seremine
11.03.15, 20:31
Dziennik "Tagesspiegel" przypomina o wydanych w marcu 1940 roku tzw. dekretach Himmlera dotyczących Polaków.
"Nie wolno im korzystać ze środków komunikacji publicznej. Nie wolno im chodzić do restauracji ani kościołów, jeździć na rowerze, fotografować ani zmieniać miejsca zamieszkania. I muszą nosić naszywki" - tak "Tagesspiegel" streszcza najważniejsze postanowienia dekretów dotyczących Polaków z 8 marca 1940 roku, podpisanego przez szefa SS i policji Heinricha Himmlera.
"To był wstęp do publicznej stygmatyzacji ludzi w nazistowskim państwie" - pisze niemiecki dziennik, wyjaśniając, że od momentu wydania dekretów wszyscy Polacy w III Rzeszy byli zobowiązani do noszenia naszywki z literą "P". Rok później, dodaje autor artykułu, wprowadzono podobny obowiązek wobec Żydów.
Dziennik zauważa, że dekrety Himmlera nie jest znany opinii publicznej w RFN. Gazeta wyjaśnia, że dekrety te dotknęły ponad 3 miliony Polaków, w większości przywożonych do Niemiec w charakterze robotników przymusowych.
Autor artykułu zaznacza, że dekrety Himmlera zakazywały też kontaktów z ludnością niemiecką, grożąc m.in. karą śmierci za relacje miłosne. "Robotnicy ze Wschodu uważani byli za »element obcy rasowo « i na liście inspirowanej rasistowską ideologią znajdowali się na drugim miejscu od końca - przed Żydami i Cyganami" - wyjaśnia "Tagesspiegel".
Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''