Dodaj do ulubionych

doktoraty o nas piszą...

11.12.06, 09:24
Byłam wczoraj na konferencji Społeczne Aspekty Internetu, podczas której
jedna z prelegentek prezentowała wyniki swoich badań przeprowadzonych na
forach należących do portalu e-Dziecko. Podstawowe wnioski jakie wyciągnęła
po rocznych badaniach to:
- fora służą głównie dzieleniu sie osobistymi przeżyciami, a nie zdobywaniu
inormacji
- ma na nich miejsce ciągłe podważanie fachowej wiedzy medycznej (lekarzy,
połoznych, podręczników) i powszechna jest postawa, że lepiej wiedzą
anonimowe internautki, które mają juz za soba podobne doświadczenia niż
lekarz posiadający wiedze tylko teoretyczną
- posiadanie dziecka przekształciło sie w tej chwili z naturalnej części
zycia w PROJEKT "DZIECKO", do którego staramy sie podejśc jak do innych
projektów w zyciu - w maksymalnie fachowy i profesjonalny sposób...

I co wy na to drogie króliki doświadczalne??? ;PPPP
Obserwuj wątek
    • bloomoo Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 10:24
      heh,
      a czy kiedy dzielimy sie przezyciami i prosimy o rady to nioe sa to fachowe
      porady? bardziej wierze dziewczynom ktore juz cos przezyly i na dodatek wiedza
      co czuje a nie pojsc z niektorymi, wydawac by sie moglo, blahymi rzeczami do
      lekarzy ktorzy wcale a to wcale nie wykaza wspolczucia ani zadnego uczucia!!
      jesli jest sie w ciazy to kobieta martwi sie wszystkim..martwi sie o
      dzidzie..nie chce sluchac sucharow ze strony lekarzy( choc chodze isie badam) a
      jesli widze ze cos jest nie tak i martwie sie to wole zasiegnac porady, nie
      zawsze "fachowej" na forum...
    • eyes69 O tak!!! 11.12.06, 10:28
      "ma na nich miejsce ciągłe podważanie fachowej wiedzy medycznej (lekarzy,
      połoznych, podręczników) i powszechna jest postawa, że lepiej wiedzą
      anonimowe internautki, które mają juz za soba podobne doświadczenia niż
      lekarz posiadający wiedze tylko teoretyczną"

      Tak jest!
      Ale podobno ciaza niektorym rozum ujmuje, wiec moze to daletego...
      • doral2 Re: O tak!!! 11.12.06, 10:57
        popieram koleżanke Eyes w całej rozciągłosci!!

        ja ten pogląd uskuteczniam na forumie od dawna, czym naraziłam się na nienawiść
        wielu zaciążonych forumowiczek..
      • ludzka_budowla Re: O tak!!! 11.12.06, 11:03
        e tam. lekarz nie musi mieć wiedzy tylko teoretycznej.
        dużo kobiet - matek jest ginekologami.

        a mój gin jest ok, i mi wytłumaczył, jak krowie na rowie, czemu mnie często
        brzuchol boli i mnie uspokoił.
        nie wszyscy lekarze są bezduszni.
        • ludzka_budowla Re: O tak!!! 11.12.06, 11:05
          ps. i nie przyszło mi do głowy, by potwierdzić jego słowa u forumek. jakbym mu
          nie ufała to bym w ogóle do niego nie chodziła.
    • ludzka_budowla Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 11:08
      no i dobrze, niech piszą wink

      a nawza projekt "dziecko" podoba mi sięwink
    • malgosiek2 Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 11:11
      No właśnie.
      Najbardziej denerwujące na forum jest podważanie tego co powiedział/zapisał
      (leki)lekarz czy położna.
      Co chwilę pytanie"Lekarz przepisał antybiotyk czy inny lek i czy mogę go wziąść-
      skoro jestem w ciąży?"itp.
      Więc w tym względzie to święta prawda.
      Każda ciąża,kobieta,"przypadek"do leczenia jest inny.Nie ma 2 takich samych.
      I doradzanie przez laika często jest wręcz szkodliwe.
      A forum traktowane jest niekiedy jak wyrocznia.
      No i oczywiście do ciąży,a potem dziecka za bardzo podchodzi się profesjonalnie.
      A dziecko to nie ktoś kto czeka na profesjonalizm tylko na uczucie i dawanie
      siebie takiej jaką się jest.
      Dążenie do profesjonalizmu w pielęgnacji dziecka czy wychowaniu jego to
      wieeelkie nieporozumienie i można nieraz bardziej skrzywdzić.
      Jest takie powiedzenie"Nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu"i coś w tym jest.
      Pzdr.Gosia
      • lady_of_avalon Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 12:12
        Ja bym jeszcze dodało zjawisko wzajemnego nakręcania się na te maksymalnie
        profesjonalne podejście. Zeby rozsądnie kupić wózek (a kto nie chce być
        rozsądnym??) trzeba przestudiowac tysiąc wątków na forum i porównac wady i
        zalety piętnastu róznych modeli - to samo dotyczy wanienki, butelek, smoczków i
        wszytskiego innego. Ja normalnie złapałam sie na tym, że mam poczucie winy idąc
        do sklepu i kupując pierwsza rzecz z brzegu, tylko dlatego, że mi się
        spodobała. Jak mogłam popełnic tak poważne zaniedbanie i nie sprawdzić
        wczesniej na forum, czy to zapięcie w spioszkach jest aby dobre dla noworodka
        czy nie??? ;PPP
        I jeszcze to licytowanie się liczba przeprowadzonych badań - kto ile USG
        zrobił, histerie na punkcie listeriozy, toksoplazmzy czy cukrzycy ciazowej...
        tak na prawde znacznie częście wchodzac na to forum można się tylko dodatkowo
        zestresowac, zamiast uzyskac jakiekolwiek wsprcie i zapewnienie że wszystko
        będzie dobrze...
        • ula207 Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 12:22
          no wlasnie mam dokladnie takie same odczucia,czytajac postyy na forum,i
          zeczywiscie jest to stresujace....
    • malgosiek2 Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 11:21
      Generalnie zgadza się to co wywnioskowała prelegentka.
      Powiedziała prawdęsmile
      Pzdr.Gosia
      • szyma13 Ze skrajności w skrajność !! 11.12.06, 12:14
        Forum nie należy traktować jako wyrocznię.
        Ale zawsze warto wysłuchać zdania innych i ich doświadczeń, to często pozwala
        zrozumieć swoje dolegliwości i uspokoić się gdy zanadto panikujemy.

        Ale jeśli chdzi i leki, to zgadzam sie z moimi przedmówczyniami, żadna z nas
        nie jest ani lekarzem ani farmaceutą, a jeśli juz nam coś przepisują to nie po
        to aby nam się pogorszyło tylko dla naszego i dzidzi zdrowia.
        jeśli nie jesteśmy pewne to należy gnębić gina niech nam wyłumaczy jak
        przysłowiowej "krowie na granicy" jakie dany lek ma działanie i jak nam
        pomoże. To nas z pewnością uspokoi.

        A jeśli nie ufasz lekarzowi to po prostu go zmień. Bo inaczej nigdy nie
        będziesz z niego zadowolona i będziesz szukała i wytykała jego błędy lub
        niedomówieni. A każdy jest człowiekiem.

        Ja na forum szukam zrozumienia i rad w nagłych przypadkach.
        Chcę podystutować i podzielić się swoim zdaniem.
        Lekarz nie zawsze powie wszystko bo dla niego jest to oczywiste, ale nie dla
        nasz, i temu służy forum.
        Ale wybaczcie nie traktuję tego jak wyrocznię, każda jest inna i każda z nas ma
        inne podejście.
        Przede wszystkim trzeba znaleźć lekarza któremu zaufamy
        Życzę zdrówka
    • cathy1976 Re: doktoraty o nas piszą... 11.12.06, 14:43
      A ja uwazam, ze to dobrze, ze to ciązy i macierzynstwa podchodi sie
      profesjonalnie. Dla mnie oznacza to większą swiadomosc ciężarnych a potem
      matek. Dzieki temu, ze podezlam do kwestiii dziecka kompleksowo- wiedzialam o
      co pytac, nie balam sie porodu i nic mnie podczas mojego porodu nie zaskoczylo.
      Dzieki temu, ze realizuję projekt dziecko- radze sobie calkiem przyzwoicie z
      pielegnacja coreczki. A jak sobie nie radzilam- to wlasnie na forum Malgosiek2
      udzielila mi rad, ktore uratowaly moje piersi od zapalenia. Ale znowu-
      wiedzialam, ze jest zle i wiedzialam, ze nalezy PYTAC i DZIALAC.
      Moglabym zreszta sypac jak z worka przyklady nieprofesjonalnego podejscia do
      kwestii macierzynstwa i zwiazanych z tym problemow a czasem i tragedii. Chodzi
      miedzy innymi o to, zebysmy potrafily odroznic, ktore z nadawanych w formie rad
      i polecen komunikatow (rowniez przez lekarzy- lekarze nie sa nieomylni!) sa
      falszywe!
      A to, ze realizuję projekt, nie oznacza, ze robie to bez uczuc. Wprost
      przeciwnie- wkladam w to co robię mnostwo serca i jestem cholernie szczesliwa.
      Bo ja po prostu kocham ten Projekt o nazwie 'Emilka'!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka