i.n.f.i.n.i.t.y
29.04.05, 19:29
Wieszam pranie, a chciałbym wieszać Twoje pieluszki i te słodkie ubranka,
które Ci kupiłam. Ukryte wszystko przede mną. Całuje dłoń i posyłam pocałunek
niebu. Nie ma Cię!!! Siedzę na ławce przed domem, słońce całuje moją twarz
praży jak wtedy, gdy byłyśmy razem „ Ty we mnie”. Płacze po kryjomu by nikogo
nie irytować. Patrzą na mnie i myślą: - już jej przeszło. Nigdy nie
przejdzie, nigdy! Idę na spacer – sama, zostawiam po sobie krwawe ślady. Czy
wiesz, że Zabrałaś mi serce? Unikam tych, którzy są szczęśliwi, nie mogę się
z tym pogodzić. Nienawidzę kobiet w ciąży, matek z małymi dziećmi, sklepów
dla dzieci, programów o dzieciach, dzieci chyba też nienawidzę – czy ja
jestem normalna? Jadę na cmentarz i patrzę na twarz aniołka, którego kupiła
Ci babcia jest taki śliczny jak Ty – chyba – nie wiem, nie widziałam. Leżę w
łóżku i myślę, że to nie prawda, że to tylko mi się przyśniło. Czasami
jeszcze czuję jak się ruszasz.
Ile jeszcze takich dni mnie czeka, ile dat, które coś dla mnie znaczą?
Nie przejdzie nigdy!!!
Wiosna wszystko budzi się do życia tylko ja taka zimna zmarznięta –
nienawidzę tej wiosny!!!