dunant
25.11.12, 02:34
Wojciech Brzoska - NIGDZIE INDZIEJ
podobno zawsze bardziej kochaliśmy się nocą
niż nad ranem.
kiedy prosiła, bym odsłonił firankę,
zdradzałem ją z niebem i miastem.
tymczasem wciąż kołyszemy się w sobie,
kiedy wszystko od dawna skończone.
gdzie by tu się schronić jeszcze
przed nią i deszczem?
podobno któregoś wieczora
ktoś zauważył strużkę krwi
na jej szyi, tuż za uchem.
do dzisiaj pojawia się i znika.
do dzisiaj nie wierzę,
że to wina kolczyka.