black_jotka Re: Moje Stany 08.01.17, 22:12 Carter podkreślił, że Stany Zjednoczone są przygotowane do zestrzelenia północnokoreańskiej rakiety, "gdyby nadlatywała w kierunku naszego terytorium lub terytorium naszych przyjaciół i sojuszników". Amerykański prezydent elekt Donald Trump zapewnił 3 stycznia na Twitterze, że północnokoreański pocisk balistyczny nigdy nie doleci do USA. Skrytykował też Chiny za to, że "nie chcą pomóc" w kwestii Korei Północnej. "Korea Północna może wystrzelić międzykontynentalną rakietę balistyczną w każdej chwili i w każdym miejscu, jakie wybiorą władze" - agencja Yonhap cytuje słowa anonimowego rzecznika MSZ Korei Płn. z wywiadu dla telewizji państwowej, który powiedział, że "jego kraj już opracował technikę produkcji głowic nuklearnych". "USA traktuje nasze przygotowania do wystrzelenia rakiet jako prowokację i mówią o sankcjach, jak złodziej grożący kijkiem" - podkreśla rzecznik. Jak pisze Yonhap, Pjongjang najpewniej pracuje nad międzykontynentalnym pociskiem balistycznym znanym pod nazwą KN-08, który będzie odpalany z wyrzutni mobilnej. Mógłby on mieć zasięg ponad 13 tys. km. i tym samym byłby w stanie dosięgnąć terytorium USA. Kraj nie przetestował jeszcze tego pocisku. Były północnokoreański dyplomata, który uciekł do Korei Południowej, ujawnił, że reżim w Pjongjangu dąży do zakończenia prac nad międzykontynentalnym pociskiem balistycznym (ICBM) do końca 2017 roku lub na początku 2018 roku. "Korea Północna postawiła sobie za cel rozwój zminiaturyzowanej broni jądrowej, która może być umieszczona na pocisku, będącym w stanie dosięgnąć USA, pod koniec 2017 roku lub na początku 2018 roku" - powiedział Thae w wywiadzie udzielonym południowokoreańskiej agencji Yonhap. Thae był wysokim rangą dyplomatą w ambasadzie Korei Północnej w Londynie, ale latem ub.r. z żoną i synami uciekł do Korei Południowej. Przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un oświadczył w orędziu noworocznym, że jego kraj jest bliski próbnego wystrzelenia międzykontynentalnego pocisku balistycznego oraz że prace nad pociskiem dobiegają końca. Zagroził dalszą rozbudową potencjału militarnego jego kraju, jeśli Stany Zjednoczone nie zaprzestaną dorocznych wspólnych manewrów wojskowych z Koreą Południową. W ubiegłym roku izolowana na arenie międzynarodowej Korea Północna przeprowadziła dwa testy nuklearne i kontynuowała próbne starty rakiet balistycznych. Poprzednie próby jądrowe odbyły się w latach 2006, 2009 i 2013. Pjongjang twierdzi, że dysponuje technologią umożliwiającą zbudowanie głowicy jądrowej, która byłaby wystarczająca mała, aby umieścić ją na rakiecie, ale wielu ekspertów wojskowych uważa, że reżim potrzebuje na to jeszcze kilku lat. Odpowiedz Link
seremine Re: Moje Stany 09.01.17, 16:49 Donald Trump o Meryl Streep: marionetka Hillary Clinton Prezydent elekt Donald Trump nazwał znaną aktorkę Meryl Streep, która skrytykowała go w czasie ceremonii rozdania Złotych Globów, marionetką jego rywalki z wyborów Hilary... Odpowiedz Link
jutta_t Re: Moje Stany 09.01.17, 20:28 Deputowany izby wyższej rosyjskiego parlamentu stwierdził, że najłagodniejsze przymiotniki charakteryzujące działania USA, jakie przychodzą mu na myśl, to: „wyzywające, aroganckie, demonstracyjne”. - USA i NATO celowo idą na twardą reakcję z naszej strony, a ona z pewnością nastąpi. Ponadto, na całej długości naszych granic z Polską i krajami bałtyckimi, gdzie zostanie rozmieszczony sprzęt wojskowy przybywający zza oceanu – powiedział Klincewicz. Jednocześnie podkreślił on, że nie ma żadnych wątpliwości, iż Rosja będzie w stanie zapewnić swoje bezpieczeństwo. – To oczywiste, że Europa zamieniła się w beczkę prochu – dodał. Jego zdaniem zmiana powody zmiany terminu przysłania amerykańskich sił do Europy Środkowej jest oczywista: - Odchodząca administracja USA robi co może, by maksymalnie skomplikować relacje rosyjsko-amerykańskie, zapędzając prezydenta elekta do narożnika. Zdaniem Klincewicza, Donaldowi Trumpowi trudno będzie cofnąć te decyzje i działania. W czwartek szef MON Antoni Macierewicz poinformował, że amerykańska brygada pancerna przybędzie do Polski 12 stycznia. Najpewniej wówczas miałoby się odbyć powitanie amerykańskich żołnierzy z udziałem przedstawicieli MON i ambasady USA w Polsce. Z kolei dzisiaj, tuż przed godz. 15.00 na lotnisku Wrocław-Strachowice wylądował samolot z 250 amerykańskimi żołnierzami z bronią indywidualną. Transport nie obejmował ciężkiego sprzętu. Żołnierze zostali odprawieni na terminalu lotniczym. - Gdyby Amerykanie traktowali nas jako partnera, a nie wasala, to od lat dostawalibyśmy duże wsparcie finansowe na zbrojenie własnej armii i dostęp do zaawansowanych technologii militarnych. Obce wojska na polskim terytorium w czasie pokoju zawsze powinny być okazją raczej do zadumy nad słabością i zależnością od innych, niż do radości – uważa poseł Robert Winnicki. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 12.01.17, 17:36 Rex Tillerson, dotychczasowy prezes ExxonMobil, został przyciśnięty przez senatorów do muru. Zwłaszcza tych z jego własnej partii. Wił się i wił, ale jego wymiany o prawach człowieka w Rosji i o rosyjskich działaniach w Syrii były naprawdę poruszające. Wiemy więc już, że Tillerson nie chce zaczynać swej kadencji od obrażania prezydenta Putina. Dlatego nie chciał przyznać, że Putin jest zbrodniarzem wojennym - takie oświadczenie zamknęłoby mu wszystkie drzwi w Moskwie. Podobnie jak przyznanie, że w Rosji każdy krytyk Putina musi się liczyć z gwałtowną śmiercią. I trudno się Tillersonowi dziwić. Żaden dyplomata nie ograniczy sobie tak możliwości. Żaden dyplomata, który planuje zawieranie ważnych porozumień ze stroną, którą jego partyjni koledzy próbują, słusznie lub nie, obrazić. Gest Putina. Teraz ruch Trumpa Zobacz więcej Nas powinno martwić nie to, że kandydat na sekretarza stanu USA nie chce nazwać rosyjskiego prezydenta zbrodniarzem wojennym. Powinno nas martwić, że człowiek, który przez ostatnie lata zawierał liczne porozumienia biznesowe z rosyjskim rządem, chce zawierać kolejne porozumienia z Rosją jako szef dyplomacji. Powinno nas bardzo martwić, że Tillerson ani słowem nie zająknął się, jakie porozumienia chce zawierać z Rosją administracja Trumpa. Sam prezydent elekt powiedział dziś po raz kolejny, że ma nadzieję walczyć z Państwem Islamskim wspólnie z Rosją. Tyle że Rosja coś będzie za to chciała. Co będzie gotowy dać Moskwie Tillerson, który w 2013 r. odebrał z rąk rosyjskiego prezydenta Order Przyjaźni? Tego się dziś nie dowiedzieliśmy i powinniśmy się tym martwić. Powinniśmy się martwić tym, że Tillerson sam z siebie nie potrafił powiedzieć, że aneksja Krymu była nielegalna i zrobił to dopiero pod naciskiem kolegi senatora. Możemy mieć tylko nadzieję, że polska dyplomacja dowie się od nowych waszyngtońskich decydentów więcej (nasi dyplomaci spotkali się ostatnio m.in. z doradcą prezydenta Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego, a także z szefem senackiej komisji sił zbrojnym Johnem McCainem, który jutro będzie przesłuchiwać kandydata na sekretarza obrony). No i czekać na pierwsze wizyty Tillersona oraz samego Trumpa w Europie oraz naszych polityków w Waszyngtonie. Bo na razie jest niestety nerwowo. Odpowiedz Link
kristopherh Re: Moje Stany 13.01.17, 14:02 Barack Obama zaprosił w czwartek swojego zastępcę Joego Bidena na kameralne spotkanie pożegnalne. Na miejscu okazało się jednak, że oprócz ciepłych słów prezydent USA chce go wyróżnić najwyższym odznaczeniem w kraju - Medalem Wolności. Odpowiedz Link
mala200333 Re: Moje Stany 13.01.17, 18:26 Amerykański prezydent elekt Donald Trump napisał na Twitterze, odnosząc się do zamkniętego w lipcu śledztwa w sprawie maili jego demokratycznej rywalki w wyborach prezydenckich, że "(Hillary) Clinton jest winna jak diabli!". Odpowiedz Link
mala200333 Re: Moje Stany 13.01.17, 18:27 Co cztery lata analitycy amerykańskiej Krajowej Rady Wywiadu (NIC) publikują raport, w którym starają się przewidzieć przyszłość. Swoje prognozy opierają na rozmowach z setkami ekspertów z kilkudziesięciu krajów świata. Krótko przed inauguracją prezydentury Donalda Trumpa ukazała się najnowsza wersja tego dokumentu, zatytułowana "Globalne Trendy. Paradoks Postępu". Wnioski nie napawają optymizmem. Amerykanie ostrzegają, że wszyscy musimy przygotować się na "mroczną i trudną najbliższą przyszłość". Zagrożona jest era stabilności i oparty na określonych zasadach ład międzynarodowy, jaki wyłonił się po II wojnie światowej. Jednocześnie nadchodzi zmierzch postzimnowojennej hegemonii USA, bo oba te procesy są ze sobą ściśle powiązane. Słabość USA (i szerzej - Zachodu) zachęci Rosję i Chiny do rzucenia im wyzwania i jeszcze agresywniejszych ruchów na arenie międzynarodowej. Raport przewiduje, że działania mocarstw, choć nie będą obliczone na sprowokowanie wojny, zwiększą jednak ryzyko niezamierzonego wywołania konfliktu zbrojnego. Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Moje Stany 14.01.17, 18:59 Trump zapewniał, że dopóki nie zauważy zmiany w podejściu Pekinu do szkodzących gospodarce USA praktyk walutowych i handlowych nie będzie się trzymał porozumienia z ChRL z roku 1979. Zgodnie z umową USA nie uznają dyplomatycznie Tajwanu przestrzegając zasad polityki tzw. jednych Chi". Zakłada ona istnienie tylko jednego państwa złożonego z Chin kontynentalnych, Hongkongu, Makau i Tajwanu. Pytany przez "WSJ", czy poparłby zasadę "jednych Chin" odparł, że wszystko jest kwestią negocjacji. Podczas rozmowy Trump nie krył zdziwienia z niekonsekwentnych - jego zdaniem - reakcji Chin. Zwracając uwagę na obiekcje Pekinu demonstrowane po przyjęciu przez niego telefonicznych gwarancji od przywódcy Tajwanu, mówił: "Sprzedaliśmy im w minionym roku sprzęt wojskowy za dwa miliardy dolarów. Możemy im sprzedać najnowszy, najlepszy sprzęt wojskowy, ale nie wolno nam przyjmować rozmowy telefonicznej. Przede wszystkim byłoby bardzo niegrzecznie, nie zaakceptować rozmowy telefonicznej" – argumentował prezydent elekt. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
jane_doe_hej Re: Moje Stany 14.01.17, 19:01 Dużo bardziej obawiałbym się o świat gdyby do władzy doszła Clinton ze swoimi wyborczymi deklaracjami o utworzeniu "non-flying zone over Syria" podczas gdy perspektywa normalizacji stosunków pomiędzy atomowymi supermocarstwami napawa dużym optymizmem. Szczególnie my i cała wschodnia flanka NATO powinna się z tego cieszyć. Żeby mieć na ten temat inny pogląd trzeba cierpieć na rusofobiczne porażenie mózgu lub być neobanderowskim Ukraińcem. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 16.01.17, 01:12 Odchodzący szef CIA John Brennan przestrzegł przyszłego prezydenta Donalda Trumpa, by zdawał sobie sprawę z konsekwencji swoich improwizowanych wypowiedzi i działań. Tu nie chodzi już o samego pana Trumpa, tu chodzi o Stany Zjednoczone - mówił. Odpowiedz Link
seremine Re: Moje Stany 16.01.17, 20:09 Kontrowersyjny wywiad Trumpa. Gra na podział NATO i rozpad UE? Najnowszy wywiad Donalda Trumpa dla dziennika "The Times" potwierdza niemal wszystkie obawy związane z jego polityką wobec Europy. Nowy prezydent znów podważył rolę NATO i przewiduje rozpad Unii Europejskiej. Jego słowa zostały pozytywnie przyjęte na Kremlu, zaś w europejskich stolicach wzbudziły konsternację. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 17.01.17, 20:59 Anonimowi grożą Donaldowi Trumpowi Masz finansowe i osobiste powiązania z rosyjskimi gangsterami, handlarzami ludźmi i pralniami pieniędzy - to odpowiedź na jeden z tweetów Donalda Trumpa, jaką zamieścił profil "Anonimowych". Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 17.01.17, 21:15 Sondaż: Trump najbardziej niepopularny spośród ostatnich siedmiu prezydentów Badania opinii publicznej wykazują, że Donald Trump obejmie urząd jako najbardziej niepopularny spośród ostatnich siedmiu prezydentów USA. Pozytywną ocenę wystawiło mu tylko 40 proc. Amerykanów. Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 18.01.17, 01:51 Barack Obama złagodził karę słynnego szpiega Biały Dom poinformował, że ustępujący prezydent Barack Obama złagodził karę Chelsea Manning. Transpłciowa kobieta odsiadywała 35 lat więzienia za ujawnienie portalowi WikiLeaks tajemnic wojskowych. Odpowiedz Link
seremine Re: Moje Stany 18.01.17, 15:37 Miliarder, ortodoksyjny Żyd, były zwolennik Hillary Clinton oraz dobry znajomy jej córki, mąż Ivanki Trump i człowiek, dzięki któremu jej ojciec zostanie prezydentem USA. Szara eminencja, która będzie mieć kluczowy wpływ na decyzje zapadające w Białym Domu. Kim jest Jared Kushner, zięć Donalda Trumpa? Jared Kushner / fot. Richard Ellis via ZUMA Wire Na pokładzie prywatnego Boeinga 757 rozpościerał się zapach smażeniny. Dwóch miliarderów, jeden 69-latek, drugi w wieku lat 35, zajadało się kanapkami Filet-O-Fish z McDonalda. Pierwszym był przyszły prezydent Stanów Zjednoczonych – Donald Trump. Drugim – jego zięć, Jared Kushner, przyszły doradca przyszłego prezydenta. To właśnie wtedy, na pokładzie Trump Force One, wszystko się rozstrzygnęło. Był listopad 2015 roku. Panowie wracali ze spotkania wyborczego w Springfield w Illinois. Stan w tzw. Pasie Rdzy, gdzie podupadły przemysł osierocił tysiące rozgoryczonych robotników. Kushner usłyszał głosy, których w dusznym środowisku elit Nowego Jorku, gdzie się obracał, usłyszeć nigdy nie mógł. To zrobiło na nim wrażenie. Choć już wcześniej pomagał w kampanii, to wtedy postanowił zostać jednym z jej liderów i z pełnym entuzjazmem wciągnąć na głowę czerwoną czapkę z napisałem „Make America Great Again”. Przeżuwając bułki z panierowaną rybą, panowie doszli do wniosku, że kampania Trumpa poważnie zaniedbuje media społecznościowe. Wówczas jeszcze kandydat na kandydata Republikanów poprosił swojego zięcia, który miał pewne doświadczenie w e-handlu, by zajął się Facebookiem. Przedtem w sztabie Trumpa hulał wiatr. Biura stały opustoszałe, a szef kampanii Corey Lewandowski starał się prowadzić ją w tradycyjny sposób – przygotowywał mniej lub bardziej szokujące oświadczenia, wydzwaniał do telewizji, organizował od czasu do czasu wiece. To była kampania na miarę XX wieku. Kampania, którą Trump by przegrał. Kushner przyjął ofertę swojego teścia. A jako że był biznesmenem, a nie politykiem, poszedł do sprawy jak biznesmen. I wygrał. Odpowiedz Link
seremine Re: Moje Stany 18.01.17, 15:45 Kushnera. Twórcy firmy Kushner Companies, założonej jeszcze w 1985 roku. Wnuk Żydów, ofiar Holokaustu, którzy przybyli z Polski do USA w 1949 roku. Historię rodziny opisał w swoim piśmie „New York Observer”. „To dla mnie ważne, żeby ludzie zrozumieli, skąd pochodzę, gdy mówię, że wiem, jaka jest różnica między prawdziwą, groźną nietolerancją a metkami, które się przypina w celu zdobycia politycznych punktów” – stwierdził. Ta publikacja była echem wpadki Trumpa, który na Twitterze opublikował post z rasistowskiego forum przedstawiający Hillary Clinton z gwiazdą Dawida i napisem „najbardziej skorumpowany kandydat w historii”. W swojej publikacji Kushner przekonywał przy tym, że jego teść nie jest ani antysemitą, ani rasistą. A to, że popiera go Ku Klux Klan, nie znaczy, że on popiera Ku Klux Klan. Taką obronę Trumpa miała za złe Kushnerowi jego rodzina. „To, że moi dziadkowie zostali w to wciągnięci, uważam za wstyd” – napisał jego kuzyn Jacob Schulder w komentarzu na Facebooku, który przytoczył serwis Politico. Schulder, nie przebierając w słowach, uznał ponadto, że Trump nie jest nawet dla niego antysemitą, a po prostu „zakłamanym idiotą”. Kushner wychowywał się wraz z trójką rodzeństwa w zamożnym domu w Livingston w New Jersey. Chodził do prywatnej żydowskiej szkoły, a potem poszedł na Harvard, choć nie uczył się najlepiej. Według laureata nagrody Pulitzera Daniela Goldena przyjęcie zawdzięczał ojcu, który przekazał uniwersytetowi 2,5 mln dolarów. Na studiach, według kolegi z tamtego okresu, cytowanego przez tygodnik „New Yorker”, Kushner woził się Range Roverem, głównie po to, aby pokazać, że ma pieniądze. Po socjologii na Harvardzie poszedł na Uniwersytet Nowojorski, który miał z kolei ponoć otrzymać 3 mln dolarów. Tu miał odbyć podwójne studia prawnicze i biznesowe. Zaczął nawet praktykę, ale szybko się do prawa zniechęcił. Jego ojciec został w 2005 roku skazany na karę więzienia za unikanie podatków, nielegalne działania związane z finansowaniem kampanii i manipulowanie świadkami. Jeśli chodzi o ten ostatni zarzut, Kushner senior podejrzewał, że William Schulder, mąż jego siostry Esther, współpracował z prokuratorem, przygotował więc na swojego szwagra zasadzkę. Opłacił prostytutkę, która go zwabiła do sypialni, a zbliżenie nagrał. Nagranie wysłał do Esther. Szantaż jednak się nie powiódł, a Charles ostatecznie przyznał się do zarzutów. W wieku zaledwie 27 lat Jared przejął rodzinny biznes, do czego wraz z bratem był zresztą wcześniej przygotowywany. Jednocześnie zdał sobie sprawę, że nie widzi siebie w roli prokuratora. Znamienne, prokuratorem, który wsadził do więzienia Charlesa Kushnera, był Chris Christie. Późniejszy gubernator stanu New Jersey, kandydat w ostatnich prawyborach prezydenckich, a potem doradca Donalda Trumpa, który już po wygranej przewodził nawet zespołowi przygotowującymi zmianę na szczytach władzy. Z tego stanowiska został jednak szybko wyrzucony. Podobnie jak jego stronnicy. Uważa się to za zemstę Jareda, a całą akcję nazywa „stalinowską czystką”. Ojca odwiedzał w więzieniu w weekendy. Zawsze mieli bliskie relacje, wszystko wspólnie omawiają. Pierwszy poważnym ruchem Jareda w biznesie był zakup najdroższego budynku w Nowym Jorku za 1,8 mld dolarów. Leży przy Piątej Alei. Dziś Kushnerowie mają tam swoją siedzibę. Niestety transakcję zamknięto, gdy wybuchł kryzys finansowy. Jared sprzedawał i restrukturyzował, dzięki czemu udało mu się uniknąć większych problemów. Dziś majątek rodziny Kushnerów „Forbes” szacuje na 1,8 mld dolarów. W tym okresie Jared poznał też Ivankę Trump, córkę Donalda. Zaczęło się od lunchu biznesowego. Dwójka szybko przypadła sobie do gustu. Najpierw widywał się z przyszłym teściem przelotnie, ale gdy sprawa zaczęła się robić poważna, poprosił go o spotkanie. Panowie się polubili. – Jest sporo podobieństw między Jaredem jako deweloperem a moim ojcem w jego młodych latach – przyznała Ivanka w rozmowie z „Forbesem”. Para zerwała w 2008 roku. Przyczyną była ponoć religia. Rodzinie Kushnerów nie podobało się, że Ivanka jest prezbiterianką. Dwójka się jednak zeszła, a przed ślubem w następnym roku córka Donalda Trumpa przeszła na judaizm. Młodzi przestrzegają szabasu, nie da się do nich dodzwonić pomiędzy zmierzchem piątkowym i sobotnim, bo mają wtedy wyłączone telefony, nie jeżdżą w tym czasie samochodami, tylko chodzą. I oczywiście nie pracują, choć Jared zrobił wyjątek w październiku zeszłego roku, kiedy to zebrali się doradcy kandydata Republikanów po wybuchu afery z nagraniem, na którym zarejestrowano wulgarne komentarze Trumpa na temat kobiet. Afera mu jednak nie zaszkodziła. Niczym jeden ze swoich poprzedników Ronald Reagan, Donald Trump okazał się politykiem teflonowym, któremu nic nie jest w stanie zaszkodzić. Jared i Ivanka mają trójkę dzieci. Córka Trumpa zasypuje Instagram rodzinnymi zdjęciami z mężem w roli głównej. Jared w przeciwieństwie do niej bardzo ceni swoją prywatność. Na swoim koncie na Twitterze nie umieścił ani jednego wpisu. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 18.01.17, 23:31 Prezydent USA Barack Obama powiedział podczas swej ostatniej konferencji prasowej w Białym Domu, że po złożeniu urzędu chce unikać komentowania polityki, ale zabierze głos, jeśli zagrożone będą fundamentalne amerykańskie wartości. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 20.01.17, 00:34 Laureat Nagrody Nobla zniszczył "zieloną kartę" w proteście przeciw wygranej Trumpa Nigeryjski dramaturg, pisarz i poeta, laureat nagrody Nobla, Wole Soyinka zniszczył swoją "zieloną kartę", czyli dokumentu pozwalający na pobyt i pracę w USA - podaje "Guardian". Powodem jest wrogie nastawienie Donalda Trumpa wobec imigrantów. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 20.01.17, 00:51 Tuż przed południem czasu waszyngtońskiego Trump złoży przysięgę prezydencką i obieca ze wszystkich sił zachowywać i chronić konstytucję USA. Wygłosi też mowę inauguracyjną, której tematem ma być między innymi - jak podaje ABC News - program pierwszych stu dni jego prezydentury. Będzie to najważniejszy punkt programu inauguracji, a mowa będzie krótka, "lecz piękna" - zapowiedział zespół Trumpa. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 20.01.17, 01:03 Trump zostawia 50 urzędników Obamy - "na jakiś czas" Prezydent elekt USA Donald Trump poprosił 50 wysokiej rangi urzędników administracji Baracka Obamy, by na jakiś czas pozostali na swych stanowiskach. Jego rzecznik Sean Spicer powiedział, że ma to duże znaczenie dla ciągłości pracy rządu. Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 20.01.17, 17:09 Piątek to dzień zaprzysiężenia 45. prezydenta USA. Wybrany w ubiegłorocznych wyborach Donald Trump przyrzeknie bronić amerykańskiej konstytucji. Wygłosi mowę, w której ma się skoncentrować na strukturalnych problemach Ameryki. W Waszyngtonie oprócz zwolenników prezydenta elekta zgromadzili się także jego przeciwnicy. Twa program specjalny w TVN24 i TVN24 BiS. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 20.01.17, 17:15 Grupa ubranych na czarno demonstrantów starła się w Waszyngtonie z policją. Protestujący wybijali szyby w sklepach i niszczyła samochody. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
dunant Re: Moje Stany 20.01.17, 17:17 Na Kapitol przybyła Hillary Clinton, pokonana przez Donalda Trumpa kandydatka demokratów. (www.tvn24.pl) Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 20.01.17, 18:54 Trump skrytykował dotychczasowe elity polityczne. - Zbyt długo mała grupa osób na Kapitolu korzystała na pracy innych ludzi, ponoszących jej trudy. Waszyngton się rozwijał, ale niestety, ludzie nie korzystali na tym. Politycy bogacili się, a ludzie tracili prace, fabryki były zamykane - podreślił prezydent. Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: Moje Stany 20.01.17, 19:02 dzisiaj 16:40 Zaprzysiężenie Donalda Trumpa. Rekordowa liczba protestów Onet Grupa ubranych na czarno demonstrantów przeciwnych nowemu prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi wybiła w dniu jego inauguracji, szyby sklepu oraz samochodów podczas marszu protestacyjnego w Waszyngtonie - podał Reuters, powołując się na świadków. Odpowiedz Link