Gość: Herpesin
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
07.04.04, 19:57
Od ponad trzech miesięcy ciągle choruję na anginy, miałem też zapalenie
zatok. Przebiega to w ten sposób, że anginy nie są silne, ale bardzo
nawracające i długotrwałe. Nawet jak nie boli mnie gardło, to czuję, jak
wydzielnia ścieka mi z zatok po tylnej ścianie gardła!!
Poza tym czuję się ciągle osłabiony, zmęczony i bolą mnie mięśnie. Brałem już
dużo antybiotyków, ale one nie pomagają. Lekarze nie wiedzą już co mi jest.
Może ktoś ma jakąś radę, co zrobić, żeby ciągle nie chorować? Może wyciąć
migdałki. Bo zatoki są chyba w porządku... POMOCY!!!!!!!!!!