Dodaj do ulubionych

Marcpol w kinie 1 Maj

IP: *.idea.pl 03.04.04, 16:17
Tego samego dnia kiedy "lepsza" część W-wy fetowała omdleniami,
hospitalizacją i paraliżem Al. Jerozolimskich otwarcie Blue City na Grochowie
przy Podskarbińskiej zainaugurował działalność Marcpol. Chyba bez awantur.
Sklepiszcze na pewno ucieszy okoliczną publicznośc ale mnie żal. Jeszcze parę
lat mieściło się tam kino 1 Maj, a potem studia telewizji Polonia 1. Budynek
z lat 1949-50 zachował się w dobrym stanie. To jedno z czterech warszawskich
kin socrealistycznych zrealizowanych wg projektu Mieczysława Pipreka - oprócz
1 maja: Stolica (dziś Iluzjon) przy Narbutta, Ochota przy Grójeckiej i WZ za
PDT-em przy ul. Leszno. To ostatnie, najbardziej podobne do 1 Maja,
niszczeje. W drugiej połowie lat 90. mieścił się tam klub Ground Zero.
Marcpol przemalował elewację 1 Maja na szczęście nie ingerując w fakturę
tynków i kształt ozdobnych gzymsów. Odnowili też okalające budynek murki i
uzupełnili powyrywane balustrady. Zapewne przebudowali wnętrze, choć to
pewnie zrobiła też Polonia 1. Może ktoś pamięta jak wygladało kino przed
Marcpolem i Polonią 1? Powspominalibyście jakieś seanse? Zwyczaje kinowej
publiki z Grochowa?
Pozdr.
Obserwuj wątek
    • niech Re: Marcpol w kinie 1 Maj 03.04.04, 16:22
      Ja pamietam - choc tam nie chadzalem bo moim dzielnicowym kinem bylo kino Sawa
      (na jego miejscu stanal apartamentowiec). Kolo mojego poprzedniego mieszkania
      tez stanal sklep Marcpola, teraz kolo nowego nastepny. I niestety mnie to nie
      cieszy poniewaz klientem tej sieci nie bede. Koszmarne badziewie, praktycznie
      zerowy wybor, dzial wedliniarski cieszy oczy zielonymi kolorkami. Chyba pora na
      nowy watek: sklepy spozywcze na Grochowie.
      PS. Ale ma lepszy - sklepy z winami na Grochowie. Ostatnio otworzylo sie kilka
      nowych.
      PS2. Przepraszam za odplyniecie od tematu.
      • Gość: J Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: 195.136.44.* 03.04.04, 17:31
        niech, całkowicie się zgadzam
        żal Sawy, żal 1 maja
        na pocieszenie mamy Promenadę:(((
        • niech Re: Marcpol w kinie 1 Maj 03.04.04, 17:35
          Jesli sie nie myle to po prawej stronie Wisly zostaly kina: Praha na Pradze
          Pln., multipleks Promenada i multipleks w Centrum Handlowym Targowek. Nie
          jestem specjalnym fanem multipleksow - choc te najmniejsze salki w Promenadzie
          sa nawet przyjemne. No i zeszli z cenami.
          • Gość: pola Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: *.idea.pl 03.04.04, 18:32
            Niech, to prawda, więcej kin na prawym brzegu nie mamy. Na pocieszenie
            pozostaje nam Praha, największe po nieistniejącej Moskwie jednosalowe kino
            powojennej W-wy. Moim zdaniem najfajniejsze kino wczesnego PRL w mieście,
            łaczące socreal z ówczesnymi trendami w architekturze światowej. Dar miasta
            Praha (1948) z widownią na 1120 miejsc. Miejmy nadzieję, że doczeka się
            inwestora, bo na razie nie działa tam nawet ogrzewanie. Dociepla się salę
            dmuchawą. A kto nie usiądzie przy urzadzeniu - marznie. Czego doświadczyłem
            kiedyś ogladając tam bardzo "praski" film, mianowicie "Pianistę". Ja też nie
            gustuję w multipleksach i staram oddawać manii oglądactwa w kameralnych kinach.
            Czasami niewygodnie i chłodno ale jest klimacik. No i nie cuchnie prażoną
            kukurydzą.
            A propos 1 Maja, mam gdzieś felieton Wiecha z początku l. 50., w którym opisuje
            seans radzieckiego filmu "Dygnitarz na tratwie". Załącze, jak tylko odszukam.
            A jak wspominacie Sawę? Teraz zbudowali tam banalny apartamentowiec,
            przytłaczający gabarytami okoliczne budynki. Przed Sawą rozpościerał się ponoć
            uroczy placyk. Jak na widowni, w foyer? Na "co" się chodziło?
            • niech Re: Marcpol w kinie 1 Maj 03.04.04, 18:51
              Sawa nalezala do elitarnej grupy kin gdzie premiery szly od pierwszego dnia.
              Kina standardowe ale calkiem mile. Pod koniec istnienia mialo maly barek na
              gorze schodow na widownie. Niestety miewalo tez klopoty z ogrzewaniem i
              wentylacja. Widzow faktycznie bylo tam coraz mniej i prawdopodobnie i tak by
              sie zamknela. Zeby je uratowac przez jakis czas staly tam chyba nawet stoly
              bilardowe. Kiedys poszedlem tam na Ostatniego cesarza. Seans zaczal sie z
              opzonieniem, po pierwszej rolce nie zobaczylismy juz drugiej. Operator zrobil
              sobie z kolega i kolezanka libacje w operatorce,tak sie schlal ze nie mogl juz
              pokazywac filmu - wezwano po niego policje. Podobno w planach centrum
              handlowego ktore mialo powstac na miejscu bazaru przy Zwyciezcow tez bylo kino -
              ale bazar prawie zlikwidowano a budowy nie zaczeto. Uwazam ze w dobie
              projektorow cyfrowych Saskiej kepie nalezy sie male kino osiedlowe - cos a la
              DKF (sam kiedys takie kluby prowadzilem). Ale to chyba spiew przyszlosci.
              • niech Kina na Pradze 03.04.04, 18:55
                A znacie jakies nieistniejace juz kina? Ja pamietam kino Kamionek (jesli sie
                nie pomylilem). Przy Grochowskiej blisko kosciola przy Wedlu. Barak dosc
                obskurny - pamietam je dobrze bo wpuszczano mlodzie nie patrzac na jej wiek.
                Potem zrobiono w nim boisko do kosza - jako student mialem tam zajecia. Potem
                byly tam jakies magazyny az wreszcie w zeszlym roku (lub w 2002) zburzono je
                pod nowobudowany kolos mieszkaniowy. Jest jeszcze kino-teatr na Inzynierskiej w
                ktorym obecnie jest studio filmowe gdzie kreca teleturnieje. Ale na pewno byly
                jeszcze jakies.
                • Gość: poo3 Re: Kina na Pradze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.04, 19:16
                  Było kino Wrzos ,troche dalej w Aninie.Teraz odbywaja się tam iprezki z okazji
                  róznych.Kina nie ma , ale jest to teren przykoscielny ,takze na nastepne cenrum
                  handlowe nie mozna liczyc.
                • Gość: pola Re: Kina na Pradze IP: *.idea.pl 03.04.04, 19:20
                  Na Starej i Nowej Pradze oraz Szmulowiźnie kin było przed wojną kilka. M.in.
                  przy Targowej w okolicy Pasażu Wileńskiego, przy Wileńskiej i w kamienicy
                  Ząbkowska róg Tarchomińskiej. W-tko to opisuje Paweł Elsztein w "Mojej Pradze".
                  Jeśli chodzi o Grochów to w 1920 r. zbudowano kino w miejscu gdzie dziś jest
                  Teatr Powszechny. W latach 1947-49 przebudowano ów gmach właśnie dla potrzeb
                  Melpomeny. Zaś w sercu Grochowa, gdzieś między Wiatrakiem a Zamieniecką, ale
                  bliżej Uniwersamu niż Szembeka było kino o powalającym tytule Sorento:). Nazwa
                  ulicy wyleciała mi z głowy. POnoć okolica w międzywojniu stanowiła centrum
                  kulturalno-towarzyskie Grochowa. Pisze o tym Jerzy Kasprzycki w
                  książce "Korzenie miasta. Praga". Niestety nie mam jej na
                  podorędziu.
                  • niech Pawel Elsztein 03.04.04, 19:29
                    Polecam jego teksty w darmowym dwutygodniku Praga. Nie wiem jak sie maja do
                    tresci ksiazki. Polecam zreszta cale pisemko.
                    • Gość: pola Re: Pawel Elsztein IP: *.idea.pl 03.04.04, 20:05
                      Gdzie można to pisemko dostać?
                      • niech Re: Pawel Elsztein 03.04.04, 20:13
                        Wiem ze nie jest to takie latwe. Teoretycznie lezy w urzedach dzielnicowych i
                        sklepach. Dotyczy calej Pragi - Pln. i Pld. - wiec powinno byc latwodostepne -
                        a wcale tak nie jest. Redakcja jest na Ratuszowej - w budynku ITR. Na Grochowie
                        natomiast wydawany jest Mieszkaniec (redakcja na Grenadierow) - ale ma mniej
                        dobrej publicystyki, generalnie jest nastawiony na "starszakow". "Praga" duzo
                        pisze o historii, ale i o wspolczesnosci Pragi - np. jakos kolaboruje z Lysym
                        Pingwinem i galeriami na Inzynierskiej. Pracuje dla niej tez facet zwiazany z
                        GW - Alex Klos.
                  • obiwan2 Re: Kina na Pradze 03.04.04, 20:24
                    a moje kino dzieciństwa ?? przy ulicy Paca było kino Sokół, taki niepozorny
                    barak zaraz za szkołą podstawową, sala malutka ale w czasach świetności pełna ,
                    funkcjonowało ono jeszcze pod koniec lat 70 i w początkach 80, potem stało
                    puste, potem zrobiono jakąś szwalnię a teraz nie mam pojęcia co
                    • Gość: pola Re: Kina na Pradze IP: *.idea.pl 03.04.04, 20:37
                      Obiwan, wspomnij jakieś seanse, bileterów, kinowe scenki? Sokół, to drewniany
                      barak był?
                      • obiwan2 Re: Kina na Pradze 03.04.04, 20:46
                        chyba z poczatku drewniany, a potem otynkowany, tak mi sie coś kojarzy, ale
                        mogę się mylić. co do seansów to raczej repertuar dziecięcy i filmy radzieckie,
                        ale też niezbyt dokładnie pamiętam bo to już prehistoria. Raz chyba zawlekli
                        nas tam ze szkoły na jakiś wojenny film radziecki. Jednak perełek
                        kinematogafii raczej chyba tam nie serwowano, pozdrowienia
                • Gość: pamietam Re: Kina na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 21:54
                  Było jeszcze kino "Drops",
                  tuż przy "Wedlu",
                  wchodzilo sie z bramy.
                  To były lata 60-te.
                • Gość: pamietam Re: Kina na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:02
                  na Inżynierskiej to oczywiście "Syrena",
                  troche dalej, na pl. Leńskiego były dwa
                  bliźniacze "Mewa" i "Albatros".
                  Chyba gdzieś na Targówku było kino "Znicz".

                  • niech Re: Kina na Pradze 03.04.04, 22:10
                    A w ktorym miejscu na Lenskiego (vel Hallera) byly te kina? Co tam jest dzis?
                    • Gość: pamietam Re: Kina na Pradze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:14
                      to było na ulicy Skoczylasa.
                      nie bylem tam juz od baaardzo dawna,
                      nie mam pojecia co tam teraz jest.
      • Gość: pamietam Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:12
        "1 Maj" to było bardzo porządne kino
        chociaz bardzo socrealistyczne,
        duży hol, dwie kasy, ogromna,
        przeszklona poczekalnia, marmury, kolumny,
        wielkie palmy i insza zieleń,
        wszystko jak tow. Stalin przykazał.
        Filmy premierowe lub prawie.
        Tam nas zaciągnęli na "Krzyżaków" o ile dobrze pamiętam.
        ;-)
    • punia68 kino 1 Maj i kina na Pradze 03.04.04, 22:38
      Z kinem 1 Maj wspomnienie mam raczej niemiłe. Wracając z niego, na przystanku
      autobusowym zostawiłam parasolkę i więcej jej nie widziałam ;(
      A z kin na Pradze (o ile Rembertów do Pragi zaliczycie) to kino Szarotka i
      niezapomniane seanse klasowe (ach, to były czasy...) oraz kino Panorama na
      terenie ASG (obecnie AON) i czekanie na schodkach czy będzie te 5 osób i
      obejrzymy Godżillę :)))))
      • niech Re: kino 1 Maj i kina na Pradze 03.04.04, 22:50
        Rodan kontra Hedora. Czy jakos tak. Fajne.
      • Gość: kotburry Re: kino 1 Maj i kina na Pradze IP: 213.77.28.* 29.04.04, 11:10
        Jeżeli chodzi o kino w Rembertowie na terenie AON, to chyba masz na myśli tzw.
        klub garnizonowy? Projekcje odbywają się tam od wielkiego dzwonu, ale są za to
        bezpłatne :-)
        Gdzie mieściło się kino Szarotka? W którymś z domów kultury?
        grzegorz
    • Gość: pamietam Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.04, 22:50
      a w Falenicy było kino "Szpak",
      i komu to przeszkadzało?
      • Gość: pola Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: *.idea.pl 04.04.04, 22:37
        Szpak, Sokół, Szarotka, Wrzos... jakie fajne nazwy. Dlaczego kino musi się dziś
        nazywać Silver Screen albo SAdyba Best Mall? Czy po anglosasku brzmi bardziej
        spektakularnie?
        1 Maj ponoć był wystawnym kinem.Wiech (ciągle nie odnalazłem tego felietonu)
        wyrażał się o nim per "pałac filmowy". Te marmury, o których pisze Pamiętam.
        Musiało być coś na rzeczy.
        Jeszcze jedno kino działało na Grochowie. I to jak najbardziej niekomercyjne. W
        akademikach na Kicu wyświetlano filmy w ramach DKF Ubab. Dlaczego Ubab? Bo
        entuzjaści kina zajmowali lokal w żeńskim akademiku. Może ktoś wie coś więcej o
        Uabie? Kiedy działał? Co tam można było obejrzeć? Napiszcie też o falenickim
        Szpaku? Gdzie był? Na co się chodziło? Co dziś jest zamiast Szpaka?
        • Gość: pola Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: *.idea.pl 25.04.04, 23:04
          Znajoma - ok. pół wieku na Grochowie - twierdzi, że 1 Maja zamknęli gdzieś na
          początku lat 90. MNiej więcej wtedy obejrzała tam "Frantica" Polańskiego. Może
          ktoś pamięta dokładniej kiedy to (zamknięcie) nastąpiło?
          Z lat 70. zapamiętała natomiast gigantyczne kolejki po bilety na "Potop".
          • moniuszko1 Re: Marcpol w kinie 1 Maj 30.04.04, 20:46
            A ja byłam w "1 Maju" na "Akademii Pana Kleksa". Pamiętam gigantyczną kolejkę.
            Często leciały tam arcydzieła kina radzieckiego (zaliczyłam ich kilka, tytułów-
            zabijcie-nie pomnę). Byliśmy też tam w podstawówce z klasą na "Lotnej", kiedy
            to do spółki z kolegą rzucałam ogryzkami w stronę ekranu.
            • Gość: pola A ja z plujki i haclówy IP: *.idea.pl 01.05.04, 08:28
              W innym kinie i innym mieście na "Colargolu" ja też chuliganiłem wraz z paroma
              chłopakami z mojej klasy za co spotkała nas zresztą zasłużona kara.
              Strzelaliśmy z haclówy (broń działała na zasadzie procy - do dwóch
              rozcapierzonych w geście zwycięstwa palców przywiązywało się gumkę, nakładało
              haczykowato złożone skrawki kartek z zeszytu i raziło publiczność: szczytem
              kunsztu byó trafienie delikwenta w odkryty kark czyli tzw. karczycho)oraz
              plujek (pluło się kuleczkami z plasteliny przez rurki zrobione z wkładów do
              długopisów zenit; celem były włosy).
              Moniuszko Pierwsza, pamiętasz może wystrój kina, widowni i foyer, holu oraz
              najbliższego otoczenia? Był w kinie jakiś sklepik? Marmury, palmy? Jakieś
              socrealistyczne transparenty, płaskorzeźby?
              Pozdrawiam
              • moniuszko1 Re: A ja z plujki i haclówy 01.05.04, 21:56
                Pamiętam bardzo mętnie, miałam wtedy inne zainteresowania niż zgłębianie
                wystroju kina :-))). 1 maj utrzymany był w podobnym stylu co Moskwa, a z
                istniejących - Praha. Styl monumentalno-socrealistyczny, na sali głównej
                płaskorzeźby, w holu marmury i palmy chyba też. Pamiętam, że często uryrwał się
                film.
                A haclówy i plujki to były "męskie" rozrywki... Sama często z nich obrywałam. U
                nas była w użyciu wersja haclówy - "hard", gdzie strzelało się zakrzywionymi
                szpilkami.
        • edeka5 Re: Marcpol w kinie 1 Maj 28.04.04, 08:53
          Gość portalu: pola napisał(a):

          > Szpak, Sokół, Szarotka, Wrzos... jakie fajne nazwy.
          > Napiszcie też o falenickim
          > Szpaku? Gdzie był? Na co się chodziło? Co dziś jest zamiast Szpaka?

          Dorzucę jeszcze jedną ładną nazwę - kino "Słowik" w Radości. Mieściło się w
          remizie strażackiej. Miało drewniane, skrzypiące siedzenia. Do ogrzewania był
          piec kaflowy w rogu sali. Płótno (chyba) z którego był zrobiony ekran było
          takie pożółkłe, że nawet to było widać podczas wyświetlania filmu. Remizę wraz
          z kinem rozebrano pod koniec lat 60-tych. Wybudowano nową remizę, ale już bez
          kina.
          Kino Szpak. Napewno działało do końca lat 70-tych. Później nie pamiętam. Byłam
          w nim z klasą z podstawówki na Krzyżakach. W czasach licealnych często
          umawialiśmy się do kina. Przez wiele lat stało nieczynne, zdewastowane, wejść
          mógł każdy i byli tacy, co z tego korzystali. Po wyburzeniu, na tym miejscu
          wybudowano budynek, w którym się mieszczą 2 banki, gabinet kosmetyczny...
          dalej nie wiem.
          Kino Szpak weszło do literatury. Marek Ławrynowicz wydał swoje falenickie
          wspomnienia właśnie pod tytułem "Kino Szpak".
          • Gość: pola Szpak i Wiech IP: *.idea.pl 05.05.04, 21:40
            Słowik. Bardzo ładna nazwa:-).
            Edeka5, czy Ławrynowicz przemycił w swoich innych książkach - oprócz "Kina
            Szpak" - jakieś falenickie realia?

            A tu załączam adres do obiecankowanego wyżej felietonu Wiecha o seansie w kinie
            1 Maj.
            klub.chip.pl/skorpion/wiech/Ksiuty_z_Melpomena/r17.html
            • edeka5 Re: Szpak i Wiech 06.05.04, 14:21
              Nie czytałam innych książek Ławrynowicza, tą kupiłam ze względu na falenickie
              wspomnienia.
              Ale to dobry pomysł, poszukam innych jego książek. Jak coś znajdę to napiszę.
    • lukesky1 Re: Marcpol w kinie 1 Maj 15.05.04, 13:25
      Ja pamietam jak chodzilem tam z rodzicami na poranki. To bylo cos!!! Mieszkam
      tuz obok, wiec praktycznie co niedziele tam bywalem (ZTCP poranki byly wlasnie
      w niedziele, ale glowy nie dam). Mama mowi, ze bylem tam tez na Neverending
      Story ale tego nie jestem w stanie sobie przypomniec.

      pozdr
    • pbd2 Re: Marcpol w kinie 1 Maj 15.05.04, 14:01
      Moi rodzice pamiętają to kino. Studiowali w Warszawie i oboje mieszkali "Na
      Kicu", do "1 Maja" chodzili na nocne seanse filmowe (było coś takiego i na
      Grochowie). Podobno bez kłopotów, bezpiecznie, wracali na Kickiego w środku
      nocy. A teraz tam w dzień drechy biją studentów!
      • Gość: Mat Re: Marcpol w kinie 1 Maj IP: 5.5R* / *.nokia.com 16.05.04, 01:29
        E tam, chodzę tamtędy (Kobielską) ostatnio praktycznie codziennie. Ja się pytam
        gdzie są te drechy? Jakieś pojedyncze egzemplarze się widzi i to raczej
        bardziej koło Podskarbińskiej. W okolicach Kickiego - zero. To jakiś przesąd.
        Jesli tam kogoś biją albo kroją to przyjezdni a nie autochtony.
        • Gość: pola raczej menele IP: *.stacje.agora.pl 19.05.04, 15:51
          Też mam wrażenie, że opowieści o dresiarstwie polującym na studenterię z Kica,
          to już stara sprawa. Leciwych meneli można tam obejrzeć codzienie ale to
          zawodnicy niegroźni, acz nieestetyczni.
          • Gość: pola Sorento i perfumy IP: *.stacje.agora.pl 04.06.04, 17:05
            Kino Sorento, o którym wspominałem, mieściło się przy Krypskiej blisko
            skrzyżowania z Ostrołęcką - według przedwojennego planu Grochowa, teraz zdaje
            się teren zabudowano blokami? W międzywojniu okolica tętniła życiem. Jak pisze
            Kasprzycki, przy Czapelskiej blisko Grenadierów była słynna na całą okolicę
            perfumeria mgr farmacji Marii Grzelak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka