Dodaj do ulubionych

Można się było tego spodziewać ....

20.04.06, 21:51

I znów dał o sobie znać mało sympatyczny aspekt kobiecej psychiki - skłonność
do znęcania się nad słabszymi i uzależnionymi. 25 podporucznik znęcała się nad
podwładnymi. Pamięta ktoś jeszcze aferę ze znęcaniem się nad irackimi jeńcami?
Tam też głównymi bohaterkami były kobiety. Ech ....
Obserwuj wątek
    • bitch.with.a.brain Re: Można się było tego spodziewać .... 20.04.06, 21:55
      płeć chyba nie ma zwiazku ze znecaniem sie nad słabszymi
      • tad9 Re: Można się było tego spodziewać .... 20.04.06, 22:11
        bitch.with.a.brain napisała:

        > płeć chyba nie ma zwiazku ze znecaniem sie nad słabszymi

        Wygląda na to - że ma. Pisywaliśmy już na ten temat na FF...
    • gotlama Re: Można się było tego spodziewać .... 20.04.06, 21:57
      Każda akcja powoduje reakcję ...
      Taduś, jak się na kobiety naciska - to one zgodnie z prawami fizyki się odciskają...
      Tak więc, mozna się było tego spodziewać.
      • llukiz Re: Można się było tego spodziewać .... 21.04.06, 09:28
        > Taduś, jak się na kobiety naciska - to one zgodnie z prawami fizyki się odciska
        > ją...
        > Tak więc, mozna się było tego spodziewać.

        Szkoda że nie wszystkie... Pełno jest idiotek które dają się bić w domu i to
        jeszcze swoim mężom. (O czym one myślały jak ślub brały?)
    • tom.machine ... ale można to jeszcze powstrzymać póki czas 20.04.06, 22:03
      Dobrze, że kobiety dają znaki czego można się po nich spodziewać.
      • tad9 Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 20.04.06, 22:13
        tom.machine napisał:

        > Dobrze, że kobiety dają znaki czego można się po nich spodziewać.

        Bardzo możliwe, że trzymanie kobiet z dala od takich instytucji jak wojsko
        wynikało nie tylko z tego, że są słabsze fizycznie, ale też brało się stąd, że
        chciano w ten sposób uniknąć możliwości aktywizowania się tej mrocznej strony
        kobiecej psychiki ...
        • roraima Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 20.04.06, 23:07
          a u mężczyzn-żolnierzy mroczne strony się nie aktywizują?
          • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 20.04.06, 23:10
            Samice zwierząt w obronie młodych atakują zwierzęta wielokrotnie silniejsze...

            ...i często wygrywają!

            Kobiety zdecydowanie mają gdzieś ukrytą swoją mroczną naturę...

            Wyobraźcie sobie że naukowcy wydobędą gen odpowiedzialny za powiedzmy produkcję tego hormonu, który wydziela się w trakcie obrony potomka i...stworzyć można będzie armię........zniszczenia!
            • roraima Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 20.04.06, 23:12
              kobiety mają ukryta gdzieś mroczna naturę?

              a mężczyżni mają ją na wierzchu? ;-)
              • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 20.04.06, 23:18
                Ja nie mówię że Faceci jej nie mają. Każdy ma!

                Ale nie widziałem żeby samiec zabijał z powodu troski o potomka!

                Widziałem za to samców zagryzających własne młode z zazdrości o samicę!

                Oto mroczna, męska natura!
                • astonisz Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 00:45
                  tgmen napisał:

                  > Ale nie widziałem żeby samiec zabijał z powodu troski o potomka!

                  Samcow gatunku homo sapiens sapiens widywano w takich sytuacjach wielokrotnie :)
                  No, ale zeby zobaczyc cos takiego, trzeba sie wybrac na safari, a Ty zbijasz
                  kokosy w firmie HR i nie bedziesz narazac sie na malarie ;)
                  • lady_pretentious Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 06:39
                    To są po prostu skutki postawienia w ekstremalnej sytuacji.
                    W takiej oto sytuacji dochodzą do głosu stulecia opresji
                    przez mężczyzn i ich współczesny mizoginizm.

                    Pomyślcie, że to były kobiety w wojsku, które zgłosiły się tam na ochotnika...
                    Tak, lepiej nie zadzierać z kobietą, w nienawiści jest straszna.
                    • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 09:11
                      > To są po prostu skutki postawienia w ekstremalnej sytuacji.
                      > W takiej oto sytuacji dochodzą do głosu stulecia opresji
                      > przez mężczyzn i ich współczesny mizoginizm.

                      Nie jestem taki do końca pewien, czy uciety członek nożem kuchennym jako afekt kłutni np. Państwa Marloy z irlandii to efekt wielowiekowego ucisku kobiet przez facetów czy tylko impuls wynikający z ostatnich 5 lat pożycia i może jeszcze następstwo ew. faktu molestowania przez ojca...

                      > Pomyślcie, że to były kobiety w wojsku, które zgłosiły się tam na ochotnika...
                      > Tak, lepiej nie zadzierać z kobietą, w nienawiści jest straszna.

                      Następstwem woje jest fakt że kobiet jest więcej niz mężczyzn. Jest to o tyle dobre, że kobieta dzieci może miec ograniczoną ilośc- facet- nie. Więc z punktu widzenia stabilności populacji- lepiej że walczą faceci a kobiety robią im na taśmach amunicję i szyją mundury...:)
                      • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 09:49
                        Hm... Zastanów się nad tym.

                        Myślę, że duży wpływ na zachowanie tej pani miał fakt, że nie widziała ona
                        innej możliwości wzięcia odwetu. W walce wręcz by z nim pewnie nie wygrała.

                        Zostałam kiedyś pobita przez byłego chłopaka; zostawił mnie nieprzytomną na
                        ulicy. Zrobiłam obdukcję, zgłosiłam to na policję ale spotkały mnie z tego
                        powodu tylko chamskie docinki policjantów. Po paru miesiącach dostałam do domu
                        karteczkę, że "sprawa została umorzona ze względu na małą szkodliwość
                        społeczną".
                        • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:02
                          Mocno Ci współczuję. Uwierz mi.

                          Często doprowadzam moja LOVE do pewnie i skrajnej złości bo jestem leniem i iestety życiowym cynikiem ale nigdy bym na nią ręki nie podniósł...Tak samo na każdą inną kobietę...

                          I wiesz co? moge się pochwalic, że sam bitym będąc przez rodziców (zasłużyłem sobie, oj zasłużyłem:)) moja 4-letnia córa nawet klapsa ode mnie nie dostała...


                          Naprawdę nie powinno tak być że pobita kobieta spotyka się ze ścianą cynizmu i niezrozumienia przez policjantów. Niestety to jest "naleciałości" naszej polskiej kultury. Mam nadzieję, że rosnąca rzesza "świadomych" ludzi w trzecim albo czwartym pokoleniu zmieni polskie stereotypy...

                          A jakbym spotkał Twojego byłego to uwierz...nie zawachałbym się bez słowa dać mu w zęby...
                          • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:12
                            Nie chodzi mi o współczucie - głupia byłam i jak tylko go poznałam powinno mi
                            się czerwone światełko zapalić. Na swoje usprawiedliwienie miałam swoje 20 lat.
                            Złość mi już dawno przeszła, teraz jestem mu wdzięczna za cenną życiową lekcję.
                            Dzięki niej mam nadzieję moja córka nigdy nie zobaczy jak tatuś się znęca nad
                            mamusią i sama będzie bezpieczniejsza.

                            Chodziło mi o to, że ja też nie miałam jak go za to ukarać. Najchętniej po
                            prostu bym mu oddała ale nie miałam jak. Policja też nie była pomocna. Może
                            pani która ucięłą swojemu mężowi ptaszka wielokrotnie już spotkała się z
                            podobną ścianą nie do przejścia i w końcu postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce.
                            • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:17
                              podobno więzienia dla kobiet pełne są takich właśnie kobiet...

                              Afekt jednak jako naleciałość kilku- kilkunasu lat dostawania wciry i maltretowania psyhicznego- to ciągle afekt czy przemyślana, rodząca się w głowie kara za zło...?

                              Dlatego pełno spolaryzowanych werdyktów. Zarówno uniewinnienia jak i dożywocia...

                              Ja to wielokrotnie pisałem. Podłoże tych patologii to socjalizacja pierwotna- czyli wychowanie w rodzinie. To ojciec uczy syna stosunku do kobiet. Syn obserwuje jego relacje z matką. Tam rodzą się pierwsze stereotypy. Jak tam będzie grać- możemy liczyć, że wpływ środowiska nie doprowadzi do degeneracji...
                              • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:20
                                Matka też może zgadzać się lub nie na jakieś tam traktowanie przez tatusia. I
                                też ma wpływ na to jaki przykład mają jej dzieci.
                                • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:26
                                  Ależ możemy tak akademicko sobie gdybać. Problem jest wileokrotnie bardziej złożony niz tylko ten jeden aspekt, który tu sobie omawiamy.

                                  Rodzina to mama, tata, ale też wpływ dalszej rodziny, sąsiadów, czyli wszystko to, co dziecko widzi na około. Ale to jednak od rodziców moim zdaniem zależy czy te informacje zostanę dziecku "poukładane" wg jakiegoś systemu wartości czy nie..

                                  Bo dziecko wiele widzi. Ale tez wiele żeczy odbiera w sposób niezrozumiały. Po to jest mama, tata, żeby nadać tym żeczom właściwy wydźwięk. Tyle!

                                  Nie jestem kretynem!
                                  Rola wychowawcza jest w takiej samej mierze walorem ojcostwa jak i "matkostwa"
                                  • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:29
                                    Nie mam Cię wcale za kretyna. Wydajesz mi się nawet bardzo sympatyczny :)

                                    Myślałam, że forum po to jest, żeby sobie tak akademicko gdybać? ;)
                                    • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:36
                                      Jest tu kilku takich, których metodą dyskusji jest logiczny rozkład każdego Twojego zdania. Wczoraj próbowałem pogadać z heretikiem o procesie wzrostu ilości kobiet na studiach (70/30) i rosnącej ich ilości w społeczeństwie...107 kobiet na 100 facetów...

                                      Argumentem kolegi że Faceci są lepsi (co to ma wspólnego!!!???) jest to że szefowie kuchni to faceci i znani reżyserzy to faceci i nobliści w więksości to faceci...

                                      Tacy właśnie "pokrętni" jeźdźcy dialektyki mną wstrząsają...A kilku takich tu jest. I o dziwo nie są to kobiety tylko faceci.
                                      • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:45
                                        Tok rozumowania niektórych ludzi jest tak różny od mojego (np. heretic, tad),
                                        że mam wrażenie, że w ich świecie nawet inne prawa fizyczne obowiązują ;)
                • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 09:43
                  Ja jestem pewna, że gdyby to było konieczne, mój mąż nie wahałby się zabić w
                  obronie naszej córki. Ja zresztą też.
                  • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 09:49
                    Bri napisała:
                    > Ja jestem pewna, że gdyby to było konieczne, mój mąż nie wahałby się zabić w
                    > obronie naszej córki. Ja zresztą też.


                    i ja...

                    Ale posiłkowałem się tylko światem zwierząt...Bo stamtąd zgodnie z Darwinem czerpiemy nas pierwotny behawior...

                    A nakładka wynikająca z "Sapiens"? Piszałem już dzisiaj. Zabicie dla miłości do dziecka. Ta sama siła ale wektor przeciwny i mamy konkubenta zabijającego dzieciaka...ot, bo płakało...

                    Szkoda że nie jesteśmy zwierzętami. Z tego naszego myślenia często potwory wychodzą...

                    • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 09:51
                      Zwierzęta też zabijają swoje młode itp. To naprawdę nie przydarza się tylko
                      ludziom.
                      • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 09:56
                        Ja wiem. Ale w świecie zwierząt nikt nie zabija bo wychowywanie jest trudnym obowiązkiem.

                        W świecie zwierząt nie zabija się młodych w obawie o reakcję środowiska...

                        Nie słyszałem, żeby jakieś zwierzę trzymało swoje 5 młodych w beczkach i dzieliło się z nimi płatkiem na Boże Narodzenie...


                        Wiem że zwierzęta zabijają. Ale tylko ludzie podobno mają DUSZĘ. A zabijają zupełnie bez niej...To mnie wkurza. Takim powinno się tę duszę odebrać. Ale zarazem zabrać im wolność, radość, uczucia i wszystkie te wartości...Zamienic je w rośliny. I tylko może sumienie zostawić...żeby coś gdzies w środku bolało...
                        • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:01
                          Zwierzęta zabijają młode np. w sytuacji kiedy nie mają jak wszystkich wyżywić
                          albo na zajmowanych przez nie terenie panuje zbyt duży ścisk. Czy sytuacja tej
                          rodziny z dziećmi w beczkach nie była podobna?

                          Nie usprawiedliwiam ich. Powinni nad sobą panować. Ale niestety ja nie bardzo
                          wierzę w duszę, a przynajmniej nie w jej rodzielność wobec ciała, i dla mnie
                          ludzie to po prostu takie bardziej sprytne zwierzęta.
                          • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:09
                            nie mozna sobie pozwolić na tak daleko idący obiektywizm....

                            ok. szanuję Twoje zdanie ale kobieta która zabija 3,4 ,5 dziecko czy nawet te drugie przecież powinna wiedziec że są inne metody zapobiegania ciąży niż "kiszenie" dzieci!!!!

                            Przecież nikt mi nie wmówi że nie stosuje antykoncepcji bo jest katoliczką! Bo przecież za chwilę zabija pięcioro!!!

                            Nie daję przyzwolenie na zabijanie narodzonych dzieci. Żyjemy w świecie, gdzie zarówno popędem, jak i procesem rozmnażania możemy sterować. Każde dziecko można oddać w szpitalu. Żrzec się niego.

                            Dlatego osoba która zabija- bo obawia się reakcji np. środowiska sąsiedzkiego i jego reakcji na fakt że oddała do adopcji wzbudza we mnie spazmy obrzydzenia!!!


                            Kobieta jest w ciąży nie 5 dni tylko 9 miesięcy. To jest moim zdaniem wystarczasjący czas żeby się nad sobą zastanowić i nad wizją swojego rodzicie;lstwa. Rozumiem pojęcie depresji poporodowaej i takie tam ale wyrzucanie dzieci nawonarodzonych przez okna?

                            Na miły Bóg- nikt mi tego nie wytłumaczy racjonalnie! To jest niedopuszczale!!!!
                            • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:10
                              A ludzkie sumienie powinno dawać wybór:

                              SKORO MOŻESZ NIE ZABIJAĆ-

                              - NIE RÓB TEGO!!!
                            • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:18
                              Ależ ja się całkowicie z Tobą zgadzam, że ta rodzina zasługuje na karę (ale
                              rodzina, nie tylko kobieta).

                              Polemizuję jedynie z Twoją wyidealizowaną wizją świata zwierząt :)
                              • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:22
                                Nie idealizuję świata zwierząt!

                                Szukam tam tylko naszego pierwotnego behawioru i wzorców zachowań!

                                Mówimy tylko o winie kobiet w dzieciobójstwach...ale za mało czasu i miejsca żeby mówić tez o roli facetów.

                                Często to ona determinuje zachowania kobiet!

                                Jeszcze raz! Nie idealizuję świata zwierząt! Szukam tylko tam punktów odniesienia.

                                • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:28
                                  Ok. W takim razie źle Cię zrozumiałam.
                                  • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:32
                                    ...Bo czyż należy byc zafascynowanym faktem, że większość samców ssaków nie troszczy się o potomstwo i jest to wyłączie rola samic?

                                    Zobacz że wiele samic zagrożeniem dla swoich dzieci upatruje w każdym obcym samcu...U nas (w świecie ludzi) właśnie z takich mariaży- czyli owych obcych samców_nie_ojców czyli konkubentów bierze się ta przerażająca fala zbrodni na dzieciach...
                                    • bri Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:46
                                      Nie fascynowałabym się tym. Zresztą u ludzi akurat jest z tym trochę inaczej bo
                                      mężczyzna nie ma pewności kiedy kobieta ma owulację i dlatego musi jej pilnować
                                      przez cały czas ;)
                                      • tgmen Re: ... ale można to jeszcze powstrzymać póki cza 21.04.06, 10:55
                                        no...trochę oftopic...ale niech będzie...:)

                                        Ja mojej nie pilnuję...wystarczy wiara i zaufanie:)
    • micra Re: Można się było tego spodziewać .... 21.04.06, 07:41
      obrońcy twierdzą, że to pomówienia ze strony żołnierzy. Że pani podporucznik nie
      znęcała się, ale jedynie wydawała rozkazy niższym stopniem, bo Ci niżsi stopniem
      zwyczajnie ją ignorowali, musiała domagać się oddawania jej honorów.

      W to akurat mogę uwierzyć, choć wersja ze znęcaniem się jest również prawdopodobna.

      W Iraku głównymi bohaterkami wcale nie były kobiety, ot, były widoczne,
      najbardziej zapadły w pamięć, ale faceci też przecież tam byli.
    • bri Re: Można się było tego spodziewać .... 21.04.06, 09:41
      Myślę, że skłonność do znęcania się nad słabszymi nie jest zależna od płci.
      Kilka przykładów przez Ciebie wymienionych o niczym nie świadczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka