12.11.07, 02:48
W nawiązaniu do artykułu www.gazetawyborcza.pl/1,76506,4622670.html,
chciałem zaprosić wszystkich zainteresowanych przetwarzaniem rozproszonym na
stronę www.boincatpoland.org, największej polskiej drużyny na platformie BOINC
(i jednej z najwięcej przetwarzających na świecie!), gdzie znajduje się
mnóstwo informacji o BOINC i forum społeczności BOINC.
Obserwuj wątek
    • Gość: ansuz Re: BOINC IP: *.dynamic.dsl.as9105.com 12.11.07, 03:41
      zapraszam do boinc-a. Sam liczę już ponad dwa lata i mam nadzieję , że będę mógł
      liczyć jeszcze długo. Poszukajcie w necie, a zobaczycie , że boinc to nie tylko
      projekty o kosmosie, ale też medycynie, fizyce, chemii i wielu innych zagadnień.
      Dla każdego coś się znajdzie.
      • petrucchio Ja już kiedyś miałem SETI... 21.11.07, 16:43
        ... a od kilku tygodni zacząłem znowu, w ramach BOINC
    • katiulka Re: BOINC 21.11.07, 15:15
      Dla Was nauka to szukanie kosmitów ?
      • Gość: Marek Re: BOINC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.07, 08:38
        Niekoniecznie. Zajrzyj:
        athome.web.cern.ch/athome/
        • katiulka Re: BOINC 22.11.07, 12:09
          Polacy też są niekoniecznie biali. Tyle samo z tego wynika, co z Twojego linka.
          Nie mam racji?
        • sppb Re: BOINC 15.02.08, 10:31
          > athome.web.cern.ch/athome/

          ... i kto wie, czy dzięki tej podstawowej wiedzy, jaką fizyka zdobędzie dzięki
          LHC i być może dzięki urządzeniom o którym nam się jeszcze nie śniło, nie jest
          to szybszy sposób na uzyskanie kontaktu z być może istniejącymi obcymi
          cywilizacjami.
      • madcio Re: BOINC 22.11.07, 14:23
        W ramach BOINC jest już kilka innych, również interesujących projektów. Np.
        składanie się (folding) protein, co ma bezpośredni związek z opracowywaniem
        nowych leków.

        > Dla Was nauka to szukanie kosmitów ?
        Między innymi. Jak dotąd nie znaleziono. :)
        • katiulka Re: BOINC 22.11.07, 17:46
          Rząd Tuska rozumując w ten sposób powinien pozamieniać większość uczelni na
          instytuty SETI a kilka przekazać firmom farmaceutycznym.
          Klepnijcie Wy się porządnie w czoło.
          • kerebob Re: BOINC 22.11.07, 19:42
            Na BOINC jest ponad 50 projektów, z czego tylko jeden szuka kosmitów.
            • katiulka Re: BOINC 23.11.07, 12:01
              Podzielając Twój sposób rozumowania możemy dojść do wniosku,że obrazowo to
              przedstawiając samochód jest zawsze sprawny, gdy zepsuje się w nim tylko jedna
              cześć, no bo mamy w nim tak dużo części. Wiecie lepiej ode mnie, że BOINC to
              głównie SETI dlatego agitowanie za BOINC jest głównie agitowaniem za SETI,
              zupełnie nieadekwatnym do rangi tego problemu.
              • kerebob Re: BOINC 23.11.07, 13:21
                Przede wszystkim nie jest tak, że agitowanie za BOINC to agitowanie za SETI.
                Przestań pisać bzdury. Każdy ma swój rozum i liczy w tym projekcie, jaki chce
                wspomóc. SETI nie jest ustawieniem domyślnym.

                Po drugie SETI dysponuje w tej chwili już mniej niż połową mocy obliczeniowej
                BOINC i proporcja ta spada.

                Podzielając Twój sposób rozumowania, to najlepiej dalej używać komputera tylko
                do pisania bzdur na forach dyskusyjnych i czekać aż inni wszystko zrobią za ciebie.
                • katiulka Re: BOINC 24.11.07, 13:56
                  Czego Ty byś nie był apostołem, to nie życzę sobie, żebyś mnie tu obrażał. To po
                  pierwsze. Po drugie najwyraźniej przejąłeś się zbytnio apostolską rolą i
                  dlatego chyba nie przyjmujesz do wiadomości prostych, wymiernych konsekwencji,
                  które wynikają z ogólnej agitacji za projektem BOINC. Jedną z takich
                  konsekwencji jest, jak sam przyznajesz mniej więcej w połowie poszukiwanie
                  kosmitów, a to oczywiście nie odzwierciedla w najmniejszym stopniu ani struktury
                  nauki, ani w żaden sposób nie odpowiada randze tego problemu w królestwie
                  nauk.Nie chciałabym być w skórze rektora, który zaproponowałby taki właśnie
                  podział budżetu uczelni, powiedzmy pod wpływem ankiety wypełnionej przez
                  studentów w większości "zarażonych" BOINC. Może nie zachęcasz wprost za SETI,
                  ale skutek jest, jaki jest, mimo, iż ludzie mają wolny wybór, co bardziej
                  przemawia za tym, że nie każdy ma swój rozum. Dlatego właśnie o nauce powinni
                  decydować naukowcy, a nie ich studenci.
                  • kerebob Re: BOINC 24.11.07, 14:56
                    Nikogo nie obrażałem, tylko fakty stwierdziłem.

                    Przede wszystkim najwięcej nowych użytkowników skłania się ku innym niż SETI
                    projektom. Fakt, że tyle osób liczy SETI wynika z tego, że jeszcze parę lat temu
                    osobny projekt SETI@home przyciągnął wiele osób i pozostały one mu wierne po
                    utworzeniu BOINCa.

                    Ja przynajmniej wiem w jakiej sprawie występuję. A Ty czego apostołką jesteś?
                    Siania fermentu i atmosfery zniechęcenia?
                    Dla Twojej wiadomości, osobiście nie jestem w najmniejszym stopniu
                    zainteresowany SETI i praktycznie nie liczę dla tego projektu.

                    Nie słyszałem również o tym, żeby BOINC miał odzwierciedlać jakieś rangi
                    problemów naukowych. A jeśli już to jakie rangi, według kogo tworzone?

                    Jeżeli nie odpowiada Ci obecny udział w SETI BOINC to może zacznij zachęcać
                    ludzi do udziału w ciekawszych Twoim zdaniem projektach. Stwórz swoją stronę,
                    zacznij roznosić ulotki, cokolwiek. Ale skreślanie całego BOINC z tego powodu
                    nie wydaje mi się rozsądne.
                    • katiulka Re: BOINC 27.11.07, 14:15
                      Krytyka projektu BOINC to sianie fermentu ?....cha, cha, cha, cha.... ale
                      dzieciak jesteś!

                      > Nikogo nie obrażałem, tylko fakty stwierdziłem.
                      A to ? - "Przestań pisać bzdury", "najlepiej dalej używać komputera tylko do
                      pisania bzdur na forach dyskusyjnych"

                      > Przede wszystkim najwięcej nowych użytkowników skłania się ku innym niż SETI
                      to dobrze

                      > jeszcze parę lat temu osobny projekt SETI@home przyciągnął wiele osób i
                      pozostały one mu wierne po utworzeniu BOINCa.
                      to źle

                      > Ja przynajmniej wiem w jakiej sprawie występuję.
                      bezkrytyczna agitacja za BOINC

                      > Nie słyszałem również o tym, żeby BOINC miał odzwierciedlać jakieś >rangi
                      "ranga" to inaczej ważność
                      Jedne rzeczy są np. w nauce (!!!) ważniejsze inne mniej ważne

                      > zacznij roznosić ulotki, cokolwiek. Ale skreślanie całego BOINC z tego powodu
                      tylko skrytykowałam BOINC za wadę jaką posiada
                  • Gość: Pigu Re: BOINC IP: *.icpnet.pl 24.11.07, 18:44
                    nie rozumiem w czym tkwi sedno sporu - każdy ma swój rozum i wybierze
                    uczestnictwo w projekcie który mu najbardziej odpowiada

                    - chcesz "szukać kosmitów" liczysz Seti
                    - chcesz szukać leku na aids - nie liczysz seti :) tylko inny projekt

                    nikt tu nikogo nie namawia do liczenia konkretnego projektu - ważny jest
                    świadomy wybór - w tym z pewnością pomoże strona www.boincatpoland.org

                    pamiętajmy Boinc działa na zasadzie wolontariatu - uczestnicy użyczają mocy
                    obliczeniowej świadomi kosztów (trochę większe rachunki za prąd, teoretycznie
                    szybsze zużycie podzespołów komputerów)i nie mają nic w zamian poza poczuciem,
                    że przyczynili się do popchnięcia do przodu pewnego naukowego (lub w niektórych
                    przypadkach paranaukowego acz interesującego ich) problemu
                    • Gość: kamil Re: BOINC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 18:48
                      W jakich przypadkach projekt uznajesz za paranaukowy a nie naukowy?
                      • Gość: Pigu Re: BOINC IP: *.icpnet.pl 24.11.07, 19:08
                        użyłem tego sformułowania, bo użytkownika katiulka bardzo drażni stawianie seti
                        w gronie naukowych :)

                        ponadto łamanie zaszyfrowanych wiadomości z enigmy również trudno nazwać w pełni
                        naukowym :) co nie znaczy, że nie jest to ciekawy projekt, któremu poskąpiłbym
                        mocy mego procesora
                    • katiulka Re: BOINC 27.11.07, 15:28
                      > nie rozumiem w czym tkwi sedno sporu - każdy ma swój rozum i wybierze
                      > uczestnictwo w projekcie który mu najbardziej odpowiada
                      Wadą projektu BOINC jest za duże zaangażowanie w poszukiwanie kosmitów. Jedni
                      odpowiadają,że wolna wola istnieje, a inni mądrzy koledzy odpowiadają, że piszę
                      bzdury.
                      • Gość: Pigu Re: BOINC IP: *.icpnet.pl 29.11.07, 14:15
                        to nie jest wada projektu, tylko ludzi w nim liczących, że interesuje ich w
                        większym stopniu szukanie pozaziemskiej inteligencji niż analiza białek i
                        szukanie leków

                        osobiście zaliczam się do tych wadliwych ludzi ;) co nie znaczy, że od czasu do
                        czasu nie policzę w innych projektach

                        spytam tak - czy to źle, że szukamy obcych? czy komuś to szkodzi? zapraszam
                        wszystkich do liczenia w BOINC - wedle własnego uznania do seti lub do innych
                        projektów - wybór jest szeroki, na pewno się coś znajdzie
                        • katiulka Re: BOINC 08.12.07, 15:39
                          > to nie jest wada projektu, tylko ludzi w nim liczących, że interesuje ich w
                          > większym stopniu szukanie pozaziemskiej inteligencji niż analiza białek i
                          > szukanie leków

                          Eh te różowe okulary ... wszystko ma wady tylko nie BOINC.


                          >
                          > spytam tak - czy to źle, że szukamy obcych? czy komuś to szkodzi?

                          .. a może tak wcześniej Ty uzasadnij zasadnicze znaczenie SETI dla nauki?
                          • kerebob Re: BOINC 10.12.07, 10:34
                            Pomijając znaczenie tego, poszukiwanie inteligencji w kosmosie jest tematem
                            związanym z nauką, chociażby przez instytucje, które się tym parają. Taki
                            przykład - artykuł z prof. Wolszczanem w "Sprawach Nauki":
                            portalwiedzy.onet.pl/4868,5130,1455497,2,czasopisma.html
                            • katiulka Re: BOINC 03.01.08, 10:38
                              kerebob napisał:

                              > Pomijając znaczenie tego, poszukiwanie inteligencji w kosmosie jest tematem
                              > związanym z nauką, chociażby przez instytucje, które się tym parają. Taki
                              > przykład - artykuł z prof. Wolszczanem w "Sprawach Nauki":
                              > portalwiedzy.onet.pl/4868,5130,1455497,2,czasopisma.html

                              cha cha wódka i dziwki też są naukowe, bo niektórzy naukowcy się tym parają.
                      • europitek Re: BOINC 05.01.08, 14:30
                        Wydaje mi się, że programowo nie doceniasz znaczenia programów poszukiwania cywilizacji pozaziemskich. Konsekwencje sukcesu takich poszukiwań będą bardzo duże nie tylko dla naszej wiedzy i techniki, lecz również życia społecznego. To jest jeden z najważniejszych projektów, jakie w naszych czasach są możliwe do zrealizowania.

                        Jestem też zdania, że ewentualna <nienaukowość> tego programu nie ma większego znaczenia, podobnie jak w przypadku wszystkich kolejnych odkrywców Nowego Świata nie miało znaczenia czy są adeptami jakichkolwiek nauk.
                        • katiulka Re: BOINC 07.01.08, 15:02
                          europitek napisał:

                          > Wydaje mi się, że programowo nie doceniasz znaczenia programów poszukiwania cyw
                          > ilizacji pozaziemskich. Konsekwencje sukcesu takich poszukiwań będą bardzo duże
                          > nie tylko dla naszej wiedzy i techniki, lecz również życia społecznego. To jes
                          > t jeden z najważniejszych projektów, jakie w naszych czasach są możliwe do zrea
                          > lizowania.
                          >
                          > Jestem też zdania, że ewentualna <nienaukowość> tego programu nie ma wi
                          > ększego znaczenia, podobnie jak w przypadku wszystkich kolejnych odkrywców Nowe
                          > go Świata nie miało znaczenia czy są adeptami jakichkolwiek nauk.

                          Gdyby tak ściśle zastosować Twoje porównanie, to jeszcze przez kilkaset lat z
                          Nowego Świata żaden sygnał nie nadejdzie. Może tak być, czy nie?
                          • europitek Re: BOINC 07.01.08, 17:14
                            Oczywiście, że może. A nawet lepiej - może nigdy nie nadejść, lub zdarzyć się jutro.
                            I - zgodnie z moim porównaniem - nie musi to mieć żadnego związku z <naukowością>.
                            • katiulka Re: BOINC 08.01.08, 16:14
                              europitek napisał:

                              > Oczywiście, że może. A nawet lepiej - może nigdy nie nadejść, lub zdarzyć się j
                              > utro.
                              > I - zgodnie z moim porównaniem - nie musi to mieć żadnego związku z <naukow
                              > ością>.

                              Jeżeli jest to jeden z najważniejszych projektów, czyli ważniejszy niż inne, to
                              według Ciebie powinniśmy go jako społeczeństwo finansować (nieważne czy
                              bezpośrednio z prywatnej kieszeni, czy pośrednio) bardziej niż inne projekty. No
                              chyba tak.Więc powinniśmy zawiesić różne projekty naukowe na rzecz tego, jednego
                              z najważniejszych, dla którego prawdopodobieństwo sukcesu może być równe zeru?
                              • europitek Re: BOINC 08.01.08, 18:36
                                Cytat:
                                > Więc powinniśmy zawiesić różne projekty naukowe na rzecz tego,
                                > jednego z najważniejszych, dla którego prawdopodobieństwo sukcesu
                                > może być równe zeru?
                                Taki jest właśnie sens nauki - podejmujesz działania, których efektu nie możesz być pewna, może go w ogóle nie być. Pewni niezerowych szans powodzenia mogą być co najwyżej inżynierowie dysponujący "przepisem" na budowany obiekt.
                                Inna sprawa to permanentny niedostatek zasobów, jakimi dysponuje społeczeństwo ludzkie. Nieustannie trzeba dokonywać wyborów ile i na jaki cel ich przeznaczyć. Problemów jest więcej niż możliwości ich rozwiązywania.
                                Czy powinniśmy poświęcać więcej środków na rozwiązywanie ważniejszych problemów? Tak. Najpierw musimy "tylko" ustalić, które są najważniejsze, a z tym mogą być poważne problemy. Decyzje w skali indywidualnej mogą być podejmowane na zasadzie "ja chcę", ale w skali ogólnospołecznej to już inna historia. Tu decydują też inne racje niż "naukowa ważność", inne priorytety - inna waga projektów.

                                A ja sam to w ogóle, i w szczególe, i pod każdem innem względem, nie namawiam, ani nie zniechęcam pojedynczych ludzi w podobnych sytuacjach. Powiem każdemu, jak mój dziadek mnie: "Ja Ci radzę: rób jak chcesz".
                                • sppb Re: BOINC 21.02.08, 15:28
                                  europitek napisał:

                                  > Cytat:
                                  > > Więc powinniśmy zawiesić różne projekty naukowe na rzecz tego,
                                  > > jednego z najważniejszych, dla którego prawdopodobieństwo sukcesu
                                  > > może być równe zeru?
                                  > Taki jest właśnie sens nauki - podejmujesz działania, których efektu nie możesz
                                  > być pewna, może go w ogóle nie być. Pewni niezerowych szans powodzenia mogą by
                                  > ć co najwyżej inżynierowie dysponujący "przepisem" na budowany obiekt.
                                  > Inna sprawa to permanentny niedostatek zasobów, jakimi dysponuje społeczeństwo
                                  > ludzkie. Nieustannie trzeba dokonywać wyborów ile i na jaki cel ich przeznaczyć

                                  OK - efekt wielu projektów nie jest z góry znany, ale nie zużywają one tylu
                                  zasobów wolnej mocy obliczeniowej co SETI. Nie tylko prawdopodobieństwo sukcesu,
                                  ale i ilość zużywanych zasobów jest istotna.
                  • sppb Re: BOINC 13.02.08, 09:53
                    katiulka napisała:
                    > ... nie odzwierciedla w najmniejszym stopniu ani struktur
                    > y
                    > nauki, ani w żaden sposób nie odpowiada randze tego problemu w królestwie
                    > nauk.Nie chciałabym być w skórze rektora, który zaproponowałby taki właśnie
                    > podział budżetu uczelni, powiedzmy pod wpływem ankiety wypełnionej przez
                    > studentów w większości "zarażonych" BOINC.

                    Jest w tym wszystkim dużo racji i nie tylko w ramach nauki lepiej by było dla
                    nas a może bardziej dla przyszłych pokoleń, żeby skupiać się na sprawach
                    ważniejszych, ale czy prowadzenie tutaj dyskusji ze studentami opornymi na
                    wątpliwości - hehe - należy do tych ważniejszych? Według mnie jeżeli ktoś sam z
                    siebie nie ma wątpliwości, to już ich nie nabędzie.

                    Jeśli chodzi o SETI, to dla mnie problematyczna jest możliwa nieograniczoność
                    tego projektu i związane z tym przedwczesne marnotrastwo zasobów surowcowych
                    szczególnie jeśli BOINC napędzany jest przez debilne punktomaniactwo. Malutkie
                    wyjaśnienie dlaczego jesteś tu atakowana, chociaż to forum i BOINC są niby
                    naukowe, to wydaje mi się, że pewną nie do końca dobrą podszewką BOINC jest to,
                    że ludzie bardziej przejmują się swoimi punktami niż nauką. To coś w rodzaju
                    hazardu. No prostu ludziom wali na mózg i BOINC jest dla nich jak religia,
                    której nie da się w umysłach podważyć a pewne zespoły, w których skupiają się
                    uczestnicy są niczym nawiedzone sekty i wbrew tej całej gadce o naukowości,
                    użyteczności itp. bla bla ludziom się zdaje, że ich wartość rośnie z punktami. I
                    jak to w hazardzie bywa odrywają się "troszkę" od rzeczywistości i nie myślą do
                    końca sprawnie.

                    Myślę, że to świątobliwe podejście do zespołów przechodzi również na kompletnie
                    bezkrytyczny stosunek do wszystkiego, co daje punkty, a więc, co poprawia
                    wartość delikwentów w ich oczach, a więc przechodzi również na stosunek do
                    samego BOINCa. Tu chyba ponosimy intelektualne i mentalne straty, ale z drugiej
                    strony próbując znaleźć korzyści społeczne, Ci jak napisałaś apostołowie jednak
                    apostołują za nauką, niezależnie w jakiej postaci. Gdyby nie byli w BOINC to
                    może świrowali by na punkcie ojca Tadeusza albo czegoś jeszcze gorszego.

                    Wracając jednak do podziału środków według aktualnego stanu nauki, to gdyby
                    zawsze tak następował, to nie rozwijałyby się nowe nauki. Jakaś doza
                    eksperymentowania z samymi naukami też jest potrzebna.

                    > przemawia za tym, że nie każdy ma swój rozum. Dlatego właśnie o nauce powinni
                    > decydować naukowcy, a nie ich studenci.

                    Ciekawe dlaczego u nas w Polsce nie decydują, otwarcie nie wpływają na ten ruch
                    (?) skoro jest to zjawisko naukowe, nawet gdyby uznać niektóre projekty za
                    nienaukowe? Taki wpływ miałby tym większe znaczenie, że powszechnie na motywacje
                    i debilnie konsumpcyjny styl życia wpływają w dużej mierze bezmyślni oszuści ds.
                    reklamy, wmawiający ludziom, że będą szczęśliwi po zakupie kolorowego g...a.
              • Gość: AL Re: BOINC IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.07, 14:19
                Ciekawi mnie dlaczego jest Pani taka zawzięta, że nie docierają do Pani rzeczowe argumenty. Pisze Pani tak jakby ten BOINC czy tam Seti co najmniej Pani coś zrobiło... Tak to prawda Seti to bardzo ważna część BOINC - bo od Seti wszystko się zaczęło. Najpierw było Seti a dopiero potem powstała platforma BOINC. Natomiast w chwili obecnej jest tyle innych, że tak powiem rozsądniejszych projektów, ża aż głowa boli. No i nikt nigdy nikogo przecież nie namawia i nie zmusza do liczenia konkretengo projektu - wybór należy do wolontariuszki/a.
                • Gość: Tommy Re: BOINC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.07, 02:13
                  Mamy też jeden rodzimy projekt Enigma@Home. Mam nadzieję,że doświadczenie tutaj
                  zdobyte zaowocuje w przyszłości w innych projektach.
                • katiulka Re: BOINC 24.11.07, 14:19
                  Denerwuje to, że młodzi ludzie dają się zmanipulować marketingowcom zza oceanu i
                  "finansują" kontrowersyjne badania, a polskie uczelnie muszą czasem rezygnować z
                  dużo ważniejszych dla nas projektów.Tym się lepiej zajmijcie!
                  • kerebob Re: BOINC 24.11.07, 14:44
                    BOINC jest dostępny dla polskich uczelni tak samo jak i dla amerykańskich.
                    Powstało nawet stowarzyszenie Polski Projekt BOINC, które robiło co mogło, żeby
                    powstał polski projekt naukowy. Jednak nie było żadnego zainteresowania ze
                    strony polskiego środowiska naukowców.

                    Natomiast, czy rzeczywiście uważasz, że jeśli tyle a tyle procent BOINCa jest
                    przeznaczonych na SETI, tzn. że lepiej w ogóle zamknąć tę platformę? Tak będzie
                    lepiej bo nikt kosmitów nie będzie szukał? Przy okazji nikt też nie będzie
                    szukał sposobów na zwalczenie raka, AIDS i różnych innych schorzeń.

                    • katiulka Re: BOINC 27.11.07, 14:54
                      > Powstało nawet stowarzyszenie Polski Projekt BOINC, które robiło co mogło, żeby
                      > powstał polski projekt naukowy. Jednak nie było żadnego zainteresowania ze
                      > strony polskiego środowiska naukowców.
                      Gdyby jakiś dobry polski projekt naukowy korzystał z BOINC i z komputerów z
                      zagranicy, to BOINC dostałby ode mnie plusa, ale tak czy tak miałby wadę, o
                      której pisałam.

                      > Natomiast, czy rzeczywiście uważasz, że jeśli tyle a tyle procent BOINCa jest
                      > przeznaczonych na SETI, tzn. że lepiej w ogóle zamknąć tę platformę?
                      Teoretycznie najlepiej byłoby zamienić go na coś lepszego.
                      • Gość: Pigu Re: BOINC IP: *.icpnet.pl 29.11.07, 14:20
                        przyłącz się do boinc, licz białka, zmień proporcję mocy między seti a
                        pozostałymi projektami :)
                        • katiulka Re: BOINC 03.01.08, 10:50
                          Gość portalu: Pigu napisał(a):

                          > przyłącz się do boinc, licz białka, zmień proporcję mocy między seti a
                          > pozostałymi projektami :)

                          :) brawa za umiejętność rozwiązywania problemów
          • madcio Re: BOINC 24.11.07, 19:17
            > Rząd Tuska rozumując w ten sposób powinien pozamieniać większość
            > uczelni na instytuty SETI a kilka przekazać firmom farmaceutycznym.
            Y? No nie, śmieszna jesteś. Z tego, że BOINC zajmuje się kilkoma tematami nie
            wynika, że cała nauka ma się tylko tym zajmować. W dalszych postach jakie
            czytałem w tym wątku również bzdurzysz na ten temat, jakby projekt BOINC miał
            lub powinein odzwierciedlać to, czym się naukowcy zajmują. Niby z jakiej paki?

            > Klepnijcie Wy się porządnie w czoło.
            Ty się klepnij, biorąc pod uwagę twoją osobliwą logikę (delikatnie mówiąc).
            • katiulka Re: BOINC 27.11.07, 15:04
              > Y? No nie, śmieszna jesteś. Z tego, że BOINC zajmuje się kilkoma tematami nie
              > wynika, że cała nauka ma się tylko tym zajmować. W dalszych postach jakie
              Gdyby myśleć tak jak wy, to tak trzeba by zrobić.

              > czytałem w tym wątku również bzdurzysz na ten temat, jakby projekt BOINC miał
              > lub powinein odzwierciedlać to, czym się naukowcy zajmują. Niby z jakiej paki?
              >
              Po to chociażby żeby nie finansować głupich projektów.


              > Ty się klepnij, biorąc pod uwagę twoją osobliwą logikę (delikatnie mówiąc).
              A co ja mam powiedzieć o Twojej nieistniejącej logice?
              • madcio Re: BOINC 27.11.07, 20:04
                >> Y? No nie, śmieszna jesteś. Z tego, że BOINC zajmuje się kilkoma
                >> tematami nie wynika, że cała nauka ma się tylko tym zajmować.
                > Gdyby myśleć tak jak wy, to tak trzeba by zrobić.
                Twoje wyobrażenia o tym, jak ja myślę, nieszczególnie mnie interesują, prawdę
                mówiąc. Zwłaszcza, że, jak mówiłem, priorytety BOINCu mogą być inne niż
                priorytety nauki.

                > > czytałem w tym wątku również bzdurzysz na ten temat, jakby
                > > projekt BOINC miał lub powinein odzwierciedlać to, czym się
                > > naukowcy zajmują. Niby z jakiej paki?
                > Po to chociażby żeby nie finansować głupich projektów.
                Jakim prawem decydujesz za BOINC, jakie projekty są głupie? Zarządzasz BOINCem?
                Twoje pieniądze idą na BOINC? Ktoś cię zmusza do używania BOINCa?

                Wolałbym merytorycznie. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                • katiulka Re: BOINC 08.12.07, 16:00
                  > >> Y? No nie, śmieszna jesteś. Z tego, że BOINC zajmuje się kilkoma
                  > >> tematami nie wynika, że cała nauka ma się tylko tym zajmować.
                  > > Gdyby myśleć tak jak wy, to tak trzeba by zrobić.
                  > Twoje wyobrażenia o tym, jak ja myślę, nieszczególnie mnie interesują, prawdę

                  .. rzecz jest w logicznych konsekwencjach błędnego sposobu myślenia


                  > mówiąc. Zwłaszcza, że, jak mówiłem, priorytety BOINCu mogą być inne niż
                  > priorytety nauki.

                  ...czyżby BOINC nie był aż tak "naukowy",jak to się czyta?

                  > Wolałbym merytorycznie. Jakie projekty są głupie i dlaczego?

                  sam, sobie na to odpowiedz
                  • madcio Re: BOINC 10.12.07, 17:53
                    > > mówiąc. Zwłaszcza, że, jak mówiłem, priorytety BOINCu mogą być
                    > > inne niż priorytety nauki.
                    > ...czyżby BOINC nie był aż tak "naukowy",jak to się czyta?
                    Nie jest finansowany z rządowego grantu, jeśli ci o to chodzi. A co do samej
                    "naukowości", cóż... podejrzewam, że wzory matematyczne używane w programie oraz
                    danych, z których się korzysta są na tyle przyzwoite, że znalezienie czegoś
                    interesującego w BOINC warunkowałoby choćby rzucenie okiem w wolnym czasie przez
                    jakiegoś "poważnego naukowca". Gdyby natrafiono na coś autentycznego, na
                    rzuceniu okiem by się nie skończyło.

                    Pisałem to z myślą o SETI, ale ten tok myślenia dotyczy także każdej innej
                    dziedziny obejmowanej przez BOINC. Dlatego BOINC ma sens.

                    > > Wolałbym merytorycznie. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                    > sam, sobie na to odpowiedz
                    Bez wykrętów, paniusiu. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                    • katiulka Re: BOINC 03.01.08, 10:14
                      > "naukowości", cóż... podejrzewam, że wzory matematyczne używane w programie ora
                      > z
                      > danych, z których się korzysta są na tyle przyzwoite, że znalezienie czegoś
                      > interesującego w BOINC warunkowałoby choćby rzucenie okiem w wolnym czasie prze
                      > z
                      > jakiegoś "poważnego naukowca". Gdyby natrafiono na coś autentycznego, na
                      > rzuceniu okiem by się nie skończyło.
                      >
                      Cha, cha. Tak myślałam, że TYLKO podejrzewacie naukowość.

                      > Pisałem to z myślą o SETI, ale ten tok myślenia dotyczy także każdej innej
                      > dziedziny obejmowanej przez BOINC. Dlatego BOINC ma sens.
                      Tok myślenia Ci gdzieś zboczył.

                      > > > Wolałbym merytorycznie. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                      > > sam, sobie na to odpowiedz
                      > Bez wykrętów, paniusiu. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                      Cha, cha jaki grzeczny, pożyteczny chłopiec. Mama nie nauczyła Cię kultury?
                      To nie jest wykręt. Wszystkie projekty są mądre?
                      • madcio Re: BOINC 03.01.08, 17:47
                        > > > > Wolałbym merytorycznie. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                        > > > sam, sobie na to odpowiedz
                        > > Bez wykrętów, paniusiu. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                        > Cha, cha jaki grzeczny, pożyteczny chłopiec. Mama nie nauczyła Cię
                        > kultury? To nie jest wykręt. Wszystkie projekty są mądre?
                        Powtarzam pytanie: które projekty są głupie i dlaczego? Jakoś nie chcesz
                        odpowiedzieć. :>
                        • katiulka Re: BOINC 04.01.08, 13:05
                          madcio napisał:

                          > > > > > Wolałbym merytorycznie. Jakie projekty są głupie i dlac
                          > zego?
                          > > > > sam, sobie na to odpowiedz
                          > > > Bez wykrętów, paniusiu. Jakie projekty są głupie i dlaczego?
                          > > Cha, cha jaki grzeczny, pożyteczny chłopiec. Mama nie nauczyła Cię
                          > > kultury? To nie jest wykręt. Wszystkie projekty są mądre?
                          > Powtarzam pytanie: które projekty są głupie i dlaczego? Jakoś nie chcesz
                          > odpowiedzieć. :>
                          >
                          Chociażby NQueens, który z "naukowego" punktu widzenia nie wiadomo po co poszukuje wszystkich kombinacji rozmieszczenia hetmanów na n-szachownicy.Pytanie "jaki to ma sens" sprowadza się oczywiście do pytania jakie są szanse sprowadzenia realnego problemu do problemu Nqueens?
                          • madcio Re: BOINC 05.01.08, 11:39
                            > Chociażby NQueens, który z "naukowego" punktu widzenia nie wiadomo
                            > po co poszukuje wszystkich kombinacji rozmieszczenia hetmanów na
                            > n-szachownicy.Pytanie "jaki to ma sens" sprowadza się oczywiście do
                            > pytania jakie są szanse sprowadzenia realnego problemu do problemu
                            > Nqueens?
                            Uhm, wiesz, jaka jest różnica między naukami czystymi a stosowanymi? Wiele
                            rzeczy, które się obecnie w nauce bada (np. w matematyce) nie ma praktycznego
                            zastosowania, a niektóre z nich nigdy takiego zastosowania nie znajdą.

                            Rozmieszczenie hetmanów na n-szachownicy to pewien problem matematyczny. Nikt
                            takich problemów nie ocenia pod względem praktycznej użyteczności, choć
                            oczywiście niektóre z tych problemów znalazły swoje interesujące praktyczne
                            zastosowania.

                            Czy to oznacza, że każdy projekt jest wart zainteresowania dla jakiejś osoby?
                            Oczywiście, nie. Nie podoba ci się problem hetmana na n-szachownicy? Nie bierz
                            udziału w tym projekcie. I tyle. :)
                            • katiulka Re: BOINC 07.01.08, 13:32
                              madcio napisał:

                              > > Chociażby NQueens, który z "naukowego" punktu widzenia nie wiadomo
                              > > po co poszukuje wszystkich kombinacji rozmieszczenia hetmanów na
                              > > n-szachownicy.Pytanie "jaki to ma sens" sprowadza się oczywiście do
                              > > pytania jakie są szanse sprowadzenia realnego problemu do problemu
                              > > Nqueens?
                              > Uhm, wiesz, jaka jest różnica między naukami czystymi a stosowanymi? Wiele
                              > rzeczy, które się obecnie w nauce bada (np. w matematyce) nie ma praktycznego
                              > zastosowania, a niektóre z nich nigdy takiego zastosowania nie znajdą.
                              >

                              > Rozmieszczenie hetmanów na n-szachownicy to pewien problem matematyczny. Nikt
                              > takich problemów nie ocenia pod względem praktycznej użyteczności, choć
                              > oczywiście niektóre z tych problemów znalazły swoje interesujące praktyczne
                              > zastosowania.
                              >

                              NQueens nie tworzy żadnej wiedzy matematycznej, tworzy tylko numeryczne
                              rozwiązanie problemu szczególnej gry.

                              Mieszasz sens matematyki, która jest językiem opisu rzeczywistości, narzędziem
                              poznania świata i dyscypliną absolutnie praktyczną już od poziomu dodawania
                              liczb naturalnych z bezsensem rozwiązywania przez NQueens sztucznego problemu
                              wymyślonej gry, który nie jest rozwiązywany w ramach matematyki.

                              Możemy sobie tworzyć różne systemy np. religijne, tworzyć i rozwiązywać w nich
                              sztuczne problemy,no możemy nawet toczyć o nie wojny, tylko po co?



                              > Czy to oznacza, że każdy projekt jest wart zainteresowania dla jakiejś osoby?
                              > Oczywiście, nie. Nie podoba ci się problem hetmana na n-szachownicy? Nie bierz
                              > udziału w tym projekcie. I tyle. :)

                              Nie rozmawiamy o estetyce tylko o znaczeniu dla nauki. Celem projektów naukowych
                              nie jest,a nawet nie powinno być podobanie się, mimo, że doznania estetyczne też
                              w nauce się pojawiają.
                              • madcio Re: BOINC 07.01.08, 20:07
                                > NQueens nie tworzy żadnej wiedzy matematycznej, tworzy tylko
                                > numeryczne rozwiązanie problemu szczególnej gry.
                                To nie jest według ciebie wiedza? O użyteczności wiedzy lepiej tu nie zaczynaj,
                                bo wiele rzeczy w matematyce nie ma znanych zastozowań praktycznych. Wiele
                                problemów matematycnzych jest równie abstrakcyjnych i "oderwanych" od fizycznej
                                rzeczywistości, co hetmany na n-szachownicy.

                                > [matematyka] dyscypliną absolutnie praktyczną
                                Czy używasz w życiu codziennym twierdzenia fermata, że się spytam z ciekawości?

                                > który nie jest rozwiązywany w ramach matematyki.
                                Że jak? :)) Nie w ramach matematyki? Powiadasz, że hetmany na n-szachownicy nie
                                są rozwiązywane przy użyciu matematyki? To jak jest rozwiązywany, czarami?

                                Generalnie, to ja nie wiem, o co ci chodzi. Jak pisałem, jak ci się BOINC nie
                                podoba, to nie używaj, nikt nie zmusza i żadna kasa z twoich podatków nie idzie
                                na to. Koniec.
                                • katiulka Re: BOINC 08.01.08, 16:51
                                  madcio napisał:

                                  > > NQueens nie tworzy żadnej wiedzy matematycznej, tworzy tylko
                                  > > numeryczne rozwiązanie problemu szczególnej gry.
                                  > To nie jest według ciebie wiedza? O użyteczności wiedzy lepiej tu nie zaczynaj,
                                  > bo wiele rzeczy w matematyce nie ma znanych zastozowań praktycznych. Wiele
                                  > problemów matematycnzych jest równie abstrakcyjnych i "oderwanych" od fizycznej
                                  > rzeczywistości, co hetmany na n-szachownicy.

                                  Tego nie wiemy, bo rzeczywistość fizyczna nie jest znana do końca.



                                  > > [matematyka] dyscypliną absolutnie praktyczną
                                  > Czy używasz w życiu codziennym twierdzenia fermata, że się spytam z ciekawości?
                                  >

                                  Z pewnością jest często używane praktycznie przez innych jako dosyć ogólne
                                  twierdzenie.


                                  > > który nie jest rozwiązywany w ramach matematyki.
                                  > Że jak? :)) Nie w ramach matematyki? Powiadasz, że hetmany na n-szachownicy nie
                                  > są rozwiązywane przy użyciu matematyki? To jak jest rozwiązywany, czarami?
                                  >

                                  Użycie dodawania, czy odejmowania w algorytmie nie jest tożsame z matematycznym
                                  rozwiązywaniem problemu.

                                  > Generalnie, to ja nie wiem, o co ci chodzi. Jak pisałem, jak ci się BOINC nie
                                  > podoba, to nie używaj, nikt nie zmusza i żadna kasa z twoich podatków nie idzie
                                  > na to. Koniec.

                                  Wielkie kościoły też nie są budowane z moich pieniędzy ale nie muszę tej
                                  głupoty pochwalać i mogę powiedzieć swoje zdanie.
    • Gość: Pigu Re: BOINC IP: *.icpnet.pl 24.11.07, 18:32
      w mej opinii poświęcenie czasu procesora kompa który "i tak chodzi 24/7" na
      różne projekty naukowe to świetny pomysł (owszem trzeba być świadomym, że
      obciążony procek źre trochę więcej prądu, ale w końcu liczą wolontariusze czyli
      osoby które dają coś od siebie dla dobra sprawy)
      • katiulka Re: BOINC 27.11.07, 15:07
        Gość portalu: Pigu napisał(a):

        > w mej opinii poświęcenie czasu procesora kompa który "i tak chodzi 24/7" na
        > różne projekty naukowe to świetny pomysł (owszem trzeba być świadomym, że..
        jeśli są naprawdę naukowe
        • Gość: kris Re: BOINC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 07:18
          Mam pytanie do katiulki - dlaczego szukanie kosmitów - "jest naukowo złe" ?
          Biorąc pod uwagę, że mamy tyle gwiazd, coraz więcej odkrytych systemów planetarnych, jest zupełnie nieprawdopodobne, że życie powstało jako wybryk natury-wszechświata - tylko i wyłącznie na Ziemi...I w dodatku ten wybryk natury, doprowadził do powstania cywilizacji technicznej - no to już zupełnie niemożliwe:)
          • katiulka Re: BOINC 08.12.07, 16:18
            > Mam pytanie do katiulki - dlaczego szukanie kosmitów - "jest naukowo złe" ?

            Tak tego nie określiłam, ale postaw się powiedzmy w roli kogoś kto może wpływać
            na rozdział funduszy na naukę i z ręką na sercu odpowiedz, że większość funduszy
            przeznaczasz na SETI?
        • Gość: Pigu Re: BOINC IP: *.icpnet.pl 29.11.07, 14:25
          >jeśli są naprawdę naukowe

          czy ja w tym poście piszę coś o seti? :) każdy sam oceni który projekt jest
          godzien grzania procka

          osobiście poświęcam większość czasu procesora na seti, ale zachęcam nie tyle do
          liczenia seti co po prostu do liczenia

          oto lista obecnych projektów (niepełna zresztą):
          na www.boincatpoland.org i na naszym forum z pewnością znajdą się o
          każdym z nich informacje pozwalające ocenić ich wartościowość
          ABC@home
          ABC@home beta
          APS@Home
          BBC Climate Change
          BOINC Alpha Test
          BRaTS@Home
          BURP
          Chess960@Home
          Climate Prediction
          Cosmology@Home
          DepSpid
          Docking@Home
          Einstein@Home
          Enigma@Home
          Eternity2.net
          Hydrogen@Home
          Leiden Classical
          LHC@Home
          Malaria Control
          MilkyWay@home
          Nano-Hive@Home
          NQueens Project
          Pirates@Home
          POEM@HOME
          Predictor@Home
          PrimeGrid
          Project Neuron
          Proteins@home
          PS3GRID
          QMC@Home
          RALPH@Home
          Rectilinear Crossing No.
          RieselSieve
          RND@home
          Rosetta@Home
          SciLINC
          Seasonal Attribution
          SETI@Home
          SETI@Home Beta
          SHA-1 Collision Search Graz
          SIMAP
          Spinhenge@home
          Sudoku project
          Superlink@Technion
          SZTAKI Desktop Grid
          Tanpaku
          The Lattice Project
          TSP
          uFluids
          VTU@Home
          WEP-M+2 Project
          World Community Grid
          XtremLab
          yoyo@home
          • madcio Re: BOINC 29.11.07, 17:57
            Ja mam wrażenie, że ta katiulka najchętniej by w ogóle zakazała BOINC z jakichś
            tam ideologiczno-kretynistycznych powodów. Atak oczywiście po najmniejszej linii
            oporu, czyli wyśmiewając SETI jako szukanie zieloncyh ufoludków...
            • katiulka Re: BOINC 08.12.07, 17:14
              > Ja mam wrażenie, że ta katiulka najchętniej by w ogóle zakazała BOINC z jakichś
              > tam ideologiczno-kretynistycznych powodów.

              Ojej..jak ja śmiałam napisać coś krytycznego o BOINC???????
              Nie wiedziałam, że BOINC jest tak samo niepodważalny jak dogmaty w kościele
              katolickim !!!!!
              • madcio Re: BOINC 10.12.07, 17:53
                Zamiast ironizować proponuję się odwalić od BOINC. Nie działa on za pieniądze
                podatników, tylko prywatne.

                Tak więc prawdę mówiąc nic nikomu do tego, czy w swoim prywatnym czasie (ściślej
                mówiąc używając prywatnych cykli procesora swego kompa) szukam ufoludków, leku
                na raka czy podziwiam swój pępek.
                • katiulka Re: BOINC 03.01.08, 10:58
                  madcio napisał:

                  > Zamiast ironizować proponuję się odwalić od BOINC. Nie działa on za pieniądze
                  > podatników, tylko prywatne.
                  >
                  > Tak więc prawdę mówiąc nic nikomu do tego, czy w swoim prywatnym czasie (ściśle
                  > j
                  > mówiąc używając prywatnych cykli procesora swego kompa) szukam ufoludków, leku
                  > na raka czy podziwiam swój pępek.
                  >

                  Podziwiać sobie możesz, ale gdy będziesz rozgłaszał naukowość swoich intymnych
                  zabaw, to oczywiście wkroczysz w nieprywatny świat nauki.
          • Gość: new Re: BOINC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 14:46
            Obejrzałem forum Boinc@Poland i stwierdzam, że to durnie.
      • katiulka Re: BOINC 23.01.08, 14:42
        > ale w końcu liczą wolontariusze czyli
        > osoby które dają coś od siebie dla dobra sprawy)

        Cóż to za uzasadnienie ?
    • mrzorba A jak kogos interesuje... 29.11.07, 18:27
      ... przetwarzanie NIErozproszone, to co ma robic?
      • Gość: Pigu Re: A jak kogos interesuje... IP: *.icpnet.pl 29.11.07, 22:28
        kupić superkomputer :)
        • mrzorba Re: A jak kogos interesuje... 29.11.07, 22:38
          Nie ma sensu, bo w momencie zakupu jest on juz przestarzaly...
          • europitek Re: A jak kogos interesuje... 04.01.08, 10:31
            "Przestarzały" to złe określenie. Nowych "modeli" superkomputerów nie produkuje się "co miesiąc". A po drugie, jeśli kupisz model komputera spełniający Twoje aktualne wymagania (ze względu na konkretne cele), to on będzie dobry dopóki nie zmienisz swoich wymagań. "Nowość" ma znaczenie tylko wtedy, gdy dzięki niej możesz rozwiązać problem, którego nie byłeś w stanie wcześniej rozpracować.
    • sppb Re: BOINC 24.01.08, 11:18
      kerebob napisał:

      > W nawiązaniu do artykułu www.gazetawyborcza.pl/1,76506,4622670.html,
      >
      Hehe a to dyskusja! kerebob, czy może boberek (?) - jak to jest, że na forum
      EKOLOGIA
      jesteś za ograniczaniem udziału w boinc hehehe, a nawet prezentujesz projekty "mniej godne liczenia" jak SETI, a tutaj zupełnie bez żadnych zastrzeżeń nawołujesz do przyłączania się do BOINC i to do zespołu, którego głównym projektem jest SETI. Nie widziałem, żeby na forum zespołu BOINC@Poland ktoś, kiedykolwiek, w jakikolwiek sposób miał jakieś zastrzeżenie, cień wątpliwości dotyczący sposobu liczenia. Jakim cudem tak "mocno przejęty ekologią" członek B@P nie zauważył szkodliwości ekologicznej na forum własnego zespołu, a stał się "żarliwym ekologiem" w innym miejscu, gdy tylko wspomniano nazwę innego zespołu niż B@P ? ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka