Dodaj do ulubionych

Gdzie jest moj WAŁEK????????

26.07.05, 22:43
Kto ukradl moj wałek do ciasta,zebym mogla pogonic jednego rzezimieszka,
huncwota i zdrajce formowego? Prosze oddac! W sobote zeznal mi gdzie byl. Na
poczatku to do mnie nie dotarlo,jako do blondynki stawiajacej na sztuczna
inteligencje, jednak efektem odlozonym domagam sie zwrotu wałka!!!!!!!! Juz
ja Ci pokaze, gdzie jest Twoje miejsce !!!!!!!!!!!!!

big_grin

Czy ktoras z Pan pozyczy mi w razie czego swojego ? Lub ktorys z panow miske
zupy,zeby mu pokazac,ze i tak byla za slona?

Obserwuj wątek
    • tojajurek Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:29
      marianna.rokita napisała:

      > Czy ktoras z Pan pozyczy mi w razie czego swojego ? Lub ktorys z panow miske
      > zupy,zeby mu pokazac,ze i tak byla za slona?

      Pokazanie zupy (bez konsumpcji!) ewentualnie wchodzi w rachubę. Czy
      przewidziana jest jakaś gratyfikacja?
      • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:35
        Ja prosze o pozyczenie zupy. Nie pokazanie. Bez konsumpcji.
        Zwroce smile)))))))))))))))))
        • tojajurek Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:39
          marianna.rokita napisała:

          > Ja prosze o pozyczenie zupy. Nie pokazanie. Bez konsumpcji.
          > Zwroce smile)))))))))))))))))

          Czy mam się obrazić? Jak ja ugotuję już Zupę (przez duże Z) i komuś ją
          udostępniam, to jakakolwiej aluzja do jej zwracania rani moją ambicję kuchenną.
          • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:40
            Dobrze. Powstrzymam sie przed zwroceniem big_grin

            Jeno ma byc za slona.Pamietaj smile

            A propos co za zupa?
            • tojajurek Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:43
              marianna.rokita napisała:

              > A propos co za zupa?

              Żur! Po francusku jour - zdrobniale joureque.
              • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:46
                Jourecquesmile
                To taki wyjatek bedziesmile

                Prosze duuuuzo czosnku smile
                • tojajurek Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:56
                  marianna.rokita napisała:

                  > Prosze duuuuzo czosnku smile

                  Czosnek to moja specjalność. Nie dodaję go tylko do kawy.
                  A propos - czy jadłaś jajecznice na czosnku? Pychota.
                  • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:59
                    Nie. A powiem ci na ucho dlaczego.
                    Jajecznice jadam tylko na bekonie. Mocno scieta. Nie cierpie jajek
                    sadzonych,jestem w stanie zwrocic na ich widok.Podobnie sprawa sie ma z jajkami
                    po wiedensku. Jadam jajka benedyktynskie. ( W koszulkach + panierka i patelnie
                    pozniej + bekon grillowany pod panierka )Nie lubie bialka od jajek na miekko i
                    zoltka bez dodatkow w jajku na twardo.

                    Calkiem powaznie mowie. Kto widzial jak jem jajka, ma niezly ubaw smile
                    • tojajurek Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 27.07.05, 00:02
                      Ale jaja!!!
                      • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 27.07.05, 00:03
                        Calkiem powazne duze jaja.
                        Tak juz mam.....z jajamismile

                        Serio to pisalamsmile Nie ma osoby, ktora by sie nie smiala albo jej gałki nie
                        wychodzily, widzac jak jem jajkasmile
                      • tojajurek Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 27.07.05, 00:14
                        Mój przepis na jajecznicę z 2 jaj jest taki:
                        podsmażasz ma maśle (z łyżką oliwy) posiekaną cebulę, jak zmięknie dodajesz
                        pokrojony na paseczki boczek wędzony i pokrojąną chudą szynkę, dorzucasz 2
                        rozdrobnione ząbki czosnku, jak się zacznie złocić - dodajesz drobno pokrojony
                        pomidor bez skóry i kilka łyżek groszku konserwowego, plus pieprz i zioła
                        prowansalskie, gdy pomidor się nieco "rozmydli" - wlewasz jajka rozkłócone z
                        łyżką śmietany, posolone,z łyżką koperku.
                        Z 2 jaj masz góóórę taaakiej pychoty, że tylko brak świeżego razowca z masłem.
                        Polecam!
                        Raphacholin miej pod ręką.
                        • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 27.07.05, 00:22
                          Nie moge! Powaznie! Inna jajecznica niz ta na bekonie nie przejdzie mi przez
                          gardlo. Serio mowie. Chocby byla z truflami.

                          Pozycz zupy wreszcie! Ile Cie mozna prosic?
    • babariba-babariba na FŚ od lat już fredzia 54 kordeła szuka... 26.07.05, 23:32
      ...co mu Gomułka zabrał w 1968, teraz wałek zaginął...
      Co to się porobiło? - Biuro rzeczy znalezionych?
      • marianna.rokita Re: na FŚ od lat już fredzia 54 kordeła szuka... 27.07.05, 00:06
        Tak babaribo.Oddaj wiec walek. Mnie i Fredziowi. Ale juszszsz!
        • babariba-babariba fredzi już dawno kordeła chciałem... 27.07.05, 13:28
          ...oddać, ale on woli szukać smile))
          A o wałku nic nie wiem...
    • allegro.con.brio Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:49

      W pierwszej chwili myślałem że ten wątek to reklama slimfastu.
      • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 26.07.05, 23:52
        A zebys wiedzial. Pozbylam sie juz przesladujacego walka. ( nie tego co pozyczam )
        A na dodatek sie łopaliłam ( nie fajami ) na złoto smile
    • jenisiej Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 00:26
      marianna.rokita napisała:

      > Kto ukradl moj wałek do ciasta,zebym mogla pogonic jednego rzezimieszka,
      > huncwota i zdrajce formowego? Prosze oddac! W sobote zeznal mi gdzie byl. Na
      > poczatku to do mnie nie dotarlo,jako do blondynki stawiajacej na sztuczna
      > inteligencje, jednak efektem odlozonym domagam sie zwrotu wałka!!!!!!!! Juz
      > ja Ci pokaze, gdzie jest Twoje miejsce !!!!!!!!!!!!!

      Śliczna, przecież mówiłem, że byłem grzeczny. Są świadkowie, na taśmie filmowej
      też (chyba) dowodów nie ma, kiedyś (za 50 lat) historycy w jakichś
      monografiach zaświadczą o mojej niewinności. O co ten gewałt, ja sze
      zapytowywuje?

      A może to nie o mnie chodzi? Hmm... No, no, muszę to przeanalizować!

      > Czy ktoras z Pan pozyczy mi w razie czego swojego ? Lub ktorys z panow miske
      > zupy,zeby mu pokazac,ze i tak byla za slona?

      Lepiej niech będzie niedosolona.

      Całuskismile))
      • marianna.rokita Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 00:29
        I ty mnie jeszcze smiesz mowiC eeeeeeeeeeeeeeeeee ??????????????

        WALEK ! ODDAJCIE MOJ WALEK! PRZYSZEDL RZEZIMIESZEK!

        A moze jeszcze jak spales to Cie filmowali cooooooooooooooooooo ?

        JURA! DAWAJ NO ZUPE! JA JUZ MU PRZYSOLE ZA SLONA ZUPA!
        • jenisiej Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 00:42
          marianna.rokita napisała:

          > I ty mnie jeszcze smiesz mowiC eeeeeeeeeeeeeeeeee ??????????????
          >
          > WALEK ! ODDAJCIE MOJ WALEK! PRZYSZEDL RZEZIMIESZEK!

          Uspokuj się, kochanie, ja Ci to wszystko wytłumaczę.

          > A moze jeszcze jak spales to Cie filmowali cooooooooooooooooooo ?

          To tylko koleżanka była. Dzikie puszczańskie bestie ją ganiały i nie miała się
          gdzie schronić. To co, miałem ją oddać na pastwę? To nie byłoby po rycersku,
          prawda?

          > JURA! DAWAJ NO ZUPE! JA JUZ MU PRZYSOLE ZA SLONA ZUPA!

          Aha, właśnie, co to za jaja na grillu smażyłaś? Może mi powiesz, że to dla
          kotków było?
          • marianna.rokita Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 00:49
            Coooooooo ? Spales z kolezanka ?
            Oki. Sam tego chciales. Puszczam jej sygnalik wprost w procesorek smile)))))))))
            heheeeee!

            A poza tym, ja oskalpuje,wytarzam w pierzu, napuszcze psa
            !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

            Swinia big_grinDDDD
            • jenisiej Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 00:57
              marianna.rokita napisała:

              > Coooooooo ? Spales z kolezanka ?

              Nie, nie denerwuj się. Nie zmrużyliśmy oka. Musieliśmy uważać na te leśne
              potwory.

              > Oki. Sam tego chciales. Puszczam jej sygnalik wprost w procesorek smile)))))))))
              > heheeeee!
              >
              > A poza tym, ja oskalpuje,wytarzam w pierzu, napuszcze psa
              > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

              To całkiem nowa koleżanka, hihi. Anonimowa, wirtualnie-nierealna, jakaś
              puszczańska rusałka może? One tam nie mają netu.

              > Swinia big_grinDDDD

              OK, zeznawaj, dla kogo tak smażysz od kilku dni? Tylko nie kręć!
              • marianna.rokita Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 01:05
                > Nie, nie denerwuj się. Nie zmrużyliśmy oka. Musieliśmy uważać na te leśne
                > potwory.

                No i co? Duze byly potwory co ????????Moze bardzo duze? A pajenka sie w ciebie
                wczepiala ze strachu coooooooooo ?

                > To całkiem nowa koleżanka, hihi. Anonimowa, wirtualnie-nierealna, jakaś
                > puszczańska rusałka może? One tam nie mają netu.
                calkiem_nowy/a ?

                Ty cioto!!!! big_grinDD Wstydzil by sie ten Pollak byc takim hipokryta!!!!!!!!!!!
                FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU! Nie dotkne cie juz!!!!!!!!!!

                > OK, zeznawaj, dla kogo tak smażysz od kilku dni? Tylko nie kręć!
                Dla Ciebie kochanie smile))))




                • jenisiej Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 01:27
                  marianna.rokita napisała:

                  > > Nie, nie denerwuj się. Nie zmrużyliśmy oka. Musieliśmy uważać na te leśne
                  > > potwory.
                  >
                  > No i co? Duze byly potwory co ????????Moze bardzo duze? A pajenka sie w ciebie
                  > wczepiala ze strachu coooooooooo ?

                  No, trochę drżała. Wiesz, że mam dobre serce i opiekuńczy jestem. Czy to wada?

                  > > To całkiem nowa koleżanka, hihi. Anonimowa, wirtualnie-nierealna, jakaś
                  > > puszczańska rusałka może? One tam nie mają netu.
                  > calkiem_nowy/a ?

                  nowA! AAAAAA!

                  > Ty cioto!!!!

                  No wiesz, to takie politycznie niepoprawne. Opanuj się, proszę, bo nas zabanują
                  sad

                  > big_grinDD Wstydzil by sie ten Pollak byc takim hipokryta!!!!!!!!!!!

                  Kochanie, to nieporozumienie - niewinnego człowieka posądzasz o coś, jak
                  rozumiem, niegodnego Osoby z Jego zasadami. Możesz Mu tymi podejrzeniami
                  zniszczyć życie. Wiem, że na forum nie takie rzeczy się zdarzały, ale spróbój
                  zapanować nad emocjami. A ja też nie przepadam za tym, jak mi ktoś orientację
                  inną wciska - lubię tę, którą znaszsmile))

                  > FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU! Nie dotkne cie juz!!!!!!!!!!

                  A może Ci przejdzie do jutra złość?

                  > > OK, zeznawaj, dla kogo tak smażysz od kilku dni? Tylko nie kręć!
                  > Dla Ciebie kochanie smile))))

                  No, to już dobrze, Koteczkosmile)) Zgoda?

                  Pomrucz trochę, ale tak, jak kotki.
                  Całuję oczka śliczne na dobranocsmile))
                  • marianna.rokita Re: Eee... A o co chodzi? 27.07.05, 01:34
                    jenisiej napisał:

                    > marianna.rokita napisała:
                    >
                    > > > Nie, nie denerwuj się. Nie zmrużyliśmy oka. Musieliśmy uważać na te
                    > leśne
                    > > > potwory.
                    > >
                    > > No i co? Duze byly potwory co ????????Moze bardzo duze? A pajenka sie w c
                    > iebie
                    > > wczepiala ze strachu coooooooooo ?
                    >
                    > No, trochę drżała. Wiesz, że mam dobre serce i opiekuńczy jestem. Czy to wada?

                    Epilepsje ma? Czy Sw.Wita ( plasawice ?) ????????

                    >
                    > > > To całkiem nowa koleżanka, hihi. Anonimowa, wirtualnie-nierealna, j
                    > akaś
                    > > > puszczańska rusałka może? One tam nie mają netu.
                    > > calkiem_nowy/a ?
                    >
                    > nowA! AAAAAA!

                    Hehe akurat.calkiem_nowy milczy.czyli potwierdzasmile

                    >
                    > > Ty cioto!!!!
                    >
                    > No wiesz, to takie politycznie niepoprawne. Opanuj się, proszę, bo nas zabanują
                    > sad

                    Straszne!

                    > > big_grinDD Wstydzil by sie ten Pollak byc takim hipokryta!!!!!!!!!!!
                    >
                    > Kochanie, to nieporozumienie - niewinnego człowieka posądzasz o coś, jak
                    > rozumiem, niegodnego Osoby z Jego zasadami. Możesz Mu tymi podejrzeniami
                    > zniszczyć życie. Wiem, że na forum nie takie rzeczy się zdarzały, ale spróbój
                    > zapanować nad emocjami. A ja też nie przepadam za tym, jak mi ktoś orientację
                    > inną wciska - lubię tę, którą znaszsmile))

                    Wciska orientacje? TOBIE?????Ty SWINIO!!!!!
                    big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD


                    > > FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU! Nie dotkne cie juz!!!!!!!!!!
                    >
                    > A może Ci przejdzie do jutra złość?

                    O NIE!!!!!!

                    > > > OK, zeznawaj, dla kogo tak smażysz od kilku dni? Tylko nie kręć!
                    > > Dla Ciebie kochanie smile))))
                    >
                    > No, to już dobrze, Koteczkosmile)) Zgoda?

                    PRHRYYYY! PHI! FUK!

                    > Pomrucz trochę, ale tak, jak kotki.
                    > Całuję oczka śliczne na dobranocsmile))

                    Warcze. Jak moja suka.

                    Och tak caluj, caluj i nie przestawaj.Ohhh! taaaak! mooocno! AAAAA! A inne tez
                    tak calowales swinio ??????

                    big_grinDDD

                    Natychmiast mi przynies cos jesc.Glodna jestem. Jak zawsze po ...calowaniu
                    oczatsmile Wiesz Myszku, prawda?
                    Fuj nie nie nie Myszku! Swinio mialo byc!
                    FU!
                    • jenisiej Dobranoc, Koteczko:))) 27.07.05, 02:01
                      marianna.rokita napisała:

                      > > No, trochę drżała. Wiesz, że mam dobre serce i opiekuńczy jestem. Czy to
                      > wada?
                      >
                      > Epilepsje ma? Czy Sw.Wita ( plasawice ?) ????????

                      To jakieś leśne przypadłości? Ty się na tym możesz lepiej znać, ja mam mniej z
                      fauną do czynienia, instynktownie reagowałem.

                      > > > calkiem_nowy/a ?
                      > >
                      > > nowA! AAAAAA!
                      >
                      > Hehe akurat.calkiem_nowy milczy.czyli potwierdzasmile

                      Milczy, bo zaniemówił z wrażenia, słysząc takie oszczerstwo.

                      > > > Ty cioto!!!!
                      > >
                      > > No wiesz, to takie politycznie niepoprawne. Opanuj się, proszę, bo nas za
                      > banują
                      > > sad
                      >
                      > Straszne!

                      Serio, uważajmy. To jest bardzo porządny portal. Admini słyszeli?

                      > Wciska orientacje? TOBIE?????Ty SWINIO!!!!!
                      > big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

                      Tak, raz prawoskrętną, a raz wręcz przeciwnie. A jak już przejdziemy do
                      wyższych wymiarów, to tych orientacji mamy więcej do wyboru. To kręci, hihiwink))

                      > > > FUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUUU! Nie dotkne cie juz!!!!!!!!!!
                      > >
                      > > A może Ci przejdzie do jutra złość?
                      >
                      > O NIE!!!!!!

                      Co tam, ja cierpliwy jestemsmile))

                      > > > > OK, zeznawaj, dla kogo tak smażysz od kilku dni? Tylko nie kr
                      > ęć!
                      > > > Dla Ciebie kochanie smile))))
                      > >
                      > > No, to już dobrze, Koteczkosmile)) Zgoda?
                      >
                      > PRHRYYYY! PHI! FUK!

                      Ciii... Dobry koteksmile))

                      > > Pomrucz trochę, ale tak, jak kotki.
                      > > Całuję oczka śliczne na dobranocsmile))
                      >
                      > Warcze. Jak moja suka.

                      Bierz z niej przykład, ona wcale nie warczy. Choć wiem, że może zaatakować bez
                      ostrzeżeniasad

                      > Och tak caluj, caluj i nie przestawaj.Ohhh! taaaak! mooocno! AAAAA! A inne tez
                      > tak calowales swinio ??????

                      Nie, wcale nie tak. Pokażę Ci kiedyśwink

                      > Natychmiast mi przynies cos jesc.Glodna jestem. Jak zawsze po ...calowaniu
                      > oczatsmile Wiesz Myszku, prawda?

                      Wiem, wiem. To co z tą zupą?

                      > Fuj nie nie nie Myszku! Swinio mialo byc!

                      Dzika. Puszczańska.

                      > FU!

                      Hehesmile))

                      Pasmile))
                      • f0g Re: Dobranoc, Koteczko:))) 27.07.05, 19:58
                        już calkiem źle z tobą jak musisz sama ze soba gadać
    • haszo [...] 27.07.05, 13:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • abprall Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 27.07.05, 17:06
      ..nikt ci nie ukradł , rozejrzyj się po chałupie a zoczysz go zawieszonego na
      klamce drzwi wejsciowych...
      ...zapomiałas ,ze zawsze go tam wieszasz czekając na powrót męża...?


      ------------------------------
      pieprzone cywile
      • marianna.rokita Re: Gdzie jest moj WAŁEK???????? 27.07.05, 17:10
        Masz racje. Ide zobaczyc.
    • f0g Gdzie jest moj WAŁEK???????? tutaj !!!!!!!! 27.07.05, 19:49
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=27016302
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka