Dodaj do ulubionych

USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli domow.

IP: *.ct.gemini.ntplx.com 10.07.05, 17:30
Boom brings dark side
For some American homeowners, the greatest housing boom in U.S. history has
delivered riches. They repeatedly tap their homes for equity and use the cash
to purchase granite countertops, a BMW, even a trip to the Super Bowl. But
there's a dark side
Obserwuj wątek
    • Gość: normalka Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 10.07.05, 18:37
      To tylko byli rolnicy absolutnie musza miec domy w USA. Urodzeni i wychowani w
      jakimkolwiek miescie polskim, potrafia sie zabezpieczac na starosc zupelnie
      inaczej. Byly rolnik, jak zobaczy chaupe, to juz nic nie widzi. Np. ze, za 30-
      letni kredyt, bedzie musial oddac bankowi 3x tyle co pozyczyl. Ze bedzie musial
      ten dom naprawiac i wszystko co do okola niego. Ze bedzie placil roczny podatek
      prawie rowny kosztom wynajecia mieszkania. Ze bedzie wiecej zuzywal na
      ogzewanie lub chodzenie. Ze kazdy sedzia, jak tylko przyjdzie taki "wlascicel"
      do sadu, bedzie mu ten dom staral sie zabrac. I na koniec jak ten dom wyplaci,
      to dostanie KOPIE aktu wlasnosci. A kto trzymac bedzie orginal tego aktu? OK,
      zostawmy, bo buza sie zbliza. Wiec, kto zaragia na domach? Oczywiscie
      budowniczy, sprzedawca i kredytodawca. Pozdrowienia.
      • wowo5 Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom 10.07.05, 22:07
        Kolego, a wiesz co to jest inflacja. Ktos, kto splaca pozyczke 30 letnia o
        stalym oprocentowaniu wie ze rate miesieczna bedzie placil taka sama za 30 lat
        co placi teraz. Czy ty wiesaz ile bedziesz placil czynszu za 30 lat?
        • Gość: parkinson-ski Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.nyc.res.rr.com 10.07.05, 23:36
          Artykul z WP skrzetnie pomija fakt, ze rozluznienie standartow kredytowych
          jest pzryczyna foreclosures. Banki, szczegolnie w dzielnicach murzynskich i
          latynoskich byly i sa naciskane aby udzielac kredytow osobom o watpliwej
          wyplacalnosci. Nie wspomne, ze prog 20% pierwszej wplaty obnizono do 5% a w
          wyjatkowych wypadkach do 3%.
          Kolega narmalka zupelnie nie rozumie istoty rzeczy. 30 letnia pozyczka na 200
          tysiecy dolarow na 5.5% kosztuje 408 tysiecy. Miesieczna splata wynosi 1137
          dolarow. Jakkolwiek ta suma moze wydawac sie stosunkowo wysoka juz za 10 lat
          zacznie byc coraz mniej odczuwalna w budzecie z za lat 20 bedzie to mniej niz
          wyniesie podatek od nieruchomosci. Pozyczka bowiem, jest splacana coraz to mniej
          wartosciowym pieniadzem. Do tego nalezy dodac rowniez fakt, ze po 30 latach
          nieruchomosc bedzie nominalnie 6 razy drozsza niz za nia zaplacilismy.
          Z tego prosty wniosek, ze dom za 200 tys, za ktory przyszlo nam w konsekwencji
          zaplacic 408 tys sprzedamy za 1.2 mln dolarow.
          • Gość: normalka Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 11.07.05, 01:34
            Och te "biedne" banki sa naciskane/zmuszane do udzielania kredytow? Kolego, one
            zarabiaja nawet jak im sie nie splaci. A kolorowym to panstwo pomaga te kredyty
            pacic z podatku od posiadlosci. Domy te nastepnie zniszcza nie dalej jak za
            10lat, bo nie maja "myslenia w przyszlosc/estetyki" lub wiedza, ze dostana nowe
            domy. Wiec kulko sie zamyka. Kupuja domy, dbacie aby nie spadla cena na nie, bo
            nic innego wymyslec nie potraficie. Sami sobie jestescie winni, ze one drozeja
            bez powodu i pracujecie na nie jak niewolnicy(oboje malzonkow pracuje+czasmi
            dzieci).
        • Gość: normalka Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 11.07.05, 01:22
          Rozumiem co to inflacja/dyflacja. A wiesz ile bedziesz placil podatku od
          posiadlosci za 30lat?
          Jak masz czynsz, to mazesz sie dowolnie przeprowadzac, bo pieniadze nie sa
          zainwestowne w dom, ktory trzeba sprzedac w przypadku przeprowacki lub kupic
          drugi/trzeci itd. i pacic podatek od kazdego. Jak dobrze zainwestowales, to
          mozesz np. podwajac swoja inwestycje co rok. Czy dom tak szybko drozeje?
          • maly32 Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom 11.07.05, 15:44
            Jak sie placi czynsz to ten ktory Ci wynajmuje mieszkanie placi podatek od
            nierochomosci. Nikt nie wie ile bedzie sie placic podatku w przyszlosci, ale
            jedna rzecz jest pewna ze czynsz Ci pojdzie w gore jezeli podatki od
            nierochomosci ida w gore. Wlasciciel nireochomosci nie bedzie placil wyzszych
            podatkow z wlasnej kieszeni tylko po to zeby utrzymac taki sam czynsz, tego
            napewno nigdy nie bedzie. Wobec tego czy sie posiada nierochomosc czy sie ja
            wynajmuje to nie ma to znaczenia jezeli chodzi o wzrost miesiecznych kosztow
            zwiazanych z mieszkaniem.

            Teraz zrobmy zwykla matematyke. Podatek od nieruchomosci to 25% miesiecznego
            wydatku zwiazanego ze splacaniem porzyczki itd. itd. -> mortgage payment. Dla
            wielu ludzi jest ten procent nawet o wiele mniejszy, dla kilku moze byc wiekszy.
            Ja mieszkam w NJ i jest dla mnie troszke wiekszy :( Podatek od nieruchomosci
            pojdzie w gore kolo 3-5% co rok. O ile by nie wzrosl to caly "property tax" sie
            odpisuje od podatku dochodowego "income tax." W stanie NJ tez sie dostaje czek
            za $500 co rok bo rzad oddaje czesc podatku, "home rebate." Pomijajac te $500
            zwrotu, to 3-5% wzrostu podatku na rok po odpisaniu "income tax" to wzrost
            2-3.5% netto. OK, spojrzmy teraz na czynsz. W wiekszosci duzych miast za
            czynsz spokojnie saplacisz $1000 za mieszkanie. Ja nie mowie o wynajeciu jednej
            sypialni. Ja mowie o calym mieszkaniu. U mnie w okolicy mieszkanie z jedna
            sypialnia to $1500 na miesiac. Teraz jest pytanie co sie dzieje jak sie
            kontrakt wynajmu konczy? Ceny ida w gore. Po pierwsze bo property tax poszly
            w gore. Poniewaz dla wlasciciela tego mieszkania nie jest to "primary
            residence" to nie moze odpisac nic od podatku, wobec tego spokojnie czynsz idzie
            w gore to 3-5% co rok bo "property tax" poszedl w gore. Poza tym duzo osob ma
            "lease" w ktorym wliczone sa ceny pradu, gazu, wody itd. Energia poszla tak w
            gore ze kazdy wlasciciel podniesie czynsz jeszcze wyzej zeby sie "zabespieczyc."
            Wobec tego spokojnie czynsz idzie sobie w gore o 10-15% co rok od calej kwoty.
            Jak masz dom to moze placi sie wiecej ALE, wzrost kosztow jest tylko 3-5% od
            "property tax" a nie od calej kwoty, zakladam ze ma sie "fixed mortgage."

            Jeszcze jedna mala rzecz. Posiadanie domu i "morgage" ma wplyw na "credit
            report." W przypadku posiadania "mortgage" i splacania bez problemow "credit
            score" idze w gore tzn. jest lepszy. Obecnie "credit report" jest uzywany przez
            firmy przy zatrudnianiu pracownikow, firmy ubezpieczeniowe ustawiaja stawki na
            wszystkie polisy uzywajac ten sam "credit report." Rzeczywistosc jest taka ze
            im ma sie lepszy "credit score" tym lepiej. Wynajmujac mieszkanie napewno nie
            pomaga i zwykle ma takie ukryte koszty.

            M
            • Gość: normalka Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 11.07.05, 20:00
              No przykro mi, ze akurat wybrales na "east coast" NJ. NJ, MA, NYC, PA, DC i
              chyba MD takie sa jak opisujesz. Wysokie podatki i drogie bez uzasadnienia,
              mieszkania do wynajacia. Bez uzasadnienia, bo i tak wiecej nie zarabiacie.
              Niestety godzicie sie na to, kupujac domy w tych stejtach i w konsekwecji
              placac wysokie podatki. Nawet nie daja wam w miastach i miasteczkach chodnikow
              i zieleni (za wyjatkiem MA i przedmiscia NYC, ktore maja chodniki i zielen)
              Wiec cuz mozna poradzic np. rodka z Polski, zamiezajacych sie osiedlic w USA?
              Omijajcie te w/w stany.
              • Gość: LastBoyScout Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 00:01
                Trudno sie nie domysleć po jezyku jakim sie posługujesz i sposobem twojego
                pojmowania rzeczywistosci, ze pochodzisz ze wschodu Polski.
                Stawiam na Lomże albo Leżajsk! :)
                Postaraj sie teraz mocno skupic i sprobowac zrozumieć to co napisze ponizej....


                W roku 1990 LastBoyScout i Normalka wynajmowali typowe dwusypialniowe
                mieszkania na w New York City i obydwaj płacili po 700 dolarów miesięcznego
                czynszu. LastBoyScout, który w tym roku, zdecydował się w tym czasie na kupno
                domu musiał pożyczyć na ten cel 150 tysiecy dolarów
                (celowo pomijam kwestie wpłaty kwoty gotówkowej i kosztów uzyskania pożyczki
                oraz podatków nieruchomościowych dla klarowności tego porówniania). Ówczesne
                oprocentowanie typowej piętnastoletniej pożyczki hipotecznej wynosiło około 7-9
                % stałego oprocentowania tak więc LastBoyScout musiał płacić od tego momentu
                miesięcznie 900-1200 dolarów jako rate spłaty swojej pożyczki wraz z podatkami
                od nieruchomosci itp..
                Warto zauważyć , że dokładnie od tego momentu i przez dłuższą cześć spłacania
                pożyczki LastBoyScout mógł odliczać od swoich dochodów 18 tysiecy dolarów
                rocznie z tytułu kosztów pożyczki co dało mu rocznie 6 tysięcy więcej dochodu w
                stosunku do Normalki, który nie posiadał żadnych pozastandartowych ulg
                podatkowych. W sumie LastBoyScout zaoszczędził w ten sposób około 60 tysięcy
                dolarów plus odsetki, tylko z tytułu oszczędności na ulgach podatkowych z
                tytułu zaciągnięcia pożyczki hipotecznej w okresie spłacania swojego dlugu
                wobec banku a doliczyc do tego trzeba wszystkie ulgi podatkowe zwiazane z
                podatkami od nieruchomosci oraz prawdziwy ogrom innych ulg jezeli nawet czesc
                domu LastBoyScout'a byla oficjalnie przeznaczona na wynajm lub prowadzenie
                biznesu.
                Powracając do naszego przykładu i porównując sytuację LastBoyScout'a i
                Normalki w roku 2005 zauważamy, że LastBoyScout właśnie kończy spłacanie
                pożyczki zaciągniętej na zakup swojego domu a Normalka wciąż wynajmuje
                dotychczasowe mieszkanie. Oczywiście LastBoyScout spłaca dzisiaj miesięcznie
                kwotę dużo mniejszą kwotę pożyczki ponieważ ja w miedzyczasie przefinasował
                swój dług na mniejszy procent i płaci dzisiaj 800 dolarow miesięcznie.
                Normalka musiał niestety zgodzić sie w tym samym czasie na szereg podwyżek
                swojego czynszu związanych nie tylko z inflacją i jest zmuszony płacić
                miesiecznie za wynajm tego samego mieszkania już 1600 dolarów miesiecznie !...
                Oczywiście skupiając sie na porównaniach nie możemy zapomnieć o rzeczy
                najważniejszej czyli o materialnych efektach z inwestycji jakich dokonał
                LastBoyScout kupując nieruchomość w 1990 roku.
                LastBoyScout jest w chwili obecnej wlaścicielem domu wartości ponad pół miliona
                dolarów mimo, że kupił go trzykrotnie taniej i jest sprawą NIEUNIKNIONĄ , że
                LastBoyScout stanie się do końca swojego życia multimilionerem gdy tym
                tymczasem Normalka uczyni multimilionerem i w dodatku znacząco pomoże mu w tym
                Normalka, ktoremu LastBoyScout wynajmuje mieszkanie w swoim domu !
                Dla skrajnych pesymistów, którzy nie bez racji chcą uwzględnić większą lub
                mniejszą korekcję mocno wyśrubowanych dzisiaj cen nieruchomości, mam również
                złe wiadomości.... Jeżeli nawet przyjąć by, że po piętnastu latach zysk
                inwestycyjny LastBoyScout'a w nieruchomość byłby mniejszy to faktem pozostaje,
                że Normalka już ZAWSZE będzie musiał płacić CORAZ WIĘCEJ za swoje wynajmowane
                mieszkanie a LastBoyScout właśnie skończył spłatę pożyczki i posiada własny
                bo spłacony dom ....
                • Gość: normalka Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.07.05, 01:01
                  Niestety mylisz sie co do mojego pochodzenia.
                  Nie bede tobie wysylal mojej metryki. Ale to nie jest takie wazne. Obrazasz
                  Polakow ze wschodu jak bys byl czym lepszym. I co z tego, ze sie tobie udalo
                  zarobic na domu. Wielu zarobilo i moze wielu jeszcze zarobi z pewnoscia. Zrozum
                  posiadajac dom ograniczas swoje mozliwosci inwestycyjne, bo wogle ich nie
                  szukasz. A najgorsze jest to, ze BOISZ SIE WSZYSTKIEGO jak dlugo go posiadasz.
                  Masz nawet wrazenie, ze wszystko jest dobrze w USA, bo nie mozez sobie pozwolic
                  na inne myslenie, gdyz moze bys sie bal, ze ten milonowy dom, pewnego ranka
                  stracisz lub nie bedziesz mugl go sprzedac. Ciesz sie z kazdej minuty, jak
                  tylko mozesz. Wmawiaj wszystkim z pasja, ze zrobiles dobry biznes, bo tylko
                  tyle tobie pozostalo. Dziekuje za dlugie wyjasnienie twojego punktu widzenia,
                  ktora nie jest wogle zabroniony. Ja jednak sie obede.
                  • maly32 Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom 12.07.05, 01:13
                    My wszyscy mieszkajacy na wschodnim wybrzezu dziekujemy Ci ze odradzasz Polakom
                    przyjazdu do tych stanow. My specjalnie nie chcemy miec wiecej ludzi na
                    autostradach, chodzacych do naszych szkol np. MIT, Harvard itd. nie mowiac juz o
                    tym zeby korzystali z naszych szpitali ktore sa w czolowce swiatowej jezeli
                    chodzi np. o operacje na serce, leczenie raka itd.

                    Jezeli chodzi o uzasadnienie dlaczego tak jest tutaj vs. w innych miejscach USA
                    to jest wmiare proste. Poza wybrzezem od Bostonu do DC i Kalifornia to reszta
                    USA jest jedna wielka wsia, tam nie ma specjalnie nic jezeli chodzi o kulture
                    np. muzea, galerje itd. nie mowiac juz o dobrych studjach, tak wiem ze Carnegie
                    Mellon jest w Pitsburgu. Jest to tez tak ze nawet niewidomy ptak od czasu do
                    czasu na jakies ziarno trafi. Jezeli ktos chce mieszkac z "red necks" to
                    specjalnie nie ma problemu. Jedno jest pewne ze po kilku/nastu latach w NJ, NYC
                    czy MD czlowiek sie wyprowadza gdzies np. do GA i kupuje dom za gotowke, bo jest
                    taka roznica cen. SPrzeda sie dom w MA/NJ/NYC, odda roznice/balans porzyczki do
                    banku i spokojnie z tego co zostalo sie kupi domek w innych stanach. Czasami
                    moze nawet zostac jeszcze kilka zlotych na jakies BMW. Ten z GA nigdy nie kupi
                    domu w MD/MA/NJ za gotowke bo go na to nigdy nie bedzie stac. No i oczywiscie
                    fakt ze dzieci tego z GA nawet nie beda w porzadnym muzeum do puki sie z domu
                    nie wyprowadza, bo ich tam poprostu nie ma. Dobrym przykladem takich mlotkow
                    jest obecny prezydent USA.

                    M
                  • Gość: LastBoyScout Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 03:01
                    Tak to prawda: nie cierpię Lomżyniaków (z wzajemnością!:) )i uważam ich winnymi
                    tak złej pozycji Polaków i opinii świata o nas.
                    Nie obrażam ich swoją opinią, JA TYLKO WYRAŻAM SWOJĄ OPINIĘ.

                    Nie załapałeś NIC z tego czym zmiarzałem ci przekazać. TWOJA STRATA.

                    LastBoyScout NIE BOI sie czegokolwiek jeżeli posiada dom ponieważ gdyby nawet
                    jego wartość rynkowa spadła do zera to LastBoyScout może wygarnąć z wielkiej
                    giwery do każdego kto będzie chciał posiąść JEGO własność (pozwala mu na to
                    prawo!).
                    Jednak zawsze wcześniej wcześniej wyrzuci ze SWOJEGO domu Normalkę bo ten nie
                    będzie miał mu czym płacić, więc to NORMALKA musi się "bać wszystkiego" a NIGDY
                    odwrotnie.
                    W każdym lepszym wariancie od powyższego, Normalka boi się jeszcze BARDZIEJ bo
                    jest BARDZIEJ biedny od LastBoyScout'a ....

                    Co do możliwości inwestycyjnych to nieruchomość jest JEDNĄ Z OPCJI
                    inwestycyjnych (dywersyfikacja)a nie jedyną co sugerujesz niewiele wiedząc o
                    inwestowaniu.
                    Inwestycja w nieruchomość jako konserwatywna forma inwestycyjna zawsze była
                    UZUPEŁNIENIEM innych form lokowania pieniędzy.
                    Wbrew temu co uważasz właśnie właściele nieruchomości (nieruchomość NIE MUSI
                    być domem!) mają najłatwiejszą mają największe możliwośći inwestycyjne ponieważ
                    praktycznie wszystkie formy inwestycyjne mają swój czas realizacji zysków
                    (wycofując fundusze wcześniej tracisz zysk i płacisz kary umowne) gdy tymczasem
                    właściciel nieruchomości W KAŻDYM MOMENCIE może zainwestować SWOJE PIENIĄDZE
                    (home equity) i dodatkowo zyskać ULGI PODATKOWE aby pomniejszyć swoje
                    zobowiązania podatkowe z tytułu zysków od nowej inwestycji ....

                    Nie wiem czemu mi wmawiasz, że uważam, że wszystko w USA jest dobrze.
                    Nie jest dobrze skoro ludzie zamiast w biznes inwestują w nieruchomośc i musi
                    przyjść (zdrowa) korekta tego stanu rzeczy jak to już tutaj nie raz bywało.
                    Pewien włochaty pan ze skrzypkami nauczył nas wszystkich , ze wszystko na
                    świecie JEST WZGLĘDNE. Oznacza to, że skoro NIE MA rozwiązań idealnych.
                    A jeżeli nie ma rozwiązań idealnych to znaczy, że NAJLEPSZYM z rozwiązań jest
                    te NAJMNIEJ ZŁE.
                    W tym momencie chciałbym cie poprosić abyś mi przedstawił SWOJĄ opinię o
                    ZYSKOWNYCH miejscach do inwestowania kapitału.
                    To będzie doprawdy porywające doświadczenie dowiedzieć sie tego od ciebie
                    ponieważ tanie krytykanctwo niewiele wnosi do jakiejkolwiek dyskusji ....
                    • Gość: normalka Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.07.05, 05:16
                      A ja, to chetnie bym pogadal, ale czy to mozna tak na publicznym forum. Juz od
                      dluzszego czasu probojemy sobie wszyscy wyjasnic, co sie dziele w swiecie. Nie
                      wiele sie nauczylem z pierwszej wypowiedzi, bo zapomniales dodac, ze tylko
                      procenty mozesz odpisac od podatku, ktorego i tak nie trzeba placic, ale jak
                      masz dom(posiadlosci ziemskie) to moga ci go zabrac, wiec dla swietego spokoju,
                      placisz.
                      www.paynoincometax.com/
                      Natomiast druga Twoja wypowiedz Sir jest wspaniala. I absolutnie do mnie
                      dociera. Czuje sie po jej przeczytanu nawet swojsko. Przypominaja mi sie nawet
                      flaszki i sztachyty jak kiedy w Polsce nademna lataly. Hahaha. Mysle, ze jak
                      kiedys wdepniemy na siebie przypadkowo, to bedziemy mieli duzo do gadani w 4
                      oczy. A z pieniedzmi u mnie, to prawda, nic bys nie wycisnol. Juz zapomnialem
                      gdzie je schowalem. Ja uwazam, ze nie wiele wiem, o czym kolwiek, ale lubie byc
                      gotowy do podrozy, a domy to interesowaly mnie, zanim podpisano NAFTA, GAT i
                      moze KAFTA. Pozdrowienia.
                      • Gość: LastBoyScout Re: USA-zaczyna sie labedzic spiew wlasciceli dom IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 13:44
                        >Nie wiele sie nauczylem z pierwszej wypowiedzi, bo zapomniales dodac, ze tylko
                        > procenty mozesz odpisac od podatku,<

                        Oooooch czy nie lepiej milczeć niż mówić o tematach o ktorych nie ma zielonego
                        pojęcia?!
                        Zapłacone odsetki nie odpisuje się od podatku a od BAZY PODATKOWEJ.
                        Odpisuje się nie tylko odsetki ale WSZYSTKIE koszty związane z zakupem
                        nieruchomości (closing costs, punkty itp.), finansowaniem jej zakupu (koszt
                        pożyczki czyli odsetki) oraz wszystkie podatki real estate (podatek generalny,
                        szkolny, lokalny). W przypadku nieruchomości komerycyjnej odpisuje się już
                        dosłownie WSZYSTKO nawet amortyzacje. Nawet jeżeli cześć swojego prywatnego
                        domu legalnie przeznaczasz na cele biznesowe lub wynajm ta cześć domu jest
                        traktowana jak nieruchomosc komerycyjna.

                        >od podatku, ktorego i tak nie trzeba placic, ale jak
                        > masz dom(posiadlosci ziemskie) to moga ci go zabrac, wiec dla swietego
                        spokoju płacisz,<

                        NIE. To, że zapłacisz podatki jest PEWNE jak to że umrzesz: "Death and Taxes".
                        Żeby żyć trzeba pracować. Pracująć zarabiasz. Zarabiając płacisz podatki.
                        Z tym, że w kapitalizmie podatki płacą NIEKAPITALIŚCI=SOCJALIŚCI,
                        ktorzy nie potrafią (JAK TY) inwestować, otwierać biznesy, tworzyć miejsc
                        pracy = RYZYKOWAĆ.
                        I za to spotyka ich kara = płacą podatki na KAPITALISTÓW, którzy odwrotnie do
                        socjalistów uczestniczą w budowaniu dobrobytu narodowego i ZA TO społeczeństwo
                        czyni ich BOGATYMI fundując zwroty podatkowe o czym pisałem w tekście o
                        LastBoyScout'cie i Normalce (polecam czytanie tego tekstu kilka razy dziennie,
                        może w koncu naprawdę dotrze)

                        >Mysle, ze jak kiedys wdepniemy na siebie przypadkowo, to bedziemy mieli duzo
                        do gadani w 4 oczy.<

                        No z wpadaniem na mnie to bym raczej uważał bo mam grubo ponad 6 stóp, ponad
                        200 funtów i uczyli mnie w armii kilku bardzo nieprzyjemnych rzeczy ... ;)

                        >>A z pieniedzmi u mnie, to prawda, nic bys nie wycisnol. Juz zapomnialem
                        > gdzie je schowalem. <<<

                        Więc KUP SOBIE (mądrze!) DOM.
                        Wtedy bedziesz BARDZO DOBRZE PAMIETAŁ gdzie są twoje pieniądze i wreszcie
                        będziesz W OGÓLE MIAŁ pieniądze!!! .....
                        Czego ci serdecznie życzę i również pozdrawiam :)



                        • Gość: parkinson-ski Chce kupic drugi dom IP: *.nyc.res.rr.com 12.07.05, 16:13
                          Normalka jest jak dziecko.
                          Ale nie o tym. Last Boy Scout ma splacony dom i jego koszt znacznie obnizyl sie,
                          najprawdopodobniej do poziomu 500 dolarow miesiecznie (zalozmy). Normalka placi
                          poltora tysiaca czynszu.
                          Ale teraz LBS wlasnie upatrzyl czterorodzinny dom ze sklepem i wlasnie poszedl
                          do banku pozyczyc na pierwsza wplate. Tak, bank bez problemu udzieli mu pozyczki.
                          I tak LBS nabyl ten nowy dom, ma czterech lokatorow placacych po 1200 dolarow
                          miesiecznie i sklep, ktory placi mu 6000. Dochod z wynajmu przynosi 10400
                          miesiecznie. Po zaplaceniu miesiecznych naleznosci LBS zostaje w reku 3000
                          dolarow. Roczne z tytulu inwestycji czerpie 36 tysiecy. LBS jedzie z zona na
                          Hawaje. Normalka tymczasem wysyla dzieci do pracy popoludniami zeby zaplacic LBS
                          czynsz, ktory wlasnie poszedl znowu w gore.
                          • maly32 Re: Chce kupic drugi dom 12.07.05, 16:33
                            Normalka pewnie jest madry czlowiek wiec podpisze piecio letni (jak ktos na taki
                            by sie kiedys zgodzil, no ale juz ok) kontrakt wynajmu. Ma staly czynsz przez
                            piec lat. Podatki ida w gore i LBS nie jest zadowolony ze mniej zarabia.
                            Normalka jest caly w usmiechach. LBS jednak po jednym roku tego kontraktu ma
                            dosc i "sprzedaje" tzn. przekazuje ;) dom swojej zonie co powoduje ze kontrakt
                            wynajmu normalki nie jest wazny i znow normalka negocjuje nowy, oczywiscie
                            wyzszy czynsz.

                            M
                            • Gość: LastBoyScout Re: Chce kupic drugi dom IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 17:29
                              Aż tak proste to to nie jest ! :)

                              Mogę podpisać umowę najmu na dłuższy okres (jednak za luksus gwaracji
                              wieloletniego zasiedzenia MOJEGO domu odpowiednio podwyższam Normalce
                              czynsz...) ale nie oznacza to, że nie mogę NADAL podyższać czynszu !
                              Nawet bardzo NIERYNKOWE prawo w New York City (poza NYC panuje wolna amerykanka)
                              pozwala mi podwyższać czynsz o ustalony procent co rok lub dwa.
                              Jednak podwyższanie czynszu też ma swoje granice bo jak się zanadto rozpędzę to
                              rozbudzę wyobraznie Normalki i on NIE DAJ BOŻE kupi sobie dom
                              DOKŁADNIE z tej przyczyny, różne Normalki kupują teraz "na górce" domy ponieważ
                              stopy wciąż relatywnie niskie a czynsze wciąż pną się do góry ....
                              Uważam jednak kupno domu w tym momencie za SZCZYT optymizmu ponieważ
                              amerykańskie deficyty rosną, wojna się przeciąga a Bush potrafi robić tylko
                              głupie miny zamiast reform i korekcja cen nieruchomosci: cenowa lub inflacyjna
                              wydaje się być nieunikniona ....
                              Tak więc w przypadku kryzysu, kiedy Normalka faktycznie utraci dużą część
                              dochodu, kupno teraz domu byłoby nieodpowiednie ponieważ koszty utrzymania domu
                              byłyby pewne a zwolnienia podatkowe w dużej części nieużyteczne.
                              Dom kupuje się W KRYZYSIE (przy możliwie najniższych stopach procentowych lub/i
                              z zamiarem przefinansowania pożyczki), kiedy bankrutują Normalki oddając
                              całkiem miłe domy za małe pieniądze.

                              • Gość: normalka Re: Chce kupic drugi dom IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.07.05, 18:17
                                Kurde, czytajac wasze argumenty na posiadanie domu, to tak jak bym sluchal
                                bankierow i sprzedawcow domuw. Niesamowiete. Do tego codziennie przychodzi
                                info. jak moge dostac kredyt/dom na $400 000 za mniej niz $300 na miesiac i juz
                                nawet jestem zaakceptowany, przez bank. Musze was jednak pocieszyc, ze mieszkam
                                w bardzo ladym czystym stejcie/miescie, wsrod bialych z najlepszymi szkolami
                                publicznymi w Ameryce. Wynajmuje cale pietro domu z 3 sypialniami, garazem, 2
                                balkonami, mieszkanie wylozone drewnem i z kominkiem za jedyne $600/miesiac +
                                gaz, swiatlo. ogrzewanie. Dzieje sie to wszystko w stejcie gdzie sredni podatek
                                za dom jest $10000/rok. Prawda jest, ze ja rowniesz czekam na bankrutow i na
                                nowo sie zastanowie nad domem, po upadku gospodarczym, ktory moze zmusic mnie
                                do zmiany miejsca zamieszkania. Do czego jestem gotowy.
                                • Gość: LastBoyScout Re: Chce kupic drugi dom IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 18:24
                                  Wyluzuj się (take it easy!) , Normalka.
                                  To TYLKO niezobowiązująca rozmowa.
                                  Zacząłeś twardo to trafiłeś na twarde.
                                  Wierzę , że tak w ogóle to jesteś przesympatyczny i rodzi sie w tobie
                                  prawdziwie wielki inwestor.
                                  Czego ci oczywiście serdecznie życzę ! :)
                                  • Gość: normalka Re: Cierpliwosci ..................... IP: *.ct.gemini.ntplx.com 12.07.05, 18:42
                                    Dzieki za zyczenia. Nie widze Twojej twarzy, ale ja sie naprawde smiej i
                                    inwestorem to juz chyba jestem(nie mialbym tyle czasu wolnego), tylko troche
                                    innym. Wiesz, kocham ocean i spedzony czas na nim. Po Twoich slowach
                                    podejrzewam, ze jestes ziomkiem. Pozdrowienia.
                                    • Gość: LastBoyScout Re: Cierpliwosci ..................... IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 19:29
                                      Mieszkam zaraz kolo plazy (Long Island, NY)i tez uwielbiam ocean - w kazdy
                                      weekend gram w siatke na piasku i nie tylko.
                          • Gość: LastBoyScout Re: Chce kupic drugi dom IP: *.ras15.nynyc-t.alerondial.net 12.07.05, 18:04
                            Można pomyśleć: BajkaNieŻycie ! :)

                            No niezupełnie .....
                            To bardzo skomplikowany temat warty W SUMIE tych kilku procent zwrotu z
                            nieruchomści ponad inflację, jak długo te 11 tysiecy głowic i CIA (tym ostatnio
                            słabiej idzie) potrafią obronić amerykańskie nieruchomości przed szalonymi
                            Arabami ....

                            Przede wszystkim: w kapitalizm NIE WOLNO nie inwestować
                            (odwrotnie niz w socjalizm w ktory NIE WOLNO inwestować!) .
                            Kapitalizm to taki system gdzie człowiek wyzyskuje człowieka a dokładnie
                            myślący kapitalista WYZYSKUJE socjalistę ktory TWORZY.
                            W socjalizmie jest dokładnie odwrotnie: NIEMYŚLĄCY socjalista wyzyskuje
                            NIETWORZĄCEGO kapitalistę i dlatego w socjalizmie nikt NIE MYŚLI i nikt NIE
                            TWORZY.

                            Tak więc jest bez znaczenia w co włożymy pieniądze, ważne aby wiedzieć JAK to
                            robić.
                            Nie jest to oczywiście tak proste jak to wynika z cyfr , które przytoczyłeś.
                            Kiedy zbierałem na pierwszy dom też mieszkałem u POSIADACZA DOMU.
                            Była recesja. Trudno było o spokojnych lokatorów (w recesji wszyscy są
                            strrrrrasznie nerwowi), jeszcze trudniej było o WYPŁACALNYCH lokatorów.
                            Poszedłem wtedy do właściciela domu i zaproponowałem mu OBNIŻKĘ mojego czynszu.
                            Obniżył! Mimo, że akurat podniesli mu podatki, mimo, że cena jego niszczejącego
                            domu spadała, mimo, że sam nie miał pracy.

                            Tak więc w pewnych wariantach Normalka może mieć trochę racji.

                            Zawsze i z kazdej pozycji jest jednak miejsce na grę finansową.
                            Inwestycje w nieruchomości to zawsze inwestycje długoterminowe i dosyć
                            skomplikowane (lokalizacja, podatki nieruchomosciowe, zwolnienia podatkowe,
                            poziom okolicznych szkół, stan techniczny budynku (koniecznie w przytoczonej
                            kolejności!)itp.).
                            Jak ktoś się lepiej zna na malarswie powinien zainwestować w płótna Picassa.
                            NA CZYMŚ jednak TRZEBA się znać, przynajmniej w kapitalizmie ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka