Dodaj do ulubionych

Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie

26.11.13, 00:53
Na początku grudnia, po próbie generalnej Jan Klata, dyrektor Narodowego Starego Teatru w Krakowie zdecyduje, czy odbędzie się premiera "Nie-Boskiej komedii" Zygmunta Krasińskiego w reżyserii Chorwata Oliviera Frljića. Z udziału w spektaklu zrezygnowało 7 z 18 obsadzonych w nim aktorów.

Anna Polony przyznaje, że nie po drodze jej z wizją teatru Jana Klaty.
- Nie podoba mi się ten styl teatru, ja się źle w takim teatrze czuję i w związku z tym żegnam się już ze sceną, z którą byłam związana 50 lat. Zagram jeszcze w styczniu kilka przedstawień "Chłopców" Grochowiaka - mówi RMF FM Anna Polony, aktorka-seniorka Starego Teatru w Krakowie.
Artyści, którzy złożyli role, nie zgadzają się z wizją reżysera, w której pojawiają się oskarżenia wobec wybitnego reżysera Konrada Swinarskiego o antysemityzm. Aktorzy, wciąż zatrudnieni w teatrze, nie chcą komentować sprawy. Kilka dni temu doszło do zakłócenia innego spektaklu w Starym Teatrze, kilkanaście osób protestowało w czasie "Do Damaszku" w reżyserii Jana Klaty. Widzowie krzyczeli "Hańba!" i "Wstyd!", a potem opuścili salę. Protestowali przeciwko zbyt odważnym scenom erotycznym i domagali się odejścia dyrektora.
Jan Klata w styczniu objął dyrekcję Starego Teatru w Krakowie. Decyzja ministra kultury podzieliła środowisko teatralne w Krakowie.
Obserwuj wątek
    • jane_doe_hej Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 26.11.13, 00:55
      Anna Polony: - Jest mi potwornie przykro. I tak boleśnie. Boleśnie dlatego, że akurat panowie - chcąc pewnie zrobić trochę sensacji i trochę poruszyć środowisko, widownię, publiczność ściągnąć do teatru - pozwolili sobie wykorzystać do tego osobę Konrada Swinarskiego. I to w taki sposób, moim zdaniem, niegodny. Posądzając go o jakieś antypatie, jakiś antysemityzm. A to jest kompletną bzdurą.
      - Przyznam się, że nie podoba mi się też ten styl teatru; ja się w ogóle źle czuję w takim teatrze. W związku z tym żegnam się już ze sceną, z którą byłam związana prawie 50 lat. Zagram jeszcze w styczniu kilka przedstawień "Chłopców" Grochowiaka.
      - Jest mi przykro i tak gorzko, że tak się to wszystko w świecie dziwnie ułożyło, że zabrakło szacunku do tego, co się stało, do przeszłości, która była naprawdę dla teatru wspaniała i ważna. Wszak byliśmy jednym z europejskich, najwspanialszych teatrów. Jeździł teatr po całym świecie i przywoził wspaniałe opinie, nagle teraz wszystko to idzie w zapomnienie, nawet nie w zapomnienie, tylko w poniżenie jakieś takie, poniewieranie.
      Przecież pani grała u Swinarskiego w jego najważniejszych przedstawieniach na tej scenie, w Narodowym Starym Teatrze. Także "Nie-Boskiej komedii", której nowa wersja właśnie powstaje.
      - O tej nowej wersji słyszałam bardzo złe zdania. I to mnie najbardziej dotyka. Tym bardziej, że akurat w tym przedstawieniu, grając rolę Orcia, stałam się jedną ze znaczących aktorek wśród tego polskiego aktorstwa.
      - Proszę pani, cóż ja mogę zrobić więcej niż powiedzieć, że mi jest potwornie przykro. I że to nie w ten sposób powinno się ściągać widzów i nie w ten sposób powinno się oceniać przeszłość. Co to znaczy rewizje? Co to znaczy rewizje? Znaczy, że bohaterów i wielkich ludzi mamy poniżać, kopać, poniewierać, oskarżać ich o jakieś obrzydliwe rzeczy?
      - Młodzi, zastanówcie się. Mnie się wydaje, że wy się źle bawicie. Że to, co robicie, pójdzie po prostu w zapomnienia. I tego się będą wszyscy wstydzić.
      - Myślę, że prawdziwy artysta powinien we właściwy sobie sposób, przedstawiać wizję świata, a nie korzystać z cudzych nazwisk, z nazwisk wielkich ludzi, z wielkich tytułów. "Nie-Boska komedia" to jest tylko tytuł, a przedstawienie nie będzie miało nic wspólnego z Zygmuntem Krasińskim. Tak przynajmniej wszyscy koledzy, którzy tam mieli brać udział, mi donoszą. Więc przepraszam bardzo, ale trochę mnie to też oburza.
      - Katarzyna Sobiechowska-Szuchta -

    • kristopherh Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 26.11.13, 01:47
      Taka zasłużona placówka...Szkoda!
    • zamyslona_7 Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 27.11.13, 03:50
      W Narodowym Starym Teatrze w Krakowie zawieszone zostały próby nad "Nie-Boską Komedią" w reżyserii Olivera Frljicia. Decyzja ta jest tłumaczona koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa i komfortu pracy w teatrze.
      - Wobec wszystkich zewnętrznych form niechęci, a wręcz nienawiści do niepowstałego jeszcze spektaklu, podejmujemy decyzję o zawieszeniu prób nad "Nie-Boską Komedią" do czasu, kiedy będziemy pewni, że zawarte w niej treści będą mogły stanowić podstawę ważnej dyskusji, a nie będą powodem burd, przemocy i agresywnych zachowań wobec zespołu Starego Teatru – napisano w komunikacie.
      Oświadczenie opublikowane we wtorek wieczorem na stronie internetowej teatru jest podpisane przez dyrekcję i zespół aktorski Starego Teatru. Mowa w nim o tym, że od 14 listopada, kiedy grupa ludzi usiłowała zerwać spektakl "Do Damaszku" i publicznie ubliżała aktorom teatru, „narasta fala medialnego zgiełku”.
      Rezultatem tego zgiełku – czytamy w oświadczeniu – „jest paranoiczna atmosfera wokół planowanej na 7 grudnia 2013 roku premiery przedstawienia +Nie-Boska Komedia+ w reżyserii Olivera Frljicia”. „Tworzy ją melanż informacji, wyniesionych z prób spektaklu, z różnymi, często emocjonalnymi opiniami budowanymi na pogłoskach i plotkach, oraz gotowymi już ocenami przyszłego spektaklu, jego kształtu i wymowy” – brzmi oświadczenie. Według dyrekcji i aktorów Starego Teatru „uniemożliwia to spokojny i powszechnie przyjęty tryb pracy nad przedstawieniem”, a przychodzące do teatru i aktorów maile „pełne inwektyw i pogróżek, obniżają poczucie osobistego bezpieczeństwa”.
    • mala200333 Rezygnują ... 27.11.13, 23:57
      Z udziału w przygotowanej na grudzień "Nie-Boskiej..." zrezygnowało również kilku aktorów, między innymi Anna Dymna, Bolesław Brzozowski, Mieczysław Grąbka, Tadeusz Huk, Ryszard Łukowski, Jacek Romanowski i Krzysztof Zawadzki.
      Według "Dziennika Polskiego" aktorzy odmówili udziału w próbach, bo przygotowywana inscenizacja "jest wielką prowokacją, niemającą nic wspólnego z tekstem wieszcza ani z inscenizacją jego tragedii wystawioną w 1965 r. przez Konrada Swinarskiego". "Dziennik Polski" napisał, że spektakl powstaje bez scenopisu, a "zdania, jakie padają, są efektem improwizacji aktorów na temat polskiego antysemityzmu, rzekomo obecnego w inscenizacji Swinarskiego".

      Wielu krytyków uważa, że Klata, który objął stanowisko dyrektora Teatru Starego w styczniu 2013 roku, wprowadza zbyt drastyczne zmiany i zdecydowanie za szybko. Nie podoba im się, że angażuje do pracy młodych, nieprzygotowanych często reżyserów (którzy na próby przychodzą bez tekstu oraz koncepcji) oraz podważa twórczość wieszczów.
      • mala200333 Jan Klata odpiera zarzuty.... 27.11.13, 23:58
        Jan Klata odpiera zarzuty. Po proteście podczas spektaklu "Do Damaszku", w rozmowie z Gazetą Wyborczą tak komentował całe zajście:
        - Jestem głęboko zażenowany chamskim zachowaniem grupy krzykaczy, którzy mienią się obrońcami wysokiej kultury. Szczególnie mi przykro, że obrażeni zostali aktorzy. Jeśli ktoś mianuje się inteligencją krakowską, a nie jest w stanie odróżnić aktorki od granej przez nią roli, to znaczy, że nie jest przygotowany do odbioru sztuki. Boję się, co by było, gdyby na ulicach Krakowa pojawił się Anthony Hopkins, chyba zostałby zlinczowany za rolę Hannibala Lectera.
        - Ja rozumiem, że w Teatrze Polskim powinny być wystawiane tylko polskie sztuki, a w Teatrze Rozmaitości rozmaite, a w Teatrze Łaźnia Nowa powinniśmy grać na golasa - ironizował, po czym wyjaśniał: - Artyści, zwłaszcza w teatrze narodowym, są powołani do tego, żeby na nowo tę naszą tkankę narodową badać, nakłuwać, sprawdzać i dopiero wtedy zobaczyć, co z tego zostaje.
        • jutta_t Re: Jan Klata odpiera zarzuty.... 28.11.13, 01:24
          Wszystko, co nowe, budzi kontrowersje, podobnie jak osoba Jana Klaty, który zapewne nie należy do "grzecznych" twórców, ponadto, jak mówi w rozmowie z "Newsweekiem" Krzysztof Globisz - bywa apodyktyczny, ma cechy przywódcze i drażni wiele osób. Inna aktorka Starego, już emerytowana, nazwała Klatę zarozumiałym psycholem, któremu nie brakuje jednak talentu. Jej zdaniem taka osoba zdecydowanie nie pasuje na dyrektora narodowego teatru.
          Kontrakt nowego dyrektora kończy się jednak dopiero w 2017 roku.
          "(...) więc ci, którzy we dnie i w nocy marzą o mojej dymisji, trudzą się na próżno - żartuje w rozmowie z "Newsweekiem" Klata. I dodaje: - Myślę, że sensownie byłoby zaczynać dyskusję na temat obranego kierunku po pierwszym pełnym sezonie, czyli latem 2014 roku. Wtedy będzie można zdać raport z tego, co się udało, a co wymaga korekty.
    • jutta_t Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 28.11.13, 01:26
      Ten wulgarny lud zmusił jednak twórców do tymczasowego wywieszenia białej flagi. Planowanej na grudzień premiery "Nie-Boskiej..." nie będzie. Lud triumfuje. Przynajmniej ta jego część, która krzyczy najgłośniej. A co z resztą? ...Ewa Jankowska
    • mala200333 Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 29.11.13, 02:34
      Konflikt wokół działań dyrekcji Starego Teatru eskaluje. Minister kultury Bogdan Zdrojewski oświadczył, że wspiera dyrekcję i cały zespół Starego Teatru. Jakby nie chciał zauważyć, że w zespole powstał potężny rozłam o podłożu artystyczno-ideowym. Kilka dni wcześniej bowiem z udziału w spektaklu „Nie-Boska komedia” zrezygnowało siedmioro z 18 obsadzonych w nim aktorów, m.in. Anna Dymna i Tadeusz Huk. Opublikowano też oświadczenie Anny Polony: „Nie podoba mi się ten styl teatru, ja źle w takim teatrze się czuję i w związku z tym żegnam się już ze sceną, z którą byłam związana 50 lat”. Wybitna aktorka stwierdziła też, że ma to związek z sugerowanymi w nowej inscenizacji sztuki Krasińskiego posądzeniami o antysemityzm Konrada Swinarskiego, wnikliwego interpretatora „Nie-Boskiej komedii”. – Szkalowanie imienia wybitnego reżysera, współtwórcy wielkości Starego Teatru, w celu stworzenia pod szyldem „Nie-Boskiej komedii” jakiegoś współcześnie prowokującego wydarzenia, jest czynem niegodnym artysty – powiedziała Polony. Natomiast Jerzy Trela skomentował prace nad „Nie-Boską komedią” w sposób następujący: – Przypisywanie Swinarskiemu antysemityzmu to już nie jest arogancja czy prowokacja, to nieuczciwość.
      Dziś Jan Klata odrzuca antysemicki wątek w tej sprawie. Jednak jeszcze we wtorek twierdził: – Nie trzeba intelektu Marii Janion, żeby stwierdzić, iż „Nie-Boska komedia” Zygmunta Krasińskiego jest utworem antysemickim.
      Jedną z prowokacji w przygotowywanym spektaklu miało być odśpiewanie hymnu polskiego na melodię „Deutschland, Deutschland uber alles”, „który poprzedza scenę gwałtu zbiorowego na jednej z postaci. Efektem gwałtu jest dziecko, symbolizowane przez zawiniątko, z którego wysypują się... ciasteczka w kształcie gwiazdy Dawida” – można było przeczytać w krakowskim „Dzienniku Polskim”.
      Aktor Jerzy Fedorowicz, dziś poseł PO, powiedział: – Stary Teatr nie musi być konserwatywny, ale zwyczajnie nie może być głupi.
      Negatywnie o jakości sztuki „Do Damaszku”, od której rozpoczął się protest, pisali nawet recenzenci „Gazety Wyborczej”: „Do protestu doszło podczas spektaklu, o którym nie mówiło się w kategoriach skandalu, lecz znużenia”.
    • mala200333 Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 29.11.13, 02:35
      Pojawiło się też wiele głosów wzywających do odwołania Jana Klaty oraz do dymisji ministra kultury. Inicjator protestu Stanisław Markowski powiedział „Gazecie Polskiej Codziennie”: – Nagle okazało się, że protesty są skuteczne. Nie ma sensu pisanie listów protestacyjnych. Skandaliści godzący w naszą obyczajowość i religijność muszą się bać. O stanowisko, o pieniądze, o wizerunek. Pokłosiem naszej akcji jest wycofanie się Jana Klaty ze spektaklu. Swoją drogą żałuję. Zaprosiliśmy bowiem na premierę prokuratora, aby stwierdził, czy śpiewanie na scenie naszego hymnu na melodię „Deutschland, Deutschland uber alles” jest łamaniem polskiej konstytucji. Premiera została odwołana… może jakieś przecieki były… – zastanawia się Markowski.
      Zachowanie Jana Klaty jest skądinąd dziwne. Prowokator powinien się cieszyć z reakcji na swoje prowokacje. A nie wycofywać się z nich ze strachu.
    • rawik-is-me Re: Złe sie dzieje w Teatrze Starym w Krakowie 29.05.14, 15:12
      Czy sie wkoncu uspokoilo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka