patriota
26.01.05, 08:44
Lecial juz drugi odcinek na "Arte".
Po lekturze forum czlowiek sila rzeczy dochodzi do ciekawych wnioskow. Jesli
slyszy sie wynurzenia Heydricha na temat zagrozenia ze strony Zydow,
uzasadnienia masowych mordow przez jego namiestnika ("bandyci", "sabotazysci")
to przypomina to zywcem tych wszystkich syjonistycznych nazistopw, ktorzy od
miesiecy usiluja nam wmowic, ze z arabami nalezy zrobic to samo, co kiedys
zrobiono z nimi. Nie wprost - dokladnie tak samo jak Heydrich, ktory
poczatkowo wcale nie zamierzal wymordowac Zydow lecz wysiedlic ich do
rezerwatow....
Co mysleli, co czuli Niemcy prowadzacy Zydow na smierc? Wmowiono im, ze Zydzi
sa dla nich smiertelnym zagrozeniem, sa zupelnie inni, niezdolni do
koegzystencji z nimi. Dlatego musieli zginac.
Ilu z tych forumowych fredziow, jerzych, jarkow, dan, z daleka robiloby to
samo gdyby tylko mogli. Gdyby mogli mordowac (albo najpierw wywozic do
rezerwatow) arabow albo jakichs innych "hitlerowcow" czyli tych, o ktorych sa
swiecie przekonani, ze sa ich smiertelnymi wrogami?