Dodaj do ulubionych

Polscy inzynierowie budowlani w UK

23.08.06, 13:50
Tak mnie to ostatnio nurtuje ilu nas jest. Moze ciekawosc to pierwszy stopien
do piekla ale nic nie poradze ciagle o tym mysle
Czytalam ostatnio artykul w Building i wyglada na to ze firmy tutejsze
doceniaja polskich specjalistow. To znaczy ze jacys sa! Znam z 5 osob ale z
arykulu wygladal ze jest nas wiecej
A i nie pytam sie o pieniadze, i zadnego artykulu z tego nie bedzie
Obserwuj wątek
    • korkix78 Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 23.08.06, 14:11

      Jeden z najlpeszych kolegow pracuje w Romsey / Hampshire, a takze drugi znajomy
      niedaleko.

      Wpisuje sie za nich, bo oni maja wiecej roboty (i bardziej odpowiedzialnej)niz
      np ja i w przeciwienstwie do mnie maja wazniejsze rzeczy do roboty niz
      siedzenie na forum wiec oni sie nie odezwa :)


      Pozdr
    • Gość: lomerk Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.in-addr.btopenworld.com 23.08.06, 14:24
      Co lubie w UK to fakt, ze swiezy absolwent bedacy zwyklym przecietniakiem na
      studiach po przyjsciu do firmy projektowej w UK nie musi sie niczego
      wstydzic,czesto bedac lepszy od brytyjskich kolegow (znajomosc programow CAD,
      wieksza wiedza wyniesiona ze studiow - wiecej projektow wykonanych)
      rekompensujac w ten sposob niedostatki znajomosci jezyka. Mysle, ze to sie
      rowniez odnosi do innych branz, chocby IT.
      Mysle, ze jest sporo osob mlodych, z krotkim stazem jeszcze, ktorych
      brytyjczycy przyjmuja z otwartymi ramionami, wiedzac, ze przy takich brakach
      kadrowych jakie maja, Polacy stanowia spore wzmocnienie (szczegolnie firmy
      projektowe). Mysle jednak, ze nie ma specjalnie duzo osob z Polski piastujacych
      te najwyzsze stanowiska w branzy, jak site managers, contract managers, czy tez
      innych project maydzerow. Stopniowo sie to bedzie zmieniac jak wyzej wspomniani
      graduates czy tez 'nowi' chartered wrosna w UK... czego sobie i wam zycze.
      • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range86-130.btcentralplus.com 24.08.06, 00:44
        Tu mgr inz bud 3 lata po studiach. Pracuje jako tako w zawodzie bo jako
        architectural technician. Glowny plus tej roboty to mozliwosc poznania
        praktycznie pelnego zakresu slownictwa budowlanego. Za niedlugo stuknie mi pol
        roku pracy. Po roku mysle o poszukaniu czegos bardziej w zawodzie.
        Napiszcie co wy robicie!
        • gsas Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 25.08.06, 10:31
          Interesuje mnie czy trudno było Ci znaleźć obecną pracę ( architectural
          technician)i jaki poziom obsługi AutoCada jest wymagany aby móc w miarę
          bezstresowo pracować ?
        • konstruktorka1 Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 25.08.06, 11:05
          Mgr inz bud 9 lat po studiach 11 lat doswiadczenia w AutoCA
          Pracuje jako structural engineer, dodatkowo software development ( dwa
          programy )
          E
          Duzo pracy ale je zawsze bylam hiperaktywna :)
        • Gość: mich Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:00
          Czym właściwie zajmuje się architectural technician?
          Czy jest to odpowiednik naszego asystenta projektanta?
          No bo stanowisk typu kreślarz już raczej w biurach projektowych (w Polsce)
          raczej nie ma.
          Aha spotkałem też stanowiska typu CAD tchnician czy to coś podobnego?
          • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range86-130.btcentralplus.com 25.08.06, 23:37
            Hmm... Co do znajomosci CADa na stanowisku Architectural Techn. trudno sie
            wypowiadac bo jest to troche niewymierne. Ja CADa nauczylem sie jeszcze na
            studiach a potem pracowalem okolo pol roku w biurze projektowym jako asystent
            projektanta (konstrukcje). A znajomosc? Po prostu swobodnie sie poruszam, chyba
            w miare sprawnie i szybko.
            Co do terminu architectural technician. To odpowienik polskiego technika
            budownictwa/architektury. Praca polega mniej wiecej na obracaniu wszystkiego co
            ma byc narysowane w rysunki CADowskie. Najwieksza czesc tego stanowia projekty
            wykonawcze. Czyli "ubieranie" koncepcji w realne ksztalty - szczegolowy dobor
            materialow, rysowanie szczegolow i detali.
            W Polsce praca taka zajmuja sie glownie studenci ostatnich lat i chyba coraz
            rzadziej wlasnie technicy budownictwa/architektury. A szkoda bo w
            przeciwienstwie do tych pierwszych swietnie znaja sie wlasnie na tej
            technicznej - budowlanej stronie projektu.
            Mam tez pytanie do konstruktorki. Mialas spore doswiadczenie z Polski? Bo ja
            nie siedzialem w projektowaniu konstrukcyjnym z 2 lata i mysle o poszukaniu
            sobie tutaj w UK pracy jako structural eng. ale boje sie ze nie dam rady. Bo
            nawet w Polsce musialbym sobie sporo poprzypominac a co dopiero tutaj :-/
            • konstruktorka1 Do budowniczy 29.08.06, 10:54

              > Mam tez pytanie do konstruktorki.
              Mialas spore doswiadczenie z Polski?
              To zalezy :) jak na to patrzec
              Od poczatku
              3 lata w projektowaniu konstrukcji stalowych w budownictwie wodnym ( prawdziwe
              doswiadczenie) potem
              2 lata w firmie wykonawczej ( lipa z punktu widzenia doswiadczenia
              inzynieryjnego wiecej w kierunkuy zarzadzania budowa)
              2.5 roku w firmie produkcujacej materialy budowlane ( firma znana na rynku
              angielskim co bardzo pomoglo w poszukiwaniu pracy - duzo obowiazkow project
              management, pisanie artykulow itp ale zero projetowania konstrukcyjnego
              Na rozmowie kwalifikacyjnej mialam test z structural engineering i jezyka
              angielskiego z ktorego chcialam uciec bo jak widzisz bardzo dawno nie
              projetowalam ale chyba mam to we krwi bo zdalam :)
              Jesli chcesz wiecej info to napisz na priv gazetowego
              a i polecam
              www.monster.co.uk/
              • konstruktorka1 Re: Do budowniczy 29.08.06, 15:55
                Zapomnialam dodac ze sobie na pewno poradzisz jezali sam studiowales w Polsce i
                nikt za ciebie prac nie pisal
                To zo pokutuje tutaj to brak znajomosci ogolnej konstrukcji
                Mam bardzo zle zdanie o ang inzynierach glownie moze dlatego ze zajmuje sie
                rowniez doradztwen na telefon. Ostatnio stwierdzam ze niczego nie umieja
                Albo dzwonia tacy co nic nie umieja
                No bo jak wytlumaczysz stwierdzenie magistra inzyniera bud ze : na skrzydla
                wiatraka nie dzialaja zadne obciazenia
                :)
    • gsas Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 26.08.06, 16:40
      W Polsce pracuje od 10 lat , wiekszość tego okresu przepracowałem w
      wykonawstwie. Zastanawiam sie nad wyjazdem do UK . Praca na budowie szczególnie
      na początku wydaje mi sie mało realna ze względu na stopien znajomości języka.
      Czy ktos moze odpowiedziec mi na pytanie jak trudno jest znaleźć pracę typu
      architectural technicial lub po prostu CAD technician. Cada umiem obsługiwać,
      poruszam sie w nim w miare swobodnie, natomiast nie robię tego codziennie i na
      pewno moja wydajność pozostawia jeszcze dużo do życzenia. Powstaje pytanie czy
      jest duzo wolnych miesc pracy tego typu i pracodawca przymknie oko na
      początkowe trudności i niższą wydajność czy też po kilku dniach usłyszałbym po
      prostu do widzenia.
      • rollingstone Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 26.08.06, 17:59
        Zagladnij na strone www.gumtree.com/ do dzialu JOBS i kliknij na
        building/engineering - dzieki temu tak z grubsza przekonasz sie ile jest
        wolnych miejsc pracy i czego pracodawcy wymagaja od kandydatow.

        Jesli bedziesz sie staral o prace i wysylal swoje CV to skorzystaj z przykladow
        CV zamieszczonych w Poradniku Resume w dziale Praca w USA na stronie
        organizacji studentow polskich w NY(www.pso-usa.org/)
      • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range81-129.btcentralplus.com 28.08.06, 23:51
        hmmm...co do latwosci znalezienia pracy jako cad technician (architectural
        technician to mniej wiecej to samo bo okreslenie cad tech, moze dotyczyc
        zakresu architektury lub konstrukcji lub tego i tego lub np. branzy
        mechanicznej a architectural tech. to po prostu sprecyzowanie). Pracy tego typu
        jest naprawde sporo. Zarobki dla poczatkujacych zaczynaja sie od okolo 15.000
        na rok. Ja np. znam jezyk na poziomie komunikatywnym, slownictwa budowlanego
        nauczylem sie dopiero tutaj a w CADzie smigalem w miere sprawnie. Tego samego
        dnia co mnie, przyjeli do pracy Angola. Facet obijal sie totalnie, 50% czasu
        pracy siedzial na necie i po 5 miesiacach dostal wypowiedzenie. Ja braki
        jezykowe nadrabiam pracowitoscia i jak na razie sa ze mnie zadowoleni.
        Z 10 letnim doswiadczeniem praktycznym i w miare dobra znajomoscia cada nie
        powinienies miec problemow z utrzymaniem sie w pracy. Gorzej moze byc na
        rozmowie kwalif. bo w moim przypadku bardzo zwracali uwage na referencje.
        • Gość: cad tech Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.in-addr.btopenworld.com 29.08.06, 12:05
          z ta pracowitoscia to nie przesadzaj,u mnie wszyscy siedza 50% czasu na
          necie.Jakbyscie obydwoje pracowali rowym tempem to by nikogoe nie zwolnili,a
          tak zobaczyli ze mozesz robic za dwoch a tamten drugi okazal sie zbedny.A
          przeciez podwojnie ci nie zaczeli placic?? Wiesz mialem juz kilka prac w
          Uk ,nie tylko jako Cad Tech.i najgorzej jak z poczatku dajesz z siebie
          wszytsko ,szefostwo sie do tego przyzwyczaja i poprostu cie wykorzystaja,nie
          mowiac o tym jak krzywo beda na Ciebei patrzec koledzy z pracy.
          Pozdrawiam,zycze powodzenia
          • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range86-130.btcentralplus.com 29.08.06, 20:35
            To Twoja ocena sytuacji. Ja wiem ze koles sie rowno obijal i to wlasnie na
            niego koledzy patrzyli krzywo bo reszta wcale sie nie obija. To mala firma i
            kazdy wie mniej wiecej co robia inni i nie ma miejsca na sciemy. Co do mnie to
            lubie jak mam co robic bo czas leci szybciej i przyjemniej ;-)
            • Gość: cad tech Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.xdsl.murphx.net 29.08.06, 21:14
              Mialem na mysli to zeby poprostu sie za bardzo nie wychylac z ta
              pracowitoscia,owszem szef bedzie cie klepal po plechach i docenial ale
              przyzwyczaisz go do tego i z czasem bedzie wymagal wiecej.Mialem kiedys takiego
              kolege ktory zabieral prace do domu,zostawal po godzinach,itp.Nikt go nie
              lubil,staralismy sie go unikac. Teraz pracuje w takim miejscu ze nie robimy tam
              za duzo.Zreszta wczesniej mialem podobnie i masz racje jak nie ma jakiegos
              konkrtetnego zajecia to jest poprostu nudno.
    • qvintesencja Liczby 26.08.06, 19:53
      konstruktorka1 napisała:

      > Tak mnie to ostatnio nurtuje ilu nas jest. Moze ciekawosc to pierwszy stopien
      > do piekla ale nic nie poradze ciagle o tym mysle
      > Czytalam ostatnio artykul w Building i wyglada na to ze firmy tutejsze
      > doceniaja polskich specjalistow. To znaczy ze jacys sa! Znam z 5 osob ale z
      > arykulu wygladal ze jest nas wiecej
      > A i nie pytam sie o pieniadze, i zadnego artykulu z tego nie bedzie

      Dane na temat ilosci osob w poszczegolnych zawodach sa w raporcie monitoringu.
      Podaje on jednak zbiorczo dla wszystkich nowych krajow Unii a nie tylko Polski.
      Z ostatniego raportu obejmujacego okres od maja 2004 do czerwca 2006 wynika ze
      zarejestrowalo sie w tym czasie przykladowo jako

      Architectural technician 215 osob
      Civil engineer 305 osob
      Software engineer 295 osob

      na ogolna liczbe 446 850 osob zarejestrowanych z tych krajow. W tym czasie
      wydano tez 404 453 NIN w tym 264 580 dla ludzi z Polski. Mozna wiec
      sadzic ze ok. 60% powyzszych liczb stanowia ludzie z Polski. Liczby te nie
      uwzgledniaja czy ludzie ci nadal przebywaja na wyspach.

      www.ind.homeoffice.gov.uk/6353/aboutus/Revised_data_MT.final.pdf
      • jagienkaa Re: Liczby 29.08.06, 12:22
        wydaje mi się że większość 'professionals' się nie rejestruje przez WRS a część
        z nich w ogóle dostaje transfery z firm i tego też się nie monitoruje.
        • konstruktorka1 Re: Liczby 29.08.06, 12:24
          jagienkaa napisała:

          > wydaje mi się że większość 'professionals' się nie rejestruje przez WRS a
          część
          >
          > z nich w ogóle dostaje transfery z firm i tego też się nie monitoruje.
          A da sie tak bez rejstracji?
          Moja firma sprawdzala i podobno sie nie da?
          :)
          • jagienkaa Re: Liczby 29.08.06, 14:33
            pewnie że się da, dużo ludzi tak pracuje.
          • qvintesencja Re: Liczby 29.08.06, 15:37
            konstruktorka1 napisała:

            > > wydaje mi się że większość 'professionals' się nie rejestruje przez WRS a
            > część
            > > z nich w ogóle dostaje transfery z firm i tego też się nie monitoruje.
            > A da sie tak bez rejstracji?
            > Moja firma sprawdzala i podobno sie nie da?
            > :)

            Legalnie sie nie da. A nielegalnie to chyba zatrudniaja firmy typu zbieranie
            kartofli w polu.

            Co do transferow z firm to chyba nie jest tak bo kazdy pracobiorca musi byc
            zarejestrowany, co innego z pracodawcami albo samozatrudnieniem.

            • jagienkaa Re: Liczby 29.08.06, 16:19
              no nie wiem ale kilku moich znajomych znalazło ogłoszenie w gazecie i pracują
              bez WRS. Wcale nie w polu....
              • qvintesencja Re: Liczby 29.08.06, 18:15
                jagienkaa napisała:

                > no nie wiem ale kilku moich znajomych znalazło ogłoszenie w gazecie i pracują
                > bez WRS. Wcale nie w polu....

                Takie przypadki sie zdarzaja ale nie jest ich bardzo duzo co mozna sprawdzic
                ze statystyki NIN. No bo chyba bez NIN ludzie majacy choc troche rozumu nie
                pracuja?

                Z kolei ilosc pracownikow wedlug WRS z jednej strony jest zawyzona bo nie
                uwzglednia tych ktorzy mogli wyjechac z UK a z drugiej strony moze byc zanizona
                o takich co zrejestrowali sie na zmywak a potem skoczyli na cady. Ale nie
                nalezy oczekiwac zeby byly to specjalnie duze liczby. Wiec mozna ocenic lacznie
                ilosc pracownikow z Polski pracujacych na pozycjach umyslowych w budowlance na
                kilkaset osob.
                • jagienkaa Re: Liczby 29.08.06, 18:31
                  a nie można dostać NIN bez WRS?
                  • qvintesencja Kilkaset osob 30.08.06, 07:58
                    jagienkaa napisała:

                    > a nie można dostać NIN bez WRS?

                    Mozna jak najbardziej. Chodzilo o to jak wspomnialas sa ludzie ktorzy pracuja
                    bez WRS (ale wydaje sie ze nie w powazniejszych firmach/zawodach). To
                    znieksztalca statystyki oparte na WRS. Z kolei ogolna liczb ludzi pracujacych
                    mozna ocenic na podstawie NIN, i jest ona mniejsza niz z WRS. NIN powinien
                    byc dobra miara bo ludzi ktorzy pracuja przez dluzszy czas bez NIN jest chyba
                    bardzo malo.

                    Lacznie wiec ocena ze kilkaset osob z Polski pracuje w UK w zawodach umyslowych
                    zwiazanych z budowlanka powinna byc prawidlowa.
                    • korkix78 Kilkaset? eeeeee.. 08.09.06, 10:02
                      Qvi juz raz to pisalem i chyba nawet podawalem przyklady ale powtorze

                      To na penwo jest wiecej niz kilkaset osob, nie nam precyzowac dokladna liczbe,
                      bo tego dokladnie nikt nie wie.

                      Dobrze wiesz, ze dane dot.zajec jakich sie imaja rejestrujacy sie w WRS po raz
                      pierwszy dotycza tylko i wylacznie pierwszej pracy.

                      Na przykladzie 4 zywych przypadkow, oficjalne dane brzmia :

                      OSoba 1 - pomoc kuchenna w barze - zarobki do 6 GBP
                      Osoba 2 - pracownik poczty - zarobki do 6 GBP
                      Osoba 3 - obsluga baru - zarobki do 6 GBP
                      Osoba 4 - recepcjonistka w hotelu - zarobki do 6 GBP

                      Tak naprawde sa to 1. inzynier budowlany 2.inzynier budowlany 3. planista
                      produkcji 4. asystenka dentysty

                      Dodam,ze Ci znajomi inzynierowie, maja z kolei innych znajomych inzynierow -
                      Polakow pracujacych w UK (np ze studiow) ktorzy zazwyczaj jako pierwsza prace
                      brali w zasadzie cokowliek.

                      Dodam tez na marginesie, ze wszystkich stawki poszly dosc znaczaco wraz z
                      zmiana pracy w gore.

                      TE DANE SA W OGOLE NIE UWZGLEDNIONE W DANYCH ZBIORCZYCH SYSTEMU WRS
    • Gość: dario Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.server.ntli.net 30.08.06, 00:51
      Osobiscie znam 6 osób z Polski pracujacych w zawodzie i mysle, ze mimo wszystko
      nas inzynierow tutaj w anglii jest calkiem sporo. Wsrod moich znajomych co
      drugi chce tu przyjechac, wiadomo i pieniadze wieksze , i komfort pracy
      zupelnie inny niz w Polsce. Dla pracodawcy jestes partnerem , a nie wyrobnikiem
      jak w Polszy.
      Dopoki panowie prezesi nie zrozumieja , ze nalezy szanowac (godziwie oplacac)
      ludzi z wyksztalceniem, dopoty beda narzekac ze w polsce brak inzynierow.

      pozdrawiam wszystkich "londynczykow"
      • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range86-130.btcentralplus.com 30.08.06, 01:02
        Z tego co widze to dopiero teraz wlasnie zaczynaja narzekac na braki a tu
        inzynierow a tu lekarzy a tam robotnikow.
        W moim przypadku komfort pracy jest nieporownywalny. Tutaj szefe grzecznie pyta
        czy moglbym zostac dluzej zeby skonczyc cos waznego a tam... jesli wychodzilem
        z pracy jak pan Bog przykazal to grymas na twarzy szefa byl najlagodniejsza
        forma niezadowolenia. O zarobkach nie wspomne, nawet nie o wysokosci ale o
        terminowosci wyplaty.
        Jednak mimo wszystko chce wracac. Wiele zalezy od psychiki i charakteru ale UK
        (poza zaletami ekonomicznymi) nie jest dla mnie.
        A tak z innej beczki. Macie jakies doswiadczenie w pracy w wielkich gigantach
        budowlanych typu Skanska czy Strabag w Polsce? Jest jakas roznica w komforcie
        pracy, czy tez dzialajac w Polsce stosuja tez polskie "zasady".
        • Gość: dario Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.server.ntli.net 30.08.06, 01:22
          Mialem to szczescie , ze pracowalem w jednej z tych firm ktore wyminiles -
          stresik raczej spory, nerwy, szarpanina itp. jednym slowem walka o ogien - kto
          kogo przechytrzy - my podwykonawce czy on nas ...hhaha

          Tutaj pracuje w firmie projektowej i trudno powiedziec jak jest na budowie, ale
          z tego co obserwuje zasady gry sa czyste i nikt nikogo nie stara sie naciagnac
          na kaske czy dodatkowe roboty za free
          • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range86-130.btcentralplus.com 30.08.06, 01:37
            A pracujesz jako structural engineer czy ... ? Ja jako architectural
            technician. Warunki pracy super, szef tez, zarobki raczej ok. Tyle ze chodzi mi
            po glowie sprobowanie swych sil w konstrukcjach. Ale mysle ze to dopiero po
            minimum roku.
            • Gość: dario Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.server.ntli.net 30.08.06, 01:51
              Pracuje w firmie, ktora oferuje uslugi dla budownictwa, a nie zajmuje sie
              projektowaniem konstrukcji jako takich. Robotka jest przyjemna, ludzie
              sympatyczni, szef super, kaska tez niezla, nawet jak na anglie itp.. moj tytul
              to design engineer - cokolowiek to znaczy ;)
              Mysle posiedziec tu jeszcze 2 latka i wrocic, moze zalozyc cos swojego w polsce
              zobaczymy..
              • Gość: do londynczykow Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.server.ntli.net 03.09.06, 00:02
                ja z innej beczki
                slyszeliscie cos o polishprofessionals w londynie? moze byliscie na ich
                spotkaniu?
      • qvintesencja Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 30.08.06, 08:11
        Gość portalu: dario napisał(a):

        > Osobiscie znam 6 osób z Polski pracujacych w zawodzie i mysle, ze mimo
        wszystko
        > nas inzynierow tutaj w anglii jest calkiem sporo.

        Pytanie ile konkretnie wynosi "calkiem sporo"? Na podstawie analizy oficjalnych
        danych nie byloby to wiecej niz kilkaset osob, patrz wyzej w tym watku. Jezeli
        bylyby to tysiace czy dziesiatki tysiecy ludzi to gdzie kryje sie blad?

        >Wsrod moich znajomych co
        > drugi chce tu przyjechac, wiadomo i pieniadze wieksze , i komfort pracy
        > zupelnie inny niz w Polsce. Dla pracodawcy jestes partnerem , a nie
        wyrobnikiem jak w Polszy.
        > Dopoki panowie prezesi nie zrozumieja , ze nalezy szanowac (godziwie oplacac)
        > ludzi z wyksztalceniem, dopoty beda narzekac ze w polsce brak inzynierow.

        No jasne, na rynku rzadzi prawo popytu i podazy. W UK rynek jest rozwiniety,
        zawody inzynierskie sa niezbyt popularne wiec prawo popytu i podazy prowadzi do
        tego ze pracodawca musi sypac kasa i byc mily zeby ludzie mu nie uciekli i nie
        zepsuli opinii. Jest nawet tak ze doplyw ludzi z nowych krajow Unii powstrzymal
        bezczelnosc pracobiorcow ktorzy zaczeli czesto zmieniac prace i zadac podwyzek
        i benefitow.

        Dzieki wyjazdom w Polsce nastepuje podobny proces tak ze roczniki ktore beda
        wchodzily na rynek pracy w przyszlosci zetkna sie z innymi pracodawcami niz
        teraz.

        Tu mozna jeszcze dodac ze jesliby w UK zdarzyla sie jakas wieksza recesja to
        ludzie ze zdumieniem zobaczyliby ze nagle pracodawcy sie zmienili i nie sa juz
        tak mili i partnerscy. Ale na razie mozna spac spokojnie.
        • Gość: mwi Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: 82.141.228.* 30.08.06, 14:43
          A ja siedze w Irlandii, znam tu kilkunastu polskich inzynierow, ale bardzo
          chcialbym sie przeprowadzic do Anglii.
          Na jakich stronach szuka sie pracy w UK.
          A moze ktos poleci konkretna firme szukajaca srednio doswiadczonych
          konstruktorow ?
          • konstruktorka1 Do mwi 30.08.06, 14:50
            www.monster.co.uk
            napisz na gazetowego cv moze?
            • Gość: budowniczy !!! IP: *.range81-154.btcentralplus.com 01.09.06, 20:35
              Prosze kontynuowac rozmowe na watku, bo ciekawa jest ;-)
    • konstruktorka1 Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 06.09.06, 10:20
      U mnie w pracy jest wakat.........
      No i mowilam zeby cv przyslac
      • Gość: robik Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.server.ntli.net 06.09.06, 20:42
        tu wa anglii inzynierow wszedzie szukaja - umnie w robocie tez poszukuja
        inzyniera od conajmniej 3 miesiecy i nie moga znalezc
        • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range81-154.btcentralplus.com 07.09.06, 00:05
          U mnie szukali od pol roku architekta i dopiero po takim okresie znalezli.
          Wlasciwie to starszego technika i "swiezego" architekta. W ogole to w firmie
          polowa to technicians. Maja swietne doswiadczenie i sa niezli w tym co robia.
          Nie to co w Polsce. Prawo budowlane zakazalo zdobywania uprawnien technikom, a
          pelne moze miec juz tylko mgr. Za 5 lat bedzie trzeba byc doktorem.
          A wlasciwie jak to jest tutaj? Bo ile osob tyle zdan. Sa jakies uprawnienia
          obowiazkowe do wykonywania zawodu czy nie? Ja jestem mgr inz bud. i myslalem o
          tutejszej izbie civil eng, structural eng, chartered institute of building lub
          izbie architectural technologist. Ale z tego co mi mowili angole to
          czlonkowstwo ma to tylko znaczenie prestizowe (oczywiscie ogromne np. przy
          zmianie pracy) ale nie jest obowiazkowe.
          • Gość: budowniczy Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.range81-154.btcentralplus.com 08.09.06, 01:16
            No i ???
            • konstruktorka1 Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 08.09.06, 09:52
              Gość portalu: budowniczy napisał(a):

              > No i ???
              Pogoda nie najgorsza slonce swieci nadal glupie pytania od angielskich
              inzynierow doprowadzaja mnie do smiechu
              Zobaczymy jak dlugo :)
              No i co?
              • Gość: inzynier Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.09.06, 10:20
                oh,jaki ci anglicy glupi i niedouczeni,tylko ciekawe jakim cudem maja tysiace
                km autostrad,mosty ,wiadukty etc. To pewnie wszytsko dzieki imigrantom
                • konstruktorka1 Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 08.09.06, 10:59
                  Gość portalu: inzynier napisał(a):

                  > oh,jaki ci anglicy glupi i niedouczeni,tylko ciekawe jakim cudem maja tysiace
                  > km autostrad,mosty ,wiadukty etc. To pewnie wszytsko dzieki imigrantom
                  Jak to mowi moj maz Bog ich chyba koch bardziej niz nas
                  Stwiedzenie inzyniera budowlanego Hon Msc
                  Na szkrzydla wiatraka nie dzialaja zadne obciazenia no moze ciezar wlasny
                  Probowalam mu tylko wytlumaczyc ze warto sprawdzic naprezenia od wiatru
                  Nie wydaje ci sie ze warto?
                  Albo
                  Nie wiedza co to jest torsional buckling itp
                  Jak tu przyjechalam uwazalam ze malo wiem itp teraz staram sie smiac nie plakac
                  A tak na marginesie nie tylko Anglicy moja kolezanka sicagala odemnie na
                  studiach i bala sie ze napisze na 4 albo 5 bo przepisala wszystko i pojdzie na
                  ustny na 5 (taka byla zasada) Na szczescie zamiast pierwiastka z 3 wpisala
                  pierwiastek z 5
                  • Gość: inzynier Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK IP: *.in-addr.btopenworld.com 08.09.06, 11:13
                    no coz studia na polibudzie,sciagi .podklady to norma. Podobno pozniej ci
                    inzenierowi jacys tacy niedouczeni;)
                    • konstruktorka1 Re: Polscy inzynierowie budowlani w UK 08.09.06, 11:37
                      Ja nie umiem sicagac niestety :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka