leszek.sopot
26.10.05, 15:15
No i co POPiSowi wyborcy, którzyście przez minione dwa lata wspólnie szarpali
wszystko co nie było zgodne z waszymi pragnieniami budowy IV RP, będziecie
teraz przez najbliższe lata skakać sobie nawzajem do gardła?
Wasi idole to po prostu prawicowi popaprańcy. Trzeba było byc ślepym, żeby
tego nie widzieć. Ślepi byliście, że nie widzieliście ich wybujałego
mniemania o sobie, pychy, arogancji, bufonady, tych nadmuchanych balonów
dyndających wysoko nad waszymi głowami.
Najbliższe lata to ciągłe zakulisowe targi i układy, o niczym nie będzie
decydowała opinia społeczna, wasze głosy wylądowały w koszu.
Trzeba patrzeć z uwagą na to co mówi polityk, czy was nabiera, czy tylko mówi
to, co ma się spodobac. Nie ważne jest to w jakiej sprawie się wypowiada, bo
kłamstwo wypowiadane w jego mniemaniu w dobrej sprawie jest przecież
kłamstwem, manipulacja pozostaje manipulacją. Nie można być relatywistą. Jak
się nim jest to doprowadza się do promowania graczy politycznych a nie mężów
stanu. Obecni gracze to popaprańcy, kreowani przez popaprańców, którym nie
podobały się tzw. elity, salony i polityczna poprawność. Jeżeli więc POPiS
zburzył to wszystko, no to widzicie teraz tego efekty. Fajnie jest, prawda?