rawik-is-me
26.03.18, 12:17
- Żadna kwota mu tego nie wynagrodzi mu tego. Odebrano mu młodość. Nie założył rodziny, a musi myśleć o przyszłości, starości. Przecież nikt nie płacił za niego składek emerytalnych. Jest uboższy w tym zakresie o te 18 lat - mówi w rozmowie z "Rzeczpospolitą" prof. Cwiąkalski i zapowiada, że jako reprezentant Komendy będzie ubiegał się o specjalną rentę dla niesłusznie skazanego.