Dodaj do ulubionych

Wyborcy wystawieni do wiatru

26.10.05, 15:15
No i co POPiSowi wyborcy, którzyście przez minione dwa lata wspólnie szarpali
wszystko co nie było zgodne z waszymi pragnieniami budowy IV RP, będziecie
teraz przez najbliższe lata skakać sobie nawzajem do gardła?
Wasi idole to po prostu prawicowi popaprańcy. Trzeba było byc ślepym, żeby
tego nie widzieć. Ślepi byliście, że nie widzieliście ich wybujałego
mniemania o sobie, pychy, arogancji, bufonady, tych nadmuchanych balonów
dyndających wysoko nad waszymi głowami.
Najbliższe lata to ciągłe zakulisowe targi i układy, o niczym nie będzie
decydowała opinia społeczna, wasze głosy wylądowały w koszu.
Trzeba patrzeć z uwagą na to co mówi polityk, czy was nabiera, czy tylko mówi
to, co ma się spodobac. Nie ważne jest to w jakiej sprawie się wypowiada, bo
kłamstwo wypowiadane w jego mniemaniu w dobrej sprawie jest przecież
kłamstwem, manipulacja pozostaje manipulacją. Nie można być relatywistą. Jak
się nim jest to doprowadza się do promowania graczy politycznych a nie mężów
stanu. Obecni gracze to popaprańcy, kreowani przez popaprańców, którym nie
podobały się tzw. elity, salony i polityczna poprawność. Jeżeli więc POPiS
zburzył to wszystko, no to widzicie teraz tego efekty. Fajnie jest, prawda?
Obserwuj wątek
    • karlin Niezły wstęp do manifestu wyborczego 26.10.05, 15:17
      Samoobrony.

      "One wszystkie są złe".
      • olek_wstrachu PO = Postkomunę Ocalimy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 26.10.05, 17:22
        PO = Postkomunę Ocalimy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        ęnic z tych rzeczy
        towarzsze tusk i rakieta !
        postkomuna nie przezimuje
        4tej RP na placówkach
        zagranicznych z waszą pomocą :)
        • kropekuk Mylisz sie: PiS sie bardziej w tym odznaczy:))) 27.10.05, 01:16

    • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:19
      Samoobrona to "polityczna poprawność" i elita? Być może niedługo tak będzie na
      skutek działań waszych idolów. Przeżywaliśmy już to w latach 1991-93.
    • jack20 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:25
      P. leszek, nie jest tak zle, zeby jeszcze gorzej byc nie moglo.
      Jesli juz osiagniemy definicje kanalu, to czeka nas potem tylko dluuuzy boom i
      wzrost gospodarczy.
      Wariant, ktory wystapil byl wariantem najbardzej prawdopodobnym.
      Nie mozna Kaczorow przekreslac dzis juz. Odpowiedzialnosc za Polske wziela
      CALKOWICIE tzw. Polska B. Odpowiedzialnosci zbiorowej nareszcie nie bedzie.
      • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:36
        jack20 napisał:

        > P. leszek, nie jest tak zle, zeby jeszcze gorzej byc nie moglo.
        > Jesli juz osiagniemy definicje kanalu, to czeka nas potem tylko dluuuzy boom
        i wzrost gospodarczy.
        > Wariant, ktory wystapil byl wariantem najbardzej prawdopodobnym.
        > Nie mozna Kaczorow przekreslac dzis juz. Odpowiedzialnosc za Polske wziela
        > CALKOWICIE tzw. Polska B. Odpowiedzialnosci zbiorowej nareszcie nie bedzie.

        PiS został prze SLD i PO zapchnięty w stronę koalicji z SO, PSL i LPR. To
        będzie groziło tylko katastrofą.
        • dr.kidler Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:40
          leszek.sopot napisał:


          > PiS został prze SLD i PO zapchnięty w stronę koalicji z SO, PSL i LPR. To
          > będzie groziło tylko katastrofą.

          Przez wyborcow, nie przez SLD/PO.
          • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:42
            dr.kidler napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            >
            > > PiS został prze SLD i PO zapchnięty w stronę koalicji z SO, PSL i LPR. To
            > > będzie groziło tylko katastrofą.
            >
            > Przez wyborcow, nie przez SLD/PO.


            PO zrobiło wielki błąd upierając się przy sprawach personalnych i nie
            podejmując konstruktywnych rozmów nad kształtowaniem rządu. Moim zdaniem
            osobiste ambicje i urazy przeważyły i nie zamula mi oczu tłumaczenia o
            różnicach programowych.
            • trevik Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:59
              A ja mysle inaczej: mysle, ze poszlo tez o bardziej konkretne sprawy, niz tylko
              pare stolkow. To, ze nie dogadaly sie do programu to nie jest temat do chwalenia
              sie dla zadnej z obu tych partii, wiec wybraly wariant wylacznie z personaliami
              i stolkami (to tez wazne, ale mysle, ze gdyby bylo tylko to, to jednak nie
              byloby takich problemow) - po prostu mniej wqrza sie elektorat jak sie podaje
              powody bardziej namacalne jako powod do zerwania rozmow, niz jakies wirtualne
              "deficyty budzetowe", "prokuratorie" i inne twory, ktorych ten szary czlowiek
              najczesciej wogole nie rozumie: w ten sposob dostana mniej po tylkach od swoich
              wyborcow jak jedna tak i druga partia, nawet maja pewne szanse ugruntowac czesci
              swoich elektoratow na przyszlosc twierdzac, ze zerwanie jest wina tych drugich a
              oni naprawde sie starali,

              T.
            • jagnieszkaa Święta racja 26.10.05, 17:28
              Odpowiadam panu Leszkowi z 15:42: święta racja, sama lepiej bym tego nie ujęła.
              Aż współczuję przyjaciołom, którzy głosowali na Tuska. Ten niemal
              pięćdziesięcioletni mężczyzna zachowuje się jak kapryśne rozpuszczone dziecko,
              które bije piąstkami w podłogę, płacze i kopie po to, by mu dano zabawkę...

              Tata mówi, że - jeśli tak dalej pójdzie - PO się rozpadnie.
              • porter11 Re: Święta racja 26.10.05, 18:13
                > Tata mówi, że - jeśli tak dalej pójdzie - PO się rozpadnie.

                Kasia? córeczko, miałaś odrabiać lekcje!
                -----------------------------------------
                Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                (c) bzyk7
            • rakunica Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 18:58
              "- Liczyłem jednak na zdecydowanie większą gotowość na poważną współpracę ze
              strony PiS i mniejszą łapczywość na władzę - powiedział lider PO".

              "Lapczywosc na wladze" - to ludzkie byc lapczywym na wladze, szmal, honory,
              zasiadanie, itd. Wiekszosc politykow tym sie kieruje na calym swiecie. "Dajcie
              mi wladze to was usadze".

              Ja mysle, ze Kaczorom nie tylko wladza w glowach. Mam nadzieje, ze powaznie
              chca wprowadzic zapowiadane zmiany. I to boli tych, ktorzy musza odejsc a
              trzymaja sie rekami i nogami. Musza odejsc a jeszcze niektorzy z nich beda
              musieli oddac lupy.

              aaaaaaaaaaaaauuuuuuuuuuuu

              Anna Kozlowska
        • hummer Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:57
          leszek.sopot napisał:

          > PiS został prze SLD i PO zapchnięty w stronę koalicji z SO, PSL i LPR. To
          > będzie groziło tylko katastrofą.

          A po katastrofie spodka Kaczory to czego chcą - Trybunał Stanu - i dopiero wtedy będzie można się zabrać za rządzenie Polską.
        • jack20 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 16:00
          Plaszczyzna do rozmow koalicyjnych obu parti zostala zniszczona w fazie
          wyborow, zwlaszcza prezydenckich. Odpowiedzialnosc za to ponosza obie partie ze
          wskazaniem nawet na PiS.
          Wiara w powodzenie koalicji byla bezpodstawna z racji za duzych roznic
          programowych, wyolbrzymianych dodatkowo przez PO - podwojnie przegranego w
          wyborach.
          Odnosilo sie wrazenie, ze jedynym powodem przyjecia rozmow przez PO bylo TYLKO
          zdolowanie PiS w oczach opini publicznej.
          Przemawiaja za tym fakty od fazy poczatkowej, gdzie PO potrzebowalo 1 tygodnia
          na wytypowanie ew. wicepremiera, poprzez dwutygodniowe recenzowanie programu
          PiS (bez ujawnienia wlasnego) a konczac na zwlekaniu do ostatniej chwili (a
          miala nia byc niedziela 30.11) z decyzja powstania koalicji.
          PiS w tym czasie "otrzymal" wystarczajace informacje jaka w istocie bedzie
          ewentualnie ta przyszla koalicja.
          I nie mozna miec tutaj PiS obarczac jedyna dpowiedzialnoscia za przebieg
          wydarzen i koncowa reakcje.
          • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 16:41
            Ja jestem przekonany, że początek tego kryzysu rozpoczął się po wyborach
            parlamentarnych, co było szczególnie widac podczas telewizyjnej transmisji ze
            spotkania PO z PiS. Przecież wówczas Rokita doprowadził do tego, że nie można
            było tych rozmów dalej prowadzić mimoż że PiS apelował o konstrowanie rządu. PO
            grało cały czas na Tuska. Sparawa rządu była dla nich drugorzędna. Teraz widzę
            to samo. Tuskowi po prostu po przegranych wyborach dalej na rządzie nie zależy
            i dlatego tak łatwo mu przyszło na odrzucenie możliwości powstania koalicynego
            rządu.
            PO do dziś nie może sie pogodzić z przedwyborczymi planami, że wygra w wyborach
            parlamentarnych i prezydenckich. Teraz Tusk przeżywa splin (tzn. opanował go
            nastrój zniechęcenia), zresztą cała PO to0 jedna wielka chodząca chandra.
    • ppppp7 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:26
      Schizofrenia czy początki demencji? Przez całą kampanię szczekałeś jak opętany
      przeciwko jednemu z koalicjantów, a teraz robisz głupią minę, że nie ma
      koalicji i stajesz z boku, udając że to Ciebie nie dotyczy?
      • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:33
        ppppp7 napisał:

        > Schizofrenia czy początki demencji? Przez całą kampanię szczekałeś jak
        opętany przeciwko jednemu z koalicjantów,

        Chłopie miesza ci się kampania prezydencka z parlamentarną, ale to nic dziwnego
        skoro platformersi w kampani parlamentarnej posługiwali się tylko jednym
        hasłem - "prezydent Tusk". A krytykowałem jednego był gorszy od drugiego. Lech
        jest po prostu uczciwym człowiekiem a Donald nie.


        > a teraz robisz głupią minę, że nie ma
        > koalicji i stajesz z boku, udając że to Ciebie nie dotyczy?

        ?
        Drwię chłopie z waszego robienia ludziom wody z mózgu, z waszego nadmuchanego
        balona pełnego frazesów i pustej demagogii.
        • panidalloway po prostu:) 26.10.05, 17:25
          leszek.sopot napisał:

          Lech
          > jest po prostu uczciwym człowiekiem a Donald nie.
          Cokolwiek by się nie działo, będziesz to udowadniał z samozaparciem godnym
          lepszej sprawy.
          Akurat wygląda na to, że PiS już dawno postanowił ograć Platformę do zera.
          Sprzymierzenie z Rydzykiem, uznanie Komorowskiego za osobnika niegodnego bycia
          marszałkiem. Jeśli Lech jest faktycznie uczciwy, to chyba jest głupi, że
          zgodził sie być parawanem Jarosława.
          Pamietam, że Tusk rozbił UW, Rokita wypisywał głupoty na temat afery Rywina i
          oskarżał Mazowieckiego, a nadęty Komorowski śmiał się z wypowiedzi Frasyniuka,
          że PO jeszcze za PD zatęksni. Głosowałam na PD, ale mi to "oczu mi nie zamula"
          i nie wpływa na ocenę tego, co się teraz dzieje. Ciekawe, czy POwiacy wyciągną
          jakies wnioski i czy będą mieli szansę wykorzystac te naukę.


          • leszek.sopot Re: po prostu:) 26.10.05, 17:30
            panidalloway napisała:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > Lech
            > > jest po prostu uczciwym człowiekiem a Donald nie.
            > Cokolwiek by się nie działo, będziesz to udowadniał z samozaparciem godnym
            > lepszej sprawy.

            Moja ocena dotyczy człowieka. Napisze więc jeszcze raz wyraźnie, że wiem o tym,
            że Lech jest człowiekiem uczciwym i wiem o tym, że Tusk człowiekiem uczciwym
            nie jest.


            > Akurat wygląda na to, że PiS już dawno postanowił ograć Platformę do zera.
            > Sprzymierzenie z Rydzykiem, uznanie Komorowskiego za osobnika niegodnego
            bycia marszałkiem. Jeśli Lech jest faktycznie uczciwy, to chyba jest głupi, że
            > zgodził sie być parawanem Jarosława.
            > Pamietam, że Tusk rozbił UW, Rokita wypisywał głupoty na temat afery Rywina i
            > oskarżał Mazowieckiego, a nadęty Komorowski śmiał się z wypowiedzi
            Frasyniuka, że PO jeszcze za PD zatęksni. Głosowałam na PD, ale mi to "oczu mi
            nie zamula" i nie wpływa na ocenę tego, co się teraz dzieje. Ciekawe, czy
            POwiacy wyciągną jakies wnioski i czy będą mieli szansę wykorzystac te
            naukę.
            >
            >


            Czym innym jest ocena działalności partii politycznych. Nie wiem dlaczego
            bronisz popaprańców z PO a atakujesz tylko tych z PiS. Obaj są równo warci.
            • panidalloway Napisałam dlaczego. 26.10.05, 17:46
              Bo się sprzymierzyli podstępnie z Rydzykiem i Lepperem i upokarzają Platformę,
              z którą niby sie koalicjują. Ja nie zakładam wątków "Wykręty Kaczyńskich", a Ty
              szukasz "Winy Tuska" z prawdziwym poświęceniem.
              A swoją drogą PO nie POPISała się w wyborze przyjaciół.
              • leszek.sopot Re: Napisałam dlaczego. 26.10.05, 18:30
                panidalloway napisała:

                > Bo się sprzymierzyli podstępnie z Rydzykiem i Lepperem


                A mi sie podobało, że Lech sprzymierzył sie z ludźmi, których ja cenię - z
                Borsukiem i Płażyńskim.


                > i upokarzają Platformę, z którą niby sie koalicjują. Ja nie zakładam
                wątków "Wykręty Kaczyńskich",


                Gdybym je zauważył, to może bym założył.


                > a Ty szukasz "Winy Tuska" z prawdziwym poświęceniem.


                Nie wymaga to żadnego poświęcenia ani "latania po forum z mokrą ścierką". Tusk
                sam się podkłada.


                > A swoją drogą PO nie POPISała się w wyborze przyjaciół.


                To prawda, także "swoich przyjaciół" lansowała a za największego wroga widziała
                w Mazowieckim na równo z Milerem. Takich ataków na UW ze strony PiS nie
                słyszałem. Stosunek platformersów do swych byłych kolegów było bardzo dobrze
                czuć w ich mateczniku.
            • dr.kidler Re: po prostu:) 26.10.05, 17:49
              leszek.sopot napisał:

              > że wiem o tym,
              > że Lech jest człowiekiem uczciwym i wiem o tym, że Tusk człowiekiem uczciwym
              > nie jest.

              Ciekawa sprawa Leszku, bo nie jestes jedynym porzadnym
              czlowiekiem ktory tak mowi. Ale tylko( lub az ) mowi.
              Tylko ze Kaczynski musi miec cholernego pecha, bo wszystko cokolwiek
              zrobi, sugeruje ze nie jest uczciwy. :-)
              ( Oczywiscie nie mam na mysli nieuczciwosci w stylu Hojarskeij,
              czy Leppera. )



              • menthos1 a w dodatku wytyka nieuczciwość innym. To ci styl 27.10.05, 05:14
                www.lepper.com.pl/pages/06.Ksiazki/01.Listaleppera/02/
          • dr.kidler Re: po prostu:) 26.10.05, 17:58
            panidalloway napisała:


            > Akurat wygląda na to, że PiS już dawno postanowił ograć Platformę do zera.

            Caluje raczki Pani, panidalloway!!!
        • lvlarynat A co, Leszku, marzył Ci się PiS>POwy FJN? 26.10.05, 19:48
          Na jakim świecie Ty żyjesz? Po co pieprzysz głupoty o "wyborcach wystawionych
          do wiatru"?
          1. Spory procent wyborców głosujacych na PO, a w wyborach prezydenckich na
          Tuska kierował się WYŁĄCZNIE motywacją negatywną, to znaczy - głosował na PO
          jako na jedyna siłę polityczną mogacą realnie pomieszać szyki bliźniakom, czyli
          PRZECIWKO PiS I KACZYŃSKIEMU.
          Ci ludzie byli zwolennikami KONFRONTACJI PO Z PiS, a nie koalicji POPiS (a tym
          bardziej PiS>PO)

          2. Wiele wskazuje, że na PO głosowali ludzie młodsi, lepiej wykształceni, z
          większych miast i regionów uprzemysłowionych, optymistycznie patrzący na
          przyszłość Polski w Unii Europejskiej. Do tej grupy, niegdysiejszego elektoratu
          UD/UW przechwyconego przez PO,(to Cię Leszku drażni i boli?) adresowana była
          oferta programowa PO. Liczyli na to, że PO wygra i bedzie realizować
          zaakceptowana przez wyborców koncepcję reform przyspieszających odchodzenie od
          socjalizmu w gospodarce i budżecie oraz od postkomunizmu w polityce i
          funkcjonowaniu państwa. Ale PO nie wygrała. I musi z tego wyciagnać wnioski.
          Zarówno PO jak i jego elektorat. Masz podstawy do nazywania tej grupy wyborców
          durniami, którzy głosowali po to, żeby PO przy pierwszej okazji wyrzekła się
          swych priorytetów programowych i za obietnicę kilku prominentnych stanowisk i
          synekur podporządkowała się ludowo-narodowym, populistycznym koncepcjom PiSu?
          Ta część wyborców nie była nastawiona ani na konfrontację, ale też nie na
          podporzadkowanie się programowi PiS adresowanemu za posrednictwem RM do
          lękających się przemian i otwarcia na świat społecznosci ze wsi i małych
          miasteczek Polski Wschodniej. Ludzi starszych i o niższym wykształceniu. Pań w
          moherowych beretach, ich małżonków i latorośli.
          W tej grupie wiadomość o wycofaniu się polityków PO z upokarzajacego ich
          mobbingowania przez PiS pod pozorem budowania koalicji - wzbudza szczerą radość.

          3. A główny tron elektoratu PiS? Zionący inwektywami na "liberałów"
          (rozumianych jako połączenie złodzieja z pookrągłostołowym miłośnikiem komuny,
          Żydem, albo Niemcem - co za różnica? i pedałem. Szli do wyborów pod
          hasłem "Utopić PO!".
          I co? Myslisz, że teraz czuja sie oszukani, że PO została wykopana, a w to
          miejsce otwiera sie szansa na koalicję z tak swojskimi ugrupowaniami jak
          Samoobrona, LPR? Nawet z PSL na dokładkę?

          Wszyscy są happy!

          A o kim Ty piszesz Leszku, ze został wystawiony do wiatru?
          • leszek.sopot Pisałem, że tak będzie 26.10.05, 20:46
            To tobie się marzyło. Mnie zdegustowało to, jak łatwo tym "mężom stanu"
            przychodzi zmieniać zdanie i pokazywać o co chodzi z tym "czyszczeniem
            moralnym" i budową IV RP - zanim cokolwiek się zrobiło.
        • antykagan Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 27.10.05, 02:24
          leszek.sopot napisał:

          Lech
          > jest po prostu uczciwym człowiekiem a Donald nie.
          >
          Tak, jego uczciwość zabłysła w pełni w momencie osadzania na fotelu
          wicemarszałka kryminalisty Leppera.


          P.S. Panie leszku.sopot! Wiesz Pan, co to jest grafomania? Zobacz pan
          definicję, a potem przeczytaj kilka dowolnie wybranych wątków założonych przez
          siebie. Wiem, że Pan musi pisać, bo to silniejsze od Pana... jest Pan wyjątkowo
          płodny, ale...to bełkot, który nic nie wnosi do niczego. Najczęściej to w
          zasadzie nie wiadomo, o co Panu chodzi. Pan sam też nie wie. Bez odbioru.
          • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 27.10.05, 02:37
            antykagan napisał:

            > leszek.sopot napisał:
            >
            > Lech
            > > jest po prostu uczciwym człowiekiem a Donald nie.
            > >
            > Tak, jego uczciwość zabłysła w pełni w momencie osadzania na fotelu
            > wicemarszałka kryminalisty Leppera.


            Co to ma wspólnego z uczciwością Lecha Kaczyńskiego?


            > P.S. Panie leszku.sopot! Wiesz Pan, co to jest grafomania? Zobacz pan
            > definicję, a potem przeczytaj kilka dowolnie wybranych wątków założonych
            przez siebie. Wiem, że Pan musi pisać, bo to silniejsze od Pana... jest Pan
            wyjątkowo płodny, ale...to bełkot, który nic nie wnosi do niczego. Najczęściej
            to w zasadzie nie wiadomo, o co Panu chodzi. Pan sam też nie wie. Bez odbioru.


            Nie musi pan bełkotu czytać. Jeśli się jednak pan wysila to współczuję. Jest na
            forum wielu wybitniejszych ode mnie.
    • bush_w_wodzie tak jest - czuje sie wystawiony do wiatru 26.10.05, 15:29
      choc nie do konca. w zadnym glosowaniu nie poparlem kaczynskich wiec nie moge
      powiedziec ze zawiedli moje zaufanie
      • leszek.sopot Re: tak jest - czuje sie wystawiony do wiatru 26.10.05, 15:34
        bush_w_wodzie napisał:

        > choc nie do konca. w zadnym glosowaniu nie poparlem kaczynskich wiec nie moge
        > powiedziec ze zawiedli moje zaufanie


        O? Nie chce mi sie grzebać w archiwum i przypominać twoich postów pełnych
        wiary, że POPiS wymiecie salony i będzie wspaniale. Nie pamiętam twoich
        zastrzeżeń w stosunku do koalicjanta. Wszyscy byli twoimi wrogami, tylko nie
        PiS.
        • bush_w_wodzie Re: tak jest - czuje sie wystawiony do wiatru 26.10.05, 15:39
          leszek.sopot napisał:

          > bush_w_wodzie napisał:
          >
          > > choc nie do konca. w zadnym glosowaniu nie poparlem kaczynskich wiec nie
          > moge
          > > powiedziec ze zawiedli moje zaufanie
          >
          >
          > O? Nie chce mi sie grzebać w archiwum i przypominać twoich postów pełnych
          > wiary, że POPiS wymiecie salony i będzie wspaniale. Nie pamiętam twoich
          > zastrzeżeń w stosunku do koalicjanta. Wszyscy byli twoimi wrogami, tylko nie
          > PiS.



          oczywiscie ze wierzylem ze sie dogadaja. nie na tyle jednak by glosowac na
          kaczynskich. kaczynscy zaskoczyli mnie glupota swojego postepowania. nie wiem
          czy mozesz mi czynic z tego zarzut

          na marginesie: koalicja wciaz jest mozliwa choc coraz trudniejsza
          • leszek.sopot Re: tak jest - czuje sie wystawiony do wiatru 26.10.05, 15:48
            bush_w_wodzie napisał:

            > oczywiscie ze wierzylem ze sie dogadaja. nie na tyle jednak by glosowac na
            > kaczynskich. kaczynscy zaskoczyli mnie glupota swojego postepowania. nie wiem
            > czy mozesz mi czynic z tego zarzut


            Zarzut dotyczy tego, że wówczas, gdy ja krytykowałem kogoś z PiS lub PO, to
            byłem przez ciebie bardzo stanowczo potępiany. Przecież chodziło mi wówczas i
            dziś o to, że nie można być relatywistą przy ocenie słów i czynów, nie można
            uzależniać prawdy od tego kto mówi i co robi. Ja na partię Kaczyńskich ani
            partię tuskowców nie głosowałem. Jak wiesz, twoim zdaniem, wrzuciłem swój głos
            do kosza bo głosowałem na partię rozsądku.


            >
            > na marginesie: koalicja wciaz jest mozliwa choc coraz trudniejsza


            Ta koalicja jest przecież konieczna. Wszyscy to widzą, dlaczego PO tego nie
            widzi? Nie rozumiem dlaczego dla PiS był nie do przyjęcia Komorowski, a także
            dlaczego Tusk nie chciał być marszałkiem. To jest siłowanie się w piaskownicy a
            nie poważna polityka.
            • plopli PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 16:20
              A ja nie rozumiem dlaczego PiS wzięła sobie wszystkie resorty wewnętrzne oraz
              finanse gdzie kształtuje sie budżet, a PO skazała na fatalne: zdrowie, pracę i
              gospodarkę (jak wygląda gospodarka bez realnego poparcia premiera i sejmu
              przekonał się Hausner) a do tego MON i MSZ, gdzie będzie trzeba stale wozić się
              z Kaczyńskim.
              Przecież wysłąnie Rokity do MSZ to była zsyłka. Do tego ten opór przeciwko
              Komorowskiemu, czy PO powiedziało, że nie poprze Marcinkiewicza?

              PiS przedstawiło propozycję nie do przyjęcia. NIe wiem, na co oni liczyli. Jeśli
              na koalicję na takich zasadach, to się przeliczyli. Wcale się nie dziwię. PO mam
              w takim samym poważaniu jak PiS, ale będąc na ich miejscu też bym tę propozycję
              odrzucił.
              • jack20 Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 16:32
                Zacieklosc i brak opanowania w polityce jest zlym doradca i msci sie
                konsekwencjami.
                Osrodki sklocajace wzajemnie PO i PiS (skrajne skrzydla w PO, media, salon,
                elyty, postkomunisci)zapomnialy w swym gniewie i oburzeniu konsekwencji SWOICH
                krokow czyli FAKTU rzadow PiS zadnymi "warunkami brzegowymi " nieograniczonym.
                Pozytywne wiec jest w tym, ze PiS w prezencie dostal JEDYNA mozliwosc w
                ksztaltowaniu IV RP tylko wg wlasnych zyczen.
                Czego osobiscie im zycze a zadanie maja juz znacznie ulatwione
              • dr.kidler Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 16:42
                plopli napisał:


                > Przecież wysłąnie Rokity do MSZ to była zsyłka.
                + Sprawy zwiazane z Unia Europejska.

                Czyli wystawienie PO na ostrzal,
                bo w koncu _kazda_ umowe z UE, ( lacznie z przylaczeniem
                wschodnich landow Niemiec do Polski ) mozna przedstawic
                jako porazke Polskiej Racji Stanu.
                przedstawic jako Porake Polskiej Racji Stanu.
              • leszek.sopot Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 16:48
                Na dziś jednak sprawa rozbiła się nie o kształt rządu ale o osobę marszałka.
                Wybór marszała Kowalskiego czy Nowaka z PO powinno byc automatyczne. PO jednak
                zagrało va bangue i pomomo wcześniejszych ostrzeżeń uparli się by pokazać swoją
                siłę i straszyć, że jeśli nie poprą Komorowskiego to PiS pozostanie sojusz z
                LPR. Postawili wszystko na jedną kartę i przegrali. Czyżby nie wiedzili jaki
                charakter ma Kaczor i że on na taki szantaż odpowie twardo? Czy nie wiedzieli o
                tym gdy mówiono w mediach o ich koalicji. Deklaracje o przyjaciołach, wspólnej
                walce z postkomuną i salonami były miłe. Jednak ani Tusk ani Kaczor nigdy
                niczego nie zbudowali. Nie zbudują także i dziś, tym bardziej gdy obok nich
                stoi Rokita.
                • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 16:56
                  Przegrali? Nic nie przegrali. Jedyny sens uczestnictwa we wspólnym rządzie to
                  była silna przewaga dla premiera i prezydenta. Teraz mogą sobie spokojnie
                  siedzieć w opozycji i punktować wszystkie błędy PiS. Kaczyńskim jak każdemu
                  przy władzy popularność będzie spadać, a im jako opozycji rosnąc (byle
                  potrafili sprawnie grać, a PO jest w tym dobre).
                  Teraz PiS będzie musiał tworzyć koalicję z PSL, LPR czy SO albo tworzyć rząd
                  mniejszościowy walczący o karzdą ustawę. Nie będzie im lekko, a PO tak naprawde
                  może sobie pozwolić tylko na gadanie i rzucanie kłód pod nogi, popularność od
                  tego im nie spadnie.
                  • jack20 Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:03
                    PIS wogole nie bedzie tworzyl koalicji i pojdzie na rzad mniejszosciowy.
                    poparcie SO i lpr ma zagwarantowane. Prezydent L.K. jest w stanie SAM utrzymac
                    moca swych uprawnien rzady PiS-u przez cala kadencje.
                  • leszek.sopot Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:03
                    Przegrali w sensie obecnej przepychanki przy wyborze marszałka. W moim
                    przekonaniu przegrali dużo. Przecież najsilniejszą pozycję miałoby PO wówczas
                    gdyby Tusk był marszałkiem a Rokita wicepremierem. PiS już nawet deklarowało
                    odstąpienie Administracji Rokicie. PO mogło więc utargować bardzo dużo. Jestem
                    przekonany, że od podania wyników wyborów oni po prostu nie chcieli
                    koalicyjnego rządu z premierem z PiS.
                    Natomiast co do siedzenia w opozycji i zbierania punktów w sondażach, to ja
                    gardzę taką postawą PO, gdyż jest ona zaprzeczeniem ich przedwyborczej
                    propagandy.
                    • jack20 Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:14
                      Nie mozna w swietle faktow z ostatniego miesiaca zarzucic zla wole Pis-owi w
                      tworzeniu koalicji.
                      PiS chcial tej koalicji. PO chciala PiS ustawic pod sciana i dyktowac.
                      Przepokerowala. Teraz bedzie lizac rany i walic sie w czolko.
                      A kadencja bedzie dluuuga ...cale 4 lata.
                    • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:15
                      :)
                      Dwie różne sprawy. Rola PO jako partii "cwaniackiej", której celem jest
                      zdobycie władzy dla siebie i dla swoich kolegów lub rola PO jak partii
                      odpowiedzialnnej za losy Polski.
                      W pierwszym kontekście jeszcze raz uważam że są w komfortowej sytuacji - nie
                      wiem jakie jest parcie wśród PO "na stołki" ale czekając mają szansę ugrać
                      znacznie wiecęj w przyszłości. Wchodząc do koalicji na pierwotnych warunkach
                      PiS stracili by tak samo jak UW na koalicji z AWSem.
                      Jeżeli chodzi o rolę PO jako partii odpowiedzialnej za sytuację w Polsce to
                      przegrali. Tak by mieli jakiś wpływ na to co się dzieje w kraju. Mogli by
                      blokować co głupsze pomysły (według nich) PiS. Mogli by też choć w części
                      wywalczyć u koalicjanta realizację swojego programu. Najwyraźniej kolejny raz
                      dobro partii zwyciężyło nad dobrem Polski. :)
                      (Mam cholerne przeczucie że w odwrotnej sytuacji - Rokita premierem, Tusk
                      prezydentem - mielibyśmy taki samy cyrk tylko z innymi aktorami.
                • plopli Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:03
                  leszek.sopot napisał:

                  > Na dziś jednak sprawa rozbiła się nie o kształt rządu ale o osobę marszałka.
                  > Wybór marszała Kowalskiego czy Nowaka z PO powinno byc automatyczne.

                  Pomijanie kontekstu jest bez sensu.

                  PO jednak
                  > zagrało va bangue i pomomo wcześniejszych ostrzeżeń uparli się by pokazać
                  >
                  > swojąsiłę i straszyć, że jeśli nie poprą Komorowskiego to PiS pozostanie
                  > sojusz z LPR.

                  Skoro wybór kogokolwiek to automat, to powinni mieć prawo zaproponować
                  Komorowskiego.

                  Postawili wszystko na jedną kartę i przegrali. Czyżby nie wiedzili jaki
                  > charakter ma Kaczor i że on na taki szantaż odpowie twardo?

                  Przecież charakter kaczora może ich g.... obchodzić. Im się wybór Marcinkieticza
                  nie podobał, ale go zaakceptowali. W ogóle co to za pomysł: On jest be, więc ja
                  biorę swoje zabawki i idę do domu!!!!!!! To nie jest przedszkole!


                  > Deklaracje o przyjaciołach, wspólnej
                  > walce z postkomuną i salonami były miłe. Jednak ani Tusk ani Kaczor nigdy
                  > niczego nie zbudowali. Nie zbudują także i dziś, tym bardziej gdy obok nich
                  > stoi Rokita.

                  No pewnie, że nie zbudują. Ja wiedziałem o tym już dawno, więc nie płaczę
                  zatroskany. Nie zmienia to jednak faktu, że winę za ten stan rzeczy należy
                  przypisać PiSowi. Zaproponowane warunki oznaczały dla PO samobójstwo.
                  • leszek.sopot Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:13
                    Ech, wszystko jedno kto jest bardziej winny. Dla mnie winni są popisowcy -
                    czyli prawicowi popaprańcy, dla których autorytem są takie tuzy jak satyryk
                    Rybiński i wybitny intelektualista Śpiewak.

                    PS
                    Na Marcinkiewicza się PO zgodziła i dlatego doszło do rozmów koalicyjnych.
                    Najwidoczniej im ta osoba odpowiadała. Na Komorowskiego się PiS nie zgodził
                    więc nie został on wybrany. Czyli wiedząc o tym, że koalicjant nie zgadza się
                    na taką osobę to powinna być wyznaczona inna. Czy w przypdku negocjacji to coś
                    dziwnego?
                    • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:25
                      hehe
                      Wracasz do demokratów.pl czy szukasz jakiejś innej drogi?

                      Sprawa koalicji była przegrana od pierwszej reklamówki wyborczej PiS
                      pokazujacej opóżnianą przez PO lodówkę. Dalej to się potoczyło "z górki".
                      Może przed "lodówką" był jakiś atak PO na PiS? Dodatkowo szukanie wsparcia
                      przez PiS u frakcji które programowo nienawidzą liberałów ten podział tylko
                      pogłębiał. Wiem PO miało gębę Urbana, Millera i Kwaśniewskiego - jednak Tusk
                      ani jego ludzie ani w "Nie" ani w "Trybunie" nie występowali (a może jednak?).
                      Dodatkowo po otrzymaniu wsparcia zadnych deklaracji "popierających te wsparcie"
                      nie czynili (Kaczyński po wsparciu Leppera z deklaracją "Balcerowicz nie będzie
                      już rządził"). Czyli zarówno PO jak i PiS mają to co chcieli. W tym że winna
                      leży w większości po stronie PiSu.
                      • dr.kidler Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:40
                        maaac napisał:

                        > W tym że winna
                        > leży w większości po stronie PiSu.

                        Nie w tym rzecz moim zdaniem.

                        Zadna ze stron nie chcialaj koalicji,
                        w pewnym momencie, lub zdala sobie
                        spawe ze nie jest ona mozliwa na jako-takich warunkach.

                        Kwestia nie jest kto winien, lecz jak zrobic zeby wine
                        przypisac przeciwnikowi.
                        • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:49
                          > Kwestia nie jest kto winien, lecz jak zrobic zeby wine
                          > przypisac przeciwnikowi.

                          może :)
                          w sumie szkoda że "chcieli dobrze, a wyszło jak zwykle"
                      • leszek.sopot Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:43
                        maaac napisał:

                        > hehe
                        > Wracasz do demokratów.pl czy szukasz jakiejś innej drogi?


                        Demokraci w obecnym kształcie nie mają żadnej szansy. Liczę na Borsuka i
                        Płażyńskiego, że może za jakiś czas może odważą się coś nowego organizować i
                        przyciągną do siebie różne środowiska także z PO i PiS. Ale to tylko takie
                        bajdurzenia ściętej głowy.


                        >
                        > Sprawa koalicji była przegrana od pierwszej reklamówki wyborczej PiS
                        > pokazujacej opóżnianą przez PO lodówkę.


                        A moim zdaniem wcześniej - od momentu, gdy Tusk przyznał sobie prawo do
                        reklamowania się w spotach etosem "S". Oficjalnie nigdy to pisowcy, ani inni
                        nie powiedzieli by nie burzyć pewnych mitów, ale w podziemiu środowisko Tuska
                        nigdy nie było traktowane jako ludzi z "S". Były to osoby, choć nie wszyscy,
                        któzy po prostu nie walczyli z komuną, ale zarabiali dla siebie pieniądze. Tusk
                        niepotrzebnie o to zahaczył i kolorował swój życiorys. Wzburzyło to i Borsuka i
                        Maćka, który w końcu poparł Kaczora, gdyż denerwowała go obłuda jego byłego
                        kolegi - nie chodziło tylko o program.


                        > Dalej to się potoczyło "z górki".
                        > Może przed "lodówką" był jakiś atak PO na PiS? Dodatkowo szukanie wsparcia
                        > przez PiS u frakcji które programowo nienawidzą liberałów ten podział tylko
                        > pogłębiał. Wiem PO miało gębę Urbana, Millera i Kwaśniewskiego - jednak Tusk
                        > ani jego ludzie ani w "Nie" ani w "Trybunie" nie występowali (a może
                        jednak?).
                        > Dodatkowo po otrzymaniu wsparcia zadnych deklaracji "popierających te
                        wsparcie" nie czynili (Kaczyński po wsparciu Leppera z deklaracją "Balcerowicz
                        nie będzie już rządził"). Czyli zarówno PO jak i PiS mają to co chcieli. W tym
                        że winna leży w większości po stronie PiSu.


                        Z tym, że wsparie Radia Maryja i Samoobrony to moim zdaniem tylko marketing
                        wyborczy. Kaczorom jest blisko do "S", która Lepera nienawidzi. Ważna jest
                        także osoba Borsuka, który o RM ma jak najgorsze zdanie. Borsuk nie jest tylko
                        listkiem figowym.
                        • dr.kidler Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:57
                          leszek.sopot napisał:
                          (...)
                          > Z tym, że wsparie Radia Maryja i Samoobrony to moim zdaniem tylko marketing
                          > wyborczy. Kaczorom jest blisko do "S", która Lepera nienawidzi. Ważna jest
                          > także osoba Borsuka, który o RM ma jak najgorsze zdanie. Borsuk nie jest
                          > tylko listkiem figowym.

                          Borsuk just _juz_ tylko listkiem figowym.
                          Borsk zrobil swoje, borsuk mog odjesc i jest zneutralizowany,
                          tak jak Pastusiak, ktory przed marszalkowaniem byl dosc znaczaca
                          postacia w SLD.

                          A po drugie, dziwi mnie ze potrafisz wybaczyc Kaczynskiemu
                          marketing z Lepperem, a nie potrafisz wybaczyc Tuskowi
                          marketingu z kominem fabrycznym. ;-)

                          Przyznam ze chcialbym kiedys poczytac co naprawde zniechecilo
                          Cie do Tuska, bo jak rozumiem znasz ich sprawy
                          z pierwszej reki.

                          - Moze kiedys na priva? ;-)
                          • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 18:06
                            hehe
                            Moich miejskich POwców tez bym chętnie wykolegował z władz za ich głęboką
                            uczciwość moralną.
                            Ciekawe pytanie dla mnie jakbym się zachował gdyby któryś z tych panów stanął
                            jak kontrkandydat Kaczyńskiego. Chyba bym jednak na niego zagłosował ale
                            dłuuuuuuuuugo bym miał moralnego kaca. Z tego powodu rozumiem Leszka z Sopotu.
                          • leszek.sopot Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 18:21
                            dr.kidler napisał:
                            > A po drugie, dziwi mnie ze potrafisz wybaczyc Kaczynskiemu
                            > marketing z Lepperem, a nie potrafisz wybaczyc Tuskowi
                            > marketingu z kominem fabrycznym. ;-)


                            Spółkowanie z Leperem to nie przypisywanie sobie osobistych zasłóg, przypisanie
                            sobie pracy na kominie, to robienia z siebie bohatera, którym Donald nigdy nie
                            był. Spółkowanie z Leperem nie sprawiało, że Kaczor mógł być z siebie bardziej
                            dumny, lecz sprawiło tylko, że leperowcy na niego zagłosowali. Kaczor nie
                            stroił się w cudze piórka.


                            >
                            > Przyznam ze chcialbym kiedys poczytac co naprawde zniechecilo
                            > Cie do Tuska, bo jak rozumiem znasz ich sprawy
                            > z pierwszej reki.

                            A to, co pisałem, nie wystarczy? Na prawdę nie ma tu żadnych osobistych
                            powodów.
                            • dr.kidler Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 18:28
                              leszek.sopot napisał:


                              > Spółkowanie z Leperem to nie przypisywanie sobie osobistych zasłóg,
                              > przypisanie sobie pracy na kominie, to robienia z siebie bohatera, którym
                              > Donald nigdy nie był. Spółkowanie z Leperem nie sprawiało, że Kaczor mógł
                              > być z siebie bardziej dumny, lecz sprawiło tylko, że leperowcy na niego
                              > zagłosowali. Kaczor nie stroił się w cudze piórka.

                              Spolkowanie z Lepperem, to robienie z niego bohatera,
                              ktorym nie jest.`
                              Sprawilo ze Kaczor jest z siebie dumny bo jest dumny
                              z tego ze jest prezydentem. :-)
                        • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 17:59
                          > Demokraci w obecnym kształcie nie mają żadnej szansy. Liczę na Borsuka i
                          > Płażyńskiego, że może za jakiś czas może odważą się coś nowego organizować i
                          > przyciągną do siebie różne środowiska także z PO i PiS. Ale to tylko takie
                          > bajdurzenia ściętej głowy.

                          Temat na inną rozmowę ale jestem ciekaw dlaczego. Naprawdę jestem ciekaw.
                          Demokraci muszą zastanowić się ostro nad swoją przyszłością - może jednak próba
                          reformy zamiast krytyki z góry. (Przepraszam ale osobiście słuchałem Borsuka
                          dlaczego nie PDecja i to co mówił w zupełności nie zgadza się z prawdą choć
                          mocno z odbiorem społecznym nowej partii).

                          > A moim zdaniem wcześniej (...)
                          > (...)Borsuk nie jest tylko listkiem figowym

                          Bardzo możliwe - nigdy nie miałem dobrego zdania o PO jako o ludziach - za to
                          program mi się znacznie bardziej podoba niż PiS. Od PiS odrzucało i będzie mnie
                          odrzucać narodowo-katolicka ideologia - nawet jak jest tylko chwytem
                          marketingowym. Pewnych spraw naprawdę nie nalezy robić i spotykać się z pewnymi
                          ludźmi. (Teraz ciut bardziej rozumię pretensję do Michnika o fraternizację
                          z "komunistami".)
                          • dr.kidler Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 18:35
                            maaac napisał:

                            > (Teraz ciut bardziej rozumię pretensję do Michnika o fraternizację
                            > z "komunistami".)

                            A ja wlasnie na odwrot. :-)
                            Dawniej bylem bardziej sceptyczny.
                            CZy Polska bylaby w UE, gdyby nie ta rzekoma "fraternizacja"?
                            Przypominam ze Kaczor byl caly czas raczej przeciwny wobec UE.
                            • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 18:56
                              Rozumiem pretensje - choć nie oznacza że sam je mam.
                              Zawsze to pytanie co wolno, a czego nie wolno dla osiagniecia celów.
                              No i drugie - jak to widzi bezpośrednio polityk a jak to odbierają inni -
                              zwolennicy i przeciwnicy.

                              Co do samej UE - też sprawa raczej dwojaka - czy warto wstępować do UE czy nie
                              i czy taka UE jaka jest dziś i w jakim kierunku idzie jest tym czego
                              najbardziej pożądamy. ;)
                              • dr.kidler Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 19:07
                                maaac napisał:

                                > Co do samej UE - też sprawa raczej dwojaka - czy warto wstępować do UE czy
                                > ie i czy taka UE jaka jest dziś i w jakim kierunku idzie jest tym czego
                                > najbardziej pożądamy. ;)

                                Czy warto?
                                Wystarczy spojrzec na mape Europy.
                                Kierunek jest sprawa dyskusyjna.
                                Natomiast zauwaz ze od dluzszego czasu nie bylo
                                zadnych rolniczych blokad.
                                • maaac Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 19:13
                                  Czy warto - wiem że tak. :)
                                  Zmienił bym za to sporo w całej UE.

                                  Blokady rolnicze - hehe właśnie za pomoca socjalu opłaciliśmy spokój. Niestety
                                  jednocześnie cementując spore "marnotrastwo" pieniędzy. Na teraz to dobre
                                  rozwiazanie - ale trzeba z niego metodycznie wychodzić.
                          • leszek.sopot Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 21:05
                            maaac napisał:
                            > Temat na inną rozmowę ale jestem ciekaw dlaczego. Naprawdę jestem ciekaw.
                            > Demokraci muszą zastanowić się ostro nad swoją przyszłością - może jednak
                            próba reformy zamiast krytyki z góry. (Przepraszam ale osobiście słuchałem
                            Borsuka dlaczego nie PDecja i to co mówił w zupełności nie zgadza się z prawdą
                            choć mocno z odbiorem społecznym nowej partii).


                            Moja intuicja podpowiada mi, że posunięcie Frasyniuka zniszczyło za jednym
                            zamachem z trudem odbudowywany prestiż UW i na długie lata skompromitowała
                            hasło budowania centrowej formacji przez to środowisko. Być może jedynym
                            wyjściem jest reaktywacja pod starymi sztandarami Unii Demokratycznej, ale nie
                            z Frasyniukiem, Hausnerem i Belką na czele; prędzej z Wujcem i Staniszkis. Za
                            bardziej realne uważam, że z taką inicjatywą wyjdą jednak osoby nie będące dziś
                            w UW. Dobrą pozycję miałby Borsuk aby zacząć coś takiego tworzyć. Jako
                            marszałek senatu nie będzie się kompromitował gorszącymi targami politycznymi i
                            ma szansę na wykreowanie wokół siebie kręgu ludzi rozsądnych z którymi mógłby
                            za jakiś czas odważyć sie na powołanie jakiegoś politycznego stowarzyszenie -
                            niekoniecznie to musi byc partia.


                            >
                            > > A moim zdaniem wcześniej (...)
                            > > (...)Borsuk nie jest tylko listkiem figowym
                            >
                            > Bardzo możliwe - nigdy nie miałem dobrego zdania o PO jako o ludziach - za to
                            > program mi się znacznie bardziej podoba niż PiS. Od PiS odrzucało i będzie
                            mnie odrzucać narodowo-katolicka ideologia - nawet jak jest tylko chwytem
                            > marketingowym. Pewnych spraw naprawdę nie nalezy robić i spotykać się z
                            pewnymi ludźmi. (Teraz ciut bardziej rozumię pretensję do Michnika o
                            fraternizację z "komunistami".)


                            To jest sedno problemu. W moim przypadku chyba to zadecydowało, ale inaczej
                            oceniłem tę sytuację. Uważam, że program bez uczciwych ludzi jest tylko
                            opakowaniem pod którym nie wiadomo co sie kryje - tym bardziej, że przez wiele
                            miesięcy słyszałem ze strony PO bardziej "pisowskie" hasła niż od samego PiS. W
                            przypadku postliberałów wiem, że będą to układy biznesowo-towarzyskie. W
                            przypadku PiS wiem natomiast, że mówią to, co robią. To, co planują robić też
                            nie tają - to zawsze można krytykować i dyskutować. Ludzi z PiS może mam czasem
                            za oszołomów, ale nie za nieuczciwych ludzi (na pewno oprócz Dorna z dwoma
                            żonami i kochanką).
                  • porter11 Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 18:16
                    > No pewnie, że nie zbudują. Ja wiedziałem o tym już dawno, więc nie płaczę
                    > zatroskany. Nie zmienia to jednak faktu, że winę za ten stan rzeczy należy
                    > przypisać PiSowi. Zaproponowane warunki oznaczały dla PO samobójstwo.


                    Jakie warunki? Przecież poszło WYŁĄCZNIE o nadzór nad służbami. Dlaczego
                    oddanie służb PiSowi miałoby stanowić samobójstwo dla PO?
                    -----------------------------------------
                    Kibice piłki nożnej lubują sie w dobrych zespołach, nieważne skąd pochodzą.
                    (c) bzyk7
                    • plopli Re: PiS zagrał va banque, a PO sprawdziło 26.10.05, 19:01
                      Może powtórzę, bo nie do wszystkich dotarło. PiS chciała:
                      - przejąć kontrolę nad służbami;
                      - przejąć projektowanie budżetu (MF);
                      - przekazać PO odpowiedzialność za gosporarkę i zdrowie bez narzędzi do ich
                      reformowania;
                      - wcisnąć PO w MON i MSZ, w których kompetencje ministrów ogranicza władza
                      prezydencka;
                      - narzucić PiS osobę marszałka sejmu.

                      To są warunki wspólnego rządzenia?
    • lortea Tak, przykro mi, ale mam jeszcze nadzieję. 26.10.05, 15:30

    • dr.kidler PRZECIWNIE!!!! 26.10.05, 15:39
      leszek.sopot napisał:


      Przeciwnie.
      Wlasnie, po raz pierewszy od czasu okraglego stolu,
      uszanowano w pelni _prawdziwa_ wole wyborcow.

      PO RAZ PIERWSZY WYBORCY POCZUJA SILE SWEGO GLOSU!!!!
      Nawet ci ktorzy z roznych przyczyn nie brali udzialu
      w wyborach!

      PO jest w Sejmie mniejszoscia.
      Tak samo w 1997, naturalna wiekszosc w Sejmie
      miala koalicja SLD/UW - ktorej nie bylo.
      • atka5 Re: PRZECIWNIE!!!! 26.10.05, 15:40
        Za przeproszeniem - IV Rzeczpospolitą to chciał budować PIS. Wara od PO!!!
        • leszek.sopot Re: PRZECIWNIE!!!! 26.10.05, 15:50
          atka5 napisała:

          > Za przeproszeniem - IV Rzeczpospolitą to chciał budować PIS. Wara od PO!!!

          Pierwsza hasło IV RP podniosła PO, a slogan ten lansował poseł prof. Śpiewak.
          • elfhelm Re: PRZECIWNIE!!!! 26.10.05, 20:11
            Ale IV PO Śpiewaka to był taki socjologiczny bełkot. Nie sądzisz chyba, że to
            była RP z posłem pijanym kierowcą, wicemarszałkiem Lepperem, konstytucyjnym
            śmieciem i posłem Ziobro w min. sprawiedliwości?
            • elfhelm Re: PRZECIWNIE!!!! 26.10.05, 20:12
              No i jeszcze z "dornowatą" moralnością. "Tak mi dopomóż Bóg" z jednej strony, a
              z drugiej...
            • leszek.sopot Re: PRZECIWNIE!!!! 26.10.05, 21:07
              elfhelm napisał:

              > Ale IV PO Śpiewaka to był taki socjologiczny bełkot. Nie sądzisz chyba, że to
              > była RP z posłem pijanym kierowcą, wicemarszałkiem Lepperem, konstytucyjnym
              > śmieciem i posłem Ziobro w min. sprawiedliwości?

              Ja hasło IV RP oraz Śpiewaka od dawna wyśmiewałem. Dla mnie to była tania
              propaganda, którą chętnie się posługiwało PO i PiS.
    • yaddo Tego się można było spodziewać. 26.10.05, 15:40
      Czyż pieniacz (Jarosław Kaczyński) może się porozumieć z
      kabotyńskim egoistą (Jan Rokita)?

      Od 16 lat "gorszy pieniądz" wypiera "lepszy".
      • leszek.sopot Re: Tego się można było spodziewać. 26.10.05, 15:51
        yaddo napisał:

        > Czyż pieniacz (Jarosław Kaczyński) może się porozumieć z
        > kabotyńskim egoistą (Jan Rokita)?

        Pomocny w tym może być Marcinkiewicz - bez niego byłoby to niemożliwe.


        >
        > Od 16 lat "gorszy pieniądz" wypiera "lepszy".

        Niestety:(
    • tees1 slusznie PO uniosla sie ambicja 26.10.05, 15:41
      Co prawda dostala polowe ministerstw i propozycje obsadzenia urzedu drugiej
      osoby w panstwie, ale to byly niedokladnie te ministerstwa i niedokladnie ta
      osoba. "Poszli do domu! wesela nie będzie" - ze zacytuje Kazmirza Pawlaka.
    • buraque Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 15:53
      leszek.sopot napisał:

      > No i co POPiSowi wyborcy, którzyście przez minione dwa lata wspólnie szarpali
      > wszystko co nie było zgodne z waszymi pragnieniami budowy IV RP, będziecie
      > teraz przez najbliższe lata skakać sobie nawzajem do gardła?
      > Wasi idole to po prostu prawicowi popaprańcy. Trzeba było byc ślepym, żeby
      > tego nie widzieć. Ślepi byliście, że nie widzieliście ich wybujałego
      > mniemania o sobie, pychy, arogancji, bufonady, tych nadmuchanych balonów
      > dyndających wysoko nad waszymi głowami.
      > Najbliższe lata to ciągłe zakulisowe targi i układy, o niczym nie będzie
      > decydowała opinia społeczna, wasze głosy wylądowały w koszu.
      > Trzeba patrzeć z uwagą na to co mówi polityk, czy was nabiera, czy tylko mówi
      > to, co ma się spodobac. Nie ważne jest to w jakiej sprawie się wypowiada, bo
      > kłamstwo wypowiadane w jego mniemaniu w dobrej sprawie jest przecież
      > kłamstwem, manipulacja pozostaje manipulacją. Nie można być relatywistą. Jak
      > się nim jest to doprowadza się do promowania graczy politycznych a nie mężów
      > stanu. Obecni gracze to popaprańcy, kreowani przez popaprańców, którym nie
      > podobały się tzw. elity, salony i polityczna poprawność. Jeżeli więc POPiS
      > zburzył to wszystko, no to widzicie teraz tego efekty. Fajnie jest, prawda?

      Ja mam czyste sumienie, nigdy nie głosowałem i nie będę głosował na prawicę,
      dziwi mnie zacietrzewienie niektórych prominentnych forumowiczów uważających,
      że będzie przepięknie, najblizszy czas zweryfikuje ich poglądy. Najsmutniejsze
      jest to, że to dopiero początek.
    • jasiuf Mnie się podoba :) 26.10.05, 16:02
      leszek.sopot napisał:

      > No i co POPiSowi wyborcy, którzyście przez minione dwa lata wspólnie szarpali
      > wszystko co nie było zgodne z waszymi pragnieniami budowy IV RP, będziecie
      > teraz przez najbliższe lata skakać sobie nawzajem do gardła?

      Ja NIGDY nie głosowałem na koalicję PO - PiS
      Ja NIGDY nie miałem ochoty na zmianę cyferki przed RP (wisi mi to i nawet nie
      wiem co znaczy :)
      I nie mam zamiaru nikomu skakać do gardła.

      Od teraz mamy normalny układ: socjalistyvczny parlament, rząd i prezydent, z PO
      w roli opozycji.

      Moim celem były prorynkowe reformy PO.
      Nie udało się to trudno - czekałem 12 lat poczekam następne 4 - daje sobie rade :)

      PS. We wszystkich dzisiejszych sondażach (TVN, Trójka, etc...) większośc Polaków
      była przeciwna tej koalicji. Więc nie wiem skąd twoja złośc i rozczarowanie :)
      • ubekkubek demokraci.pl rządzą dalej. 26.10.05, 16:09

        • idiotyzmy-kacze Re: demokraci.pl rządzą dalej. 26.10.05, 16:34
          czy to nie leszek.sopot popierał demokratów.pl ?
        • po_godzinach wbrew twojej woli) 26.10.05, 16:34
        • jasiuf Bardzo inteligentni i ciekawi ludzie 26.10.05, 16:36
          tylko jak dla mnie zbyt socjalni.

          W każdym razie po stokroć wolę ich towarzystwo niż PiS, LPR czy Samoobrone :)
          • maaac Demokraci.pl 26.10.05, 16:50
            Popieram demokratów.pl.
            Mój prywatny program to:
            1. na tyle liberalizmu by gospodarka sprawnie działała
            2. na tyle socjalizmu by nie trzeba było wyprowadzać policji na ulice

            Teraz tylko nalezy się kłócić gdzie przebiega właściwa proporcja między jednym,
            a drugim. Ale obydwa elementy powinny razem występować. Zwłaszcza jak większość
            ludzi w Polsce ma dalej socjalistycznie skrzywiony sposób patrzenia na świat -
            spory zakres socjalizmu jest niezbędny. Mozna narzekać, protestować - ale widac
            wyraźnie ile osób głosowało na "socjalistyczne" gospodarczo partie takie jak
            PiS, PSL, SO, LPR i SLD.
            • jasiuf Re: Demokraci.pl 26.10.05, 16:57
              maaac napisał:

              > Popieram demokratów.pl.
              > Mój prywatny program to:
              > 1. na tyle liberalizmu by gospodarka sprawnie działała
              > 2. na tyle socjalizmu by nie trzeba było wyprowadzać policji na ulice
              >
              > Teraz tylko nalezy się kłócić gdzie przebiega właściwa proporcja między jednym,
              >
              > a drugim. Ale obydwa elementy powinny razem występować. Zwłaszcza jak większość
              >
              > ludzi w Polsce ma dalej socjalistycznie skrzywiony sposób patrzenia na świat -
              > spory zakres socjalizmu jest niezbędny. Mozna narzekać, protestować - ale widac
              >
              > wyraźnie ile osób głosowało na "socjalistyczne" gospodarczo partie takie jak
              > PiS, PSL, SO, LPR i SLD.

              70%

              A i PO się ugięło i w kampani prezydenckiej Tuska też było sporo socjalizmu.

              No bo taka jest prawda. 25% społeczeństwa to ludzie aktywni, zaradni, mobilni.
              Reszta chce pracy od 8 do 16 i wypłaty raz na miesiąc. No i dużo fajnych seriali
              w TV :)
              • maaac Re: Demokraci.pl 26.10.05, 17:07
                A dziwisz się im? Tyle lat byli tresowani do takiego życia to inaczej nie
                potrafią. Najgorzej to z tymi z PGRów - większość z nich jest całkowicie
                nieprzygotowana do życia w ustroju bardziej kapitalistycznym. Nie dostarczyć im
                pomocy socjalnej to masz albo lepperiady albo "głodujace dzieci w Bieszczadach".
                Niestety z takim społeczeństwem jakie odziedziczylismy po latach socjalizmu
                ustroju czysto liberalnego nie da się zbudować. Inna sprawa to należy ludziom
                cały czas wbijać do głowy że oferowany im socjal to wyłącznie stan przejściowy
                z którego będziemy się powoli wycofywać - może przez 10, może 15 albo nawt i 20
                lat.
                • jasiuf Ależ nie obrażaj Polaków :) 26.10.05, 18:16
                  maaac napisał:

                  > A dziwisz się im? Tyle lat byli tresowani do takiego życia to inaczej nie
                  > potrafią. Najgorzej to z tymi z PGRów - większość z nich jest całkowicie
                  > nieprzygotowana do życia w ustroju bardziej kapitalistycznym.

                  W społeczeństwie amerykańskim jest podobnie.
                  Tylko oni ewoluowali od dzikiego zachodu a my od socjalizmu.
                  Więc im łatwiej zrozumieć, że muszą sobie sami poradzić.
                  • maaac Re: Ależ nie obrażaj Polaków :) 26.10.05, 19:07
                    Obrażać? ;P

                    W sumie dość o przeszłości.
                    Teraz musimy zastanowić co zrobić aby ludzi wychować do wolnego rynku.
                    • jasiuf Robic swoje 26.10.05, 19:22
                      maaac napisał:

                      > Obrażać? ;P
                      >
                      > W sumie dość o przeszłości.
                      > Teraz musimy zastanowić co zrobić aby ludzi wychować do wolnego rynku.

                      Nic tak nie przekonuje jak dobry przykład.

                      Inteligentniejsi prędzej czy później skubną, że wykształceni i pracowici mają
                      lepiej.
                      A z resztą jest niezły szpas :(
                      Postep, globalizacja, komputeryzacja, robotyzacja i inne "...acje" sprawiają, że
                      niewykwalifikowana siła robocza staje sie coraz bardziej zbędna. Na zachodzie i
                      w USA taniej jest wypłacac takim ludziom zasiłek niż stwarzac dla nich miejsca
                      pracy. Tylko że to powoduje frustracje i degeneracje. Potrzeba nie lada
                      wizjonera aby wymyślił jak z tego wybrnąć.
                      Ja się nie podejmuję.
                      W każdym razie nie dzisiaj :)
            • porter11 Re: Demokraci.pl 26.10.05, 18:14
              Program dermokratów to:
              "Dać nam, albo chociaż spalić wszystkie teczki. Resztę mamy w d..."
              • jasiuf Re: Demokraci.pl 26.10.05, 18:21
                porter11 napisał:

                > Program dermokratów to:
                > "Dać nam, albo chociaż spalić wszystkie teczki. Resztę mamy w d..."

                Podaj link i.. spieprzaj dziadu :)
    • douglasmclloyd Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 16:33
      Kaczory nie zawiodly. Rozpierducha jak zawsze na calego.
    • nitka34 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 17:22
      Kilku forumowiczów powinno zmienić nicki.Wstyd na cały świat.
    • alienor Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 17:28
      Nie nazwalabym Tuska swoim "idolem", ale z cala pewnoscia ten facet nie jest
      ani oszolomem, ani bufonem, ani arogantem. To jedyny z tych najbardziej
      widocznych w mediach politykow, co do ktorego nie mam watpliwosci, ze jest
      uczciwym czlowiekiem i patriota.
    • szpikulec1 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 17:28
      przez gierki PO, mediow i Kwasnych agentow.
      • sawa.com nie czuję się wystawiona do wiatru... 26.10.05, 18:06
        Wręcz przeciwnie. Odnoszę wrażenie, ze ma się ku normalności. Bo normalne jest,
        że to wygrane ugrupowanie tworzy rząd. Wiem, że obietnice przedwyborcze były
        inne. Ale chyba trochę niedojrzałe i powinniśmy je puścić w niepamięć i
        potraktować jak potknięcie w edukacji demokratycznej.
        Naprawdę ten rząd, który jeszcze nie powstał a już rodzi takie emocje i
        wyzwala tak wielką niezgodę, może nam wszystkim tylko zaszkodzić gdyby powstał.

        PIS i PO postąpią honorowo jeśli przeprowadzą zapowiadane przez obie partie
        zmiany ustrojowe i naprawią Konstytucję - która jest niestety księzycowa.
        Obie partie obiecały zwrot ku obywatelom. Mają cztery lata by dotrzymać
        obietnic a w następnych wyborach rywalizować po rycersku. Pewnie natura ludzka
        zawsze jakiegoś chochoła wywinie. Ale to nic nie szkodzi życie nie lubi być
        sztywne.
    • superkulfon to z dedykacja dla wyborcow Po PiS... 26.10.05, 17:50
      www.joemonster.org/article.php?sid=5114&mode=thread&order=0
    • ukos Szlochy nad "nieodpowiedzialnością PO" to hucpa 26.10.05, 17:56
      PiS-owska hucpa. Wyborcy wcale nie chcą tej koalicji - we wczorajszej sondzie
      SMS-owej TVN24 80% wypowiedziało się przeciwko. A te 20% to przeciwnicy obu
      partii spoza ich elektoratów.

      Tak więc ta rozpacz z powodu niebywałego nieszczęścia (ktoś przeszedł do
      opozycji) to tylko przedłużona kampania PiS, lipa, pic na wodę i fotomontaż.
      Weźcie się lepiej do pracy - niebawem wyborcy zaczną rozliczać z 3 mln
      mieszkanek.
    • kizior10 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 17:57
      wzsystko fajnie leszku - tylko że nie prawda
      1- nie przypisuj PO "zasług" PiS-u
      2- nie "wystawieni do wiatru", tylko nabici w butelkę (i to własnoręcznie)
      3- PiS zagrywa w ujki, więc jeszcze koalicja nie zaklepana

      Ja bym radził PO pozostać w opozycji - może wtedy to wszystko prędzej się
      rozsypie (i to prędzej będzie lepsze dl Polski, niż udawanie przez pełną
      kadencję)
      • teen69 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 18:27
        Zeglarze z wiatru sie ciesza. A PiS to ZChN. Popatrzec na lawy poselskie: A Tam
        poseł Piłka z Trabek, Poseł, marszałek Jurek, i cała ta intelektualna
        sredniowieczna yntelygencjyja. A na czele ????. Tusek wiedział kim sa i sie
        kumał z nimi. Naiwne dzieciątko i dziewica polityczna w jednym. Teraz o dziwo
        mówią, ze taka partia jak PO i Tusk jako kandydat w Europie do której ciagniemy,
        jako liberałowie mogliby uzyskac 10, moze 15%. A jednak liberalowie.A teraz do nory!
    • pbd2 Od razu chcieli być w opozycji! 26.10.05, 18:21
      • gosia_chello Re: Od razu chcieli być w opozycji! 26.10.05, 18:29
        Jesli PO od razu chcieli byc w opozycji, to po co bylo na nich glosowac ?
        • pbd2 Re: Od razu chcieli być w opozycji! 26.10.05, 18:32
          Tzn. od razu po weyborach prezydenckich Tusk wygłosił obietnicę, że "będą
          pilnować, żeby władzxa nie krzywdziła obywateli". Przecież to jedst deklaracja
          przejścia do opozycji, koalicjant rządowy takich tekstów nie produkuje...
    • wrotii Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 18:52
      Obserwujac to co sie dzisiaj stalomysle ze zagranie PiS`u bylo do przewidzenia.
      Przeciez Jarosław Kaczyński jest człowiekiem nie zmieniajacym poglądów. IV
      Rzeczpospolita to byl pic na wode. Prawdziwe hasło Kaczyńscy sformułowali kilka
      lat temu. Pamiętne TKM! Sąmu wierni i właśnie wchodzi w życie....
      • lvlarynat A może "PO z wozu...PiSowi lżej?" Po co te pozory? 26.10.05, 20:06
        No chyba, że PiS nie liczył na tak wielki sukces wyborczy, ma tylko spiskową
        diagnozę III RP i baśniową wizję IV RP. I żadnego realistycznego planu w jaki
        sposób dokonać alchemicznej sztuki "przekształcenia g..na w złoto"...

        Więc robi to jedno co potrafi - s z u k a _ w i n n y c h

        Leszku, masz wewnetrzna potrzebe robienia za megafona w tej nagonce, czy
        wreszcie znalazłes sponsora?
        • leszek.sopot Re: A może "PO z wozu...PiSowi lżej?" Po co te po 26.10.05, 21:38
          lvlarynat napisał:

          > Leszku, masz wewnetrzna potrzebe robienia za megafona w tej nagonce, czy
          > wreszcie znalazłes sponsora?

          www.se.com.pl/_gAllery/71/86/71865.jpg
          • lvlarynat Aluzju poniał. Znaczy rozpaczliwa potrzeba nadziei 27.10.05, 01:15
            Współczuję. Też mnie to czasem nachodzi. Potem mam chandrę...
            Ale to tego, żeby wejść do gry dwa Kaczory, Marcinkiewicz i Jurek to słaba
            karta.
            No chyba, żeby w marszałka Senatu wstąpił dawny animusz i po raz wtóry, jak
            Syzyf zaczął pracę od podstaw... z nową generacja zapaleńców...
            eeech
            • leszek.sopot mam dejavi 27.10.05, 02:13
              Marynacie, ja mam ciągle reminiscesje z 1991 roku. Niedawno zastanawiałem się w
              jakims poście, czy dla Olejniczaka wyreżyserowano taka samą rolę jak jak dla
              Kwaśniewskiego, kiedy to młody i zdolny przedstawiciel lewicy został szefem
              partii. Partii, która zdaniem chyba wszystkich nie miała szans istnienia. To,
              co się wówczas działo nasuwało mi na myśl, ze to niemożliwe, aby ludzie z
              Solidarności tak sami z siebie się nawzajem zjadali i oskarżali. Cos szeptało
              mi do ucha, ze dzieje się tak z powodu zręcznych podszeptów samych komuchów,
              dla których jedyną nadzieją na przetrwanie było skłócenie ze sobą OKP i
              wszystkich sił posierpniowych. Doszło przecież do tego, że topory zostały
              wykopane a slady po ich uderzeniach zostawiły na wszystkich widoczne blizny.
              Tylko jakimś cudem w tym czasie z postpezetporowskiego trupa wyrósł okazały
              młodzieniec, który za kilka lat został prezydentem, a wcześniej jego paria w 4
              lata po OS sięgnęła z powrotem po pełnię władzy.
              Dziś mam dejavi. Widzę, że to samo się dzieje, że działają podobne mechanizmy
              psychiczne, tak jakby ktoś umiejętnie grał na emocjach i ludzkich charakterach.
              Gdyby ktoś taki był na prawdę, to miałby ułatwione zadanie. Przecież mamy do
              czynienia z tymi samymi aktorami. Nawet łatwiejsze zadanie - bo chyba nie ma
              pomiędzy zwaśnionymi stronami sił rozsądku i rozwagi, tak więc nie ma szans na
              powołanie jakiegoś rządu Suchockiej bis.
              Wydaje mi się, że to, co dzieje, jest najbardziej na rękę SLD. Skompromitują
              się przecież wszyscy - łącznie z LPR, PSL i Samoobroną. Na placu boju
              pozostanie jedynie podretuszowane SLD i jakies resztki PO i PiS. Obie partie
              nie sa z moich marzeń i snów. Nie cenię ich liderów i oskarżam ich po równo, że
              od wielu lat psuły polska posolidarnościową scenę politycvzną. POsuły za sprawą
              swego dogmatyzmu i osobistych ambicji oraz animozji. Nie ma jednak dziś nikogo
              innego i tylko oni mogą cokolwiek w tym kraju zmienić na lepsze. Bardziej winię
              za obecny stan przypisuję PO, bo nieczemu nie jest winny PiS, ze wygrał wybory.
              Ma więc prawo stawiać bardziej wygórowane warunki, a PO powinno trochę ogon
              podkulić pod siebie i nie walczyc do ostatniej kropli krwi o swoje racje.
              Stawianie wszystkiego na ostrzu noża i kontynuowanie wyborczej propagandy
              doprowadzi tylko do krachu. Kiedy znowu wyborcy dadzą szansę aby posierpniowe
              ugrupowania miały razem prawie 60 proc. poparcia?
              • po_godzinach nieprawda 27.10.05, 02:17
                "nieczemu nie jest winny PiS, ze wygrał wybory."

                jest winien tym, że prowadził kampanię w sposób niegodziwy - świadomie dzieląc
                Polaków, haniebnie wykorzystując do tego historię i tumaniąc prosty lud
                obietnicami, których nie miał zamiaru spełnić
                • leszek.sopot Re: nieprawda 27.10.05, 02:27
                  PO także tumaniło wyborców i mydliło oczy swoimi okrągłymi słowami bez
                  konkretów.
                  • po_godzinach podaj przykład równie haniebnego postepowania 27.10.05, 03:09
                    • leszek.sopot Pisałem o tumanieniu odbiorców 27.10.05, 03:23
                      A haniebnym pstępowaniem ze strony PO mógłbym nazwać to, co mówił Religa, gdy
                      straszył wyborców, że jeżeli zagłosują na PiS to później nie znajdą pomocy
                      lekarskiej i umrą.
                      • po_godzinach to jest przekłamanie 27.10.05, 03:26
                        • leszek.sopot przecież to widziałem i słyszałem 27.10.05, 03:31
                          Była specjalna konferencja prasowa dotycząca krytyki pisowskiego projektu
                          reformy służby zdrowia, na której Religa wyraźnie tak stwierdził.
        • leszek.sopot Marynacie, "Trybuna" z Wałęsą sterują Tuskiem? 27.10.05, 03:43
          Wywiad z Wałęsą z "Trybuny" (26.10.2005):

          Przeprowadza się Pan do IV RP?
          - Nie, ja zostaję w III. A jak ktoś chce do IV, to niech to tak robi, żebym ja
          odchodząc z tego świata był w XXII RP.
          Pan zna dobrze braci Kaczyńskich. Może Pan poradzić innym obywatelom, co
          zrobić, żeby do tej IV RP nie wejść?
          - Platforma powinna ich wypuścić na mniejszościowy rząd. Niech biorą
          konsekwencję swojego populizmu i demagogii. Niech nie wciągają innych.
          Zobaczymy, co zwojują. Jak będą działali mądrze, można ich popierać
          maksymalnie. Wszędzie, gdzie źle, przeciwstawiać się też maksymalnie.
          Jaka jest metoda na samych Kaczyńskich?
          - Zostawić ich w tym, co zrobili. Demokracja dała im tyle, niech mają to
          wszystko. Reszta ma stawiać na rozsądek i mądrość, nie na zorganizowane
          działanie z nimi, bo oni zawsze wykolegują. Nawet księżyc chcieli zabrać.
          To są ludzie walki. Mogą być trudni do przeczekania.
          - Tak jest i dlatego proszę: robić wszystko, żeby zostawić ich samych z tą
          walką.
          Jarosław Kaczyński formalnie nie pełni żadnej funkcji państwowej, jest szefem
          największej partii. Jaka będzie jego rola?
          - On tym wszystkim steruje, Lech nie ma nic do powiedzenia. Zawsze tamten
          sterował.
          Dlaczego ludzie poparli braci Kaczyńskich w wyborach?
          - Z różnych powodów. Ludzie poparli system prezydencki.
          Czuje się Pan po części odpowiedzialny za zwycięstwo Kaczyńskich?
          - Częściowo tak, ale to jest wszystko w innym miejscu. Poczekam na ich efekty.
          Dziękuję za rozmowę.

          www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2005102611
    • tuczynski Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 20:09
      na jakiś czas tylko.
      Koalicja powstanie tak szybko jak tylko skończą się czystki, pokazowe procesy.
      PiS może to już zrobić przy czerwonych z radości mordach Leperii i Giertychowa,
      z cichym poparciem PSLu za cenę spokoju. Będzie wesoło ;)
      A dlaczego Oleksy głosował na Kaczkę? W końcu zemsta za Olina.
      A prawdomówny Urban jak myślicie na kogo głosował?
    • szatek100 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 20:10
      Ja nigdy nie miałem złudzen , co do tego towarzystwa.Choć mam raczej lewicowe
      poglady , to z braku laku głosowałem na PO.Z obrzydzeniem na pohybel populizmowi


      pzdr
    • wartburg4 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 22:33
      leszek.sopot napisał:

      > No i co POPiSowi wyborcy, którzyście przez minione dwa lata wspólnie szarpali
      > wszystko co nie było zgodne z waszymi pragnieniami budowy IV RP, będziecie
      > teraz przez najbliższe lata skakać sobie nawzajem do gardła?
      > Wasi idole to po prostu prawicowi popaprańcy. Trzeba było byc ślepym, żeby
      > tego nie widzieć. Ślepi byliście, że (...)

      Rozumiem, że o sobie i o swoich idolach piszesz?
      • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 22:36
        wartburg4 napisał:

        > leszek.sopot napisał:
        >
        > > No i co POPiSowi wyborcy, którzyście przez minione dwa lata wspólnie
        szarpali wszystko co nie było zgodne z waszymi pragnieniami budowy IV RP,
        będziecie teraz przez najbliższe lata skakać sobie nawzajem do gardła?
        > > Wasi idole to po prostu prawicowi popaprańcy. Trzeba było byc ślepym, żeby
        > > tego nie widzieć. Ślepi byliście, że (...)
        >
        > Rozumiem, że o sobie i o swoich idolach piszesz?


        Znany jest mi twój pozim inteligencji, tak więc nie dziwię się twojemu rozumowi.
        • wartburg4 Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 22:55
          Coraz bardziej przypominasz homosia. Takie same "wyrafinowane" riposty i ten
          sam patos, który śmieszy. Jakbym go słyszał...

          leszek.sopot napisał:
          >
          > Znany jest mi twój pozim inteligencji, tak więc nie dziwię się twojemu
          rozumowi
          > .
          • leszek.sopot Re: Wyborcy wystawieni do wiatru 26.10.05, 23:09
            Twe uwielbienie dla Tuska nie zna granic. Jest tu taki jeden na forum co w
            podobny sposób uwielbia swojego amerykańskiego prezydenta. Jesteś jego bratem
            bliźniakiem?
            • lvlarynat I co? Chcieli PiS - mają PiS! Chcieli Kaczyńskiego 27.10.05, 01:47
              - mają Kaczyńskiego.
              Uwierzyli PiSowi w budowę 3 milionów tanich mieszkań w 8 lat? Ktoś obliczył, że
              3000000/8/365 = 1027 mieszkań dziennie, w niedziele i swięta też.
              Od wyborów trochę czasu już minęło, ludzie zaczynają pytać o sczegóły. A tu ani
              PiSowskiego rządu, ani pierwszych wykopów pod fundamenty.
              Bezdomni marzną, na przechowanie przez służbę zdrowia nie maja co liczyć...
              Beznadzieja. Tylko kłótnie i szukanie winnych.
              Nasz forumowy kolega Leszek juz jednego kandydata na winnego ma - Tuska.
              Lepper ma drugiego - Balcerowicza. Dorn - Komorowskiego, Ziobro - Gronkiewicz-
              Waltz...
              Zaczęły się wreszcie spotykać w sali obrad sejmowe 10-tysięczniki(+ ryczałt na
              biuro), więc teoretycznie możnaby powołać nadzwyczajną komisję śledczą d/s
              rozwikłania afery koalicyjnej i znalezienia jakiegoś paragrafu na tą
              przebrzydłą PO...
              Z braku mieszkań, byłby to miły publice akcent, zwiastujacy, że IV RP nadciąga
              na kaczych łapach z rykiem dziejowej burzy...
              • leszek.sopot Re: I co? Chcieli PiS - mają PiS! Chcieli Kaczyńs 27.10.05, 02:26
                lvlarynat napisał:
                > Z braku mieszkań, byłby to miły publice akcent, zwiastujacy, że IV RP
                nadciąga na kaczych łapach z rykiem dziejowej burzy...

                Kwakanie rozlegało się po polach, lasach, zagrodach i miejskich podwórkach od
                czterech lat. Raz kwakał głośniej Kaczor Donald a innym razem Kaczor Lech. Na
                dźwięk kwakania rosły w wielu ludziach serca, smiało zaczęli snuć plany i nosić
                do góry głowe. Tym wyżej ją nosili im smielsze kwakanie było, a to na temat
                dobrania sie komuchom do skóry, ato za sprawą lustracji, a to chęcią
                postawienia przed kolejną komisję śledczą kolejnego poskomucha. W pewnym
                momencie zaczął kwakać już cały kraj. Tych nie kwakających oskarżano, że to
                stado różowo-czerwonych hien bądź resztki jakiejś mumii z wypalonym na czole
                słoneczkiem. Kaczki zaproponowały drogę na skróty. Kwakały o rewolucji moralnej
                i zburzeniu III RP, w której wylęgły się same afery i różne GTW. Nie ważne
                demokracja, nie ważne zasady, kultura polityczna, ważne żeby kwaczący
                pułkownicy z tajnych służb dobrali się tym komu trzeba do tyłków, akcji,
                oświadczeń majątkowych, a znajomi ginekolodzy donosili pułkownikom zwierzenia
                swoich pacjentek.
                Ma teraz ten popisowy kwaczący światek to co chciał. Niech się cieszy, że choć
                część kaczek dobiega do portu o nazwie parlament, że się nawzajem nie
                wydziobały po drodze i nie zaczęły wojny wermachtu z AK.
    • neceser narod klamcow wybral klamcow 26.10.05, 22:35
      czyzby to nie logiczne?
      Karetka przejechała ofiarę wypadku






      Marcin Pietraszewski, Katowice 25-10-2005, ostatnia aktualizacja 26-10-2005
      09:06

      Jadąca na sygnale karetka pogotowia przejechała we wtorek leżącą na drodze 87-
      letnią kobietę. Wcześniej potrąciła ją furgonetka. Kierowca karetki nie
      zatrzymał się jednak na miejscu tragedii, tylko pojechał dalej. Staruszka zmarła

      Maria Ch. z Przegędzy koło Rybnika (Śląskie) szła na poranną mszę. Kiedy
      przechodziła przez główną drogę we wsi, potrąciła ją furgonetka. Kierowca
      wezwał policję i karetkę pogotowia.

      Szybko zrobił się korek, ponieważ kobieta leżała na środku drogi. Nikt jej nie
      chciał przesunąć, bo mogła mieć poważne obrażenia wewnętrzne.

      - Po kilku minutach usłyszeli jadącą na sygnale karetkę pogotowia. Byli
      przekonani, że to pomoc dla potrąconej - mówi komisarz Aleksandra Nowara,
      rzecznik rybnickiej policji.

      Karetka przemknęła lewym pasem wzdłuż stojących w korku tirów, po czym, nie
      zwalniając, przejechała przez leżącą na drodze kobietę. Kierowcy byli
      zszokowani, nikt nie zapamiętał numerów rejestracyjnych ambulansu. Jego
      kierowca 200 metrów od miejsca tragedii wyłączył syrenę i pomknął przed siebie.

      Chwilę potem na miejsc wypadku przyjechała druga karetka, której załoga
      stwierdziła zgon kobiety.

      Śląska policja zaczęła gorączkowe poszukiwania pierwszej karetki. Ustaliła, że
      rano przez Przegędzę przejeżdżały dwa ambulanse z Wojewódzkiej Stacji Pogotowia
      Ratunkowego w Katowicach. Kierowcy zostali zatrzymani, a wozy poddane badaniom
      kryminalistycznym.

      - Jeden z kierowców przyznał, że mijał na sygnale korek, ale twierdzi, że nie
      widział żadnej staruszki leżącej na drodze i nikogo nie przejechał - mówi
      Nowara. Dzisiaj policja przesłucha pacjentów, których wiozła karetka.
      Prokuratura zleciła sekcję zwłok kobiety. Patolodzy ustalą, czy zginęła już pod
      kołami furgonetki, czy też karetki pogotowia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka