Dodaj do ulubionych

Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 09:35
Normalnie kretyństwo. Jeżdzę tamtędy codziennie. Czy nie mozna było
pomysleć i w czasie porannego szczytu puścić ruch od Sobieskiego w
kierunku dolinki a w trakcie popołudniowego odwrotnie?? W
cywilizowanych miastach na świecie tak sie własnie robi a nasi
urzednicy nie potrafia ruszyć łepetyną.
Obserwuj wątek
    • Gość: komagane Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 09:48
      Jeżeli pan Szymborski ma dokumenty dające mu prawo do domu i gruntu,
      a takze dokumenty świadczące o odmowie zwrócenia mu nieruchomosci
      zabranych dekretem Bieruta, to nie ma o czym mówić, miasto musi mu
      za nieruchomosc zapłacić.

      A jeżeli miasto odmawia i wysyła pana Szymborskiego do sądu, co
      oznacza odciągnięcie w czasie wypłaty odszkodowania za
      wywłaszczenie - to miasto zachowuje się jak PASER. Niestety,
      paserami bedziemy równiez my wszyscy, którzy bedziemy korzystac z
      tej drogi, świadomi lub nieswiadomi tego, ze lezy ona na ukradzionym
      gruncie.
      • pereiro Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 06.04.09, 09:55
        Gość portalu: komagane napisał(a):

        > Jeżeli pan Szymborski ma dokumenty dające mu prawo do domu i gruntu,
        > a takze dokumenty świadczące o odmowie zwrócenia mu nieruchomosci
        > zabranych dekretem Bieruta, to nie ma o czym mówić, miasto musi mu
        > za nieruchomosc zapłacić.
        >
        > A jeżeli miasto odmawia i wysyła pana Szymborskiego do sądu, co
        > oznacza odciągnięcie w czasie wypłaty odszkodowania za
        > wywłaszczenie - to miasto zachowuje się jak PASER. Niestety,
        > paserami bedziemy równiez my wszyscy, którzy bedziemy korzystac z
        > tej drogi, świadomi lub nieswiadomi tego, ze lezy ona na ukradzionym
        > gruncie.

        Ten Pan wiele lat twierdził, że ma zasiedzenie, teraz twierdzi, że grunt zabrał
        Bierut, ale dokumentów nie ma. To oszust, który opowiada, że żyje z renty i
        terrorysta, który opóźnia poszerzenie potrzebnej ulicy. Dlaczego miasto jemu
        jedynemu miałoby odmówić zapłaty? Śmieszne. Dość takich oszołomów!
        • romy_sznajder Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 06.04.09, 15:31


          > Gość portalu: komagane napisał(a):


          > Ten Pan wiele lat twierdził, że ma zasiedzenie, teraz twierdzi, że grunt zabrał
          > Bierut, ale dokumentów nie ma. To oszust, który opowiada, że żyje z renty i
          > terrorysta, który opóźnia poszerzenie potrzebnej ulicy. Dlaczego miasto jemu
          > jedynemu miałoby odmówić zapłaty? Śmieszne. Dość takich oszołomów!


          Ale jesli ktos mieszka gdzies ponad 30 lat, to jest zasiedzenie. Na razie z tekstu wynika, ze miasto mu zaproponowalo "lokal zastepczy". I tyle, bez szczegolow, wiec mozna sie domyslac, ze lokal "jak zwykle", kiepskiej jakosci i na peryferiach. Jesli bylby to lokal o wysokim standardzie, to miasto chwaliloby sie tym na okraglo.
          Jesli czyjs dom miasto chce zburzyc, to powinno za to sowicie zaplacic, moim zdaniem.

          > terrorysta, który opóźnia poszerzenie potrzebnej ulicy

          Sorry, ale stanowisko, ze czlowiek jest mniej wazny, niz "potrzebna ulica", to faszyzm - w uzytym kontekscie slowa "terrorysta".
          • romy_sznajder Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 06.04.09, 15:33
            Przepraszam, Komagane, wkleila, cytowane fragment.

            Pisalam do forumowicza Pereiro.
          • pereiro Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 06.04.09, 19:32
            romy_sznajder napisała:

            >
            >
            > Ale jesli ktos mieszka gdzies ponad 30 lat, to jest zasiedzenie.

            Zasiedzenie jest nie po 30 latach, tylko po stwierdzeniu go przez właściwy sąd.
            To taka drobnostka, o której większość ludzi w tym kraju zapomina. Termin 30 lat
            pozwala ubiegać się o stwierdzenie zasiedzenia, nawet jeśli władało się
            nieruchomością w tzw. złej wierze (mówiąc w uproszczeniu, jeśli wiedziało się,
            kto jest właścicielem). Ale nigdy nie nabywa się zasiedzenia automatycznie.

            > Na razie z tek
            > stu wynika, ze miasto mu zaproponowalo "lokal zastepczy".

            To najlepszy dowód na to, że nie ma stwierdzonego prawomocnie zasiedzenia. Gdyby
            miał, miasto musiałoby mu wypłacić rekompensatę.

            > I tyle, bez szczegolo
            > w, wiec mozna sie domyslac, ze lokal "jak zwykle", kiepskiej jakosci i na peryf
            > eriach.

            Błagam, jeśli coś piszesz, to zastanów się dwa razy. Lokal zastępczy nie oznacza
            złej jakości. Mylisz z lokalem socjalnym!

            > Jesli bylby to lokal o wysokim standardzie, to miasto chwaliloby sie ty
            > m na okraglo.
            > Jesli czyjs dom miasto chce zburzyc, to powinno za to sowicie zaplacic, moim zd
            > aniem.
            >

            Najwyraźniej ten dom nie jest jego!

            > > terrorysta, który opóźnia poszerzenie potrzebnej ulicy
            >
            > Sorry, ale stanowisko, ze czlowiek jest mniej wazny, niz "potrzebna ulica", to
            > faszyzm - w uzytym kontekscie slowa "terrorysta".

            Umiesz czytać? A może tylko składasz litery w całość, bez próby zrozumienia?
            Skoro tak, to tłumaczę. Ulica jest potrzebna nie do tego, żeby ładnie wyglądała,
            tylko do transportu. Transport jest potrzebny do wielu rzeczy (dotarcie do
            pracy, szkoły, zaopatrzenie, pogotowie, straż pożarna). Ta ulica może w
            przyszłości uratować komuś życie, a już z całą pewnością całej rzeszy ludzi
            ułatwi codzienne życie i zaoszczędzi wiele czasu (dojazdy), nerwów (korki) i
            pieniędzy (zwiększone spalanie paliwa).

            Tak, w tym sensie JEDEN człowiek NIE POSIADAJĄCY PRAWA do tego gruntu jest
            zdecydowanie mniej ważny, niż interesy całego Wilanowa. Po to ludzkość stworzyła
            organizację społeczną, żeby interes jednostki nie stał w sprzeczności z
            interesem społecznym. A jeśli stoi, musi niestety ustąpić.

            Jeśli ten Pan posiadałby prawo do gruntu, z całą pewnością otrzymałby godne
            pieniądze (jak wszyscy inni). Albo więc zaniedbał własny interes nie występując
            do sądu o stwierdzenie zasiedzenia, albo też owo zasiedzenie mu nie przysługuje.
            I teraz robi histerię i torpeduje budowę ulicy, depcząc interes i realne, pilne
            potrzeby wielu ludzi. To jest właśnie skandal i terroryzm oraz instrumentalne
            traktowanie prawa.
            • Gość: komagane Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 22:40
              Zasiedzenie ma sens wtedy, kiedy ktoś włada nie swoja nieruchomoscią
              przez 30 lat, a nastepnie sąd pozwala mu sie zasiedzieć, tj. wykupić
              nieruchomość z duzą bonifikatą.

              Wiele osób poszkodowanych dekretem Bieruta otrzymywało propozycje
              zasiedzenia na zabranej kiedys nieruchomości. Niektórzy skorzystali
              i "wykupili sie", ale wielu uważało taki sposób rozwiązania problemu
              nieruchomosci przejetych przez państwo dekretem Bieruta za
              niesprawiedliwe, I mieli w tym sporo racji. Czymże się różni
              wykupienie zagarnietego nieprawnie domu od np. wykupienia
              skradzionego samochodu od złodzieja za połowę jego wartości? (kiedyś
              często zdarzaly sie tego typu kradzieże). A jeszcze innym nie dano
              skorzystać z mozliwości zasiedzenia. Nie mówiąc o tych, dla których
              opłaty związane z zasiedzeniem stanowiły barierę finansową trudna do
              sforsowania.

              Miasto nie oddało gruntu panu Szymborskiemu, a teraz chce go
              przesiedlic bez wykupienia jego praw (roszczeń), bo rzekomo nie ma
              on dokumentów. Dziwnym trafem, samorządy w calym kraju jakos bez
              wiekszych refleksji oddawały dużo droższe nieruchomosci na podstawie
              wątpliwych lub sfałszowanych papierów. Jackowi Jezierskiemu
              (prominentny urzędnik) jakos bardzo łatwo wojewoda przyznał ptrawa
              do pałacu w Otwocku Wielkim, kurii w Poznaniu jakos bardzo łatwo
              zwrócono budynek liceum, mimo istnienia dokumentów świadczących o
              tym, że ksiądz załozyciel szkoły nie zwrócil magistratowi pożyczek
              na jej budowę. Ale Szymborski pewnie nie jest tak bogaty i
              ustosunkowany, więc proponuje mu się lokal zastępczy i odmawia prawa
              do własności. Ot, sprawiedliwosc po polsku!
              • pereiro Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 07.04.09, 00:00
                Gość portalu: komagane napisał(a):

                > Zasiedzenie ma sens wtedy, kiedy ktoś włada nie swoja nieruchomoscią
                > przez 30 lat, a nastepnie sąd pozwala mu sie zasiedzieć, tj. wykupić
                > nieruchomość z duzą bonifikatą.
                >
                > Wiele osób poszkodowanych dekretem Bieruta otrzymywało propozycje
                > zasiedzenia na zabranej kiedys nieruchomości. Niektórzy skorzystali
                > i "wykupili sie", ale wielu uważało taki sposób rozwiązania problemu
                > nieruchomosci przejetych przez państwo dekretem Bieruta za
                > niesprawiedliwe, I mieli w tym sporo racji. Czymże się różni
                > wykupienie zagarnietego nieprawnie domu od np. wykupienia
                > skradzionego samochodu od złodzieja za połowę jego wartości? (kiedyś
                > często zdarzaly sie tego typu kradzieże). A jeszcze innym nie dano
                > skorzystać z mozliwości zasiedzenia. Nie mówiąc o tych, dla których
                > opłaty związane z zasiedzeniem stanowiły barierę finansową trudna do
                > sforsowania.
                >
                > Miasto nie oddało gruntu panu Szymborskiemu, a teraz chce go
                > przesiedlic bez wykupienia jego praw (roszczeń), bo rzekomo nie ma
                > on dokumentów. Dziwnym trafem, samorządy w calym kraju jakos bez
                > wiekszych refleksji oddawały dużo droższe nieruchomosci na podstawie
                > wątpliwych lub sfałszowanych papierów. Jackowi Jezierskiemu
                > (prominentny urzędnik) jakos bardzo łatwo wojewoda przyznał ptrawa
                > do pałacu w Otwocku Wielkim, kurii w Poznaniu jakos bardzo łatwo
                > zwrócono budynek liceum, mimo istnienia dokumentów świadczących o
                > tym, że ksiądz załozyciel szkoły nie zwrócil magistratowi pożyczek
                > na jej budowę. Ale Szymborski pewnie nie jest tak bogaty i
                > ustosunkowany, więc proponuje mu się lokal zastępczy i odmawia prawa
                > do własności. Ot, sprawiedliwosc po polsku!

                Teraz przynajmniej wiemy, z kim mamy do czynienia.

                Panie Szymborski! Sprawa jest prosta. Albo ma Pan dokumenty, albo ich Pan nie
                ma. Nie dyskutujemy tu o sprawie liceum w Poznaniu (kwestia zwrotów gruntów
                kościołowi kat. jest bardzo interesująca, ale to oddzielna kwestia,ponieważ ani
                w Poznaniu, ani pod Warszawą nie działał dekret Bieruta), tylko o skrawku gruntu
                na rogu ulicy Karczocha i Al. Wilanowskiej. A fakty wyglądają tak, że grunt nie
                został zasiedziany wyrokiem sądu. Nie ma więc zasiedzenia.

                Przy okazji chciałbym wytknąć rażące kłamstwo, jakim jest stwierdzenie, jakoby
                zasiedzenie polegało na zapłacie części kwoty za grunt, do którego jest
                roszczenie. Zasiedzenie według polskiego prawa nic nie kosztuje.

                Jako osoba, która miała w Warszawie roszczenie do siedmiu nieruchomości, a
                odzyskała dwie (trzecia prawdopodobnie zostanie również odzyskana) informuję
                Pana, że bez "papierów" nic się nie odzyska. I słusznie. Jeśli więc ich Pan nie
                ma, szkoda tracić czas na dyskusje. Skradzionego samochodu też nikt Panu nie
                odda, jeśli nie ma Pan papierów. Ba, nawet odszkodowania Pan nie dostanie bez
                kompletu kluczyków!

                Wie Pan też na pewno doskonale, że osoby, które nie złożyły w stosownym czasie
                wniosków o zwrot nieruchomości (termin upływał w 1949 roku), dziś nie mogą
                liczyć na zwrot poprzez podważenie legalności dekretu Bieruta. Krótko mówiąc,
                przestań Pan pisać bzdury i blokować budowę drogi potrzebnej wszystkim.
                • Gość: komagane Rażące kłamstwo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.09, 14:24
                  > Przy okazji chciałbym wytknąć rażące kłamstwo, jakim jest
                  stwierdzenie, jakoby
                  > zasiedzenie polegało na zapłacie części kwoty za grunt, do którego
                  jest
                  > roszczenie. Zasiedzenie według polskiego prawa nic nie kosztuje.

                  Czyżby?

                  Zasiedzenie przyznaje sie wyrokiem sądu, wpis sądowy kosztuje
                  przynajmniej 2000 zł.

                  Po uprawomocnieniu się postanowienia sądu o stwierdzenie
                  zasiedzenia, nowy właściciel musi zapłacić w urzędzie skarbowym
                  podatek w wysokości 7 procent wartości nieruchomości z odliczeniem
                  nakładów poczynionych w czasie biegu terminu zasiedzenia
                  nieruchomości.

                  www.nportal.pl/porady/?id=150
            • romy_sznajder Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 07.04.09, 14:25
              pereiro napisał:

              > Umiesz czytać? A może tylko składasz litery w całość, bez próby zrozumienia?

              Chlopcze, spokojniej.

              Widze, ze chyba mam do czynienia z pracownikiem magistratu? Tak bronic "prawomocnosci" dzialan urzednikow miejskich normalny czlowiek nie bylby w stanie.


              > To najlepszy dowód na to, że nie ma stwierdzonego prawomocnie zasiedzenia

              Wiec moze najpierw nalezy poczekac na rozstrzygniecie, a nie pieklic sie na forum.


              > z całą pewnością otrzymałby godne
              > pieniądze (jak wszyscy inni)

              Z cala pewnoscia. Godne pieniadze.


              OT. Polecam uwazna lekture slownika i znaczenia pojecia "terrorysta". I mniej emocji, naprawde.
    • pereiro Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy 06.04.09, 09:53
      Czy tę notkę pisał debil, czy dziennikarz odpowiedzialny na co dzień za
      tematykę rynku wołowiny w Wietnamie? Jak można pisać, że ulica jest
      jednokierunkowa od Doliny Służewieckiej, żeby dwa zdania dalej opisywać objazd
      przez ulicę Karczocha? Przecież to ogromna różnica!

      A co do meritum, nie rozumiem, dlaczego autobusów nie puszczono ciągiem
      Sobieskiego-Bonifacego. Wielkie autobusy na małej, lokalnej drodze, którą jest
      z zasadzie Śródziemnomorska, to masakra. Może ktoś się nad tym zastanowi?
      • Gość: gość Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.09, 23:16
        A pomyślałeś o ludziach mieszkających na osiedlu Arbuzowa i w okolicy? Na
        piechotę do Bonifacego jest już całkiem niezły kawał, Śródziemnomorska jest
        jeszcze w miarę sensownym rozwiązaniem. Nie wszyscy są młodzi i zdrowi, żeby
        ganiać kilometr czy dwa do przystanku...
        • pereiro Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 07.04.09, 00:04
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > A pomyślałeś o ludziach mieszkających na osiedlu Arbuzowa i w okolicy? Na
          > piechotę do Bonifacego jest już całkiem niezły kawał, Śródziemnomorska jest
          > jeszcze w miarę sensownym rozwiązaniem. Nie wszyscy są młodzi i zdrowi, żeby
          > ganiać kilometr czy dwa do przystanku...

          Przyznaję, że nie pomyślałem. Nie tylko zresztą ja. Jakieś dwa - trzy miesiące
          temu w weekend na całej Śródziemnomorskiej porobiono garby. Tydzień później je
          usunięto (ślady w postaci łat z kostki Bauma są do dziś). Widocznie poszczególne
          służby w naszym mieście nie wiedzą o zamiarach innych pionów :D
    • Gość: poznajpasażera.pl Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy IP: *.warszawa.mm.pl 06.04.09, 09:56
      Zupełnie się z tym zgadzam, wystarczy dowiedzieć się jak takie
      problemy rozwiązują w większych miastach niż Warszawa. W Polsce
      urzędnicy uczą się na własnych błędach, tylko my pasażerowie
      odczuwamy skutki ich "uczenia się". Jak ktoś chce się uczyć to do
      szkoły!

      poznajpasażera.pl
    • vtec_z Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 06.04.09, 11:17
      Gość portalu: wawiak napisał(a):

      > Czy nie mozna było
      > pomysleć i w czasie porannego szczytu puścić ruch od Sobieskiego w
      > kierunku dolinki a w trakcie popołudniowego odwrotnie??

      A co z ruchem w drugą stronę? O poranku byś go pięknie krzyżował z
      Twoją codzienną trasą i... tkwił w jeszcze większym korku. Niew
      wszyscy jeżdżą tak jak Ty.

      I jeszcze jedno - czy mógłbyś wskazać konkretnie rozwiązania
      z "cywilizowanych miast" o których piszesz?
      • Gość: Obserwator Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.09, 08:31
        Przyklady odwracania ruchu.
        Od lajcikowych do kompletnych.

        en.wikipedia.org/wiki/Reversible_lane
    • Gość: mrmmru Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy IP: *.subscribers.sferia.net 06.04.09, 19:30
      Chyba należałoby zaznaczyć 0d którego poniedziałku ma być to ulica
      jednokierunkowa. Czyżby od drugiego dnia świat (lanego poniedziałku)
    • Gość: trawnikowiec Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy IP: *.chello.pl 06.04.09, 20:49
      ludzie a nie lepiej założyć na oczyszczonym pasie drogi trawnik wtedy domy będą
      mogły zostać i nie trzeba będzie nikomu płacić odszkodowania. Myślcie trochę .
      Ile pieniędzy można zaoszczędzić.
    • Gość: Warszawiak Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd IP: *.cust.tele2.ch 08.04.09, 01:24
      Kto to wymyslil, czy w ogole na Karczocha jakikolwiek korek jest
      mozliwy, przeciez to bedzie staly KOREK. Ulica ta ma moze 200m jest
      b.waska.A obok wybudowano nowe osiedle"Srodziemnomorska". Okna juz
      sie nie otworzy!A domy ,ktore maja isc do liwidacji sa dosc
      porzadne,z ogrodkami ,nie zadne prowizorki!
    • Gość: kierowca z sadyby Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd IP: 194.181.197.* 08.04.09, 08:54
      Rzeczywiście jest to jedyne chyba rozsądne rozwiązanie - zrobić
      zmienny kierunek - rano w kierunku Sikorskiego a popołudniu w
      kierunku Wilanowa.
      Urzędnicy zróbie coś wreszcie pożytecznego dla
      mieszkańców !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: 139 Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazdy IP: *.chello.pl 22.09.09, 16:09
      Czy wiadomo do kiedy jest szacowany ten objazd?
      tzn kiedy skoncza budowe?
      • fan.zdm Re: Al. Wilanowska jednokierunkowa, zobacz objazd 22.09.09, 17:17
        Gość portalu: 139 napisał(a):

        > Czy wiadomo do kiedy jest szacowany ten objazd?
        > tzn kiedy skoncza budowe?

        Ależ oczywiście - według (ulubionego przeze mnie od czasu przebudowy węzła
        Marynarska/Rzymowskiego) ZDM utrudnienie potrwa do 30 września.

        Tutaj o tym piszą:
        www.zdm.waw.pl/no_cache/informacje/utrudnienia-w-ruchu/utrudnienia/al-wilanowska.html?tx_awarie_pi1[n]=10&tx_awarie_pi1[current]=17
        Oczywiście wystarczy się tamtędy przejechać, żeby zauważyć, że ZDM na swojej
        stronie kłamie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka