malibu9
16.06.06, 18:23
jeszcze nie wiem jaka będzie płeć dziecka ale skłaniam się ku imieniu Emma-dla
córeczki, a dla synka Bruno. Zasugerowałam dziś to partnerowi a on spytał się
w żartach swojej mamy czy jej sie to podoba. Ona stwierdziła że są to imiona
wręcz okropne i że lepiej byśmy pomyśleli nad czymś ładniejszym. Bardzo mnie
to uraziło bo w gruncie rzeczy to przecież nie będzie jej dziecko tylko Nasze.
co o tym sądzicie? czy powinnam wziąć pod uwagę wypowiedzi teściowej? a może
rzeczywiście te imiona są nijakie? Emma mi się kojarzy z taką ciepłą miłą i
delikatną osóbką,a Bruno przecież nie wstydziłby się swojego imienia...