Dodaj do ulubionych

Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodzieje?

12.06.05, 21:16
Zatankowałem sobie dziś na stacji samoobsługowej NESTE na ul. ZGIERSKIEJ 163 w ŁODZI. Podaję wielkimi wołami, żeby wszyscy zapamiętali. Tankowałem ON w dystrybutorze nr 2. Miałem rezerwę, ale nie opary, bo Diesle oparów podobno nie lubią. Było co najmniej 2-3 litry. Zbiornik ma pojemność 62 l wg specyfikacji producenta (Primera 2003). Wolnego miejsca mogło być więc ok. 59-60 l. Weszło dokładnie 64,77. Do pierwszego odbicia! Nie lałem do kolejnych odbić bo byłem za bardzo zdziwiony. Zadzwoniłem do operatora stacji i spytałem, czy mam wezwać policję. On na to, że mój zbiornik nie jest litrażowany, nie ma oficjalnego atestu itp. a jego Lanosie raz wchodzi 42 a raz 48 l.
Ponieważ z fizyki w liceum orłem nie byłem, a na humanie materiałoznawstwa brak, rozłączyłem się bo rozmowa była bezcelowa. Za radą uczynnej pani pod nr 112 udałem się na V Komisariat przy ul. Organizacji WiN. Po odczekaniu kilku dłuższych chwil spotkałem się z naczelnikiem, który poinformował mnie w asyście zastępcy, że tu w zasadzie oszustwa nie ma, bo mogą błędy być. Bo wie Pan, ja na gazie jeżdżę, a tam różne stopnie sprężania i takie tam. Nieścisłości, Pan rozumie. Ale ropniakiem nie jeździłem, więc w sumie nie wiem. No ale prokurator to odrzuci, bo nie ma ekspertyzy. Więc spiszemy notatkę służbową dla dzielnicowego, żeby był ślad, że Pan był, a potem niech Pan napisze do nich skargę, prywatnie. Potem oni odpowiedzą, że wg ich danych wszystko jest ok i wtedy z tą odpowiedzią oraz z kopią paragonu do nas Pan się zgłosi albo na prokuraturę. A potem musi Pan zrobić ekspertyzę swojego zbiornika, a to kosztuje, więc jeśli się Panu będzie chciało...
Wiadomo, że to głównie im się nie chciało, ale ja to rozumiem. Nie miałem mocnych argumentów a zależało mi na czasie, więc spisaliśmy notatkę. Jestem w Łodzi do końca tygodnia, powiedzieli, że może się odezwą, ale sytuacja utrudniona, bo w nie ma na tej stacji obsługi, jak nazwa wskazuje, więc to dodatkowy kłopot, bo gdzieś dzwonić trzeba. Echh.... opornie to szło, no trudno.
Teraz będę pisał do Neste. Wiem, co odpowiedzą. Ale wiem też, że w życiu nie weszło mi więcej niż 60,50 l do tego baku. Nawet po 3. odbiciu i na cieniuutkiej rezerwie. A jeżdżę tym samochodem już prawie 2 lata. Nie sądzę, żeby nagle mu się bak roztył. Dotąd często tankowałem na Nestę, bo lubię samoobsługę i ceny niskie. Ale teraz chyba przestanę. A na pewno nie zrobię już tego w Łodzi. I wam też odradzam.
Jeśli macie coś ciekawego do powiedzenia, napiszcie. Jeśli znacie jakieś często odwiedzane fora samochodowe, na które mógłbym wkleić to jako ostrzeżenie, dajcie znać. Im więcej, tym lepiej.

Tutaj jest zdjęcie paragonu (wiem, że to dla was żaden dowód, ale przynajmniej coś dołącze, żeby nie było, że się nudzę i wypisuję na forum duby smalone)

losiaki.neostrada.pl/neste/neste.jpg
Obserwuj wątek
    • expedit54 .....czy Neste to k...y i złodzieje..........????? 12.06.05, 22:31
      No pewnie ze tak....ja pamiętam aferę z tankowaniem jak np ktoś wlał paliwa za
      100 PLN a system ściągający kasę z karty płatniczej kasował takiego klienta na
      200 PLN.
      Łobuzy nie chcieli się do tego przyznać...........
      Lepiej jest zatankować na stacji gdzie są żywi ludzie przynajmniej na miejscu
      można kogoś opier***ić.

      pzdr




      -------------------------
      Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE !!!!
      "Nie no, nie porównujmy g**na do twarogu"
      • jan.kulczyk Re: .....czy Neste to k...y i złodzieje.......... 12.06.05, 22:35
        W tym wypadku to nie taki problem - masz nr transakcji, masz paragon, reklamujesz w banku i tyle Ja tak zareklamowałem sweter, który Reserved nabiło mi na karcie dwukrotnie. Nie było problemu w banku.
        Ale tutaj? Co można zrobić w tej sytuacji???
        • expedit54 Re: .....czy Neste to k...y i złodzieje.......... 12.06.05, 22:53
          Szczerze mówiąc to nie znam rozwiązania innego poza tym żeby wiecej nie tankowac
          u tych złodziei.
          Mamy wolną gospodarkę.......klienci głosują nogami...jak ktoś wciska ciemnotę to
          idziemy do konkurencji i tyle.

          Życzę powodzenia w reklamacji.



          -------------------------
          Parówkowym skrytożercom mówimy stanowcze i zdecydowane NIE !!!!
          "Nie no, nie porównujmy g**na do twarogu"
      • darek9999 Re: .....czy Neste to k...y i złodzieje.......... 14.06.05, 18:04
        w tym przypadku to roznosisz głupoty.zawsze można uzyskać paragon to po
        pierwsze,a po drugie to pewnie nie wiesz ,że do autoryzacji podajesz kwotę np
        200 zł nalewasz za 100 i do czasu jak wszystkie dane nie dotrą do banku masz
        zablokowane 200,ale potem zdejmuje ci z konta tylko 100.to działa jak zwykły
        bankomat,bo jest nawet obsługiwane przez firmy obsługujące karty.oni nie muszą
        tak prymitywnie nas rolowac tu jest ogromne pole do popisu(vide;główny wątek)
    • mejson.e Z Łodzi(eje)? 12.06.05, 23:28
      Dla mnie ta wiadomość to szok bo od roku regularnie tankuję na Neste i nigdy
      nie miałem takich problemów.
      Może dlatego, że tankuję prawie wyłącznie w tych samych stacjach?

      Napisz, jeśli sprawa jakoś sie rozwinie!

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • totutotu Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 08:45
      Policja to chyba niewłaściwy adres. Wydaje mi się, że kontrole jakości paliwa i
      odmierzania ilości prowadzi Inspekcja Handlowa i do nich należałoby zgłosić ten
      przypadek podając jednocześnie, z którego dystrybutora było pobierane paliwo.
    • klemens1 Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 09:21
      Tankuję tylko na Neste i wchodzi tyle ile powinno.
      To zależy raczej od konkretnej stacji a nie od całej sieci.

      Spróbuj zatankować przy podobnym stanie zbiornika na innej stacji Neste -
      jeżeli znowu będzie to samo, to wina sieci. Ale wątpię.
      • jan.kulczyk Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 10:40
        Racja, spróbuję uderzyć do PIH.
        A co do Neste, nie, nie uważam, że to dotyczy całej sieci. Ja też tam często tankowałem i problemów nie było. Ale po prostu jeden chciwy wał może zrobić złą opinię całej marce.
        Zobaczymy, jak to dalej się potoczy.
    • emes-nju Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 11:16
      Na jednej stacji liczydlo dziala zle, na innej dobrze. Wtedy tylko zawartosc benzyny w benzynie jest niepokojaco niska... Taki post mozna napisac o kazdej sieci/stacji tylko zarzuty czasem sa inne.
      • trypel Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 11:31
        Witam,
        motocyklem tankuje praktycznie zawsze na Neste. Dlaczego? Bo nigdy nie trafiłem
        na złe paliwo (automatyczna obsługa oznacza wyeliminowanie jednego z ogniw na
        drodze oszustów od rafinerii do stacji), bo nie musze zdejmować kasku i
        kominiarki (na normalnych stacjach potrafią zrobić problemy) i tankowanie trwa
        szybciej.
        Bak mam o pojemności 20 l i z dokładnością do 1 l potrafię stwierdzić ile
        zatankuję - i nigdy nie weszło więcej niż powinno. Ale korzystam tylko ze
        stacji w rejonie Wawy.
        • emes-nju Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 11:40
          Tez tankuje na Neste i nigdy nie mialem klopotow z paliwem i jego iloscia.
      • wujaszek.wania Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 11:42
        Zdaję sobie z tego sprawę, ale są granice bezczelności, nie uważasz?
        Zawyżać o prawie 10% to już moim zdaniem kryminał, a nie naciąganie.
    • miloszpm Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 18:58
      Ja również tankuje na Neste, w ponad połowie przypadków z tego samego
      dystrybutora. Zawsze leje do pełna i kasuje licznik zużycia w komputerze. Na
      Neste, podobnie jak na innych stacjach, wchodzi zawsze o ok. 1-1,5l mniej (bak
      mieści ok 70l, ja dolewam najczęściej ok 60l).
      • madame.chauchat Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 13.06.05, 21:38
        A ja przestałam tankować na Neste, od kiedy za którymś razem silnik (diesel)
        zaczął od razu po zatankowaniu (połowy baku) zauważalnie głośniej chodzić i miał
        kłopoty z przyspieszaniem. Drugi kierowca samochodu miał identyczne odczucia,
        niezależnie.
        Czy to są ich firmowe stacje czy jakiś franchising?
    • gruman Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 14.06.05, 10:51
      Moje problemy z tankowaniem, zawsze były związane ze stacjami z "ludzką"
      obsługą. Od kiedy tankuję benzynę w Neste nie stwierdziłem, aby były jakieś
      problemy z jakością paliwa. Co do zawyżania to ciężko mi się wypowiadać, gdyż
      tankuję "gotówkowo", a w tym przypadku trudno lać pod korek.
      pozdr
    • sven_b Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 15.06.05, 14:04
      Zatankuje na tej stacji za kilka dni i dam znac jak poszlo. Jak cos bedzie nie
      tak podjade na policje na organizacji WIN. Moze kogos kolejne zgloszenie obudzi
      ze snu.
    • aszw Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 19.06.05, 13:44
      No cóż, dziwne. Ja na tej stacji tankuję na okrągło (mieszkam prawie naprzeciwko), w 99% przypadków do pełna i nigdy żadnych jaj nie było. Zarówno z ropą, jak i bezołowiową. Trochę niepokojące jednak...
    • chaladia Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 19.06.05, 15:10
      Tankuję Ignisa mojej Małżonki zawsze w NESTE na Głębockiej i nigdy nie miałem
      problemów z paliwem. Ze zużyciem chyba też nie, bp wychodzi mi 7,4 l/100 km po
      Warszawie (włącznie z Trasą Toruńską i Alejami w szczycie, kto z Warszawym, ten
      wie, jakie tam są korki) i gdyby NESTE coś oszukiwało, to by oznaczało, że
      Suzuki spala poniżej 7 l/100 kn w korkach... a takich cudów to nie ma.

      Dla wyjaśnienia - to jest 1,3 vvti, nie 1,25 JTD.
      • jan.kulczyk Re: Spytam jak Lepper: czy Neste to k...y i złodz 20.06.05, 16:38
        A oto email z odpowiedzią od Neste. Na razie olewają. Zobaczymy, co dalej z tego wyniknie..

        Szanowny Panie,


        Jest nam niezmiernie przykro z powodu problemów, jakie Pana spotkały na naszej stacji, dlatego też dołożyliśmy wszelkich starań, by sprawa Pańskiej transakcji na stacji Neste A24 w Łodzi została wyjaśniona.

        Ustosunkowując się do Pana reklamacji dotyczącej w/w transakcji musimy przyznać, iż sytuacja na pewno jest niepokojąca. Jednakże podczas prowadzonych przez nas obserwacji nie stwierdziliśmy nieprawidłowości w funkcjonowaniu dystrybutorów paliwa.

        Z naszej strony możemy przedłożyć dokumentację legalizacji dystrybutorów, która przeprowadzona była przez Główny Urząd Miar z siedzibą w Łodzi. Legalizacja taka jest podstawowym wymogiem dla urządzeń pomiarowych na stacji paliwowej w Polsce i jest cyklicznie uaktualniana. Jedyną osobą upoważnioną do kontroli urządzeń pomiarowych na stacjach jest przedstawiciel GUM. Dokumentacja z przeprowadzonych legalizacji jest dostępna dla klientów naszych stacji u operatora stacji.

        Jednakże ze względu na dobro naszych klientów oraz dążenia do pełnej ich satysfakcji naszymi usługami po otrzymaniu sygnału od Pana o możliwości wystąpienia nieprawidłowości na naszej stacji sprawa zostanie skierowana do weryfikacji.

        Wspomnieć należy także że zbiorniki w samochodach nie posiadają legalizacji i nie mają świadectw legalizacji.

        z poważaniem,

        K.Dudowicz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka