Dodaj do ulubionych

Weekend z rolkami w Warszawie??

27.03.07, 09:03
Co powiecie żeby się spotkać w niedzielę w Warszawie i pojeździć razem na
rolkach? Nie wiem ile jest tu osób z Warszawy ( ja mieszkam pod :-) ) Można
by dupę ruszyć koło 11, co Wy na to? Oczywiście jak pogoda będzie!
Od razu mówię, że ja umiem jeździć prosto, mam problemy ze skręcaniem i
szybkim zatrzymywaniem się hahahaha!!
Obserwuj wątek
    • shameeka Re: Weekend z rolkami w Warszawie?? 27.03.07, 09:16
      ja nie mam tutaj rolek :)
      a ostatni raz jezdilam z 10-13 lat temu na rolkach :)
      ale pomysl jakiegokolwiek spotkania jest super :)
      • maryshaa Re: Weekend z rolkami w Warszawie?? 27.03.07, 09:18
        To zamiast rolek rower,albo dobre buty do joggingu :-) Chociaż na godzinkę...a
        potem zimne piwko w plenerze? Ja sama się nie zmobilizuję.... :-( bo leń ze
        mnie w gruncie rzeczy :-)
        • shameeka Re: Weekend z rolkami w Warszawie?? 27.03.07, 11:52
          ja to wogole len :D
          i pozlabym na same piwo
          hehehe :)
          • 8warzyw Re: Weekend z rolkami w Warszawie?? 28.03.07, 00:24
            a ja to na te rolki ;) na pola mokotowskie na przykład:)
            • maryshaa Re: Weekend z rolkami w Warszawie?? 28.03.07, 09:11
              No, ja o polach pomyślałam właśnie :-) Ale widzę, że tu wszyscy o odchudzaniu i
              rolkach piszą, ale pojeździć nie ma komu.... LENIUCHY ruszyć się!!
              • nerri Ja nieśmiało zaproponuję Łódź:D 28.03.07, 10:37
                Na to piwo:D Blisko z Wawki:D W miarę:D Bo ja rolki mam też nie u
                siebie...pozatym z 10 lat conajmniej nie miałam ich na nogach;)
                • sanyu Re: Ja nieśmiało zaproponuję Łódź:D 28.03.07, 23:12
                  pifffffffooooooo!!!
                  ja sie zapisuje na spotkanko, ale rolek nie mam :)
                  moze byc rower co najwyżej..
                  • sanyu Re: Wawa!! 28.03.07, 23:17
                    oczywiście miałam na myśli spotkanko w Wawie :)
                    sori Nerri :)
                    • nerri Fuuuk :D 28.03.07, 23:22

                      • maryshaa Re: I jak? Co robimy leniuszki? 30.03.07, 10:10
                        Podsumowując wątek, CO ROBIMY W NIEDZIELĘ? Bo jak nikt się nie zdecyduje to ja
                        się nie będę sama tłukła do stolicy, tylko pojeżdżę u siebie i potem się napiję
                        piwka w cieniu sosen:-) Tak więc?? ....
                        • nerri Re: I jak? Co robimy leniuszki? 30.03.07, 10:28
                          No ja w niedziele w drugą stronę:D Bo w Piotrkowie będę:P
                          • maryshaa Re: I jak? Co robimy leniuszki? 30.03.07, 15:19
                            Z powodu braku odzewu i z powodu że zaraz idę do domu:-), jeszcze tylko 40
                            minut... a w domu unikam kompa jak ognia, to rozumiem, że widzimy się w
                            poniedziałek na forum :-( Ja tam idę dziś na siatkówkę a w niedziele na
                            rolki!!:-)
                            • penelopez Re: I jak? Co robimy leniuszki? 30.03.07, 18:34
                              hej, trochę późno zauważyłam, ale ja bym się chętnie na te rolki umówiła, pola
                              mokotowskie super pomysł, bardzo lubię tam jeździć. wprawdzie moja jazda jest
                              bardzo podstawowa ale dużo frajdy mi sprawia. jakby co to moze następny weekend
                              jeśli teraz nie zauważysz tego wpisu. Pozdarwiam, penelopez@gazeta.pl
                              • sanyu Re: I jak? Co robimy leniuszki? 31.03.07, 12:19
                                chyba nic z tego spotkanka nie wyjdzie dziś?
                                szkoda :(
                                • nikusia85 a ja nie umiem jeździć... 31.03.07, 12:27
                                  a ja nie umiem jeździć na rolkach,a chętnie nauczyłabym się :-)
                                  • maryshaa Re: a ja nie umiem jeździć... 16.04.07, 10:00
                                    Byłam w sobotę z kolegą na rolkach!! Było super...ale wywaliłam się pod samym
                                    domem, bo chciałam zademonstrować jak będziemy zasypiać na stole po piwie w
                                    pubie po tych rolkach... zapomniałam, że na kółkach łatwo stracić równowagę
                                    i .... żeby nie upasć na kolana zaczęłam manewrować i klapnęłam z gracją na
                                    pupę i pomimo ochraniczy na nadgarstki wybiłam sobie kciuka... niedziela w
                                    szpitalu na przeswietleniu, ale obyło się bez złamania...palec jak bania:-(
                                    Wiecie ile rzeczy robi się kciukiem!!! Nawet skarpetki nie mogłam założyć nie
                                    wspominając o podciągnięciu spodni w kibelku :-D I najgorsze, musiałam pić piwo
                                    prawą ręką, bo nie mogłam kufla podnieść!!! ( jestem śmaja leworęczna)
                                    Dziś jest trochę lepiej, opuchlizna schodzi...ale piszę w pracy prawą ręką i
                                    gryzmolę niemiłosiernie :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka