Forum Kuchnia Wino
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Beujolais Nouveau

    IP: 212.160.147.* 09.11.01, 08:38
    Zbliża się czas Beaujolais nouveau... u nas w Nicolasie zaczną je sprzedawać od
    15-go listopada. Czy mógłbym poprosić Was o wrażenia z degustacji tego wina, bo
    nigdy go nie piłem, a w tym roku zamierzam i nie wiem w ogóle, czego się
    spodziewać. (może poza ceną, bo pamiętam że w zeszłym roku kosztowało 25 zł, a
    potem staniało do 20).
    Czy jest to naprawdę dobre wino, czy tylko taki egzotyk, coć na zasadzie
    ciekawostki ? bo jeśli tak, to może lepiej kupię sobie kolejna Hoyę :-))))
    z góry dziękuję, pozdrawiam
    Obserwuj wątek
      • winoman Re: Beujolais Nouveau 09.11.01, 09:57
        Niektorzy mawiaja "lubie Beaujolais Noveau,ale wole
        wino" :-)
        Nie jestem fanem Noveau, ale co roku cos trafia do
        mojego kieliszka. Wiekszosc tego co mozna dostac w
        Polsce to nie sa interesujace wina, ja zawsze staram
        sie sprobowac co nowego zrobil niewatpliwie
        najciekawszy producent, zreszta ten ktory zaczal mode
        na Beaujolais, Georges Duboeuf. Jedo wina sa zwykle
        drozsze, dwa lata temu kosztowaly ok 35 zl.

        Pozdrawiam!
      • Gość: Joe_Stru Re: Beujolais Nouveau IP: 192.168.0.* 09.11.01, 10:50
        Gość portalu: Vittis napisał(a):

        > Zbliża się czas Beaujolais nouveau... u nas w Nicolasie zaczną je sprzedawać od
        >
        > 15-go listopada. Czy mógłbym poprosić Was o wrażenia z degustacji tego wina, bo
        >
        > nigdy go nie piłem, a w tym roku zamierzam i nie wiem w ogóle, czego się
        > spodziewać. (może poza ceną, bo pamiętam że w zeszłym roku kosztowało 25 zł, a
        > potem staniało do 20).
        > Czy jest to naprawdę dobre wino, czy tylko taki egzotyk, coć na zasadzie
        > ciekawostki ? bo jeśli tak, to może lepiej kupię sobie kolejna Hoyę :-))))
        > z góry dziękuję, pozdrawiam
        Winoman ma rację. Dla mnie nouveau to jakby sok owocowy z dodatkiem
        skondensowanego wina. Tak mi się przynajmniej kojarzy. Co do marek , to moim
        zdaniem rzeczy supermarketowe to w większosci chłam. 2 lata temu i w zeszłym roku
        piłem i Duboeuf'a i BN firmy Bouchard pere et Fils. W obu rocznikach bardziej
        smakował mi Bouchard. Ale spróbuj koniecznie. Boucharda dostaniesz w La Passion ,
        niestey... , a Duboeuf'a widywałem w starym TGG
      • Gość: tomtomcl Re: Beujolais Nouveau IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 09.11.01, 12:15
        Panowie, więcej pokory. Uwielbiam te polskie pełne pogardy wypowiedzi na temat
        Beaujolais... soczek, hmm,hmm,hmm. Ok. to nie jest może najgenialniejsze wino
        na świecie, ale nie znam lepszego propagatora wina niż BN. Cały świat potrafi
        się bawić przez weekend od trzeciego czwartku listopada, aż do niedzieli
        wyłącznie przy Beaujoalis (bo w istocie wtedy smakuje najlepiej), a w Polsce -
        kraju winiarskich krytyków, gdzie do niedzilenego obiadu łoi się Petrusa i
        Rausan Segla - albo kwękamy, albo organizujemy sztywne bankiety, na których
        wyfrakowani faceci filozofują nad dwumiesięcznym winkiem. BN służy do zabawy, a
        nie do głębokich analiz. w tym duchu co roku organizujemy z przyjaciółmi
        przyjęcie, gdzie każdy ma obowiązek przynieść inną butelkę BN. I naprawdę jest
        fajnie. A zapewniam was, że troche dobrego wina w życiu wypiłem.
        Niezmanierowanym życzę smacznego, a reszta niech pije co chce
        papapa
        • Gość: Vittis Re: Beujolais Nouveau IP: 212.160.147.* 09.11.01, 13:00
          w istocie, 15 listopad to trzeci czwartek tego miesiąca. wygląda na to, że na
          piątek trzeba wziąć urlop :-)
          a co do zachwytów czy nie-zachwytów: my, którzy łoimy petrusa do każdego
          śniadania i kolacji (a do obiadu dwa :-) na pewno będziemy próbować
          tegorocznego Beaujolais z obrzydzeniem, ale trudno, trzeba to trzeba.
          Na wszelki wypadek kupię sobie też parę Hoyi (tak się to odmienia ???), jakby
          mi to bożole jednak nie smakowało :-))))
          pozdrawiam
      • spol Re: Beujolais Nouveau 09.11.01, 12:51
        Człowieku! Toż to nie wino, tylko jakeś gorzelniane pomyje zaprawiane SO2 i
        barwione sokiem z buraków ćwikłowych! Ja bym się bał tego jak wąglika! W moim
        osiedlowym markecie stoi na półce do ponad roku i nikt go nie kupił, mimo, że
        to rocznik 1998! A już dziecko wie, że wino czym starsze, tym lepsze! To nic
        więcej jak jakiś niewypał francuskich winiarzy-nieudaczników pasących kozy w
        winnicach, którzy wysłali nam to, czego nie udaje im się sprzedać u siebie!
        Masz więc - francuskie extra wino, tfu!

        No dobra! Nie zwariowałem, ale BN'98 rzeczywiście można kupić w rzeczonym
        markecie... :-)

        Uważam, że BN można traktować jedynie jako zjawisko kulturowe, względnie
        marketingowe. Dlatego każdy, kto lubi wino, powinien go kiedyś spróbować,
        pamiętając, że służy ono jako akompaniament towarzyskich spotkań i dobrej
        zabawy. Czy producent ma tu jakieś znaczenie? Nie wiem... Wiem, że jest wielu
        takich, którzy robią Beaujolais głownie z myślą o ostatnich dniach listopada...
        Wiem też, że BN najlepiej smakuje ulewane prosto z kadzi przy wtórze słonych
        dowcipów i śmiechów współbiesiadników. To jednak z konieczności musimy albo z
        rozrzewnieniem wspominać albo wyobrażać...

        Pozdrawiam
        spol, czyli Fred
        • spol Re: BN rocznik'98 13.11.01, 13:54
          Przypatrzyłem się przez ladę: rzeczone BN'98 pochodzi z fabryki niejakiego
          Jeana Lafitte... Ktoś go zna?

          Pozdrawiam!
          • Gość: Vittis Lafitte IP: 212.160.147.* 13.11.01, 14:17
            jeśli to Lafitte Rotschild to znam, jeśli tylko Lafitte, to nie :-))
            • winoman Re: Lafitte 13.11.01, 15:45
              To negociant, produkuje tysiace hektolitrow tanich win
              z roznych regionow Francji, w najlepszym wypadku na
              codzienny stol. Kiedys pilem jego Beaujolais Nouveau,
              bylo pijalne, ale chyba nic wiecej nie da sie
              powiedziec. Jesli ktos planuje dluzsze obchody, niech
              zczyna od czegos lepszego, a Lafitte zostawi na koniec,
              dla wytrwalych :-)

              Pozdrawiam.
      • winoman Re: Beujolais Nouveau 09.11.01, 14:33
        Jeszcze jedno! Z Nouveau trzeba uwazac, bo nastepny
        dzien moze byc bardzo trudny! :-)))

        Pozdrawiam!
      • Gość: karol w. Re: Beujolais Nouveau IP: *.sympatico.ca 10.11.01, 22:19
        b. n. to nie jest rodzaj wina, to jest wymysl marketingu i nic wiecej. win tak
        mlodych, tak na sile filtrowanych i pedzonych nie nalezy pic. ja wiem ze i
        austriacy pija podobne sikacze "heurige", ale lepiej te 20 zl. wydac na wino
        ktore nie jest juz nouveau.
      • Gość: Apache Czy to możliwe? IP: 193.0.74.* 14.11.01, 10:51
        "u nas w Nicolasie zaczną je sprzedawać od
        15-go listopada. "


        Wczoraj (13 dzień listopada) zadzwonił do mnie przyjaciel, że właśnie pije
        tegoroczne BN. Kupił je ponoć w Częstochowie (nazwy sklepu nie podał).
        Wydawało mi się, że BN nie jest dostępne w sklepach przed 15.XI... Jak wiec to
        możliwe, że on kupił je 3 dni wcześniej? Czy możliwa jest podróbka?

        Pozdrawiam
        • winoman Re: Czy to możliwe? 14.11.01, 11:05
          Jest to mozliwe, ja juz widzialem tegoroczne
          Beaujolais, na razie na zapleczu sklepu. Z piciem
          wstrzymam sie jeszcze kilka godzin. Sprzedawcy
          podpisuja zobowiazania, ze nie zaczna go sprzedawac
          przed polnoca, ale widocznie ktos sie wylamal. BN jest
          w Polsce od co najmniej kilku dni, przeciez powinno
          dotrzec do wszystkich chetnych juz za kilkanascie
          godzin :-)

          Pozdrawiam!
          • Gość: winnica Beaujolais Nouveau w WINNICY. IP: 217.67.202.* 14.11.01, 14:56
            Sklep WINNICA w Warszawie, zaprasza największych zapaleńców do siebie - dziś po
            północy po butelki świeżego Beaujolais. W ofercie dostępne będzie wino z domów
            Drouhin oraz Bouchard. Zapraszamy w godz. 00.05 - 1.00. w w ciągu dnia od 10.00
            PS. Naszym zdaniem, sprzedaż BN przed trzecim czwartkiem listopada to po prostu
            psucie fajnej, jedynej w roku, prawdziwie winnej zabawy.
            Pozdrawiamy wszystkich miłośników wina.
            Winnica ul. Nowy Świat 33 (w bramie koło Bliklego), Warszawa
            tel. 827 41 14
            • Gość: lukas Re: Beaujolais Nouveau w WINNICY. IP: 192.168.1.* 14.11.01, 17:46
              A gdzie będzie można jutro spokojnie usiąść z talerzem przystawek i napić się
              BN.
            • Gość: Winiarz Re: Beaujolais Nouveau w WINNICY. IP: *.chello.pl 15.11.01, 09:05
              To zapraszam obok do Bliklego bo maja czesc tych samych win co Winnica ale
              znacznie taniej!!!
              Wczoraj wieczorem pilem Boucharda i Dubeufa......aromat slabszy niz rok temu,
              ale kompocik podobny:-) Dla amatorow. To po prostu taka nowa swiecka TRADYCJA.

              Pozdrawiam

              Winiarz
      • winoman Re: Beujolais Nouveau 20.11.01, 02:09
        Wyglada na to, ze pierwszy obudzilem sie po weekendzie
        zdominowanym przez Beaujolais Primeur :-) Poniewaz
        Beaujolais Nouveau pije sie, a nie degustuje, wiec nie
        bede opisywal moich doznan, a tylko krotko podsumuje.

        Sprobowalem szesciu BN. Trzy pochodzily ze spoldzielni
        Caves Vignerons de Bully, ale roznily sie nie tylko
        etykietami, rowniez smakiem. Wszystkie byly pijalne,
        ale nie sprawily specjalnej przyjemnosci. Nieco lepsze
        bylo BN wyprodukowane przez Louisa Tete, ale jak i w
        przypadku Caves de Bully nie bede juz do nich wracal
        (wszystkie kosztowaly 24 zl).

        Na tym tle zdecydowanie wyroznialy sie dwa wina.
        Pierwsze to produkt krola Beaujolais, Georgesa
        Duboeufa, najbardziej wyraziste, zdecydowane, zas
        drugie, moim zdaniem najlepsze, to BN firmy Bouchard
        Aine & Fils, bardziej zrownowazone, niz Duboeuf (oba ok
        33 zl).

        Do Boucharda wroce za kilka miesiecy, do innych BN juz
        nie bede wracal, poczekam na kolejny rocznik, a w
        miedzyczasie postaram sie nie zapominac o tym, ze
        Beaujolais to nie tylko Nouveau, to rowniez dobre
        Beaujolais Villages i przede wszystkim dziesiec Cru
        Beaujolais, ale to juz przy innej okazji.

        Pozdrawiam!
        • shuriken Re: Beujolais Nouveau 20.11.01, 11:34
          winoman napisa?(a):

          > Na tym tle zdecydowanie wyroznialy sie dwa wina.
          > Pierwsze to produkt krola Beaujolais, Georgesa
          > Duboeufa, najbardziej wyraziste, zdecydowane, zas
          > drugie, moim zdaniem najlepsze, to BN firmy Bouchard
          > Aine & Fils, bardziej zrownowazone, niz Duboeuf (oba ok
          > 33 zl).

          To ja dopisze, iz pilem jeno Duboeufa i smakowal mi, nie powiem - jako tez i wszystkim moim
          gosciom w ten weekend :-) Ciekawostka cenowa - za butelke placilem 26,40 zl w K&M na
          Grochowie <:-)
          • Gość: Vittis Re: Beujolais Nouveau IP: 212.160.147.* 20.11.01, 14:07
            To ja może też dopiszę, że piłem Lafitte'a za ok. 20 zł oraz jeszcze jedno BN
            za 15 zł z Makro, oba były tegoroczne :-), zbytnio się od siebie nie różniły a
            wśród licznych zalet tego wina dostrzegłem przede wszystkim zdolność ożywiania
            atmosfery w towarzystwie i właściwości rozweselające.
            pozdrawiam
      • Gość: Maciek Re: Beujolais Nouveau IP: 194.69.160.* 27.11.01, 10:28
        Gość portalu: Vittis napisał(a):

        > Zbliża się czas Beaujolais nouveau... u nas w Nicolasie zaczną je sprzedawać od
        >
        > 15-go listopada. Czy mógłbym poprosić Was o wrażenia z degustacji tego wina, bo
        >
        > nigdy go nie piłem, a w tym roku zamierzam i nie wiem w ogóle, czego się
        > spodziewać. (może poza ceną, bo pamiętam że w zeszłym roku kosztowało 25 zł, a
        > potem staniało do 20).
        > Czy jest to naprawdę dobre wino, czy tylko taki egzotyk, coć na zasadzie
        > ciekawostki ? bo jeśli tak, to może lepiej kupię sobie kolejna Hoyę :-))))
        > z góry dziękuję, pozdrawiam

        Swięto Beujolais Nouveau jest znakomitym przykładem świetnie zorganizowanej
        promocji produktu, który jest tylko troche lepszy od dobrego octu.
        Jezeli chcesz sprubowac dobrego młodego wina polecam austriacki Vetliner
        degustowny najlepiej we Wiedniu.
        Pozdrowienia
        • winoman Re: Beujolais Nouveau 27.11.01, 11:33

          > Swięto Beujolais Nouveau jest znakomitym przykładem
          świetnie zorganizowanej
          > promocji produktu, który jest tylko troche lepszy od
          dobrego octu.

          A gdzie mozna kupic taki dobry ocet??? :-)

          Pozdrawiam!
        • Gość: Vittis punkt odniesienia IP: 212.160.147.* 28.11.01, 11:15
          Mogę Cię zapewnić, że niejedno młode Beaujolais Nouveau kupione w Kielcach jest
          lepsze od niejednego Gruner Veltlinera, młodego czy starego, nawet kupionego w
          samym Wiedniu. W tym roku pierwszy raz piłem BN i muszę powiedzieć, że jego
          smak nie usprawiedliwia tak wielu negatywnych ocen, które się pojawiły na tym
          forum. Na pewno nie jest to "sok owocowy" czy "ocet", to po prostu fajne, młode
          wino. Moze jest to kwestią punktu odniesienia; z różnych powodów, głównie
          towarzyskich, czasem jeszcze zdarza mi się pić Sophię, na której tle każde BN
          jest naprawdę niezłe. Znawcy Dobrego I Złego Octu też powinni sobie od czasu do
          czasu łyknąć Sophii, ot tak, choćby dla złapania odpowieniego dystansu :-)
          pozdrawiam
          • Gość: Apache Re: punkt odniesienia IP: 193.0.74.* 05.12.01, 15:13
            Cóż mogę dodać? Brawo!

            A przy okazji pytanie? Robert Sołtyk pisał, że bananowa nuta w degustowanym
            przez niego BN to wada. Wydawało mi się (tak stoi w paru podręcznikach), że to
            dość typowa cecha Beaujolais. czy ktoś byłby łaskaw wyjaśnić mi jak to jest?

            Pozdrawiam

            P.S. Mnie niestety nie udało się wyczuć bananów w BN od Duboeuf'a, ale jedna z
            moich koleżanek wywąchała w nim... melona!
            • winoman Re: punkt odniesienia - banany u Duboeufa 05.12.01, 16:27
              Ja wyczulem te slynne banany (tylko u Boucharda mi
              umknely, moze dlatego najbardziej mi smakowalo), ale
              nie byl to smak swiezych, surowych bananow, ale taki
              landrynkowy smak bananow przetworzonych, chyba
              najlatwiejszych do odnalezienia w kaszkach dla dzieci
              (swoja droga nie widzialem nigdy w zadnych notatkach z
              degustacji BN frazy "... z aksamitnymi nutami Milupy w
              tle ... " :-) ).

              Pozdrawiam!
            • Gość: Vittis Re: punkt odniesienia IP: 212.160.147.* 06.12.01, 09:44
              Gość portalu: Apache napisał(a):

              (...)Robert Sołtyk pisał, że bananowa nuta w degustowanym
              > przez niego BN to wada. Wydawało mi się (tak stoi w paru podręcznikach), że to
              > dość typowa cecha Beaujolais. czy ktoś byłby łaskaw wyjaśnić mi jak to jest?
              >
              > Pozdrawiam

              Ja myślę, że Robertowi Sołtykowi (w końcu to znawca nad znawcami) nie
              przeszkadzała sama obecność "nuty bananowej", ale jej kiepska jakość, to znaczy
              może ta nuta bardziej przypominała banany z Ekwadoru, a powinna przypominać
              banany z Boliwii.

              > P.S. Mnie niestety nie udało się wyczuć bananów w BN od Duboeuf'a, ale jedna z
              > moich koleżanek wywąchała w nim... melona!

              Biorąc pod uwagę współczesne technologie produkcji wina (stalowe kadzie, wióry
              dębowe, filtracja itd) obecność i jakość zapachu bananów w BN zależy tylko od
              ilości i jakości dodanego do wina aromatu bananowego. Specyficzny przypadek
              opisywany przez Ciebie może świadczyć o tym, że w firmie Duboeuf zabrakło aromatu
              bananowego i zastąpiono go aromatem melona (używanego przy produkcji Chateneuf de
              Pape)licząc na to, że w Polsce nikt się nie zorientuje. Jak widać się
              przeliczyli, ale może dzięki temu powstanie nowa jakośc - BN z zapachem melona.
              Trzeba do tego dorobić jeszcze trochę teorii (na przykład, że taki bukiet
              powstaje w wyjątkowo dobrych rocznikach) i gotowe, może wtedy nawet Michel i
              dandy zasmakują w BN!!! :-)
              pozdrawiam
              • Gość: Apache Re: punkt odniesienia IP: 193.0.74.* 06.12.01, 18:41
                No tak... I wszystko jasne ;)))

                pozdr.
            • spol Re: banany... 07.12.01, 08:23
              Znam region Beaujolais z własnych miłych winobraniowych doświadczeń. Z tego, co
              pamiętam, banany w winie pojawiły się na skutek użycia drożdży hodowanych na
              pożywce z bananów. Cóż, beaujolais jest winem, w którym takie rzeczy uchodzą...
              Tragedia polega na tym, że na dorocznej degustacji wina z miejscowości Juliénas
              (było nie było jednego z Grands Crus du Beaujolais) dokonywanej przez jej
              mieszkańców - winogradników i nie tylko - bananowe wino zajęło kilka lat temu
              pierwsze miejsce, bo większość degustujących uznała je za... oryginalne!
              Niestety, to jeszcze jeden przykład na to, że panoszenie się bananowej
              młodzieży zatruwa dobre obyczaje, nawet w świecie drożdży.

              Pozdrawiam
            • Gość: GiorgioP Re: punkt odniesienia IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 11:30
              Bo przeczytali gdzies taki marketingowy belkot... to smutne. Niby o gustach sie
              nie dyskutuje, ale BN to raczej tylko sposob "nabijania kieszeni" producentow...
      • Gość: GiorgioP Re: Beujolais Nouveau IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 10:36
        Tak duzo "postow", ze nie mam sily czytac...

        Akurat w tym roku bylem na "premierze" tego wina w Paryzu, bez "ograniczen"
        finansowych...

        To jest dla mnie po prostu bardzo niesmaczne wino. I tyle.

        Pa,
      • Gość: GiorgioP Re: Beujolais Nouveau IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 10:37
        Tak duzo "postow", ze nie mam sily czytac...

        Akurat w tym roku bylem na "premierze" tego wina w Paryzu, bez "ograniczen"
        finansowych...

        To jest dla mnie po prostu bardzo niesmaczne wino. I tyle.

        Pa,
        • Gość: Alchemik Re: Beujolais Nouveau IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.01.02, 10:54
          Gość portalu: GiorgioP napisał(a):

          > To jest dla mnie po prostu bardzo niesmaczne wino. I tyle.

          Zgadzam się w 200%

          • Gość: GiorgoP Re: Beujolais Nouveau IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 11:28
            Nareszcie ktos to potwierdza...)))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka