Dodaj do ulubionych

Zdjęcie zbiornika w YZF600R "kocie oczy"

03.08.06, 18:57
Pytanie do tych, którzy już to robili: czy trzeba spuszczać paliwo znajdujące
się w zbiorniku? A może jest jakiś zaworek i można śmiało zdejmować wężyk?

Jeszcze przy okazji: problemy z odpalaniem na zimno (po kilku dniach postoju)
oraz jakiś czas po zostawieniu z gorącego silnika (mniej więcej powyżej 90
st. C) są spowodowane bardziej świecami, czy rozsynchronizowanymi gaźnikami
(na ciepło na jałowych obrotach silnik troszkę nierówno pracuje)?

Jeśli nie trafi się posiadacz tego modelu, poproszę o odpowiedź tych, którzy
mieli do czynienia z pokrewnymi modelami (starsze FZR, czy YZF750) - może
jest podobnie.
Obserwuj wątek
    • Gość: mariusz Re: Zdjęcie zbiornika w YZF600R "kocie oczy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.06, 21:19
      miałem ten sam problem (w tym samym moto), po wymianie swiec pali jak złoto
      niestety z nierównymi obrotami walcze od kilku lat , chyba ten typ tak ma
      co do zbiornika - mój można zdejmować bez spuszczania paliwa (model USA, rok '95)


      Ps Was tez tak "scigają" ?
      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,3527223.html
      • matej23 Re: Zdjęcie zbiornika w YZF600R "kocie oczy" 04.08.06, 10:40
        Dzięki za odpowiedź. Czyli wystarczy po prostu zdjąć jeden z wężyków
        wychodzących ze zbiornika? Chociaż przelewowy też można zdjąć, żeby się nie
        plątał.
        • Gość: mariusz Re: Zdjęcie zbiornika w YZF600R "kocie oczy" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.06, 11:40
          zdjąć wezyk wychodzący w pompki (ja nie mam przelewowego?), poodpinać kabelki i
          gotowe
          • matej23 Re: Zdjęcie zbiornika w YZF600R "kocie oczy" 04.08.06, 12:05
            Wielkie dzięki!
          • fzr600 Re: Zdjęcie zbiornika w YZF600R "kocie oczy" 04.08.06, 12:24
            Dzięki, mi też się przyda, bo nigdy jeszcze nie zdejmowałem zbiornika.
            Pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka