Dodaj do ulubionych

Prośba do pana Janusza.

14.03.06, 11:07
Mam pytanie o mojego syna jego data 24.10.1989r.Zależy mi przede wszystkim na
informacji o jego zdrowiu jest przewlekle chory,czy jest nadzieja,że kiedyś
będzie zdrowy,że nie będzie przyjmował leków.Bardzo dziękuje za wszelką
informację.
Obserwuj wątek
    • janus50 Re: Prośba do pana Janusza. 14.03.06, 12:38
      witaj
      24-10-1989
      dzień urodzenia 24 - Tego dnia rodzą się osoby niezwykle energiczne, aktywne aż
      do późnej starości. Zawsze postępują uczciwie i zgodnie z prawem. Mają silnie
      rozwinięty zmysł artystyczny, kochają piękno w każdej postaci. To również
      bystrzy obserwatorzy, którzy wolą uczyć się na cudzych błędach niż na własnych.
      Nadmiar zajęć i zainteresowań niekiedy grozi im Jednak rozproszeniem talentu.
      Czasami stają się zbyt poważni i oschli, nie potrafią się bawić ani wypoczywać.
      Ludzie ci są ogromnie pracowici i wytrwali. Odpowiednio wynagradzani (bardzo
      cenią sobie komfort i wygodę), będą doskonałymi pracownikami w niejednej
      dziedzinie. Dla miłości są zdolni do wielkich poświęceń. Czują się
      odpowiedzialni za rodzinę i wiele robią, by zapewnić jej odpowiedni status
      materialny. Lubią jednak narzucać bliskim swoje zdanie.
      z całej daty 7 - Poznaj najwyższe arkana „Dawnej Wiedzy”. Przeznaczony jesteś
      na doradcę lub kapłana. BĘDZIESZ SAMOTNY WŚRÓD TŁUMU (samotność potrzebna do
      realizacji 7). Nie gromadź dóbr materialnych, – kto straci w życiu materialnym,
      narodzi się w duchowym. Aby zrozumieć świat istniejący poza zmysłami, aby
      zrozumieć siebie, wskazana jest MEDYTACJA.
      aktualnie do 28 roku życia w pierwszym cyklu o wibracji 1 - W tym cyklu
      rozwijana jest własna indywidualność i dążenie do samodzielności. Może się
      zdarzyć że dziecko nie ma możliwości własnej samodzielności, ponieważ jest
      ograniczane przez rodziców. Tłumione są jego odruchy samodzielności, odwagi i
      jego pomysły. Może się zdarzyć, że zaczynasz wiele rzeczy na raz i nie kończysz.
      jednocześnie do 29 roku zycia w pierwszym szczycie o wibracji 7 - Jest to
      wibracja, która rozwija twoje wewnętrzne pokłady psychiczne. Następuje rozwój
      osobowości. Nauka, medytacja, cierpliwość. W tym okresie dziecko cierpi z
      powodu braku zrozumienia. Zdaje na samotność żyje ukrytym życiem wewnętrznym.
      Wszystko, co go otacza rozumie i przeżywa.
      czarne szczyty czyli wady: głowny - 2 - doły psychiczne, przewrażliwienie na
      punkcie swojej własnej osoby.
      wtórne 3 i 5
      3 - to mogą być dwie skrajności – albo tendencja do gburstwa albo do gadulstwa
      5 - tendencja do próbowania wszystkiego w sferze używek i seksu. Ciągłe wzloty
      i upadki emocjonalne. Kręcenie się w kółko wokół własnych doświadczeń.

      tyle z daty urodzenia, jest to pewien standard, którego realizacja jest
      uzalezniona od wibracji własnych z imion i nazwiska.
      Niewiele numerologia mówi o ciele fizycznym, bardziej zajmuje się charakterem
      człowieka, jego zaletami, wadami, duchowością...
      Sprawdzę w moich materiałach i notatkach czy wibracje twojego syna, szczególnie
      jeśli chodzi o podliczby, nie zawierają czegoś co miałoby wpływ na jego zdrowie.
      Pozdrawiam
    • nikag1 Re: Prośba do pana Janusza. 14.03.06, 12:45
      Dziękuje za tak szybką odpowieć.Mój syn ma naimię Jerzy.Wiele rzeczy się
      potwierdza,z tego wynika iż nie mogę być zbyt nadopiekuńcza a chyba
      jestem.Jeszcze raz dziękuje.
    • amatemi Re: Prośba do pana Janusza. 14.03.06, 13:11
      witaj nikosmile
      troche malo mam danych aby cos wiecej powiedziec, zwlaszcza ze nawet nie wiem o
      jaka chorobe chodzi.
      Natomiast z daty wynika, ze jego dusza wybrala wlasnie takie wcielenie, gdzie
      bedzie mogl byc odizolowany od swiata a jednoczesnie od swiata uzalezniony.
      Wyglada to tak, jakby do tej pory nie znal siebie, swoich uczuc, jakby byl
      zamkniety na swoje serce. To wcielenie ma mu pomoc odnalezc swoje uczucia. Ma
      bardzo sztywny kregoslup moralny wypracowany od bardzo dawna. Tak gleboko
      schowal swoje uczucia, ze postanowil teraz je odzyskac, wlasnie poprzez
      przymusowe problemy. Jednak ma on rowniez w sobie ogromna sile, aby wyjsc z
      tego. Tylko ze on mysli schematami, zasadami z dawien dawna, ktore nie
      pozwalaja mu na tworczosc, spontanicznosc, radosc.
      A wlasnie na te tworczosc postanowil sie w tym zyciu otworzyc, na wszystko co
      plynie z jego wnetrza. A zeby do niego dotrzec, musi na chwile odsunac sie od
      zgielku, aby zajrzec w siebie.
      Jeszcze raz powtorze to co pisalam wczesniej ( wydaje mi sie bardzo wazne) jest
      spetany wlasnymi zasadami, regulami, co moze czego nie moze, co mozliwe a co
      nigdy na pewno sie nie wydarzy itd. ( to moze nasilic sie w wieku pozniejszym,
      na razie jest jeszcze mlody i taki program dopiero sobie wgrywa).
      Wejdz na strone www.maya.net.pl i wpisz w metryke urodzenia jego date. Tam
      dostaniesz informacje dotyczace dnia urodzenia, energii jaka ze soba przyniosl
      i co moze zrobic aby sie wyzwolic z narzuconych przez siebie ograniczen.
      To jest strona o kalendarzu Majow i energia tego dnia pokrywa sie z tym co
      napisalam.

      Pozdrawiam Cie serdecznie, zycze duzo cierpliwosci i Wiarysmile)) A przede
      wszystkim Milosci, bezwarunkowej Milosci, bo tego mu bardzo potrzeba aby
      otworzyc swoje serce. On potrzebuje czuc, ze jest to mozliwe.
      Mozesz napisac na maila, o co chodzi, moze bede mogla jakos pomoc

      amatemi
    • nikag1 Re: Prośba do pana Janusza. 14.03.06, 13:31
      Bardzo dziękuje za zainteresowanie.Dużo w waszej analizie jest prawdy,mój syn
      jest zamknięty w sobie,strasznie krytyczny w stosunku do siebie i do innych ma
      mało przyjaciół i czasami boję się jego gwałtownych złości.Mam nadzieję,że to
      minie bo w końcu to okres dojrzewania.Mój syn jest chory na epilepsję od 8 roku
      życia wcześniej nigdy nie chorował za wyjątkiem chorób w przedszkolu.Przez
      pierwsze trzy lata choroby było dobrze brał leki.Teraz niestety w okresie
      dojrzewania choroba powróciła i przybrała jeszcze gorszą postać.W jego wieku
      atak przy kolegach to musi być straszne tak myślę bo on mało mówi o swoich
      uczuciach jest bardzo dzielny.Bierze masę leków które tak naprawdę nie
      pomagają,więc miałam nadzieję,że może w przyszłości coś się zmieni.Może choroba
      się cofnie.Jeszcze raz dziękuje i przepraszam że się rozpisałam.
      • amatemi Re: Prośba do pana Janusza. 15.03.06, 18:20
        witaj niko,
        przykro mi. Moze sie niestety okazac, ze ta choroba nie minie.
        Czy badania wskazuja na zmiany w mozgu? Jesli nie to przyczyna moze tkwic w
        innym miejscu, czesto sie zdarza ze nie w ciele fizycznym.
        Najwazniejsze jest odkryc przyczyne choroby ( prawdziwa przyczyne choroby u
        tego wlasnie dziecka, a nie ogolnie). Poszukaj w swoim otoczeniu osob, ktore
        potrafia Ci pomoc. Jesli nie znajdziesz, moge dac Ci namiar na osobe, ktora
        powinna z latwoscia okreslic przyczyne choroby. To jednak kosztuje ( nie wiem
        ile). Ze swojej strony sluze wsparciem duchowym.
        Twoja pomoc bedzie tu nieoceniona. Modl sie za niego i pros o najwlasciwsze
        rozwiazanie tego problemu, o sile dla siebie, wiare i milosc.
        Moze sie okazac, ze ta choroba jest mu potrzebna i wtedy nie powinno sie jej
        usuwac.
        A swoja droga, to potrzebny jest Tobie psycholog ( jemu rowniez, ale najpierw
        Tobie).
        Zlosci w zadnym wypadku nie powinien hamowac, tylko ze powinien to robic w
        odpowiednich warunkach. Rozmowa z psychologiem na pewno da Ci bardzo duzo
        dobrych rozwiazan.

        Pozdrawiam
        amatemi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka