Dodaj do ulubionych

Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył

IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 21 lat temu
Autor zapomnial dodac o szykanowaniu mlodych matek. W moim przypadku
(bliznieta) bylo to skandaliczne szykany ze strony szfa i wspolpraconikow
(rozwodnicy lub panny), zrezygnowalam z pracy, ktora bardzo lubilam. Te sama
prace dostalam w Anglii, lepiej platna. Nikomu nie przeszkadza, ze mam dwoje
dzieci, wrecz przeciwnie. Czuje, ze jestem doceniana na wielu etapach.
Obserwuj wątek
    • annajustyna Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył 21 lat temu
      A ja wlasnie musze zmienic prace (Niemcy) i mam male szanse, bo jestem
      bezdzietna mezatka ok. 30. Gdybym miala dzieci, to tez byloby na moj minus...
      Oj, ten los kobiety. W aktualnej pracy bylym szykanowana ponad 3 lata i NIKT
      sie za mna nie ujal...
      • Gość: zuza Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.tpi.pl 21 lat temu
        Ja mam podobny problem tylko że mój szef dopiero teraz pokazał przede mną
        prawdziwą twarz. Ok 2 m-ce temu w naszej firmie dział kadr przeprowadzał tz "
        ocenę pracownika" która miała na celu przedstawienie kwalifikacji umiejętności
        oceny pracownika przez szefa oraz ewentualne jego doszkolenie bądź tez awans.
        Przez 5 lat pracuje jako asystenta i uważałam to za dobry moment rozmowy o
        awansie( pare m-cy wcześniej obroniłam mgr.) owszem rozmowa była przemiła
        obietnice nowych projektów itp nowe zadania.. nowe doświadczenia .. szkolenia.
        Dałam się nabrać po 2 tygodniach mój szef oddał mnie do dyspozycji kadr dając
        mi czas do końca roku na zmianę wydziału jednocześnie poinformował mnie ze
        szuka kogoś na moje miejśce. Wszystko było by ok gdyby nie fakt że pracuje w
        bardzo dużej firmie gdzie każdy dział posiada swoj HR. Pod kazdym wydzialem
        jest kilka bądź kilkanaście wydziałów i tylko w swoim wydziale ludzie się z
        znają oraz znają swoją pracę . W zasadzie nie mialam wyjscia zglosilam sie do
        HR oni natomiast poinformowali mnie ze jednynie stanowiska asysteckie mogą mi
        zaproponowac. Jestem w kropce bo nie chce być znowu przez kolejne lata
        asystentką a wiadomo wszędzie że bez dośwaidczenia mam nikłe szanse na posade
        merytoryczną ... MÓJ SZEF TEŻ O TYM WIE DOSKONALE
    • Gość: fuut Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.www-cache.demon.co.uk 21 lat temu
      Najgorzej jest jak szef z natury jest aspołeczny.
      --
      fuutott.net
    • mcgoo Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył 21 lat temu
      Dlaczego w akapicie o molestowaniu seksualnym piszecie wszystko o kobiecie ?
      to mezczyzna nie moze czuc sie molestowany seksualnie ?
      molestowanie seksualne zdarza sie nader czesto - idac korytarzami w pracy
      czesto widuje glebokie wyzywajace dekolty - na balkonach widuje "mercedesy" ze
      stringow przesiadujacych na papierosie kolezanek.
      Wyzywajacy ubior kobiety w pracy to jawne molestowanie i przemoc psychiczna
      wobec mezczyzn. Kobiety o wiele czesciej dopuszczaja sie tej formy
      molestowania. Mezczyzni chodza zwykle w ubraniach nieepatujacych cielesnoscia -
      sa zwykle skromnie odziani w ubrania, ktore nie podkreslaja ich intymnych
      czesci ciala. Niemalze nie widuje sie mezczyzn w krotkich spodenkach -
      natomiast kobiety odslaniaja nogi bardzo czesto.
      Dlaczego wiec uwazacie ze to tylko kobiety molestuja mezczyzn.
      • mcgoo Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył (poprawka) 21 lat temu
        Ostanie zdanie mialo byc odwrotne :-) przepraszam logika mi sie odwrocila :)
        niestety prawo DeMorgana nie zadzialalo.
        mialo byc :
        " Dlaczego wiec uwazacie, ze to tylko mezczyzni molestuja kobiety ?"
      • Gość: dlugi26 chce pracowac tam gdzie ty!!!!! IP: 80.51.14.* 21 lat temu
      • doopa1 Masz całkowitą rację 21 lat temu
        W wielu firmach pracownice ubierają się jak w agencjach towarzyskich (albo tylko
        minimalnie skromniej) a później pretensje jeszcze mają, że się ktoś na nie gapi.
        Powinny być jakieś zawodowe uniformy - schludne i ładne ale nie wyzywające.
        Podam taki przykład: byłem kiedyś jako klient w pewnej placówce banku ING i
        podpisując umowę patrzyłem się na jedną z pracownic to tak się odj...ła, że
        ciężko mi się było skupić. To co musi czuć pracownik, który ja musi oglądać po
        kilka godzin dziennie? Psychiczna tortura - tak jakby położyć psu na nosie kawał
        mięcha ale nie pozwolić mu go nawet polizać. Czy to nie jest molestowanie?
        Szefostwo takich firm powinno coś z tym robić bo jak np. wchodzę do pewnego
        oddziału BZWBK to nie wiem czy jestem w banku czy w agnecji towarzyskiej. Serio.
    • mcgoo Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył 21 lat temu
      do slow "nękana, zagrożona, upokorzona, poniżana"
      proponuje dodac
      "nękany, zagrożony, upokorzony, poniżany"
      • Gość: mobbing Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.adsl.inetia.pl 18 lat temu
        ja mam taka sytuację, nie ma dnia gdzie nie słysze o zwolnieniu, klientka była
        wrogo nastawiona a ja usłyszałam ze zostane zwolniona, inne kolezanki robią
        błędy ja dostaje nagany, obarcza mnie sie odpowiedzialnościa za wszystko co złe,
        nie rozumiem tego. jestem przybita tą sytuacją, czuje sie nerwowa i
        przygnębiona,zbieram baty za inne osoby którym sie nie chce pracowac. Pracuje
        dobrze wypełniam swoje obowiązki nalezycie. Staralam sie wyjasnic sytuację w
        której otrzymałam nagane bo według mnie niesłusznie ale usłyszałam ze jestem
        bezczelna! czy to jest juz mobbing? moze mi ktoś doradzi
    • Gość: asteriks no coz IP: *.retsat1.com.pl 21 lat temu
      jestem facetem a i tak zostalem zwolniony, w dodatku bardzo chamsko najpierw podpisali mi urlop (wykupilem wakacje) po czym pare dni pozniej wypowiedzenie... nie mialem nawet mozliwosci szukania innej pracy.
      • Gość: Chlopka Dla czytajacych po angielsku. IP: *.energis.gsi.gov.uk 21 lat temu
        Tim Field, ofiara mobbingu, napisal 'Bully in Sight. How to predict, resist ,
        challenge and combat workplace bullying' Szkoda, ze nie znalam tej ksiazki
        wczesniej, kiedy mi sie wydawalo, ze zwariuje w pracy - wszystko opisane jest
        dokladnie tak, jak to sie odbywa: charakterystyka ofiary i ciemiezyciela,
        objawy, reakcje srodowiska (nikt sie raczej za nami nie ujmie). Jezeli
        przymknac oko na kontekst ideologiczny, jest to bardzo pomocna ksiazka.
        • Gość: Monika Re: Dla czytajacych po angielsku. IP: *.adsl.highway.telekom.at 21 lat temu
          Dzieki za informacje.Weszlam na strone Fielda i powiem szczerze odetchnelam z
          ulga.W poprzedniej pracy bylam traktowana strasznie i co wiecej moj szef nawet
          probowal mi wmowic, ze to musi byc moja wina, ze sama prowokuje ale nie umial
          tego uzasadnic.Dlugo myslalam czy moze kogos czyms urazila, czy nie bylam
          wystarczajaco mila....itd.Teraz juz wiem jakie cechy maja osoby przesladujace i
          osoby , ktore maja pecha bo pracuja w ich towarzystwie!
    • Gość: bee Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.vip.com.pl 21 lat temu
      Zgłosiłam fakt mobingu przełożonym mojego przełożonego. Ponieważ "firma"
      państwowa potrzebne sa procedury- nie ma procedur nie ma problemu. Koledzy z
      pracy bali sie o posady- nie pomogli. Odeszłam z pracy.
    • Gość: Student from Wawa Polska - KRAJ DZIKIEGO KAPITALIZMU IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21 lat temu
      Polska - KRAJ DZIKIEGO KAPITALIZMU - autor miał całkowitą rację w tej kwestii.
      Szybko to się nie zmieni niestety. Trzeba zacząć od mentalności ludzi a to jak
      powszechnie wiadomo nie jest sprawa 1 miesiąca, roku, a moze i dekady.
      Pozdrawiam wszystkich emigrujących.
      • Gość: Polska Chlopka Re: Polska - KRAJ DZIKIEGO KAPITALIZMU IP: *.energis.gsi.gov.uk 21 lat temu
        Ja pracuje od lat w Anglii dla rzadu Jej Krolewskiej Mosci, gdzie nie panuje
        bynajmniej 'dziki kapitalizm,' w najbardziej 'oproceduralnionych' miejscach
        pracy w kraju, a jednak stalo sie... Jeszcze raz polecam 'Bully in Sight' Tima
        Fielda, zebysmy sie nie dziwili, ze nikt sie za nami nie wstawi i zebysmy nie
        czuli sie okropnie/glupio odchodzac z miejca pracy. Czesto jest to jedyne
        rozsadne wyjscie jezeli chcemy zachowac zdrowie psychiczne. Moja sprawa
        (postanowilam bowiem walczyc)stala sie glosna wsrod dzialaczy zwiazkowych i
        zaprowadzila mnie (przez wszystkie mozliwe instancje) az do Parlamentu:
        Minister Pracy i Emerytur wystosowal list do mojego szefa i po poltora roku
        wyszlo, ze ja mialam racje. Poltora roku! Sprawa mojej kolezanki ciagnie sie
        juz trzy lata...
    • Gość: Gipsy Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.sympatico.ca 21 lat temu
      w srodowisku pielegniarskim istnieje tzw. fala dla mlodych pracownic nawet
      jezeli sa po studiach wyzszych lub magisterskich !Mobbing uprawiaja na nich
      starsze pielegniarki ksztalcone w starym systemie po liceach zawodowych lub po
      studium medycznym z kilkunastoletnim stazem pracy.Te lepiej wyksztalcone sa
      traktowane jak kot w wojsku odsylane sa do najgorszej pracy i wysmiewane przez
      zazdrosne starsze staze4m pielegniarki.A jezeli nie tylko mlode pielegniarki sa
      z wyzszym lub uniwersyteckim wyksztalceniem ,ale posiadaja doswiadczenie z
      pracy jako Pielegniarka na Zachodzie o wiele bardziej zaawansowanym w rozwoju
      tego zawodu conajmniej o 45 lat...z zawiscia i na zlosc ,albo nie przyjmie sie
      ich wogole do pracy,albo beda przesladowane przez zawistne kolezanki tez
      pielegniarki.W ten sposob ten zawod daleko nie zajdzie!!!
    • Gość: Aga HA HA IP: *.devs.futuro.pl 21 lat temu
      a potem sąd znowu wyda wyrok, że to nie jest molestowanie bo szef macał powódkę
      ale przez spodnie; tak bylo w przypadku tłumaczki któregoś z urzędó zdaje sie z
      Częstochowy
    • mach0 BZDURA! nikt nie zapobiegnie mobbingowi 21 lat temu
      Od roku ciągnie się moja sprawa o mobbing w Białej Podlaskiej. Byłem gnojony
      przez 4 miesiące, jedyny efekt jaki osiągnąłem idąc do prezesa firmy na rozmowę
      o mojej przełożonej to ten, że powiedział mi żebym nie marudził bo innymi też
      poniewiera i nikt nie marudzi. Poza tyum za takie pieniądze mogę się
      przemęczyć. A w ogóle to przełożony zawsze ma racje.
      A w firmie działy się cuda: przetrzymywanie w pracy od 7 do 23 i dłużej,
      wyzwiska, groźby, wycofywanie z urlopu itp.
      Wspominam pracę w tej firmie jak koszmar.
      Teraz ciągnie się sprawa, już wiem że przegrana - przypadkiem ostatnia rozprawa
      miała miejsce w Maju, następna będzie za tydzień. Znamienne jest że przerwa
      akurat objęła czas kampanii wyborczej - prezesik jest posłem i starał się o
      reelekcję. Zamieszanie wokół sprawy mogło by mu zaszkodzić - w związku z
      czym "niezawisły" sąd zrobił odpowiednią pauzę w procesie.
      Absurd.
      Ludzie, jeżeli jesteście męczeni przez pracodawcę, to ogon pod siebie i
      zmykajcie gdzie się da, bo nie zwalczycie mobbingu.


    • Gość: G Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
      jak nagrać keżeli to spojrzenie szefa zabija, wydawane polecenia brzmią jak syk
      żmiji. W czasie jak mówi matole,baranie włączyć akurat magnetofon. Nigdy nie
      słychac pochwały, każda wykonana praca jest do dupy.
      • Gość: jama Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21 lat temu
        pracuję w "państwowej " firmie i czasem sa dni kiedy pozwalają przetrwać tylko
        leki - słyszałem juz , trzeba nas wszystkich pozabijać, że jesteśmy nierobami
        itp.. Oko pańskie zawsze na kimś zawisnąć musi - to tylko kwestia czasu gdy
        padnie na ciebie. Rotacja bardzo duża. Rozumiem, że czasem trzeba z jakiegoś
        pracownika zrezygnować - ale czy przedtem należy z niego wypruć wnętrzności i
        poniżyć?
    • abhaod czlowiek czlowiekowi chamem 21 lat temu
    • jagaml Przeszłam przez typowy mobing 21 lat temu
      Sama to zaliczyłam. Każdą pracę przyjmowana z komentarzem - nigdy nic nie
      umiesz zrobić dobrze. Przy prezentacjach poprawianie obrazka np. 1 mm w prawo
      lub lewo, albo czcionki. Zabieranie ciekawych ( i moich autorskich) projektów i
      przekazywanie innym z komentarzem "inni tez powinni się czegoś nauczyć". Albo
      milczenie - to tez boli. I oczywiście przekazywanie opinii o mnie, że jestem
      do niczego.
      Fakty - ja z kilkuletnim staże w firmie. Zrealizowanie kilku bardzo ciekawych
      propjektów. On, młodszy świeżo po studiach. Świeżo w Warszawie. Odeszłam.
      Skozrystałam na tym finansowo i przede wszystkim psychicznie. Pozostał niesmak
      do firmy. Nikomu nie poelcę, żeby tam pracować. I uraz do imienia szefa.
    • 11ynek Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył 21 lat temu
      W mojej firmie szef standardowo stosuje procedure, że kobietom do trzydziestki
      stara sie dawać w miare możliwości jak najkrótsze umowy lub na zastępstwo z
      namiarem, że każda z nich jest "potencjalną ciężarną" co uważam, że jest dalece
      krzywdzące. To, że ktoś fizycznie jest w stanie zajść w ciążę, to nie zawsze
      jest adekwatne do tego czy chce i czy wogóle będzie chciał. A nawet gdyby, to w
      czym jesteśmy gorsze od innych skoro pracujemy tak samo, a czasami nawet lepiej
      niż np. faceci "elementy" niczym nie zagrażające zdaniem naszego pracodawcy.
      KOMPLETNA DYSKRYMINACJA!!!!!!
      • Gość: paulina@888 Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.iscnet.pl 20 lat temu
        PANI DOROTA BOGACKA TO KIEROWNICZKA SEKCJI KONTROLI DOSTAW W SZCZECIŃSKIM
        CEFARMIE,PERSONA KTÓRAZMARNOWAŁA MI ŻYCIE.
    • Gość: kolo Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.ecscontrols.com 21 lat temu
      czesc - fajnie,ze Ci sie udalo. Ja tez mialem farta. mobbing w mojej pracy w
      Polsce osignal szczyt: zaczalem szukac innej pracy w kraju i za granica.
      wyjechalem z kraju, mam lepsza prace w lepszej firmie za inne pieniadze.
      sielanka. pozdrawiam wszyskich i zycze wszystkiego najlepszego.
      • cytrynka123 zostawiłam kołchoz 21 lat temu
        Szef był calkiem okej. W podobnym wieku i całkiem przyzwoity. Problem w tym, że
        w ogóle nie zabierał stanowiska w sprawach kadrowych i administracyjnych.
        Firemka mała, choć znacząca, opierała się na układzie rodzinnym. Baba szefa jak
        i inna baba dogadały się. Od poczatku mnie nie znosiły. Po babie szefa nawet
        się nie spodziewalam, bo dośc mila była ta żmija. Wzieły mnie więc w obroty:
        podaj, przynieś, pozamiataj.... Bylam sekretarka asystentka a nie sprzątaczką,
        więc odmówilam zakasania rekawów. Jak tak, to niech by się to odbywało
        solidarnie i każda umoczyła łapy w wiadrze.
        Kolejna sprawa: zagladanie przez konsole w mój monitor. A wystarczyłoby zapytać
        się, co robilam. Tlumaczenie zawsze takie samo: przepływ informacji i dobro
        firmy. Próby złapania mnie na grzebaniu w necie. Czasami nie miałam nic do
        zrobienia, to grzebałam, ale serducho waliło z niepewności.
        Grzebanie w moich szufladach.. no comments
        Wyliczanie czasu co do minuty, do tego stopnia się posunęli, że zegary cofnęli
        o 5 minut. Sami mieli dobrą godzinę na monitorach.
        Gdy założyłam ladne buty zwłaszcza szpilki, to przegonili mnie w rejs po
        urzędach i innych przybytkach, i to w upał 35 stopni.
        Zarzuty pod adresem moich braków w języku angielskim. Jełopy same się nie
        uczyły, ale dogryźć musieli. Byli świadkami moich rozmów z obcokrajowcami w tym
        języku... jakoś sami telefonów nie odbierali tylko do mnie... Pisma , które
        pisalam do obcych firm, poprawiali tak kolokwialnie i prostacko... tlumacząc,
        ze to ja źle zrobiłam, a nie dlatego, że nie rozumieli, co napisałam.
        Najgorszy był czas pracy i dojazdy. Niepotrzebna przerwa godzinna na lunch
        dezorganizaowala mi zycie, bo studiuję i ucze sie języka. Byłam skonana i nie
        mialam nawet siły zajść po pracy do sklepu po żywność. Wyjeżdzałam z domu o
        7.30 na 9.00 a wracalam o 7.30. Dodam... studiuję. Miałam dość siadania i
        robienia mi na gowę przez równolatków. Zdziwienie byli gdy złozyłam wymówienie.
        Mysleli, że będe błagac czy co?
        Nie należe do osób przewrazliwionych. To tylko ułamek wszystkiego. Atmosfera
        byla paskudna. Tylko drzwi przed nosem mi się zamykały, jak rodzinka się
        uradzala. W najprostrzych sprawach zamykali za sobą drzwi. To było dobitne.
        Zazdrość też dala się odczuć. Ucze się egzotycznego języka, potrafię zrozumieć
        treść dokumentu niemalże w kazdym języku z wyjątkiem chińskiego, często
        wyjeżdżam zagranicę, mam szerokie zainteresowania. Pracy nie szukałam z braku
        kasy, choć na jej nadmiar nie narzekam, ale dla poczucia robienia czegoś
        konkretnego i pozytecznego, by nie marnowac czasu dopóki nie wyjade zagranice.
        Ubieram się dość dobrze i mam regularną figurę i rysy. Mężczyxni - klienci
        firmy często mnie komplementowali, a o tych babach nic... jestem z natury miła
        i otwarta, to tez klienci zauważyli. Żadnego spoufalania się. Nie podobało się
        to babom.
        To był kołchoz...
    • Gość: Nina Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.adsl.highway.telekom.at 21 lat temu
      Dziekuje za ten artykul.niestety juz wiem co to znaczy zla atmosfera w
      pracy.tearaz jestem juz swiadoma wielu rzeczy i wiem ,ze jezeli jest zle to
      najlepiej od razu odejsc i ze zla, zlosliwosci nigdy nie nalezy puszczac
      plazem.Jezeli ktos jest szykanowany, nie badzmy obojetni, reagujmy!To moze
      przydazyc sie kazdemu!Czasem przydaje sie prowadzenie notatek:okolicznosci
      nieprzyjemnego zdarzenia, swiadkowie co dokladnie sie wydarzylo.Warto rowniez
      wiedziec gzie mozna uzyskac pomoc i rade.Co na to autorka?
    • Gość: Iza Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: *.bielsko.dialog.net.pl 21 lat temu
      moja szefowa to jest wogóle okropna czasem az brak mi słów!!
      nie znoszę ludzi falszywych a oona taka wlaśnie jest!!
      straszne sie pracuje nie wiedząc kiedy i za co sie dostanie "po głowie", czasem
      nawet za nic mozna niezle sie nasłuchać !!!
    • Gość: isabel Re: Nie pozwól, żeby szef cię zniszczył IP: 81.144.251.* 21 lat temu
      Systuacje zwiazane z nekaniem pracownika zdarzaja sie wszedzie....
      Ja obecnie pracuje w Londynie w jednej z bardzo duzych firm, i powiem szczerze
      ze jak do tej pory mojego szefa obecnego moge nazwac najlepszym szefem z jakim
      mialam do czynienia, bardzo wyrozumialy czlowiek, przy tym dajacy mi duzo
      swobody jesli chodzi o sposob wykonywania pracy, a poza tym rozmawia nam sie
      jak kolega z kolezanka....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka