Dodaj do ulubionych

Zjedli Kangurzycę, Kubuś Puchatek ukrywa się

12.09.05, 14:28
Tak trzymać, chłopaki!

Dotąd trzeba było pilnować tylko szyn kolejowych, żeliwnych pokryw od szamba,
czołgów na pomnikach wdzięczności dla Armii Czerwonej, przewodów wysokiego napięcia pod
prądem, niewypałów pocisków artyleryjskich na poligonach i miedzianych tabliczek z nazwiskami
rozstrzelanych na krzyżach na cmentarzu w Palmirach pod Warszawą, boście to wszystko, jako
dobrzy chrześcijanie, masowo kradli i sprzedawali na złom. Dzięki wam te krzyże, których przez 50
lat nikt nie śmiał ruszyć, dzisiaj są bezimienne, bo śmierć frajerom.

A teraz jeszcze i zoo w dawniejszej królewskiej stolicy trzeba strzec jak niepodległości, bo
Europejczycy kangura ukradli. Pewnie na grill, pod pół litra, nie? Hipopotama zostawili tylko dlatego,
że się do bagażnika nie mieścił.

Kangurzycę zeżarliście, Prosiaczek już dawno zjedzony, Kubusia Puchatka dalej w tym samym celu
szukacie, bo w książce było napisane, że mieszka niedaleko od Kangurzycy, i w dodatku miód
trzyma w domu. Opoka i Przedmurze cywilizacji, a świat ma przysiadać z podziwu i szczodrze
piniąchy wam sypać szerokom strugom.

Alleluja i do przodu, a nie zapomnijcie się gorzko żalić, że krzywda, jak tylko jakiś Chrancuz, Angol,
czy Miemiec powie "quelle swołocz", "what bydło" albo "was für eine chamstwo". Wyście przecie nie
som żadne chamstwo, tylko sól ziemi czarnej, lelija biała i Chrystus Narodów, co mu się ten kangur i
te tabliczki nagrobkowe z Palmir należom, kangur za Grunwald, a tabliczki za odsiecz wiedeńskom.

Przygotujcie se zawczasu eleganckom, lekkom i dowcipnom ripostę, że w Australii to bezrobotni z
głodu cały czas tylko kangury wcinajom, aż im się chude uszy trzęsom, a w Nowym Orleanie to
murzyni takich fajnych tabliczek nagrobkowych w ogóle nie majom.

==================

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,2908338.html
Ukradli kangura
Rafal Romanowski 09-09-2005, ostatnia aktualizacja 09-09-2005 12:31

Nieznani sprawcy skradli z krakowskiego ogrodu zoologicznego roczna kangurzycę. Na teren zoo
dostali sie, wycinajac dziure w ogrodzeniu. Lupem zlodziei padl niewielki roczny kangur z gatunku
Walabia benetta.

Czwartkowym rankiem podczas rutynowego obchodu i liczenia zwierzat stwierdzono brak jednego
kangura - mówi ze smutkiem Teresa Grega, zastepca dyrektora zoo do spraw hodowlanych.

Kangura prawdopodobnie wyniesiono przez dziure w ogrodzeniu.

==================

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,2848669.html
Przedostatnia egzekucja na Palmirach
Zdewastowane nagrobki na cmentarzu w Palmirach
Tadeusz Drewnowski* 31-07-2005 , ostatnia aktualizacja 31-07-2005 18:03

Przez wiele lat wydawało mi się, że Palmiry pozostają pod staranną opieką. Przed wejściem
ustawiono stosowne tablice (jedna z nich głosi, że "zginęli, gdyż byli Polakami"). Ilekroć zjawiałem
się na Palmirach, żołnierze pełnili tam wartę. Przy cmentarzu uruchomiono muzeum, w którym
gromadzono wiedzę i pamiątki po poległych. Regularnie odbywały się wielkie zgromadzenia z
udziałem młodzieży. Nie pamiętam daty, od kiedy cała ta tradycja Palmir zaczęła zanikać: zniknęły
warty, obrabowano muzeum, zbiory wróciły do prywatnych właścicieli, o ile się jeszcze zgłosili.

Dzisiejszy stan cmentarza na Palmirach jest bodaj przedostatnią fazą tej tradycji. Choć istnieją
okoliczne garnizony, nie ma kto pilnować cmentarza. Nie wiadomo, co po rozdysponowaniu
pamiątek pozostało w muzeum, które, jak głosi, działa jedynie na życzenie. Obecnie cmentarz
popadł w idealną niemal bezimienność. O ile mi wiadomo, w tym roku nie odbyły się doroczne
uroczystości na Palmirach. U stóp polowego ołtarza leży sztuczny wieniec. Wracając z Palmir, już na
szosie koło wsi zatrzymałem nadjeżdżającego z naprzeciwka rowerzystę - jak się okazało,
mieszkańca wsi Palmiry. - Czy nie wiedzieliście, co się stało na cmentarzu? Przecież skraść ok. 2 tys.
tabliczek to długa praca. - Po nocach pracowali... Ale kto by się odważył pójść po nocy... Dlaczego
zapadli w niebyt polegli tutaj Polacy? Chyba trzeba skorygować dumny napis sprzed cmentarza.
Zginęli, gdyż jedni złasili się na miedź, a drudzy bali się nocy...

Sic transit gloria mundi. Tak przemija chwała świata.

==================

Obserwuj wątek
    • kaganowski Nie Kangurzycę, a WALLABY! 12.09.05, 14:55
      Sam przepisales, bez zrozumienia: "Lupem zlodziei padl niewielki roczny
      <OSOBNIK [NIE "KANGUR"]> z gatunku Walabia benetta.
      WALLABY TO NIE KANGUR! Widac, ze pisujesz wiarusku z Lomzy...crying
    • kaganowski W Australii zas wymordowali caly narod... 12.09.05, 14:57
      ... czyli Tasmanczykow. A nawet Hitlerowi nie udalo sie wytepic wszystkich
      zydow, czy tez Atarturkowi wszystkich Oramian. Ale Anglik POTRAFI! Wymordowali
      caly Narod, ostania jego przedstawicielka byla niejaka Truganini. Zydzi z
      Caulfiedl nadali nazwe Truganini uliczce, blisko miejsca gdzie mieszkalem
      we "flecie" zaraz po przyjezdzoe do Melbourne z Perth... sad
    • nadau Re: Zjedli Kangurzycę, Kubuś Puchatek ukrywa się 12.09.05, 15:08
      Przecież od lat warcholski to wpjerdalasz:

      "Typowo australijskie specjalności to natomiast krokodyl, struś czy kangur"

      (Już się porzygałem).



      tyitwojdom.wp.pl/wid,7444201,wiadomosci.html?ticaid=12c7&_ticrsn=3
      • kaganowski Re: Zjedli Kangurzycę, Kubuś Puchatek ukrywa się 12.09.05, 15:15
        Strusine produkuje sie od dawna w Polsce. Kangurze mieso sprzedaja legalnie w
        Australii. Prowadza tam zreszta regularny odstrzal kangurow. To tak, jaby w
        Polsce strzelano legalnie do orlow (kangur jest w herbie Australii). A z
        krokodyli robia torebki i buty. Raczej bym nie jadl tego miesa, ale jak na
        outback czyli zadoopiu "Zasralii" zabraknie zarcia, to dobry i krokodyl... sad
        • prawdziwystarywiarus Mówiłem: eleganckom, lekkom i dowcipnom ripostę... 12.09.05, 15:18
          ...a wy coście wypisali, Kaganowski?...
          Wdzięk jak młotek od przecinaka od odłupywania tych tabliczek w Palmirach.
          • kaganowski Re: Mówiłem: eleganckom, lekkom i dowcipnom ripos 12.09.05, 15:25
            Piszem co chcem, a nie co sie podoba obecnie w Lomzy!
          • jeet-yet Re: Mówiłem: eleganckom, lekkom i dowcipnom ripos 01.02.06, 21:25
            hehehe
        • nadau Re: Zjedli Kangurzycę, Kubuś Puchatek ukrywa się 12.09.05, 20:59
          Od dawna to polscy hodowcy strusiów plajtują.
          Miał być z tego wielki byznes, jednak Polacy świństw do ust nie biorą.

          Teraz ktoś próbuje rozpocząć hodowlę kangurów.
          Nie wiem tylko, czy z jedną samicą to się uda.
          • kaganowski Re: Zjedli Kangurzycę, Kubuś Puchatek ukrywa się 13.09.05, 08:49
            Nie plajtuja, tylko je EXPORTUJA!
    • kaganowski Test z angielskiego dla wiarusa... 12.09.05, 15:32
      An Australian guy decides to travel around the Greek Islands. He walks
      into a bar and Jill (the Australian Barmaid) takes his order, a
      Fosters, and notices his accent. Over the course of the night they get to know
      each other.

      At the end of Jill's shift he asks her if she wants to come back to his
      place and have s*x with him. Although she is attracted to him she says
      no. He then offers to pay her $200 for s*x. Jill is travelling the
      world and because she is short of funds she agrees.

      The next night the guy turns up again, orders Fosters and after showing
      her plenty of attention throughout the night he asks if she will sleep
      with him again for $200. Jill remembers the night before and is only
      too happy to agree.

      This goes on for 5 nights. On the 6th night the guy comes in, orders
      Fosters and sits in the corner. Jill thinks that if she pays him more
      some attention then maybe she can then shake some more cash out of him
      again, so she goes over and sits next to him.

      She asks him where he's from in Australia and he tells her:
      "Melbourne".

      "So am I... What suburb in Melbourne?"

      "Canterbury" he replies "That's amazing..." she says, "So am I - what
      Street?"

      "Canterbury Road" he replies "This is unbelievable..." she says,"What
      number?"

      He says "Number 20" and she is totally astonished.

      "You are not going to believe this but I'm from Number
      22! My parents still live there!"

      "I know..." he says, "Your Father gave me $1,000 to give to you"
      • ontarian Re: Test z angielskiego dla kaganca... 12.09.05, 15:44
        kaganowski napisał:

        > "I know..." he says, "Your Father gave me $1,000 to give to you"
        what's wrong with this sentence?
        • kaganowski Re: Test z angielskiego dla kaganca... 13.09.05, 08:50
          To napisz do tego australijczyka, ktory mi ten kawal przyslal. On moze do szkol
          nie chodzil, ale juz w pieluchach mowil po angielsku...
    • nadau warcholski, poszukaj byle jakiego kangura 12.09.05, 20:57
      i przywieź go do Krakowa.


      Będziesz miał niepowtarzalną okazję zmierzyć się z kibicami Wisły.


      www.wisla.krakow.pl/pages/news.php?id=1818
      • warcholski Re: warcholski, poszukaj byle jakiego kangura 12.09.05, 21:14
        Tam zdaje sie pisza:
        kibicu nadau, miales ja (kangurzyce) piec dni wiec odaj do zoo dostaniesz
        $1000.

        >.....Jeśli ktokolwiek z kibiców i sympatyków Wisły Kraków posiada informacje,
        które pozwolą na odnalezienie kangurzycy, prosimy o pilny kontakt z krakowskim
        ZOO lub policją. Dla osoby, która przyczyni się do odnalezienia uprowadzonej
        przygotowaliśmy nagrodę: .......<
    • prawdziwystarywiarus Bydło, Kagan i Nadau są w porządku i cool 13.09.05, 14:24


      - Bydło, które zdziera metalowe tablice nagrobkowe z grobów pomordowanych w Palmirach, żeby je
      sprzedać na złom, jest w porządku i cool.

      Ktokolwiek zrobiłby to samo na francuskim cmentarzu wojskowym ofiar I wojny światowej, wyszedłby z
      więzienia bezzębnym starcem.

      - Bydło, które morduje pacjentów w karetkach pogotowia, żeby sprzedać ich trupy zakładom
      pogrzebowym, jest w porządku i cool.

      Ktokolwiek zrobiłby to samo w USA, po należytym procesie sądowym i wyczerpaniu apelacji,
      zapoznałby się z pierwszej ręki z działaniem pavulonu.

      - Bydło, które potrafi poświęcić czas i wysiłek, żeby ukraść kangura, a właściwie wallaby, z
      krakowskiego zoo, jest w porządku i cool.

      Ktokolwiek zrobiłby to samo w australijskim zoo, pracowałby z wyroku sądu w każdy weekend przez
      następny rok, przy zamiataniu klatek i szuflowaniu gnoju.


      Kagan i Nadau też są w porządku i cool, bo na usprawiedliwienie bydła zawsze mają argumenty:

      - że bydło jest takie, jakie być powinno,
      - że bydło niczemu niewinne, bo tylko robi tak samo, jak wszyscy wszędzie,
      - że gdzie indziej jest jeszcze gorsze bydło, więc ich bydło jest lepsze.

      Kagan and Nadau, you are a really cool couple, congratulations on your engagement.
      Żyjcie razem długo i szczęśliwie. Całe szczęście, że dzieci jeden drugiemu nie zrobicie z przyczyn
      zasadniczych, a adoptowane nie będą miały waszych genów.
      • nadau wiarus i torrens dwa bratanki 13.09.05, 14:53
        Kwit esensja wiarus.
        Yntelygentny jesteś, widać.
        Chociaż obrzezany.

        Dokładnie tak jest.
        Nasze bydło nic nie jest gorsze od obcego, zwłaszcza po zakolczykowaniu.

        Bo gorsze bydło potrafi:

        1. zaorać całe cmentarze,
        2. uśmiercić kilkaset obywateli nie podając im wody (niemożliwe we Wrocławiu)
        (wychodzi taniej od pavulonu)
        3. Wystrzelać tysiące kangurów i Aborygenów bo trudno ich odróżnić.

        Niestety polski kodeks takich przestępstw w ogóle nie przewiduje.
        Kodeksy innych krajów widać również.
        • kaganowski Re: wiarus i torrens dwa bratanki 13.09.05, 15:10
          No tak, za wymordowanie Tasmanczykow dzielni brytyjscy policjanci kolonialni
          dostali medale od krolowej Wiktorii. Podobne medale dostali dzielni amerykanscy
          jeneralowie za skutecznie przeprowadzone rzezie Indian Amerykanskich. A w tej
          paskudnej Polsce skazano na smierc komendanta obozu wypoczynkowo-edukacyjnego w
          Oswiecimiu, gdzie Zydzi mieli szanse poznac niemiecka kulture i nauczyc sie
          pozytecznych rzemiosl. Masz racje Wiarus: ta Polska to okropny kraj...
          • prawdziwystarywiarus Królowa Wiktoria zmarła w 1901 roku 13.09.05, 15:19
            Żyje nadal jedynie między uszami Kagana (urodzonego w 1949 roku)

            Ostatnia rzeź Indian amerykanskich miała miejsce w grudniu 1890 roku
            en.wikipedia.org/wiki/Indian_massacres
            Łódzkie bydło mordowało pajentow pogotowia pavulonem od 1994 do 2004 roku.
            Tylko głosy w głowie Kagana mogą mówić o zadośćuczynieniu przez bydło za zdarzenia sprzed 104
            -115 lat.


            kaganowski napisał:

            > No tak, za wymordowanie Tasmanczykow dzielni brytyjscy policjanci kolonialni
            > dostali medale od krolowej Wiktorii. Podobne medale dostali dzielni amerykanscy
            >
            > jeneralowie za skutecznie przeprowadzone rzezie Indian Amerykanskich. A w tej
            > paskudnej Polsce skazano na smierc komendanta obozu wypoczynkowo-edukacyjnego w
            >
            > Oswiecimiu, gdzie Zydzi mieli szanse poznac niemiecka kulture i nauczyc sie
            > pozytecznych rzemiosl. Masz racje Wiarus: ta Polska to okropny kraj...
            • kaganowski Re: Królowa Wiktoria zmarła w 1901 roku 13.09.05, 15:34
              Krolowa Wiktoria nie mogla nadawac orderow buntownikom i renegatom z Ameryki!
              Pomyliles rzezie Aborygenow i TASMANCZYKOW za czasu jej panowania z rzeziami
              Indian na zupelnie innym kontynencie! Indianie to nie Hindusi! Indianie z
              Ameryki nie byli w XIX wieku poddanymi brytyjskimi! I co ma do tego ten rok
              1949? Awansowales wtedy Wiarus na sierzanta MO w Jedwabnem? I co ma do tego
              Lodz? Tam tez sluzyles w UB?
              • prawdziwystarywiarus Re: Królowa Wiktoria zmarła w 1901 roku 13.09.05, 15:49
                kaganowski napisał:

                > Krolowa Wiktoria nie mogla nadawac orderow buntownikom i renegatom z Ameryki!
                > Pomyliles rzezie Aborygenow i TASMANCZYKOW za czasu jej panowania z rzeziami
                > Indian na zupelnie innym kontynencie! Indianie to nie Hindusi! Indianie z
                > Ameryki nie byli w XIX wieku poddanymi brytyjskimi! I co ma do tego ten rok
                > 1949? Awansowales wtedy Wiarus na sierzanta MO w Jedwabnem? I co ma do tego
                > Lodz? Tam tez sluzyles w UB?

                Nie rżnij głupa, kaganowski. Prawda, źe masz do tego autentyczny talent, ale talent to nie wszystko.
                "za wymordowanie Tasmanczykow dzielni brytyjscy policjanci kolonialni dostali medale od krolowej
                Wiktorii." - znaczy nie później niż w 1901 r.

                "Podobne medale dostali dzielni amerykanscy jeneralowie za skutecznie przeprowadzone rzezie Indian
                Amerykanskich" - zapewne od swoich prezydentów, ale nie poźniej niż w 1890 r.

                Łódzkie bydło działało 1994-2004. A żydzi do tego nic nie mają, z wyjatkiem tego, źe wyraźnie
                nakręcają głosy w twojej głowie. Weź tabletki i popij wodą.


                ===========
                Re: wiarus i torrens dwa bratanki
                Autor: kaganowski
                Data: 13.09.05, 15:10

                No tak, za wymordowanie Tasmanczykow dzielni brytyjscy policjanci kolonialni
                dostali medale od krolowej Wiktorii. Podobne medale dostali dzielni amerykanscy
                jeneralowie za skutecznie przeprowadzone rzezie Indian Amerykanskich. A w tej
                paskudnej Polsce skazano na smierc komendanta obozu wypoczynkowo-edukacyjnego w
                Oswiecimiu, gdzie Zydzi mieli szanse poznac niemiecka kulture i nauczyc sie
                pozytecznych rzemiosl. Masz racje Wiarus: ta Polska to okropny kraj...
                • kaganowski Re: Królowa Wiktoria zmarła w 1901 roku 13.09.05, 16:01
                  A co ma Lodz do masakry Aborygenow w Australii i Indian w USA? To nie jest
                  forum KRAJ, wiarusku!
        • prawdziwystarywiarus Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 15:20
          nadau napisał:

          > Kwit esensja wiarus.
          > Yntelygentny jesteś, widać.
          > Chociaż obrzezany.
          >
          > Dokładnie tak jest.
          > Nasze bydło nic nie jest gorsze od obcego, zwłaszcza po zakolczykowaniu.
          >
          > Bo gorsze bydło potrafi:
          >
          > 1. zaorać całe cmentarze,
          > 2. uśmiercić kilkaset obywateli nie podając im wody (niemożliwe we Wrocławiu)
          > (wychodzi taniej od pavulonu)
          > 3. Wystrzelać tysiące kangurów i Aborygenów bo trudno ich odróżnić.
          >
          > Niestety polski kodeks takich przestępstw w ogóle nie przewiduje.
          > Kodeksy innych krajów widać również.
          • kaganowski Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 15:35
            Australijskim?
            • prawdziwystarywiarus Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 15:43
              kaganowski napisał:

              > Australijskim?

              Jakim zechcesz. Jest wolność.
              • kaganowski Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 15:46
                A Australii nawet dla dwunoznego bydla... sad
                • prawdziwystarywiarus Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 15:54
                  kaganowski napisał:

                  > A Australii nawet dla dwunoznego bydla... sad

                  Lekkość, finezja. elegancja - Kagan na prezydenta!
                  • kaganowski Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 15:59
                    Byle nie Zasralii...
                    • prawdziwystarywiarus Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 16:04
                      kaganowski napisał:

                      > Byle nie Zasralii...

                      Śpij spokojnie. Lud Oz nadal za monarchią, a na koronację Kagana sie u nas nie zanosi.
                      • kaganowski Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 16:12
                        Ma mentalnosc niewolnikow... sad
                        • prawdziwystarywiarus Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 16:17
                          kaganowski napisał:

                          > Ma mentalnosc niewolnikow... sad

                          Na twoim miejscu unikałbym ciągu znaków -mental-
                          • kaganowski Re: Chlub się zatem bydłem 13.09.05, 16:43
                            A to niby czemu? Co znow sugerujesz? Kolejna nielegalna dyskryminacje? Zdecyduj
                            sie, czy przestrzegasz prawa australijskiego, czy tez go nie przestrzegasz?
      • kaganowski Kagan i Nadau są w porządku i cool, wiarus NIE! 13.09.05, 15:06
        Co sie czepiasz swych bezrobotnych kumpli w Lomzy. Oni byli w sluzbie
        mundurowej, to i emeryture maja nisza niz twoje tysiac zlotych na miesiac, wiec
        musza z czegos zyc! Masz w tej swojej Lomzy zbyt idealne wyobrazenie o Ameryce
        i Australii. Tam jest jeszcze wiecej (procentowo) choloty i chamstwa niz w
        Polsce. Nie byles w Redfern, nie byles w Bronxie czy Harlemie, nie znasz
        wschodniego LA czy zachodniego Sydney albo Springvale, to sie nie kompromituj!
        • prawdziwystarywiarus Re: Kagan i Nadau są w porządku i cool, wiarus NI 13.09.05, 15:11
          No to spijajcie se nawzajem z dzióbków. Który pokryje koszty wazeliny - Kagan czy Nadau?
          NB. Kagan, jak tam odwolanie do AIRC o przywrócenie do pracy na Monash Uni?
          • kaganowski Re: Kagan i Nadau są w porządku i cool, wiarus NI 13.09.05, 15:13
            Moja sprawa ciagle jest na wokandzie. Praca na Monash nie jestem dluzej
            zainteresowany bo mam lepsza w Europie, ale odszkodowaniem nie pogardze...
            • prawdziwystarywiarus Wokanda 13.09.05, 15:25
              kaganowski napisał:

              > Moja sprawa ciagle jest na wokandzie. Praca na Monash nie jestem dluzej
              > zainteresowany bo mam lepsza w Europie, ale odszkodowaniem nie pogardze...

              Odszkodowanie, if any, zostanie zajęte na poczet zaległych kosztów twoich innych spraw i podatek od
              dochodu wytworzonego poza Australią od 1993 roku plus odsetki, including the present employment.
              ATO, with a little help of your friends, już rozgryzło twoją metodę.
              • kaganowski Re: Wokanda 13.09.05, 15:30
                Podatek od dochodu zarobionego poza Australia place poza Australia, bowiem od
                dawna w niej nie mieszkam. Postudiuj dokladniej przepisy podatkowe, szczegolnie
                o kryteriach rezydencji na antypodach... Mylisz bowiem obywatelstwo z faktem
                pobytu w Australii, a to z punktu widzenia prawa podatkowego sa zupelnie inne
                sprawy! Moja metoda jest bowiem w 100% zgodna z duchem i litera prawa, wiec sie
                jej rozgryc nie da, bo tu nie ma nic do rozgryzania: wszystko jest jawne (dla
                odpowiednich osob) i w 100% legalne... Od czego mam zreszta adwokatow? Nie na
                prozno nazywaja mnie we wloskiej dzielnicy Don Kaganowski... wink
                • prawdziwystarywiarus Re: Wokanda 13.09.05, 15:42
                  kaganowski napisał:

                  > Podatek od dochodu zarobionego poza Australia place poza Australia, bowiem od
                  > dawna w niej nie mieszkam. Postudiuj dokladniej przepisy podatkowe, szczegolnie
                  >
                  > o kryteriach rezydencji na antypodach... Mylisz bowiem obywatelstwo z faktem
                  > pobytu w Australii, a to z punktu widzenia prawa podatkowego sa zupelnie inne
                  > sprawy! Moja metoda jest bowiem w 100% zgodna z duchem i litera prawa, wiec sie
                  >
                  > jej rozgryc nie da, bo tu nie ma nic do rozgryzania: wszystko jest jawne (dla
                  > odpowiednich osob) i w 100% legalne... Od czego mam zreszta adwokatow? Nie na
                  > prozno nazywaja mnie we wloskiej dzielnicy Don Kaganowski... wink

                  Nie denerwuj się, Don Kaganini, bo czy źyłka pęknie, a służna zdrowia tam gdzie jesteś - taka sobie, na
                  wszystko dają pavulon. A czy metoda byla legalna i zgodna z duchem etc., to się we wlaściwym czasie
                  na lotnisku okaże, po sprawdzeniu który z Kaganów jest rezydentem podatkowym... Jak obaj, to masz
                  kłopot.
                  • kaganowski Re: Wokanda 13.09.05, 15:45
                    A skad ten pomysl, ze ja kiedykowiek odwiedze Australie? Zle mi w Europie, czy
                    co, ze mialbym jechac na antypody?
                    • prawdziwystarywiarus Re: Wokanda 13.09.05, 15:53
                      kaganowski napisał:

                      > A skad ten pomysl, ze ja kiedykowiek odwiedze Australie? Zle mi w Europie, czy
                      > co, ze mialbym jechac na antypody?

                      Mało spolegliwy jesteś, australijski podatnik będzie musiał w takim razie ponieść koszty ekstradycji.
                      Tony Oates ukrywał się w Polsce przez 10 lat, ufny w brak umowy o ekstradycji, dziś siedzi w Perth.
                      Czy ci źle w Europie, o to spytaj głosów w głowie, ja nie jestem autorytetem od twojej jednostki
                      chorobowej. Ale myślę, źe tobie wszędzie będzie źle, po upływie krótkiego czasu jakiego ludzie w
                      kaźym nowym miejscu potrzebują, by cię poznać i właściwie ocenić. Ty już teraz jesteś taki Aryjczyk
                      Wieczny Tułacz.
                      • kaganowski Re: Wokanda 13.09.05, 16:03
                        Nie ma mowy o ekstradycji obywatela polskiego z Polski... I zreszta niby za co?
                        Za pisanie prawdy o Australii na tym forum? Nie mieszkam zreszta na stale w
                        Polsce. W Europie zas jestem u siebie. Tulacze sa w USA czy na antypodach...
                        • prawdziwystarywiarus Re: Wokanda 13.09.05, 16:16
                          kaganowski napisał:

                          > Nie ma mowy o ekstradycji obywatela polskiego z Polski... I zreszta niby za co?
                          >
                          > Za pisanie prawdy o Australii na tym forum? Nie mieszkam zreszta na stale w
                          > Polsce. W Europie zas jestem u siebie. Tulacze sa w USA czy na antypodach...

                          A po co załatwiać ją z Polski? Są lepsze sposoby. A za co, to już ty wiesz najlepiej.
                          U siebie ostatnim razem byłeś w Impexmetalu, ale to se ne vrati.
                          • kaganowski Re: Wokanda 13.09.05, 16:45
                            Skad wiesz, ze nie pracuje w Impexmetalu? Slyszales moze o LMC (Londynska
                            Gielda Metali) i jej powiazaniach z Impexmetalem?
                            • kaganowski Re: Wokanda na Gieldzie ;) 13.09.05, 16:48
                              Mialo byc oczywiscie LME: London Metal Exchange
                              www.lme.co.uk/
                              Oczywiscie, pracuje tam, jak olbrzymia wiekszosc dealerow, incognito...
    • warcholski Re: W bialostockiem juz chodza z siekierami 13.09.05, 16:51
      Białostocka policja zatrzymała dwóch młodych mężczyzn, w wieku 18 i 19 lat,
      podejrzanych o okrutne zabójstwo 18-letniego znajomego. Przed zabiciem długo
      znęcali się nad nim, zwłoki próbowali spalić, rozniecając na nich ognisko.

      Wiadomo, że do zabójstwa doszło w czasie lub po spotkaniu przy alkoholu na
      jednej z posesji w Białymstoku. 18-latek zginął od ciosów siekierą, wcześniej
      sprawcy długo znęcali się nad nim. Według policji przez kilka godzin był bity i
      kopany, jeden ze sprawców skakał też po nim (sekcja zwłok wykazała m.in. że
      zmarły miał połamane żebra). Kiedy już nie żył, ciało przeniesiono z posesji na
      pobliską łąkę i na zwłokach, żeby zatrzeć ślady, rozpalono duże ognisko.

      dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=PRZ&poddzial=POL&id_depeszy=17267638
      • kaganowski Re: W bialostockiem juz chodza z siekierami 13.09.05, 16:52
        Pwenie ci z siekierami wrocili niedawno z USA...
        • warcholski Re: W bialostockiem juz chodza z siekierami 13.09.05, 17:44
          kaganowski napisał:

          > Pwenie ci z siekierami wrocili niedawno z USA...

          Bespieczniej masz w Australi, co jest przyczyna, ze niegdy nie wrocisz do
          Polski. Tymbardziej wiedzac co tam moze spotkac uczciwa rodzine:

          ------
          kaganowski napisał:

          11-letnia dziewczynka nie żyje, a cztery: 32-letnia kobieta, 41-letni
          mężczyzna, 6-letni chłopiec i 7-letnia dziewczynka trafiły z ranami kłutymi
          klatki piersiowej do szpitala w Tomaszowie Mazowieckim - poinformował w
          niedzielę PAP rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi nadkom. Tomasz
          Klimczak.
          Jak powiedział Klimczak, obecnie policja wyjaśnia przyczyny tragedii, do jakiej
          doszło w jednym z domków jednorodzinnych przy ul. Spalskiej w Tomaszowie
          Mazowieckim. OFIARY TO RODZINA, KTÓRA - WEDŁUG POLICJI - NIGDY NIE STWARZAŁA
          ŻADNYCH PROBLEMÓW.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=44&w=28929948&v=2&s=0
          PS. Tam zdaje sie jest kopalnia "Przestępczość Polska" -wiec skad przychodzi ci
          do glowy, ze z Ameryki. Ja tu nie widzialem takich bojowek z siekerami.
          • kaganowski Re: W bialostockiem juz chodza z siekierami 14.09.05, 08:12
            Nie miszkam ani w PL, ani w OZ... Ale wole moja Ojczyzne Polske, niz ta
            twoja "Hameryke"...
      • warcholski Re: Poznaniak z siekiera w sedziowskiej todze 13.09.05, 16:57
        2005-09-03 16:01]
        Poznań/ Student prawa pomagał w zabójstwie i poćwiartowaniu zwłok

        Ryszardowi R. podejrzanemu o poćwiartowanie w Poznaniu zwłok, który został
        zatrzymany w czwartek przez tamtejszą policję, pomagał student IV roku prawa,
        28-letni Dariusz M. - poinformował w sobotę rzecznik prasowy miejscowej
        policji, mł. inspektor Andrzej Borowiak.
        16 sierpnia w Dębinie funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei odnaleźli
        poćwiartowane zwłoki mężczyzny. Sekcja zwłok wykazała, że ofiarą jest
        mieszkaniec Poznania, 33-letni Karol G.
        W toku śledztwa policja przesłuchała osoby z kręgu towarzyskiego ofiary. Udało
        się jej ustalić, że zamordowany nie miał pracy, stałego miejsca zamieszkania,
        trudnił się oszustwami, wyłudzeniami, pożyczał znaczne sumy pieniędzy i ich nie
        oddawał.
        Jak ustaliła policja, Karol G. zakładał fikcyjne firmy, wystawiał fikcyjne
        zaświadczenia kredytowe, stale uciekał przed wierzycielami. Do jego zabójstwa
        doszło 28 lipca w piwnicy jednej z poznańskich kamienic. Karol G. został
        najprawdopodobniej ogłuszony tępym narzędziem i uduszony. Po kilku dniach
        zabójca i student poćwiartowali zwłoki i podrzucili je do lasu.
        Ryszard R. przyznał się do zabójstwa, wyjaśniając, że Karol G. oszukał go na
        kilka tysięcy złotych.
        "Policja ustaliła, że obaj mężczyźni wspólnie dokonali zabójstwa i razem
        wywozili zwłoki ofiary do lasu. W piątek odnaleziono pozostałe, brakujące
        części zwłok" - poinformował Borowiak. Dodał, że student składa wyjaśnienia,
        uczestniczył w wizji lokalnej i wskazał miejsce ukrycia korpusu ciała ofiary.
        Obu zatrzymanym grozi kara dożywotniego więzienia.
        dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=PRZ&poddzial=POL&id_depeszy=17241887
        ----
        ....kara dożywotniego więzienia - ponad 3000 zostalo uniewinionych przez byego
        Prezia Rzeczy Pospolitej Cool

        • kaganowski Re: Poznaniak z siekiera w sedziowskiej todze 14.09.05, 08:13
          To nie jest forum KRAJ! Tu sie pisze o POLONII a nie o POLSCE!
    • nadau Świat jest rzeczywiście okrutny 14.09.05, 10:25
      www.news.com.au/story/0,10117,16602338-1248,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16600833-1242,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16602849-1242,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16574204-1246,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16574206-17001,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16593566-1245,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16599980-1248,00.html
      www.news.com.au/story/0,10117,16602323-1243,00.html
      • kaganowski Re: Świat jest rzeczywiście okrutny 14.09.05, 10:29
        Nie caly swiat, ale jego anglojezyczna czesc. Dobrze, ze mnie tam nie ma!
        I dzieki za linki! smile
        • warcholski Re: "siekiera go, siekiera go w czache... 14.09.05, 11:14
          ...tak polski badyta zarabia na flache".

          Co mi tu tow. nadalu linkujecie, nie odzwierciedla w najmnieszym stopniu co sie
          dzieje w calej Polsce.

          Czemu siedzicie w blokowiskach za kratami, zamist badyci i zlodzieje?!?!

          Przeciez zaznaczylem, dzieki waszemu prezesowi tych 3000 badziorow grasuje po
          ulicach, a mieli tak skonczyc jak w USA: dozywocie lub krzeslko z wysokim
          napieciem - bzzzyk i po krzyku.
          Ja nie sugeruje, ze przestepcow nie ma..sa zwlaszcza w srodowiskach
          beznadziejnych emigrantow, ktorzy zanizaja tu poziom kultury. Normalni ludzie
          tu pracuja i cos w zyciu osiagaja. Ilu do was wrocilo do kraju by uniknac
          zasluzonej kary? - ty napewno nie wiesz.
          • nadau Wiarus zaniża poziom kultury w Oz 14.09.05, 11:31
            Wiarus o sobie:

            "Ja nie sugeruję, że przestępców nie ma..są zwłaszcza w środowiskach
            beznadziejnych emigrantów, którzy zaniżają tu poziom kultury."

            kropka
          • nadau Re: "siekiera go, siekiera go w czache... 14.09.05, 11:41
            Typowy emigrant, brat typowego emigranta, zaniżający kulturę Oz:


            www.transworldsurf.com/surf/gohuge/0,20086,559305-0,00.html

            www.washingtontimes.com/upi-breaking/20040722-090451-6010r.htm
            • warcholski Re: piszemy o twoich braciach z kieleckiego... 14.09.05, 11:48
              "28 osób oskarżonych o popełnienie ponad 100 przestępstw kryminalnych."

              Oczy dostaja oblendu!

              "Aktem oskarżenia prokuratura objęła 36 osób, którym zarzucono, że w latach
              1999-2002 popełnili ponad 130 przestępstw, głównie na terenie powiatów
              ostrowieckiego, sandomierskiego i opatowskiego. Oskarżono ich m.in. o włamania,
              kradzieże samochodów, paserstwo, rozboje, wprowadzanie w obieg fałszywych
              banknotów i napad na listonosza. "
              wiecej:
              dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=PRZ&poddzial=POL&id_depeszy=17237525

              Nawet :
              …napad na listonosza? - ktos zapyta dlaczego? -tak, tak my dobrze wiemy…
              "it's very cool" …, ze tak sie okresle rypnac schorowana staruszke z nedznej
              emerytury.

              Zeby was jasny szlak trafil zlodzieje!

              I przestam i tu jeden kagan z nadalu na przemian, pieprzyc za przeproszeniem o
              inych krajach i narodach.
              Piszemy w polskim jezyku w Polsce o kargulach z siekiera biegajacych po
              polinezyjskich polach.




              • kaganowski Re: piszemy o twoich braciach z kieleckiego... 14.09.05, 12:29
                ... odczep sie od Kieleckiego! Zajmij sie slumsami w Redfern!
          • nadau kulkę mu,kulkę mu,kulkę mu,kulkę mu i z klifu go 14.09.05, 11:47


            A ten emigrant zaniżający kulturę OZ to Hindus, Chińczyk, Serb czy Polak?
            Bo nazwisko ma jakieś takie dziwne i obce.


            www.smh.com.au/news/National/Abbertons-brother-now-faces-court/2005/05/06/1115092668768.html
            • tovv.kapelan Re: kulkę mu,kulkę mu,kulkę mu,kulkę mu i z klifu 26.03.06, 18:50
              nadau napisał:

              > A ten emigrant zaniżający kulturę OZ to Hindus, Chińczyk, Serb czy Polak?
              > Bo nazwisko ma jakieś takie dziwne i obce.
              ___________________

              To chyba jakiś Gastarbeiter wydalony z Reichu
              ___________________
              >
              >
              > www.smh.com.au/news/National/Abbertons-brother-now-faces-court/2005/05/06/1115092668768.html
              • lukasz.enka Re: kulkę mu,kulkę mu,kulkę mu,kulkę mu i z klifu 27.03.06, 10:18
                O kim tu mowa? O wjarusje?
          • kaganowski Re: "siekiera go, siekiera go w czache... 14.09.05, 12:28
            Wiarus vel Warcholski! Ile razem mam wam mowic, ze to nie jest forum o Polsce,
            a o POLONII: z def. zagranicznej!
            • warcholski A tu nadau z kaganem byli tacy glodni? 01.02.06, 22:21
              Napad z bronią w ręku na sklep z pierogami
              Wysłany przez: Adam Miński włączone Poniedziałek, Styczeń 23, 2006 - 07:31

              Rzeszowscy policjanci zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy z bronią w ręku napadli
              na sklep z pierogami. Jeden z nich po wejściu do sklepu wyjął pistolet i
              zażądał od sprzedawczyni.... pierogów.

              Przestraszona kobieta oddała napastnikom tackę z tym przysmakiem. Drugi
              mężczyzna zażądał jeszcze pieniędzy. Sprzedawczyni stanowczo odmówiła i
              krzyknęła, że zawiadomi policję. Wtedy napastnicy uciekli.

              Policjanci po godzinie dotarli do zakładu stolarskiego na osiedlu Baranówka,
              gdzie ukrywali się napastnicy. Mężczyźni, w wieku 25 i 23 lat, byli pijani.
              Znaleziono przy nich broń, która posłużyła do napadu. Jest to pistolet hukowy z
              nakładką przypominającą tłumik.

              Mężczyzn osadzono w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu zostaną przesłuchani.
              Policja będzie wnosić do prokuratury i sądu o tymczasowe aresztowanie
              podejrzanych

              Źródło: IAR
              Podala: gazeta-bawarska.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka