super.halusia 17.11.12, 07:23 W sądzie: - Dlaczego oskarżony gdy ukradł telewizor, krzyczał "Pomocy!"? - Wysoki sądzie! Telewizor był taki ciężki, że nie mogłem go sam udźwignąć. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mala200333 Re: na wesoło 17.11.12, 17:17 Do agencji towarzyskiej przychodzi 80-letni staruszek. - Proszę o trzy godziny, 15 minut i trzy sekundy z jakąś ognistą młódką - składa zamówienie. - Ile? Nie jest pan za stary na takie wyczyny? - nie może uwierzyć zarządzająca przybytkiem matrona. - Ależ skąd! 15 minut się rozbieram, trzy sekundy uprawiam seks, a potem trzy godziny mnie reanimują - odparł klient. Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 20.11.12, 23:39 - Jesteś głupia, podstępna, fałszywa, kłamiesz, zdradzasz mnie... - Mój drogi, przecież każdy człowiek ma jakieś drobne wady... Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 20.11.12, 23:39 Po co kobiety udają orgazm? - Bo myślą że to facetów obchodzi. Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 20.11.12, 23:42 Dialogi polityczne u fryzjera: - Co tam nowego w polityce, sir? - Niewiele, podobno rząd Kenii upadł. - Ciekawe, a jak to się stało? - Złamała się gałąź podczas posiedzenia gabinetu. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 20.11.12, 23:43 Mąż wraca do domu, całuje żonę i mówi: - Możesz mi pogratulować. Dziś wieczorem założyliśmy klub abstynentów! - A to dopiero musieliście być porządnie urżnięci - zdumiewa się żona. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 20.11.12, 23:44 Lekarz rozmawia z pacjentem podczas kolejnej wizyty: - Czy przestrzegał Pan moich zaleceń? Żadnego alkoholu, tylko mleko? - Oczywiście. I nareszcie wiem, dlaczego niemowlęta tak płaczą. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 20.11.12, 23:44 Rozmawia dwóch alkoholików: - Ciekawe dlaczego dali mi ksywkę Dżin? Pewnie dlatego, że wszystko mogę? - Nie stary. Po prostu gdy tylko ktoś odkręci butelkę, Ty od razu się pojawiasz. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 20.11.12, 23:45 Pociąg. Wchodzi pijany młodzieniec. Na pytanie konduktora na temat biletu odpowiada, że nie ma pieniędzy. - Na wódkę to było? - pyta retorycznie konduktor. - Przyjaciel mnie ugościł - odpowiada młodzian. - A dlaczego na drogę nie dał? - Jak nie dał? - odpowiada młodzieniec, wyciągając zza pazuchy pół litra. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.09.13, 16:22 Facet poznał dziewczynę w klubie, wylądowali u niego i wiadomo co dalej... Ona po wszystkim wniebowzięta mówi: - Ale czad, jak ty to robisz? Możesz jeszcze raz? - No pewnie, ale muszę się zdrzemnąć 10 min, a Ty w tym czasie trzymaj mnie obiema rękami za członka. Po 10 minutach dziewczyna budzi kolesia - I co? Dasz radę? Facet bez problemu ponownie wyprawia cuda, wszystkie pozycje etc. Ona znowu: - Możemy powtórzyć? - Tak, tylko się prześpię 10 min, a Ty trzymaj mnie za członka, tylko obiema rękami. No i znowu ogień i tak do rana. Rano panna się pyta: - Wiesz co, ale powiedz mi, w czym Ci pomaga to trzymanie za członka? - W sumie bez tego też dałbym radę, ale wiesz, słabo Cię znam, jeszcze byś mi chatę okradła... Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 20.11.12, 23:48 Spokój sumienia Kiedy kobietę w własne łoże złożę, Spokojny jestem, że nie cudzołożę. (Jan Sztaudynger) Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 20.11.12, 23:49 Przestroga gąsce Odpisz cnotę na straty, Gdy wejdziesz do mej chaty. (Jan Sztaudynger) Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 20.11.12, 23:52 Podział Tobie jej ręka, jej posag, jej wieniec, Dla mnie pozostał uśmiech i rumieniec. (Jan Sztaudynger) Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 20.11.12, 23:53 Po męsku Chciałaś być moja duszą i ciałem. Ciało starczyło. Duszy nie chciałem. -Jan Sztaudynge- Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 20.11.12, 23:54 Obwieszczenie Na buzi - plakat, Że w sercu - vacat. -Jan Sztaudynger- Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 20.11.12, 23:54 Nitka i labirynty Rwie się wątła nitka cnoty W labiryntach ochoty. . . -Jan Sztaudynger- Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 20.11.12, 23:55 Nocleg Cnota z okazją razem noc przespały, Cnoty nie było, kiedy rano wstały. -Jan Sztaudynger- Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 21.11.12, 00:00 Nie zgnębi Nie zgnębi mnie byle przytyk, W dupie miejsce mam dla krytyk. . . -Jan Sztaudynger- Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 22.11.12, 00:19 Na stronie australijskiej izby turystyki użytkownicy mogą zadać każde > pytanie. I na każde pytanie znajdzie się odpowiedź: > > P: Czy zobaczę kangury na ulicy? (USA) > O: Zależy, ile wypijesz. > > P: Chcę przejść się z Perth do Sydney â czy dobrym pomysłem jest > iść wzdłuż > linii kolejowej? (Szwecja) > O: Oczywiście, to tylko trzy tysiące mil, radzimy zabrać duży zapas > wody. > Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:26 Podczas przyjęcia z okazji 40-stej rocznicy ślubu poproszono Tomka, żeby wyjaśnił pokrótce, jakie są korzyści z małżeństwa z tak długim stażem. - Powiedz nam, czego się nauczyłeś przez te wszystkie wspaniałe lata z twoją żoną? - Cóż - odpowiedział Tomek - Nauczyłem się, że małżeństwo jest najlepszym nauczycielem życia. Uczy lojalności, skromności, łagodności, powściągliwości, wybaczania i wielu innych umiejętności, których nie potrzeba, gdy jest się samemu Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:28 To był zimny listopadowy poranek. Wacek z chęcią by poszedł już do domu. Ręce mu zgrabiały i ogólnie było mu już zimno. Nieduża renta skończyła się już jakieś cztery dni temu o czym przypominało mu doskwierające ssanie w żołądku. Zimny wiatr zmarszczył wodę niedaleko nieruchomego spławika wędki... - Chyba dzisiaj już raczej nic nie złapię - pomyślał Wacek i już miał zwijać tak zwany mandźur, gdy spławik zniknął pod wodą. Wacek zaciął i już po chwili miał na haczyku sporych rozmiarów złotą rybkę... - Ozdobna jakaś... - pomyślał Wacek gdy rybka odezwała się ludzkim głosem: - Wacku! Wacku!!! Wypuść mnie, a spełnię twoje trzy życzenia! Wieczorem po pewnej kawalerce rozszedł się apetyczny zapach... Wacek z lubością wciągnął go w płuca. Zadziwiające jak mu się ten węch wyostrzył odkąd ogłuchł 10 lat temu. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:28 - Janek - woła rano żona - Ty wczoraj dawałeś jeść kotu? - Tak, ja. - Ty dawałeś. Ty go zakop. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:30 Procesja pogrzebowa zmierza powoli, bardzo powoli w stronę cmentarza. Nic dziwnego, bo średnia wieku w pochodzie waha się między 80 a 90 lat. Staruszki z trudem stąpają po błotnistej alejce, chwieją się na silnym wietrze, szlochają w chusteczki. Nagle, na zakręcie z trumny spada jedna wiązanka. Wandzia schyla się, żeby ją podnieść. Nie jest jej łatwo, bo ma sztywne kolano. Gdy w końcu udaje jej się podnieść niesforną wiązankę, Jadzia wykrzykuje ze zgrozą: - Moja droga Stefciu, coś Ty narobiła?! Złapałaś bukiet! Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:31 Co Chuck Norris wręcza swoim bliskim na Święta Bozego Narodzenia? Nic. Nie musi. Wystarczy, że pozwoli im tylko do siebie podejść. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:32 Studenci szkoły filmowej zdają egzamin. - Scenka jest taka: facet i kobitka są na przyjęciu. Jak pokazać ludziom, że to mąż i żona? - Ona poprawia jemu krawat - mówi jeden student. - Źle. To może być jego koleżanka - ripostuje egzaminator. - On całuje ją w policzek - mówi drugi. - Źle. To może być jego kochanka. - On mówi: Ty stara ku**o, spie**oliłaś mi życie! - mówi trzeci. - Źle. Mogą być po rozwodzie. - On wyjmuje z jej torebki chusteczkę - mówi czwarty. - Wysmarkuje nos i wkłada ją z powrotem do torebki. - Brawo! Piątka. Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:33 Woła Władimir Putin dowódcę swoich Specsłużb: - Debilu! Prosiłem Cię, żebyś ładnie przywitał Litwinienkę w Londynie? - Taaakkk.... - wyjąkał przestraszony generał. - I o co jeszcze Cię prosiłem? - Hmmmm.... - Miałeś dać mu kilka dobrych rad? - Rad... Polon... co za różnica? Ja tam towarzyszu Putin Maria Skłodowska - Curie nie jestem... Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 22.11.12, 17:36 Ona: Powiedz mi jak to się robi? Tyle o tym słyszałam od koleżanek. On: Najpierw weź go do ręki. Ona: ALE OBLEŚNE On: Zapewniam cię, nie ma w tym nic obleśnego. Chwyć go za główkę jedną reką. Ona: Tak? I co dalej? On: Tak, a później pociągnij drugą reką. Ona: Ach tak !? On: No właśnie, widzisz jak dobrze idzie? Ona: I co teraz? On: Teraz possij. Ona: NO Ty chyba żartujesz On: Nie, nie żartuję. Zacznij ssać. Ona: Obleśne. Naprawdę ludzie tak robią On: Tak. Ona: Jesteś pewny? On: Tak, mówiłem ci że jestem doświadczony. Dla mnie to nie pierwszy raz. Uwierz mi. Possij chwilę. Ona: (ssie) Hmmmmmmmm... On: No i co ? Ona: Słonawy w smaku. On: No, to chyba dobre nie? Ona: Nawet nie głupie. I co teraz? On: Teraz rozsuwasz nóżki. Ona: CO, co ty powiedziałeś On: Rozsuwasz nogi. Ona: Tak miałeś na myśli? On: Tak, tylko musisz bardziej odgiąć nogi bo będzie ciężko dojść. Pokażę ci. Ona: A, rozumiem. On: Wlaśnie. I znowu bierzesz go w rączkę. Ona: Hmmm... On: Jak go juz wyciagniesz to wsadzasz go do buzi. Ona: Taaak. On: Ooo, wlaśnie tak. Ona: A co zrobic z tym żółtawym? To też się połyka?. On: Zależy od upodobania. Można połknąć jak się chce. Ona: Spróbuję....Hmmmm .... PYCHAAA... Sam spróbuj On: Hmm, no nie głupie. Ona: - Odpowiedz Link
rawik-is-me Czarny humorek 23.11.12, 17:51 Antoni Macierewicz ma kłopoty. Sejm zadecydował, iż szefowi komisji śledczej ds. katastrofy smoleńskiej zostanie uchylony immunitet. Teraz jego życie będzie dużo trudniejsze... Wszystko przez znanego lobbystę Marka Dochnala, który wytoczył Macierewiczowi proces karny. Oskarża w nim pierwszego śledczego IV RP o pomówienie. Przytaczając następujące słowa Macierewicza: "klasyczny przykład pana Czempińskiego. To jest twórca, opiekun niejakiego Dochnala. To właściwie pan Czempiński stworzył Dochnala" - stwierdził, iż poczuł się pomówiony. Według Dochnala sugerowały one, że "nie jest samodzielnym biznesmenem, że jest członkiem jakiejś siatki". Odpowiedz Link
