Dodaj do ulubionych

Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę :D

23.07.08, 17:19
Z poradnika morgen..

Futro intymne podgalam i przycinam regularnie. Nie na zero, bo nie
lubię. Wczoraj wieczorem po prysznicu poczułam nagłe natchnienie i
podczas przycinania niesfornych loczków odcięłam sobie kawałek wargi
sromowej większej. Dżizas, nie mogę, znów polewam - wczoraj, jak to
opowiadałam przyjaciółce, to spłakała się ze śmiechu.
No po prostu odcięłam sobie kawałek skóry, FAK, JAKI BÓL - chyba nie
muszę nikogo przekonywać. Nie odcięłam jej sobie do końca, tzn. nie
została mi w ręku tongue_out więc przyklepałam tongue_outPP zdezynfekowałam i mam
nadzieję, że się zagoi, ale jeszcze trochę krwawi. Jezu, żeby się
zagoiło, bo przecież nie pójdę do lekarza i nie powiem, że sobie
cip.sko nożyczkami odcięłam hahahahaha
No po prostu kto mnie przebije w nagłupszym sposobie zrobienia sobie
krzywdy?? big_grinDDD
Obserwuj wątek
    • f.l.y Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:22
      może nie najgłupsze, ale będąc sama w domu chodzę czasem z gołym
      brzuchem smile

      wylałam sobie na ten goły brzuch szklankę wrzątku herbacianego, bo
      potrąciłam szklankę odstawiając czajnik

      to było jesienią, nie goiło się dobry miesiąc, chodziłam w
      rozerwanych na brzuchu rajstopach i porozcinanych majciochach bo i
      uda też miałam poparzone, brr....

      • tyssia MOrgen hahahaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nie wyrobie!!!!! 23.07.08, 19:19
    • liwilla1 Re: ja :D 23.07.08, 17:22
      wypalilam sobie dziurke w twarzy tlaca spirala na komary smile / Jeziorak 1993
      • semida Re: ja :D 23.07.08, 17:27
        Ja kiedyś po procentach nałożyłam sobie gorący kapuśniak i jadłam go na wpół leżąco,jednocześnie gadając z przyszłym mężem przez tel(w samym staniku)
        Jak się łatwo domyślic,wylałam go sobie na brzuch.Bolało jak diabli,wytrzeźwiałam natychmiast,a bąble goiłam ponad 2 tyguncertain

        Innym razem na moją bielusieńką i opieprzykowaną skórę wsmarowałam sobie przyspieszacz do opalania,położyłam się na leżaku i zasnęłam.
        Obudziłam się po godzinie calutka w bąblachsmile
    • aga-agata Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:26
      znajoma depilując okolice bikini tak niefortunnie przyszczypnęła
      skórę depilatorem, że nie szło go ruszyć. Ze sprzętem dyndającym w
      pachwinie udała się na pogotowie, gdzie lekarz (podobno zachowując
      grobową powagę) usunął narzędzie tortur i założył szewbig_grin
      • e_r_i_n Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:59
        O dżizas. A ja wlasnie sie zastanawiam nad zakupem depialtora uncertain

        Morgen, od dzisiaj bede o Tobie myslała pod prysznicem tongue_out
      • przeciwcialo Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 18:13
        big_grin
    • gagunia Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:27
      Ja w pracy wbiłam sobie zszywkę w palec. Skończyły się, więc włożyłam nowe do
      zszywacza i durna, zamiast zacisnąć cały zszywacz, to przytrzymałam część
      środową (tu gdzie zszywka wychodzi) kciukiem i zacisnęłam zszywacz. Palec mi się
      goił z tydzień, bo zszywka sie zagięła i wbiła porządnie pod skórę. A bolało jak
      diabli.
    • claudynaa Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:30
      Obcięłam sobie kawałeczek palca na elektrycznej krajalnicy. Spieszyłam się, żeby
      zrobić dzieciom kolację zanim skończy się dobranocka.
      • joanna266 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:46
        to ja opowowiem jak zrobiłam krzywde własnemu męzowi.wrócił kiedys
        biedak z treningu kickboxingu bez pazokcia na duym palcu lewej
        stopy.nie pytajcie jak sie go pozbyłwinkja niewiele mysląc palec
        obejrzałam okiem niby fachowca i wylałam na niego pół butelki
        gencjany.ryk bólu niósł sie po calej okolicy.nie wiem co mnie wtedy
        natchneło.ps mąz przezył ale dzis opatrunki na rany wszelakie robi
        sobie sam.
      • weronikarb Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 24.07.08, 07:27
        Tez tak sobie zrobilam, tylko ze na szczescie nei odkroilam a
        zatrzymalo sie na paznokciu - slad do dzis - boli zas jak diabli
    • demarta Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 17:57
      cała morgen...

      ty weź sobie do tego origami z warg sromowych kraszanki na cyckach
      zrób i wycinanki z sutków. a potem się wynajmij na pół roku jako
      eksponat do muzeum sztuki nowoczesnej (ginekologii?) wink) a za
      tantiemy chałupe se kupisz.
      • ciociacesia no teraz to tez płacze ze smiechu 23.07.08, 19:22
        az mnie brzuch boli i dziecko niespokojnie puka od srodka, nadając komunikat
        'tata, ratuj mame znów chyba pojeb.ło'... a przy okazji mi sie przypomniało jak
        moj ukochany podpalił sie na imprezie smile pilismy sobie na swiezym powietrzu w
        miłym towarzystwie i moj dopiero co poznany chciał pochwalic sie towarzystwu
        przebojowym drinem - podpalanym spirytusem z sokiem, tylko se nieszczesnik reke
        polał jak kieliszek napełniał i potem nie zauwazył ze mu sie pali bo za jasno
        było smile
      • morgen_stern Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 19:27
        Demarta, to jest myśl tongue_out
        Problem polega na tym, że ma krzywda jest jakoś tak słabo widoczna i trzeba
        naprawdę wytężyć wzrok, aby tę straszliwą ranę wyczaić tongue_out
    • kaja_p Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 18:08
      ała
      ja kiedyś przyszywałam sobie guzik do bluzki, ale igła mi upadła i wbiła się w
      dywan, a ja nadepnęłam na nią. Wbiła mi się w stopę na jakieś 1,5 cm i to tą
      tępą stroną razem z nitką.
      Ten wątek natchnął mnie żeby poczytać to:
      www.wynalazki.mt.com.pl/rozr/txt/darwin.html
    • przeciwcialo Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 18:11
      Współczuje ale nie mogę smiechy opanowac.
      A juz nie smiejac się- jak w Afryce obrzezuja na zywca i kolcami
      kaktusa zszywaja... brrrr...
    • malila Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 18:47
      W przypływie serdeczności wyjęłam zółwia z tej szklanej skrzynki i
      zaczęłam się do niego czulić: mój ty żółwiku, mój ty śliczny. I tak
      cmokam do niego trzymając go blisko twarzy. A ta cholera łaps i
      odgryzła mi kawałek nosa.
      • dlania Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 18:57
        Ałłłaaaaa.... To wcale nie jest smieszne, az mnie ciary przeszły! Ajć! Ajć! Ajć!
      • aga-agata Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 19:02
        a'propos przypadku morgen to nasunęła mi się jeszcze myśl odnośnie
        najnowszej kampanii "nie daj się naciąć" - z jednej strony protesty
        przeciwko nacinaniu krocza, a z drugiej morgen robiąca to na własne
        życzenie.... i dogodź tu kobietom...
        • andaba Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 19:25
          Usiadłam na drucie, takim do robienia skarpetek - metalowym i
          cholernie ostrym. Wbił mi się w tyłek na prawie dwa cm. Dziewczęciem
          około dziesięcioletnim byłam, więc sadełka nie miałam sad
    • ciociacesia daj spokój morgen 23.07.08, 19:15
      to zaden wstyd - powiesz ze myslałas ze rodzisz i se chciałas krocze naciąć zeby
      nie popękać, tylko nie wyszło bos niedoswiadczona smile ale mnie boli jak o tym mysle
    • kawka74 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 19:22
      auć!
      z krzywd większych osobiście, na trzeźwo, nie we śnie spadłam z łóżka pośladkiem
      prościuteńko na kubek z wodą. Dupa mnie bolała tak, jakbym usiadła na minie
      przeciwpiechotnej, czarnego siniaka miałam kilkanaście dni, a kubek nawet się
      nie przewrócił.
      • morgen_stern Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 19:28
        Nie wiem czemu, ale ten kubek mnie najbardziej rozbawił big_grin
        • elas13 Re: Podpaliłam paznokieć 23.07.08, 19:46
          Daawno temu przed epoką tipsów wyhodowałam sobie imponujące
          szponki,i będac pod wpływem zapalając papierosa podpaliłam sobie
          paznokieć u wskazującego palca aaaale swąd był.
          Drugim wyczynem było wpadniecie do terrarium tyłkiem o ludzie ledwie
          mogłam chodzić.
          • to.ja.kas Re: Podpaliłam paznokieć 23.07.08, 20:09
            Kiedyś moja koleżanka leczyła hemorojdy domowym sposobem.
            Jako, ze po porodzie dostała i swędzialy, to natarła je papierem do
            krwi i w ramach "terapi" chlapnęła sobie tam amolem.

            Mąż opowiadał:
            usłyszałem krzyk, potem G wychodzi na czworakach z łazienki z gołym
            tylkiem i wrzeszczy "DMUCHAJ!!!" a ja w konsternacji bo nie wiem czy
            spodnie zdejmowac i co sie stało, ze nagle w łazience tak jej sie
            seksu w tej pozycji zachciało smile))))

            Popłakałam sie ze smiechu przy tym wątku smile))
            • afro.ninja Re: Podpaliłam paznokieć 09.03.14, 21:49
              Ostre... big_grin
            • claudel6 Re: Podpaliłam paznokieć 09.03.14, 21:55
              big_grin
        • kawka74 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:04
          Mnie tam do śmiechu nie było, przez dwa tygodnie siadałam jednym półdupkiem, ale
          zanim zaczęłam siadać, wyłącznie leżałam i przeklinałam, na czym świat stoi.
          Żeby się jeszcze cholernik stłukł, no chociaż przewrócił, ale nie.
    • clio_yaga Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:10
      Wprawdzie nie ja, ale moja koleżanka, obcięła sobie kawałek języka robotem
      kuchennym.
      Jak to zrobiła? Ubijała cos do ciasta i końcówką taką do koktaliu nie chciało
      się ubić, więc wsadziła inne końcówki, a tamtej nie wykręciła (miała byc jeszcze
      potrzebna). Załączyła robot, ale ponieważ pokapało z tej do koktailu oblizała.
      Jak pojechała z mężem na pogotowie, chirurg miał prawdziwą polewkę z męża, że
      będzie miał teraz spokój wink A ona biedna nawet się wybronić nie mogła.

      A w temacie lekarzy zszywających rany, córka mojej koleżanki spadła z huśtawki,
      też pojechała na dyżur na pogotowie, pozszywali jej czoło, ale jak się okazało
      zszywał ginekolog. Córa nie ma ani jednego śladu po szwach. To się nazywa
      fachowiec.
    • jk3377 o rety.....wiem jak to boli;-))))) 23.07.08, 20:11

    • biedro_neczka Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:27
      hahahaha ale się ubawiłam!
      właśnie nie miałam humoru , a ty Morgen sprawiłaś, że zaczęłam się
      śmiać!!!!!
    • biedro_neczka Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:28
      ps. współczuję
      • martaad Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:30
        poryczałam się ze śmiechu...
      • bebe52 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:35
        Ja wczoraj myjąc kibel oblałam sobie twarz cillitem przy okazji opiłam sie go
        trochę i zalałam oczy efekt tego był taki że mam poparzone z prawej strony
        gardło,nos od środka i powiekę prawego oka miło prawda.Która jeszcze tak potrafi?
    • karola1008 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:34
      O matko, Morgen.... Aż mnie wargi sromowe rozbolały z wrażenia.
      Ja z kolei dawno, dawno temu, u dziadka na wsi gralam w piłkę z
      kilkoma znajomymi. Graliśmy w poblizu obory.Przy oborze znajdował
      murowany kibelek, stos porabanego drewna i zagroda dla świniaków.
      Jeden z chłopaków tak się zamachnął, że piłka wylądowała na dachu
      obory i utkwiła na takiej małej drabince, która na tym dachu leżała.
      Jako najlżejsza z towarzystwa, no i w pewnym sensie gospodyni
      (wnuczka właściciela obory)wylazłam na stos drewna, potem na
      wychodek, a potem próbowałam wspiąć się na dach obory. Niestety
      zeslizgnęłam się i wpadłam do zagrody dla świń. Jakimś cudem się
      przy tym nie zabiłam, zgubiłam tylko letni kapelusik, który
      wylądowal opodal. Znajomi wrzasnęli ze zgrozy, a świnie kwiknęły z
      uciechy, że mają towarzystwo. Gwoli prawdy dodam, że to nie ja
      wzbudziłam ich entuzjazm, tylko kapelutek. Ja natomiast, zamiast
      wiać z tej zagrody, byłam tak wzburzona perspektywą pożarcia
      kapelusza przez świnie, że podniosłam się i ruszyłam rozjuszona na
      świniaki. Nie uszłam daleko, bo się w tym łajnie przewróciłam i
      złamałam rękę. Musiałam jechać do szpitala, czasu na dokładne
      ablucje nie było, na izbie przyjęć śmierdziałam tak, że aż w oczy
      szczypało. Pewnie dlatego zostałam przyjęta ekspresowo.
      Dodam, że był to zwykły letni kapelusik, a nie kapelusz z Ascot.
      Dodam też, że nie byłam do niego szczególnie przywiązana. Do dziś
      się zastanawiam, dlaczego tak mi zalezało, żeby go uratować.
      Ja sobie kiedys postanowilam poprawić urodę. Czytałam
      właśnie "Słoneczniki" H. Snopkiewicz, w ktorej to książce główna
      bohaterka miała dlugie ciemne rzęsy. Z próżności
      • karola1008 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:52
        Za szybko mi się kilkneło. Wiec kontynuuję. Z prózności glówna
        bohaterka postanowiła sobie podciąć koncówki rzęs, żeby odrosły
        jeszcze dłuższe. Ciachnęła przy samych powiekach. Ta kwestia mnie
        zafrapowała. A moze to rzeczywiście skuteczne, tylko Lilka (z
        książki) była nieostrożna? Stanęłam przed lustrem, wzięłam nożyczki
        i ciachnęłam. Przy samych powiekach oczywiście. A potem przez
        dłuuuugi okres czasu chodziłam, tak jak i ww. Lilka z jedną powieką
        łysą.
    • wobbler Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:46
      Mój M. swego czasu uparcie hodował piranie w akwarium. Któregoś dnia postanowił
      zmienić wodę i oczywiście łapał ryby gołymi rękami, bo "przy łapaniu sitkiem
      korzenie na dnie przeszkadzają", a poza tym "piranie to tchórze". Dalej chyba
      wiadomo?
      Pirania cały czubek palca mu odgryzła! Znaczy ten opuszek. Oblepił plastrem ale
      krew nie chciała przestać lecieć, więc zawlokłam go na pogotowie.
      Teraz jest najśmieszniejsze - M. cały czas się zastanawiał, co ma powiedzieć
      lekarzowi, bo przecież nikt nie uwierzy, że w środku zimy, w środku europy
      ugryzła go pirania...
      Wchodzimy do gabinetu, a lekarz jakiś taki śniady. Patrzy na palec M. i mówi :
      "O, pirania pana ugryzła!" M. zdębiał i pyta skąd on to wie. A ten :"Przecież
      widzę. W moich rodzinnych stronach jest ich pełno! A ma pan z dolnego czy
      środkowego biegu Amazonki, bo one się różnią i...." Gadali chyba ze 2 godziny o
      tych potworach, a ja prawie usnęłam, bo rzecz działa się już w nocy...
      • karola1008 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 20:56
        Wobler-po prostu nie wierzę smile))). Tchórzliwe piranie... To dopiero
        wynalazek.
        • wobbler Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 21:31
          Coś w tym jest, bo one rzeczywiście uciekały w panice, ale jedną M. osaczył bez
          drogi ucieczki i wtedy go uchapała. smile))
          W każdym razie tak to tłumaczył później, ale może ściemniał, żeby się nie
          przyznać do pomyłki - hehehe!
    • majmajka Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 21:15
      Tez o cipce i tez mnie bolalo.
      Mialam sobie ospe w wieku doroslym i obsypalo mnie wszedzie. Jak sie pozniej dowiedzialam, do smarowania blon sluzowych (a wspomniana wyzej czesc ciala do blon sluzowych sie zalicza) inne specyfiki sa, a inne do smarownia normalnego ciala. Jak wspomnialam mialam strupki wszedzie, no i najpierw posmarowalam sobie cipke mazidlem z mentolem, a jak zaczelam wyc, popsikalam ja srodkiem znieczulajacym ze spirytusem chyba czy czyms takim, okropnie pieklo (mialo ulzyc). Myslalam, ze umre... Mialam taki specyfik do znieczulenia(ze szpitala buchnelam), zeby sobie uszy popsikac jak je przekluwalam...
    • hana.hula Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 21:33
      Dziewczyny , dawno się tak nie śmiałam . To dołożę swoje . Kilka lat
      temu , za granicą bawiłam się w klubie nocnym , mieszane
      towarzystwo , adorator szepta mi do ucha:"piękne masz rzęsy , takie
      długie ,a jaki kolor oczu?" . Poświeciłam mu zapalniczką , by mógł
      dostrzec ten kolor i przy okazji spaliłam sobie te cudowne rzęsy w
      lewym oku . Do łysej skóry .
    • suwalki79 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 21:37
      to i ja się dopiszesmile prosty acz skuteczny sposób to maseczka na włosy z
      czarnej rzepy starkowana na drobniutko i w takiej konsystencji połozona
      bezposrednio na umyte włosy;/słyszałam wczesniej ze czarna rzepa to wspaniały
      lek na wypadajace włosy i taka sobie zafundowałam - myslałam ze mi piety wypali
      i wszystkie wlosy zgubie i chyba z poł godziny pod biezaca woda płukałam i myłam
      na zmiane zeby tylko przestało juz piec;/i tak sie zastanawiałam czy z rana bede
      miała jeszcze co czesac czy niesmile???
      • miarka71 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 22:11
        kilka lat temu chciałam ogolic sobie łono a ze nie miałam maszynki
        do golenia pomyslałam że zrobię to kremem do depilacji.. nałożyłam
        go dość sporo (no bo włosy grubsze)i niechcący dostał mi się do
        srodkasmile zaczełam skakac po łazience odkręciłam prysznic i dawaj lac
        cipke zimnną wodąsmilepiekło jak cholera,
    • umasumak Ja zrobiłam sobie dobrze mikserem ;-P 23.07.08, 22:25

      A ja kiedyś prawie się nie oskalpowałam mikserem robiąc ciasto. Otóż
      miksując masę, dosypałam przyprawy do piernika i pochyliłam głowę
      nad miską, żeby ją powąchąć ;-D. Niestety zapomniałam, że nie mam
      zwiazanych włosów, które natychmiast się zaczepiły na koncówki od
      miksera i w błyskawicznym tępie, z ogromną siłą zaczęły się w nie
      wkręcać. Ja w panice, zamiast wyrwać kabel z gniazdka, szukałam ręką
      wyłącznika. Nie wiem ile to trwało, z penością nie więcej niż kilka
      sekund, w każdym razie gdy poczułam swąd palącego się silnika w
      mikserze, olśniło mnie wreszcie i wyrwałam nieszczęsny kabel z
      gniazdka. Ból był okropny, próbowałam sama wyplątać te mieszadła z
      włosów, ale nie dość, że się splątały, to jeszcze były zlepione
      słodką masą. Tak mnie zastał mąż, który właśnie wrócił z pracy.
      Staną osłupiały w drzwiach kuchni i spytał durnowato: "Co robisz
      kochanie?", ja na to: "jak to nie widzisz k...wa, włosy sobie
      kręcę" ;-P. Gdyby wtedy nie wrócił z pracy, pewnie poprostu
      obcięłabym sobie włosy z całego czubka głowy, ale mój wspaniały mąż
      wział mnie do łazienki, i polewając włosy wodą cierpliwie
      rozplątywał je ponad godzinę. Natomiast skóra na głowie bolała mnie
      jeszcze solidnie kilka dni, no i niestety przez około pół roku
      musiałam specjalnym uczesaniem ukrywać pewne ubytki w owłosieniu ;-
      P.
      • morgen_stern Re: Ja zrobiłam sobie dobrze mikserem ;-P 23.07.08, 22:27
        O, mikser niezły tongue_out hahahahah
      • jk3377 hahaha...nie moge...kreci se wlosy...hahhaha..ale 24.07.08, 08:57
        odpowiedz...padłamsmile))))))
    • mathiola Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 22:52
      ciekną mi łzy po policzkach autentyczne i nie zmyślone, spłakałam
      się ze śmiechu tak, że się rozmazałam. big_grinDDDDDDDD Szczególnie przy
      domowym sposobie pozbywania się hemoroidów ;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • vinike Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 23:38
        Już dawno tak się nie uśmiałam, mikser byl odjazdowy, a jeżeli
        chodzi o sprzet AGD to ciekawa broń,Ja nie tak dawno wyprawiałam
        urodziny córki i po kilku nieudanych próbach nakłonienia mojego M
        do poodkurzania naszego M przed zwałką gości rozwścieczona sama
        powziełam incjatywe....a mam Cie w nosie sama sobie zrobie ,
        podeszłam do szafki i wyszarpnełam rurę od odkurzacza , która
        rozłaczyla sie od szczotki i z impetem trafiła mnie prosto MIĘDZY
        OCZY....ból był taki ze myślałam ze połamałam nos u nasady , no i
        przyjełam gości z Wielkim Czerwonym Kółkiem między brwiami i
        poodkurzanym dywanem, bo zaraz mój M (chyba zeby powstrzymać śmiech)
        zajął się odkurzaniem.Chodziłam z tym Nieszczęsnym Kółkiem na twarzy
        chyba z 2 tyg, a bolało jeszcze dłużej.Juz nie odkurzam przed
        przyjściem gości, chyba się wyleczyłam na zawszesmile
        • loganmylove Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 23:54
          Boski wątek - przypomniało mi się jak wiele lat temu postanowiłam napić się kawy
          prosto z termosu bo nie chciało mi sie myc kubka po kims- odkręciłam,
          łyknęłam.... hmm nie wiem czemu nie przyszło mi do głowy że kawa jest gorąca?
          Oprócz potwornego oparzenia całej paszczy w środku wyglądałam dziwnie z dwoma
          krwisto czerwonymi strugami biegnącymi z kącików ust na brodę i szyję. Jak
          wampir? Nic nie jadłam przez tydzień..
          • peonka Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 09.03.14, 22:53
            Kawa z termosu i wampir u mnie wygrywa smile smile smile
        • lubie.garfielda Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 24.07.08, 00:34
          Dość! nieczytam dziś więcej, bo prychaniem ze śmiechu obudze rodzinkę! O rety! Aż brzuch mnie od śmiechy boli. I boli jak se pomyśle co ludziska potrfią...
    • minerallna Już wiem,co będzie mi się dziś w nocy śnić ;) 23.07.08, 23:44
      Horrory.I po co ja to czytałam?
      Jesteście niesamowite!!!
    • osa551 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 23.07.08, 23:47
      No to ja może dodam moje dzisiejsze. Mam remont domu. Taras jest zburzony i za
      drzwiami na taras 2,5 metra w dół jest dziura po pomieszczeniu, które było pod
      tarasem. Pokazałam dziecku, zabroniłam się zbliżać do drzwi, zamknęłam drzwi i
      zastawiłam różnymi rzeczami, żeby dziecko się nie zbliżało. Miałam cały czas
      wizję mojego dziecka wylatującego przez te drzwi.

      Dzisiaj dziecka nie było w domu, postanowiłam przewietrzyć, żeby było szybciej
      odgruzowałam drzwi na taras i otworzyłam. Wieczorem chciałam szybko zamknąć,
      poleciałam do drzwi, zahaczyłam nogą o odkurzacz i runęłam jak długa. Na
      szczęście nie wypadłam cała w otwór, ale niewiele brakowało. Nie wiem co by było
      jakbym spadła 2 metry w dół w gruzowisko. Dobrze, że dziecko tego nie widziało.
      • karola1008 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 24.07.08, 00:07
        Przypomnialo mi się jeszcze, jak przebierałam się za św. Mikołaja.
        Założylam kożuch ojca, gumofilce, czapę na glowę, brodę na gumce,
        tylko z brwiami z waty był kłopot-jak je przyczepić. No to
        przykleiłam klejem "Butapren". Skutek był taki, że brwi z waty zeszy
        razem z moimi naturalnymi.
      • minerallna Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 24.07.08, 00:15
        Nie na darmo piszę,że horrory nocne mieć będę...
        A taka spokojna noc miała być wink
        • kea100 Re: Jak w nagłupszy sposób zrobić sobie krzywdę : 24.07.08, 00:25
          Kilka lat temu,chciałam sobie na szybko przeprasować fałdkę na
          spodniach,ślad na brzuchu nosze do dziś...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka