adam.skodowy
13.07.04, 19:45
Wczoraj kupilem nowe auto. Marzylem o nim od lat i wreszcie jest! No to co
robie? Przyjechalem do domu, otworzylem maske i chcialem sie napatrzec na
serce mojego wozu. Nachylilem sie, poogladalem wszystkie zakamarki motory i
nagle... ups! Wpadly mi do srodka okulary. Co za pech. Wlozylem reke, zeby je
wyjac. Zapomnialem tylko, ze silnik byl na chodzie, bo chcialem posluchac
szmeru jego pracy. Nagle cos zlapalo mnie za rekaw. Probowalem sie wyrwac. Nie
moglem! Ciagnielo coraz mocniej i mocniej. Nagle poczulem przerazliwy bol.
Wyszarpnalem reke, patrze, a tu nie mam malego palca. Urwalo mi go!
Dzisiaj juz ochlonalem. Palca mi zaszyli i jest OK. Juz nie boli. Ale
zamierzam ubiegac sie o odszkodowanie. Bo jak to tak, zeby nie bylo nigdzie
napisane, ze nie nalezy zagladac pod maske? W Stanach juz bym dawno wygral,
ale jak jest w Polsce? Czy jest tu jakis prawnik?