gotlama
07.10.05, 00:09
"Jan Paweł II (....) wielokrotnie wyrażał swój sprzeciw wobec przedmiotowego
traktowania kobiet. W encyklice Evangelium vitae (1995 r.) pisał, że celem
feminizmu jest podejmowanie działań „na rzecz przezwyciężania wszelkich form
dyskryminacji, przemocy i wyzysku”. W słynnym „Liście do kobiet”
wyrażał „podziw dla kobiet dobrej woli, które poświęciły się obronie kobiecej
godności, walcząc o podstawowe prawa społeczne, ekonomiczne, i które podjęły
tę odważną inicjatywę w okresie, gdy ich zaangażowanie było uważane za
wykroczenie, oznakę braku kobiecości, a nawet grzech!”. "
Ciekawe - bo najgorliwsi "obrońcy wartości katolickich" plują na feministki
ile wlezie.
Po dyskusjach o "her-story" jakoś głupio mi takich określic jako "heretyków"
ale coś mi się zdaje, że ci "obrońcy wiary" nauk papieskich chyba nie uznali
za wystarczająco katolickie.