Dodaj do ulubionych

kuba zawsze sobie poradzi

13.11.05, 23:15
bo sobie dziś siedząc w wannie zjadł kawałek gąbki która przez omyłke
włozyłam do wody. prze pól godziny trzymał ja w buzi, nie mogłam jej wyjąc bo
skubaniec tak zacisnął zęby że aż dziąsła mu zbielały. a potem usłyszałam
tylko jak ja przełyka. pomijam to, nie musiałam mu dzis dawac pic bo tak mu
kapie z nosa że doskonale zaspokajał pragnienie. wyłączył mi telewizor bo
chciał się pobawić a ja oglądałam film. był wszędzie - w kuchni, łazience,
spiżarce, na klatce schodowej, pod naszym łóżkiem - wszędzie zostawił swój
slad: cudownie wyczyścił mi podłogi zupką, ja bym tak nie potrafiła, rozsypał
wiadro ziemniaków i sobie poszedł, najadł sie maści majerankowej siedząc
babci na kolanach, schował gdzieś wszystkie smoczki tak, że szukam ich do
teraz dobrze ze zasnal bez, wstał pod niską ławą w salonie, usmarował świeżo
zmieniona pościel kupą -po jakiego dabła ja go przewijałąm na łóżku!?. jednym
słowem pokazał co potrafi i zapowiedział że będzie więcej atrakcji. a w
telewizji zapowiadaja śnieg z deszczem......ja oszaleję, zwariuję i dostane
obłędu - Mmala moge liczyc na jakąś zniżkę w twoim prywatnym gabinecie? tak
ze względu na forumową znajomość?

tak na marginesie - to nie jest prowokacja do dyskusji o wyrodnych matkach i
moim wygodnictwie, etc, etc
po prostu strasznie sie nudze i postanowiłam napisac Wam jak mój synek
zareagował na brak jednego spaceru. a niedługo pewnie nastaną dni, że nie
wyjdziemy na spacer w ogóle....
już mi lepiej
Obserwuj wątek
    • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 08:32
      no niezly jest
      tez sie boje na mysl o zimie, zwlaszcza, ze Malgol sie robi coraz bardziej
      mobilny i potrzebuje atrakcji
      w Polsce odwiedzalabym z nia po kolei wszystkich znajomych i rodzine i byloby co
      robic, tu mamy znacznie mniej znajomych, niestety
      wiec bedzie: basen, biblioteka, supermarkety,knajpy, moze czasem muzeum na
      wycieczce (poki co byla z nami zwiec=dzac zamek Sovinec i wystawe Muchy) i
      czasem msza w kosciele i juz nie wiem, co moglabym jeszcze wymyslec
      przeciez jej do kina nie wezme...
      a`propos gabki- robilam wczoraj eksperyment z brokułem ugotowanym, zeby sie
      Malgol uczyl jesc, jak Barbi pisala-a ona sobie cała rózyczke wepchala od razu
      do buzi i ledwo jej pol wyciagnelam,bo by sie udlawila
    • wiolkak Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:19
      to jest moja droga ewidenta prowokacja, bo kto to widział dziecku gąbki
      żałować! na dodatek wyrodna matko chciałaś telewizje oglądac zamiast zajmować
      sie latoroślą, która musiała sobie czas sama organizować!!!! wstyd doprawdy
      ps. gdybyś słyszała o jakiejś przechowalni dla znudzonych i utrudniających
      niemowlaków to chętnie oddam tam i Kaśkęwink
      • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:25
        hehe, moj maz dzis po ciezkiej nocy stwierdzil, ze odda Malgola do zlobka
        • wiolkak Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:28
          nie chcę cie wnerwiać ale Kaśka już 3 noc nie je w nocysmile)no i chyba włosy jej
          zaczynają rosnać!
          • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:34
            a jak to zrobilas? i nie o wlosy mi tu bynajmniej chodzi
            • wiolkak Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:37
              sama zrobiła, mi o mało cycki nie eksplodowały, a dzisiaj spała do 7:50 i
              obudził ją ból ząbków jak sądzę( wczoraj rano wyszły 2), bo wypychała je
              jezykiem
              • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:40
                ale masz fajnie...u nas wciaz maly dramacik, juz sama nie wiem, co z tym
                paskudnikiem robic, budzila sie wczoraj chyba z 8 razy, czasem wystarczy ja po
                rece poglaskac, a czasem bez cyca sie nie obejdzie
                • wiolkak Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:43
                  pocieszę cie że budzić, dalej sie budzi, ale nie je! dzisiaj przez zęby ok 2
                  wylądowała w naszym łóżku, ale zaraz zasnęła
                  • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:46
                    to mnie jest wszystko jedno, czy je czy nie, chodzi o to, ze BUDZI mnie
                    • xemm1 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 09:56
                      Kuba jet niezłym zawodnikiem... a ta gąbka to naturalna była czy sztuczna wink))

                      Pampeliszko a co dajesz Małgosi na noc do jedzenia?
                      • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 10:02
                        zjada 120 ml kaszki i poprawia jeszcze biustem przed samym spaniem
                        • xemm1 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 10:15
                          e to ładnie wcina... czyli te pobudki to raczej takie przytulińskie są....

                          chociaż u nas na tym etapie przez pewien moment dłuższemu spaniu pomagały
                          kaloryczne "Przysmaki na dobranoc" Hipp-a...
                          • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 10:20
                            tez mysle, ze to na przytulanie
                            jeszcze troche, a sie doigra- odstawie od piersi i tyle bedzie pobudek
                      • kubona Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 10:36
                        gąbka to była taka gąbka do kąpieli chyba sztuczna tak mi się wydaje, jeszcze
                        jej nie wydalił z powrotem... za to ubudził mnie o 3!!! rano bo mu gil do pasa
                        wisiał. biedny ten mój samodzielny mały chłopczyk. musze go nauczyć wydmuchiwać
                        nosek. przecież muszę się wysypiac nie?
      • kubona Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 10:38
        jasne że żaluje mu tej gąbki, przeciez teraz musze kupić nową nie? a telewizje
        to kiedy mam oglądać?

        co do przechowalni dla znudzonych i utrudniających niemowlaków - coś wymyślę
        • xemm1 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 10:40
          a propos przechowalni to zdaje się MMala miała kiedyś dobry pomysł - oddać z
          oponami letnimi na przechowanie... wink)))))
          • mmala6 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 11:41
            Kubona - wizyta w prywatnym gabinecie (ktorego jeszcze nie mam ale jak widze
            byloby zapotrzebowanie) zapewniona.Na haslo "forum" dodatkowo przechowalnia dla
            niemowlatsmile)

            Ja tam na swojego lobuza generalnie nie narzekam, on raczej z tych karnych jest
            tzn jak mu sie powie ostro "nie wolno" to nie rusza, choz sie czai, usmiecha i
            udaje ze go to cos wcale nie interesuje.
            Choc bywa ze mam nerwa bo bez przerwy steka albo gdzie wchodzi i niemoze wyjsc
            albo dopadnie cos czego nie powinien ruszac....
            W nocy spi jako Bozia przykazala (dzis raz Pana Monia podawalam), mam nadzieje
            ze Wiolka i Pampeliszka nie czytajawink
            • kubona Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 12:20
              ja tez nie moge narzekac jak mowie nie wolno to cholernik reke zabiera szybciej
              niz wyciagal, ale czasem zdarzaja sie wpadki... na przyklad dzis stłukł podobno
              nietłukące drzwiczki od szafki w łazience wykonane ze szkła odpornego na
              niemowlęta. chyba zawołam kolege który je robił niech zobaczy....

              a co do przechowalni - mam pomysł - u nas w garażu jest sporo miejsca i bardzo
              duzo różnych rzeczy do "zabawy" np szliferka, wiertarka, i tokarka, narzędzia
              kowalskie, poza tym na pięterku jest wolny pokój zamknięty na razie na głucho/.
              obijemy pluszem żeby sobie krzywdy nie zrobili, w razie niemca wyrzucimy do
              garażu i raz w tygodniu wrzucimy coś do jedzenia. co wy na to? ciepło tam, więc
              nie zamarzną.........a jak nam się znudzi cisza i samotnośc to sobie zabierzemy
              naszą Młodzież na krótką wycieczkę
            • enja11 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 12:41
              mmala6 napisała:
              >W nocy spi jako Bozia przykazala (dzis raz Pana Monia podawalam), mam nadzieje
              > ze Wiolka i Pampeliszka nie czytajawink

              Ale ja to czytam!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To jest niehumanitarne z
              twojej strony tak się pastwić nad koleżankami. Jak tak można??????
              • mmala6 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 12:44
                oh, Enja! Wybacz prosze!przeciez zeby pewnie niedlugo znowu zaczna wychodzic,
                wiec jeszcze ponarzekamsad
                Obiecuje ze juz NIC nie bede pisac w kwestii spania Mateusza...no chyba ze
                przestanie spac w nocywink
                • wiolkak Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 14:12
                  właśnie przeczytałam ty niegodziwa sadystko!!! powinni ci dyplom odebrać za
                  znęcanie psychiczne!!! Matka mi szkoda, ale zeby za kare ciebie zęby bolały, o!
            • rutkam Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 16:57
              oj widzę, że my z Mamla mogłybyśmy się umówić na wieczorną imprezkę, bo mój Kuba
              tak jak Matek, zasypia o 19-tej i śpi do 6.30-7.00 smilesmilesmile.

              P.S Oczywiście raz albo max. dwa "pan monio" bywa potrzebny.

              Pozdrawiam
    • izka_74 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 12:43
      Ciesz się, że takie dziecko pomysłowe, a nie narzekaj wink Pawełciu miesiąc
      starszy, ale leniuszek i siła spokoju - nie rusza się, jak nie musi, i tylko
      marudzi, jak mu się znudzi wymyślona przez zdesperowanych rodziców zabawa. A
      Ty możesz w razie kryzysu osobistego puścić go na żywioł i tylko potem
      posprzątać wink
      • barbi1 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 19:18
        Ktoby pomyślał, że taki temperamentny?!
        Na zdjęciach to takie niewiniątko...
        Kubona, odzyskałaś wreszcie tę nieszczęsną gąbkę wink
        • kubona Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 22:18
          gąbki niesstety nie odzyskałam bo rano poszłam sobie do dentysty zostawiając
          syna pod opieką taty. kupa w tym czasie została zrobiona podobno doskonała,
          dupa umyta, dziecko przebrane. tylko że tata nie pomyslał że trzeba sprawdzic
          zawartośc pampersa na obecnośc ciała obcego. śmieci zostały wyniesione od razu
          bo pojawiła się babcia. więc nie wiem gdzie podziewa się obecnie kawałek
          ślicznej czerwonej gąbki. nic to jednak, dziś zeżarł karton na zabawki i
          kawałek reklamówki której na szczęście nie udało mu sie połknąć bo w porę
          wsadziłam palec do buzi, no i stłukł tę nieszczęsną szybę. aż się boje
          jutrzejszego dnia
          • xemm1 Re: kuba zawsze sobie poradzi 14.11.05, 22:22
            Kubona aż tak Ci zależało na tej gąbce... hihihi
            Spokojny Kubuś przeobraził się w Kubę Rozpruwacza... wink))
            • wiolkak Re: kuba zawsze sobie poradzi 15.11.05, 09:42
              sknera, ta gąbka to nawet z mydłem nie była!
              A swoją drogą jak tam piwniczka, bo ja właśnie pakuję córkę na wczasy w
              kazamatachsmile
              • kubona Re: kuba zawsze sobie poradzi 15.11.05, 11:26
                piwniczka też jest - ale malutka polecam garaż i wolny pokój. na górze nic nie
                słychać więc spokojnie wypijemy sobie kawę...
                • agagaby Re: kuba zawsze sobie poradzi 15.11.05, 11:29

                  • kubona Re: kuba zawsze sobie poradzi 15.11.05, 11:36
                    no jasne, w razie czego obok stoi pusty, niezamieszkany dom - tam na pewno sie
                    pomieszczą nasze maluchy
    • pampeliszka Re: kuba zawsze sobie poradzi 15.11.05, 11:39
      Gdyby Kubie zrobic plukanie zoladka pewnie by sie okazalo, ze jest strusiem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka