Gość: nana
IP: *.skynet.net.pl
07.04.06, 19:41
mam 27 lat i co roku regularnie odwiedzałam ginekologa. zaczęłam współżyć w
wieku 21 lat i miałam dwóch partnerów. dopiero rok temu lekarz zaproponował mi
cytologię, która nie wykazała żadnych zmian. a teraz, po roku, w cytologii
wyszły mi zmiany II i III stopnia. lekarz poinformował mnie, że to stan
przedrakowy i zalecił kolposkopię. Czy jest możliwe, by do tego typu zmian
doszło w przeciągu roku? I jeśli tak, to jak wyglada dalsze postępowanie w
tego typu przypadkach? Jakie są szanse wyleczenia, a następnia urodzenia
dziecka - dotychczas nie bylam w ciazy. Czy istnieje ryzyko nawrotów i czy w
takim wypadku nalezy amputowac szyjkę macicy? Zależy mi na rzetelnej,
szczegółowej informacji...