Dodaj do ulubionych

gentamycyna...a ubytki sluchu

07.12.05, 09:33
witam, w latach 80 czesto chorowalem na zapalenie oskrzeli i bylem leczony
m.in. gentamycyna. wiem, ze jednym ze skutkow ubocznych powodowanych leczeniem
gentamycyna sa wlasnie ubytki sluchu. i ja takowe posiadam (w jednym uchu).
pytanie moje jest nastepujace, co uszkadza gentamycyna (nerw sluchu, czy inne
"skladniki" narzadu sluchu) i jak mozna temu zaradzic? Czy aparat, czy implant?
Prosze o informacje. Podrawiam.
Obserwuj wątek
    • eksperci_psps Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 08.12.05, 14:02
      Problem leków ototoksycznych i skutków ich działania na narząd słuchu jest
      szczególnie ważny dla osób które były wcześciej nimi leczone. Uszkodzenia
      narządu słuchu spowodowane ich działaniem tyczą w większości przypadków ucha
      wewnętrznego a dokładniej powodują one zniszczenie częściowe lub całkowite
      zewnętrznych komórek słuchowych w ślimaku a dokładniej w narządzie Corti'ego.
      Jeżeli pojawił się u Pana ubytek słuchu to konieczna jest dokładna diagnostyka
      medyczna w której to isnieje możliwośc likalizacji miejsca uszkodzenia drogi
      słuchowej. Dopiero po zdiagnozowaniu można będzie odpowiedzieć na pytanie czy
      aparat słuchowy czy implant. Polecamy zgoszenie się do najbliższej poradni
      AUDIOLOGICZNEJ cele wykonania diagnostyki.
      • ankagoz Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 16.01.06, 21:41
        Witam
        Mój problem jest identyczny. Tylko mój niedosłuch w jednym uchu jest prawie
        całkowity.
        Natomiast problem dotyczy sprawy - czy jeśli to uszkodzenie narządu Corti'ego
        to jest szansa leczenia operacyjnego czy pozostaje tylko aparat lub implant.
        • xrene Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 27.01.06, 13:46
          Ja może pomogę....
          Na stronach internetowych Instytutu Fizjologii i Patologii w Warszawie jest
          bezpłatna rejestracja.Można zapisać się na wizytę.Oczywiście trzeba na taką
          wizyte poczekać.Kolejka jest długa.O prof. Skarzyńskim słyszeliście chyba???
          WEięc ten Instytut jest przez niego prowadzony.
          Co do implantów, to raczej zarezerwoane są dla osób , które rzeczywiście są
          głuche.Wy słyszycie-więc macie dobrą sytuacje.Pewnie dopasuja Wam aparaty.
          Co do operacji-koszt ok 80 tys zł.Co 5-6 lat wymienia się "aparaturę',koszt 60
          tys zł.Ponoc to jest rewelacja.Część kosztów pokrywa NFZ.
        • mitag Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 10.02.06, 19:07
          Cześć,
          WAŻNE!!!
          Jest jeszcze jedna przyczyna leżąca u podstawy ototoksycznego działania
          antybiotyków aminoglikozydowych (w tym gentamycyny, streptomycyni i innych
          leków z tej rodziny). Niektóre osoby są szczegolnie narażone na pośledzenie
          słuchu w wyniku terapii antybiotykami aminoglikozydowymi. Wynika to z mutacji w
          miochondrialnym genie 12SrRNA, która uwrażliwia na antybiotyki. Mutacja ta, ze
          względu na to, że znajduje się w miochondrialnym DNA, dziedziczona jest tylko w
          lini żeńskiej. Jeśli jesteś nosicielką mutacji (stąd Twoja wrażliwość na
          aminoglikozydy objawiająca się upośledzeniem słuchu) to duża szansa, że Twoje
          dzieci też są/będą nosicielami. Jestem pracownikiem naukowym i dokładnie tym
          problemem się zajmuję od strony genetycznej. Robię testy na nosicielstwo
          mutacji. Mogę wykluczyc lub potwierdzić genetycznie uwarunkowaną wrażliwość na
          aminoglikzydy w Twojej rodzinie. Nie działam komercyjnie, ale tylko i wyłącznie
          naukowo.

          Jeśli jesteś zainteresowana szerszą informacją na te temat to proszę o konakt.

          Pozdrawiam - mitag
          • anulka381 Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 07.05.06, 23:27
            U mojej córki(16 lat) stwierdzono głuchotę lewego ucha.W dzieciństwie często
            chorowała na zatoki, była leczona gentamycyną, miała też płukane zatoki z
            dodatkiem gentamycyny. Teraz, gdy po latach wyszła ta głuchota, lekarza mówią,
            że to być może po śwince, ale ja nie pamiętam żeby córka miała objawy
            świnki.Czy można jakoś ustalić przyczynę tej głuchoty? Miała badanie słuchu,
            potencjałów słuchowych.Co można jeszcze zrobić, jakie badanie żeby ustalić jaka
            jest przyczyna głuchoty i co jest uszkodzone?W INSTYTUCIE fIZJOLOGII I
            PATOLOGII SŁuchu w W-wie zalecono aparat słuchowy, ale skąd pewność, że to ucho
            wewnętrzne jest uszkodzone?
          • kania-k4 Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 11.04.07, 08:55
            Witam, pozwalam się podłączyć do rozmowy, gdyż właśnie przeczytałam Słowo
            Polskie w którym jest napisane że gentamycyna może pomóc chorym na
            mukowiscydozę - a ja mam 2 małe córeczki na to chore. Dlatego szukam informacji
            dotyczących tego leku i co może w zamian im uszkodzić. chciałabym być z Panem w
            kontakcie jeśli to możliwe mój adres mail: ania.pawel.kaniewscy@neostrada.pl
    • mitag Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 10.02.06, 19:01
      Witam,
      Ekspert nie napisał Ci o jeszcze jednej przyczynie leżącej u podstawy
      ototoksycznego działania antybiotyków aminoglikozydowych (w tym gentamycyny).
      Niektóre osoby są szczegolnie narażone na pośledzenie słuchu w wyniku terapii
      antybiotykami aminoglikozydowymi. Wynika to z mutacji w miochondrialnym genie
      12SrRNA, która uwrażliwia na antybiotyki. Mutacja ta, ze względu na to, że
      znajduje się w miochondrialnym DNA, dziedziczona jest tylko w lini żeńskiej.
      Jeśli jesteś nosicielem tej mutacji, to Twoje dzieci jej nie odziedziczą, ale
      jeśli masz siostrę, to ona może ją przekazać swoim dziecią, sama będąc narażona
      na utratę słuchu w wniku leczenie antybiotykami aminoglikozydowymi.
      Jestem pracownikiem naukowym i dokładnie tym problemem się zajmuję od strony
      genetycznej. Robię testy na nosicielstwo mutacji. Mogę wykluczyc lub
      potwierdzić genetycznie uwarunkowaną wrażliwość na aminoglikzydy w Twojej
      rodzinie. Nie działam komercyjnie, ale tylko i wyłącznie naukowo.

      Jeśli jesteś zainteresowany szerszą informacją na te temat to proszę o konakt.

      Pozdrawiam - mitag
      • yrzyk mam ten problem... 29.07.06, 15:27
        ... jako noworodek byłam leczona tym antybiotykiem. Obecnie (mam 23lata) utrata
        słuch sięgnęła 98% Proszę o kontakt z fachowcem bo służba zdrowia do tyej pory
        nic mi nie wyjaśniła. Mail yrzyk@op.pl
      • asarumeuropea Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 05.10.06, 08:52
        witam mam ten sam problem, w dziecinstwie bardzo czesto chrowalam na angine, w
        rezultacie stosowania gentamycyny nie slysze na lewe ucho.Po tym jak rodzice
        sie o tym dowiedzieli (mialam wtedyokolo 5lat) postanowili mnie leczyc.Raczej
        nic z tego nie wyszlo bo podobno jest to uszkodzenie nerwow. :( nie wiem czy
        teraz mozna cos z tym zrobic?
      • carolinio Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 30.10.06, 14:50
        Szanowny Panie Mitag,

        Czytalam Pana wypowiedz odnosnie powiazan zazywania gentamycyny z uszkodzeniem
        sluchu. Obecnie mam 25 lat,od dziecka mam nieco gorszy sluch niz moi
        rowniesnicy, czesto zatykaly mi sie uszy w dziecinstwie i wieku szkolnym i bylo
        to bolesne.Mialam tez zapalenie ucha srodkowego. W koncu postanowilam porzadnie
        sie za to wziac i poszklam do laryngologa, mimo iz nie odczulam zadnych zmian,
        od dziecka ciagle tak samo slysze. Po badaniach sluchu rozpoznano obustronne
        obnizenie sluchu.Z audiogramu wynika, ze moja slyszalnosc spada wraz ze
        wzrostem czestotliwosci, tj od 0 (ubytek sluchu w dB) przy 250Hz do 45 przy ok
        3000Hz. Nastepnie konsultowalam z neurologiem i nie znalazl zadnych
        nieprawidlowosci. Jednak mam zrobic resonans magnetyczny glowy.
        Jak do tego ma sie gentamycyna w moim przypadku?Podano mi ja w wieku ok 1 roku
        zycia.Jakie wedlug Pana moga byc inne przyczyny gorszego sluchu w moim
        przypadku i w jakim kierunku zalecilby Pan badania? Nie mam zawrotow glowy ani
        nieprawidlowosci mowy.
        Serdecznie pozdrawiam i prosze o odpowiedz.
    • mietowe_loczki Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 18.06.06, 21:43
      Najgorsze jest to, że gentamycyną leczą nadal. Wrr.
      • dianda83 Re: gentamycyna...a ubytki sluchu 18.06.06, 23:36
        ...i leczyć będą.

        Jak mówiła pani Mitag, antyb. aminoglikozydowe (w tym gentamycyna) są bardzo
        dobrymi lekami, ratującymi niekiedy życie. Można je zastąpić innymi pochodnymi
        leków, jeśli wiemy że mamy "ten" gen, który płata figle (mam nadzieję, ze dobrze
        słuchałam ;) ).
        ----
        No i myślę, że wówczas najlepszym rozwiązaniem jest karteczka przy kurtce i taka
        informacja jak przy grupie krwi... Wtedy mamy pewność, że słuch nie zostanie nam
        odebrany gentamycyną.

        Wydaje mi się ze -cyny są lekami sporo tańszymi i o wiele łatwiej dostępnymi
        anizeli inne leki, stąd ta "codzienność" w ich stosowaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka