Dodaj do ulubionych

;;;;;HISTORIA;;;;;;;

    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 03.07.15, 20:17
      Podczas remontu zamku biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim odnaleziono list napisany niemal dokładnie 87 lat temu. Muzealnikom udało się właśnie wydobyć list z butelki i częściowo go odczytać.
      - Potwierdziły się przypuszczenia, że napisali go robotnicy. Odczytaliśmy, że list spisała i ukryła ekipa murarsko-ciesielska pracująca przy remoncie zamku. Co ciekawe, list jest datowany na 4 lipca 1928 roku, tak więc wyjęliśmy go niemal w rocznicę jego napisania - powiedziała Małgorzata Jackiewicz-Garniec, kierownik lidzbarskiego zamku.

      Potwierdziło się także, że list został spisany ołówkiem. - Wymienionych w nim jest 12 robotników z imienia i nazwiska, pochodzenia oraz wieku, najstarszy miał 51 lat, najmłodszy 19. W części opisowej podana jest m.in stawka za godzinę pracy, były to 94 fenigi. Nie wiemy, czy to dużo, czy mało, musimy to sprawdzić - przyznała kierownik lidzbarskiego zamku i dodała, że list wraz z butelką został przekazany do Pracowni Konserwatorskiej Papieru i Skóry Archiwum Państwowego w Olsztynie do konserwacji i szczegółowego opracowania.

      Jackiewicz-Garniec wyjaśnia, że list po opracowaniu jego treści i konserwacji prawdopodobnie trafi na stałą wystawę o dziejach zamku w Lidzbarku Warmińskim.

      Butelkę z ciemnozielonego szkła zatkaną korkiem znaleźli robotnicy, którzy remontowali północno-zachodnią wieżyczkę zamku biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim. Była wmurowana w blendę wieżyczki w taki sposób, że nie było jej widać.

      Sama butelka, jak szybko ustalili muzealnicy, pochodziła z browaru św. Jerzego, który w czasach pruskich, gdy Lidzbark nazywał się Heilsbergiem, działał w tym mieście.

      Zamek biskupów warmińskich w Lidzbarku Warmińskim ze względu na swą architekturę nazywany bywa "Wawelem Północy". W jego komnatach zbudowanych w latach 1350-1401 mieszkali m.in. Mikołaj Kopernik i jego wuj Łukasz Watzenrode, Jan Dantyszek, Stanisław Hozjusz, Marcin Kromer, Jan Stefan Wydżga i Andrzej Chryzostom Załuski. Tu żył i tworzył także Ignacy Krasicki, który wokół zamku założył ogrody, a w sąsiedztwie zbudował oranżerię (teraz odnowioną). Od 1963 roku w zamku swoją siedzibę ma filia Muzeum Warmii i Mazur.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 08.07.15, 21:01
      Przez ponad sto lat rządy Kanady zabierały dzieci rdzennych mieszkańców z ich domów i umieszczały je w szkołach z internatem stworzonych na wzór wiktoriańskich przytułków, gdzie często padały ofiarą przemocy, a nawet ginęły.
    • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 10.07.15, 11:11
      Brytyjski historyk o Bitwie o Anglię: Polacy uratowali Europę
      Zwycięstwo w Bitwie o Anglię było kluczowe dla podtrzymania zdolności wolnego świata do kontynuowania walki przeciwko nazistom. Swoim wsparciem Polacy uratowali Europę – twierdzi w rozmowie z Polską Agencją Prasową brytyjski historyk Andy Saunders. Dziś przypada 75. rocznica najsłynniejszej bitwy powietrznej II wojny światowej.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 12.07.15, 11:10

      W latach 1943-1968 przez Wojsko Polskie przewinęło się około 21 tys. oficerów radzieckich, w tym 153 generałów. Najbardziej znany z nich - Konstanty Rokossowski był ministrem, posłem, wicepremierem i marszałkiem Polski. Odchodząc, zdążyli niestety wydać rozkazy, które przyczyniły się do śmierci 57 osób podczas tzw. wydarzeń poznańskich. Decyzję o użyciu wojska przeciw demonstrantom podjęło Biuro Polityczne KC PZPR, przychylając się do propozycji ministra Rokossowskiego. Wykonawcą zadania był najważniejszy z oddelegowanych do Polski radzieckich generałów - dowódca wojsk lądowych Stanisław Gilarowicz Popławski.
      • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 12.07.15, 11:12
        Olbrzymi napływ radzieckich oficerów do polskiej armii podczas II wojny światowej oraz po jej zakończeniu miał swoją okrutną i cyniczną logikę. Najpierw Sowieci wymordowali w Katyniu kwiat polskiego wojska (około 10 tys. ofiar), a potem, pod szyldem bratniej pomocy, uzupełniali tę przepastną lukę, spowodowaną własną zbrodnią.
        • seremine Berling był przedwojennym oficerem, ... 12.07.15, 11:14
          Berling był przedwojennym oficerem, już w 1931 roku (jako 35-latek) awansował na stopień podpułkownika. Więziony przez Sowietów w Starobielsku, uniknął rozstrzelania, podejmując współpracę z NKWD (Ludowy Komisariat Spraw Wewnętrznych). Uratował życie, a jego kariera wojskowa nabrała wielkiego przyspieszenia. W 1940 roku przyjął obywatelstwo ZSRR, trzy lata później był już generałem brygady.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 12.07.15, 15:29
      Antykithira jest niewielką wysepką leżąca na Morzu Egejskim, na starożytnym szlaku handlowym. Okalające ją skały spowodowały wiele morskich katastrof. Na przestrzeni lat nurkowie wyłowili tam szereg drogocennych przedmiotów. Jednak najcenniejszym okazało się urządzanie, którego konstrukcja była tak zaawansowana technologicznie, że badacze początkowo powątpiewali w jego autentyczność. Dopiero szczegółowe badania potwierdziły, że artefakt pochodzi z czasów starożytnych.
    • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 13.07.15, 11:57
      - Chodzi o ratowanie Niemiec. I o nic więcej - powiedział ze śmiertelną powagą pułkownik Claus von Stauffenberg do dr. Carla Goerdelera, który po zabiciu Adolfa Hitlera miał zostać kanclerzem III Rzeszy. To zdanie dokładnie oddaje motywy, którymi kierował się Stauffenberg dokonując dwa miesiące później zamachu na Führera. 21 maja 1944 roku młody pułkownik nie chciał słuchać o przekonaniach Goerdelera. Ratowanie Niemiec oznaczało dla niego m.in. utrzymanie Poznania i Gdańska w granicach Rzeszy. Dziś jest bohaterem Niemiec, a jego imię nosi ulica w centrum Berlina.
      • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 13.07.15, 12:00
        - Ludność jest tu niewiarygodnie głupia. Bardzo dużo Żydów i mieszańców. To lud, który czuje się dobrze tylko pod batem. Tysiące jeńców przysporzy się dobrze naszemu rolnictwu - pisał do żony w liście z Polski wysłanym we wrześniu 1939 r. W kopercie znajdowało się również zdjęcie Clausa na tle spalonego dworu. Był przekonany, że właśnie zaczyna się "systematyczna kolonizacja w Polsce". Wyjątkowe osiągnięcia w czasie wojny z Polską pomogły mu w szybkim awansie.

        Stwierdzenia, że uczestniczył w spisku, aby pozbawić życia Hitlera już w 1939 r. (jak twierdzi jego córka Konstanze von Schulthess-Rechberg w książce "Nina Schenk Hrabina von Stauffenberg. Portret"), można włożyć miedzy bajki. Był wtedy żołnierzem Wehrmachtu dumnym ze swoich osiągnięć na froncie i ze zwycięstwa Niemiec. Oficerów ze swojego otoczenia spiskujących przeciw Hitlerowi uznał za zdrajców i zerwał z nimi kontakt.
    • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 15.07.15, 22:03
      Kiedy połowę Europy ogarnęła bolszewicka gorączka, węgierscy marynarze, podchorążowie i studenci wywołali w Węgierskiej Republice Radzieckiej antykomunistyczne powstanie, które przeszło do historii jako "rewolucja monitorów".

      Czytaj więcej na facet.interia.pl/obyczaje/historia/news-rewolucja-monitorow-pierwsze-antykomunistyczne-powstanie-na-,nId,1849265#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other
    • rawik-is-me Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 17.07.15, 13:49
      69 lat temu powieszono w Gdańsku 11 zbrodniarzy ze Stutthofu.....
      69 lat temu odbyła się ostatnia publiczna egzekucja w Gdańsku. Na 11 szubienicach zawisła załoga Obozu Koncentracyjnego Stutthof. Zgromadzony tłum nie miał litości. Każdy chciał zabrać coś dla siebie, choćby guzik.
    • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 08:28

      Cenzura z ogromną gorliwością zwalczała wszystko, co mogło uderzyć w starannie pielęgnowany wizerunek osób z kierownictwa PZPR. Odrzucano nie tylko artykuły, ale również zdjęcia, na których przywódcy wypadali niekorzystnie. Nie pozwalano również na publikacje, które w pozytywnym świetle prezentowały ludzi uznawanych za wrogów - m.in. duchownych.
    • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 08:38
      Miejsca zbrodni, nieistniejące dziś kamienice czynszowe, kasyna, restauracje, przybytki uciechy... Wszystko to w oparach alkoholu i kokainy. Oto Breslau z początku XX wieku. Zapraszamy Was do stolicy Dolnego Śląska, na wędrówkę i w czasie, i w przestrzeni.
      • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 08:40
        Z Netu...Najpiękniejsze na starych fotografiach jest to, że po ulicach chodzą ludzie. Dzisiaj ludzie przeciskają się pomiędzy zaparkowanymi samochodami po wąskich chodnikach. Kiedyś przejście na drugą stronę ulicy nie było związane z czekaniem na źle ustawionych światłach czy na łaskawego kierowcę który zatrzyma się przed zebrą.Ulice pełne ludzi, nie odgrodzone barierkami od chodnika (fot. 4). Porównajcie zdjęcia ze slajdu nr 5 - pełna życia ulica i obumarły kanał komunikacyjny z pędzącym przez hałasujący bruk gazikiem saperów.
        • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 08:42
          https://bi.gazeta.pl/im/5e/22/11/z17965662Q.jpg
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 19:12
      Praga to też stolica, choć przed wojną wybierając się na lewą stronę Wisły mówiliśmy „jadę do miasta”. Zawsze doskonale się czułem w tej dzielnicy - mówi WP Paweł Elsztein. Dziennikarz, fotograf, rodowity prażanin od 93 lat mieszka na ulicy Małej, znanej z „Pianisty” Polańskiego czy „Korczaka” Wajdy. Jest autorem niezwykłych wspomnień „Moja Praga, moja Warszawa”. Opowiada w niej m.in. o ostatnim spotkaniu z Żydami z Pragi po tym, gdy w Niemczech wyzwolili go amerykańscy żołnierze. Poleca też przepis, jak w dobrym humorze przekroczyć dziewięćdziesiątkę.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 20:03
      Gdyby nie Polak, Antoni Patek, nie byłoby słynnej marki zegarków Patek Philippe&Co. Patek urodził się w 1812 roku w Piaskach Szlacheckich, wsi położonej dzisiaj w województwie lubelskim. Brał czynny udział w powstaniu listopadowym. Po jego upadku przeniósł się do Francji, a stamtąd do Szwajcarii. Tam poświęcił się sztuce zegarmistrzowskiej. Zaczął od kupowania mechanizmów zegarków u sławnych genewskich mistrzów, później zlecał ich oprawę. W 1845 roku wraz z francuskim zegarmistrzem Andrea Philippe otworzył własną firmę, produkującą i sprzedającą zegarki. Wyróżniały się jakością i wyglądem. Zegarek Patka kupiła nawet królowa Wiktoria, a w 1868 roku dla węgierskiej księżnej Kocewicz firma Patek Philippe wykonała jeden z pierwszych na świecie zegarków na rękę. Zegarki marki Patek Philippe nieprzerwanie zaliczane są do najlepszych i najdroższych na świecie. Na aukcjach sprzedawane są za miliony dolarów.
      • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 20:05
        Polskie korzenie ma także Steve Wozniak, współzałożyciel prawdziwego giganta informatycznego – firmy Apple. Pradziadek Steve’a urodził się w Polsce, on sam zaś w San José, w stanie Kalifornia. Ze Stevem Jobsem, z którym założył Apple, Wozniak poznał się w firmie Hewlett-Packard. Przejść na własny rachunek postanowili w 1976 roku. Ten krok okazał się dobrą decyzją. Sukces firmie przyniosła produkcja komputera osobistego Apple II, który zaprojektował i zbudował Steve Wozniak. W latach 1980-1983 był najlepiej sprzedającym się komputerem na świecie. Wozniak odszedł z firmy w 1985 roku. Zajął się działalnością edukacyjną i charytatywną.
        POKAŻ MINIATURKI 
        • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 20:06

          Jacek Trzmiel, znany jako Jack Tramiel, jest uznawany za pioniera komputeryzacji. To on założył firmę Commodore International, która stworzyła jeden z najpopularniejszych komputerów w dziejach – Commodore 64. Jacek Trzmiel urodził się w Łodzi, w rodzinie polskich Żydów. W czasie II wojny światowej trafił z bliskimi do obozu koncentracyjnego Auschwitz, a stamtąd do obozu pracy w Ahelm, w okolicach Hannoveru. Przebywał w nim do wyzwolenia w 1945 roku. Dwa lata później wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Tam założył własną firmę. Najpierw Commodore zajmowało się naprawą maszyn do pisania, później ich sprzedażą. Potem były kalkulatory, a po nich komputery. Pierwszy nosił nazwę PET. Jacek Trzmiel, aby produkować go na większą skalę, chciał nawet kupić firmę Apple, ale Steve Wozniak zażądał zbyt dużej kwoty za markę. Sukces firmie Trzmiela przyniosła produkcja komputera Commodore 64. Sprzedano go w liczbie 22 mln egzemplarzy. W 1984 roku Jacek Trzmiel opuścił firmę, która wkrótce później upadła.
          • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 20:08
            Z Polski pochodzą również założyciele firmy Warner Bros., amerykańskiego przedsiębiorstwa mediowego, jednego z największych na świecie, zajmującego się produkcją filmową, telewizyjną i muzyczną. Bracia Warner: Harry (na zdjęciu), Albert (na zdjeciu) i Sam urodzili się w Krasnosielcu, wsi położonej w dzisiejszym województwie mazowieckim, natomiast Jack, który prezesował firmie przez ponad 40 lat, urodził się w Londynie, dokąd rodzina udała się w poszukiwaniu lepszego jutra. Z Londynu Warnerowie przenieśli się do Stanów Zjednoczonych i tam bracia powołali do życia imperium filmowe. Zaczęło się od zakupu kinetoskopu, urządzenia służącego do wyświetlania filmów i kina objazdowego, dopiero kilka lat później założyli firmę producencką. Warner Bros. jest producentem lub dystrybutorem ponad 6,5 tys. filmów fabularnych m.in. „Casablanki”, „Przygód Robin Hooda”, „Batmana”, „Matrixa” czy „Harry’ego Pottera” oraz 14 tys. tytułów animowanych.
            • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 20:10
              Helenę Rubinstein uważa się za najbogatszą kobietę w historii świata. Urodziła się w Krakowie. W wieku 18 lat, po kłótni z rodzicami, opuściła rodzinny dom i udała się najpierw do Austrii, a później Australii. Tam rozpoczęła pracę w aptece, a wkrótce ruszyła z własnym biznesem. Zaczęło się od kremu, który dostała od matki. Polecała go Australijkom, które zazdrościły jej cery. Sprzedawał się jak świeże bułeczki. Helena najpierw sprowadzała krem z Krakowa, później zaczęła produkować na własną rękę. Jej krem „Valaze” w niedługim czasie podbił zagraniczne rynki. Helena otwierała salony piękności, poszerzała też ofertę. W 1923 roku oferowała 80 produktów do pielęgnacji, 160 produktów do makijażu oraz kremy wyszczuplające. Kupowały je gwiazdy Broadwayu, kobiety chicagowskiej mafii. Kosztowały fortunę, ale, jak mawiała Helena „niektóre kobiety nie kupią niczego, jeśli to będzie za tanie”. Dzisiaj kosmetyki marki Helena Rubinstein nadal są synonimem luksusu i nadal cieszą się powodzeniem wśród klientek.
              • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 20:12
                Oskar Troplowitz urodził się w 1863 roku w Gliwicach. Pochodził z bogatej rodziny żydowskiej. Jego dziadek zasłynął na Górnym Śląsku jako handlarz win węgierskich. Był właścicielem winiarni przy gliwickim Rynku i pierwszym żydowskim radnym w mieście. Ojciec natomiast był mistrzem murarskim. Oskar nie poszedł jednak ani w ślady dziadka, ani ojca. Zdobył wykształcenie w zakresie farmacji. W 1890 roku kupił firmę farmaceutyczną, znajdującą się na terenie Niemiec. W przededniu wybuchu I wojny światowej firma miała oddziały w 29 krajach na czterech kontynentach, zatrudniając w samych Niemczech ponad 500 pracowników. Oskar Troplowitz sukces odniósł dzięki swoim wynalazkom. To on wymyślił plaster samoprzylepny i pastę do zębów. Współpracując z dermatologiem, prof. Paulem Gersonem Unną, w 1911 roku wprowadził na rynek najbardziej znany kosmetyk na
                rynek najbardziej znany kosmetyk na świecie – krem Nivea.
    • jutta_t Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 20.07.15, 22:36
      W okresie stanu wojennego najniższym stopniem wojskowym był... tuman. To ironiczne stwierdzenie nawiązywało do nazwiska jednego z prezenterów Dziennika Telewizyjnego - Marka Tumanowicza. Jego kariera zakończyła się wraz z upadkiem komunizmu. Był jednym z reżimowych celebrytów. Większość z nich świetnie odnalazła się w wolnej Polsce.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 21.07.15, 12:24
      W magazynach Wydziału Medycyny Uniwersytetu w Strasburgu wciąż przechowywane są szczątki żydowskich ofiar nazistowskich obozów zagłady, które został zebrane przez hitlerowskiego lekarza SS Augusta Hirta - informuje RMF FM.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 21.07.15, 12:26
      Ludzkie szczątki służyły Hirtowi do prowadzenia "medycznych doświadczeń". Planował on również stworzyć kolekcję "żydowskich szkieletów". Na przestrzeni lat władze uczelni w Strasburgu dementowały pojawiające się doniesienia, że szczątki ofiar - wśród nich są zamordowani w obozie w Auschwitz - nie zostały pochowane w 1944 r. i w dalszym ciągu znajdują się w magazynach.

      - Weszliśmy do zamkniętego magazynu, gdzie znajdują się głównie ludzkie szczątki w formalinie, i odkryliśmy słoiki i probówki z napisami "Jude", czyli "Żyd". Były w nich na przykład fragmenty skóry - opisuje mediom francuski historyk Raphael Toledano, którego praca doprowadziła do odkrycia szczątków.

      Władze miejskie Strasburga potwierdziły makabryczne odkrycie historyka. Zapowiedziano kontrolę na uczelni. Szczątki ofiar Holokaustu zostaną przekazane Wspólnocie Żydowskiej.
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 25.07.15, 20:44
      Podczas prac remontowych Arsenału Miejskiego, a dokładnie renowacji zawilgoconych murów, robotnicy odkryli kamienny tunel. Pochodzi on prawdopodobnie z XV lub XVI wieku. Kanał wychodzi spod murów kościoła Pijarów w Krakowie, gdzie obecnie archeolodzy badają jego pochodzenie - informuje "Gazeta Wyborcza".
    • seremine Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 28.07.15, 15:41
      Zwycięstwo Polaków pod Grunwaldem kazało Krzyżakom szukać innych niż zbrojne metod walki. Sięgnęli po dyplomację i propagandę. To wtedy ukazała się "Satyra na herezje i inne nikczemności Polaków oraz ich króla Jagiełły", w której pisano, że zabicie Polaka zapewnia zbawienie. Odpór zakonnikom stawił nasz najlepszy umysł epoki - Paweł Włodkowic.

      Paweł Jasienica pisał, że Polacy mają nawyk zbyt niskiego szacowania własnej historii. To że postać Pawła Włodkowica i batalii, którą stoczył przeciw Krzyżakom podczas soboru w Konstancji, jest mało znana, tylko potwierdza, że opinia wybitnego dziejopisarza jest trafna. Nie wiemy o niej prawie nic, a jest to jedna z najjaśniejszych kart naszej historii narodowej. Wystarczy powiedzieć, że na najważniejsze zgromadzenie tamtego czasu nasza delegacja jechała - jak zbyt często dzieje się to dzisiaj - nie po to, by słuchać, co zostanie tam ustalone, ale by odważnie bronić swoich racji, nadać ton dyskusji o nowym porządku i z zamiarem pokazania, że cały kontynent może się od Rzeczpospolitej uczyć wolności religijnej, poszanowania odmienności i tolerancji.
    • jutta_t Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 01.08.15, 13:29
      "Polak, Węgier dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki". Mało kto pamięta, kiedy w roku 1920 wojska bolszewickiej Rosji podchodziły pod Warszawę, a Czechosłowacja zatrzymała na granicy pociągi transportujące z Francji broń i amunicję dla wojska polskiego, wówczas transporty broni i amunicji Polacy otrzymywali wyłącznie z Węgier. Dostawy te pozwoliły dalej prowadzić walkę polskiej armii i ostatecznie zwyciężyć bolszewików. We wrześniu roku 1939 wojska II Rzeczypospolitej zbrojnie przeciwstawiły się ekspansji terytorialnej hitlerowskiej III Rzeszy. Państwo węgierskie rządzone wówczas przez Miklosza Horthego odmówiło przepuszczenia niemieckiego Wehrmachtu przez terytorium Węgier przeciwko Polsce, czego domagali się Niemcy. Rząd węgierski nakazał jednocześnie zaminowanie tuneli kolejowych i ich wysadzenie w przypadku próby przedarcia się wojsk niemieckich siłą. Po kampanii wrześniowej w Polsce, rząd węgierski przychylnie nastawiony do Polaków, dawał schronienie polskim uchodźcom.
    • jerzy_55 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 01.08.15, 14:35
      W godzinach popołudniowych 5 sierpnia do szpitala wtargnęli Niemcy. Początkowo manipulowali coś przy rurach gazowych, chcąc zagazować wszystkich chorych, rannych i zgromadzonych tu cywilów, ale Polacy zakręcili dopływ gazu. Potem kilku Niemców w nieprzemakalnych pelerynach z wiązkami granatów na szyi wędrowało korytarzem i do sal po kolei wrzucało granaty. Hałas eksplozji zlewał się z jękami konających. Inni niemieccy żołnierze z karabinami maszynowymi zabezpieczali wszystkie wyjścia z budynku i strzelali do uciekających Polaków. W środku, w połowie korytarza Niemcy ustawili barykadę z ławek, aby powstrzymać falę uciekinierów. W tym miejscu ograbili Polaków z kosztowności i biżuterii, a potem i tak w ciżbę tę rzucali granaty. O niemieckim okrucieństwie wobec cywili w artykule dla WP pisze Szymon Nowak.
    • mala200333 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 02.08.15, 19:03
      "Polacy to wspaniały naród w buncie i nieszczęściu, haniebny i bezwstydny w triumfie. Najdzielniejszy spośród dzielnych, prowadzony przez najpodlejszych wśród podłych." (Winston Churchill o Polsce w 1938 r. po napaści na Czechy)
    • jerzy_55 Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 03.08.15, 18:12
      Po kapitulacji jeszcze przez prawie dwa tygodnie we Flensburgu urzędowały władze III Rzeszy z wielkim admirałem Karlem Dönitzem jako prezydentem i hrabią Schwerinem von Krosigkiem w roli szefa rządu. Nie jest całkiem jasne, dlaczego Brytyjczycy tolerowali istnienie tego gabinetu.
      Co ja tutaj robię - to pytanie Albert Speer, minister uzbrojenia i amunicji III Rzeszy oraz nadworny architekt Hitlera, wielokrotnie zadawał sobie na przedłużających się posiedzeniach gabinetu. Wydawało się, że niektórzy jego członkowie chcieli nadrobić wszystkie sesje w minionych dwunastu latach, podczas których kanclerz Adolf Hitler niemal nie zwoływał posiedzeń rządu. Ministrowie rozmawiali jednak o bzdurach, o walce o "uratowanie kultury zachodniej" przed "azjatyckim bolszewizmem", rzucali wzniosłe hasła, że "wielka wojna wcale się nie kończy, ale osiąga apogeum", snuli fantastyczne wizje odbudowy gospodarki i społeczeństwa. Tak jakby nie zdawali sobie sprawy, że zrujnowane Niemcy są pod okupacją zwycięzców.

      I prawie wszyscy pili. Najważniejszym członkiem rządu okazał się być Herbert Backe, minister wyżywienia wydający wódkę szefom resortów i ich pracownikom.
    • rawik-is-me Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 03.08.15, 21:06
      Zwykli Niemcy przeważnie zdawali sobie sprawę ze zbrodni SS i Wehrmachtu popełnianych na Wschodzie. Dowiadywali się o nich od przyjeżdżających na urlopy ojców, synów i braci, więc dobrze wiedzieli, że mają powody, aby się bać nadchodzących żołnierzy Armii Czerwonej.
    • black_jotka Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 07.08.15, 20:33

      Rząd Tymczasowy cały czas próbował pozbyć się carskiej rodziny z Rosji. Bezskutecznie. Woli przyjęcia Mikołaja II nie wyrażał nawet jego krewny, brytyjski król Jerzy V. By nie drażnić radykałów postanowiono przewieźć więźniów w głąb Rosji. Na miejsce ich pobytu wybrano miasto Tobolsk w zachodniej Syberii. Na wygnaniu rodzina wciąż kultywowała dworskie tradycje, np. zwracając się do siebie zlikwidowanymi już tytułami monarszymi. Siostry zorganizowały amatorski teatrzyk, ale najwięcej czasu spędzały na modlitwach. Spacerować mogły tylko po podwórzu.
    • black_jotka Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 07.08.15, 20:44
      W kwietniu 1918 r. do Tobolska przybył oddział żołnierzy z poleceniem przetransportowania do Moskwy Mikołaja II i jego syna Aleksego. Caryca nie chciała rozdzielać się z mężem, dlatego w podróż ruszyła cesarska para z Marią. Planowano, że pozostałe córki i Aleksy dołączą do nich później.

      Konwój nigdy nie dotarł do Moskwy. Bolszewicy zatrzymali go w Jekaterynburgu, a monarszą rodzinę osadzono w domu kupca Ipatiewa. Wkrótce trafili tam także Aleksy, Tatiana, Olga i Anastazja wraz z pokojówką i dwojgiem służących. Romanowowie musieli spać na podłodze, dzielić się sztućcami i jeść z jednej miski.

      Rewolucyjni żołnierze wyśmiewali się z więźniów, a księżniczki były na każdym kroku upokarzane. Znosiły to dzielnie, Olga pisała wiersze (kilka z nich się zachowało), a Tatiana regularnie czytała Pismo Święte. 12 lipca 1918 r. przywódcy rewolucji podjęli decyzję o zlikwidowaniu carskiej rodziny.

      Piwnica we krwi

      W nocy z 16 na 17 lipca Romanowowie zostali poproszeni o ubranie się i zejście do piwnicy, rzekomo w celu przygotowania szybkiej ewakuacji. Carska para usiadła na przygotowanych wcześniej krzesłach, Mikołaj II trzymał na kolanach Aleksego, a księżniczki ustawiły się za nimi. Wtedy dowódca strażników Jakow Jurowski odczytał wyrok skazujący całą rodzinę na śmierć. Car próbował zaprotestować, ale wtedy padły pierwsze strzały. Księżniczki przeżyły salwę, ponieważ uratowały je drogie kamienie zaszyte w gorsetach. Olga i Tatiana zostały dobite strzałami w głowę, ich młodsze siostry zginęły od ciosów bagnetem. Niewielkie pomieszczenie spłynęło krwią.

      Ciała zawinięto w prześcieradła, wrzucono na ciężarówkę i wywieziono na leśne uroczysko „Czterech braci”. Tam zwłoki zostały rozebrane, ograbione z kosztowności, polane kwasem, poćwiartowane siekierami, a na końcu wrzucone do szybów nieczynnej kopalni.

      Wokół tragicznego końca carskiej rodziny przez dziesięciolecia tworzyło się wiele historii. Rodziło to opowieści o cudownym ocaleniu księżniczek. Tatiana miała być uratowana i ewakuowana do Anglii, gdzie rzekomo poślubiła pewnego żołnierza i żyła jaki Larissa Tudor. W latach 20. XX wieku kobieta nazwiskiem Marga Boodts podawała się za ocaloną Olgę, w co podobno uwierzył nawet niemiecki cesarz Wilhelm II. W Berlinie karierę zrobiła wówczas także Anna Anders, która miała być Anastazją Romanową. Za prawdziwą księżniczkę uznały ją m.in. siostry cara. Taka wersja wydarzeń znalazła grono wiernych wyznawców, choć ustalenia wynajętego przez księcia Ernesta Heskiego detektywa wskazywały , że kobieta była robotnicą fabryczną spod Gdańska.

      Kilka lat temu, dzięki badaniom DNA, udało się jednoznacznie potwierdzić, że w masowym grobie pod Jekaterynburgiem znajdowały się szczątki czterech księżniczek. Pochowano je w soborze świętych Piotra i Pawła w Sankt Petersburgu, a car wraz z rodziną zostali kanonizowani przez Rosyjski Kościół Prawosławny.
    • black_jotka Re: ;;;;;HISTORIA;;;;;;; 07.08.15, 21:16
      Od jego decyzji zależało, czy komunizm przetrwa. Mógł zadać reżimowi Lenina śmiertelny cios
      Józef Piłsudski. Człowiek, który słusznie uznawany jest za jedną z najważniejszych postaci w dziejach Polski. Mało kto jednak wie, że niewiele zabrakło, aby Piłsudski odegrał również decydującą rolę w dziejach świata. W jego rękach - przekonuje Zychowicz - znajdował się bowiem nie tylko los Rzeczypospolitej, ale również Rosji i co najmniej kilkudziesięciu innych krajów. Od jego decyzji zależało bowiem, czy ideologia komunistyczna przetrwa, czy też zostanie zmiażdżona i będzie tylko krwawym epizodem w dziejach Europy.

      Podczas wojny polsko-bolszewickiej Wojsko Polskie dwukrotnie - w roku 1919 i 1920 - stanęło przed pewną - jak uważa Zychowicz - szansą na zadanie reżimowi Włodzimierza Lenina śmiertelnego ciosu. Twierdzi, że wystarczyło tylko zawrzeć przymierze z rosyjskim obozem kontrrewolucji. Najpierw z gen. Antonem Denikinem, potem z gen. Piotrem Wranglem. Piłsudski niestety nie potrafił jednak się wznieść ponad niechęć do Rosji, zapomnieć o historycznych krzywdach i osobistych urazach. Nie zrozumiał natury komunizmu, który uważał za mniejsze zło od "carskiego imperializmu". W ten sposób ocalił bolszewizm przed zagładą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka