Dodaj do ulubionych

Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na potę...

IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 08:42
Ale infantylny artykul... brak slow.
Panie Samcik, to jednak Wyborcza, nie Fakt:/
Obserwuj wątek
    • Gość: Misiek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.sds.uw.edu.pl 03.11.09, 08:56
      > Ale infantylny artykul... brak slow.

      Niezależnie od stylu mówi prawdę - struktury to jedna wielka ściema...

      A jeśli ktoś je chce to niech je zrobi sobie samemu: kupić każdej spółki z WIG20
      za 1000zł, kupić opcje na złoto, kupić opcje na EUR/USD.
      • Gość: Tomasz Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 10:08
        > > Ale infantylny artykul... brak slow.
        >
        > Niezależnie od stylu mówi prawdę - struktury to jedna wielka
        ściema...

        Tu sie z Panem nie zgodzę. Sciemą jest ten artykuł, ponieważ
        traktuje temat ogólnikowo i mam wrażenie, że jedynym jego celem jest
        straszenie ludzi "złymi bankami, które chcą zarobić na biednych
        ciułaczach". Autor pisze, że ludzie nie zarobili, a dlaczego nie
        napisali, ilu z nich poniosło straty? Może dlatego, że nikt nie ich
        nie poniósł?

        > A jeśli ktoś je chce to niech je zrobi sobie samemu: kupić każdej
        spółki z WIG2
        > 0
        > za 1000zł, kupić opcje na złoto, kupić opcje na EUR/USD.
        Oczywiście, tylko niech potem nie płacze, że stracił np. połowę
        swoich opieniędzy.

        W inwestycjach finansowych jest taka podstawowa zasada: im większy
        możliwy do osiągnięcia zysk, tym więkasza możliwa do poniesienia
        strata. Jeśli ktoś tego nie może pojąć, to niech się nie bierze za
        rynek finansowy.
        "struktura" to połączenie opcji i lokaty, czyli 100% ochrona
        kapitału i ***MOŻLIWY*** do uzyskania większy zysk niż na lokatach,
        ale mniejszy niż na akcjach.

        Z moich doświadczeń jako byłego doradcy pamiętam klientów, którzy
        niemal krzyczeli na mnie, jak im 2,5 roku temu proponowałem
        struktury ("co mi pan tu daje, 17% w skali roku, jak DWS w zeszłym
        zrobił 90% zysku!!!"), a potem tacy mają pretensje, że stracili na
        funduszach...
        • Gość: Misiek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.sds.uw.edu.pl 03.11.09, 13:30
          > ciułaczach". Autor pisze, że ludzie nie zarobili, a dlaczego nie
          > napisali, ilu z nich poniosło straty? Może dlatego, że nikt nie ich
          > nie poniósł?

          Poniesli, poniesli - bo są też struktury z ograniczonym ryzykiem straty tj. nie
          gwarantuja 100% zwrotu a tylko np. 90%.

          > > za 1000zł, kupić opcje na złoto, kupić opcje na EUR/USD.
          > Oczywiście, tylko niech potem nie płacze, że stracił np. połowę
          > swoich opieniędzy.

          Hmm, jak nie chce stracić połowy to nie kupi za połowę obligacje/zrobi lokatę a
          resztę zainwestuje jak wyżej - na pewno zarobi więcej bo bez prowizji banku...

          > W inwestycjach finansowych jest taka podstawowa zasada: im większy
          > możliwy do osiągnięcia zysk, tym więkasza możliwa do poniesienia
          > strata.

          Tyle że w "strukturach" jest ona bardziej "podstawowsza" ...

          Ryzyko jest takie same jak w alternatywach a zysk 2x mniejszy...

          > strata. Jeśli ktoś tego nie może pojąć, to niech się nie bierze za
          > rynek finansowy.
          > "struktura" to połączenie opcji i lokaty, czyli 100% ochrona
          > kapitału i ***MOŻLIWY*** do uzyskania większy zysk niż na lokatach,
          > ale mniejszy niż na akcjach.

          Jest takie pojęcie jak wartość oczekiwana - jak tego nie jesteś
          w stanie pojąć to się nie bierz za rynek finansowy...

          Śmiem twierdzić że wartość oczekiwana dla struktur jest niższa
          niż dla własnoręcznej lokaty i opcji ... wyraźnie niższa...

          I mniej to właśnie, tylko w Faktowym stylu opisuje ten artykuł...

          > niemal krzyczeli na mnie, jak im 2,5 roku temu proponowałem
          > struktury ("co mi pan tu daje, 17% w skali roku, jak DWS w zeszłym
          > zrobił 90% zysku!!!"), a potem tacy mają pretensje, że stracili na
          > funduszach...

          Ale na strukturze dostali 0%. A lokaty rok temu były na 10%.

          • Gość: Tomasz Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 14:08
            > Poniesli, poniesli - bo są też struktury z ograniczonym ryzykiem
            straty tj. nie
            > gwarantuja 100% zwrotu a tylko np. 90%.
            Jeśli wybrali taką z ograniczoną gwarancją, to jest ich własna
            decyzja.

            > Hmm, jak nie chce stracić połowy to nie kupi za połowę
            obligacje/zrobi lokatę a
            > resztę zainwestuje jak wyżej - na pewno zarobi więcej bo bez
            prowizji banku...
            No właśnie. Dokładnie tak działa struktura. Jest to tak rozliczone,
            żeby zysk z lokaty pokrył ew. straty poniesiona na opcjach.

            > Tyle że w "strukturach" jest ona bardziej "podstawowsza" ...
            > Ryzyko jest takie same jak w alternatywach a zysk 2x mniejszy...
            No nie zgodzę się. Ryzyko jest takie, że inwestycja nie przyniesie
            zysku (przy założeniu 100% gwarancji), ale można też spodziewać się
            zysku na poziomie do 20% w skali roku ( przy dobrym wietrze ). Na
            lokacie otrzymasz np. 7% w skali roku - ale ani więcej, ani mniej -
            dokładnie tyle, ile to wynika z oprocentowania. Na funduszach
            akcyjnych można oczywiście zyskać 90%, ale trzeba się liczyć z tym,
            że w razie krachu można i 70% stracić.

            > Jest takie pojęcie jak wartość oczekiwana - jak tego nie jesteś
            > w stanie pojąć to się nie bierz za rynek finansowy...
            Ależ rozumiem, tylko, że w krótkim okresie ( do 3 lat ) i przy
            agresywnych inwestycjach, traczej trudno z dużym prawdopodobieństwem
            określić tą oczekiwaną wartość. Za to w długim okresie ( 20-30 lat )
            jest to znacznie łatwiejsze ( ok. 10% w skali roku z fund.
            akcyjnych ). A z nierozumienie, to nie był przytyk do Ciebie, bo
            widzę, że to rozumiesz, ale do tych, którzy 2-3 lata temu pchali się
            w fundusze akcyjne, a potem narzekali, że stracili pieniądze.

            > Śmiem twierdzić że wartość oczekiwana dla struktur jest niższa
            > niż dla własnoręcznej lokaty i opcji ... wyraźnie niższa...
            To już zależy jak to sobie rozplanujesz. Jeśli dasz po połowie na
            opcje i lokatę, możesz spodziewać się wyższych wyników, ale i stratę
            mozesz ponieść większą niż w rozłożeniu 80% lokata i 20% opcja.

            > Ale na strukturze dostali 0%. A lokaty rok temu były na 10%.
            Nie były na 10%, co najwyżej na 8%, ale to nie istotne...
            Ale jakby na strukturach był zysk np. 15%, to by mieli pretensje, że
            wpłacili na lokaty i mają tylko 8 lub 10 %. A jakby w tym okresie na
            funduszach zysk był 40%, to by narzekali, że włacili na struktury i
            zyskali 15%, a mogli 40%... Tak to niestety wygląda w praktyce i
            przeciętnego człowieka.

            • Gość: xyz Co wy wiecie o strukturach? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 14:52
              Struktury są bardzo potrzebne. Na pytanie
              "skąd wziął pan 15 mln zł?" odpowiada się
              "z lokaty strukturalnej".
              I jest koniec rozmowy.
              • mara571 sporo Niemcow juz wie 03.11.09, 15:55
                starcili okolo 400 mld i to nie zlotych, ale euro.
                Niektorych mozna spotkac przed siedzibami CITY, sa niezle zorganizowani
                lehmanschaden.19.forumer.com/viewtopic.php?t=2799&sid=1c0038cc4e3c20f0a497e5c92d20c32f
                Czekam z niecierpliwoscia na pierwsze podobne akcje w Polsce...
                • Gość: JJ Re: sporo Niemcow juz wie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 19:41
                  Samcik wyśpij się.
              • Gość: abc Co ty pitolisz xyz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 11:30
                Gość portalu: xyz napisał(a):

                > Struktury są bardzo potrzebne. Na pytanie
                > "skąd wziął pan 15 mln zł?" odpowiada się
                > "z lokaty strukturalnej".
                > I jest koniec rozmowy.

                Taaaak? To poproszę dokumenty przelewy itp...

                Co ty pitolisz?
            • Gość: szef cieciów już przestan ujadać piesku bankowy IP: *.chello.pl 03.11.09, 19:36
              wez sie do roboty zamiast ludzi naciagac
              zima sie zbliza bedziesz mogl odpracowac odsniezajac ulice
              • Gość: M. Re: już przestan ujadać piesku bankowy IP: *.uws.ac.uk 03.11.09, 21:50
                naciągać? Przecież ludzie wiedzą, na co się piszą, a dokładniej jakie
                umowy podpisują! Wysokość prowizji i warunki struktury każdy dobrze
                zna, wiadomo też, że jest ryzyko. Nie rozumiem więc tego obrażania i
                bulwersacji.

                Nie zauważyłem żadnego naciągania - sam bym bronił struktur, ot,
                kolejny produkt bankowy. A w banku nie pracuję.
            • junk92508 Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 03.11.09, 20:51
              > Jeśli wybrali taką z ograniczoną gwarancją, to jest ich własna
              > decyzja.

              Wczesniej twierdziles ze nikt nie mogl stracic... wychodzi ze tak naprawde rynku
              struktur nie znasz zbyt dobrze...

              > No właśnie. Dokładnie tak działa struktura. Jest to tak rozliczone,
              > żeby zysk z lokaty pokrył ew. straty poniesiona na opcjach.

              Tyle że pomijasz ten drobny szczegol ze w przypadku zysku na opcjach
              musze sie tym zyskiem podzielic z bankiem...

              > No nie zgodzę się. Ryzyko jest takie, że inwestycja nie przyniesie
              > zysku (przy założeniu 100% gwarancji), ale można też spodziewać się
              > zysku na poziomie do 20% w skali roku ( przy dobrym wietrze ). Na
              > lokacie otrzymasz np. 7% w skali roku - ale ani więcej, ani mniej -
              > dokładnie tyle, ile to wynika z oprocentowania. Na funduszach
              > akcyjnych można oczywiście zyskać 90%, ale trzeba się liczyć z tym,
              > że w razie krachu można i 70% stracić.

              Te liczby, bez okreslenia prawdopodobienstw to tylko sciema i macenie w
              glowie... Przyklad ?

              W grudniu moglem wlozyc kase na lokate Duetsche Banku lub Alior lub BPH na 10%.

              Tymczasem struktura skladala sie z 95% kasy na lokacie na 6% i 5%
              na opcjach ktore z prawdopodobienstewem 80% nie dawaly nic, 19% dawaly 6% i z
              prawdopodobienstwem 1% (dobry wiatr) dawały 20%.

              Sredni zysk na samej lokacie? 10%-belka...

              Sredni zysk na strukture ? 6,14%-belka ...

              Czy teraz widac roznice ?

              > Ależ rozumiem, tylko, że w krótkim okresie ( do 3 lat ) i przy
              > agresywnych inwestycjach, traczej trudno z dużym prawdopodobieństwem
              > określić tą oczekiwaną wartość.

              o tak - bo znaczna czesc bankow celowo komplikuje i zamotuje strukturę
              "struktury" ....

              Dokladnie po to zeby nie bylo widac tego co powyzej... ze np. ta lokata z 95%
              ktora zapewnia ze pieniedzy sie nie straci jest ch..owo oprocenotwana - wyraznie
              ponizej stawek rynkowych...

              > > Ale na strukturze dostali 0%. A lokaty rok temu były na 10%.
              > Nie były na 10%, co najwyżej na 8%, ale to nie istotne...

              Byly, w co najmniej 3 bankach: Alior, Deutsche Bank i BPH wiem bo ostatnia z
              nich (z BPH) niedlugo mi sie konczy... 8% + 2% za polecenie.
              A ze warunki byly latwe do spelnienia to i ja i siostra mamy po 10%...
              • prawdziwy.jonek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 04.11.09, 19:21
                junk92508 napisała:


                > Byly, w co najmniej 3 bankach: Alior, Deutsche Bank i BPH wiem bo ostatnia z
                > nich (z BPH) niedlugo mi sie konczy... 8% + 2% za polecenie.
                > A ze warunki byly latwe do spelnienia to i ja i siostra mamy po 10%...

                dobre:) ale tam o ile pamietam to bylo na 1,5 roku(czyli okolo 7% na rok), ale
                to tez nie wazne, jak dostaniesz te swoje 10% to sie odezwij ok? narazie to
                gadasz tak samo jak te banki co ich tu wymieniasz i nie tylko one.
          • Gość: Adek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.acn.waw.pl 13.01.10, 23:21
            Jak masz 10 mln PLN, to możesz sobie opcje kupować:), w
            szczególności te bardziej egzotyczne. Nie wiem, jak Ci się to złoży
            przy inwestycji na 10 tysi:)
        • Gość: gość Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:40
          W takim razie po co bawić się w ofertę bankową skoro efekt
          ulokowania pieniędzy w struktury = efekt trzymania pieniędzy w
          skarpecie :)
          W artykule jest informacja że klient nic nie traci (oczywiście poza
          upadkiem banku, w którym ulokował).
          Oczywiście każdy ma wybór - jeden poleci do banku, zamrozi pieniądze
          na rok i odbierze kaśe z zyskiem 200-300 PLN. Inny w tym czasie
          zarobi dziesiątki tyś. PLN. Ryzyko?? Wychodząc z domu czy poruszając
          się po ulicy też ryzykuję :)
          • Gość: Tomasz Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 14:11
            > W takim razie po co bawić się w ofertę bankową skoro efekt
            > ulokowania pieniędzy w struktury = efekt trzymania pieniędzy w
            > skarpecie :)
            Trzymając w skarpecie nie masz żadnych szans na jakikolwiek zysk.

            > W artykule jest informacja że klient nic nie traci (oczywiście
            poza
            > upadkiem banku, w którym ulokował).
            Nie spotkałem się z takimi informacjami, ale może nie o wszystkim
            wiem. Chętnie przeczytam jak to wyglądało.

            > Oczywiście każdy ma wybór - jeden poleci do banku, zamrozi
            pieniądze
            > na rok i odbierze kaśe z zyskiem 200-300 PLN. Inny w tym czasie
            > zarobi dziesiątki tyś. PLN. Ryzyko?? Wychodząc z domu czy
            poruszając
            > się po ulicy też ryzykuję :)
            Ale siedząc w domu nie skorzystasz z uroków życie ;)
        • pbe64 Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 03.11.09, 14:40
          Nikt nie poniósł straty, ale też nie ma zysku. 3 lata temu na próbę
          zainwestowałem trochę w "strukturę". No i okazało się, że zysk wyniósł 0,3%,
          czyli ponad 20 razy mniej niż w tym samym okresie miałbym na zwykłej na lokacie.
          Nie mam do nikogo pretensji, bo wiedziałem na co się decyduję, ale reklamy
          mówiące o tym jaka to wspaniała inwestycja też nie są uczciwe.
          • prawdziwy.jonek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 04.11.09, 19:26
            pbe64 napisał:

            > Nikt nie poniósł straty, ale też nie ma zysku. 3 lata temu na próbę
            > zainwestowałem trochę w "strukturę". No i okazało się, że zysk wyniósł 0,3%,
            > czyli ponad 20 razy mniej niż w tym samym okresie miałbym na zwykłej na lokacie
            > .
            > Nie mam do nikogo pretensji, bo wiedziałem na co się decyduję, ale reklamy
            > mówiące o tym jaka to wspaniała inwestycja też nie są uczciwe.

            co ty pitolisz!? przeciez bank zarobil przynajmniej 30% wiec jak nikt nie
            zarobil? myslisz ze bank trzymie kase po to zebys ty zarobil? nie! obraca kasa i
            zarabia! tylko jak bys mial na lokacie to by te 6% zarobil mniej.
        • Gość: Rafik Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.rect.uni.torun.pl 03.11.09, 15:38
          > Autor pisze, że ludzie nie zarobili, a dlaczego nie
          > napisali, ilu z nich poniosło straty? Może dlatego, że nikt nie ich
          > nie poniósł?

          Wszyscy, którzy nie zarobili ponieśli straty. Jakieś 10% przez 3 lata. Koszty
          inflacji.
    • Gość: Stanczyk Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 10:01
      "Bankowy run na struktury"

      Matko Boska i Wszyscy Święci...
      Czy już NAPRAWDĘ nie można użyć polskiego słowa?
      Bankowy pęd/moda/szał/skok/itp itd na struktury brzmi za mało biznesowo ?
      • Gość: mitfist Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 03.11.09, 14:13
        Polskie słowo dla polskiego dziennikarza nie przystoi,polskim
        językiem operuje ciemna masa/chamy/ a nie my zatrudnieni jako pismaki
        i nie narzekaj tylko ucz się języków.
        • tiges_wiz Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 03.11.09, 14:19
          run
          1. «masowe wycofywanie pieniędzy i papierów wartościowych z banków przez
          klientów ogarniętych paniką giełdową»
          2. «masowe dążenie do zdobycia, osiągnięcia czegoś lub uczestniczenia w czymś;
          też: masowe wykupywanie jakichś towarów»

          zrodlo: slownik jezyka polskiego pwn.
          jakies pytania?
    • rysiu69 Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na potę... 03.11.09, 11:52
      Nie bawie sie, a tym bardziej nie powierzam pieniedzy w miejsca, ktore sa mi
      obce. Wybralem lokate w Getinbanku, ktora zalozylem przez internet. Mysle ze
      byl to dobry wybor
      • Gość: Misiek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: *.sds.uw.edu.pl 03.11.09, 13:31
        > obce. Wybralem lokate w Getinbanku, ktora zalozylem przez internet.
        > Mysle ze byl to dobry wybor

        No i powiedz Rysiu jak tam się pracuje w Getinie ?
        • jerry21 Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 03.11.09, 17:15
          Rysiu
          a na ile procent zalatwisz - na 90?
      • prawdziwy.jonek Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po 04.11.09, 19:31
        rysiu69 napisał:

        > Nie bawie sie, a tym bardziej nie powierzam pieniedzy w miejsca, ktore sa mi
        > obce. Wybralem lokate w Getinbanku, ktora zalozylem przez internet. Mysle ze
        > byl to dobry wybor

        dobrze myslisz:) pytanie ile chciales zarobic? bo jak ile bedzie to bedzie, to
        nawet bardzo dobrze wybrales, mam nadzieje ze nie jest wazne dla ciebie czy
        zarobisz w rok 3% czy tez 30% ? mam nadzieje ze nie masz kalkulatora i nie
        wrzucisz tej kwoty w niego dodajac procenty przez kolejne lata, a najlepiej
        zapomnij po roku o tej lokacie i posiedzi z pol roku albo rok bez zadnego
        oprocentowania.
    • Gość: murr Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na potę... IP: 188.33.165.* 03.11.09, 12:54
      Po tym jak banki bez słowa zaczęły obnżać oprocentowania a zwykłe
      lokaty przestały być opłacalne, bo można było tylko starcić,
      przestałem wierzyć w to ,że w ogóle oddawanie pieniędzy do banku ma
      jakis sens. Głośno za to już od dość dawna, w zasadzie od momentu
      pojawienia się owego kryzysu popularne stały się inwestycje...ja
      skorzystałem z funduszu inwestycyjnego. Biorąc pod uwage to ,że o
      giełdzie jest głosno, to naprawdę można zainwestować w stabilne
      akcje, bo takie istnieją. Zamast pchać się na gigantów i zaciagac
      kredyty jak na pge, wystarczy wpłacać przez rok na polskiej spólki,
      tak jak w avivie zysk roczny przekorczył na tych akcjach 70%, ryzyka
      w zasadzie nie było rzadnego. Ale ludzie będą i tak eksperymentować
      i bawić się w "struktury" bo widać nie wiedzą co mają z kasą robić -
      dziwne, w końcu dopiero co skończył się kryzys.
    • Gość: gostek Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na potę... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:28
      fajny blog
    • Gość: doCENT rysiu, pracodawca każe ci zachwalać Getin? IP: *.punkt.pl 03.11.09, 13:33
    • mikeangelo dokładnie. w mbank zarobiłem 0 (zero) złotych na t 03.11.09, 13:36
      a środkami banko obracał kilka miesięcy. dla mnie to naciągactwo lub
      brak profesjonalizmu. oni pewnie nazwą to ryzykiem. hehehe
      • Gość: iwik Re: dokładnie. w mbank zarobiłem 0 (zero) złotych IP: 130.138.227.* 03.11.09, 14:56
        Bo dokłanie o to chodzi w "strukturach" żeby bank poobracał
        pieniążkami za darmo. Walka na % na lokatach wykrwawiała banki więc
        wymyśliły sobie sposób na tanie pozyskanie kapitału z rynku w czasie
        kryzysu, a naiwni się złapali.
        A co do mbanku i jego naciągaczy (bo trudno to nazwać doradcami) to
        ja już mam swoje zdanie. Jak najdalej od BRE i jego pseudo-banków
        detalicznych (mbanku i multibanku)
    • Gość: mm Struktury to ściema nie inwestowanie. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 13:46
      Produkty strukturyzowane to zakład u bukmachera który w tym akurat przypadku
      jest bankiem.

      Jak ktoś chce hazardu to niech idzie do kasyna, jak chce zarobić to niech
      nauczy się inwestować. Jak nie kwapi się ani do nauki ani nie ma zacięcia
      hazardzisty to nie wpłaca na lokatę. Taka kolej rzeczy. I bardzo dobrze, że GW
      o tym napisała.
    • Gość: Kaszpiros Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... IP: 158.75.197.* 03.11.09, 13:53
      Jak to nic nie stracili ?

      Jeśli w ciągu np. 3 lat nic nie zarobili a dostali tyle samo co wpłacili 3
      lata szybciej to stracili minimum kilkanaście procent ...

      Po prostu gdyby np. 3 lata temu włożyli kasę na lokatę 3-letnią to zapewne
      zarobili by z kilkanaście procent w ciągu 3-lat a może i nawet więcej ...

      A jesli po 3 latach dostali tyle samo co wpłacili to są stratni ...

      "Struktury" by były fajne gdyby oferowały zysk z lokaty (gwarantowany) +
      dodatkowo to co wyciągną z innych inwestycji ...

      Wtedy w "najgorszym" wypadku klient by dostał swoją kasę + odestki z lokaty
      terminowej ..
      • Gość: Tomasz Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 14:30
        > Po prostu gdyby np. 3 lata temu włożyli kasę na lokatę 3-letnią to
        zapewne
        > zarobili by z kilkanaście procent w ciągu 3-lat a może i nawet
        więcej ...
        Za tym tokiem rozumowania, jeśli ktoś wpłacił 4 lata temu na roczną
        lokatę, to stracił kilkadziesiąt procent, bo gdyby wpłacił na fund.
        akcyjny to mógł zyskać i 60%...

        > A jesli po 3 latach dostali tyle samo co wpłacili to są stratni ...
        Tak, o poziom inflacji...

        > "Struktury" by były fajne gdyby oferowały zysk z lokaty
        (gwarantowany) +
        > dodatkowo to co wyciągną z innych inwestycji ...
        Tak było, jeśli był zysk z innych inwestycji...

        > Wtedy w "najgorszym" wypadku klient by dostał swoją kasę + odestki
        z lokaty
        > terminowej ..
        Najgorszy wypadek, to jest taki, że dostajesz tyle ile wpłaciłeś (
        przy gwarancji 100%), dlatego, że odsetki z lokaty terminowej
        pokrywają stratę poniesioną na instrumentach agresywnych ( np.
        akcje, opcje ).

        Przykład struktury: 80% lokata i 20% opcje i to na 3 lata.
        Lokata+odsetki po trzech latach osiągają poziom wpłaonych przez
        Ciebie pieniędz. I to jest 100% gwarancji, że dostaniesz swoje
        pieniądze spowrotem. Pozostałe 20% idzie np. na opcje. Jeśli wszysko
        na tym stracisz, otrzymasz 100% wpłaconych środków (lokata+odsetki).
        Jeśli na opcjach wyjdziesz na 0, otrzymujesz 120% ( lokata+odsetki+
        środki, które poszły na opcje ). Jeśli zyskasz na opcjach otrzymasz
        środki z lokaty+odsetki+środki na opcje+zysk z opcji... Czego Tobie,
        sobie i Wam wszystkim serdecznie życzę :)

        • Gość: iG Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr IP: *.chello.pl 03.11.09, 16:49
          > Za tym tokiem rozumowania, jeśli ktoś wpłacił 4 lata temu na roczną
          > lokatę, to stracił kilkadziesiąt procent, bo gdyby wpłacił na fund.
          > akcyjny to mógł zyskać i 60%...

          chyba nie można tak rozumować, bo fundusz akcyjny jest ryzykowny, a lokata - nie?
      • Gość: mj Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:05
        Jest taka oferta... żeby nie było oskarżeń o kryptoreklamę, nie powiem gdzie
        (choć to ja mam ten produkt w ofercie). Jeden z banków oferuje produkt
        strukturyzowany z lokatą na 8,1%. Jednak wygląda to tak, że lokata jest na 3
        m-ce i można tam ulokować 25% wpłacanego kapitału. Reszta idzie na 4 lata jako
        struktura.
        • Gość: Terka Wszędzie kłania się wartość oczekiwana zysku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:13
          I brak od ćwierćwiecza obowiązkowej matury z matematyki. Zrobiono z
          Polaków naród idiotów. Finansowych i matematycznych analfabetów.
          Moim zdaniem nie przypadkowo.
          • Gość: mkfabio Re: Wszędzie kłania się wartość oczekiwana zysku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 19:54
            Tak jest Terka, tak jest! Naród matematycznych analfabetów!
        • Gość: Grażka Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr IP: *.toya.net.pl 03.11.09, 17:50
          a ja wiem gdzie...:)
    • cloclo80 OFE nie przebijecie... 03.11.09, 14:18
    • Gość: Bu ha ha Cappucino w Multibanku - rowniez porazka. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.11.09, 14:30
      Miala dac 20% w 18 m-cy, jesli dobrze pamietam gadke kierowniczki
      oddzialu (czyt: pani akwizytor), dala ZERO.
    • Gość: kasa Jak chciwość rozum odbiera to sa tego efekty IP: *.adsl.inetia.pl 03.11.09, 14:39
      nie dla klienta a dla banku,który ma kapitał za 0% na trzy lata
    • kotryna Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... 03.11.09, 15:02
      "Takie banki jak BGŻ, Millennium czy BRE odmówiły nam informacji
      o tym, czy i ile w tym roku zarobili klienci na ich "strukturach". -
      To nie fair wobec klientów, którzy mają prawo wiedzieć,
      czy "struktury", które banki wcześniej oferowały, okazały się
      sukcesem, czy wstydliwą porażką - mówi Krasoń."


      Cóż, jeśli odmawiają informacji, to istnieje prawdopodobieństwo
      graniczące z pewnością, że ich struktury okazały się sromotną
      porażką. W przeciwnym razie skwapliwie skorzystaliby z możliwości
      darmowej reklamy :-)
      • Gość: pink Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr IP: *.chello.pl 03.11.09, 19:15
        i tak jest wszystkie struktury nie przyniosły zysku klientom to co beda sie
        chwalić jak giganty w drodze....
    • Gość: abnegat Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:02
      struktury, to takie cosie, co się nadają dla tych, którzy w lokaty
      poinwestowali już trochę, a chcieliby może coś więcej, ale dalej się boją.
      przyznam, że sam taki jestem. jak na razie byłem w open i coś tam sobie
      wybrałem, ale bardzo ostrożnie. jak będzie zysk, to ok, ale dla mnie
      najważniejsze, żeby nie było straty.
    • Gość: Wesołek A dlaczego "eksperci" bankowi tak źle inwestują IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 15:04
      w opcje? Przecież na rynku są zarówno opcje kupna, jak i sprzedaży.
      Poza tym,istnieją dziesiątki strategii opcyjnych. Od najprostszych,
      po bardzo skomplikowane.

      To jak to w końcu jest?
      Wszyscy bez wyjątku "eksperci od inwestycji" zainwestowali źle?
      Nie znalazł się choć jeden sprawiedliwy, który by zarobił na opcjach
      towarowych, akcyjnych czy indeksowych? A może (co bardzo
      prawdopodobne) nie mają o opcjach zielonego pojęcia?
      • matt.cobosco Re: A dlaczego "eksperci" bankowi tak źle inwestu 03.11.09, 15:27
        Skoro "Wyborcza" straszy strukturami, to najpewniejszy znak, że
        trzeba się zainteresować tym produktem, bo to teraz pewnie będzie
        coś naprawdę niezłego:)
        Fundusze inwestycyjne wychwalali na szczycie hossy.
      • guru133 Przecież ci "eksperci" mają za zadanie przyspożyć 03.11.09, 17:35
        w pierwszym rzędzie zysków bankowi a nie tobie naiwny kliencie.
        • Gość: gość Re: Przecież ci "eksperci" mają za zadanie przysp IP: *.chello.pl 03.11.09, 18:41
          oczywiście, produkt finansowy musi na siebie zarobić. wszelkiego rodzaju instytucje finansowe nie działają przecież charytatywnie i każdy musi o tym wiedzieć zanim zainwestuje swoje pieniądze.
    • Gość: dobra strona Re: Bankowy run na "struktury". Kupujemy je na po IP: 91.212.223.* 03.11.09, 16:31
      www.zapie...m.xx.pl
    • guru133 pomyslowość bankowców w temacie "jak uwolnić 03.11.09, 17:31
      klienta szybko i bezboleśnie z gotówki" jest nieograniczona a szpakami
      karmionych nadal nie brakuje.
    • Gość: Pato Ja zakładam dwie, trzy lokaty w tygodniu.. IP: 83.243.104.* 03.11.09, 18:14
      Ja zakładam dwie, trzy lokaty w tygodniu - średnio po 6 złotych każda i każda
      nazywa się Lotto :) Niech tylko jedna przyniesie mi oczekiwany zysk - co
      najmniej 2 mln., a będę się bardzo cieszył. W żadne inne lokaty, to ja nie wierzę.
      • Gość: girl Re: Ja zakładam dwie, trzy lokaty w tygodniu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.09, 20:08
        i dobrze, dobrze robisz :) też czasem gram w nowe Lotto, i te 2 mln bardzo by mi
        się przydały :D
      • prawdziwy.jonek Re: Ja zakładam dwie, trzy lokaty w tygodniu.. 03.11.09, 20:27
        Gość portalu: Pato napisał(a):

        > Ja zakładam dwie, trzy lokaty w tygodniu - średnio po 6 złotych każda i każda
        > nazywa się Lotto :) Niech tylko jedna przyniesie mi oczekiwany zysk - co
        > najmniej 2 mln., a będę się bardzo cieszył. W żadne inne lokaty, to ja nie wier
        > zę.

        po pierwsze istnieje ryzyko ze nigdy nie trafisz:) po drugie jak trafisz to z
        twoim podeeejsciem do pieniedzy bedziesz bankrutem a nawet bedziesz mial dlugi w
        ciagu 3 lat od wygranej(statystyki mowia tak ze 8 na 10 wygrywajacych po 3
        latach od wygranej milion lub wiecej maja wieksze dlugi dlugi niz przed
        wygrana)tylko mi nie pitol jak tu ktorys pitoli ze malo zarabia, bo to jest
        gowno prawda! oszczedzanie to jest nawyk, jak go sie nauczysz to go masz, jak
        sie nie nauczysz oszczedac regularnie malych kwot nie bedziesz oszczedzal jak
        bedziesz mial duzo.
      • Gość: kara Re: Ja zakładam dwie, trzy lokaty w tygodniu.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.09, 16:19
        no powiem Ci, że chyba każdemu przydałoby się coś takiego. Wygrać w Lotto główną
        nagrodę to marzenie wielu ludzi :P
    • aktyntasza Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... 03.11.09, 18:40
      Większość nie inwestuje bo niskie zarobki w tej durnej polsce !
      • prawdziwy.jonek Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr 03.11.09, 20:37
        aktyntasza napisał:

        > Większość nie inwestuje bo niskie zarobki w tej durnej polsce !

        no a ty pewnie zagraniczniak? i po 3 tys ojro zarabiasz? ciekawe czy cos
        odlozyles? mnie przekonasz jak przez caly okres twojej pracy za granica srednio
        miesiecznie odkladasz 500euro i to inwestujesz, czyli jak pracujesz za granica 5
        lat to powinienes odlozyc jakies 30 tys euro, jak by to inwestowal nawet w FI to
        pewnie by sie zrobilo z jakies 50, 60 tys euro, i wtedy jest roznica ze
        zarabiasz wiecej, bo jezeli zarabiasz duzo i wydajesz duzo to nie ma zadnej roznicy.
    • Gość: SuperKonta Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... IP: *.lodz.mm.pl 03.11.09, 18:48
      Najlepsze produkty finansowe znajdziecie na
      SuperKonta Tutaj samemu możecie
      porównać, bez żadnego przymuszania, a i prowizję ktoś dostanie jak
      złożycie wniosek z tej strony. Same plusy :)
      • prawdziwy.jonek Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr 03.11.09, 20:45
        Gość portalu: SuperKonta napisał(a):

        > Najlepsze produkty finansowe znajdziecie na
        > SuperKonta Tutaj samemu możecie
        > porównać, bez żadnego przymuszania, a i prowizję ktoś dostanie jak
        > złożycie wniosek z tej strony. Same plusy :)

        co tam mozna porownac? ato chyba nie na temat tej dyskusji:)
        ps.znasz bajke o tymi tumie?
    • Gość: jogin Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.11.09, 18:52
      duzo sie swego czasu mowilo o strukturach, ja teraz nawet sie
      zaczynam nad tym zastanwiac no ale wlasnie trudno jest samemu
      zdecydowac tym bardziej ze to skomplikowane produkty, nie za bardzo
      wiem gdzie sie udac zeby ktos mi cos na ten temat powiedzial i
      doradzil
      • Gość: sandman Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.09, 16:32
        ja ostatnio bylem w openfinance i calkiem do rzeczy gadali
    • Gość: karol Mitomaństwo Polaków nie zna granic!! Inwestują IP: *.bredband.comhem.se 03.11.09, 18:58
      MILIARDY ha ha ha ha ha ha !!!! Q...wa KTO????
    • Gość: Leon Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, które ... IP: *.lexell.com.pl 03.11.09, 19:29
      Rzeczywiście jest to pobieżna opinia o strukturach. BZWBK robi
      oferty na opcje walutowe i każdy sam wybiera jaki ruch wykona kurs
      walutowy. Już dwa razy zarobiłem 15% w skali roku, a inwestycja
      trwała raz 3 meisiące a za drugim razem 6 miesięcy. I co? Mam 100%
      skutecznosci? U mnie działa.
      • prawdziwy.jonek Re: Polacy inwestują miliardy w lokaty-cuda, któr 03.11.09, 20:59
        Gość portalu: Leon napisał(a):

        > Rzeczywiście jest to pobieżna opinia o strukturach. BZWBK robi
        > oferty na opcje walutowe i każdy sam wybiera jaki ruch wykona kurs
        > walutowy. Już dwa razy zarobiłem 15% w skali roku, a inwestycja
        > trwała raz 3 meisiące a za drugim razem 6 miesięcy. I co? Mam 100%
        > skutecznosci? U mnie działa.

        oj leon leon:) lokata 3 miesiace i w rok 15% dwa razy, 100% cos strasznie
        pitolisz:) ale niech ci bedzie ja tam od lutego do pazdziernika zarobilem 70%
        bez dziwnych lokat czy tez innych wynalazkow:) oczywiscie w FI, teraz mam w
        dolarach i funduszach surowcowych, wiec do stycznia zas sie cos zarobi haha,
        dolar juz podskoczyl zloto zreszta tez:) ciekawe czy ty w tej twojej
        kombinowanej lokacie mozesz sobie przeskoczyc jak bedzie gorzej zeby nie
        stracic? baw sie dalej strukturami, tylko nie podsuwaj tego pomyslu innym.
    • Gość: obiektywny w obronie Samcika IP: *.chello.pl 03.11.09, 19:34
      > Ale infantylny artykul... brak slow.


      może i infantylny, ale zrozumiały za to dla większości półgłówków czytających GW

      bardzo dobrze, że nazwane po imieniu zostały te jaja zwane strukturami

      motłoch to kupił
      motłoch kupi każdy kit, który ma w nazwie więcej niż 3 sylaby
      bo do 3 sylab max ogranicza się jego możliwość zrozumienia
      jak brzmi "naukowo" i "z zagraniczna" tym lepiej
      wieśniactwo polskie trzyma się ok.

      może pan Samcik nie jest megaspecem i hiperfachowcem finansistą, ale poprawnie rozumuje i wyciąga prawidłowe wnioski na temat produktów finansowych
      zdarzają mu się czasem drobne wpadki wynikające z nieznajomości tematu, ale nie umniejsza to iż ogólnie niesie tzw. oświecenie tej bezmózgiej masie niezdolnej do samodzielnego myślenia łykającej reklamy

      to moje zdanie po przeglądnięciu kilku art.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka