grogreg Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 15.07.04, 10:06 Jedzenie w samochodzie - nie widze przeciwskazan. Jedzenie w czsie jazdy - zabieralbym prawojazdy idiotom Dla mnie samochod to przedluzenie domu. A ze zdaza sie mi jesc w wannie to czemu nie w samochodzie. Link Zgłoś
Gość: MaciuS Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.crowley.pl 15.07.04, 13:34 ja natomiast, pale, pije, jem i pozwalam jesc pic i palic znajomym i rodzinie w moim aucie. wychodze z takiego zalozenia ze jezeli ktos mnie zna i szanuje to tez uszanuje i zadba o moja wlasnosc - auto. samochod ma 3 lata a wyglada jak nowy zarowno w srodku jak i nazewnatrz. jest to samochod klasy wyzeszej . psa ( mastiff ) woze w bagazniku zeby nie uswinil swoim wiecznie mokrym i skwaszonym ryjem skory... niestety musze zmywac jego wstretna sline z okiem i tylnej szyby, ale cos za cos. pozdrawiam Maciek Link Zgłoś
Gość: MaciuS Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.crowley.pl 15.07.04, 13:35 zapomnialem jeszcze dodac, ze od czasu do czasu jakis sexik sie trafi :) Link Zgłoś
Gość: MaciuS Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.crowley.pl 15.07.04, 13:48 nie zoofilu, nie z tym mastiffem, tylko z kobieta o jakiej mozesz sobie pomarzyc... Link Zgłoś
Gość: Delon Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 16:57 no, stoją takie na poboczach, klawe kobity Link Zgłoś
Gość: acacia Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: 213.122.239.* 15.07.04, 22:01 Gość portalu: MaciuS napisał(a): > nie zoofilu, nie z tym mastiffem, tylko z kobieta o jakiej mozesz sobie > pomarzyc... z taka z wyzsza klasa znaczy sie? ;-) Link Zgłoś
charisma24 Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 16.07.04, 19:13 czasami ktos cos przekasi w aucie, ale jeszcze nikt nie zostawil mi syfu. Nigdy nie zastanawialam sie nad jedzeniem w samochodzie, ten post dal mi duzo do myslenia:) choc dla mnie ten problem nie istnieje, ja nie jem w samochodzie i w pracy...musze miec odpowiedni klimat:). Wkurzyloby mnie jakby ktos obsmarowal mi szybe czekolada i rozwalkowal snikersa na tapicerce, ale poki co jeszcze nie mialam takiej historii:) Palenie fajek odpada, za malo przestrzeni i powietrza...i dlugo potem smierdzi...kategorycznie zabraniam. U ludzi ktorzy pozwalaja palic w samochodzie, czesto pale, ale tylko dlatego ze oni nie maja nic przeciwko temu. Link Zgłoś
franek-b Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 15.07.04, 14:59 > Ja nie jem i nie pozwalam jeść. A pić tylko wodę. Witam, Rowniez nie jem i nie pozwalam jesc. Jedzenie w aucie to buractwo pierwszej wody, 'kulturze' mcdonalda mowie nie. Jedzenie to cos wiecej niz napychanie brzucha jedzeniem, niestety wiekszosc ludzi tego nie rozumie. Popieram. pzdr Link Zgłoś
franek-b Suplement 15.07.04, 15:04 > > Ja nie jem i nie pozwalam jeść. A pić tylko wodę. > > Witam, > > Rowniez nie jem i nie pozwalam jesc. Jedzenie w aucie to buractwo pierwszej > wody, 'kulturze' mcdonalda mowie nie. Jedzenie to cos wiecej niz napychanie > brzucha jedzeniem, niestety wiekszosc ludzi tego nie rozumie. > Popieram. > > pzdr Poniewaz nie czytalem wczesniejszych postow, a czesto przewijal sie jeden watek, postanowilem uzupelnic swoja wypowiedz. Jedzenie w aucie, a raczej decyzja by nie jesc nie jest spowodowana dbaloscia o czystosc auta (choc nie lubie jak jest brudno). Nie pozwalam sobie rowniez na jedzenie przed tv, jedzenie w biegu, kanapki podczas marszu itd. Jedzenie wymaga chwili spokoju, by mozna bylo sie zrelaksowac. Podkresle raz jeszcze, nie jestem swinia, dla ktorej wazny jest pelny brzuch, nie jem byle czego i byle gdzie. pzdr Link Zgłoś
milosnik_kobiet Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 15.07.04, 17:54 Nie jem w samochodzie bo potem musze wiecej sprzatac. Link Zgłoś
zuzica Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 15.07.04, 18:05 dziwi mnie w ogole takie pytanie. rozumiem ze mozna nie pozwalac palic w samochodzie ale jesc i pic???? samochodu nie posiadam ale mialabym do niego taki stosunek jaki mam do swojego mieszkania: to ono jest dla mnie a nie ja dla niego. w samochodzie najfajniej sie pije, w ogole mnostwo fajnych imprez przezylam w samochodzie lub obok:) Link Zgłoś
szpiczak Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 16.07.04, 00:35 w moim aucie mozna robic wszystko oprocz palenia papierochow.jedzenie jak najbardziej wskazane,uwielbiam wcinac w aucie,odrywac kawalki zarcia i wsadzac mezowi do ust ktory akurat prowadzi.fakt czasem po podrozy wyglada jak w chlewie ale obydwoje uznajemy zasade ze przedmioty uzytkowe sa dla nas a nie my dla nich. Link Zgłoś
Gość: acoto Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.pkobp.pl 16.07.04, 08:39 He he myślałam że tylko ja mam ojca terrorystę. Samochód jest najważniejszy : w bagażniku jest zawsze rozłożony worek - taki czarny na śmieci - żeby się tapicerka nie ubrudziła. Jeść zasadniczo nie wolno, a lody to sama zgroza. Jak parkujemy - najważniejsze jest miejsce dla samochodu - żeby jakiś idiota nie porysował nam drzwi - odległość od klatki czy padający deszcz nie ma znaczenia... I nie zależy to od marki samochodu - zawsze tak było nawet w latach 70. Ludzie - przecież to tylko samochód, coś co powinno nam służyć a nie ołtarzyk. Link Zgłoś
Gość: no mercy Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 14:36 a ja juz myslałam że tylko ja mam takich (trzymając się konwencji :) ) terrorystów w rodzinie! zimą jechałam z wujkiem, ciotką i moim 5 letnim synem ze szczecina do warszawy i oczywiście posiłki i picie były tylko na postojach na zewnątrz auta... nie to żebym lubiała siedziec po kilka godzin bez rozprostowywania nóg w samochodzie ale ubieranie dziecka w kurtki szaliki i czapki, żeby mogło wysiąsc i zjeśc kanapeczkę bo nakruszy... PRZESADA! pwenie że nie przepadam siadać (szczególnie w jasnych ciuchach) na jakies ufaflunione siedzenia usiane okruszkami po wafelkach ale przecież można po jedzeniu posprzątać! ja pozwalam dziecku pić i jeść w moim samochodzie sama prowadząc raczej nie jem ale to przez mój brak podzielności uwagi... (hahaahha) zawsze myslałam ze te kanapy na amerykańskich sitkomach obleczone folią to dlatego zeby ten kurz i roztocza... ale widzę że niektórzy polscy kierowcy nie mieliby nic przeciwko...:/ Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 15:25 Dobry wątek! Na temat jedzenia w samochodzie miałem kiedyś ostrą wymianę poglądów z moim bratem. On twierdzi ,że zawsze w aucie zachciewa mu się jeść ,więc bez kanapek sie nie rusza. Ja mam zasadę -pierwszy postój po 4 godz jazdy i śniadanko na zewnątrz. Jeżeli musisz jeść w aucie to znaczy ,że się spieszysz a jak sie spieszysz to znaczy ,że źle zaplanowałeś podróż. W moim aucie nie wolno jeść , klaskać i dotykać szyb. Pić wolno. Link Zgłoś
Gość: olga Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 15:58 "W moim aucie nie wolno jeść , klaskać i dotykać szyb. " Ale dlaczego nie wolno klaskać? Chyba że to jest jakiś ten tego eufemizm... Link Zgłoś
Gość: jerry Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.07.04, 16:12 Żaden eufemizm, zrób taką próbę- w czasie jazdy poproś pasażera (najlepiej z tyłu)o to aby silnie klasnął w dłonie. Na mnie to działa jak płachta na byka! Link Zgłoś
olimpiaa Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 16.07.04, 19:39 Jak ktoś ma ochote jeśc w samochodzie, to proszę bardzo. U siebie w aucie moge robic co tylko mi sie podoba i moi znajomi też. W razie czego zawsze można posprzątac, to chyba nie jest problem? Link Zgłoś
sympatico.ca Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 16.07.04, 21:27 greenblack napisał: > Czy pozwalacie innym jeść w samochodzie? Czy sami w nim jecie? Czy jecie > podczas jazdy? Co myślicie o korzystaniu z McDrivów? Co myślicie o modzie na > stoliki i podstawki do jedzenia w samochodach? > > Ja nie jem i nie pozwalam jeść. A pić tylko wodę. Wiesz GB popieram Cie calkowicie,samochod to nie stolowka,kiedy nawet wybieram sie w dlugie trasy to w zyciu nie bralem zadnych kanapek,termosow itp,nikomu tez nie pozwalam zrec w samochodzie a tak wogole to unikam jak tylko moge wozenia kogos w moim samochodzie,najchetniej jezdze sam. Link Zgłoś
Gość: Rena Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.ucdavis.edu 17.07.04, 09:04 Nie mam nic przeciwko jedzeniu w samochodzie, chociaz sama robie to raczej rzadko.Wode mam zawsze w samochodzie w butelce na wszelki wypadek. Nie jadam w fast foodach, wiec wchodzi w gre ewentualnie batonik lub jablko czy banan. Jak naswinie to posprzatam. A propos to raz widzialam na autostradzie jak facet myl zeby jednoczesnie prowadzac auto. Pewnie wlasnie skonczyl sniadanko :) Link Zgłoś
jan.kulczyk Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 18.07.04, 14:02 Myślę, że powinieneś zblokować kierownicę, ustawić cegłę na pedale gazu, biegi sprawa prosta, bo pewnie masz automat. Puszczasz auto i ono jedzie samo. Teraz masz jeszcze lepiej, bo jest gwarancja, że ono w ogóle się już nigdy nie ubrudzi. Amen. Link Zgłoś
Gość: Zjadacz Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.nss.pl 17.07.04, 13:17 Nie traktuję auta jako jadalni, stołówki czy restauracji ale jeżeli jestem głodny i kupię coś w trasie (nadającego się do spożycia w trakcie jazdy - zupa raczej odpada) to często zdarza mi się jeść aucie, podobnie w trasie nie przeszkadza mi jak żona i dziecko coś wcinają, piją itp. Przyznam że nie jestem osobą która zmiania buty na pantofle jak wsiada do auta ale jeżli ktoś naświni to po prostu musi to posprzątać. Link Zgłoś
Gość: mada Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.gemini.net.pl 17.07.04, 15:20 a ja jem - co mam (kanapki, krakersy, frytki) , pije cole (ktora zelewa mi kokpit i tapicerke), do teo woze psa (kudly wszedzie). nam sie podoba...obcyc nie wozimy..... Link Zgłoś
Gość: misia Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.optimedia.com.pl 18.07.04, 11:01 Kiedys prowadzac swoja limuzyne bylam siwadkiem niezlej sceny na drodze do Galerii Mokotow na Woloskiej: lewym pasem wlokla sie inna limuzyna, calkiem porzadnej marki (bez reklamy), nie reagujac na zadne znaki moje i pozostalych uzytkownikow drogi. Postanowilam zrownac sie z nia i sprawdzic czy aby nie przekonac kierowcy w inny sposob, aby nie zajmowal najszybszego pasa. Jakie bylo moje zdziwienie, kiedy zobaczylam za kierownica kobiete, pewnie jakas pani prezes, rozmawiajaca przez komorke - raz, jedzaca jablko - dwa, popijajaca woda - trzy, no i zostaje mi ostatnia czynnosc wykonywana jednoczesnie przez prowadzaca samochod - dlubanie w nosie. Niektorzy jednak maja podzielna uwage. Zazdroszcze im!!! A tak poza tym, to nie jadam w samochodzie bo nienawidze go sprzatac, wiec w ten sposob ulatwiam sobie zycie. Link Zgłoś
Gość: Dawid Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 11:57 Ja też jem i pozwalam jeść.Gdybyś miał przemieżać dziennie mnóstwo kilometrów to chyba byś nie miał możliwości picia tylko wody.Często kieuję kolanami gdyż nie mam wolnej ręki...)Ale oczywiście rozsądnie.I pamiętaj:SAMOCHÓD TO PRZYRZĄD NP.DO PRACY.A NIE MUZEALNY ZABYTEK.WYBRUDZI SIE TO SIE WYCZYŚCI.I mimo to w moim samochodzie zawsze jest czyściutko!!!!!!!!!!!!!! Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.phil.east.verizon.net 18.07.04, 12:31 Zgadzam sie ze auto nie jest swiatynia i w pewnych rozsadnych granicach jest to przedluzenie domu. Ciekaw jestem greenblack czy jadac w trase jak ja ostatnio jechalem z Philadelphi i do Orlando ( ok 1100 mil non-stop) z dzieckiem ( 7lat ) czy tak bys sie co pare mil zatrzymywal na kazdy batonik czy male papu? Smiem watpic . Zreszta mysle ze gro Twoich postow jest po prostu czysto prowokatorska i w sumie mialem nie odpowiadac na niego ale mysle ze trzeba Ci pewne rzeczy uswiadomic bo nie wiem na jakim Ty swiecie zyjesz. To ja Cie teraz zapytam czy jezeli zaprosisz gosci do domu to jesc im dajesz na balkonie , no bo przeciez wartosc domu czy mieszkania jest wieksza od wartosci auta.Pomysl czasami zanim napiszesz jakis watek. Pozdrawiam Grzegorz Link Zgłoś
greenblack Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? 18.07.04, 19:31 Ludzie, także dzieci, powinni jeść o ustalonych porach, a nie żreć co kilka minut (co kilka mil), bo potem rosną im kałdunyi zdychają na otyłość w wieku 35 lat. I czego się chawalisz baranie, że pokonujesz 1100 mil bez przerwy? Na motel cię nie stać? Fajnie to tak nie myć się przez kilkadziesiąt godzin? Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.phil.east.verizon.net 19.07.04, 01:35 No wlasnie BARANIE pokazales swoja kulture. Stac mnie na motel spokojna twoja lepetyna tylko glabie w Stanach sie wiecej pracuje i urlopu jest mniej a nie jak w Polsce co krok to jakies swieta czy miesieczne wakacje. Poza tym ciekaw jestem czy ty sie tak myjesz jak jedziesz w trase co pare kilometrow.Myslalby kto ze taki czyscioszek jestes. Baran jestes i to wszystko co mam ci do powiedzenia.Niestety musialem sie znizyc do twojego poziomu czego bardzo zaluje. Link Zgłoś
Gość: kierowca bombowca Ja jem i to bardzo często!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 12:53 Bo podczas picia piwa bardzo wzrasta mi apetyt. Lubię coś przegryźć (choćby orzeszka) między kolejnymi łykami zimnego browarka. Nawet podczas jazdy. Link Zgłoś
Gość: Scalar Fetyszem może być każdy przedmiot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 13:34 Twoja Greenblacku "Syrenka" model 104 też. Urządziłeś już sobie w niej kapliczkę? A czy sam uprawiasz i pozwalasz innym uprawiać seks w swoim aucie? Czy tylko pieścisz jego - za przeproszeniem - wydechową rurę?? Czy przed wejściem na pokład tej maszyny bierzesz prysznic i inni też muszą, żeby tapicerka nie przeszła za przeproszeniem smrodem ludzkiego ciała? A czy ptakom pozwalasz srać na Twój wspaniały samochód?? Słyszałem niedawno, że obok Twojego garażu przechodziła parę dni wcześniej Twoja żona z Waszą córeczką. Ludzie słyszeli, jak mama mówiła do dziecka wskazując na bramę od garażu: - Popatrz córeczko. Tutaj mieszka tatuś. Wróć do rodziny! Auto to tylko przedmiot. Ludzie mają większe prawa niż ON. Link Zgłoś
greenblack Re: Fetyszem może być każdy przedmiot. 18.07.04, 19:33 Fan ruchania przydrożnych dziwek. Link Zgłoś
Gość: Scalar Re: Fetyszem może być każdy przedmiot. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.07.04, 20:58 No cóż rozszyfrowałeś mnie. Gratuluję! Jestem fanem - jak to określiłeś - "ruchania przydrożnych dziwek". Ale przez greenblacków - prostaków!! Użźywaj sobie na zdrowie skoro rura wydechowa Twojej "Syrenki" już Ci nie wystarcza. A może przerdzewiała??!! Link Zgłoś
Gość: Milosz Nie jemy a pijemy tylko wodę+krążenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.04, 01:52 Również nie jemy w samochodzie-posiłęk lepiej zjeść w normalnej restauracji a nie w fast-foodzie. Wyjście z samochodu jest dobre dla zdrowia (układ krążenia) i wnętrze pojazdu nie brudzi się tak szybko. Link Zgłoś
Gość: Szybki Re: Nie jemy a pijemy tylko wodę+krążenie IP: *.proxy.aol.com 19.07.04, 06:05 Ja nigdy nie jadam w samochodzie nawet jak jade na dluga trase,lecz pozwalam i sam rowniez wypije wode. Jest to faktem ze zawsze mozna sie zatrzymac w restauracji na te 45 minut czy godzine. Pozd. z Kalifornii. PS. Samochod myje conajmniej raz w tygodniu pomimo ze nie jest brudny..... Link Zgłoś
tomek854 Re: Nie jemy a pijemy tylko wodę+krążenie 19.07.04, 11:51 A ja jadam w samochodzie. Jak jestem głodny a się spieszę to co mi szkodzi zjeśc kanapkę. Do picia kawy z termosu już się lepiej zatrzymać... Dzwiwią mnie ludzie, którzy jadą do Mc Drive ( ja byłem raz, bo się śpieszyłem) po to, żeby stanąć 10 m dalej i jeść w samochodzie. Skoro i tak nie jadą to nie lepiej zjeść jak człowiek, przy stoliku? Jeżeli chodzi o dbałość o samochody to słyszałem o takim facecie, który z 6 lat temu miał skode 120, stała w garażu na dywanie, po każdej jeździe podnosił jąna lewarku i mył opony, rodzina i on sam zmieniała buty dwa razy: raz przy wejściu do garażu a drugi raz przy wejściu do samochodu. Ten facet to pacjent znajomego psychiatry. Link Zgłoś
mijuli1 Jak w reklamie 19.07.04, 12:15 Ja często - nowe lody "kortina". Ale wtedy zatrzymuję się na chwilę... Link Zgłoś
Gość: Siwy Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.telia.com 19.07.04, 17:57 .. nie takie przyjemne jak kochanie sie w samochodzie. Link Zgłoś
Gość: mis Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.07.04, 13:20 ja pozwalam, nie ma to jak hot-dog ze statoila przy 40km/h na czwórce:) Link Zgłoś
Gość: gość Re: Co myślicie o jedzeniu w samochodzie? IP: *.class146.petrotel.pl 23.07.04, 22:21 Kumpel raz mi opowiadał, jak jego ociec ruszał autem i jechał 20 km/h. Na piątce. Link Zgłoś
czarny.humor A co tu myśleć? Jak jestem głodny, to jem. 21.08.04, 20:50 Jescze nie zdażyło mi się nabrudzić. Jakbyś się nauczył jeść z zamkniętymi ustami, nie mlaskać, nie parskać, trafiać do ust za pierwszym razem, to nie miałbyś problemu ze sprzątaniem samochodu, praniem ciuchów i tapicerki. Jak na razie woziłem ludzi, którzy nie mieli z jedzeniem problemów, ale tobie pewnie też zakazałbym żarcia w moim aucie. Link Zgłoś