Dodaj do ulubionych

Spod do tarty :(((

IP: 62.233.214.* 18.02.05, 13:39
Co robie zle ? Jestem poczatkujaca jesli chodzi o tarty.Robie dopiero 3 raz i
za kazdym razem ciasto pod nadzieniem to zakalec mimo ze wczesniej go
podpiekam.I jeszcze jedno. Po wlozeniu wyklejonej pieknie formy ciastem do
piekarnika po chwili pieknie wyklejone boki zjezdzaja w dol.Prosze o pomoc
doswiadczonych :) Z gory dzieki.Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • aga857 Re: Spod do tarty :((( 18.02.05, 14:04
      Widzę, że Agi mają podobny problem ;). Ja zrobiłam po raz pierwszy- tez
      zakalcowaty spód+ zjeżdżanie boków, za to pycha !! Aczkolwiek wolałabym
      ulepszyć swoje umiejętności.
      Ktoś nam pomoże??
      • Gość: aga31 Re: Spod do tarty :((( IP: 62.233.214.* 18.02.05, 14:08
        Pogrzebalam troche w archiwum. I dalej nie wiem moze ja za duzo wody dodaje do
        tego ciasta ? Skropic zimna woda to znaczy ile tej wody ? Lyzka ? Dwie ? Trzy ?
        Raczej mniej czy raczej wiecej ? I dlaczego te boki zjezdzaja ?? Jakiej
        grubosci ciasto powinnam rozwalkowac ? Pomocy .
    • wanilka77 Re: Spod do tarty :((( 18.02.05, 14:08
      polecam przepis z książeczki wyd. Konemann "Ciasta i ciasteczka" - za każdym
      razem wychodzi mi dobry. Poniżej podaję Ci link do tarty z tej książeczki,
      robiła ją Dziuunia. Oddam jeszcze odnośnie ciasta - zrób ciasto wg przepisu z
      linka, schłodz około 30 min., rozwałkuj, przenieś na formę, palcami dociśnij do
      formy, zrób widelcem dziurki, zgnieć papier do pieczenia, rozprostuj, ułóż na
      cieście i wysyp na to fasolę albo groch - dociśnij trochę. Piecz w piekarniku
      rozgrzanym do około 180 st. przez jakieś 10 min, zdejmij papier z fasolą i
      ewentualnie jeszcze podpiecz lub ułóż nadzienie i dalej piecz.

      A o to link:

      tinyurl.com/4utpb
      Napisz też wg jakiego przepisu robisz tę tartę, z jakim nadzienię
      • Gość: aga31 Re: Spod do tarty :((( IP: 62.233.214.* 18.02.05, 14:11
        Ciasto robilam wlasnie z przepisu Dziuuni na tarte slodka.Moze za duzo wody
        chlupnelam ? Nie obciazylam bo nie mialam w domu grochu.I boki oczywiscie
        zjechaly w dol :(
    • kwik Re: Spod do tarty :((( 18.02.05, 14:14
      1) cienko rozwalkowane ciasto wlozyc do formy. obciac rowno z gorna krawedzia.
      2) ciasto jest juz w formie. nalezy je przekluc widelcem (ja dzgam dosyc gesto:)
      3) na ciasto kladziemy papier do pieczenia (przyciskamy do spodu i bokow),
      obciazamy fasola/grochem.
      4) pieczemy 15 minut.
      5) wyjmujemy papier z grochem i pieczemy dalej 5-10 minut.
      6) dodajemy przygotowane wypelnienie i pieczemy dalej wg przepisu.

      jesli masz wiecej czasu i ochoty to podpieczony spod mozna posmarowac
      roztrzepanym bialkiem (miedzy pkt. 5, a 6 :)

      • Gość: aga31 Re: Spod do tarty :((( IP: 62.233.214.* 18.02.05, 14:19
        Podzgane bylo i to dosc dokladnie :) Mysle ze ja robie zle samo ciasto.Ale nie
        zniechecam sie bede probowac.Bo mimo zakalca tarty sa przepyszne :)
    • wanilka77 wiesz Aga 18.02.05, 14:30
      ja nie wiem dlaczego tak Ci wychodzi. bo ja już z pięć razy robiłam wg tego
      przepisu i jest naprawdę super - kiedyś z innym też miałam zakalcowy problem.
      warto kupic sobie groch lub fasolę, są niedrogie, a może je używać parokrotnie.
      aha, robiłam też wg tego przepisu bez obciążenia i też było ok. trzymaj się
      raczej ściśle przepisu i tej wody to dodaj, jak nie będzie się lepiło, ale to
      naprawdę SKROP, nie wlewaj.
      • Gość: aga31 Re: wiesz Aga IP: 62.233.214.* 18.02.05, 14:32
        Dzieki za rady .I jeszcze jedno pytanie skoro to ciasto trzeba zagniesc bardzo
        szybko to czy w nim sa grudki masla czy ma ich nie byc ??
        • dziuunia Parę rad :) 18.02.05, 15:12
          Pozwolę sobie wtrącic parę uwag o cieście kruchym :)

          1.Masło
          Uzywamy tylko i wyłącznie masła bez dodatku oleju,o zawartości tłuszczu
          min.82%.Masło powinno być schłodzone w lodówce przez conajmniej godzinę.Przed
          dodaniem go do mąki trzeba pokroić je na cienkie plasterki,albo inne małe
          kawałki.Należy je w mące rozetrzeć tak aby nie było widać grudek masła-ta
          mieszanina przypomina z wyglądu wilgotny piasek.Rozcierać nalezy tak szybko jak
          można,najlepiej na początku nożem lub specjalnym ucierakiem do ciasta
          kruchego,a później można użyć rąk ale trzeba wtedy robić to jak najkrócej.

          2.Mąka
          Mąka która nadaje się do ciasta kruchego to zwykła mąka pszenna najlepiej typ
          500,a jeszcze lepiej mieszanina pół na pół tej mąki z mąką krupczatką.Nie
          używam samej krupczatki ponieważ wtedy IMO ciasto jest zbyt kruche,a czasem
          nawet wręcz sypkie.

          3.Cukier
          Jeśli ciasto ma być na słodko wtedy nalezy dodac do niego cukier.Cukier jaki
          uzywamy do ciast kruchych to tylko i wyłącznie cukier puder.Można go przesiać
          razem z mąką.Cukier kryształ może w trakcie pieczenia skarmelizowac się co
          spowoduje twardość ciasta.Nie zawsze tak się dzieje ale lepiej używać wyłącznie
          cukru pudru.

          4.Sól
          Obojętnie czy ciasto ma być na słodko czy na słono zawsze dodajemy szczytpę
          soli.Do ciasta na słono ta szczypta może być większa :)

          5.Woda
          Najlepiej żeby woda była lodowata.Dodajemy ją kiedy masło jest już roztare
          na 'piasek' z mąką.Dodajemy ja stopniowo po łyzce i za kazdym razem mieszamy
          ciasto łyżką żeby woda równomiernie się w nim rozłozyła.Ciasto powinno przybrać
          formę większych grudek,będzie widać że jest bardziej wilgotne,wtedy można z
          niego uformowac kulę.Ilość wody nie zawsze jest taka sama,dlatego trzeba
          dodawac ją stopniowo,a jeśli ciasto jest zbyt wolgotne to trzeba wtedy dodac
          trochę mąki.

          6.Jajka
          Rolę środka spajającego i nawilżającego spełniają też jajka.Jeżeli występują w
          przepisie to nalezy je przed wlaniem do ciasta roztrzepać widelcem ze szczyptą
          soli,wtedy lepiej się połaczą z mąką.

          7.Wałkowanie
          Ciasto można wałkować od razu po zagnieceniu,można tez odłożyc je do lodówki do
          schłodzenia.Jeśli wałkujemy od razu po zagnieceniu warto schłodzić ciasto które
          jest już w formie,ok. 1/2 godziny w lodówce a nawet w zamrażarce.Wałkowac
          należy-w przypadku spodu do tarty- na grubość nie większą niż 1 cm ale tez nie
          mniejszą niż 1/2 cm.I trzeba sie starać jak najmniej podsypywać mąką podczas
          wałkowania.

          8.Pieczenie
          Piekarnik musi być wcześniej nagrzany do temp.200 stopni.Polecam tzw.pieczenie
          na ślepo o którym pisała Wanilka,czyli ulożenie na cieście papieru do pieczenia
          i wysypanie na to conajmniej 1/2 kg grochu lub fasoli.Trzeba zwrócić uwagę na
          to żeby papier i ziarna dokładnie przykrywały cała powierzchnię tarty a w
          szczególności na dociśnięcie miejsca przy brzegu.Ciasto wcześniej oczywiście
          nakłuwamy dość gęsto widelcem.Pieczemy ok.10-15 minut aż brzegi się trochę
          zarumienią.Później zdejmujemy papier z grochem i dopiekamy ciasto przez ok.10
          minut aż się trochę zezłoci.

          Mam nadzieję że teraz rozwieję wszystkie wątpliwości obu Ag i ciasto uda się
          następnym razem :)
          Polecam równiez przepis na ciasto bez dodatku jajek:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24121&w=16813927&a=16941506
          • Gość: aga31 Re: Parę rad :) IP: 62.233.214.* 18.02.05, 16:13
            dziuuniu kochana bardzo bardzo ci dziekuje.Te rady sa nieocenione.Przydadza sie
            na pewno.Narazie zajadam zakalca z nadzieniem cytrynowym :))Pyszny jest :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka