).
                Ta dyskusja o ZD3 - miejmy nadzieję, że wpłynie pozytywnie na dalszy rozwój
                programu. W końcu chyba nam wszystkim zależy na tym, żeby trUjka stała się na
                powrót Trójką. Otwartość pana Kowalewskiego daje taką nadzieję; że wspólnie
                będziemy dążyć do ukształtowania takiej formuły programu, która będzie
                odpowiadać słuchaczom i do której przekonani będą autorzy.
                A jeśli nawet jest tak, że pan Kowalewski został "wypchnięty na front" przez
                dyrekcję, to co? Sądzę, że może komuś się klapka otworzyła i ktoś stwierdził,
                że jednak trzeba posłuchać krytyki i coś z tym zrobić. Pan Kowalewski wspomniał
                tu o syndromie oblężonej twierdzy - właśnie taką taktykę przyjęło kierownictwo
                od samego początku "robimy swoje bez oglądania się na kogokolwiek i cokolwiek".
                Wydaje mi się, że ludzie w Trójce zaczynają rozumieć, że ta taktyka pogorszyła
                tylko wizerunek stacji; coraz częściej słyszy się o "drobnych korektach w
                ramówce" - znaczy, że jednak coś się dzieje...
                  • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 00:31
                    greenblack napisał:

                    > A Mnie interesuje, czemu Pan opuścił Zetkę i dlaczego przyszedł Pan do trUjki.

                    Powody pierwszego byly bardzo istotne i nie bede o nich mowil.
                    A jezeli chodzi o drugie, to po zakonczeniu mojego rocznego zakazu pracy w mediach, propozycja Trojki byla najatrakcyjniejsza sposrod mi przedstawionych.
                    Pozdrawiam,
                    Michal.
            • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 00:23
              Gość portalu: Tomek napisał(a):

              > Droga Tuhanko - mimo całego szacunku dla Ciebie i Michała Kowalewskiego, nie
              > wyobrażam sobie, że on po prostu usiadł przed komputerem i zaczął tak sobie
              > dyskutować z ludźmi o firmie, w której pracuje?

              Zwracam uwage, ze zawezilem dyskusje do ZD3, i wypowiadam sie na tematy scisle z tym programem zwiazane i mnie dotyczace.
              A nie o kanale jako calosci.
              Michal.
    • roar Re: Popoludniowe ZD3 18.09.02, 11:55
      Na poczatek zaznacze, ze nie slucham obecnie ZD3 i
      prawdopodobnie jeszcze przez dluzszy czas nie bede jej
      sluchal. Nie jest to moj ulubiony typ audycji. Natomiast
      z ciekawoscia przeczytalem caly watek i mam kilka uwag,
      niestety w wymowie dosc pesymistycznych.

      Nie bede ukrywal, ze dla mnie najwazniejsza jest muzyka.
      Oprawa muzyczna w dawnej ZD3 stanowila polaczenie
      najlepszych utworow z innych audycji o muzyce rozrywkowej
      ze starannie wybranymi specjalnie do niej utworami
      szeroko rozumianego popu. (Jeszcze to pamietam... lato
      2000, a w ZD3 "Don't panic" Coldplay... Wybrany z PLYTY
      (singiel wyszedl dopiero rok pozniej) zespolu, o ktorym
      nie tylko u nas, ale i na swiecie malo kto jeszcze
      slyszal. Czas pokazal, jak ten wybor byl trafny... Ale to
      byla tylko dygresja... Przepraszam.) Obecnie... obecnie
      nie ma skad wybierac muzyki, bo dobrych audycji
      muzycznych w Trujce juz nie ma. (Jest jedna - Ekspres -
      i, prosze, wszyscy narzekaja, ze za duzo w Trujce
      gitarowego grania...) Pisze pan, ze oprawa muzyczna pana
      nie razi. Tak, ale pan jest specjalista od informacji,
      nie od muzyki. Jesli ktos chce posluchac informacji,
      chodzi mu rzeczywiscie tylko o to, zeby muzyka go nie
      razila. Ale sa tez tacy sluchacze, ktorzy czerpia
      przyjemnosc wlasnie ze sluchania muzyki (m.in. ja). I oni
      tej przyjemnosci, przy obecnej muzyce z play-listy - nie
      maja (No dobrze - ja nie mam. Ale inni chyba sie ze mna
      zgodza.). Z trzech powodow - po pierwsze, jest za malo
      roznorodna, w ZD3 zawsze dominowal pop/rock, ale byly tez
      inne gatunki muzyczne, teraz tego nie zauwazam (byc moze
      za malo slucham...), po drugie - jest za malo roznorodna,
      puszczane jest dokladnie to samo, co w innych audycjach w
      dzien. Niegdys sluchalem ZD3 z przyjemnoscia m.in.
      wlasnie dlatego, ze innych audycji z muzyka stricte
      popowa w Trojce nie bylo. Byla wiec waznym uzupelnieniem
      calosci programu. Po trzecie - jest za malo roznorodna.
      Puszczane sa tylko przeboje, single znanych zespolow, bez
      nowinek, bez wynalazkow - po prostu nuda.

      Co do czesci slownej programu, nie bede jej ocenial, bo,
      jak juz pisalem, nie slucham... Ale sluchalem starej ZD3
      i przeczytalem pana wypowiedzi o zmianach i na tej
      podstawie moge wyrazic swoja opinie. Dla zaprzestania
      ohydnej praktyki zagadywania muzyki - moje pelne
      poparcie. (Ale zwracam uwage na sprzecznosc - jesli
      wystarcza panu, ze muzyka "nie razi", to jaki jest sens
      starac sie zaprezentowac ja sluchaczowi w calosci?
      Wlasnie teraz, kiedy muzyka jest mniej ciekawa i taka jak
      w innych audycjach, moglaby bez problemu i bez szkody dla
      nikogo byc zagadywana.) Dla braku rozmow na zywo - pelny
      sprzeciw. Zawsze, powtarzam, zawsze mozna i NALEZY spytac
      sluchacza przed wpuszczeniem na antene, co chce
      powiedziec. (Moze powie cos innego - pech. Ale, jesli
      ktos klamie, zeby sie dostac na antene, z pewnoscia ma do
      powiedzenia cos ciekawego i kontrowersyjnego - moze to
      tylko podniesc dynamike audycji. :) W dawnej ZD3 tez byly
      fragmenty wypowiedzi sluchaczy puszczane z tasmy (Ale
      moze to rano...? Niech mi ktos przypomni, na pewno cos
      takiego bylo, i to powszechnie.) - nie chodzi o pelna
      rezygnacje z nich, lecz tylko o rozmowe z kilkoma
      sluchaczami na audycje. Brawa za nie komentowanie
      wypowiedzi sluchaczy. Zadnemu z dotychczasowych
      prowadzacych to po prostu nie wychodzilo. Zawsze bali sie
      przeciwstawic pogladom wybitnie glupim, wynajdywali za to
      dziury w calym (W taki sposob, zeby nie skrytykowac!) w
      wypowiedziach wywazonych, badz skrajnych, ale logicznie
      uzasadnionych. Obiektywizm prosze rowniez rozszerzyc na
      wlasne materialy - dawniej czasami nie bylo z tym
      najlepiej (przykladem moglby byc niemal kazdy material o
      grach komputerowych). (Jak juz mowilem, nie wiem, jak
      jest teraz. Byc moze jest dobrze...) Prosze rowniez nie
      wzbraniac sie tak przed "hyde parkiem", a zwlaszcza -
      umozliwic sluchaczom podnosic tematy nie zwiazane z
      prezentowanymi materialami. Niekiedy mozna sie bylo z
      takich dyskusji naprawde wiele dowiedziec...

      ...a ja i tak nie bede sluchal...
      Miejmy nadzieje, ze niegdys nastapi w Trojce zmiana na
      lepsze, wroca autorskie audycje muzyczne, zmienia sie
      (lub powroca stare) dzingle, itd, itp... Wówczas z chęcią
      powrócę do jej słuchania, w tym także do słuchania ZD3. I
      wówczas, jeśli zostawi pan wszystko, co zrobił pan
      dobrego, bez rezygnacji z wspanialej tradycji i jeśli
      wyboru muzyki do niej znowu beda dokonywac specjalisci...
      bede sluchal z przyjemnoscia i chetnie powiem - "Jest
      dobrze. Jest lepiej niz bylo."
      Na razie nie slucham - i nic pan na to nie moze poradzic.
    • Gość: Lotek Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.cafetera.pl / *.tera.com.pl 18.09.02, 14:29
      Mnie tam wisi. Nie słucham. Naprawdę. Przeszedłem do konkurencji. Czyli płyt i
      kaset moich i przyjaciół. Oraz do Radia Jazz. Od dwóch miesięcy.
      I to niech będzie odpowiedź na pytanie od Zd3 (oraz o inne audycje). Lubię, jak
      radio jest inteligentne i tak samo traktuje swojego słuchacza. A tu zrobiło się
      za głupio jak dla mnie. No i to, czego słuchałem - albo wygrużono na porę dla
      wampirów, albo wygrużono całkiem z anteny.
      Nie to nie. Ja sobię świetnie radzę "bez", a trUjka?
      4,64% :-))))

      Życzenia lumbago dla "moralnie gotowego na 30%" Laskowskiego.


    • Gość: xz Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.02, 07:04
      Dawno tu nie zaglądałem i czytając nowy dla mnie wątek zostałem zaskoczony.
      Michał Kowalewski dyskutuje z "niepotrzebnymi" słuchaczami...(Określenie z
      cudzysłowu wprowadził jak pamiętacie znany wszystkim dobrze pan prezes Smolar).
      Przez ten cały czas rozwalania niszczenia i prób zlepiania trójkowych puzzli
      dotarł do mnie już ze strony "reformatorów" taki ładunek arogancji, pogardy dla
      autorytetów i zwykłego chamstwa że doprawdy trudno mi uwierzyć, że ktoś stamtąd
      chce tak po prostu porozmawiać o ZD3. Zaraz budzą się podejrzenia: to musi być
      ktoś inny. Jeśli nawet to naprawdę TEN Kowalewski, to z pewnością otrzymał
      jakąś służbową misję. Jaką? - może derekcja w obliczu marnych przyrostów
      słupków wysyła emisariusza z białą szmatą? Człowiek stamtąd nie może przecież
      tak sobie pisać publicznie co zechce. Za taki wybryk tam dostaje się zakaz
      wstępu do budynku (jak Miecugow), czy dostaje się telefon na urlopie (jak
      Skowroński). Zaufanie... "Zaufanie, które tworzy postać radiową. Które tworzy
      autorytet radiowy. Jedno przekłamanie. Jedno nagięcie rzeczywistości do
      przekazu radiowego to zaufanie likwiduje. Ktoś, kto kłamał, choć mówi szczerą
      prawdę i tylko prawdę, może nie być wysłuchany. I będzie odbierał ten
      prawdziwie opisany świat jako fałszywy, i powstaje zamieszanie" - ostrzegał pan
      Krzysztof Piesiewicz w pamiętnym Klubie Trójki pani Marcinik...
      No cóż, Panie Michale, załóżmy, że to Pan, i że naprawdę szczerze interesuje
      się pan naszą opinią. Gdyby nawet tak nie było, można przez chwilę poudawać,
      nie? "Kiepsko buduje się sławę po trupach i na cudzym" - to tylko pani Maria
      Wiernikowska, z właściwą sobie odrobiną przerysowania.
      Pani Maria przerysowuje z pewnością, ale trudno się z nią nie zgodzić. Również
      w przypadku ZD3, szczególnie tej popołudniowej. Ta audycja, która zaczyna się o
      16.00 to nie jest ZD3. To audycja zupełnie inna, o diametralnie innym
      charakterze, robiona przez innych ludzi, dla innych ludzi, w inny sposób.
      Bardziej przypomina formułą "Muzykę i aktualności" z przed kilkudziesięciu lat
      niż oryginalną ZD3. Tą audycję z powodzeniem może Pan nagrywać w całości na
      kilka dni naprzód, po czym odtwarzać z puszki. Można sobie zrobić urlop - nikt
      nie zauważy. Wystarczą bieżące wstawki pań "trujek" z wiadomościami. Swoją
      drogą jak to możliwe, że nikogo nie śmieszy prefix "trujka" przed nazwiskiem
      prezentera wiadomości? ludzie całkiem bez poczucia humoru czy co? Jeśli nawet
      nie jest to śmieszne, to z pewnością głupawe. No, chyba, że się nie słucha.
      Ale ad meritum. Obie ZD3, poranna i popołudniowa docierały się długo i
      ewolucyjnie. Ale o ile pamiętam zawsze były audycjami z żywym udziałem
      słuchaczy. Często odnosiło się nawet wrażenie, że to słuchacze dzwoniąc i
      pisząc nadawali ton audycji, wręcz nawet nią kierowali. Ani Wałkuski, ani
      Strzyczkowski czy Sianecki nie bali się rozmów ze słuchaczami, i nie pamiętam,
      by słuchacze sprawiali im jakieś większe kłopoty antenowe.
      To, co dziś uderza w całym programie to minimalizacja lub zamknięcie udziału
      słuchaczy w sztywne ramy, rygorystyczna cenzura wypowiedzi. To dziś nie jest
      już nasze radio, które wielu z nas traktowało jak przyjaciela, i które chciało
      być naszym przyjacielem. To grająca skrzynka, której rolą pozostaje wypełnianie
      ciszy i której nie interesuje już komu tę ciszę wypełnia, byle była to masa.
      Proszę wybaczyć porównanie, ale kiedyś kupowałem Trybunę Robotniczą. Był tam
      program TV, w sobotę była krzyżówka, były jakieś strzępy informacji, jakieś
      zdjęcie. Właściwie nigdy tej gazety nie czytałem, była sucha, nudna, mało
      interesująca. Miała jednak ważną cechę użytkową: rozpalałem nią w piecu.
      Podobną rolę odgrywa teraz trójka. Z przyzwyczajenia używam jej do wypełniania
      ciszy. Kiedyś nie wyobrażałem sobie, że mógłbym nie słuchać i porannej i
      popołudniowej ZD3, powtórki, pulsu, KLCW. Dziś, szczególnie popołudniowa ZD3
      mija nie zauważona. Jest uporządkowana, zaplanowana, precyzyjna i poprawna.
      Podobna w poniedziałek, wtorek, środę...przewidywalna i bezpłciowa. Ucho,
      dokonując skaningu otaczającej akustycznej przestrzeni nie znajduje
      nic "wystającego" na czym mogłoby się zaczepić. Całkiem jak kiedyś oko na
      Trybunie Robotniczej. Podobne zresztą wrażenie sprawia cały dzienny program
      uformowany przez ramy (kraty?) obowiązującej ramówki według schematu : trzy
      zdania - piosenka - trzy zdania - piosenka - trzy zdania - piosenka - reklama -
      trzy, może cztery zdania itd...itd..."W mediach nadeszły czasy identycznych
      hamburgerów i najlepsi okazują się ci którzy idealnie mieszczą się w bułce. Kto
      wystaje, tego się obcina" - mówi Tomasz Raczek. Czy to dla tego popołudniową
      ZD3 dostał właśnie Kowalewski, że jest "bezpieczny", Pan Bóg talentu poskąpił i
      nie będzie próbował wystawać? A może to radiowe krasnoludki dosypują do kawy
      relanium, czy jakiś inny wygładzacz mózgowych fal, że nawet "Puls Trójki"
      pulsuje dziś tylko we łbie debila z reklamówki? Może to jednak nie brak talentu
      czy psotliwe skrzaty a wiernopoddańcza wiara w deliryczne wizje fuehrera
      Kommando Drei?
      Sam już nie wiem...

      ps. Ostatnie skojarzenie nasuwa deklaracja pana Kuby Strzyczkowskiego
      umieszczona na stronie internetowej bezpośrednio po eksmisji z popołudniowej
      ZD3. Do dziś nie mogę zrozumieć dlaczego to napisał i czy w ogóle on był tego
      autorem. Może ktoś mnie oświeci?

      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 10:36
        Gość portalu: xz napisał(a):

        > Dawno tu nie zaglądałem i czytając nowy dla mnie wątek zostałem zaskoczony.
        (...)
        >Może ktoś mnie oświeci?

        Ciesze sie, ze watek, ktory rozpoczalem dal Panu mozliwosc tak obszernego
        opisania swoich pogladow.
        Odpowiedzi na pytania dotyczace ZD3, ktore sa zawarte w Pana liscie, sa w
        innych miejscach tego watku.
        Pozdrawiam,
        Michal Kowalewski.
    • Gość: Jureek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 62.8.156.* 19.09.02, 08:02
      Najpierw do wszystkich niedowiarków i wietrzących spisek. Wypowiedziami na tym forum Michał nie debiutuje w dyskusjach internetowych. Już kilka miesięcy temu czytałem jego wypowiedzi na grupie usenetowej pl.rec.radio (gdzie nie był zresztą jedynym uczestnikiem zawodowo związanym z radiem). Wierzę więc, że wypowiada się również tutaj z własnej inicjatywy, a nie z podpuszczenia tego, który powinien odejść.
      A teraz pytanie do Michała. Czy masz wpływ na tło muzyczne pod serwisami? (tzn. nie chodzi mi o wpływ na to jaka muzyczka leci w tle, tylko wpływ na to, czy w ogąle leci). Strasznie mnie to rozprasza i drażni, dlatego chciałbym dowiedzieć się, jaki jest sens puszczania w tle muzyczki.
      No i jeszcze nie pytania (bo odpowiedź już znam), ale opinie. Wolę rozmowy ze słuchaczami na żywo, a nie z taśmy. Dołączam się też do opinii, że muzyka nadawana w popołudniowej ZD3 tak jakaś bez wyrazu jest.
      Pozdrawiam
      Jurek

      P.S. Czy mógłbyś namówić prowadzącego poranne ZD3 do przyjścia tutaj? Wiem, że ma rodzinę, czyli mniej czasu na "internetowanie", ale może się skusi.
      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 10:28
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > A teraz pytanie do Michała. Czy masz wpływ na tło muzyczne pod serwisami?
        (tzn.
        > nie chodzi mi o wpływ na to jaka muzyczka leci w tle, tylko wpływ na to, czy
        w
        > ogąle leci).

        Nie mam wplywu. A nawet gdybym mial, to bym z tego nie skorzystal. A to
        dlatego, ze od zawsze we wlasnej pracy jestem przyzwyczajony do podkladow
        serwisowych. Wiec sama idea mnie nie drazni.
        A te podklady, ktore zostaly zrobione dla Trojki uwazam za dobre.
        Zas moj pod zapowiedziami ZD3 wrecz bardzo mi sie podoba.

        > Strasznie mnie to rozprasza i drażni, dlatego chciałbym dowiedzie
        > ć się, jaki jest sens puszczania w tle muzyczki.

        Sensem jest zdynamizowanie serwisu.

        > Dołączam się też do opinii, że muzyka nadawa
        > na w popołudniowej ZD3 tak jakaś bez wyrazu jest.

        O muzyce bedzie szerzej w innym miejscu.

        > P.S. Czy mógłbyś namówić prowadzącego poranne ZD3 do przyjścia tutaj? Wiem,
        że
        > ma rodzinę, czyli mniej czasu na "internetowanie", ale może się skusi.

        Przekaze mu Twoja prosbe.
        Michal.
        • Gość: Jureek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 62.8.156.* 19.09.02, 11:51
          m.kowalewski napisał:

          > > Strasznie mnie to rozprasza i drażni, dlatego chciałbym dowiedzie
          > > ć się, jaki jest sens puszczania w tle muzyczki.
          >
          > Sensem jest zdynamizowanie serwisu.

          Bardzo ogólne to wyjaśnienie. Wydaje mi się, że podstawowym zadaniem serwisu jest przekazywanie informacji, a cała reszta powinna temu zadaniu służyć, a nie przeszkadzać. Jak dla mnie, serwis jest wtedy dynamiczny, jeśli jego czas jest maksymalnie wykorzystany, tzn. wypełniony jak największy ilością istotnych informacji, bez lania wody, powtarzania się i zbędnych przerywników. Tymczasem po zmianach w Trójce zauważam tendencję odwrotną. Często cały serwis to w sumie trzy informacje, ale za to "pogłębione". Szczególnie razi mnie ta maniera w porannej ZD3. Chciałbym przed wyjściem do pracy dowiedzieć się co się zdarzyło w kraju u na świecie, wiem np. że wczoraj obradował Sejm, a tu otrzymuję "pogłębione" informację o tym, jak uodpornić się na przeziębienia oraz że prezydent wręczył jakiś medal Małyszowi. Pogłębienie tej ostatniej informacji polegało na tym, że przypomniano to, co i tak wszyscy wiedzą. Takiego serwisu na pewno nie nazwałbym dynamicznym, mimo podkładu muzycznego.
          Chciałbym dowiedzieć się, czy pytano słuchaczy, jak im podoba się muzyczka jako podkład do serwisów. Może tylko mnie i mojej żonie (jej jeszcze bardziej, bo nie słyszy na jedno ucho) to przeszkadza. Chyba są prowadzone takie badania, bo dyr. laskowski odpowiadając na mój email, w którym pytałem o zlikwidowaną Grakuchnię i niedzielnego Manna, powoływał się na w przeważającej części krytyczne opinie słuchaczy o tych programach.
          Pozdrawiam
          Jurek
        • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 19.09.02, 12:56
          m.kowalewski napisał:

          > > Strasznie mnie to rozprasza i drażni, dlatego chciałbym dowiedzie
          > > ć się, jaki jest sens puszczania w tle muzyczki.
          >
          > Sensem jest zdynamizowanie serwisu.

          To moze o krok dalej?
          Wiadomosci o konfkliktach zbrojnych - w tle karabin maszynowy
          Relacja z procesu - brzek kajdan
          Wiadomosci sportowe - odglosy stadionu
          Bliski Wschod - eksplodujacy autobus na tle muzyki orientalnej (podklad do
          kwadratu)
          Przeglad prasy - machanie gazeta (o pardon, to juz jest)
          itd. itp

          Ale bylaby dynamika!

          A w powtorce z rozrywki smiech, jak w sitcomach, juz jest czy to tylko kwestia
          czasu?

          Mnie to nie odpowiada. Mnie to drazni. Juz od dawna slucham wiadomosci w PR1.
          Wlasnie w magazynie "Z kraju i ze świata" uslyszalem, PR1 jest jedyna
          rozglosnia ogolnopolska odnotujaca wzrost sluchalnosci.

          mk
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 13:15
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > m.kowalewski napisał:
            > > Sensem <podkladow> jest zdynamizowanie serwisu.
            >
            > To moze o krok dalej?
            > Wiadomosci o konfkliktach zbrojnych - w tle karabin maszynowy
            (itede)

            To o czym piszesz, to ubarwianie, nie dynamizowanie serwisu.
            Swoja droga warsztaty z takimi pomyslami byly kiedys w szkole w Lille. I
            zblizaly serwisy do reportazu. Pomysl nie taki zly. Choc wymagajacy piorunskiej
            precyzji i dopracowania, na ktore przy biezacych newsach nie ma czasu.
            Michal.
            • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 19.09.02, 13:34
              m.kowalewski napisał:

              > Gość portalu: mk napisał(a):
              >
              > > m.kowalewski napisał:
              > > > Sensem <podkladow> jest zdynamizowanie serwisu.
              > >
              > > To moze o krok dalej?
              > > Wiadomosci o konfkliktach zbrojnych - w tle karabin maszynowy
              > (itede)
              >
              > To o czym piszesz, to ubarwianie, nie dynamizowanie serwisu.

              A ja mysle, ze odwotnie. To Wy ubarwiacie tym podkladem. Dynamiką byłoby
              zastosowanie efektów, o których mówilem

              > Swoja droga warsztaty z takimi pomyslami byly kiedys w szkole w Lille. I
              > zblizaly serwisy do reportazu.

              Tylko pod warunkiem, ze bylyby to autentyczne nagrania relacjonowanych wydarzen.
              Przepraszam, jesli sie wymadrzam, bo radiowcem nie jestem.

              > Pomysl nie taki zly. Choc wymagajacy
              > piorunskiej precyzji i dopracowania, na ktore przy biezacych newsach
              > nie ma czasu.

              A w ogóle po co ja o tych efektach pisałem? Jeszcze je ktos zechce w prowadzic
              w zycie. Zgroza na samą myśl

              mk
          • Gość: Jureek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 62.8.156.* 19.09.02, 13:20
            Gość portalu: mk napisał(a):

            > Mnie to nie odpowiada. Mnie to drazni. Juz od dawna slucham wiadomosci w PR1.

            Ja też w pierwszym momencie chciałem przerzucić się na wiadomości w PR1. Po kilku dniach stwierdziłem, że było to leczenie ospy cholerą. Niestety, serwisy jedynki są nieprzyzwoicie tendencyjne.
            To już lepsza muzyczka pod serwisem, niż takie prorządowe zboczenie w treści. W trójce też daje się zauważyć wzrost sympatii do SLD, ale nie jest to jeszcze tak nachalne jak propaganda jaką uprawia jedynka np. w słuchowisku "W Jezioranach" (agitacja na rzecz PSL nawet w samym dniu wyborów rok temu).
            Jurek
            • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 19.09.02, 13:27
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              > Gość portalu: mk napisał(a):
              >
              > > Mnie to nie odpowiada. Mnie to drazni. Juz od dawna slucham wiadomosci w P
              > R1.
              >
              > Ja też w pierwszym momencie chciałem przerzucić się na wiadomości w PR1. Po
              kil
              > ku dniach stwierdziłem, że było to leczenie ospy cholerą. Niestety, serwisy
              jed
              > ynki są nieprzyzwoicie tendencyjne.

              Spoko. Jestem na propagande uodporniony. A skoro juz o tym mowa, to powiem, ze
              szalenie brakuje mi Wolnej Europy, czy BBC. Brakuje mi ich spojrzenia z
              dystansu.
              BBC po polsku jest tylko o 22:00. Za malo ale i tak dosc czesto o tej porze do
              nich sie podlaczam

              mk
              • Gość: Jureek Re: Popoludniowe ZD3 IP: 62.8.156.* 19.09.02, 13:59
                Gość portalu: mk napisał(a):

                > Spoko. Jestem na propagande uodporniony.

                Ja też raczej nie sądzę, że słuchanie PR1 skłoni mnie do głosowania na PSL ;-)
                Nie lubię tylko, jeśli obraża się inteligencję słuchacza, traktując go jak obiekt grubymi nićmi szytej manipulacji.

                > A skoro juz o tym mowa, to powiem, ze
                > szalenie brakuje mi Wolnej Europy, czy BBC. Brakuje mi ich spojrzenia z
                > dystansu.

                Trafne spostrzeżenie. Też mi ich brakuje.

                > BBC po polsku jest tylko o 22:00. Za malo ale i tak dosc czesto o tej porze do
                > nich sie podlaczam

                Nie wiesz, czy nadają też przez satelitę? Bo jak na razie to z polskojęzycznych rozgłośni znalazłem tam tylko PR1, PR3 i Radia Maryja.
                Pozdrawiam
                Jurek
                • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 19.09.02, 14:20
                  Gość portalu: Jureek napisał(a):

                  > > BBC po polsku jest tylko o 22:00. Za malo ale i tak dosc czesto o tej porz
                  > e do
                  > > nich sie podlaczam
                  >
                  > Nie wiesz, czy nadają też przez satelitę? Bo jak na razie to z
                  polskojęzycznych
                  > rozgłośni znalazłem tam tylko PR1, PR3 i Radia Maryja.

                  Po polsku przez satelitę (i na falach krótkich) nadaje jeszcze Radio France
                  Internationale i Deutsche Welle. RFI tylko cyfrowo, DW cyfrowo i analogowo.
                  Szczegoly na ich internetowych stronach www.rfi.fr i www.dwelle.de.
                  W odroznieniu od BBC sprawy polskie traktuja marginalnie.

                  mk

        • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 24.09.02, 22:06
          m.kowalewski napisał:

          > Gość portalu: Jureek napisał(a):
          >
          > > A teraz pytanie do Michała. Czy masz wpływ na tło muzyczne pod serwisami?
          > (tzn.
          > > nie chodzi mi o wpływ na to jaka muzyczka leci w tle, tylko wpływ na to,
          > czy
          > w
          > > ogąle leci).
          >
          > Nie mam wplywu. A nawet gdybym mial, to bym z tego nie skorzystal. A to
          > dlatego, ze od zawsze we wlasnej pracy jestem przyzwyczajony do podkladow
          > serwisowych. Wiec sama idea mnie nie drazni.
          > A te podklady, ktore zostaly zrobione dla Trojki uwazam za dobre.
          > Zas moj pod zapowiedziami ZD3 wrecz bardzo mi sie podoba.
          >
          > > Strasznie mnie to rozprasza i drażni, dlatego chciałbym dowiedzie
          > > ć się, jaki jest sens puszczania w tle muzyczki.
          >
          > Sensem jest zdynamizowanie serwisu.
          TO JEST RACZEJ BEZ SENSU. Mnie ta muzyczka wkurwia i rozprasza, a jak słyszę
          SERIWS TRÓJKI, TWOJE PIERWSZE WIADOMOŚCI, To mnie szlag trafia. Czy wszystkie
          radia muszą robić serwisy na jedną modłę, a 3 bezmyślnie małpować rozgłośnie
          komercyjne.
      • Gość: koliber PODSTAWOWY ZARZUT IP: 149.156.12.* 19.09.02, 11:00
        PODSTAWOWY ZARZUT JEST TAKI, ŻE CHCĄC ZWIĘKSZYĆ
        słuchalnosc Trójki zabrano się za reformowanie i przewracanie audycji flagowej, motoru PR3, mającej największą
        słuchalnosć:
        zmieniono formułę, jingle, prowadzących, podaudcyje i
        SKRÓCONO JĄ O GODZINĘ.
        z punktu widzenia szacunku do słuchaczy i marketingowego to krok samobójczy.
        Po co było jesć tą żabę.
        A jak Pan pamięta ta audycja ewoluowała, ale bez rewolucji.
        Jest Pan skazany więc na samym początku na porażkę.
        Jesli teraz powróci Pan do częsci elementów audcyji sprzed zmian i ktos by te audycje na zmianę z Panem prowadził
        (Sianecki, Strzyczkowski, Ziemiec, Łukawski), którzy zostali niestety przez Pana (posrednio) wyrolowani z
        prowadzenia niej ma Pan szansę osiagnąć sukces i przetrwać w trójce dyrekcję.
        Pierwszą pozytywna zmianą jest pana wypowiedź na stronach Trójki i docenienie Grażyny Mędrzyckiej, należałoby
        jeszcze docenić realizatorów.
        z poważaniem
        koliber
        P.S. czy powody odejscia Pana z Zetki były podobne jak Skowrońskiego
        P.S.2 I chyba jak Pan słucha to co się teraz dzieje z Zetce to Pan nie żałuje.
        • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 11:05
          Gość portalu: marcin chleb napisał(a):

          > Chyba slucha Pan na codzien czegos wiecej niz ta marna plejlista? Jesli
          > czegokolwiek interesujacego, a oryginalnego- prosze sie z nami podzielic.
          > Choc sie wielu nie spodoba, napewno bedzie lepsze, niz to co mamy teraz.

          No dobrze, a co mamy teraz?
          Oto wczorajsza audycja:
          Madonna - American Pie - uwielbiam Madonne
          Nowe RHCP - zupelnie, jakby Papryczki wziely sie za klimaty Beach Boys. Fajne.
          Toni Braxton - He wasn't man... - jako jedna z nielicznych pan spiewajacych w
          tej manierze, lubie ja.
          Zucchero i Hooker - I lay down - bardzo dobry miks tego utworu poza tym lubie
          glosy obu panow
          Robbie Williams - Supreme - tak zrobic cover, zeby nie byl coverem potrafi
          niewielu. Williamsowi i jego ekipie sie udalo.
          Billy Joel - A matter of trust - pamietam pierwsza Liste, na ktorej to
          uslyszalem. Fajne wspomnienia.
          Crash - Star - Zawsze mnie troche dziwia Polacy spiewajacy po angielsku. No ale
          trudno. Sam kawalek - przecietny
          Eric Karmen - Hungry Eyes - jak ktos jest sentymentalnie zwiazany z Dirty
          Dancing (jak ja) to lubi, a nawet uwielbia, jak nie jest, to pewnie nie lubi.
          Bajm - Modlitwa o zloty deszcz. Chwytliwy refren i fajne chorki, ale i tak Bajm
          to doceniam wylacznie za rewelacyjny kontakt z publicznoscia. Tak zeby sluchac
          sobie w domu, to niekoniecznie.
          Housemartins - Happy Hour - No, moze nie hour, tylko 2:19, ale superradosna
          piosenka.
          Foreigner - I want to know what love is - Matko! Ile ta piosenka ma lat? I ile
          razy jej sluchalem??? A caly czas mnie porusza.
          Avril Lavigne - Complicated - Non-complicated ale sympatyczne
          Fool's Garden - Probably - znudzilo mi sie szybko
          Myslovitz - Sprzedawcy marzen - juz zawsze z Myslovitz mi sie beda kojarzyc
          dwie rzeczy - polozony poczatek ich ostatniego koncertu i to, ze przekazali
          plyte na licytacje u nas. W sumie bilans maja korzystny ;) No i dosc oryginalne
          wykorzystanie samplera w tym konkretnym kawalku.
          Christoper Cross - Ride like the wind - Strasznie mi sie kojarzy z Trojka. Nie
          wiem dlaczego. Moze bywal czesto w Baw sie razem z nami? A moze to byl zupelnie
          inny kawalek...? ;)
          No i na koniec Kroeger/Scott - Hero - nie moje klimaty, takie przezywanie
          strasznie powazne...

          Podsumowujac:
          Jestem dziecko popu, jest mi z tym dobrze i nie zamierzam nic na to poradzic.


          > > > I nigdy nie bylo w tym radiu
          > > > tak, ze jkis dzingiel MUSIAL byc co pol godziny!!!
          > >
          > > To fakt. Za to co godzine MUSIALA byc kukulka.
          > >
          >
          > Ale prosze nie porownywac kukulki do okropnego "trojka twoje..."!

          Ja nie porownuje. Pisze, jedynie, ze _musiala_ byc co godzine, co stoi w
          sprzecznosci z poprzednim stwierdzeniem.

          Pozdrawiam,
          Michal.
          • Gość: Janusz Re: Popoludniowe ZD3 IP: 10.30.1.* 19.09.02, 11:25
            Prosił Pan o opinie słuchaczy i je Pan otzrymał. W większości negatywne, jednak
            wyrażone w sposób kulturalny i konstruktywny. Z wszystkimi opiniami Pan
            polemizuje próbując udowodnić swoją racje, to po co ta dyskusja ? Tacy
            słuchacze jak ja zostali dawno skreśleni przez dyr. TrUjki więc może należaloby
            spytać tych zadowolonych którzy identyfikują się z Radiem Trójka ? Na tym forum
            można się doliczyć trzech. Estetyka Trójki była zawsze inna niż stacji
            komercyjnych, więc może należało posukać pracy tam gdzie słuchacze
            akceptowaliby Pański pomysł na radio. Ta dyskusja ma sens tylko pozornie, i tak
            nic się nie zmieni, szkoda Pakiego czasu.
            • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 12:32
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > Prosił Pan o opinie słuchaczy i je Pan otzrymał. W większości negatywne,
              jednak
              >
              > wyrażone w sposób kulturalny i konstruktywny.

              Nie zawsze.
              Nie jest konstruktywne: "Cokolwiek Pan zrobi i tak nie bede sluchal"
              Nie jest konstruktywne: "marna playlista", bez konkretow.
              Nie jest konstruktywne, ani kulturalne: "tandetna audycja", j.w.

              > Z wszystkimi opiniami Pan
              > polemizuje próbując udowodnić swoją racje, to po co ta dyskusja ?

              Po pierwsze jak Pan na pewno zauwazyl, a jedynie w tej chwili zapomnial,
              wyraznie uciekam od dyskusji o gustach. Mam duzy szacunek i dla swoich i
              cudzych gustow.

              Poza tym w wielu przypadkach raczej nie polemizuje, tylko probuje uscislic
              szczegoly zarzutow. Na przyklad domagajac sie wyjasnienia co
              znaczy "dziennikarski blysk", ktorego ode mnie oczekuje sluchacz lub "mala
              liczba istotnych informacji w ZD3".

              > Tacy
              > słuchacze jak ja zostali dawno skreśleni przez dyr. TrUjki więc może
              należaloby spytać tych zadowolonych którzy identyfikują się z Radiem Trójka ?

              Opinie zadowolonych mnie mniej interesuja, choc ciesza.
              Podobnie jak ustosunkowywanie sie do pozytywow, do czego ktos mnie tu namawial.

              > Ta dyskusja ma sens tylko pozornie, i tak nic się nie zmieni, szkoda Pakiego
              czasu.

              Pozwoli Pan, ze ja zdecyduje na co mi szkoda czasu, a na co nie.
              Na pewno nie jest mi szkoda na dowiedzenie sie, czy jest cos, co moze przekonac
              sluchaczy do mojej audycji.
              Michal Kowalewski.
          • tuhanka Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 11:57
            Co do kwestii muzycznych - wygląda mi na to, że wszyscy pozostaną przy swoich
            zdaniach. Natomiast pamiętam początki Michała w Trójce i dyskusje na
            pl.rec.radio. Michale, być może mnie poprawisz, jeśli coś przekręcę, ale zdaje
            się korzystałeś wtedy niemal wyłącznie z podpisanej przez Niedźwiedzia
            playlisty, a ja sugerowałam Ci, żebyś w doborze piosenek korzystał z pomocy
            innych fachowców - Stelmiego, Kaczora, Mariusza Owczarka. Teraz zauważyłam
            (zresztą zaczęło się to już wtedy), że zacząłeś być bardziej samodzielny w
            doborze muzyki, wybierać ją pod tło sytuacji, bardziej różnicować. To, co teraz
            wymieniłeś, potwierdza moje spostrzeżenie. A fakty są takie, że i Kuba, i
            Sianecki, i Wałek puszczali najczęściej to, co sami lubili, co im się podobało
            - przy czym Wałek wcale nie miał rewelacyjnego gustu muzycznego. U Krzysztofa
            Ziemca też zwróciłam uwagę, że lubi Red Hot Chili Peppers, które w jego
            audycjach dość często się pojawiało. Każdy ma swój gust, tylko poprzednikom
            Michała pozwalaliśmy na dowolność, a nawet przejmowaliśmy ich przyzwyczajenia,
            to tutaj jesteśmy bardzo krytyczni. To normalna reakcja psychologiczna, ale
            kierujmy się nie tylko emocjami.
            • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 12:45
              tuhanka napisała:

              > (...) pamiętam początki Michała w Trójce i dyskusje na
              > pl.rec.radio. Michale, być może mnie poprawisz, jeśli coś przekręcę, ale
              zdaje
              > się korzystałeś wtedy niemal wyłącznie z podpisanej przez Niedźwiedzia
              > playlisty,

              Nie poplatalas. Dodam tylko jeszcze Kostrzewe.
              Tylko, ze to sie nie zmienilo.
              Na przyklad playlista, ktora dzis opisalem, byla _w calosci_ gotowcem
              dostarczonym mi przez red. muzyczna. I ona mi sie podoba.

              > Teraz zauważyłam
              > (zresztą zaczęło się to już wtedy), że zacząłeś być bardziej samodzielny w
              > doborze muzyki, wybierać ją pod tło sytuacji, bardziej różnicować. To, co
              teraz wymieniłeś, potwierdza moje spostrzeżenie.

              No nie wiem jak to powiedziec, zeby delikatnie podwazyc to przeciez mile dla
              mnie stwierdzenie...
              Po prostu:
              _Bardzo_ rzadko ingeruje w playliste.
              Czasem mi sie cos przypomni i puszczam (na przyklad ostatnio Wuthering Heights
              z oryginalnym wokalem).
              Czasem cos mi pasuje do audycji (jubileusz Kwiatkowskiej)
              Czasem muzyka musi byc podporzadkowana tematom (11 wrzesnia).
              Ale naprawde sa to incydentalne przypadki.

              Pozdrawiam,
              Michal.
          • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 19.09.02, 12:45
            KOMENTARZ DO MUZYKI
            >
            > No dobrze, a co mamy teraz?
            > Oto wczorajsza audycja:
            > Madonna - American Pie - uwielbiam Madonne
            ja nie znoszę
            > Nowe RHCP - zupelnie, jakby Papryczki wziely sie za klimaty Beach Boys. Fajne.
            REWELACJA
            > Toni Braxton - He wasn't man... - jako jedna z nielicznych pan spiewajacych w
            > tej manierze, lubie ja.
            SŁABIZNA
            > Zucchero i Hooker - I lay down - bardzo dobry miks tego utworu poza tym lubie
            > glosy obu panow
            DO przyjęcia
            > Robbie Williams - Supreme - tak zrobic cover, zeby nie byl coverem potrafi
            > niewielu. Williamsowi i jego ekipie sie udalo.
            Słabiutkie
            > Billy Joel - A matter of trust - pamietam pierwsza Liste, na ktorej to
            > uslyszalem. Fajne wspomnienia.
            DOBRE
            > Crash - Star - Zawsze mnie troche dziwia Polacy spiewajacy po angielsku. No ale
            >
            > trudno. Sam kawalek - przecietny
            bardzo przeciętny
            > Eric Karmen - Hungry Eyes - jak ktos jest sentymentalnie zwiazany z Dirty
            > Dancing (jak ja) to lubi, a nawet uwielbia, jak nie jest, to pewnie nie lubi.
            Wpływ niedźwiedzia.
            > Bajm - Modlitwa o zloty deszcz. Chwytliwy refren i fajne chorki, ale i tak Bajm
            TO NAJWIĘKSZY PROBLEM: RZYGAĆ SIĘ CHCE STALE SŁYSZĄC BAJM, BUDKĘ S....
            ( atak apropo "złoty deszcz" ależ perwersyjna ta Beata"
            > to doceniam wylacznie za rewelacyjny kontakt z publicznoscia. Tak zeby sluchac
            > sobie w domu, to niekoniecznie.
            > Housemartins - Happy Hour - No, moze nie hour, tylko 2:19, ale superradosna
            > piosenka.
            DOBRE
            > Foreigner - I want to know what love is - Matko! Ile ta piosenka ma lat? I ile
            > razy jej sluchalem??? A caly czas mnie porusza.
            A mnie nie tysięczny raz
            > Avril Lavigne - Complicated - Non-complicated ale sympatyczne
            Do przyjecia
            > Fool's Garden - Probably - znudzilo mi sie szybko
            Mnie też
            > Myslovitz - Sprzedawcy marzen - juz zawsze z Myslovitz mi sie beda kojarzyc
            > dwie rzeczy - polozony poczatek ich ostatniego koncertu i to, ze przekazali
            > plyte na licytacje u nas. W sumie bilans maja korzystny ;) No i dosc oryginalne
            Lepsze niż poprzednia
            > wykorzystanie samplera w tym konkretnym kawalku.
            > Christoper Cross - Ride like the wind - Strasznie mi sie kojarzy z Trojka. Nie
            > wiem dlaczego. Moze bywal czesto w Baw sie razem z nami? A moze to byl zupelnie
            Dobre
            > inny kawalek...? ;)
            > No i na koniec Kroeger/Scott - Hero - nie moje klimaty, takie przezywanie
            > strasznie powazne...
            Jedyny bardzie rockowy..
            > Podsumowujac:
            > Jestem dziecko popu, jest mi z tym dobrze i nie zamierzam nic na to poradzic.
            >A ja rocka dobrego i ambitnego a takiego coraz mniej.
            Rocka staje sie elitarny.
            A gdzie: TOOL, System of A Down, Korn...
            gdzie klasyka rocka: rolling Stone, Deep Purple, Budgie, Wishbone AS, Led Zepplein, Black Sabath, ACDC, Iron Maidem
            U2, Joy Division, Bauhaus.....
            Pozdrawiam, musi byc różnorodnosc. rock staje się powoli elitarny, ale Trójka też powinna być elitarna.
            > > > > I nigdy nie bylo w tym radiu
            > > > > tak, ze jkis dzingiel MUSIAL byc co pol godziny!!!
            > > >
            > > > To fakt. Za to co godzine MUSIALA byc kukulka.
            > > >
            > >
            > > Ale prosze nie porownywac kukulki do okropnego "trojka twoje..."!
            >
            > Ja nie porownuje. Pisze, jedynie, ze _musiala_ byc co godzine, co stoi w
            > sprzecznosci z poprzednim stwierdzeniem.
            >
            > Pozdrawiam,
            > Michal.
            • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 13:07
              Gość portalu: koliber
              (zdeklarowany wielbiciel rocka)
              skomentował playlistę.

              A ja podsumuję:
              Na szesnaście utworów polowa co najmniej do przyjecia plus jeden "Wplyw
              niedzwiedzia". No to mi sie wydaje, ze wynik niezly.
              Pozdrawiam,
              Michal.
              • Gość: koliber Re: Popoludniowe ZD3 IP: 149.156.12.* 19.09.02, 14:27
                m.kowalewski napisał:

                > Gość portalu: koliber
                > (zdeklarowany wielbiciel rocka)
                > skomentował playlistę.
                >
                > A ja podsumuję:
                > Na szesnaście utworów polowa co najmniej do przyjecia plus jeden "Wplyw
                > niedzwiedzia". No to mi sie wydaje, ze wynik niezly.
                AKURAT MADONNA I TEN ERIC to przykład złego wpływu Niedźwiedzia.
                > Pozdrawiam,
                > Michal.

                Ja to skomentuję trochę inaczej

                A gdzie: TOOL, System of A Down, Korn...
                gdzie klasyka rocka: rolling Stone, Deep Purple, Budgie, Wishbone AS, Led Zepplein, Black Sabath, ACDC, Iron
                Maidem
                U2, Joy Division, Bauhaus.....
                A z playlisty 7 nie do zaakceptowania, kilka do przyjecia i kilka dobrych, 1 rewelacja.
                Ale wynik bardzo przeciętny. Chociaż Kuba S. tez grał popowo (to jedyny zarzut do Niego poza zagadywaniem
                piosenek).
                Z dawnych Prowadzących dobrze grali: Ziemiec, Zegarłowicz, Miecugow.

          • Gość: marcin Re: Popoludniowe ZD3 IP: 195.205.114.* 19.09.02, 18:38
            m.kowalewski napisał:

            > Gość portalu: marcin chleb napisał(a):
            >
            > > Chyba slucha Pan na codzien czegos wiecej niz ta marna plejlista? Jesli
            > > czegokolwiek interesujacego, a oryginalnego- prosze sie z nami podzielic.
            > > Choc sie wielu nie spodoba, napewno bedzie lepsze, niz to co mamy teraz.
            >
            > No dobrze, a co mamy teraz?
            > Oto wczorajsza audycja:
            > Madonna - American Pie - uwielbiam Madonne
            > Nowe RHCP - zupelnie, jakby Papryczki wziely sie za klimaty Beach Boys. Fajne.
            > Toni Braxton - He wasn't man... - jako jedna z nielicznych pan spiewajacych w
            > tej manierze, lubie ja.
            > Zucchero i Hooker - I lay down - bardzo dobry miks tego utworu poza tym lubie
            > glosy obu panow
            > Robbie Williams - Supreme - tak zrobic cover, zeby nie byl coverem potrafi
            > niewielu. Williamsowi i jego ekipie sie udalo.
            > Billy Joel - A matter of trust - pamietam pierwsza Liste, na ktorej to
            > uslyszalem. Fajne wspomnienia.
            > Crash - Star - Zawsze mnie troche dziwia Polacy spiewajacy po angielsku. No
            ale
            >
            > trudno. Sam kawalek - przecietny
            > Eric Karmen - Hungry Eyes - jak ktos jest sentymentalnie zwiazany z Dirty
            > Dancing (jak ja) to lubi, a nawet uwielbia, jak nie jest, to pewnie nie lubi.
            > Bajm - Modlitwa o zloty deszcz. Chwytliwy refren i fajne chorki, ale i tak
            Bajm
            >
            > to doceniam wylacznie za rewelacyjny kontakt z publicznoscia. Tak zeby
            sluchac
            > sobie w domu, to niekoniecznie.
            > Housemartins - Happy Hour - No, moze nie hour, tylko 2:19, ale superradosna
            > piosenka.
            > Foreigner - I want to know what love is - Matko! Ile ta piosenka ma lat? I
            ile
            > razy jej sluchalem??? A caly czas mnie porusza.
            > Avril Lavigne - Complicated - Non-complicated ale sympatyczne
            > Fool's Garden - Probably - znudzilo mi sie szybko
            > Myslovitz - Sprzedawcy marzen - juz zawsze z Myslovitz mi sie beda kojarzyc
            > dwie rzeczy - polozony poczatek ich ostatniego koncertu i to, ze przekazali
            > plyte na licytacje u nas. W sumie bilans maja korzystny ;) No i dosc
            oryginalne
            >
            > wykorzystanie samplera w tym konkretnym kawalku.
            > Christoper Cross - Ride like the wind - Strasznie mi sie kojarzy z Trojka.
            Nie
            > wiem dlaczego. Moze bywal czesto w Baw sie razem z nami? A moze to byl
            zupelnie
            >
            > inny kawalek...? ;)
            > No i na koniec Kroeger/Scott - Hero - nie moje klimaty, takie przezywanie
            > strasznie powazne...
            >
            > Podsumowujac:
            > Jestem dziecko popu, jest mi z tym dobrze i nie zamierzam nic na to poradzic.
            >
            >
            > Pozdrawiam,
            > Michal.


            Powtorze pytanie? Nie slucha Pan niczego wiecej niz ta plejlista? Nie chce
            nawet pisac, ze z wymienionych piosenek mi nie podobala sie zadna. Nie o to
            chodzi. Chcialbym, by potraktowal Pan muzyke jako integralna czesc audycji i
            postaral sie, by byla roznorodna, czasem inna, bardziej wyszukana, oryginalna.
            A czasem moglo by sie pojawic cos nowego, co podoba sie Panu po przesluchaniu
            jakiejs plyty, a nie po tysiecznym nadaniu w radiu. Nie chodzi mi o popadanie w
            skrajnosci, prowadzacy zd3 to nie musi byc Kaczor2, ale z drugiej strony zd3 to
            nie jest tylko dwugodzinnym serwisem z jakastam muuzyczka w tle. Mam nadzieje,
            ze teraz mnie Pan zrozumial.

            pozdrawiam,
            marcin chleb
            • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 19.09.02, 22:32
              Gość portalu: marcin napisał(a):

              > Chcialbym, by potraktowal Pan muzyke jako integralna czesc audycji

              Integralna - tak. Ale mniej wazna, niz informacje.

              > i postaral sie, by byla roznorodna, czasem inna, bardziej wyszukana, oryginalna.

              > Jakos tak Pana wkurzylo - takie odnosze wrazenie - to ze opisalem swoje odczucia w stosunku do jednej, konkretnej playlisty.
              A zrobilem to, zeby zilustrowac, ze taka muzyka mi sie generalnie podoba. Wiec skoro mnie nie razi, nie widze potrzeby zmian.
              To co Pan napisal powyzej nie jest dla mnie wskazowka. Bo nie wiem, czy Tori Amos jest wedlug Pana mniej, czy bardziej wyszukana niz Housemartins.
              Ani TA nie zagra z takim biglem jak H, ani H z takim liryzmem i madroscia jak TA.

              > A czasem moglo by sie pojawic cos nowego, co podoba sie Panu po przesluchaniu
              > jakiejs plyty, a nie po tysiecznym nadaniu w radiu. Nie chodzi mi o popadanie w skrajnosci, prowadzacy zd3 to nie musi byc Kaczor2, ale z drugiej strony zd3 to
              >
              > nie jest tylko dwugodzinnym serwisem z jakastam muuzyczka w tle.

              Wedlug mnie jest magazynem (a nie serwisem) z muzyka w tle.
              Poprzednio muzyka byla w tle w jeszcze wiekszym stopniu - tu sie Pan chyba zgodzi. Wrecz byla zredukowana do roli podkladu muzycznego.
              Pozdrawiam,
              Michal.
        • m.kowalewski Re: PODSTAWOWY ZARZUT 19.09.02, 11:09
          Gość portalu: koliber napisał(a):

          > Pierwszą pozytywna zmianą jest pana wypowiedź na stronach Trójki i docenienie
          G
          > rażyny Mędrzyckiej, należałoby
          > jeszcze docenić realizatorów.

          Przepraszam: jaka zmiana??? Moj tekst od poczatku tak wygladal, jak wyglada!
          A realizatorow w nim docenilem.

          > P.S. czy powody odejscia Pana z Zetki były podobne jak Skowrońskiego

          Nie rozmawiam o tym publicznie, a prywatnie tez tylko z niektorymi osobami.

          > P.S.2 I chyba jak Pan słucha to co się teraz dzieje z Zetce to Pan nie żałuje.

          Nie slucham Radia Zet.
          Pozdrawiam,
          MK.
          • Gość: Lumbulak Re: PODSTAWOWY ZARZUT IP: 212.244.197.* 19.09.02, 12:20
            Drodzy forumowicze!
            Zauważyłem, że bardzo czepiacie się dosłownie wszystkiego.
            A to wam dżingle przeszkadzają
            A to muzyka pod serwisem nie pasuje
            A to upatrujecie w M. Kowalewskim jakiegoś swojego wroga (dopadła was mania
            prześladowcza)
            A to dobór muzyki w ZD3 jest zły
            A poruszane wiadowmości w ZD3 nie takie
            A to wszystko przez Laskowskiego i jego ekipę
            A ten Lumbulak znów niczego rozumie
            Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            Opamiętajcie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            To was tylko ośmiesza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            PS. Jedynie Tuhanka stara się rzeczowo rozmawiać i odstaje od reszty poziomem
            Lumbulak
            • Gość: mk Re: PODSTAWOWE ZARZUTY IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 19.09.02, 12:25
              Gość portalu: Lumbulak napisał(a):

              > Drodzy forumowicze!
              > Zauważyłem, że bardzo czepiacie się dosłownie wszystkiego.
              > A to wam dżingle przeszkadzają
              > A to muzyka pod serwisem nie pasuje
              > A to upatrujecie w M. Kowalewskim jakiegoś swojego wroga (dopadła was mania
              > prześladowcza)
              > A to dobór muzyki w ZD3 jest zły
              > A poruszane wiadowmości w ZD3 nie takie
              > A to wszystko przez Laskowskiego i jego ekipę
              > A ten Lumbulak znów niczego rozumie
              > Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > Opamiętajcie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > To was tylko ośmiesza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              > PS. Jedynie Tuhanka stara się rzeczowo rozmawiać i odstaje od reszty poziomem
              > Lumbulak

              O to to to! Wlasnie podsumowales celnie zarzuty, jakie sie stawia trUjce. Niech
              je trUka wreszcie wezmie pod uwage (moze z pominieciem Kowalewskiego jako wroga)
              i sie w koncu opamieta

              mk
          • Gość: koliber Re: PODSTAWOWY ZARZUT IP: 149.156.12.* 19.09.02, 14:33
            m.kowalewski napisał:

            > Gość portalu: koliber napisał(a):
            >
            > > Pierwszą pozytywna zmianą jest pana wypowiedź na stronach Trójki i docenie
            > nie
            > G
            > > rażyny Mędrzyckiej, należałoby
            > > jeszcze docenić realizatorów.
            >
            > Przepraszam: jaka zmiana??? Moj tekst od poczatku tak wygladal, jak wyglada!
            > A realizatorow w nim docenilem.
            ALE TO DOPIERO TERAZ POWSTAŁO, wczesniej nie było strony ZD3.
            Ale realizatorów bez nazwisk. Dobre i to bo się odcina od złej tendencji
            > > P.S. czy powody odejscia Pana z Zetki były podobne jak Skowrońskiego
            >
            > Nie rozmawiam o tym publicznie, a prywatnie tez tylko z niektorymi osobami.
            Pana wybór.
            > > P.S.2 I chyba jak Pan słucha to co się teraz dzieje z Zetce to Pan nie żał
            > uje.
            >
            > Nie slucham Radia Zet.
            > Pozdrawiam,
            > MK.
            Nie ma Pan czego specjalnie żałować (poza Moniką Olejnik)
            Chociaż ta stacja gra bardziej popowo niż Trójka.
            Pozdrawiam
            k.
    • Gość: Lumbulak Re: Popoludniowe ZD3 IP: 212.244.197.* 19.09.02, 12:23
      Drodzy forumowicze!
      Zauważyłem, że bardzo czepiacie się dosłownie wszystkiego.
      A to wam dżingle przeszkadzają
      A to muzyka pod serwisem nie pasuje
      A to upatrujecie w M. Kowalewskim jakiegoś swojego wroga (dopadła was mania
      prześladowcza)
      A to dobór muzyki w ZD3 jest zły
      A poruszane wiadowmości w ZD3 nie takie
      A to wszystko przez Laskowskiego i jego ekipę
      A ten Lumbulak znów niczego rozumie
      Ludzie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Opamiętajcie się !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      To was tylko ośmiesza !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      PS. Jedynie Tuhanka stara się rzeczowo rozmawiać i odstaje od reszty poziomem
      Lumbulak




      • Gość: Tomek Re: Wołanie na puszczy IP: 213.76.149.* 19.09.02, 14:15
        > PS. Jedynie Tuhanka stara się rzeczowo rozmawiać i odstaje od reszty poziomem
        > Lumbulak

        Oj biedny Lumbulak - musi zakochał się ;-)))

        A co do granej obecnie przez trUjkę muzyki. Nuda. Nic się nie dzieje. Wszystko
        uśrednione, letnie, nie rzucające się w uszy, "towarzyszące", bezpieczne, w
        wiekszości ograne do bólu. To co wytwórnia każe. Według przepisu. I wszystko
        opatrzone zaklęciem "ludzie chcą". To oczywista bzdura - słuchając innych
        stacji (i trUjki również) widać, że ludzie mają po prostu coraz mniejszy wybór.
        Z głośników sączy się ta sama jednorodna papka. Od godziny 4.00 rano do 24.00 w
        nocy (z małym wyjątkiem w postaci trUjkowego Ekspresu i MiniMaxu) jesteśmy
        zamulani jednostajną, nieagresywną muzyczką, playlistą, złotymi przebojami,
        muzycznymi pocztami w której gra się... złote przeboje (słuchałem niedawno to
        wiem...). Na 40 lecie Programu Trzeciego (przypomnieli sobie???? rocznica była
        w kwietniu...) wydaje się płytę na której znajdują się złote przeboje.

        JA JUŻ TYM RZYGAM!!! I to nie przebojami bo ich nie słucham, ale samą
        świadomością, że okazji do posłuchania czegoś nowego i muzycznie interesującego
        w byłym Programie Trzecim jest tak niewiele. Kiedyś była to główna treść tego
        radia - a dzisiaj są to zapchajdziury w jednolitym betonie "playlisty" i muzyki
        towarzyszącej. Dlaczego???????????????????? Do czego ma to prowadzić i co z
        tego wynika? W jakim stopniu ma to podnieść atrakcyjność tej stacji? W
        porównaniu do jakiej innej stacji skoro wszędzie słychać to samo? Odpowiedzi
        nie oczekuję, bo i tak ich nigdy nie dostaję :-(
        • Gość: Broda To sprawa beznadziejna IP: *.chello.pl 19.09.02, 19:03
          Przeczytalem jeszcze raz posty MK. Posluchalem ZD3.

          TO SPRAWA BEZNADZIEJNA

          MK jest tam gdzie chcial byc i gdzie mu sie podoba muzyka, styl, dzingle,
          newsy i podklady do nich, itd.
          Ten watek nie mial nigdy sluzyc zmianom, mial zebrac opinie.

          MK jest taki jak jego glos. Beznamietny, apodyktyczny z odcieniem
          aroganckiej pychy (posty) ale w sumie bezbarwny.
          Bez poczucia humoru. Bez luzu. Bez bystrosci (nie mylic z inteligencja)
          Powinien czytac dziennik telewizyjny. I zycze mu tego (powaznie).
          Ale nie nadawal by sie do tego czym kiedys byl PRIII

          Amen

          • greenblack Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 19:25
            Gość portalu: Broda napisał(a):

            > Przeczytalem jeszcze raz posty MK. Posluchalem ZD3.
            >
            > TO SPRAWA BEZNADZIEJNA
            >
            > MK jest tam gdzie chcial byc i gdzie mu sie podoba muzyka, styl, dzingle,
            > newsy i podklady do nich, itd.
            > Ten watek nie mial nigdy sluzyc zmianom, mial zebrac opinie.
            >
            > MK jest taki jak jego glos. Beznamietny, apodyktyczny z odcieniem
            > aroganckiej pychy (posty) ale w sumie bezbarwny.
            > Bez poczucia humoru. Bez luzu. Bez bystrosci (nie mylic z inteligencja)
            > Powinien czytac dziennik telewizyjny. I zycze mu tego (powaznie).
            > Ale nie nadawal by sie do tego czym kiedys byl PRIII
            >
            > Amen
            >
            Racja. Myślał, że kilka "elokwentnych" postów przekona Nas do jego "audycji" i
            zmieni Nasze gusta. Jeżeli nie widzi różnicy między Trójką a trUjką, to oczym
            mamy z Nim rozmawiać? Jemu się wszystko podoba, wszystko jest "fajne" i to My
            musimy się dostosować do "koniecznych" zmian. My jesteśmy dla "radia", a nie
            ono dla Nas.
            • tuhanka Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 21:25
              Kochani współprotestujący! Pamiętajcie, że nie od razu Kraków zbudowano. Michał
              w tej chwili nie jest przekonany do tego, żeby wprowadzać zmiany zgodne z
              naszymi sugestiami. Ale jest gotów do dyskusji, wyciągnął do nas rękę jako
              jedyny z nowej ekipy. To już coś. Być może coś z tego zostanie, być może będzie
              nad tym myślał i stopniowo zacznie się przekonywać do proponowanych przez nas
              koncepcji. Może nie zaraz, nawet nie za miesiąc, ale za trzy-cztery miesiące
              zacznie niektóre z nich wprowadzać w życie. Dlaczego zakładacie, że nie?
              Dlatego, że broni własnego zdania? My też bronimy swoich przekonań. Ale
              przekonania mają to do siebie, że czasem ewoluują. Kto wie, może tak będzie i w
              przypadku Michała. A na razie proponuje od czasu do czasu posłuchać audycji i
              na bieżąco starać się recenzować. Pamiętajcie, że ogłosiliśmy bojkot TrUjki,
              ale z założeniem, że nie przyznajemy się do słuchania, słuchając jednak
              wybranych audycji. Jedną z nich, przynajmniej czasem, może być popołudniowe ZD3
              prowadzone przez Michała Kowalewskiego. Myślę, że zasługuje na to, właśnie za
              tę odwagę, z którą wyszedł do nas.
            • tuhanka Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 22:18
              Moi drodzy współprotestujący! Michał wykazał się ogromną odwagą cywilną, że
              wyszedł do nas z propozycją dyskusji i uważam, że zasługuje na danie mu szansy.
              Pamiętajcie, że nie od razu Kraków zbudowano, a przekonania czasem się
              zmieniają. W tej chwili Michał Kowalewski broni swoich koncepcji programu i
              próbuje nas do nich przekonać, wszelako uzasadniając je merytorycznymi
              argumentami. My mamy swoje zdanie i na pewno tak łatwo go nie zmienimy (zapewne
              wcale, tym bardziej, że jest nas wiele osób). Ale czemu zakładacie z góry, że
              Michał nigdy nic nie zmieni, że z czasem nie wprowadzi w życie części z naszych
              propozycji? Zapewne zwrócił się do nas, żeby dowiedzieć się, czego chcemy,
              przemyśleć to i z czasem, kiedy "przetrawi" nasze propozycje, może do którejś z
              nich, lub nawet do kilku da się przekonać. Na razie - wprawdzie bojkotujemy
              TrUjkę (głównie sondażowo), ale nie oszukujmy się - niemal każdy z nas jeszcze
              jakichś audycji na jej falach słucha. Jedną z tych audycji - może nie
              codziennie, ale od czasu do czasu, może być popołudniowe Zapraszamy do Trójki
              Michała Kowalewskiego (przypominam, że wydawcą Grażyna Mędrzycka, świetny
              fachowiec jeszcze ze starej Trójkowej ekipy). Słuchajmy więc - i na bieżąco
              recenzujmy.
              Pozdrawiam forumowiczów :)
              Tuhanka
            • m.kowalewski Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 22:18
              greenblack napisał:

              > [MK] Myślał, że kilka "elokwentnych" postów przekona Nas do jego "audycji" i
              > zmieni Nasze gusta.

              Tylko to pierwsze i to w ograniczonym zakresie.
              Nie mial bym ani smialosci, ani - jak sadze - mozliwosci zmiany czyichkolwiek gustow.

              > Jeżeli nie widzi różnicy między Trójką a trUjką, to oczym
              > mamy z Nim rozmawiać?

              Wspomnialem cos takiego?
              Nawet stwierdzilem wprost, ze poprzedni pomysl na ZD3 i moj znacznie sie roznia.

              > Jemu się wszystko podoba, wszystko jest "fajne"

              Nie, nie wszystko. To takze zaznaczylem wyraznie.

              > i to My
              > musimy się dostosować do "koniecznych" zmian.

              Nic takiego nie napisalem.

              > My jesteśmy dla "radia", a nie ono dla Nas.

              Ani to, ani to, jak mi sie wydaje.
              Ani sluchacze bez radia nie maja sensu, ani odwrotnie.
              Prawda jest gdzies posrodku.
              Pozdrawiam,
              Michal.
            • tuhanka Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 22:28
              Moi drodzy współprotestujący! Michał wykazał się ogromną odwagą cywilną, że
              wyszedł do nas z propozycją dyskusji i uważam, że zasługuje na danie mu szansy.
              Pamiętajcie, że nie od razu Kraków zbudowano, a przekonania czasem się
              zmieniają. W tej chwili Michał Kowalewski broni swoich koncepcji programu i
              próbuje nas do nich przekonać, wszelako uzasadniając je merytorycznymi
              argumentami. My mamy swoje zdanie i na pewno tak łatwo go nie zmienimy (zapewne
              wcale, tym bardziej, że jest nas wiele osób). Ale czemu zakładacie z góry, że
              Michał nigdy nic nie zmieni, że z czasem nie wprowadzi w życie części z naszych
              propozycji? Zapewne zwrócił się do nas, żeby dowiedzieć się, czego chcemy,
              przemyśleć to i z czasem, kiedy "przetrawi" nasze propozycje, może do którejś z
              nich, lub nawet do kilku da się przekonać. Na razie - wprawdzie bojkotujemy
              TrUjkę (głównie sondażowo), ale nie oszukujmy się - niemal każdy z nas jeszcze
              jakichś audycji na jej falach słucha. Jedną z tych audycji - może nie
              codziennie, ale od czasu do czasu, może być popołudniowe Zapraszamy do Trójki
              Michała Kowalewskiego (przypominam, że wydawcą Grażyna Mędrzycka, świetny
              fachowiec jeszcze ze starej Trójkowej ekipy). Słuchajmy więc - i na bieżąco
              recenzujmy.
              Pozdrawiam forumowiczów :)
              Tuhanka
              • Gość: mk Re: To sprawa beznadziejna IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 20.09.02, 08:20
                > Ale czemu zakładacie z góry, że
                > Michał nigdy nic nie zmieni, że z czasem nie wprowadzi w życie części z
                > naszych propozycji? Zapewne zwrócił się do nas, żeby dowiedzieć się, czego
                > chcemy,
                > przemyśleć to i z czasem, kiedy "przetrawi" nasze propozycje, może do którejś
                > nich, lub nawet do kilku da się przekonać.

                Mam wrazenie, że sama siebie oszukujesz. On nic nie może. Derekcyjna TrUjca
                narzucila sobie plan niszczenia Programu III i realizuje go z żelazną
                konsekwecją. Jak na razie nie widac nikogo kto skutecznie moglby ich zlapac za
                rekę. To rozwścieczone stado słoni w składzie porcelany. Poza tym on te plany w
                gruncie rzeczy popiera. Poza tym, z cala sympatia do niego (odczuwam, nie
                wiedziec czemu, jej cień) Trojka to nie jest miejsce dla niego! Może w jakims
                info radio, moze w programie I, ale nie w Trójce! Nie pasuje.

                > Na razie - wprawdzie bojkotujemy
                > TrUjkę (głównie sondażowo), ale nie oszukujmy się - niemal każdy z nas
                jeszcze
                > jakichś audycji na jej falach słucha.

                No taak, niechętnie to przyznaję. Słucham Kaczkowskiego, Kydryńskiego (z
                pominięciem godzin nocnych), Niedzwieckiego (Smooth Jazz Cafe!) i niczego
                więcej. NICZEGO!!! Nawet radio budzik przestawiłem z Trojki na Dwojkę. Zamiast
                Łodeja budzi mnie przed szóstą audycja folkowa.

                > Jedną z tych audycji - może nie
                > codziennie, ale od czasu do czasu, może być popołudniowe Zapraszamy do Trójki
                > Michała Kowalewskiego (przypominam, że wydawcą Grażyna Mędrzycka, świetny
                > fachowiec jeszcze ze starej Trójkowej ekipy).

                Jakoś nie moge sie przekonac do ZD3. Nie mówiąc o innych audycjach. A słuchałem
                Trojki na okrągło.

                mk
          • m.kowalewski Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 22:08
            Gość portalu: Broda napisał(a):

            > Przeczytalem jeszcze raz posty MK. Posluchalem ZD3.
            >
            > TO SPRAWA BEZNADZIEJNA

            Szkoda, ze nie bedzie Pan sluchal ZD3.
            Ale nie kazdemu jest potrzebne podsumowanie wydarzen dnia w dwugodzinnej pigule i w moim i moich kolegow wykonaniu.
            Michal.
            • tuhanka Re: To sprawa beznadziejna 19.09.02, 23:47
              Niektórych osób po prostu nie da się namówić, ale żeby oceniać, najpierw
              trzeba wiedzieć, co się ocenia. Natomiast pragnę przeprosić za
              to "zaśmiecenie" w pewnym sensie forum postami, które wszystkie traktują o
              jednym i tym samym. Chciałam wysłać go tylko raz (bo chyba starczy), jednak
              trochę serwer mi "się skopał" i nie miałam żadnego potwierdzenia, że to się w
              ogóle wysłało - po odświeżeniu strony forum także ich nie widziałam.
              Oczywiście w 100% podtrzymuje to, co napisałam. Nie zarzucajcie Michałowi złej
              woli, dajcie mu czas. Na razie dyskutujemy, co będzie dalej, zobaczymy. Może
              nasz szanowny adwersarz i inicjator tej dyskusji (i chwała mu za to) z czasem
              zdecyduje się na pewną ewolucję programu w stronę naszych propozycji. Tylko
              nic na siłę. Musi być sam o tym przekonany, a nie tak łatwo jest od razu się
              przestawić. Dobra wola z jego strony z pewnością jest.
              • Gość: Janusz Popołudniowe ZD3 IP: 10.40.1.* 20.09.02, 06:14
                Przepraszam że nie odpowiadam bezpośrednio cytując, ale piszę na spokojnie w
                domu a tu nie mam internetu. Wczoraj podważyłem zasadność tej dyskusji,
                napisałem też że szkoda Pańskiego czasu za co przepraszam, nie mój czas, nie
                moja sprawa.
                Ktoś napisał że Pańska audycja bardziej przypomina „Przy muzyce o
                aktualnościach” niż dawne ZD3. I rzeczywiście trudno się nie zgodzić, więcej,
                przykładając taką miarę nie ma do czego się przyczepić. Nie zgadzam się z
                zarzutami że materiały są kiepskie, nie mam zastrzeżeń. O muzyce nie będę się
                rozwodził, nie jest ona tematem audycji, nie Pan ją wybiera, choć przyznał Pan
                że jest „dzieckiem popu” a większość słuchaczy PR3 to jednak „dzieci rocka”.
                Ma Pan na pewno świadomość że zyskał Pan w naszych oczach podjęciem tej
                dyskusji, ja jednak nadal zastanawiam się po co? Jak Pan zapewne zauważył na
                tym forum głównie dyskutuje się o Trójce, o Panu i jego audycji też niemało
                było. Można było poczytać by poznać opinie.
                Rzetelnie odpowiada Pan na wszystkie posty, upieram się jednak że głównie
                polemizuje Pan z naszymi uwagami próbując przekonać do swoich poglądów. Na
                moje stwierdzenie że zarzuty są głównie merytoryczne i konstruktywne przypomina
                Pan posty o treści : „nie słucham i nie zamierzam”. Ja bym spróbował wyciągnąć
                wniosek dlaczego nie słucha i nie zamierza? Bo przecież słuchał i zagląda na
                forum, więc jest zainteresowany tym co się dziej e w Trójce ? Przecież nie
                zrezygnował na złość Panu czy panu Laskowskiemu. Więc czemu i jak wielu jest
                takich którym nawet gadać się nie chce? Pisze Pan również że zarzuty
                typu „brak błysku” są niekonkretne. To trudno opisać, albo ma się TO coś albo
                nie ma. Niektórzy mówią „iskra boża”.
                Jak sam Pan napisał, pracował Pan wcześniej przy serwisach informacyjnych,
                tam „gwiazdą” ma być informacja a nie ten kto ją przekazuje. Ma być
                profesjonalnie, poprawnie, bez pomyłek, przejęzyczeń. I taka jest audycja, taki
                rozbudowany dwugodzinny serwis informacyjny. I podkreślam, jako taką uważam ją
                za dobrą, ja bym jednak chciał starej ZD3. Dlatego uważam dyskusję za
                bezsasadną, bo jedyne co może Pan zrobić to poprosić red. muz. O staranniejsze
                dobieranie muzyki. W tym co Pan robi jest Pan sobą i gdyby zaczął Pan udawać
                Strzyczkowskiego czy Sianeckiego naraziłby się Pan jedynie na śmieszność. I
                myślę że Pan pierwszy zdał sobie z tego sprawę. Jedyny sposób by „kupić”
                słuchaczy to ująć ich własną osobowością, ale to też na pewno Pan wie. Jak już
                pisałem na początku wątku został Pan wsadzony na minę otrzymując tą audycję,
                nie tylko musi Pan przekonać słuchaczy do siebie, ale jeszcze udowodnić że
                zmiana Strzyczkowskiego na Pana była zasadna. A to chyba nie jest łatwe.
                Pisał Pan również że lubi muzykę pod serwisem. Odbieram to jako wpływ pracy w
                mediach komercyjnych, nie zwiększa to dla mnie (jak i dla wszystkich poza
                Lumbulakiem forumowiczów) dynamiki lecz przeszkadza w odbiorze wiadomości.
                Przyszedł Pan do radia z 40- to letnią tradycją, i nie wiem czy zauważył że
                Trójka z radia rozpoznawalnego zaczyna zlewać się w eterze z innymi. Może warto
                by pozostało jedno radio grające więcej rocka niż popu, bez podkładu pod
                serwisem, bez audycji typu: playlista przeplatana nic nie znaczącym
                blebleble ?
                Obserwuje ludzi u mnie w pracy. Jednego dnia słuchają Zetki, innego RMF innego
                Eski, Koloru czy cholera wie czego. Żadnej identyfikacji ze stacją, żadnych
                komentarzy, dyskusji. Ot, brzęczy. Czasami słuchali NOWEJ Trójki, ale słyszałem
                raz komentarz że za dużo gadania. Jak wytrzymali Wronę to Strzyczkowski już za
                ciężki. Autentyk. Jeśli chcecie zabrać słuchaczy w.w. rozgłośniom to chyba
                trzeba by jakieś złote przeboje czy inne hity pod rząd. Tymczasem dla nas
                (myślę że wszyscy na tym forum myślą podobnie) Trójka była częścią życia,
                naprawdę ważną. Propagowaliśmy wśród znajomych (miałem sukcesy) piliśmy z
                trójkowych kubków, nosiliśmy koszulki, czapki, szaliki. Identyfikowaliśmy się z
                radiem jak nastolatek z ulubionym zespołem. Warto z nas rezygnować ? Większość
                ludzi na tym forum ma jak myślę 20-35 lat, idealna grupa docelowa. To może nie
                do Pana, ale pisząc że podobają się Panu jingle i podkład pod serwisem powinien
                Pan pamiętać w jakim radiu Pan pracuje, spróbować uszanować tradycję, słuchaczy
                i spróbować uwierzyć że bez tego wszystkiego można robić naprawdę dobre radio.
                Podsumowując, chętnie bym Pana widział w roli prowadzącego magazyn
                podsumowujący wydarzenia tygodnia np. w niedzielę, albo osoby przygotowującej
                serwisy, natomiast ZD3 powinno wrócić do Pana Kuby. I tyle.
                Mam nadzieję że było konstruktywnie.
                Pozdrawiam
      • Gość: mk Re: Popoludniowe ZD3 (powtarzam pytanie) IP: *.pkp.com.pl / 172.18.23.* 20.09.02, 09:31
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > Ciągle chodzi mi o muzykę w tle serwisów. A pytałem o następującą sprawę:
        > Czy w badaniach wśród słuchaczy prowadzonych na zlecenie Trójki pytano o to
        słuchaczy, a jeśli tak, to jaka jest ich opinia?
        > Chciałbym wiedzieć, czy tylko mi i mojej żonie przeszkadza muzyczka pod
        serwisa

        Odpowiedz na to pytanie, jakakolwiek by nie była, do niczego mnie by nie
        przekonała. Serwisów natychmiast przestałem słuchać od kiedy te brzęczenie się
        pokazało. I trójki przy okazji. To tak dla wiadomości derekcji, jesli
        przypadkiem zawraca sobie głowę jakimiś forumami w chwilach wytchnienia przy
        zaciekłym niszczeniu dobrego radia. Poza tym, jeśli jakieś badania w ogóle
        były, to słuchaczy Trójki nikt o zdanie nie pytał. Jeśli już, pytano, za
        przeproszeniem, "targetu".

        mk
        • Gość: Lesiek Re: Popoludniowe ZD3 (powtarzam pytanie) IP: 195.205.139.* 20.09.02, 11:08
          I jeszcze jedno. Doceniam Michała, że zdecydował się zapytać na forum, jak
          widzimy jego audycję i co, naszym zdaniem, powinniśmy w niej zmienić. Ale
          przecież Michał na pewno świetnie zdaje sobie sprawę, że na tym forum dominują
          zwolennicy dawnego Programu Trzeciego, bardzo negatywnie odnoszący się do tego,
          co obecnie dzieje się na tej antenie. Dlaczego więc zwraca się akurat na to
          forum? Przecież jego uczestnicy znacząco różnią się od obecnego targetu PR3?

          Pozdrawiam
          Lesiek
          • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 (powtarzam pytanie) 20.09.02, 11:19
            Gość portalu: Lesiek napisał(a):

            > (...) przecież Michał na pewno świetnie zdaje sobie sprawę, że na tym forum
            dominują
            > zwolennicy dawnego Programu Trzeciego, bardzo negatywnie odnoszący się do
            tego,
            >
            > co obecnie dzieje się na tej antenie. Dlaczego więc zwraca się akurat na to
            > forum? Przecież jego uczestnicy znacząco różnią się od obecnego targetu PR3?

            Grupa docelowa, to zasadniczo cos innego niz grupa zwolennikow.
            Pozdrawiam,
            Michal.
            • makosm1 Re: Popoludniowe ZD3 20.09.02, 11:29
              > > (...) przecież Michał na pewno świetnie zdaje sobie sprawę, że na tym foru
              > m
              > dominują
              > > zwolennicy dawnego Programu Trzeciego, bardzo negatywnie odnoszący się do
              > tego,
              > >
              > > co obecnie dzieje się na tej antenie. Dlaczego więc zwraca się akurat na t
              > o
              > > forum? Przecież jego uczestnicy znacząco różnią się od obecnego targetu PR
              > 3?
              >
              > Grupa docelowa, to zasadniczo cos innego niz grupa zwolennikow.
              > Pozdrawiam,

              I tu jest pies pogrzebany. Wam, a scislej mowiac derekcji, nie zalezy na
              zwolennikach. Zalezy im na "targecie". Na ilosci. Na slupkach. Inne aspekty.
              wydaje sie, nie maja wiekszego znaczenia. Cel uswieca srodki.

              mk
              • Gość: obi Re: Popoludniowe ZD3 IP: *.waw.cdp.pl 20.09.02, 11:51
                makosm1 napisał:

                > > > (...) przecież Michał na pewno świetnie zdaje sobie sprawę, że na tym
                > foru
                > > m
                > > dominują
                > > > zwolennicy dawnego Programu Trzeciego, bardzo negatywnie odnoszący si
                > ę do
                > > tego,
                > > >
                > > > co obecnie dzieje się na tej antenie. Dlaczego więc zwraca się akurat
                > na t
                > > o
                > > > forum? Przecież jego uczestnicy znacząco różnią się od obecnego targe
                > tu PR
                > > 3?
                > >
                > > Grupa docelowa, to zasadniczo cos innego niz grupa zwolennikow.
                > > Pozdrawiam,
                >
                > I tu jest pies pogrzebany. Wam, a scislej mowiac derekcji, nie zalezy na
                > zwolennikach. Zalezy im na "targecie". Na ilosci. Na slupkach. Inne aspekty.
                > wydaje sie, nie maja wiekszego znaczenia. Cel uswieca srodki.
                >
                > mk

                A ja do znudzenia dodam: Program III miał SŁUCHACZY a nie target. Teraz zaś
                jestem traktowany jak klient w supermarkecie, który ma wybrać właśnie tę bułkę
                a nie inną.
              • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 20.09.02, 12:14
                makosm1 napisał:

                > I tu jest pies pogrzebany. Wam, a scislej mowiac derekcji, nie zalezy na
                > zwolennikach. Zalezy im na "targecie". Na ilosci. Na slupkach. Inne aspekty.
                > wydaje sie, nie maja wiekszego znaczenia. Cel uswieca srodki.

                Padlo stwierdzenie - skoro uczestnicy forum roznia sie od targetu, po co tu
                pisze.
                Odpowiedzialem wiec, a teraz uscisle:
                pojecie 'grupy docelowej', to nie to samo, co pojecie 'grupy zwolennikow',
                czy 'obecnych sluchaczy'.
                Grupa docelowa, to i ci, ktorzy juz sluchaja radia, i ci ktorych chce sie do
                tego zachecic.
                Michal.
                • makosm1 Re: Popoludniowe ZD3 20.09.02, 12:18
                  m.kowalewski napisał:

                  > makosm1 napisał:
                  >
                  > > I tu jest pies pogrzebany. Wam, a scislej mowiac derekcji, nie zalezy na
                  > > zwolennikach. Zalezy im na "targecie". Na ilosci. Na slupkach. Inne aspekt
                  > y.
                  > > wydaje sie, nie maja wiekszego znaczenia. Cel uswieca srodki.
                  >
                  > Padlo stwierdzenie - skoro uczestnicy forum roznia sie od targetu, po co tu
                  > pisze.
                  > Odpowiedzialem wiec, a teraz uscisle:
                  > pojecie 'grupy docelowej', to nie to samo, co pojecie 'grupy zwolennikow',
                  > czy 'obecnych sluchaczy'.
                  > Grupa docelowa, to i ci, ktorzy juz sluchaja radia, i ci ktorych chce sie do
                  > tego zachecic.
                  > Michal.
                • makosm1 Re: Popoludniowe ZD3 20.09.02, 12:26
                  m.kowalewski napisał:

                  > makosm1 napisał:
                  >
                  > > I tu jest pies pogrzebany. Wam, a scislej mowiac derekcji, nie zalezy na
                  > > zwolennikach. Zalezy im na "targecie". Na ilosci. Na slupkach. Inne aspekt
                  > y.
                  > > wydaje sie, nie maja wiekszego znaczenia. Cel uswieca srodki.
                  >
                  > Padlo stwierdzenie - skoro uczestnicy forum roznia sie od targetu, po co tu
                  > pisze.
                  > Odpowiedzialem wiec, a teraz uscisle:
                  > pojecie 'grupy docelowej', to nie to samo, co pojecie 'grupy zwolennikow',
                  > czy 'obecnych sluchaczy'.
                  > Grupa docelowa, to i ci, ktorzy juz sluchaja radia, i ci ktorych chce sie do
                  > tego zachecic.

                  Piekne uscilenie. Ale jestem gotow powtorzyc raz jeszcze to, co juz
                  powiedzialem. Z podkresleniem ostatniego zdania

                  mk
      • m.kowalewski Re: Popoludniowe ZD3 (powtarzam pytanie) 20.09.02, 11:13
        Gość portalu: Jureek napisał(a):

        > Ciągle chodzi mi o muzykę w tle serwisów. A pytałem o następującą sprawę:
        > Czy w badaniach wśród słuchaczy prowadzonych na zlecenie Trójki pytano o to
        słu
        > chaczy, a jeśli tak, to jaka jest ich opinia?
        > Chciałbym wiedzieć, czy tylko mi i mojej żonie przeszkadza muzyczka pod
        serwisami.


        To do mnie?
        Jak nie do mnie to przepraszam.
        Jak do mnie, to tez przepraszam - zaznaczalem, ze rozmawiam tu o ZD3 i moim
        prowadzeniu.
        Pozdrawiam,
        Michal.
        • Gość: Jureek Re: Popoludniowe ZD3 (powtarzam pytanie) IP: 62.8.156.* 20.09.02, 11:49
          m.kowalewski napisał:

          > To do mnie?

          Tak, do Ciebie.

          > Jak nie do mnie to przepraszam.
          > Jak do mnie, to tez przepraszam - zaznaczalem, ze rozmawiam tu o ZD3 i moim
          > prowadzeniu.

          Myślałem, że serwisy są integralną częścią ZD3. Faktem jest, że nie Ty je czytasz, ale stanowią one część Twojej audycji. Sądziłem, że interesuje Cię ocena przez słuchaczy wszystkich elementów ZD3 i że dlatego masz dostęp do wyników badań.
          Mogę zrozumieć, że te cyferki stanowią tajemnicę firmy, ale może chociaż dowiem się, czy w ogóle były takie pytania w badaniach.
          Pozdrawiam
          Jurek
    • Gość: xz Nieporozumienie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.09.02, 12:39
      Uważam, że nazywanie audycji z 16.00 "ZD3" to nieporozumienie, wywołujące
      zresztą szereg dalszych nieporozumień.
      Audycja robiona przez Pana Kowalewskiego nie ma nic wspólnego ze starą ZD3,
      oczywiście poza tym, co można by nazwać "opakowaniem", a o czym zresztą, jak
      rozumiem nie decyduje On w żaden sposób.
      Tamta, stara ZD3 została przez obecne kierownictwo oceniona źle, zlikwidowana,
      a zespół rozpędzony. W tej sytuacji pojawiające się nadzieje o
      możliwości "upodobnienia" tej nowej audycji do ZD3 są raczej objawem braku
      realizmu.
      Zachowano opakowanie po cenionym na rynku wyrobie renomowanej firmy i włożono
      weń zupełnie inny wyrób, innej firmy, nawet z innej branży.
      To stara metoda marketingowa, często stosowana przez mało znane firmy. Czasem
      pozwala ona także na sprzedanie nowego produktu starym klientom, którzy po
      początkowym szoku po stwierdzeniu oszustwa zaczynają się przyzwyczajać a nawet
      niektórym ten nowy produkt zaczyna się podobać. Sądzę, że takiemu właśnie
      testowi zostaliśmy poddani, a Pan, Panie Michale został wytypowany do wykonania
      tego nowego wyrobu.
      Należy żałować, że postąpiono właśnie w ten sposób. Według mnie jest to
      działanie nieuczciwe zarówno wobec twórców ZD3 jak i tej nowej audycji. Byłoby
      o wiele lepiej i chyba uczciwiej wobec wszystkich, gdyby likwidując ZD3 i
      wprowadzając na jej miejsce nową audycję opracowano dla niej chociażby nowy
      tytuł. Zachowanie starego sugeruje ciągłość, której brak. Której domagają się
      słuchacze, a od której odżegnuje się zarówno autor, jak i kierownictwo. Trudno
      się zresztą dziwić, nie po to przecież likwidowano ZD3 by tę nową audycję do
      niej upodabniać! Nowy autor jak się zresztą wydaje w podstawowych sprawach
      zgadza się z opinią kierownictwa. Gdyby tak nie było, to jakże można by
      tłumaczyć jego udział w całym przedsięwzięciu?
      Pan Michał został wytypowany do wykonania tego zadania. Prezes Smolar już dawno
      zapowiadał: "..jest jeszcze pewna forma komunikacji, która dla radia
      publicznego ma charakter ZASADNICZY