Dodaj do ulubionych

Ach… Doda..

10.09.22, 22:06
Już w pierwszym odcinku nowego show Polsatu "Doda. 12 kroków do miłości" piosenkarka dała popis swoich możliwości. Zawiodła się na kandydatach do jej serca tak, że zagroziła przerwaniem programu. W drugim odcinku opowiedziała o mężczyźnie, na którym zawiodła się wcześniej. Dorota Rabczewska w mocnych słowach podsumowała swoje małżeństwo z Radosławem Majdanem! Opowiedziała też, jak skończył się jej związek z innym narzeczonym.
Obserwuj wątek
    • seremine Re: Ach… Doda.. 10.09.22, 22:07
      Jeden z kandydatów w drugim odcinku show spełniał akurat te kryteria. Wiktor trenuje brazylijskie ju-jitsu, a na randkę wybrali się z Dodą na rowerach. Problem w tym, że Wiktor jest również żonaty. Z żoną jest od 12 lat i sam nie wie, kiedy weźmie rozwód. Na dodatek chłopak zaczął dyskusję na temat... wielomiłości, która jest rozumiana jako pragnienie posiadania wielu romantycznych związków w tym samym czasie, przy pełnej wiedzy wszystkich zaangażowanych w ten układ osób.

      Hihi
    • seremine Re: Ach… Doda.. 10.09.22, 22:08
      Taki układ nie pasował jednak Dodzie. Gwiazda mogłaby godzić się ewentualnie na relacje koleżeńskie. Oboje zgodzili się natomiast co do tego, że są faceci, którzy chcieliby się "wieźć" na plecach Dody. "Wiem" - przyznała piosenkarka.

      "Musiałam się nauczyć zabijać miłość. Po pierwszym moim mężu (pierwszym mężem Dody był Radosław Majdan - przyp.red.)" - zdradziła w rozmowie z psychologiem z programu. "Bardzo go kochałam. Zdradził mnie z każdą prostytutką, jaka tylko była. Byłam 12 lat młodsza, miałam 20 lat. Dzi*** się mijały w drzwiach, jak tylko wyjeżdżałam na koncert. Naprawdę codziennie modliłam się, Panie Boże, pozwól mi przestać go kochać. Roz*** mi system na lata".
    • seremine Re: Ach… Doda.. 10.09.22, 22:09
      Doda mężowi wybaczyła. Kiedy psycholog, Leszek Mellibruda zauważył, że miało to zły wpływ na poczucie godności piosenkarki, Doda wypaliła:

      "Moje poczucie godności jest zdeptane, oplute i obs*** na oczach całej Polski. Nie tylko przez mojego byłego męża. Mój były narzeczony zostawił mnie po tym, jak uratowałam mu życie, po tym, jak schudłam i wypadły mi wszystkie włosy z głowy. Ponieważ po pół roku, kiedy okazało się, że jest chory na białaczkę, zostawiłam wszystko. Ważne było tylko to, żeby on przeżył i się wyleczył".
    • seremine Re: Ach… Doda.. 10.09.22, 22:10
      "Nie spałam k*** miesiącami, jeździłam na koncerty tylko po to, żeby zbierać dawców szpiku. Robiłam wszystko. [...] A on już w tym czasie pisał do innej d***. I zostawił mnie w Dzień Kobiet. Jak tylko się wyleczył" - wyznała gorzko Doda

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka