a-r
24.09.05, 20:57
Czy wiecie, że do przeprowadzenia grupy uczniów idących pieszo na drugą
stronę ruchliwej ulicy (w końcu jest niebezpiecznie!) nauczyciele będą
wkrótce musieli mieć jakieś szczególne uprawnienia z pieczątką wojewody lub
wynajmować przewodnika z uprawnieniami państwowymi na dany teren? Bo do
zaprowadzenia znakowanym szlakiem turystycznym - asfaltem do Morskiego Oka
czy z Gubałowki na Butorowy Wierch albo z Szyndzielni na Klimczok już
faktycznie muszą takowe posiadać, albo płacić haracz za obowiązkową eskortę.