roman_j
24.11.05, 23:01
PiS spłaca dług wobec LPR-u i wprowadził pod obrady Sejmu projekt podniesienia
kwoty zasiłku dla kobiet wypłacanego z okazji narodzin dziecka. Jakoś mało się
dotąd mówiło, że to słynne "becikowe" funkcjonuje w naszym kraju i wynosi 500
zł. Teraz ma to być 1000 zł, a może nawet 2000 zł, jak proponuje PSL (chyba
głównie po to, żeby wyraźniej zaistnieć w debacie). Jak sądzicie, czy taka
pomoc państwa może coś zmienić w negatywnych trendach demograficznych? Czy
kwota jednorazowego zasiłku w wysokości 1000 zł może skłonić kobiety do
rodzenia dzieci? Ja jakoś zupełnie w to nie wierzę. :-))