seremine Re: na wesoło 10.12.12, 20:23 kontakt24.tvn.pl/temat,polarne-wc-w-pociagu-wystarczy-rozszczelnione-okno,69780,html?categoryId=496#2 Pożarnej WC Odpowiedz Link
jerzy_55 Re: na wesoło 17.12.12, 18:41 W 2007 roku kobieta, o której wiadomo jedynie, że w chwili wypadku miała około 30 lat, trafiła do szpitala w następstwie urazu, gdy w czasie stosunku seksualnego na twarz spadł jej szklany klosz lampy. Do niefortunnego zdarzenia doszło w motelu w mieście Nowra, ok. 160 km na południe od Sydney. Pokrzywdzona doznała urazu nosa i ust, po czym zapadła na depresję i musiała zaprzestać pracy dla australijskiej administracji rządowej - podała w poniedziałek agencja Associated Press. Złożony przez kobietę wniosek o odszkodowanie z tytułu uszczerbku na zdrowiu fizycznym i psychicznym został początkowo zaakceptowany przez rządowego ubezpieczyciela, firmę Comcare, a potem - po dalszym zbadaniu sprawy - odrzucony. Sąd przyznał początkowo rację ubezpieczycielowi, który argumentował, że obrażenia kobiety nie powstały na skutek ani w czasie pełnienia obowiązków służbowych i pracodawca kobiety nie nakłaniał jej do działalności, która zakończyła się dla niej urazem. Sąd orzekł wówczas, że stosunki seksualne nie należą do kategorii "zwykłych czynności podejmowanych w czasie pobytu" w hotelu - w przeciwieństwie do brania prysznica, spania czy jedzenia. W 2012 roku orzeczenie to podważył sąd federalny. Sędzia John Nicolas argumentował, że "gdyby wnioskodawczyni została poszkodowana w czasie gry w karty w pokoju motelowym, odszkodowanie należałoby się jej, choć nie można byłoby w takiej sytuacji uznać, że to jej pracodawca nakłonił ją do takiego zachowania". Jak wyjaśniał, warunkiem przyznania odszkodowania nie jest aprobata pracodawcy czy nakłanianie podwładnego do czynności, w czasie których doszło do urazu. Decyzję tę podtrzymał w ubiegłym tygodniu sąd apelacyjny w rozszerzonym składzie. Nie wiadomo, na jak wysokie odszkodowanie może liczyć kobieta. W poniedziałek Comcare informował, że rozważa odwołanie do australijskiego Sądu Najwyższego...interia.pl Odpowiedz Link
mala200333 Re: na wesoło 18.12.12, 15:16 Szanowny pan się nie stresuje, szanownemu panu życzę miłego dnia ... Bo widzi pan szanowny - mój szef obrabia teraz moją żonę, a ja jego interes (knajpę znaczy się). Zobaczymy czyj interes dłużej wytrzyma ... ... Wyjaśnił kelner zdumionemu gościowi, który zamiast zamówionej zupy pomidorowej i kotleta mielonego za ok. 10,-złotych, otrzymał zestaw dań godny najbardziej wyszukanego smakosza, w dodatku z wódką !!!, co było absolutnym *wyskokiem*. W rachunku zobaczył kwotę 9,99 złotych. No to się zdziwił Odpowiedz Link
dunant Re: na wesoło 19.12.12, 01:56 Do starego Srula, bankiera przychodzi syn, Moszek. - Tate, jak to jest – ludzie dają pieniądze i wyjmują. Dostają to co włożą. A u nas i mercedes, i jacht, i willa w Milanówku? - Dam ci przykład synu - mówi Srul. - Idź do kuchni. W lodówce, tfu, tfu... Boże przebacz, kawałek słoniny leży. Przynieś go. Mosze poszedł i przyniósł. - A teraz odnieś go, tfu, tfu... – mówi Srul. Mosze odniósł i wraca: - Odniosłem i co? - Przyniosłeś, odniosłeś, a paluszki tłuste. Odpowiedz Link