Dodaj do ulubionych

wscieklosc mnie ogarnia!!!

17.09.04, 22:06
Teraz powinnam byc na kwitnacej Atacamy i pstrykac dla Was kolejne widoki a
tu najukochansze autko pod sloncem odmowilo kilka dni temu wspolpracy:(( Juz
nie mam pomyslu co sie moglo stac. Tutejsi meastro tylko drapia sie w glowe i
ewentualnie proponuja wyjecie silnika! A moze ktos z Was ma fachowca pod
mailem? Niestety moj krajowy obrazony smiertelnie:)) Eszz ide upiec tarte
pomaranczowa.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cynamoon Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 22:12
      Wspolczuje.
      Fachowca pod mailem nie mam, ale trzymam kciuki, zeby udalo sie naprawic.
      A tatre z pomaranczami to bym teraz zjadla jak niewiem co!

      Btw, Mysiulku, ktora jest teraz u Ciebie godzina?
      • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 17.09.04, 22:56
        Tarta juz w piekarniku:)) (kruche ciasto zawsze mam w zamrazalniku) godzina u
        mnie 16.48:) czyli teraz mamy 6 godzin roznicy a gdy w ojczyznie bedzie zmiana
        czasu (tutaj takze dokonywana) roznica wyniesie 4:)
        • Gość: Cynamoon Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 23:05
          Aha
          Moj piekarnik wlasnie zakonczyl prace.
          Zrobilam bulki;-)
          strasznie przesadzilam z iloscia szykan i wyszly "mega-wypasione" hi, hi.
          • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 19:54
            Tak mocno zaabsorbowala mnie naprawa auta, ze na sniadanie zostalismy bez
            bulek:) a ze dzis swieto narodowe to nie ma gdzie kupic, wiec na wpol zaspana
            zabralam sie za produkcje bulek, sypnelam maki, soli, drozdzy, w natchnieniu
            dodalam jedno zoltko i chlupnelam oleju, dolalam szklanke cieplego mleka pol na
            pol z woda. Wygniotlam, odstawilam, nawet wyroslo:) a potem kawalki ciasta
            rozplaszczalam dlonia i zwijalam w rulonik, po 15 minutach calkiem ladnie sie
            powiekszyly wiec idac dalej w natchnienie posmarowalam roztrzepanym bialek,
            posypalam gruba morska sola i kminkiem prosto z kraju:) pol godziny w
            piekarniku i... pozostalo wspomnienie:)) a takze ich podobizna
            www.polcom.cl/bulki/bulki.jpg
            cieple z rozplywajacym sie maselkiem, achhhhhhhhh
      • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 17.09.04, 23:04
        Aha z grafikiem ja tez nie doczytalam, przebiegla mysl, ze dalas swoje prace
        jakiemus do odbicia. Z autem klopot niestety, albo drobiazg albo powazna
        awaria, oby nie, gdyz najblizszy fachowcy, z ktorymi da sie rozmawiac sa w
        Argentynie:)
        • Gość: Cynamoon Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 21:31
          A ja wlasnie wrocilam z odbijania grafik, 9 godzin na nogach i dzis nie jestem
          zadowolona, niestety.

          A bulki piekne!!!
          • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 21:39
            To mozemy sobie rece podac:(( Kolejny dzien mija na rzezeniu rozrusznikiem i
            ciagle cisza. Zostal juz tylko aparat zaplonowy do rozebrania /oprocz silnika:)/
            Proponuje ciepla kapiel w cynamonowym olejku i takaz herbatke:))
            • wedrowiec2 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 21:42
              Sprawdź, czy pompa paliwo podaje. I iskrę na świecach.
              • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 21:45
                paliwo tryska az milo, iskra jest porzadna, niebieska, punkty rozrzadu graja,
                nowy przerywacz i kondesator. Stawiam na przestawiony zaplon, tyle ze juz
                zakres regulacji sie skonczyl, wiec zostaje zdjecie aparatu i przelozenie na
                zebatce.
                • Gość: El Padre Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.04, 21:57
                  A może kable? Zwilgotniały czy cóś? I prundu nie dają?
                  • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 22:02
                    brak wilgoci, bo juz wiosna i slonko suszy jak sie patrzy. Jak pisalam podstawy
                    przerobione. zaczynam podejrzewac, ze volvinie nie pasowalo jechac na polnoc,
                    zdecydowanie woli poludnie kraju a szczegolnie argentynska patagonie;)
                    • wedrowiec2 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 22:28
                      Na gadu-gadu otrzymałam takie informacje od mojego taty (speca od silników, ale
                      nie samochodowych):
                      Nie ruszać aparatu zaplonowego. Na zębatce nie zmienił, bo nie mógl, położenia
                      Może został przegrzany i pierścienie się zapiekły i przez to nie ma kompresji,
                      czyli trzeba rozebrać silnik. Niech zmierzą sprężanie/kompresję/.
                      • wedrowiec2 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 22:32
                        Jeśli samochód ma gaźnik, to może dysze zanieczyściły się.
                        • wedrowiec2 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 22:51
                          Mozna je (dysze) przedmuchac zwykłą pompka do roweru:)
                      • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 23:00
                        Nawet przy niskiej kompresji silnik benzynowy odpali, kompresji nie mam czym
                        zmierzyc a jak pisalam tutejsi maestrzy to nieporozumienie. Nie bede
                        polemizowac z Twoim tata, ale przy przegrzaniu to raczej uszczelka pod glowica
                        bylaby bardziej stratna niz pierscienie. Autko odpalalo pieknie, problem zaczal
                        sie od braku paliwa, ktore skonczylo sie na szczescie przed domem.Po wlaniu
                        zagadalo od razu, a ze byla chwila a wydawalo mi sie, ze cos olej pachnie
                        paliwem, zdemontowalismy pompe paliwa, niby nic do zepsucia, konstrukcja jak w
                        126p:), wnetrze prawie nowe, membrana w porzadku. Detonuje paliwo w rure,
                        swiece mokre od paliwa. Przed chwila silnik zagadal na chwile i znow zamikl.
                        Wracajac do pierscieni to aucisco ponoc ma je do wymiany od czasu kupna/opinia
                        fachowca tubylczego/ ale jakos przejechalo kilka tysiecy kilometrow i wspielo
                        sie na 4000m n.p.m, wiec nie jest tak tragicznie. Stawiam na zbyt pozny zaplon,
                        stad moja propozycja przelozenia aparatu.
                      • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 23:18
                        Dziekuje za zainteresowanie:) Masz u mnie lody czekoladowe:)

                        Babcia volvina wlasnie grzecznie odpalila:) Po wydmuchaniu nadmiaru paliwa w
                        komor cylindrow i zmianie polozenia aparatu zaplonowego:))) Jeszcze tylko
                        regulacja i chyba wymiana swiec, ale to juz tak dla porzadnosci.
                        • wedrowiec2 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 18.09.04, 23:20
                          Szerokiej drogi!
                          • mysiulek08 Re: wscieklosc mnie ogarnia!!! 19.09.04, 00:17
                            Niestety szerokiej drogi nie bedzie:( przynajmniej na razie. W poniedzialek
                            czesc teamu wedruje juz do pracy, tak wiec tydzien przeznaczony na podziwianie
                            kwitnacej pustyni minal na probach ulaskawienia kaprysnego volvo:))
                            Odnosnie gaznika, ten zainstalowany to SU, posiada tylko jedna dysze przy
                            iglicy a rozbierania sie nie podejmowalismy, tym bardziej, ze pol roku temu byl
                            w regeneracji. Podziekuj prosze Tacie i nie miej za zle polemicznej odpowiedzi,
                            ot w kraju szefowalam serwisowi samochodowemu, wiec pewne tematy nie sa mi obce.
                            Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam
    • saiss Re: Ta tarta 18.09.04, 22:11
      mnie intryguje...
      • mysiulek08 Re: Ta tarta 18.09.04, 22:29
        alez prosze bardzo:)

        Ciasto:
        • 200 g maki
        • 100 g masla
        • 1 zóltko
        • szczypta soli
        • lyzeczka cukru
        • zimna woda
        Krem:
        • 2 jajka
        • 2 zóltka
        • 150 g cukru
        • 1,5 cytryny
        • 80 g masla
        • szczypta soli
        Piana:
        • 3 bialka
        • 60 g cukru
        • szczypta soli
        Etapy przygotowania
        1. Ciasto: z cytryny zetrzec zólta skórke. Make wymieszac z polowa skórki z
        cytryny, sola i posiekanym maslem. Dodac kilka lyzek wody, zarobic ciasto.
        Uformowac kule i wlozyc do lodówki na czas przygotowania kremu.

        2. Krem: cale jajka ubic z sola i cukrem (5 min). Dodac reszte skórki i sok z
        cytryny oraz miekkie maslo.

        3. Rozwalkowac ciasto i wylozyc go na blaszke. Nakluc go widelcem.

        4. Rozsmarowac krem na ciescie. Piec ok. 30 minut w temp. 200 stopni, wyjac i
        zmniejszyc temperature do 180 stopni.

        5. Ubic bialka z sola, dodac cukier. Wylozyc na upieczona tarte, wlozyc do
        pieca na ok. 15 minut – az piania przyrumieni sie.

        Wreszcie znalazlam przepis na krem bez smietanki, gdzyz z ta u mnie bardzo
        krucho:). Ciasto wg powyzszego zrobilam raz akurat w zamrazalniku nie mialam
        ani grama kruchego ciasta. Zamiast cytryn swietnie sprawdzaja sie pomarancze,
        nie probowalam z innymi cytrusami /jeszcze:)/, z tym ze daje wiecej soku z
        pomarancz a do piany sypie dwie lyzki cytrynowego proszku kisielowego, ale to
        nie przymus. Do ciasta i do kremu nie dodaje soli, niestety maslo dostepne
        tylko solone.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka